Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 15 listopada 2018

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 302 (4993) 15 listopada 2018 r.

Dugoletnie doswiadczenie i smykalka redaktorska…
…podpowiadaja mi, ze w dzisiejszej gazetce nie ma informacji wazniejszej
niz to, ze ISIA RADWANSKA ZEGNA SIE Z WYCZYNOWYM TENISEM. Na zdrowie!
– Wasz
Gargamel Refleksyjny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.p

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„Flying Wave”
TA AUKCJA BIJE REKORDY!
Dzien dobry Marku,
Licytacja Flying Wave,
500 $ z mojej strony
Pozdrawiam
Stan
O ile pamietam, zadna z kilkunastu dotychczasowych gazetkowych aukcji
obrazow kpt Ryszarda Kucika z przeznaczeniem na Marynarskie Pogotowie
Gargamela , nie miala tak w wysokich notowan. Rysiek moze byc dumny, a ja
sie bardzo, bardzo ciesze:
Gargamel
————————————–
Ale to jeszcze nie koniec:
„Flying Wave”- „Latajaca Fala”
500 dolarow po raz pierwszy
KTO DA WIECEJ?

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8114 PLN Euro: 4.2954 PLN Frank szw.: 3.7747 PLN Funt:
4.9424 PLN Gielda 14.11.2018 r. godz. 17.00 WiG 56865.17 (+0.38%)
WiG30 2531.67 (+ 0.59%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.85 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.70 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4. 87 PLN

Pogoda w kraju
Niebo pogodne niemal nad cala Polska. Jedynie na Podkarpaciu i
Lubelszczyznie zanikajacy deszcz. do 1-5 l/mkw. Temperatura maksymalnie od
7 st. C na Suwalszczyznie, przez 9 stopni na Mazowszu i Ziemi Lodzkiej, do
12 st. C na Pomorzu Zachodnim.

Na dobry dnia poczatek
„Lance do boju…”
Pan Prezydent UE, Donald Tusk w swym programowym przemowieniu wygloszonym
przed kilkoma dniami do wspolwyznawcow w Lodzi wezwal ichdo pogonienia
wspolczesnych bolszewikow podobnie jak zrobili to w 1920 r. jego
pradziadowie. Przypomnialo mi to ulanska piosenke z lat 1918-20, z ktorej
powszechnie pamietamy tylko dwa wiersze a mianowicie: „Lance do boju,
szable w dlon/ Bolszewika gon, gon, gon !”
Przypadkowo znalazlem pelny tekst tej pelniej i wiecej niz powyzszy
dwuwiersz opisuje ona bohaterskie czyny szwolezerow sluzacych pod
dowodztwem jakiegos Feliksa Jaworskiego w czasie wojny z Ukraina i z Armia
Czerwona.
„Slynny z mordow i grabiezy
Dziewietnasty pulk mlodziezy.
Lance do boju, szable w dlon,
Bolszewika gon, gon, gon!
Dziewietnasty tym sie chwali:
Na postojach wioski pali.
Gwalci panny, gwalci wdowy,
Dziewietnasty pulk morowy.
Same lotry i wisielce
To sa Jaworskiego strzelce.
Bic, mordowac – nic nowego
Dla ulanow Jaworskiego.
Wroga gnebic, wodke pic
Jaworczykiem trzeba byc
(Z ksiazki J. Bohlera „Wojna domowa, nowe spojrzenie na Odrodzenie Polski”
Wyd. Znak 2018)
Nad. KRYD

Morawiecki nauczyl sie od Tuska i Millera
OCZEKIWANIE NA NOWA AFERE RYWINA
Poznym poniedzialkowym wieczorem dziennikarze „Gazety Wyborczej”
zapowiadaja w mediach spolecznosciowych material uderzajacy w oboz wladzy,
ktory ukaze sie kolejnego dnia w gazecie. Zapowiadaja tez nagranie, na
ktorym Marek Chrzanowski, przewodniczacy Komisji Nadzoru Finansowego,
mialby zaproponowac Leszkowi Czarneckiemu, wlascicielowi Getin Noble
Banku, przychylnosc w zamian za ogromna lapowke. Gdy rano „Gazeta Wyborcza”
publikuje material i nagranie ze spotkania, politycy partii rzadzacej jak
jeden maz, jakby przygotowani przez sztab zarzadzania kryzysowego,
jednoznacznie zapowiadaja reakcje szefa rzadu.
Michal Dworczyk, szef kancelarii premiera, powiedzial w RMF FM, ze premier
Mateusz Morawiecki wezwal Chrzanowskiego do wyjasnienia sprawy. – Premier
wezwal do natychmiastowych wyjasnien szefa KNF – u oraz zlecil prokuraturze
i sluzbom niezwloczne zebranie informacji na temat enuncjacji prasowych,
ktore dzis sie pojawily. Oczywiscie jezeli potwierdzilyby sie doniesienia
medialne, ta sprawa zostanie wyjasniona i zostana wyciagniete konsekwencje,
nie bedzie zadnej taryfy ulgowej. My tym sie roznimy od poprzednikow, ze
nie zamiatamy takich spraw pod dywan – powiedzial.
Wicemarszalek Senatu Adam Bielan powiedzial w Radiu Plus: – Jesli fakty sa
takie, jak przedstawia gazeta, to beda oznaczaly koniecznosc wyciagania
konsekwencji.
W podobnym duchu wypowiedziala sie rzecznik rzadu Joanna Kopcinska i inni
przedstawiciele PiS na pytanie o kontrowersyjne spotkanie szefa KNF z
wlascicielem Getin Nobel Banku. Przewodniczacy KNF wraca do Polski z
Singapuru, zeby wytlumaczyc sie przed premierem, ale nie zamierza podawac
sie do dymisji. Jeszcze. Ale gdy kilka godzin pozniej – nie czarujmy sie,
ze z wlasnej ochoty- do dymisji sie podaje, Morawiecki nie kaze mu ani
wracac z Singapuru ani skladac przed soba osobiscie wyjasnienia. Wyraznie
chce pokazac, ze to nie sprawa rzadu lecz prokuratury i sluzb specjalnych,
a wiec i nie ma powodu zeby ten rzad obalac .
Reakcja rzadu na sytuacje kryzysowa bardzo przypomina dzialania Donalda
Tuska, jako premiera. Byly szef rzadu i szef PO po wybuchu roznych
kontrowersji rowniez chcial natychmiastowych wyjasnien. Pamietamy naglowki:
„Tusk chce wyjasnien ws. afery z wiceministrem zdrowia”, „Tusk chce od
prezydenta wyjasnien ws. Sikorskiego” i wiele podobnych. Czesto reakcja
szefa rzadu konczyla sie na wysluchaniu strony mu podleglej, czasem na
dymisji.
Mateusz Morawiecki wie, ze rowniez od reakcji na sytuacje kryzysowa zalezy
jego byc albo nie byc. Dlatego dziala jak Tusk. Nie przesadzajac o tym, jak
zakonczy sie sprawa, ktorej szczegoly poznalismy ledwie kilka godzin temu,
mozna przypuszczac, ze premier zrobi wszystko, zeby nie zaszkodzic sobie i
PiS.
Tym bardziej, ze opozycja natychmiast przystapila do ataku. Ryszard Petru
juz zaapelowal do pozostalych klubow o zlozenie wniosku o powolanie komisji
sledczej ws. KNF. Andrzej Halicki z PO w #RZECZoPOLITYCE powiedzial, ze to
afera PiS na miare afery Rywina. Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer
zawyrokowala: „Wylania sie obraz panstwa korupcyjno-opresyjnego. Dotychczas
tylko bolszewicy i ich nastepcy probowali na sile nacjonalizowac wlasnosc
prywatna”. Opozycja chce komisji sledczej, na ktora rzadzacy pewnie sie nie
zgodza. Morawiecki nie powtorzy bledu Leszka Millera.
Afera Rywina doprowadzila do upadku SLD. Afera tasmowa przyczynila sie
konca rzadow PO-PSL. Obie afery opisaly gazety. Dzisiaj opozycja czeka na
nowa afere Rywina, ktora obali rzad Zjednoczonej Prawicy. Jesli po tym, jak
Rywin przyszedl do Michnika, upadl rzad Millera, to moze skoro przyszedl
Chrzanowski do Czarneckiego to upadnie rzad Morawieckiego? Opozycja nie
ukrywa, ledwie kilka godzin po ujawnieniu materialu przez „Wyborcza”, ze
liczy na taki scenariusz. Nie znajac wszystkich okolicznosci i relacji obu
stron latwo osiagnac skutek odwrotny od zamierzonego. Tym bardziej, ze
Mateusz Morawiecki nauczyl sie od premiera Tuska jak reagowac na kryzys i
zrobi wszystko, zeby do upadku rzadu nie dopuscic. A juz na pewno do upadku
PiS nie dopusci Jaroslaw Kaczynski.
Jacek NIZINKIEWICZ

Afera Getin Banku:
OTO PANSTWO PIS-owskie W UPADKU!
Cala Polska sie z was smieje, prawicowcy i zlodzieje! Taki bumerang moglaby
dzis rzucic opozycja w strone obecnej wladzy. Propozycja korupcyjna zlozona
przez juz zdymisjonowanego szefa Komisji Nadzoru Finansowego wlascicielowi
Getin Banku to afera na skale miedzynarodowa.
Donosza o niej swiatowe agencje finansowo-ekonomiczne, w tym Reuter. Jej
skutki podwazaja wiarygodnosc biznesowa Polski pod rzadami pisowskiej
prawicy moze nawet bardziej niz niszczenie niezaleznosci sadownictwa od
rzadu.
Kto rzadzi dzis Polska? Jak moglo dojsc najpierw do mianowania przez
premierke Szydlo na tak newralgiczne w panstwie stanowisko kogos gotowego
do korupcyjnych propozycji idacych w miliony zlotych? Jej nastepca wymogl
na korupcjoniscie natychmiastowa dymisje w ramach zarzadzania kryzysowego
po publikacji w „Gazecie Wyborczej”. Ale to grubo za malo.
Sluszne politycznie sa wezwania opozycji do dymisji Szydlo, a nawet
Morawieckiego i calego rzadu. Bo to na nich ciazy odpowiedzialnosc
polityczna za zbudowanie panstwa, w ktorym ten skandal sie zdarzyl. Jest on
kolejnym przykladem, ze funkcjonariusze i dygnitarze obecnej wladzy
traktuja panstwo jak swoj folwark. Liczy sie tylko to, co sluzy ich
interesom jako grupy trzymajacej wladze. Interesy obywateli sa na drugim
planie.
Czego sie nie tkna, wali sie i pali. Policja, sily zbrojne, oswiata, sluzba
zdrowia, polityka europejska, niezaleznosc sadownictwa i mediow od ich
politycznej kontroli, wizerunek naszego kraju w UE, nachalna propaganda
sukcesu i kult jednostki.
Prezes Kaczynski drwil z panstwa pod rzadami Platformy, teraz powinien
polknac jezyk i zapowiedziec powolanie sejmowych komisji sledczych do spraw
SKOK-ow i Getin Banku. Tego wymaga polska racja stanu.
Adam SZOSTKIEWICZ

STRZAL W DZIESIATKE
Co za pech: dowiedziec sie w Singapurze, ze jest sie w centrum afery w
Polsce!
„Gazeta Wyborcza” odpalila bombe, ujawniajac, ze przewodniczacy Komisji
Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski usilowal skorumpowac znanego
milionera i bankiera Leszka Czarneckiego. W zamian za przychylnosc KNF
wobec jednego z bankow Czarneckiego ten mialby zatrudnic (za
wielomilionowym wynagrodzeniem) prawnika wskazanego przez Chrzanowskiego.
Rewelacja „Gazety” okazala sie strzalem w dziesiatke, poniewaz
przewodniczacy KNF po kilku godzinach podal sie do dymisji, premier
Morawiecki tego samego dnia zwolal u siebie narade z udzialem wszystkich
swietych (Ziobro, Kaminski, szefowie sluzb), prezydent Duda wezwal
Zdzislawa Sokale (swojego przedstawiciela w KNF) i zadne prawicowe medium
nie zaprzeczylo rewelacjom „GW”. Dziennikarze „Gazety” (Wojciech
Czuchnowski i Agnieszka Kublik) maja prawo do dumy. Ujawnili znaczna szkode
na niekorzysc naszego panstwa, jaka wyrzadzili sprawcy afery. Jest to
bowiem cios w reputacje naszego kraju, zwlaszcza w kolach finansowych,
wsrod potencjalnych inwestorow.
Nie jest to zwykle usilowanie korupcji. Po pierwsze, ma miejsce pod rzadami
PiS, ktorego prezes Kaczynski przy kazdej okazji powtarza, ze do wladzy nie
idzie sie dla pieniedzy. Po drugie, skandal ma miejsce akurat w instytucji,
ktora ma na celu troske o czystosc sektora finansowego. Trudno byloby
znalezc podobny przypadek, to jak zabojstwo na komendzie policji albo
korupcja w sadzie. Po trzecie, Marek Chrzanowski zostal mianowany przez
premier Beate Szydlo, ktorej „praca, sluzba i pokora” nie schodzily z ust.
Po czwarte, afera moze zatoczyc duzo szersze kregi niz dzisiaj ujawniono,
KNF tkwi w samym sercu sektora finansowego, z ktorego wywodzi sie premier
Morawiecki. Na pewno dowiemy sie duzo wiecej.
Dobrze byloby, gdyby Sejm z podobna dociekliwoscia co w sprawie afery Amber
Gold zabral sie za afere przewodniczacego Komisji Nadzoru Finansowego Marka
Chrzanowskiego. Watpie, czy wladza wykaze podobna determinacje. Juz
powtarza zgodnym chorem, ze komisje sejmowa powoluje sie wtedy, kiedy inne
instytucje (prokuratura, sluzby) nie dzialaja, albo ze jestesmy zbyt blisko
wyborow, kiedy komisja zostaje automatycznie rozwiazana. Dziwne to alibi. O
ile pamietam, to komisje powoluje sie wtedy, kiedy jest to na reke wladzy.
Gdyby przewodniczacy KNF byl czlowiekiem Tuska albo Kopacz – o tak, wtedy
pani Malgorzata Wassermann mialaby pelne raczki roboty.
Daniel PASSENT

Przewidzisz taka glupote?
CZY PRZESTRZENIE ZAMKNIETE MUSZA ZABIJAC
Skoro mimo oblepienia szotow plakatami, cwiczen, rozbudowanych procedur ISM
i
trwajacego naglosnienia tragicznych wypadkow w PZ wciaz gina w nich
doswiadczeni marynarze, to wniosek jest jeden: widac nie ma na to sily, nie
ma
idealnej fool-proof procedury, nie ma skutecznych przepisow; nie pomoga
potrojne czujniki i alarmy, fikusne mutry otwieralne tylko przez kapitana w
tandemie z delegatem zalogowym (no, moze to akurat najblizsze mojej
wypowiedzi;).
Jak ktos ma nie pomyslec, co robi, gdzie wlazi i jakie moga byc skutki, to
nie
pomysli i wlezie, i w kalendarz kopnie. Pare lat temu na jednym z naszych
statkow doswiadczony motorzysta podczas prob maszynki sterowej wsadzil leb
gdzie nie trzeba i trzymal tak dlugo, az mu powoli czaszke zgniotlo.
Przewidzisz taka glupote? Powiesisz wszedzie kartki „Tu nie wchodz”, „Tam
nie
pchaj czachy”, „Nie wykrecaj zaslepki na rurze pod cisnieniem” (casus II
mechanika z wschodniej Europy), „Nie pchaj palca miedzy drzwi”? No nie.
Zreszta one tez by sie szybko opatrzyly i przyszly denat czy kaleka kiedys w
krytycznej chwili i tak na nie nie spojrzy. Nie ma, Panowie, i nie bedzie
matrosa z doktoratem z bystrosci i po kursach kumatosci. Remedium? Ktos musi
myslec za niego KAZDORAZOWO. Na tankerach pewnie jest takich robot multum,
trudno wszystkim mikrozarzadzac osobiscie, ale na suchych tak znowu czesto
sie
do zbiornikow nie wchodzi. Mozna to odpowiednio przygotowac, przewentylowac,
przetestowac atmosfere, polozyc przy wlazie aparat oddechowy dla
ewentualnego
ratownika, line i co tam jeszcze, trzymac w pogotowiu obserwatora
utrzymujacego lacznosc z pracujacym na dole matrosem – tylko trzeba to
ZROBIC,
a nie tylko wymalowac na forszocie wolami „SAFETY FIRST”. Jezeli nie wierze
w
doswiadczenie podwladnych, ich fachowosc, sumiennosc, inteligencje i
znajomosc
arytmetyki, to trudno – musze ruszyc dupsko z „wynioslej kapitanskiej
samotni”
i samemu sprawdzic stan przygotowan. Na codzien niech to robi chief mate,
jasne, ale i on nie moze byc pewien dnia ni godziny, kiedy Stary go
sprawdzi.
Abstrahujac zas od kwestii Pomieszczen Zamknietych, skomentuje wypowiedz
kolegi Czeslawa P (i licznych poprzednikow) w temacie nadmiaru wzorow list
zalogi itp. Swieta racja, jest IMO FAL i to powinno kazdemu Mahmudowi czy
Pingpongowi wystarczyc. Ale swiat nie sklada sie z samych Johnow i Hansow,
tylko takze – i w wiekszosci – z kochajacych powage swych stanowisk
Mahmudow i
Pingpongow. No to mamy na kazdy port np. w Zatoce Perskiej, nawet w ramach
tych samych „Zjednoczonych” Emiratow, inne wzory formularzy. O, kurcze
pieczone. Ale tu pytanie: czy Panowie wypelniacie je dlugopisem albo na
maszynie do pisania przez fioletowa kalke? W mojej firmie oddolnie pojawil
sie
ze 20 lat temu i szybko poczta dyskietkowo-pendrajwowa rozpowszechnil na
serwerach w calej flocie plik Excel nieznanego autora pt. „Crew Data”
(przeciez zaden wielki wynalazek), do ktorego mozna w nowym czarterze
spokojnie wkleic kolejny arkusz z wzorem Crew Listy hinduskiej, Abu-
Dabijskiej, meksykanskiej etc., powiazac go linkami z glownym arkuszem z
biezacymi danymi zalogi i statku – i jaki problem wydrukowac ten wymagany
wzor? Nasz klient nasz pan, mowisz – masz. Moj Trzeci uaktualnia sytuacje
(data, port, nowy zalogant) w pare minut – dluzej trwa samo drukowanie
dziesiatek kopii dla np. Hindusow z Nhava Sheva. Problem oczywiscie jest,
ale
go nie demonizujmy i nie robmy z siebie meczennikow.
Janusz S.

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Jestem wykladowca na kursach dla marynarzy, wiec osoba w miare kompetentna
zabrania glosu w tej sprawie.
Po pierwsze. Przez wszystkie lata, gdy nastapilo nasilenie ilosci
wytycznych i dyrektyw dotyczacych bezpieczenstwa- procentowy udzial
czynnika ludzkiego wplywajacy na wypadki nie ulegl zmianie i w dalszym
ciagu wynosi on ok. 75% ( dane australijskie ).
Coraz wiekszy napor na likwidowanie czynnika ludzkiego- wcale go nie
zlikwidowal, ani nie spowodowal jego zmniejszenia.
Nalezy wiec wnioskowac, ze dalsze, histeryczne proby usuniecia bledu
ludzkiego spowoduja wiecej walki, a mniej zwyciestw na tym polu.
A wymyslanie coraz to nowych restrykcji doprowadzi do wiekszego napedu, aby
je przestrzegac, niz spadku wypadkow spowodowanych bledem ludzkim.
Po drugie. Niestety wiekszosc zachowan ludzkich jest bardziej automatyczna,
niz swiadoma. Automatycznie wykonujemy wyuczone wczesniej zadanie, w ogole
nie zastanawiajac sie nad ich sensem i niebezpieczenstwem mogacym wystapic.
Wykonywanie kilku czynnosci na raz powoduje splaszczenie umiejetnosci
wykonania jednego, konkretnego zadania.
Tym samym zadania wykonujemy szybciej, ale gorzej. Rzeczy do zrobienia jest
wiecej, tym samym gorzej sa one wykonane ( Ludzi coraz wiecej, a czlowieka
coraz mniej ).
Po trzecie. Ilosc procedur redukuje inteligencje czlowieka, ktory przestaje
myslec, a zaczyna wykonywac procedury.
Procedury z zalozenia maja na celu spowodowanie, aby czlowiek zachowywal
sie mechanicznie, wiec bez komentarza!
Ludzie sa postrzegani poprzez wykonywanie procedur i to jest nowa
inteligencja czlowieka, ktora nie ma nic wspolnego ani z mozgiem, ani z
jego rozwojem, a raczej z jego redukcja.
Kolesie, ktorzy weszli do przestrzeni zamknietej mieli umysly zaprzatniete
zupelnie czyms innym, niz na swiadomym wykonaniu zadania.
Staram sie na swoich kursach ( BO, BTM, Engine Room…) uczyc ludzi bycia
swiadomym, tego co sie z nimi dzieje w danej chwili oraz bycia swiadomym
tego co robia, ale to nie jest proste, bo ludzie zajeci sa telefonami ( na
moich kursach obowiazkowo chowaja telefony ).
Wiec nie sadze aby zwiekszenie ilosci kursow doprowadzilo do redukcji
problemu, a raczej jestem pewien, ze nastapi skutek odwrotny!
Chyba ze bedziemy ludzi uczyc Mind Fulness, ale do tego wystarczy wiedza
dobrze wyszkolonego Kapitana lub C/E, albo jakiegos oficera bezpieczenstwa.
Na pewno jest tez tak, ze to wplyw wielu czynnikow powoduje wypadek na
statku oraz na pewno sa tez takie czynniki, ktorych wcale nie wymienilem.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ
PS. Zgadzam sie z Toba Jacek ( Starszy Wajchowy ),Grzes i Kuba w kwestii
porwan i uzbrojenia zalog! W slad z pojawieniem sie broni na statku- mamy
nowe procedury i kursy oraz ponosimy odpowiedzialnosc za akcje!

Z zycia sfer
BOG,DUDA,OJCZYZNA
Podczas centralnych obchodow 100-lecia odzyskania Niepodleglosci nikt nie
odniosl powaznych obrazen, co trzeba uznac za sukces Polski i wszystkich
Polakow. Panuje opinia, ze najwiekszym wygranym obchodow jest odslonieta 10
listopada postac prezydenta Lecha Kaczynskiego, wyraznie dominujaca nad
stojaca w jej sasiedztwie postacia Jozefa Pilsudskiego, co ostatecznie
zamyka spor o to, ktory z nich jest wiekszym Polakiem. A przy okazji
kladzie kres plotkom, jakoby postac Lecha Kaczynskiego swojej monumentalnej
wielkosci nie zawdzieczala wlasnym dokonaniom, tylko staraniom posla
Sasina, o ktorym powszechnie wiadomo, ze za co by sie nie zabral, to i tak
mu sie nie uda. Z tym ze bez wzgledu na to, kto jest prawdziwym ojcem
zwyciestwa postaci Kaczynskiego nad postacia Pilsudskiego, uwazam, ze
sprowadzenie tej drugiej postaci do wlasciwych rozmiarow to dobry
prognostyk na kolejne 100 lat niepodleglosci.
Oprocz postaci Lecha Kaczynskiego wygranymi obchodow sa funkcjonariusze
policji, ktorzy od 1 stycznia 2019 r. maja otrzymac 655 zl brutto, a od
2020 r. jeszcze 500 zl brutto. Sukces wizerunkowy odniesli takze: aktor Mel
Gibson, Zandarmeria Wojskowa oraz prezydent Andrzej Duda, ktory
niespodziewanie dla samego siebie i innych na kilka dni przed 11 listopada
zostal glownym organizatorem i uczestnikiem marszu „Dla Ciebie Polsko”,
pokonujac przewazajace sily ONR i Mlodziezy Wszechpolskiej, ktore musialy
isc daleko za nim w marszu zatytulowanym „Bog, Honor, Ojczyzna”.
Marsz „Dla Ciebie Polsko” juz na poczatku wysunal sie na prowadzenie i
uciekal przed grupa poscigowa, zlozona z uczestnikow marszu „Bog, Honor,
Ojczyzna”, ktorzy, odpalajac race, podazali za nim z okrzykiem „Raz
sierpem, raz mlotem, czerwona holote”. Mimo to marsz „Dla Ciebie Polsko” do
konca zachowal spokoj oraz podniosly nastroj i nie dal sie dogonic, co
trzeba uznac za niepodwazalny sukces tego marszu.
Ze wstepnych szacunkow wynika, ze najwiekszym przegranym obchodow, oprocz
marszalka Pilsudskiego, jest budzet panstwa, ktory bedzie musial wyplacac
policjantom dodatkowe 2 mld zl rocznie, a takze czesc polskich dzieci,
ktorym w ramach przygotowan do obchodow 100-lecia odzyskania Niepodleglosci
kazano nauczyc sie na pamiec slow wielu patriotycznych piesni i wierszy,
ale nie wyjasniono im ich tresci. Moim zdaniem o sukcesie nie moga rowniez
mowic kibole w kominiarkach, ktorzy wypadli slabiej niz zazwyczaj i, jak to
mowia komentatorzy sportowi, nie stworzyli ani jednej groznej sytuacji oraz
nie zanotowali zadnego celnego trafienia.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Agnieszka Radwanska oglosila zakonczenie kariery
Tenisistka o swojej decyzji poinformowala we wpisie na koncie na Facebooku.
„Niestety nie moglam juz trenowac jak dawniej, a organizm i tak coraz
czesciej odmawial posluszenstwa. W trosce o swoje zdrowie, z pelna
swiadomoscia obciazenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie,
nie jestem juz w stanie zmobilizowac swojego organizmu do jeszcze wiekszej
eksploatacji” – napisala.
„Odkladam rakiete i zegnam sie z tourem, ale nie z tenisem. Tenis jest i
zawsze bedzie pelnil w moim zyciu wyjatkowa role. Czas na nowe wyzwania,
nowe pomysly, mam nadzieje rownie ekscytujace jak te na korcie” – dodala
Agnieszka Radwanska.
Radwanska zapowiadala pod koniec zeszlego miesiaca, ze decyzje w sprawie
swojej przyszlosci podejmie w listopadzie.Tenisistka twierdzila wowczas, ze
potrzebna jest operacja. Narzekala tez na „permanentne zmeczenie”. – Uklad
nerwowy mam rozszarpany do ostatniego wloska. Gralam w tym roku 14
turniejow, ale czuje sie jakbym zagrala 34 – mowila Radwanska.
Ostatni mecz krakowianka rozegrala w polowie wrzesnia w Seulu z Rumunka
Irina Camelia Begu. Przegrala 4:6, 3:6 w drugiej rundzie, w pierwszej
pokonala Amerykanke Bethanie Mattek-Sands.
————————
DZIEKUJEMY AGNIESZKO!
To nie jest niespodzianka, ale zal pozostaje – zegnamy Agnieszke Radwanska.
Jesli spojrzec na sport z perspektywy globalnej, kariere zakonczyla
najwieksza obok Roberta Lewandowskiego gwiazda polskiego sportu ostatnich
lat, rozpoznawalna od Tokio po Buenos Aires, bo taka slawe daje tenis.
Dla tych, ktorzy lubia ten sport i kibicuja mu od lat, byla prezentem,
ktorego zaden z nas sie nie spodziewal. Po pionierskich czasach Wojciecha
Fibaka mielismy wprawdzie nasze lokalne gwiazdy – Magde Grzybowska,
Aleksandre Olsze czy Wojciecha Kowalskiego, ale final seniorskiego
Wimbledonu chyba nikomu sie nie snil.
I nagle przyszedl Ryszard Krauze ze swym sponsorskim programem, w Sopocie i
Warszawie byly wielkie turnieje, graly gwiazdy. Wlasnie wtedy na kortach
Warszawianki pojawila sie Isia, ktora wkrotce zostala jedna z najlepszych
tenisistek swiata. I najbardziej podziwianych – za finezje, talent i
determinacje w starciu z zawodniczkami o wiele mocniejszymi fizycznie.
Nie mogla nam sie trafic wieksza satysfakcja. Najlepiej wyrazil to
niezyjacy juz znakomity dziennikarz i znawca tenisa Grzegorz Wasylkowski,
ktory gdy okazalo sie, ze Radwanska awansowala do finalu Wimbledonu w roku
2012, po polfinale wsiadl w samochod i pojechal do Londynu, nie majac ani
akredytacji, ani biletu. I obejrzal ten final na wlasne oczy. Do dzis
zaluje, ze nie pojechalem razem z nim, bo to byla naturalna reakcja dla
kazdego, kto lubi tenis tak bardzo, ze nawet jak nie moze sam grac, to
spaceruje w poblizu kortow, by – jak napisal najwiekszy piewca tego sportu
Bohdan Tomaszewski – przynajmniej posluchac dzwieku rakiet.
Agnieszka Radwanska sprawila, ze w Wimbledonie, Nowym Jorku, Paryzu czy
Melbourne nie bylismy juz ubogimi krewnymi Rosjan, Czechow czy Slowakow
biegajacych z kortu na kort, by zobaczyc wszystkie swoje gwiazdy.
Oczywiscie juz na zawsze pozostanie zal, ze pani Agnieszka nie doczekala
sie rekompensaty na miare swego talentu, nie wygrala wielkoszlemowego
turnieju, nie byla nigdy numerem 1 swiatowego tenisa. Trudno tez zapomniec,
ze od osiagniecia tych celow dzielil ja tylko jeden wygrany mecz – wlasnie
ten pamietny final Wimbledonu 2012, w ktorym przez trzy sety walczyla z
Serena Williams.
Milosnicy sportu, majacy do tenisa mniej uczuciowy stosunek, zapewne
zapamietali Radwanskiej to, ze nie zdobyla olimpijskiego medalu dla Polski
w roku 2012, tuz po tym wspanialym Wimbledonie, na tych samych ukochanych
trawiastych kortach. Malo tego – kilka slow wypowiedzianych wowczas przez
tenisistke, o tym, ze igrzyska to nie jest glowna tenisowa arena, ciagnelo
sie za nia przez lata i mocno zaciazylo na jej wizerunku.
Agnieszke Radwanska na sportowe zycie uzbroil ojciec – trener, ktoremu
zawdziecza bardzo duzo. Kiedy jednak po latach okazalo sie, ich wspolpraca
na korcie i wokol niego sprawia wiecej klopotow, niz daje korzysci,
tenisistka stanela przed trudnym wyzwaniem i podjela bolesna decyzje. Jej
trenerem zostal Tomasz Wiktorowski i wyniki byly najlepszym dowodem, ze
stalo sie dobrze. Kto wie, czy nie byl to powazniejszy egzamin niz
wielkoszlemowy final.
My zapamietamy Agnieszke Radwanska jako nasze okno na wielki tenisowy
swiat, a kibice emocjonalnie niezaangazowani jako te, ktora przez lata z
dobrym skutkiem strzegla na korcie kobiecosci w starciu z pochodem
brutalnej sily. Nigdy nie zapomne meczu pani Agnieszki z Wloszka Roberta
Vinci w cwiercfinale w Katarze w roku 2016. Ktos go nazwal meczem tysiaca
perel i diamentow, wciaz mozna go obejrzec na YouTubie. Polecam wszystkim,
gdy sie na to patrzy, wraca smutek, ze nie graja juz takie subtelne
tenisistki jak Amelie Mauresmo, Martina Hingis, Justine Henin, a teraz
doszedl zal za Radwanska.
„Ufam, ze na przestrzeni tych wszystkich lat godnie reprezentowalam nasz
kraj na calym swiecie oraz dostarczalam Wam wszystkim wielu emocji, wrazen
i radosci. Wasze wsparcie, mile slowa oraz wiara w moje zwyciestwa byly ze
mna na kazdym meczu i za to serdecznie i z glebi serca Wam dziekuje.
Dziekuje za kazda nieprzespana noc spedzona przed telewizorem oraz za
wszystkie tytuly Fan Favorite – to dla mnie zaszczyt i najlepsza nagroda za
ciezka prace. Dziekuje wszystkim, ktorzy byli ze mna na dobre i na zle” –
napisala wczoraj Agnieszka Radwanska. Mozna do tego dodac tylko jedno – my
tez dziekujemy.
Miroslaw ZUKOWSKI

-Dzis Polska- Czechy:
Czekajac na przelamanie
Jerzy Brzeczek jako selekcjoner jeszcze nie wygral meczu. Dzis w Gdansku
towarzyskie spotkanie z Czechami.
Takich problemow Brzeczek nie przewidywal prawdopodobnie nawet w
najczarniejszych snach. W meczu z Czechami bedzie musial zestawic srodek
obrony z zawodnikow, ktorzy wczesniej razem na boisku przebywali
epizodycznie. Wszystko przez kontuzje Kamila Glika.
Za kadencji Adama Nawalki przypadki, by w skladzie nie pojawil sie zaden z
tego zelaznego duetu, mozna policzyc na palcach jednej reki. Zdarzylo sie
to tylko dwukrotnie: niemal rowno rok temu, gdy we Wroclawiu reprezentacja
przegrala z Meksykiem 0:1, a selekcjoner eksperymentowal z ustawieniem z
trojka stoperow i na boisko wybiegli Slawomir Jach, Thiago Cionek oraz
Artur Jedrzejczyk i cztery lata temu, gdy w nieco zapomnianym meczu w
Hamburgu z grajacymi w rezerwowym skladzie Niemcami padl remis 0:0. Wowczas
srodek obrony zestawiony zostal z Lukasza Szukaly i Cionka.
Teraz Brzeczek bedzie musial cos wymyslic. O ile spotkanie z Czechami
nikomu snu z powiek nie spedza, o tyle mecz z Portugalia we wtorek moze
decydowac o rozstawieniu przed grudniowym losowaniem eliminacji mistrzostw
Europy 2020. Na te chwile bialo-czerwoni wciaz sa w pierwszym koszyku, ale
w razie porazki w Guimaraes, a takze przy zlym ukladzie wynikow innych
meczow Ligi Narodow moga sie znalezc w drugim .
Wciaz nierozwiazana jest kwestia obsady lewej strony defensywy. Maciej
Rybus wrocil juz do skladu Lokomitiwu Moskwa, ale gdy selekcjoner wysylal
powolania, wydawalo sie, ze byly zawodnik Legii nie wyzdrowieje na czas.
Poza kadra meczowa Atalanty Bergamo od kilku tygodni znajduje sie Arkadiusz
Reca, wiec tym razem trener nie mogl zaprosic go do reprezentacji. Rafal
Pietrzak z Wisly Krakow i debiutant Hubert Matynia z Pogoni Szczecin
zbawcami sie raczej nie okaza. Chociaz nie mozna wykluczyc, ze wobec
drobnego urazu Jedrzejczyka i problemow z obsada tej pozycji w meczu z
Czechami ktoregos z nich kibice zobacza.
Brzeczek zaczal obiecujaco – od remisu z Wlochami na wyjezdzie, ale im
dalej w las, tym bylo gorzej. Pazdziernikowe porazki z Portugalia (2:3) i
Wlochami (0:1) przelaly czare goryczy. Mozna bylo przeczytac rozwazania,
czy Zbigniew Boniek nie postawil na zlego konia i czy na pewno trener
dotrwa do eliminacji Euro. Histeria medialna byla niewspolmierna z tym, co
sie rzeczywiscie dzialo z kadra.
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *