Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 17 września 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 247 (5502) 17 wrzesnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce-stan na dzis:
75.734 ZAKAZONYCH, 2.237 ZMARLYCH, 62.110 WYLECZONYCH
——————————————————————————————-

�sNad prawem jet dobro narodu”. ·
ZLOWIESZCZE OKLASKI
Pamietacie Panstwo tamto wystapienie? Przypomne. 3 grudnia 2015 roku
pisalem: „Kogo wybralismy? Zacznijmy od Seniora, ktory otwieral obrady
Sejmu. Szczyci sie on chwalebna przeszloscia i odwaga. Media mianowaly go
na bohatera narodowego. Ow staruszek wdrapawszy sie, o wlasnych silach, na
trybune sejmowa uraczyl nas stwierdzeniem, bardzo modnym w czasach Josepha
Goebbelsa „Nad prawem jest dobro narodu. Wspominam o tym, nie dlatego, ze
staruszek jest grozny, senior jest zaledwie zalosny. Grozni sa uzurpatorzy,
cyniczni i bezwzgledni, ktorzy na stojaco zgotowali mu owacje”. Te burnyje
aplodismienty zabrzmialy zlowieszczo.
Dla dobra narodu doktor nauk prawnych ulaskawil kolezke skazanego
nieprawomocnym wyrokiem. Ulaskawil czlowieka niewinnego. Tym samym uznal,
iz jest przestepca. Art. 42 Konstytucji pkt.3 „Kazdego uwaza sie za
niewinnego, dopoki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem”.
Potem naruszanie prawa w imie „dobra narodu” nabralo rozpedu. Zaczeto
„reformowac” sady i karac zbiorowo. PiS poparty przez Platforme Obywatelska
ukaral zbiorowo pracownikow sluzb specjalnych i milicjantow. Karanie
zbiorowe jest ulubiona metoda wszystkich dyktatorow.
Wbrew prawu premier rzadu usilowal przeprowadzic wybory prezydenta,
pomijajac Panstwowa Komisje Wyborcza. Wybory korespondencyjne przygotowywal
wicepremier. Kosztowalo to nas, obywateli 70 milionow zlotych. Sad
administracyjny uznal wyczyny premiera za niewazne. Slysze glosy, ze
premier powinien podac sie do dymisji. Jest to wolanie na puszczy. Sejm,
noca, uchwali niebawem ustawe, ktora nie pozwoli ukarac premiera i
podleglych mu urzednikow. Ukarani moga byc sedziowie Wojewodzkiego Sadu
Administracyjnego. Wszak „nad prawem jest dobro narodu”.
Miroslaw CHRZANOWSKI
———————
Oto jaskrawy przyklad…smarowania lukrem gowna, czyli opatrowania piekna
nazwa obrzyliwego lajdactwa. Nie pierwszy i nie ostatni przyklad, jak nam
wladza struga swinstwa i kaze sie cieszyc �swznioslymi slowy”. Sam zbyt
dlugo robilem w propagandzie zebym na starosc dawal sie KAZDEJ wladzy
nabierac. Wayciagajcie wnioski- Wasz:
Gargamel Odporny na �sPiekno”

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7526 PLN Euro: 4.4528 PLN Frank szw.: 4.1373 PLN Funt:
4.8447 PLN
Gielda 16.09.2020 r. godz. 17.00 WiG 49715 /9 (-0.34%) WiG30 1993
(-0.27%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.43 PLN Funt:
4.86 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.35 PLN
Funt: 4.83 PLN

Pogoda w kraju
Na wschodzie i Podkarpaciu synoptyc przelotny deszcz. Lokalnie moga
wystapic tez burze. W pozostalych regionach pogodnie. Termometry pokaza
maksymalnie od 15 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 22 st. C na
Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
BelferBlog
TO BEDZIE PIEKNY ROK (ale dla korepetytorow)
Nauczyciele tak ruszyli z realizacja podstawy programowej, jakby za chwile
mial nastapic koniec swiata. Spiesza sie wiec, zeby jak najwiecej zrobic. A
dzieci nie wytrzymuja tempa.
Na szczescie, sa korepetytorzy. Ci zacieraja rece. Tempo w wielu szkolach
jest tak szalencze, ze bez pomocy prywatnych nauczycieli nie da sie.
Sprawdziany, kartkowki, prace domowe, po dwa tematy na lekcji, byle
szybciej, byle wiecej. Gdy uczniowie protestuja, odpowiada im sie, ze to
dla ich dobra. Przeciez tylko malenka chwila dzieli nas od zamkniecia szkol
i rozpoczecia nauki w trybie online. Teraz musimy wiec gnac, poki w ogole
mozna.
Pisze, choc sam nie jestem bez winy. Gnam, pedze, zadaje, sprawdzam i
oceniam na potege. Kaze mi sumienie, nakazuje dyrekcja, wymusza takie
postepowanie solidarnosc zawodowa (kolezanki i koledzy tez sie wzieli ostro
do roboty). Kujemy zelazo, poki w piecu napalone. Ze strachem czekamy na
chwile, kiedy piec zostanie wygaszony. Jest w szkole naprawde goraco. A
dzieci nie daja rady. Zapala sie ostrzegawcza lampka, ale nie mam czasu
pomyslec. Gnam.
To bedzie tlusty rok dla korepetytorow. Dokladajcie do pieca, nauczyciele,
im wiecej, tym lepiej. A gdyby to szalenstwo trwalo az do matury, byloby
idealnie. Oby tylko piec nie wystrzelil, dzieci nie zwariowaly i rodzice
oby mieli na wszystko pieniadze. Dla rodzicow to bedzie bowiem bardzo drogi
rok.
Dariusz CHETKOWSKI

Innej wladzy nie bedzie, a zyc trzeba
U R Z A D Z A N I E S I E
Przed wyborami prezydenckimi z rzadzacej prawicy plynely opinie, ze
reelekcja Andrzeja Dudy bedzie momentem przelomowym, po ktorym sytuacja w
kraju sie „ustabilizuje”, wygasnie „wojna plemion”, zakonczy sie
„polityczny spor”. W ostatnich dniach ten watek mocno powraca. Prezydent
Duda i premier Morawiecki bija rekordy w rankingach zaufania. Adam Bielan
oglasza, ze przejecie Senatu przez Zjednoczona Prawice to kwestia
najblizszych miesiecy, bo wielu senatorow nie czuje sie juz zwiazanych z
opozycyjnymi partiami. To samo ma dotyczyc samorzadow w kilku
wojewodztwach. Zauwaza sie z satysfakcja, ze do TVP przychodza dziennikarze
z prywatnych stacji telewizyjnych, co ma byc dowodem na to, iz obecna
wladza przestaje byc traktowana jako przejsciowa, przeciwnie – po wyborach
jest postrzegana jako dlugofalowa opcja, z ktora warto wiazac swoja
przyszlosc.
Slychac tez, ze do spolek Skarbu Panstwa zglaszaja sie po prace osoby ze
srodowisk i kregow dotad od PiS odleglych. Wielkie kontrowersje wzbudzila
niedawno wspolpraca zwiazku pisarzy z resortem ministra Glinskiego, grupa
znanych tworcow spektakularnie pozegnala sie z ta organizacja. Nawet
ostatni festiwal piosenki w Opolu stal sie kanwa dyskusji na temat
„kolaboracji”, bo na imprezie prezesa Jacka Kurskiego wystapilo kilku
wykonawcow, ktorzy wczesniej dawali do zrozumienia, ze nie podoba sie im
to, co robi z panstwem PiS. Przestaje przeszkadzac Macierewicz z zamachem,
o. Rydzyk, do ktorego regularnie pielgrzymuja politycy PiS, nie ma
znaczenia rozpetana wojna kulturowa
Jaroslaw Kaczynski nazywa to zjawisko „bardziej realistycznym spojrzeniem
na rzeczywistosc”. Publicysci zwiazani z PiS triumfuja, stalo sie tak, jak
mowili: innej wladzy dlugo nie bedzie, a zyc trzeba. A jesli nawet kiedys
opozycja przejmie rzady, to juz nic nie bedzie jak wczesniej, sluzenie
PiS-owi nikomu nie zaszkodzi, bo trwale zmienia sie reguly. Tak czy
inaczej, partia ta nadal bedzie miala swoich prokuratorow, sedziow,
generalow, rektorow i wykladowcow, dyrektorow szkol, ludzi w mediach,
ktorych opozycja po zdobyciu wladzy i tak bedzie sie bala usunac, zeby „nie
byc jak PiS”. W efekcie Kaczynski liczy na „orbanizacje”, czyli tzw.
normalizacje w stylu wegierskim. Mozna sie spierac z systemem
partio-panstwa, ale po co – to jest istota takiej normalizacji. Wciaz
pozostaje mozliwosc sprzeciwu i nie powoduje to raczej fizycznego
zagrozenia, ale bolesnie ogranicza mozliwosci. Dobre posady, awanse,
dotacje, ulgi, granty, kontrakty reklamowe dostanie po prostu ktos inny,
bardziej „rozsadny”. W imie obrony „ustrojowych abstrakcji”, jak to
nazywaja politycy PiS, ryzykuje sie gorsze zycie.
Ten plan neutralizacji przeciwnikow widac jak na dloni. I nielatwo mu sie
oprzec, bo dochodzi zmeczenie, znuzenie kilkoma latami oporu – realnie
nieskutecznego – wobec niekonstytucyjnych zmian w panstwie panstwa. Problem
polega na tym, ze nie zniknal zaden z powodow dawnych obywatelskich
protestow. Przeciwnie, jest ich coraz wiecej, system z kazdym dniem sie
uszczelnia. W ostatnich dniach Kaczynski powiedzial, ze reforma sadownictwa
musi byc dokonczona, aby wreszcie wyroki byly wlasciwe. Te niewlasciwe, jak
stwierdzil, beda uchylane, a wydajacy je sedziowie – usuwani z zawodu.
Wyciekl projekt zwolnienia wiekszosci sedziow Sadu Najwyzszego. Takie plany
– zupelnie nieslychane w demokratycznym panstwie – przeszly prawie
niezauwazenie.
Od czasu wielotysiecznych protestow z lat 2015 – 17 sytuacja w kwestii
sadownictwa, swobod obywatelskich, wolnosci mediow, mozliwosci kontroli
wladzy, dramatycznie sie pogorszyla. Ale juz niemal nikt nie protestuje.
Coraz rzadziej mowi sie o „dublerach” w tzw. Trybunale Konstytucyjnym
„neo-KRS”, o nielegalnych w sensie prawa europejskiego izbach w Sadzie
Najwyzszym. Powoli, takze w uzywanym jezyku, swiat narzucony przez PiS
normalnieje, brakuje juz sil i konsekwencji w podtrzymywaniu oporu wobec
naruszania zasad liberalnej demokracji.
W opisie rzeczywistosci po niepisowskiej stronie powstal stan specyficznej
schizofrenii: wiadomo, ze kraj coraz bardziej odbiega od cywilizowanych
standardow, ale rownolegle jakby istnialo normalne panstwo: pan prezydent
powiedzial, pan premier zdecydowal, Sejm przeglosowal, TK wypowie sie” itd.
Narzucone sila reguly gry sa w koncu przyjmowane, a jezyk zwyciezcy
wygrywa. Przykladem takiej akceptacji jest fakt, iz komentator
„Rzeczpospolitej” calkiem powaznie zastanawial sie ostatnio, czy
„dokonczenie reform sadowych” przez PiS wreszcie usprawni dzialania sadow,
jak to wladza obiecywala. Pryncypia sa odsuwane, zwycieza codziennosc,
pojawia sie dwumyslenie, odsuwanie niewygodnych spraw.
To jest ten najtrudniejszy moment: stan wyborczej flauty po wielu
kolejnych porazkach opozycji, chec zredukowania wlasnej frustracji. A PiS
wyciaga reke, oczekuje teraz rozsadnej uleglosci, a tym, ktorzy sie zlamia
i przejda do obozu wladzy, zdaje sie sklonny jakos to wynagrodzic. Moze
pojawic sie syndrom „przytulenia do wladzy”, oddania sie jej, zresetowania
pogladow. Ma zadzialac tzw. spoleczny dowod prawdy – skoro polowa Polakow
wierzy PiS-owi, to cos w tym musi byc. Na Wegrzech spoleczny konformizm,
uleglosc, skorzystanie z ofert wladzy, doprowadzily do wiekszosci
konstytucyjnej partii Orbana; do tego samego w Polsce dazy Kaczynski.
Ale do tego wciaz daleko, nie wszyscy chca sie po Kisielowemu urzadzac,
instynkt wolnosci wciaz jest zywy. Po wyborach prezydenckich nie skonczyla
sie polska polityka. Nie nastapila „narodowa zgoda”, czyli kapitulacja na
warunkach obozu wladzy. Nic z ostatnich pieciu lat nie zostalo zapomniane
ani uniewaznione, wciaz jest wola walki o wolnosciowe wartosci. Jesli
opozycja przegapi ten kluczowy czas, juz tego nie nadrobi . Jezeli nie
odpowie na emocje i rozterki swojego elektoratu, polegnie. To ona musi
mobilizowac spoleczenstwo. Obrona polskiej demokracji wlasnie teraz wchodzi
w krytyczna faze. Byc moze jeszcze raz wyborcy beda sie musieli okazac
madrzejsi niz ich polityczni przedstawiciele.
Jerzy JANICKI

Z W A R C I E M L O D Z I E Z O W E K
Mlodym do PiS daleko i prezes Kaczynski to wie. W ostatnich wyborach
parlamentarnych na oboz wladzy zaglosowalo niecale 30 proc. wyborcow do 26.
roku zycia. Platforma gromadzenia mlodych dzialaczy i wyborcow ma byc Forum
Mlodych PiS. Na czele mlodziezowki stoi 26-letni Michal Moskal, prawnik,
mieszkaniec i radny warszawskiego Zoliborza, dyrektor biura poselskiego
Kaczynskiego. – Michal jest ambitny, otwarty, bardzo pracowity, sprawdzil
sie w sztabie wyborczym. Wyrasta na wazna postac i z pewnoscia niektorzy
starzy wyjadacze musza miec sie na bacznosci, bo ewidentnie staje sie
pupilem prezesa. Namowil go nawet ostatnio na udzial w internetowym
#StopFurChallenge – opowiada polityk PiS.
Inny nasz rozmowca uwaza, ze w czasie pandemii mlodzi naogladali sie
seriali na Netflixie, wiec trzeba do nich mowic tymi emocjami, wartosciami
i jezykiem, ktore trafiaja do nich w serialowej rzeczywistosci. Juz wiec
Moskal mowi o ekologii, ochronie praw zwierzat, o rownouprawnieniu
placowym, a takze o walce z przemoca w rodzinie. Zakonczy tez – jak mozna
wyczytac z wypowiedzi szefa mlodziezowki – wojne ideologiczna z lewica, nie
bedzie mowil o aborcji czy wystepowal przeciwko LGBT. W liscie otwartym do
mlodych dzialaczy pisal ostatnio, ze w sporach ideologicznych nie wolno
wywieszac bialej flagi, ale „nie powinnismy tez dac wmowic sobie syndromu
oblezonej twierdzy”.
Szef mlodziezowki Solidarnej Polski, 31-letni posel Norbert Kaczmarczyk, na
slowa Moskala o tym, ze „wojna kulturowa nie ma sensu”, odpowiada, ze to
kuriozalne stwierdzenie. „Jesli chcemy, aby przyszle pokolenia mlodych
Polakow byly wychowywane w tradycyjnych rodzinach, jesli chcemy, aby
srodowiska LGBT nie terroryzowaly swoimi zadaniami kazdej dziedziny naszego
zycia, to skonczyl sie juz czas na bycie »letnim«” – mowil w rozmowie dla
portalu promujacego SP. Zapowiada, ze Solidarna Polska na jesien szykuje
„duza ofensywe programowa dla mlodych”. Beda to m.in. konferencje naukowe,
druzyna pilkarska SP i spotkania w kazdym wojewodztwie. Kaczmarczyk w lipcu
2019 r. odszedl od Kukiza, wystartowal w wyborach z list PiS w Tarnowie i
przystapil do SP. Nie dostal w kampanii duzego poparcia od ziobrystow, ale
z 10. miejsca dostal sie do Sejmu; jest popularny w regionie.
Moskal i Kaczmarczyk maja duzo zapalu. A oboz wladzy sporo zasobow
finansowych i organizacyjnych. To zatem tylko kwestia czasu, kiedy ze swoim
przekazem zacznie docierac do mlodych, szczegolnie jesli opozycja nie
przygotuje mocnej kontroferty.
Anna DABROWSKA

HOLOWINIA RUSZA DO SEJMU
Powyborczy byt ruchu, jaki tworzy wokol siebie Szymon Holownia, stoi pod
duzym znakiem zapytania. Formacja polityczna bez szans na udzial w polityce
to oksymoron, sprzecznosc sama w sobie.
Przetrwac przez najblizsze trzy lata mozna na dwa sposoby: „wychodzac na
ulice” i aktywizujac sie wokol demonstracji, pikiet itp. lub upartyjniajac,
czyli wejsc w tryby aktualnej polityki poprzez utworzenie reprezentacji w
parlamencie i w samorzadach w trybie niewyborczym, poprzez przyciagniecie
politykow, ktorzy juz tam sa. Obie drogi wymagaja sporej korekty sposobu
dzialania.
Aktywnosc uliczna wymagalaby zupelnie innej energii niz ta, ktora
uruchomila sie w kampanii prezydenckiej. Radykalizacji przekazu,
ujednoznacznienia postulatow kontestujacych polityke rzadu, pobudzenia
emocji, ktore podsycalyby taka aktywnosc. Ze nie jest to proste zadanie,
przekonalismy sie na przykladzie opozycji ulicznej, ktorej aktywnosc
spadala i spada systematycznie. W dodatku ruch tworzy sie wokol konkretnej
osoby – z jej zaletami i wadami. Szymon Holownia jest niekwestionowanie
najwieksza sila, ale tez potencjalnie najwieksza slaboscia tej organizacji.
Swietnie sprawdzajacy sie w kampaniach sieciowych styl komunikacji –
blizniaczo podobny do dzialan kaznodziei Kosciolow ewangelikalnych w USA –
tworzy zabojczo oddanych zwolennikow, gotowych „zapostowac na smierc”
kazdego, kto na Facebooku nie dosc pochlebnie wyrazi sie o guru.
To jednak nie wyprowadzi „ludu na barykady” w konkretnych sprawach.
Utrzymywany przez miesiace przekaz – nie-PiS i nie-PO – blokuje mozliwosc
przestawienia sie na silniejsze emocje antyrzadowe, bo wtedy nalezaloby
chocby korespondencyjnie wspolbrzmiec z PO czy Lewica.
Druga droga – upartyjnienie sposobu dzialalnosci – takze nie jest latwa.
Holownia w duzej mierze budowal pozycje na krytyce systemu partyjnego. Po
wyborach ze swoim zapleczem trafil w proznie. Zeby z niej uciec, musi
chocby symbolicznie uczestniczyc w sejmowych debatach. Czyli byc w
parlamencie.
Parlamentarna opozycja stwarza dosyc dobre warunki do realizacji tej
sciezki. Lewica z trudem wychodzi (i pewnie jeszcze to potrwa) z traumy po
wyniku Roberta Biedronia. Borys Budka najwyrazniej nie ma zadnego pomyslu
na PO, skupia energie na wewnetrznych rozgrywkach – umowmy sie, ciekawych
dla czesci komentatorow, ale zupelnie nieistotnych dla wyborcow. Wyjsciem z
platformianego impasu byloby zorganizowanie sie wokol Rafala
Trzaskowskiego, ale jego ruch powstanie albo nie. Z jednej strony jest
awaria „Czajki”, z drugiej Budka, ktorego rola w takim ukladzie musialaby
byc drugoplanowa, z trzeciej strony – kontestowanie przywodztwa Budki w
samej PO.
Dla poslow spoza aparatu partyjnego Lewicy czy Platformy ruch Holowni moze
stanowic wygodna alternatywe wobec balaganu i impotencji klubow, w ktorych
obecnie funkcjonuja.
Opuszczenie Lewicy przez poslanke Gil-Piatek i przylaczenie sie do Holowni
swiadczy o tym, ze zapadla decyzja o wejsciu „pomaranczowych” w
partyjno-parlamentarna polityke. Takich transferow moze byc wiecej. Zarowno
w PO, jak i Lewicy w tej kadencji Sejmu znalezli sie ludzie wywodzacy sie z
ruchow miejskich, aktywisci, po ktorych widac, ze nie najlepiej im w
strukturach skupionych na wlasnych grach wewnetrznych.
Nadzieje na uprawianie polityki aktywistycznej daje organizacja Holowni.
To, ze w praktyce jest niedookreslona i niewiadoma, dla potencjalnych jej
parlamentarzystow moze byc tylko zaleta. Moga liczyc na wypelnianie jej
swoja trescia.
Oczywista niewiadoma i zagrozeniem jest to, na ile ruch tworzony z ambicji
i woli jednego czlowieka moze stac sie w miare demokratyczny i plynnie
dzialajacy. Do tej pory w Polsce nikomu ta sztuka sie nie udala. Czy moze
skutecznie, bez widocznych destrukcyjnych napiec, pracowac grupa poslow,
ktorych lider jest poza parlamentem? To takze na dluzsza mete nikomu nie
wyszlo. No i na koniec – jak poczuja sie zwolennicy antypartyjnego Holowni
zaproszeni do partii budujacej reprezentacje parlamentarna poprzez
transfery z krytykowanych formacji, pozawyborczo?
Tak czy inaczej – Szymon Holownia puka do drzwi Sejmu, nie czekajac na
wybory.
Marcin CELINSKI

„Brutalna manipulacja”?
SLAWOMIR NOWAK UKRYWAL 4 MLN ZL
Luksusowy samochod, dwa mieszkania i cztery miliony zlotych w gotowce – to
zdaniem CBA ukryty majatek Slawomira Nowaka, ktory ma pochodzic z
przestepstw korupcyjnych. – To okropna manipulacja, ktora miala przykryc
wyrok sadu, ktory stwierdzil, ze premier razaco naruszyl prawo – mowi
Wirtualnej Polsce Antoni Kania-Sieniawski, pelnomocnik Slawomira Nowaka.
CBA zarzuca bylemu politykowi PO, ze dopuscil sie korupcji, gdy pracowal
jako szef ukrainskiej agencji drogowej. Do tej pory Slawomir Nowak
podejrzany byl o przyjecie korzysci majatkowych siegajacych 1,3 mln zl.
Teraz CBA chce rozszerzyc zarzuty. Biuro poinformowalo, ze odnalazlo ukryty
majatek bylego szefa ukrainskiej firmy. W specjalnie przygotowanych
skrytkach znajdowaly sie cztery mln zl w gotowce w roznych walutach.
Zabezpieczono takze samochod Land Rover oraz dwa mieszkania wycenione na
dwa mln zl.
—————————————

Dwa prysznice tygodniowo i telewizor za zgoda dyrektora
TAK SIE SIEDZI W POLSKIM ARESZCIE
Slawomir Nowak najblizsze trzy miesiace spedzi w areszcie na warszawskiej
Bialolece. Jak wynika z regulaminu jednostki, byly polityk bedzie mogl
skorzystac z prysznica dwa razy w tygodniu, a kapiel nie moze trwac dluzej
niz osiem minut. Bielizna osobista jest wymieniana raz na tydzien. W celi
mozna posiadac telewizor, ale tylko za zgoda wladz aresztu.
Slawomir Nowak decyzja sadu trafil na trzy miesiace do aresztu. Jego
prawnik zapowiedzial zazalenie w tej sprawie.
Plan dnia jest tam scisle okreslony. O 6:45 jest pobudka i 15 minut na
uprzatniecie celi oraz higiene. O 7:00 odbywa apel poranny. Osadzeni musza
przyjac postawe stojaca i byc kompletnie ubrani. Poltorej godziny pozniej
sniadanie. Po poludniu odbywaja sie spacery, a od 13:00 do 13:30 jest
obiad. Kolacja codziennie o 17:30. O 19:00 polgodzinny apel wieczorny, a od
22:00 cisza nocna.
Woda leci piec minut
Zgodnie z zarzadzeniem dyrektora aresztu, w ciagu dnia lozko musi byc
zaslane, a osadzony kompletnie ubrany. Jesli nie ma na ciele obrazliwych
tatuazy, w okresie letnim na spacerniaku moze przebywac w samych
spodenkach. W czasie spaceru moze palic papierosy lub odpoczywac na lawkach.
Raz w tygodniu osadzonym wymieniana jest bielizna osobista i reczniki, a
posciel co dwa tygodnie. Moga liczyc na dwa prysznice w tygodniu, z
zastrzezeniem, ze w czasie kapieli woda leci przez 5-6 minut. Kazdy chetny
moze skorzystac z uslug fryzjera, ale wczesniej musi wystapic z wnioskiem w
tej sprawie.
Osadzeni moga trzymac w celi okreslona liczbe odziezy. Poza bielizna
osobista jeden dres, dwie koszulki sportowe, dwie pary spodenek, jedna pare
butow. Do tego jedne kapcie i klapki do uzywania w lazni. Do tego po jednej
sztuce spodni i spodenek, dwie koszule, dwie koszulki, sweter lub bluza
oraz kurtka.
Kubek i dwa talerze
Kazdy moze miec takze w celi czajnik elektryczny, lusterko, kubek i dwa
talerze. Mozna takze miec telewizor, ale odbiornik musi miec max 19 cali i
nie moze miec dostepu do telegazety. Ostatni zapis wynika z tego, ze wielu
osadzonych otrzymywalo wiadomosci od bliskich za posrednictwem wiadomosci
wysylanych przez telegazete.
Kazdy osadzony moze ozdobic cele „plakatami i ilustracjami podnoszacymi
estetyke pomieszczenia lub bedacymi wyrazem zainteresowan kulturalnych”.
Zabronione jest jednak naklejanie ilustracji obscenicznych.
Trzy razy w miesiacu kazdy osadzony moze zrobic zakupy w sklepie na terenie
aresztu. Do mdyspozycji jest takze biblioteka i pracownia artystyczna. Z
powodu koronawirusa obecnie wszelkie odwiedziny sa wstrzymane, ale –
zgodnie z decyzja dyrektora aresztu – maja zostac przywrocone .
Magdalena MIESNIK

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Kobieta nie bedzie nosila ubioru mezczyzny ani mezczyzna ubioru kobiety,
gdyz kazdy, kto tak postepuje, obrzydly jest dla Pana Boga swego” – taki
billboard pokazal sie w Warszawie przy ul. Gorczewskiej. Za akcja stoja
Roty Niepodleglosci. „W Warszawie bedzie ich okolo 30. Kilkanascie juz
jest” – mowi prezes Rot i byly lider ONR Robert Bakiewicz. Na billboardzie
widnieje cytat ze starego testamentu, z Ksiegi Powtorzonego Prawa.
„Warszawa mowi STOP nachalnej ideologii LGBT! Dzis w stolicy zawisly nasze
billboardy, ktore przypominaja, co jest zboczeniem i wynaturzeniem, a co
normalnoscia. Nie ma zgody na agresje i przemoc aktywistow spod teczowej” –
oglosily Roty Niepodleglosci na Facebooku. Bakiewicz ujawnia, jakie jeszcze
cytaty z Pisma Swietego pojawia sie na billboardach. „Nie bedziesz obcowal
z mezczyzna, tak jak obcuje sie z kobieta. To jest obrzydliwosc” – Ksiega
Kaplanska, czy tez „Ani cudzoloznicy, ani mezczyzni wspolzyjacy ze soba,
nie odziedzicza krolestwa bozego” – I List do Koryntian, to kolejne pomysly
na billboardy. „Czy te osoby ze stowarzyszenia Roty Niepodleglosci, ktora
sa odpowiedzialne zaten billboard wzywaja ksiezy, by zamienili sutanny na
spodnie?” – dopytuje dziennikarka Alicja Defratyka. Swoista wybiorczosc w
cytowaniu biblii mnie osobiscie zadziwia. A moze – cytujac wzorce ze
starego testamentu – powinnismy sypiac ze swoimi corkami jak Lot?
——–
– W Widuchowej (zachodniopomorskie) odbyly sie wybory uzupelniajace na
wojta. Jak sie okazuje, Jerzy Soltysiak, ktory od czerwca rzadzil gmina z
nadania premiera Morawieckiego, zajal ostatnie miejsce. Wygral Pawel
Wrobel, dotychczasowy radny w powiecie gryfinskim. Nigdy nie nalezal do
zadnej partii ani nie byl przez zadna partie popierany. Jego komitet
stanowili rodzina i przyjaciele.
——–
– To juz nie pierwszy raz, gdy partia rzadzaca usiluje przekonac
spoleczenstwo, ze historia zrywu solidarnosciowego wygladala zupelnie
inaczej, niz to, co pamietaja ludzie. Na dziedzincu Ministerstwa Kultury i
Dziedzictwa Narodowego odslonieto wystawe „Lech Kaczynski. Czlowiek
Solidarnosci”. W uroczystosci uczestniczyli m.in. Piotr Glinski i rzecz
jasna Jaroslaw Kaczynski. Ze slow prezesa PiS, jakie padly podczas
uroczystosci, mogloby wrecz wynikac, ze gdyby nie Lech Kaczynski,
„Solidarnosci” w ogole by nie bylo. Pominal wlasciwie rowniez role
stoczniowcow z Gdanska z Lechem Walesa na czele. Kaczynski podczas
wystapienia zaznaczal, ze zaslugi jego brata w roznych dziedzinach „byly
rzeczywiscie wielkie, a czesc z nich nie jest znanych”. Podkreslal przy tym,
ze jego brat odegral „bardzo wielka, mozna nawet powiedziec, decydujaca
role
w powolaniu 17 wrzesnia 1980 r. 'Solidarnosci'”, jednoczesnie umniejszajac
role Karola Modzelewskiego w powstaniu zwiazku. Prezes PiS opowiadal przy
tym o sprycie Lecha Kaczynskiego, ktory mial doprowadzic do powstania 10-
milionowego ruchu. „Trzeba bylo wymyslac rownego rodzaju chwyty,
szczegolnego typu pociagniecia, by w pewnym momencie utworzyc taki stan, w
ktorym zwiazek musial powstac i nikt nie byl w stanie sie temu
przeciwstawic. I to byla wlasnie praca i pomysly mojego swietej pamieci
brata” – stwierdzil Kaczynski.
——–
– Pomysl PiS z dekoncentracja mediow w Polsce wydaje sie trudny do
zrealizowania, ale wyglada na to, ze Zjednoczona Prawica ma plan awaryjny.
Ziobrysci proponuja, zeby wprowadzic 'danine od reklam'. Ten podatek mialby
placic kazdy, kto sprzedaje reklamy – dzialalby podobnie do podatku
handlowego: oprocz juz obowiazujacych danin firmy musialyby odprowadzac do
budzetu okreslony procent obrotow ze sprzedazy czasu reklamowego,
powierzchni reklamowej i reklam internetowych.
——–
– PiS planuje wprowadzic zmiany w kodeksie wyborczym. Jedna z
najwazniejszych bedzie dotyczyla zabrania spisow wyborcow samorzadowm i
przeniesienia ich w rece PKW. PiS chce w przyszlosci uniknac powrotki z
maja, gdy samorzadowcy odmowili wydania danych wyborcow Poczcie Polskiej.
Planowane jest rowniez zniesienie ciszy wyborczej. PiS chce rowniez
podniesc limity na wydatki zwiazane z kampania – nowe przepisy maja
zakladac powiazanie tych wydatkow ze srednia krajowa. Z innych waznych
tematow sa m.in. korekty w publikacji sondazy czy likwidacja obligu
podpisow dla partii, ktore sa w Sejmie.
——–
– Marian Banas przywrocil na Tadeusza Dziube na stanowisko swojego
zastepcy. Moze oznaczac to, ze szef NIK zakopal topor wojennyt z PiS-em.
Powrot Dziuby odbyl sie po cichu, bez rozglosu przywrocono mu kompetencje
wiceprezesa oraz nadzor nad kontrolami odebranymi dwa miesiace damu, kiedy
to Banas zarzucil mu wplywanie na wyniki kontroli. „Nie znamy faktow, nie
bylo zadnej oficjalnej informacji, ale wyglada na to, ze jak wszystko w tej
partii, sprawa zakonczyla sie dogadaniem sie stron. Co bylo za co, sam
jestem ciekaw” – skomentowal Jan Lopata, posel PSL-Koalicji Polskiej.
——–
– Dziennikarz 'Polityki' Piotr Pytlakowski poinformowal, ze znana
dziennikarka i reportazystka zostala pobita na ulicy. „(…) Szla ze swoja
chyba 13-letnia siostrzenica. Trzymaly sie pod rece. Jakis mezczyzna zaczal
krzyczec: 'Kur**, jeb*** lesby!' Uderzyl piescia w twarz dziennikarki.
Silnie” – relacjonowal Pytlakowski. Kobieta miala zlamany nos i since w
okolicach oczu. Probowal reagowac stojacy nieopodal chlopak – on rowniez
zostal pobity.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Eliminacje Ligi Europy.
PEWNY AWANS LECHA
Druzyna z Poznania pokonala w Sztokholmie Hammarby IF 3:0 i jest juz w
trzeciej rundzie eliminacji.
Lech dlugo przyzwyczajal sie do sztucznej murawy w Sztokholmie. W pierwszej
polowie oddal tylko jeden celny strzal, ale po przerwie ruszyl do ataku.
Najpierw blad obroncy Kalle Bjorklunda wykorzystal Pedro Tiba i w sytuacji
sam na sam pokonal bramkarza gospodarzy. Kilka minut pozniej kapitan
Hammarby Jeppe Andersen uderzyl Tibe w twarz, dostal druga zolta kartke i
musial opuscic boisko.
Lech nie wypuscil szansy z rak, zyskiwal coraz wieksza przewage i tuz przed
koncem przypieczetowal awans, po dwoch strzalach zza pola karnego: Jakuba
Kaminskiego i Filipa Marchwinskiego.
W czwartek pozna rywala w kolejnej rundzie. Bedzie nim OFI Kreta lub
Apollon Limassol. Mecz 24 wrzesnia, znow na wyjezdzie.
———————————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *