Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 17 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 279 (5208) 17 pazdziernika 2019 r.

Slowa pociechy”
Od ogloszenia wynikow ostatnich wyborow, ze wszystkich mediow pisanych,
gadanych i pokazywanych, a nie PiS-owskich, plyna Slowa Pociechy, ze
wprawdzie PiS nie przegral, jak wielu przewidywalo, a niektorzy nawet
oczekiwali- to nie bedzie tak zle, bo PiS po wyborach, to juz nie ten sam
PiS co przed wyborami, zas Kaczor wyraznie”” wymieka w dziobie”.
Szczegolow szukajcie w m.in. w dzisiejszej gazetce, gdzie Niejaki TANAKA
wszystko fajnie wyluszcza pod tytulem �sPOWYBORCZE MYSLI NIEUCZESANE W
WYPRASOWANEJ KOSZULI” Osobiscie polecam i przypominam, ze kilka dni temu
napisalo mi sie we wstepniaku, ze wynik wyborow mnie szczegolnie nie
interesuje, bo wiem, ze wygra (przynajmniej formalnie) PiS, ale naprawde
ciekawie zrobi sie po wyborach. No i macie-a zapowiada sie jeszcze bardziej
interesujaco z kazdym dniem, tygodniem, a nawet…rokiem.- Wasz
Gargamel Zdrowo Podniecony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8934 PLN Euro: 4.2970 PLN Frank szw.: 3.9041 PLN Funt: 4.9610
PLN
Gielda 17.10.2019 godz. 17.00 WiG 56898 (+0.21%) WiG30 2442 (+0.09 %)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.22 PLN Funt: 4.85 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.18 PLN Funt:
4.89 PLN

Pogoda w kraju
Przelotny deszcz na Pomorzu i Ziemi Lubuskiej. Poza tym zachmurzenie bedzie
i umiarkowane. Temperatura od 15 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 21
st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Prawie pedofil”
-To, ze Beata Szydlo zostanie babcia- to wiecie”
-To, ze nie bedzie ksiedza w rodzinie- tez wiecie…
-To, ze nie bylo jej na wieczorze wyborczym PiS i Jarek powiedzial, ze
�sstoi w korku”-wiecie rowniez
– Ale, ze jej przyszla synowa bedzie 16- latka, to wiecie?
(Nad. Lech R. Lyczywek)

P O W Y B O R C Z E M Y S L I N I E U C Z E S A N E W W Y P R A S O
W A N E J K O S Z U L I
Najsympatyczniejsza czescia wyborow bylo to, ze Olga Tokarczuk otrzymala
Nobla. Piorunsko sie ciesze i gratuluje pani Oldze i jej pieknemu umyslowi.
Wiecej – pozniej, bo to za ladne na nieladne wybory.
Co do samych wyborow – najbardziej cieszy mnie powrot lewicy do parlamentu.
Mijajaca kadencja byla pod tym wzgledem – kazdym zreszta – chorobliwa, ale
nie ma co udawac: to sama lewica zapracowala sobie na to, ze zostala z
Wiejskiej wyrzucona przez wyborcow. Teraz bedzie ja lepiej slychac i wiecej
bedzie mogla.
Od ozywionej lewicy oczekuje jednego i najwazniejszego: ma sie przestac
zrec wewnetrznie, a ma pozrec i nastepnie zrobic wypluwke z dewastatorow
tzw. Ojczyzny. Ma miec – do cholery! – porzadny program i ma zasuwac tak,
zeby go w maksymalnym stopniu zrealizowac mimo dewastatorow tejze tak
zwanej.
Dobre, a moze bardzo dobre jest to, ze w Senacie przewage ma opozycja.
Minimalna, ale jednak. Przy madrym dzialaniu sporo mozna dobrego zrobic
przeciw zloczyncom.
Za rok beda wybory prezydenckie. I to jest dobre, ze sukces lewicy, sukces
PSL i przezycie KO w sumie tworza szanse i daja dosc czasu na to, by
przygotowac mocnego kandydata. Jesli taki zostanie prezydentem, kims na
miare Kwasniewskiego, pisoidyzm bedzie krwawil i sie wykrwawi. Nie mam
przekonania, ze PO sie dolozy do zgody na wspolnego kandydata opozycji, ale
tym sie nie ma co lewica przejmowac, tylko ma ciezko i tworczo pracowac.
Niejeden komentator celnie skonstatowal, ze najwieksza porazke odniosla PO.
W ogole mnie to nie dziwi. PO przestala byc soba, jak tylko soba zostala,
czyli jak sie pojawilo „trzech tenorow”. Jak tylko sie pojawili, zaraz sie
zaczeli klocic, a Tusk w koncu pozostalych tenorow sie pozbyl, czyli zostal
basem o cienkim, jak sie okazalo, glosie.
PO jest – co od dawna jasne dla przytomnych ludzi – sila wspolistotna
pisoidom. Odwrotna strona tego samego, „z pnia solidarnosciowego”.
PO nie potrafila nic sensownego zaproponowac, bo nie mogla. Jest to niemoc
konstytutywna, wynikajaca z falszu zalozycielskiego. Calkiem wiec mozliwe,
ze PO sie po prostu rozlezie. Brak jej sil zywotnych i to widac bolesnie.
Jazda na mitach, czyli cieplej wodzie z mydlem, ma swoj kres jak zimowa
slizgawka.
Identycznie ma Kosciol katolicki, tyle ze ma bogatsze srodki. Moze tylko
straszyc i mamic, ladnie sie przy tym malujac. Dal temu niezawodnie wyraz w
czasie przedwyborczym. Nihil novi. Wlasciwie – nihilizm. Jedraszewski i
spolka znaja sie na tej robocie od wiekow.
Glowny wynik wyborow jest niepomyslny, czyli jest to sytuacja pomyslnie
rokujaca. Kaczynski bedzie dalej rzadzil, wiec przyjdzie pora, zeby
zaplacil za te klamstwa, rozdete obietnice, ideologie zamiast powagi
gospodarczych celow i dzialan, korumpujace rozdawnictwo i moralna
deprawacje. Zacznie sie sprawdzanie. Nie zbilansuje, chocby pekl,
calkowitych przeciwienstw: rozwalanej systematycznie sluzby zdrowia,
oswiaty, systemu emerytalno-rentowego, sadownictwa, duszenia samorzadow i
wielu innych dziedzin z korupcyjnym rozdawnictwem, niekonczacymi sie
obietnicami, obludnym oglaskiwaniem „suwerena” i opluwaniem calej reszty.
Koniunktura zewnetrzna nie potrwa przez nastepna kadencje, a wewnetrzne
zasoby bedzie zmuszony wyduszac z ludzi. Przestanie byc milo nawet
suwerenowi. Zderzy sie swoim 500 plus z mniemaniem o istnieniu panstwa.
Rzecz jasna pisoidy beda sie usilowaly wspinac na koleje szczyty klamstw,
pomowien i szantazy, ale nogi beda sie im coraz bardziej slizgac.
Jest ciekawe pytanie, ktore mnie niespecjalnie ciekawi: czy Kaczynski
skutecznie pojdzie w pelen zamordyzm. Ciekawe wydaje sie to w tym aspekcie,
na ile wsrod Polakow wyksztalcilo sie poczucie podmiotowosci, przyzwoitosci
i pewnej odwagi obywatelskiej. Czyli na ile z niewolnikow panszczyznianych
stali sie ludzmi wolnymi. Wolnymi od rzucajacej stechly cien historii
niewoli panszczyznianej i od mrokow trwajacej niewoli pod Kosciolem
katolickim. Pozna sie na swoim niewolnictwie i zrzuci kajdany czy sie nie
pozna? Ma pomoc: Europa sie poznala i coraz mniej w niej niewolnikow.
Kaczynski sie w przyspieszonym tempie zuzywa. – I o to chodzi i o to
chodzi! – powiedzial taksowkarz do Asa. Zuzycie ujawnia nihilizm, a pod
Kaczynskim, bo przeciez nie wokol, sami nihilisci mniejszego rozmiaru,
chociaz aspiranci.
Trudno byc naglym optymista, zdaje sie jednak, ze ten proces bolesnej meki
zmierza powoli ku lepszemu.
Oczywiscie, Polak za wszystko zaplaci. Wlasna meka, krwawica i cala reszta.
I to jest dobre oraz sprawiedliwe. Kto tanio dostaje, licho dostaje. Ale
Polak to lubi. Gdyby nie lubil, bylby jakims Holendrem, Dunczykiem albo
kosmita. Czyli nie bylby soba. A jest, bo mowi, ze jest.
TANAKA

Donald Tusk komentuje wyniki wyborow parlamentarnych
TYLKO SIE NIE POKLOCCIE..!
– PiS wygral wybory, jednak wiekszosc w Senacie bedzie miala opozycja. I tu
moj serdeczny apel: aby tego zjednoczonego wysilku nie zmarnowac na
konflikty – mowil Donald Tusk. Przewodniczacy Rady Europejskiej stwierdzil
takze, ze nadchodzace wybory prezydenckie beda „absolutnie strategiczna
sprawa”.
– Jaroslaw Kaczynski chce wspolpracy z opozycja w Senacie? Brzmi to jak
nieswiezy dowcip na stand-upie – powiedzial byly premier. Tusk dal do
zrozumienia, ze nie wierzy w Jaroslawa Kaczynskiego jako „golabka pokoju”.
– Kiedy slysze o wspolpracy, to zastanawiam sie: dlaczego w Senacie, gdzie
przegrales chlopie? – zaznaczyl.
– Przez 4 lata najprawdopodobniej bedzie rzadzic Prawo i Sprawiedliwosc.
Aby powstrzymac ten rzad, trzeba miec sile weta prezydenckiego. Dla
opozycji najwazniejsze jest wybranie takiego kandydata na prezydenta, ktory
bedzie mial sile wygrania – przyznal Donald Tusk.
Byly premier po raz kolejny nie chcial ujawnic, czy sam bedzie walczyl o
prezydenture w 2020 roku. – W wyborze kandydata chodzi o to, aby go wybrac
madrze, a nie szybko. To da sie przekonsultowac z ludzmi, ekspertami. Sa
dziesiatki mozliwosci – mowil Przewodniczacy Rady Europejskiej. – Wybor czy
start nie jest moja rola. Ja nie proponuje zadnej procedury czy prawyborow.
Czekam na odpowiednia analize – dodal Tusk.
– Jesli pojawi sie wola do wspierania jednego kandydata opozycji na
prezydenta, to nikt nie moze sie wahac. Ale zaznaczam: to nie jest
odniesienie personalne do mnie, tylko ogolne stwierdzenie. Dzis jest co
najmniej kilka osob, ktore moga przekonac niezdecydowanych wyborcow – mowil
w Brukseli byly premier. – Nie bede mial zadnego problemu z uznaniem
werdyktu, ze sa lepsi kandydaci ode mnie (na prezydenta Polski – przyp.
red.) – dodal Tusk.
Byly premier byl pytany przez dziennikarzy, czy pogratulowal wygranej Prawa
i Sprawiedliwosci. – Wysylam gratulacje, kiedy ktos jest desygnowany na
premiera.
Jesli Mateusz Morawiecki zostanie ponownie szefem rzadu, to wtedy wysle
odpowiednie gratulacje. Obecnie wybory wygral Jaroslaw Kaczynski, a z
reguly nie wysylam gratulacji partyjnym liderom – ucial krotko Tusk.
– Widac w Platformie Obywatelskiej cisnienie generacyjne. Chcialbym, zeby
wszyscy moi rowiesnicy uwierzyli w to, ze mlodzi chca wziac sie za bary z
rzeczywistoscia. Cieszmy sie z tego, ze pojawia sie tyle nowych twarzy z
wewnetrzna sila i determinacja – przyznal Tusk.
– Pomaganie tym mlodym, to obowiazek i dobra inwestycja doswiadczonych
politykow. Uwazam, ze Polacy za cztery lata dokonaja innego wyboru. Ale
wazne jest, zeby mieli kogo wybrac, zeby istniala alternatywa lepsza niz
PiS – dodal byly premier.
Piotr BIALCZYK

Z Y J E M Y W P A N S T W I E �sD O B R E J Z M I A N Y”
( W ktorym nieprawdopodobne jest nie tylko prawdopodobne, a czasami wrecz
pewne.)
Agata Trzebuchowska, odtworczyni tytulowej roli w oscarowej „Idzie” Pawla
Pawlikowskiego, zostala wezwana na policje. Nawet lepiej, funkcjonariusze
pofatygowali sie do jej domu rodzinnego, gdzie dawno nie mieszka. Tata
aktorki z racji wieku i dorastania za komuny, odmowil podania namiaru na
corke, ktora szybko ostrzegl, ze szukaja ja za dystrybuowanie antysemickich
tresci. Co oczywiscie i dla niego, i dla corki, i dla mnie, i dla Was,
Drodzy Czytelnicy, brzmi jak skecz Monty Pythona, biorac pod uwage, ze malo
ktore dzielo w ostatnich latach wywolalo taka furie polskich antysemitow
jak wlasnie „Ida”.
Ale zyjemy w panstwie „dobrej zmiany”, w ktorym nieprawdopodobne jest nie
tylko prawdopodobne, a czasami wrecz pewne. OK, ten piekny greps
zapozyczylem od pewnego niemieckiego inzyniera, ktory lata temu tlumaczyl
mi nad jeziorem Kivu sytuacje polityczna w Zairze za poznego Mobutu. Wiec
za poznego Kaczynskiego policja wziela na przesluchanie niebezpieczna
Trzebuchowska, a scislej rzecz biorac, po ostrzezeniu przez tate sama
zglosila sie na Komende Stoleczna Policji.
Poszlo o post aktorki na Facebooku, w ktorym za „Gazeta Wyborcza”
udostepnila informacje o obrzydliwych antysemickich plakatach („Uwaga
pasozydy!”) pojawiajacych sie na miescie. Na plakaty pierwsi zwrocili uwage
administratorzy strony „Caly swiat przeprasza polska prawice za Oscara dla
Idy”. Wsrod zdjec profilowych strony jest kadr z wichrzycielka
Trzebuchowska.
Tak, brzmi to kompletnie surrealistycznie, nawet po czterech latach
przyzwyczajania sie i uodparniania. A jednak ciekawia mnie motywy. Poczciwa
wersja zakladalaby sluzbowy ciag chcacych sie wykazac wyjatkowych idiotow
zaangazowanych w sprawe. Wariant drugi: kazali z gory na odczepnego zrobic
cos z tym antysemityzmem, bo amerykanska ambasador sie czepia. No, ale
przeciez nie wezwiemy na przesluchania polowy Marszu Niepodleglosci,
prorzadowych publicystow i redaktorow, soli tej dobrozmianowej rewolucji, a
cos robic trzeba, no to dajcie kogos niegroznego i padlo na Trzebuchowska.
Jednak najbardziej prawdopodobny wydaje mi sie wariant trzeci,
niewykluczajacy drugiego i tak naprawde najgorszy.
A mianowicie ze to nie glupota ani przypadek i Trzebuchowska zostala
wybrana celowo. Jako przyklad. Wszystkich was mozemy zastraszyc. Dzisiaj
ciebie, Trzebuchowska, jutro twojego kolezke Pawlikowskiego z ta cala
zdrajczynia Hollandowa, a potem te lewaczke Tokarczuk, niech se nie mysli,
ze ja Nobel i Niemcy obronia. Oczywiscie, jak lewactwo u nas i na Zachodzie
zawyje, to powiemy, ze pomylka i nadgorliwosc, ale sygnal pojdzie i sie
jeden z drugim zastanowi, szach-mat, lewaki!
Teraz „minister kultury” Glinski poucza Olge Tokarczuk, jak ma pisac. Ze
odpowiedzialnie i ze zrozumieniem dla wspolnoty narodowej. Protekcjonalnie
traktuje ja jak aspirujaca licealistke. O Holland tez wie swoje, ze nie
taka utalentowana. Tego „ministra kultury” klade w cudzyslow, bo zderzenie
w jednej frazie kultury i Piotra Glinskiego jest tak absurdalne jak
okreslenie „wlosy lonowe niemowlaka” – by zacytowac Johna Olivera
nieustannie zadziwionego zbitka slow „prezydent Trump”.
Z tej sytuacji plyna przynajmniej dwa moraly. Pierwszy: jaka destrukcyjna
moc maja niedocenienie, frustracja i subiektywne – chocby obiektywnie
urojone – poczucie krzywdy. Przypadek Glinskiego jest wrecz modelowy i
gleboko smutny. Niepohamowana proznosc i chec zablysniecia jako premier
techniczny z tabletu pchnely go w objecia Jaroslawa Kaczynskiego. Byc moze
w swej pysze nie spodziewal sie, ze reakcja jego inteligencko-akademickiego
srodowiska bedzie zwyczajny niesmak i co gorsza – smiech. Odpowiedzial, jak
umial: szczeniackim obrazaniem sie, wyzywaniem sie na tych, co dzisiaj
slabsi, podlizywaniem sie szefowi i zapedzaniem sie w mniejszych i
wiekszych swinstwach, z ktorymi juz na zawsze bedzie kojarzone jego
nazwisko.
Ale chocby nie wiem jak sie staral, budowana przez niego „kultura narodowa”
zawsze przegra z kultura po prostu. I to jest moral drugi. Moze „dobra
zmiana” lozyc miliony na jakies propagandowe dretwoty, moze przescigac sie
w nagonkach, a i tak gora beda Trzebuchowska, Szczygiel, Pawlikowski,
Tokarczuk, Szumowska, Warlikowski czy Holland. I wszyscy to wiedza z
zolnierzami „dobrej zmiany” na czele. I przebolec tego nie moga.
Marcin MELLER

Ale…pociesznie!
SAD OGLOSIL KARY DLA TWORCOW PIRAMIDY FINANSOWEJ
Po blisko 5 miesiacach gdanski sad skonczyl odczytywac wyrok w sprawie
malzenstwa P., ktore zostalo juz w maju uznane winnym oszustwa w tzw.
aferze Amber Gold. Sad skazal Marcina P. na 15 lat wiezienia, a jego zone
Katarzyne P. na 12 lat i 6 miesiecy wiezienia.
Marcin i Katarzyna P. zostali skazani za oszustwo, wprowadzanie klientow
Amber Gold w blad, prowadzenie dzialalnosci parabankowej bez zezwolenia.
Oprocz kar pozbawienia wolnosci, sad orzekl, ze dodatkowo Marcin P. ma
zaplacic 159 tys. zl grzywny, a Katarzyna P. 30 tys. Oboje nie beda mogli
prowadzic dzialalnosci gospodarczej przez 10 lat. Sad zobowiazal skazanych
do naprawiania szkody, czyli zwrotu pieniedzy poszkodowanym.
W maju gdanski sad uznal Katarzyne i Marcina P. za winnych oszustwa i
niekorzystnego rozporzadzenia mieniem. W srode 16 pazdziernika poznalismy
wymiar kary. Zajelo to kilka miesiecy, bo sad odczytywal nazwiska
wszystkich kilkunastu tysiecy pokrzywdzonych.
Marcin P. zostal uznany za winnego. Jego obronca zadal oczyszczenia ze
wszystkich zarzutow
Sprawa ta pokazala, jak bardzo kuriozalny skutek moze miec przepis mowiacy
o tym, ze nawet jesli wszyscy pokrzywdzeni stali sie ofiarami przestepstwa
w tych samych okolicznosciach, to i tak trzeba odczytac kazde z osobna
nazwisko oraz kwalifikacje czynu. Przepis doczekal sie nowelizacji we
wrzesniu 2019 r. W nowej formule art. 418 par. 1b przewiduje, ze jezeli ze
wzgledu na obszernosc wyroku jego ogloszenie wymagaloby zarzadzenia przerwy
lub odroczenia rozprawy, przewodniczacy, oglaszajac wyrok, moze poprzestac
na zwiezlym przedstawieniu rozstrzygniecia sadu oraz zastosowanych
przepisow ustawy karnej
Sedzia Lidia Jedynak zdecydowala jednak, ze w zwiazku z watpliwosciami
interpretacyjnymi nie przerwie odczytywania wyroku. Zadecydowala obawa, ze
zastosowanie znowelizowanego przepisu Kodeksu postepowania karnego mogloby
dac stronie pozwanej argument do podwazenia rozstrzygniecia.
W sumie sedzia miala do odczytania 59 tomow po 200 stron kazdy.
Przypomnijmy, ze przygotowany przez Prokurature Okregowa w Lodzi akt
oskarzenia w tej sprawie wplynal do gdanskiego sadu pod koniec czerwca 2015
r. Zebrane w ciagu 3 lat sledztwa materialy liczyly ponad 9 tys. stron.
Wedlug prokuratury, Marcin P. i jego zona Katarzyna P. w latach 2009-12 w
ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientow
spolki, doprowadzajac ich do niekorzystnego rozporzadzenia mieniem w
wysokosci prawie 851 mln zl.
Proces ruszyl przed Sadem Okregowym w Gdansku w marcu 2016 r. Odbylo sie
ponad 180 rozpraw, w trakcie ktorych przesluchano okolo 730 swiadkow i 10
bieglych. Czesc przesluchan odbylo sie za granica i prowadzily je polskie
ambasady lub konsulaty.
Prokuratorzy wniesli o kary 25 lat wiezienia dla kazdego z oskarzonych.
Obroncy Marcina P. i Katarzyny P. wnioskowali o ich uniewinnienie.
– Wydaje sie, ze kara wnioskowana przez prokurature jest surowa, wysoka i
dolegliwa. Rzeczywiscie tak jest. Ale biorac pod uwage wszystkie
okolicznosci sprawy, sume wyludzonych pieniedzy i liczbe pokrzywdzonych i
oszukanych osob, jedynie taka kara jest w stanie spelnic swoja role w
zakresie indywidualnego oddzialywania, jak i zakresie prewencji, a takze
zadoscuczyni spolecznemu poczuciu sprawiedliwosci – powiedziala w mowie
koncowej prokurator Izabela Janeczek.
Prokuratura dowodzila, ze lokaty zawierane przez klientow Amber Gold tylko
w sladowych ilosciach mialy pokrycie w szlachetnych kruszcach tj. zlocie,
srebrze i platynie; umowy z klientami nie byly w zaden sposob ubezpieczone,
a wlasciciele spolki nie prowadzili rzetelnej rachunkowosci. Malzenstwu P.
zarzucila tez dzialanie w sposob „wyrachowany i bezwzgledny”.
Prokuratura oszacowala oszustwo na laczna kwote prawie 851 mln zl.
Od 2012 r. Marcin i Katarzyna P. przebywaja w areszcie tymczasowym, ktory
jest im sukcesywnie przedluzany.
Mec. Michal Komorowski, pelnomocnik oskarzonego Marcina P. przekonywal z
kolei, ze prokuratura nie wykazala wszystkich przeslanek, ktore sa
konieczne, aby udowodnic popelnienie przez Marcina P. przestepstwa
oszustwa. Udowadnial, ze nie mozna powiedziec, ze Marcin P. wprowadzil w
blad kilkanascie tysiecy osob i doprowadzil do niekorzystnego
rozporzadzenia mieniem, gdyz zaden z pokrzywdzonych nie mial osobistego z
nim kontaktu.
Zaprzeczal tez, by dzialalnosc prowadzona przez P. miala charakter piramidy
finansowej.
O uniewinnienie swojej klientki wnioskowala tez pelnomocnik Katarzyny P.,
mec. Anna Zurawska. Przytoczyla zeznania kilkunastu swiadkow, wedlug
ktorych wszystkie decyzje inwestycyjno-finansowe w Amber Gold podejmowal
Marcin P., a jego zona nie miala wiedzy merytorycznej nt. dzialalnosci
spolki.
– Zajmowala sie wyposazeniem lokali, wystrojem wnetrz i ich umeblowaniem,
strojami dla pracownikow, umiejscowieniem ulotek i plakatow. Zwracala uwage
na czystosc pomieszczen biurowych i zajmowala sie organizacja imprez dla
pracownikow (…) Mozna z sarkazmem powiedziec, ze obszar wladzy i
decyzyjnosci mojej klientki w spolce byl faktycznie imponujacy. Moja
klientka ufala mezowi. Ufala, ze stworzona przez niego spolka dziala
zgodnie z prawem i w granicach prawa – przekonywala obronca.
Dodala, ze nie jest jej „intencja przerzucanie odpowiedzialnosci na
wspoloskarzonego Marcina P.”, bo zgadza sie z mec. Komorowskim co do tego,
ze nie mozna Marcinowi P. przypisac winy i nalezy uniewinnic oboje
malzonkow.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Miedzynarodowi obserwatorzy wyslani do Polski przez OBWE twierdza, ze
wybory w Polsce zostaly przeprowadzone sprawnie. Nie maja jednak
watpliwosci, ze zaszlo wiele naruszen podczas kampanii, ktora okreslili
mianem homofobicznej i nacjonalistycznej. Zwracaja tez uwage, ze PiS robil
kampanie wspierajac sie rzadowymi pieniedzmi oraz wykorzystujac do tego
publiczna telewizje. Zdaniem szefa misj obserwacji wyborow w Polsce
dyskryminacyjna retoryka stosowana przez kluczowe postacie w polskiej
polityce budzi powazne obawy w spoleczenstwie demokratycznym. Obserwatorzy
zauwazyli tez, ze jest jeszcze sporo do zmienienia w sferze finansowania i
prowadzenia kampanii wyborczych w Polsce. Zwrocili uwage zwlaszcza na fakt,
ze partia rzadzace wykorzystywala w niej urzednikow panstwowych oraz zasoby
rzadowe do przekonywania elektoratu do swoich kandydatow. Mowili tez o braku
zaufania do zdolnosci prokuratorow i sadow do samodzielnego rozpatrywania
skarg zwiazanych z wyborami w wyniku polaczenia funkcji prokuratora
generalnego z ministrem sprawiedliwosci. Sami narzekali rowniez, ze czesc
ich skarg nie doczekala sie odpowiedzi przed wyborami.
——–
– PiS stracilo wiekszosc w senacie, wiec szybko stalo sie jasne ze zacznie
„lowic” senatorow wsrod przedstawicieli opozycji. Internauci zastanawiaja
sie, czy znajdzie sie nowy Kaluza (samorzadowiec, ktory po uzyskaniu 25tys
glosow z list KO przeszedl do PiS zaraz po wyborach dostajac lukratywna
propozycje). „Bylem sondowany, czy nie ‚wynajalbym sie’ dla obozu rzadzacego
na ministra zdrowia” – przyznal w Radiu Plus chirurg, senator Koalicji
Obywatelskiej, prof. Tomasz Grodzki. „Uwazam sie za czlowieka przyzwoitego,
wiec grzecznie odmowilem” – wyjasnil. „Mam nadzieje, ze senatorowie nie
sprzedadza sie jak Kaluza za pieniadze i stanowisko. Ja bym sie nie sprzedal
nawet za kopalnie zlota ano i dwie srebrne wieze. Honor jest dla mnie
wazniejszy od stanowiska” – skomentowal Wadim Tyszkiewicz, dlugoletni
prezydent Nowej Soli wybrany wlasnie na senatora.
——–
– Firma syna Mariana Banasia dostala okolo 700tys zl z publicznej kasy na
remont dwoch kamienic w Krakowie. Na remont kamienicy z hotelem na godziny
dostala 81tys euro z UE i budzetu panstwa (w 2006r „na otwarcie Centrum
Szkoleniowo-Hotelarskiego ‚Residance'”), z koleji na remont innej kamienicy
otrzymala conajmniej 482tys dotacji i 151tys pozyczki z dwoch funduszy
dysponujacych publicznymi pieniedzmi. Wziela tez kredyt ok. 2,3mln zl z
kontrolowanego przez panstwo banku.
——–
– Czyzby PiS w koncu odstawilo na boczny tor Macierewicza? Granie katastrofa
smolenska, teoriami zamachu, miesiecznicami dalo Prawu i Sprawiedliwosc
paliwo wyborcze. Teraz PiS odcina sie od Macierewicza. Obecnie kwestia
Smolenska jest jedna z najbardziej kompromitujacych te partie, brakuje tez
postepow w kwestii „wyjasniania prawdziwych przyczyn katastrofy”. Nie ma
zadnych widokow na zwrot wraku tupolewa, zapowiadana skarga na Rosje do
Miedzynarodowego Trybunalu nigdy nie powstala. W sprawie rzekomych
przestepstw komisjii Millera w tej sprawie nic nie slychac, nikt nie ma
zarzutow prokuratorskich. Po przymusowych ekshumacjach sledczy wymownie
milcza w tej sprawie, chociaz probki, ktore byly nawet wysylane za granice,
sa juz od dawna w Polsce. Podkomisja Macierewicza praktycznie nie pracuje, a
PiS sie od niej dystansuje. Czyzby PiS zrozumialo, ze dluzej grac sie ta
sprawa juz nie oplaca?
——–
– Portal oko.press dotarl do ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych, z ktorych
wynika, iz na etaty katechetow w latach 2014-2018 wydano prawie 7 miliardow
zlotych z budzetu panstwa. Dodatkow na samych kapelanow w wojsku, policji i
Krajowej Administracji Skarbowej (nie liczac szpitali) wydano 108 milionow
zl. Dokument pochodzi z 3 wrzesnia 2019r – analize zlecila Joanna
Scheuring-Wielgus. Co ciekawe, z danych BAS wynika, iz wydatki
systematycznie rosly – od 1,346 mln w 2014 r. do 1,485 w 2018 r, czyli
wzrosly o 139 mln (ok. 10%). Wydatki na kapelanow wzrosly z 19,4 mln w 2014
r. do ponad 24 mln w 2018 r., czyli wzrost o 20% ! O nauczycielach w tym
czasie nie pamietano… Jeden z internautow podsumowal, ze za 7 miliardow
mozna by wybudowac 350 nowoczesnych szkol badz sfinansowac odpowiednie
podwyzki prawdziwym nauczycielom.
——–
– „Moj ojciec glosujacy na lewice wlasnie pobil moja matke, ktora przynala
sie, ze zaglosowala na PiS. To jest wasza tolerancja i szacunek? Taki wyglad
wyborcow lewicy, wstyd mi za ojca” – takich wpisow na Twitterze sa
dziesiatki, jak nie setki. Jedyne co je rozni to nazwa uzytkownika. Mimo, iz
byly publikowane z roznych kont, mozna je uznac za efekt zmasowanej akcji.
„W ten sposb wlasnie dziala panstwo PiS. Klamstwa, farma trolli, a to
wszystko niejednokrotnie na zamowienie wiceministra sprawiedliwosci” –
skomentowal na Twitterze Robert Biedron pokazujac na jednej grafice kilka
wspomnianych wyzej wpisow.
——–
– Pod koniec wrzesnia Jan Pietrzak na antenie TVP Info nazwal Klaudie
Jachire (KO) „wynajeta zdzira ze szlamem w glowie”. Niespodziewanie Jachira
dostala sie do sejmu i teraz zapowiada pozew przeciwko Pietrzakowi. Nie
ujawnila jednak, jakie beda jej roszczenia.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Przecherna Materna
D O Z O B A C Z E N I A !
Jestem calkowicie rozstrojony. Mieszaja mi sie chwile smutne z olbrzymia
radoscia, a na dodatek oddaje ten felieton z jednej strony z nadzieja, a z
drugiej z niepewnoscia, w jakiej Polsce przyjdzie mi zyc. To nieprawda, ze
bedzie Polska plus albo minus. Dla mnie Polska jest Polska. Moja ojczyzna,
w ktorej sie urodzilem i z ktorej bez wzgledu na to, co sie stanie, nigdy
nie wyjade. Nie interesuje mnie zlowieszczenie na temat zmiany elit,
pietnowania wrogow, bo nie czuje sie wrogiem nikogo z moich rodakow.
W tym rozchwianiu i beznadziei dnia codziennego podobnie jak wielu
czytajacych ksiazki eksplodowalem radoscia po Nagrodzie Nobla dla Olgi
Tokarczuk. Nie uspokoila mnie ani nawet nie zainteresowala wiadomosc, ze
pan Glinski doczyta ksiazke noblistki. Gdyby zdazyl doczytac przed
wyborami, to moze by sie zmienil i glosowal tak jak my, kochajacy
demokracje. Bez wzgledu na to, jak wypadlismy w glosowaniu, dziekuje
noblistce za jej apel, byc moze pare tysiecy niezdecydowanych jej
posluchalo.
Olga Tokarczuk jest wielka w swojej subtelnosci, jest wielowymiarowa,
uniwersalna dla czytelnikow na calym swiecie, dotyczy to rowniez jej
postawy spolecznej, walki o prawa kobiet i ekologie. Gratuluje jej z calego
serca i jestem dumny, ze mamy taka rodaczke.
Ta radosc przeplata mi sie z bolem, bo opuscil nas moj wychowawca,
przyjaciel, piekielnie wrazliwy i ciekawy swiata, obdarzony niecodziennym
poczuciem humoru scenarzysta i rezyser Janusz Kondratiuk. Moze to dobrze,
Januszku, ze nie byles z nami w poniedzialek, a moze szkoda, bo gdybysmy
wygrali te wybory, to wiem, jak bardzo bys sie cieszyl. Zrobiles piekny
film o swoim bracie Andrzeju, film, ktory uczy, wzrusza, a na dodatek
zawiera bardzo ciepla refleksje o spotkaniu ze smiercia. Mysle, ze zobacza
go jeszcze tysiace widzow, co cie na pewno tam na gorze ucieszy, bo bardzo
o to zabiegales. Do zobaczenia, Kochany Przyjacielu!
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Eliminacje EURO 2020:
Warto grac do konCA
Gdyby eliminacje zakonczyly sie dzis, Polacy byliby losowani z koszyka
numer dwa
AFP
Polscy pilkarze zapewnili juz sobie awans na przyszloroczne mistrzostwa,
ale wciaz walcza o rozstawienie przed losowaniem grup.
Druzyna Jerzego Brzeczka do ostatnich meczow z Izraelem (16 listopada w
Jerozolimie) i Slowenia (trzy dni pozniej w Warszawie) przystapi w
komfortowej sytuacji. Jest w gronie szesciu zespolow (obok Belgii, Wloch,
Rosji, Ukrainy i Hiszpanii), ktore zakwalifikowaly sie juz na
eksperymentalny turniej rozgrywany w 12 miastach Europy. Ale to wcale nie
znaczy, ze koncowke eliminacji mozna bedzie zlekcewazyc i poswiecic na
przeglad wojsk.
Wrecz przeciwnie – stawka przed losowaniem grup finalowych (30 listopada w
Bukareszcie) jest pozadany przez wszystkich koszyk numer jeden pozwalajacy
– przynajmniej w teorii – uniknac najgrozniejszych rywali.
Znajdzie sie w nim szesciu zwyciezcow grup z najwyzsza zdobycza punktowa.
Czterej kolejni (plus dwie najlepsze druzyny z drugich miejsc) trafia do
koszyka drugiego, do trzeciego i czwartego przyporzadkowani zostana
pozostali finalisci. O rozstawieniu nie bedzie decydowac zaden ranking,
tylko wyniki z eliminacji, dlatego tak wazne jest nie tylko wygranie grupy,
ale i mozolne zbieranie punktow.
Polacy w osmiu meczach zdobyli ich 19, ale w zwiazku z tym, ze polowa grup
jest pieciozespolowa, a nie szesciozespolowa, beda sie liczyc jedynie
spotkania z przeciwnikami z miejsc 1. – 5. Odjac wiec trzeba szesc punktow za
dwa zwyciestwa nad Lotwa. 13 pkt to najslabszy bilans sposrod druzyn, ktore
juz sie zakwalifikowaly, a pilkarzy Brzeczka wyprzedzaja takze inni liderzy
grup walczacy nadal o awans: Anglicy, Holendrzy i Chorwaci.
Gdyby eliminacje zakonczyly sie dzis, Polacy byliby losowani z koszyka
numer dwa. By trafic do pierwszego, musza wygrac z Izraelem oraz Slowenia i
liczyc na to, ze pozostali liderzy straca punkty. Dwie porazki moga
sprawic, ze w grupie wyprzedza nas Austriacy i bedziemy losowani nawet z
koszyka trzeciego lub czwartego.
Tomasz Waclawek
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *