Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 12 listopada 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVIII nr 300 (5335) 12 listopada 2020 r.

300 milionow dawek na dobry poczatek
KOMISJA EUROPEJSKA AUTORYZOWALA UMOWE
Komisja Europejska autoryzowala umowe z firmami farmaceutycznymi BioNTech i
Pfizer, przewidujaca zakup do 300 milionow dawek szczepionki przeciwko
nowemu koronawirusowi. W poniedzialek amerykanski koncern farmaceutyczny
poinformowal, ze rozwijany przez niego projekt szczepionki na COVID-19 ma
ponad 90 proc. skutecznosci.
– Bezpieczna i skuteczna szczepionka to jedyna trwala strategia wyjscia z
pandemii (…). Dzisiejsze porozumienie wynika z zachecajacych pierwszych
sygnalow, plynacych z wynikow badan klinicznych i jest kolejnym dowodem
naszego zaangazowania, by w dziedzinie zdrowia bylo wiecej Europy –
podkreslila unijna komisarz ds. zdrowia Stela Kiriakidu.
Amerykanski koncern farmaceutyczny Pfizer poinformowal w poniedzialek, ze
rozwijany przez niego projekt szczepionki na COVID-19 ma ponad 90 proc.
skutecznosci. Firma oglosila, ze w 2021 r. moze wyprodukowac do 1,3 mld
dawek substancji.
Projekt szczepionki jest rozwijany we wspolpracy z niemiecka firma
biotechnologiczna BioNTech SE. Pfizer jest pierwszym koncernem
farmaceutycznym, ktory opublikowal dane o przeprowadzonych z sukcesem
zakrojonych na szeroka skale badaniach klinicznych nad szczepionka przeciw
COVID-19 – informowal Reuters.
Pfizer i BioNTech stwierdzily na postawie analiz osob zaszczepionych i
takich, ktore otrzymaly placebo, ze skutecznosc szczepionki osiagnela
poziom az 90 proc. po siedmiu dniach od podania drugiej dawki.
Oznacza to, ze ochrone przed COVID-19 osiaga sie 28 dni od pierwszego
szczepienia, ktore zaklada podanie pacjentowi dwoch dawek.
Wedlug firmy nie stwierdzono nic, co rodziloby obawy o bezpieczenstwo
uzycia szczepionki i w tym miesiacu koncern wystapi o zezwolenie na jej
awaryjne dopuszczenie do uzytku w USA. – To wspanialy dzien dla nauki i dla
ludzkosci – powiedzial prezes i dyrektor naczelny Pfizera Albert Bourla.
Przypomnijmy, ze do tej pory naukowcy liczyli, ze szczepionka przeciwko
koronawirusowi bedzie skuteczna w co najmniej 75 proc., podczas gdy doradca
Bialego Domu, dr Anthony Fauci, powiedzial wczesniej, ze szczepionka o
skutecznosci w 50 proc. lub 60 proc. bylaby do przyjecia.
Koncern zawarl juz z rzadem USA warta 1,95 mld dolarow umowe na 100 mln
dawek szczepionki, ktorej dostawy maja sie rozpoczac jeszcze w tym roku.
—————
K O M E N T A R Z
„Ja bym na nia nie liczyl, szybciej przechorujemy”
Prof. Horban, rzadowy konsultant ds. pandemii koronawirusa mowil na antenie
TVN24, ze nie nalezy liczyc, ze szczepionka bedzie duzym ratunkiem dla
spoleczenstwa. „Ja bym na te szczepionke tak bardzo nie liczyl” –
powiedzial.
Jesli dzienna liczba zakazen utrzymalaby sie na poziomie 25 tysiecy, w
ciagu czterech miesiecy na COVID-19 zachoruje 16 milionow Polakow. W
zwiazku z tym istnieje obawa, ze szybciej przechorujemy, niz uchroni nas
szczepionka.
Profesor Horban obawia sie tego, ze zakazac beda sie oslabieni. Najbardziej
narazeni na ciezki przebieg choroby sa seniorzy.
Pol biedy, jesli na COVID-19 zachoruje mlody czlowiek, ktory nawet nie
zauwazy, ze jest chory. Problem jest ze starszymi. 50 lat to ta granica,
gdzie widac roznice w smiertelnosci. 70-80 mamy 12 procent zgonow. Powyzej
80 – 25 procent zgonow. Tych ludzi trzeba chronic
– mowil Horban
Lekarz podkreslil, ze szczepionka najszybciej bedzie dostepna dla
wszystkich na wiosne.
——————————
Westchnienie z Pacyfiku:
JESTEM TAKI SAMOTNY, ZE ZAMIAST KOTA, DO GLASKANIA POZOSTALA MI TYLKO
WLASNA, OWLOSIONA NOGA
Piotr Nowalany

ZALOZYL SIE POLAK Z HOLENDREM
Zalozyl sie Holender z Polakiem, ktory kraj jest bardziej rozwiazly.
– Holandia jest najbardziej rozwiazla na swiecie – mowi Niderlandczyk i
prowadzi Polaka do budynku.
Na miejscu jedzie marycha, butelki po winie walaja sie po katach, biegaja
gole babeczki. Jacys faceci rzucaja forsa na lewo i prawo, a wszyscy
wszedzie sie dymaja.
– Eee… nic nowego – mowi Polak. – Jedziemy do nas, to ci pokaze dopiero
rozwiazlosc.
Wchodza do budynku. Na miejscu jedzie marycha, butelki po winie walaja sie
po katach, biegaja gole babeczki. Jacys faceci rzucaja forsa na lewo i
prawo, a wszyscy wszedzie sie dymaja.
– I w czym roznica? – dziwi sie Holender. – Nasze domy publiczne tez tak
wygladaja.
– Kolego, to nie burdel, tylko sejm.
(Nad. Piotr N.)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Pogoda w kraju
Pochmurno i mglisto, jednak mozliwe sa przejasnienia, a w gorach –
rozpogodzenia. Na termometrach od 5 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie,
przez 8 st. C w centrum do 10 st. C na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Slasku

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
PRAWDZIWEMU (?) PATRIOCIE Z MARSZU NIEPODLEGLOSCI
Bardzo prosze, nie wciskaj mi kitu,
Ze na burdach polega patriotyzm.
Nie przynosisz Ojczyznie zaszczytu,
Raczej dajesz swiadectwo glupoty.

Tylko nie mow, bo bardziej mnie wkurzysz,
Ze masz dobro Ojczyzny na wzgledzie.
W taki sposob sie Polsce nie sluzy,
Przychylnosci mej tak nie zdobedziesz.

Nie mow o patriotycznych pobudkach,
Ze ci chodzi o Rzeczpospolita,
Raczej wyzyc sie chcesz po trzech wodkach,
Dbajac tylko o wlasne koryto.

Nie o nastroj ci chodzi swiateczny,
By rocznice czcic godnym akordem,
Chcesz pokazac, ze jestes waleczny,
Tylko po to, by komus dac w morde.

Nie o godnosc ci chodzi i dume,
Wiec sie ledwo od przeklenstw powstrzymam.
Po to tylko zmieszales sie z tlumem,
Zeby byla rozroba, zadyma.

Odwolujesz sie czesto do Boga,
Myslisz, ze twa nikczemnosc rozgrzesza?
Na manowce prowadzi ta droga,
Ale Boga do tego nie mieszaj!

Prosto z mostu wygarnac ci musze:
To, ze innych podjudzasz jest podle!
Nie odmawiaj mi prawa do wzruszen
I nie zadaj, bym zyl na twa modle.

Jakim prawem chcesz zmieszac mnie z blotem?
Gardzisz mna i skandujesz: Wynocha!
Tylko ty patent masz na patriote?
Moze bardziej niz ty Polske kocham.

Choc dla ludzi twojego pokroju,
Tolerancja to slowo zuzyte,
Nie burz, prosze, mojego spokoju,
Nie niszcz tego, co z trudem zdobyte.

Nie tak inne swietuja narody,
Budza niesmak zdziczale zwyczaje,
Ale reke wyciagam do zgody,
Zyjmy razem, szanujac nawzajem.
—————
Wojciech DABROWSKI

Marsz Niepodleglosci w Warszawie
DOSZLO DO STARC. GRUPY CHULIGANOW ZAATAKOWALY POLICJANTOW
Choc wladze Warszawy nie wydaly zgody na organizacje Marszu Niepodleglosci,
a wydarzenie mialo przybrac forme „zmotoryzowana”, na ulice wyszlo kilka
tysiecy osob. Doszlo do starc z policja – chuligani zaatakowali
funkcjonariuszy m.in. w okolicy ronda de Gaulle’a. Co najmniej kilka osob
zostalo rannych.
Zgodnie z zapowiedziami organizatorow, Marsz Niepodleglosci mial byc w tym
roku „zmotoryzowany” ze wzgledu na obostrzenia epidemiczne. „Zapraszamy
wszystkich patriotow na godzine 14 na rondo Dmowskiego” – informowal Robert
Bakiewicz ze Stowarzyszenia Marsz Niepodleglosci. Jednak mimo tych
zapowiedzi w centrum Warszawy zebralo sie kilka tysiecy osob. Doszlo do
starc z policja.
Gdy tylko marsz wyruszyl z ronda Dmowskiego w kierunku ronda de Gaulle’a,
warszawska policja zaczela informowac o atakach na funkcjonariuszy –
rzucano w nich m.in. racami.
„W rejonie Ronda de Gaulle’a grupy chuliganow zaatakowaly policjantow
chroniacych bezpieczenstwa innych ludzi. Do dzialan wprowadzono pododdzialy
zwarte. W celu przywrocenia porzadku prawnego wykorzystywane sa srodki
przymusu bezposredniego”- podala KSP. Policjanci musieli uzyc gazu
pieprzowego i prawdopodobnie broni gladkolufowej.
Chuliganskie ataki, do ktorych doszlo w centrum stolicy, skomentowala
rzeczniczka warszawskiego ratusza Karolina Galecka. – Wszyscy obserwujemy
te niepokojace obrazy. Po tym, co widzimy w centrum Warszawy, to swieto
przestaje byc swietem radosnym. Nie sa respektowane wyroki sadu, dochodzi
do sytuacji bardzo niebezpiecznych. Dostalam przed chwila informacje, ze
doszlo do proby podpalenia drzwi w jednym z biur administracyjnych urzedu
miasta przy rondzie de Gaulle’a, w alejach Jerozolimskich. Tam rowniez
doszlo do starc z policja – przekazala Galecka w rozmowie z TVN24.
Na miejscu pojawily sie takze karetki pogotowia, co najmniej kilka osob
zostalo rannych. „W strone, gdzie doszlo do starc, pojechaly od strony
Ronda Dmowskiego trzy karetki pogotowia. Ratownicy opatruja ludzi lezacych
na chodniku przy al. Jerozolimskich” – podal Onet.
—————–
W cieniu zadymy
Mam poczucie, ze cos nam po drodze umknelo. Przywyklismy do pewnych
wartosci zapominajac, ze nic nie jest nam dane raz na zawsze. Dzis jestesmy
w sytuacji, gdy znow trzeba tlumaczyc kwestie podstawowe: dlaczego wazne sa
niezalezne media, wolne sady, pluralizm. Czym jest tolerancja i szacunek
dla drugiego czlowieka. Patrzac na wczorajsze obrazki z Marszu
Niepodleglosci widac wyraznie, ze niektorzy zapomnieli tez, co oznacza
patriotyzm.
To sie nie wzielo znikad. Od lat skrajna prawica i wspierajace ja kibolskie
bojowki staraja sie zawlaszczac narodowe symbole. Dlugo dzialo sie to za
przyzwoleniem obecnej partii rzadzacej i czesci polskiego kosciola. Efekty
moglismy zaobserwowac wczoraj. Bojki z policja, podpalenie mieszkania,
agresja, nienawisc i to wszystko pod bialo-czerwona flaga w dzien tak
waznego swieta dla wszystkich Polakow.
Mam nadzieje, ze jeszcze doczekamy czasow, kiedy Swieto Niepodleglosci nie
bedzie nam sie kojarzylo z zadymami, tylko z pieknym, radosnym dniem, w
ktorym wychodzimy na ulice i choc raz w roku, niezaleznie od tego, co
dzieli nas na codzien- od swieta sie do sibie usmiechamy.
Mateusz BACZYNSKI

Durczokowe polajanki
BAKIEWICZ – TCHORZ, HIPOKRYTA CZY CWANIAK?
Najgorsze, ze do burdelu urzadzanego przez bandziorow ukrywajacych sie pod
nazwa narodowcow, zdazylismy sie juz przyzwyczaic. Lgarstwa ich przywodcow,
o pokojowych marszach albo respektowaniu prawa, staly sie norma.
Wczoraj mial byc przejazd samochodami. „Szanujemy prawo, nie narazamy
zycia Polek i Polakow, Polska jest dla nas najwazniejsza” – glosila
natchniona, wzmozona i pelna uniesienia twarz lidera tegorocznych obchodow
Swieta Niepodleglosci. Zamiast przejazdu byl marsz, burdy, walki, race i
podpalone mieszkanie. Tak, dzis zobaczylismy nie twarze, a geby. Geby pelne
nienawisci, brutalnosci i agresji. Geba Roberta Bakiewicza, jeszcze wczoraj
falszywie pelna milosci do rodakow, dzis zamienila sie w symbol tego
protestu.
Najgorsze w takich ludziach jest klamstwo i tchorzostwo.
Panie Bakiewicz – jest pan albo tchorzem albo hipokryta. Albo bierze Pan na
klate odpowiedzialnosc za zwolywanych przez siebie ludzi i mowi: ok, nasi
tak wlasnie wyrazaja patriotyzm. Kibole, naziole, rozrabiaki i to takze –
procz pokojowo manifestujacych – moi ludzie.
Albo nie chowa sie, jak teraz, w kroliczej jamie i nie piszczy stamtad, ze
to jakies nieznane panu „bojowki” zaczely podpalanie stolicy. Na cos sie
trzeba zdecydowac, lazac po ulicach Warszawy i ryczac: Bog, honor,
Ojczyzna! No wiec, do cholery, pora honorowo przyznac sie do swoich. Bo
albos pan wodz, albo taki z pana wodz, jak z koziej dupy rajzentasia.
Nienawidzimy sie. Rozwalony na drobne narod szczerze sie nienawidzi.
Potrzeba bedzie dlugich lat, zeby tacy jak pan i ja, mogli ze soba
normalnie pogadac. Zeby rodziny siadaly do stolu, nie obawiajac sie, ze
zaraz po zupie zacznie sie mordobicie. Zeby sasiedzi potrafili sie
spierac, a nie klocic i zrywac wieloletnie przyjaznie. A czasem ruszac na
siebie z widlami.
Najgorsze, ze te wojne polsko – polska rozpetal jeden, maly, msciwy
czlowiek, ktory swoja nienawiscia zarazil caly kraj. Jeden, skrzywiony i
oszalaly przywodca sekty. Sekty, ktora na naszych oczach, uczynila z wolnej
Polski rezimowy kraj. Ten czlowiek to Jaroslaw Kaczynski. I poki nie
odejdzie z polityki, poty nie mamy nawet co myslec o jakimkolwiek
porozumieniu, pojednaniu i sklejaniu tego, co on, pedzac na oslep i
wymachujac siekiera, zdazyl rozrabac.
Kamil DURCZOK
(Nad.Tomasz R

Obirek: Sprawa jest jasna,
JAN PAWEL III BRAL UDZIAL W TUSZOWANIU PEDOFILII
Byly jezuita i teolog Stanislaw Obirek ocenil, ze raport dot. tuszowania
przypadkow pedofilii w Kosciele rzuca nowe swiatlo na role Jana Pawla II w
procedrze. – Ten raport to decydujacy cios dla tych, ktorzy probowali za
wszelka cene bronic polskiego papieza. Na zasadzie: „dobry car, tylko
bojarzy zli”. Niestety, car tez bral w tym udzial – powiedzial w rozmowie z
Onet.pl prof. Stanislaw Obirek
Choc w glosnym raporcie Watykanu ws. ukrywania przypadkow pedofilii w
Kosciele jest wiele informacji pojawiajacych sie juz wczesniej, to nowoscia
jest kontekst dot. roli papieza Jana Pawla II – uwaza Stanislaw Obirek,
byly jezuita, teolog, antropolog kultury. Raportu dotyczy sprawy
oskarzonego o pedofilie bylego kardynala, Theodore’a McCarricka.
– Z mojej perspektywy nie jest to zaden przelom, bo ja mowie o tym juz od
ponad 20 lat. Ale kazdy, kto nie chcial wierzyc w dotychczasowe
opracowania, zapewne przezyje wstrzas – powiedzial w rozmowie z Onetem.
Dodal, ze „o pewnym przelomie mozna mowic w kontekscie oceny postaci Jana
Pawla II”.
Wzmianki o nim pojawiaja sie w tym raporcie bardzo czesto, podobnie jak
nazwisko Stanislawa Dziwisza. Sprawa jest jasna: Jan Pawel II bral udzial w
tuszowaniu pedofilii w Kosciele. Ten raport to decydujacy cios dla tych,
ktorzy probowali za wszelka cene bronic polskiego papieza. Na zasadzie:
„dobry car, tylko bojarzy zli”. No niestety, car tez bral w tym udzial-
powiedzial. Dodal, ze przygotowanie raportu trwalo dlugo, ale „warto bylo
czekac”, bo sa tam „nowe dokumenty, nowe okolicznosci”.
„Fakty sa bezlitosne”
Obirek zwraca uwage na probe „zlagodzenia ostrego sadu na temat Jana Pawla”
w raporcie. Chodzi o sugestie, ze papiez mogl nie wierzyc deklarujacym
niewinnosc biskupom ze wzgledu na doswiadczenia z Polski, gdzie
komunistyczne sluzby probowaly oczerniac duchownych.
– Oczywiscie rozumiem mechanizmy wyparcia, dla nas to bardzo bolesne
dowiadywac sie takich rzeczy o tak waznej i powszechnie czczonej osobie.
Jednak fakty sa bezlitosne – podkreslil.
————-
Watykan opublikowal w tym tygodniu raport dotyczacy bylego kardynala
Theodore’a McCarricka z USA, ktory zostal zdegradowany i wydalony ze stanu
duchownego przez papieza Franciszka z powodu pedofilii. Raport wskazuje, ze
Jan Pawel II mial swiadomosc ciazacych na McCarricu oskarzen, jednak
uwierzyl duchownemu w jego zapewnienia o niewinnosci.

Olga Lipimska w „Przegladzie”:
„KOCHANI MLODZI, JESTEM Z WAMI Z CALYCH SIL.KRAJ JEST NASZ I TRZEBA
WRZESZCZEC”
Dziewczyny, bardzo was podziwiam i szanuje za to, ze domagacie sie z takim
uporem swojego. Brawo!!! Nie moge isc z Wami, bo slabo chodze (jestem po
wypadku samochodowym), jednak krzycze razem z Wami, chociaz mnie juz nie
slychac, ale swoje juz wykrzyczalam.(……)W tym czasie w 1991 r. puscilam
w kabarecie piosenke Urzednicy pana B. . W piosence padly slowa: Nie
potrzebuje urzednikow w moich rozmowach z panem B. . Chodzilo oczywiscie o
to, ze modlic mozna sie wszedzie, niekoniecznie w towarzystwie klechow. I
klechy rozpetaly pieklo.Jeden z wazniejszych wtedy poslow na Sejm zglosil
postulat usuniecia mnie nie tylko z telewizji, ale i z Polski. Kosciol
oszalal. Ksiezulo z ambony ostrzegal komunijne dzieci, aby nie ogladaly
moich kabaretow, bo to grzech smiertelny. Od poczatku nie mialam zadnych
zludzen co do formacji, ktora przejela rzady w 1989 r. Z czym przyszli? Z
jaka idea? Z jaka wola przemiany duchowej, mentalnej? Przyniesli na
tekturze hasla: Wolnosc, wolne zwiazki i dwa tysiace podwyzki dla kazdego .
Slynne 21 postulatow. I co zostalo nawet z tego? Haslo naczelne: Bierzemy
sprawy w swoje rece! . Jakie rece? Chlopskie, robotnicze, brudne,
spracowane. To juz bylo. Z tym przyszli? Nie bylo mowy o tym, kim jestesmy,
w co mamy wierzyc i co zrobimy ze soba w nowej rzeczywistosci. Nikt nie
wyartykulowal, jaka ma byc ta wolna Polska. Jak to jaka? Wolna! To znaczy,
ze co? No, ze wszystko wolno, tak? Profesorowie Geremek, Krol, Balcerowicz
i inni nawet nie probowali sformulowac nosnego duchowego hasla. Co
proponowali? Powtarzali jak mantre frazesy o braniu we wlasne rece, o
przedsiebiorczosci i o wielkosci Polakow. Dorabiajcie sie, bo teraz wolno.
Nareszcie wolnosc otwarcia wlasnego sklepiku. To byly hasla bardzo zreszta
nosne dla Polakow pragnacych jak powietrza wszelkiego materialnego dobra.
No i Polska wziela w swoje rece i pieknie sie rozwijala. Jacy bylismy dumni
forsa, forsa, forsa!!! Za wszelka cene. Poszly w diably wszystkie, nawet
wyblakle wartosci, jak wspolczucie, wspieranie sie w nieszczesciu, ochrona
slabszych, godnosc ludzka. Zostala tylko pisana solidaryca na plakatach
Solidarnosc i obecny przewodniczacy tej Solidarnosci wielmozny pan Duda. I
jak ostrzegal Mickiewicz: Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po
trudzie. Wezma dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie . No i tak powoli
doszly do wladzy ostatnie szeregi tamtych spod stoczni. Nieszczesni,
zakompleksieni nieudacznicy niezdolni nawet do ukladania bruku. Za to pelni
nienawisci do tych, ktorzy cos w zyciu zrobili i robia, ze sie zrealizowali
nawet w trudnych czasach. Trzeba im przeszkodzic, opluc, zepsuc, obrzygac i
skopac. Ale zeby tego dokonac, trzeba miec wladze za wszelka cene i na
zlosc postawic glupia kuchte na czele Trybunalu Konstytucyjnego. Byl juz
nawet wzorzec, juz towarzysz Lenin glosil: Nawet kucharka moze rzadzic
panstwem . (……) Czego one chca, te glupie baby, denerwuje sie wladza.
Przeciez do nich nie strzelamy, a moglibysmy, bo wladza jest od tego, by
byl porzadek, ostrzega Najwazniejszy . Czego chcecie? Czego? Wyboru?
Decyzji? To my decydujemy, a wy macie milczec i rodzic wiecej Polakow, bo
rasa wyginie, ale wy, wredne, glupie, babskie mordy, wy blondyny pieprzone,
nie macie o tym pojecia! . Najwazniejszy karci kobiety i grozi: Jazda mi z
tych ulic, bo przestane byc, kurwa, grzeczny i bedzie czego zalowac, jak
pojdzie jucha. No!
——————–
Dala ostro,ale ciezko nie zgodzic sie np z „ostatnimi szeregami tych spod
stoczni”…
BOJARCZ

Widziane z burty
SPECE OD WSZYSTKIEGO
Przy drodze na zydelku siedzi Baca i pyka fajeczke.
Obok na lace pasie sie stadko owieczek.
Zatrzymuje sie wypasiona bryka z ktorej wysiada facet z laptopem w reku.
-Baco a jak ja wam bez liczenia powiem ile tu macie owiec to dacie mi jedna
na ognisko z kumplami?
– No..dyc dom.
Facet odpala laptopa, cos tam szuka i po chwili oznajmia.
– Wedlug rejestru macie tu 72 owce.
– Dyc prawde godacie. Tyle ich jest.
Gosciu wpada miedzy owce i po chwili wybiera te ktora wydaje mu sie
najlepsza –
bielutka, kudlata i w odpowiednim rozmiarze. Na sznurek i ciagnie do wozu.
– Panocku. A jak ja wam powiem kim wy sa – to loddacie mi moje zwierze?
– Jasne – czemu nie!
– No, wy to musi byc cosika, jak tyn komisarz lodeuropejski: wszystko
wiecie, gowno sie znacie. A tyraz loddajcie mi mojego psa.
W celu poprawy humoru kawal ten niezmiennie przypominam sobie ilekroc mam
niewatpliwa nieprzyjamnosc spotkania ze specem statkowej wiedzy wszelkiej
czyli z vetting inspectorem.
Kurwaz, Gargamelu ale to fucha! Wystarczy wiedziec jak powinno byc! Ba
nawet nie musi wiedziec bo ma ksiazeczke ktora mu wszystko podpowiada.
Chodzi po statku, pokazuje palcem i”to jest zle! – ma byc „tak i tak”!
Tamto powinno byc „tak i tak”. Pan inspektor oczywiscie nie ma pojecia co i
jak nalezy robic aby bylo „tak i tak”. Sam nie potrafilby zrobic tego „tak
i tak”. Gowno to go interesuje czy zaloga moze cos zrobic by bylo to „tak i
tak”. Ma tak byc i juz.
Taki gosciu moze zdecydowac czy statek bedzie mial prace czy nie. Dlatego
przed jego wizyta okret przypomina polska jednostke wojskowa przed
odwiedzinami jego ekselencji biskupa polowego – malowanie trawy na zielono.
Gargamelu – nie zawracal bym ci glowy naszymi vettingowymi wojenkami gdyby
nie to, ze ostatnio uswiadomilem sobie analogie miedzy pojmowaniem
statkowych problemow przez vetting a widzeniem perspektywy swiata przez
poliycznych populistow, na przyklad naszych PiSowcow oraz ich spoleczne
zaplecze czyli w naszym przypadku owego slynnego Suwerena.
Wszak w wiekszosci przypadkow tu tez wszystko wiedza a jak pokazuje zycie –
gowno sie znaja.
Wiedza jak ma byc – mianowicie „dobrze”. Co to jest to dobrze dowiedza sie
jak to dobrze nastanie.
Jak to dobrze zrobic? O – nie wymagajmy za duzo – ma byc dobrze i juz.
Jedno z pierwszych kultowych powiedzen z polskiego filmu: „moj maz jest z
zawodu dyrektorem…”
W czasach bylego, jedynego slusznego ustroju nie wiedza, nie doswiadczenie
a legitymacja partyjna byla przepustka do najwyzszych stanowisk. Dla
zawodowych towarzyszy dyrektorow nie mialo znaczenia jaki resort, jaki
zaklad, jaki szczebel. Wiedzieli wszystko. Wszystko czyli nic plus plus to,
ze musza sie nachapac.
Oczywiste sa skojarzenia z obecna sytuacja.
Niemniej wtedy bylo lepiej. Za tejze komuny, za „panstwowe” pieniadze
powstal
„Poszukiwana, poszukiwany”, „Rejs”, „Mis” Dzis kreacja czegos podobnego przy
wsparciu tow. Glinskiego lub Kurskiego Jacka jest nie do pomyslenia.
Zrobilismy „powazny” krok naprzod – ba nawet kilka krokow…
Starszy WAJCHOWY

Na jeden kuter przypadlo srednio 300 tys. zl pomocy.
OD TYSIACA DO DWOCH I POL TYSIACA DZIENNIE
Od 1 tys. do 2,5 tys. zl dziennie zaplacono wlascicielom polskich statkow i
kutrow rybackich za to, ze nie wychodzili w morze. Tym samym armatorzy,
czyli wlasciciele statkow rybackich, stali sie najlepiej zarabiajaca grupa
bezrobotnych w kraju. Bezrobotnych, bo wielu z nich i tak nie mialo co
lowic. – Przez pierwsze cztery miesiace tego roku polscy rybacy zlowili 150
ton dorsza. Czyli mniej wiecej tyle, ile 30 lat temu lowilo sie w kilka
godzin. Populacja dorsza w tej czesci Baltyku jest w zapasci. Dlatego od
poczatku roku dorsza mozna bylo lowic tylko przy okazji polowu innych ryb –
opowiada jeden z rybakow.
Rozdysponowanie ponad 166 mln zl w ramach rzadowego programu „Tymczasowe
zaprzestanie dzialalnosci polowowej” w czasie pandemii sklocilo srodowisko
rybackie, ktore samo o sobie mowi, ze dzieli sie na dwie grupy: lowiacych
ryby i dotacje. – Rowne traktowanie tych, ktorzy utrzymuja sie z lowienia
ryb, i tych, ktorzy utrzymuja sie z samego posiadania jednostki i
zwiazanych z tym dotacji, to ekonomia postawiona na glowie – slychac. Tym
bardziej ze epidemia Covid-19 rybakom w polowach wcale nie przeszkadzala.
Dopiero wprowadzony od 1 maja calkowity zakaz polowow na dwoch akwenach
Baltyku uwiezil ich w portach. Obowiazujacy trzy miesiace zakaz mial pomoc
w odtworzeniu dramatycznie spadajacej populacji ryb w tej czesci morza.
Rzad, zeby uspokoic nastroje wsrod rybakow, wykorzystal epidemie i
przetransferowal gigantyczne kwoty na pomoc tej grupie zawodowej. W efekcie
na jeden kuter przypadlo srednio 300 tys. zl pomocy. 75 proc. tej kwoty
sfinansowano z dotacji UE. Pozostale pieniadze poszly z budzetu panstwa.
Pieniadze trafily do 616 beneficjentow.
(JULL)

Z zycia sfer
RZAD WSTAJE Z KOLAN
Jesli w Polsce rzeczywiscie brakuje respiratorow, nie musimy sie upokarzac,
przyjmujac je w prezencie od Niemiec. Uwazam, ze rzad PiS stac na to, zeby
kupic je od polskich handlarzy bronia.
Wramach wprowadzania dalszych obostrzen w walce z pandemia koronawirusa
rzad Mateusza Morawieckiego zapowiedzial, ze nie przyjmie zadnej pomocy od
Niemiec. Czy decyzja ta wplynie na poprawe sytuacji w polskich szpitalach
oraz zmniejszenie liczby zakazen i zgonow, okaze sie najwczesniej za 7 – 10
dni.
Media informuja, ze agresywne plany udzielenia pomocy Polsce powstawaly w
Berlinie od tygodni. Niemiecki minister ds. europejskich juz na poczatku
pazdziernika zapewnil na Twitterze o gotowosci niesienia sasiadom i
partnerom pomocy „w ochronie zdrowia ludzi i w skutecznym zwalczaniu
pandemii”, nie pozostawiajac zludzen co do rzeczywistych niemieckich
intencji. Kilkanascie dni temu z oficjalna propozycja wystapil prezydent
Niemiec Frank-Walter Steinmeier, piszac do prezydenta Andrzeja Dudy: „Daj
mi, prosze, znac, czy w obecnej sytuacji mozemy cos zrobic dla Polski”. Na
szczescie Duda nie dal sie sprowokowac i na prosbe Steinmeiera nie
odpowiedzial. Widocznie uznal, ze propozycja Steinmeiera to mieszanie sie w
wewnetrzne sprawy Polski, a moze takze cyniczna proba wymigania sie Niemiec
od naleznych Polsce reparacji.
Panuje opinia, ze rzad nie zamierza ulegac presji Niemiec, bo obawia sie,
ze Niemcy najpierw udzieliliby Polsce pomocy, a potem cos by za to chcieli
(mogliby np. zazadac, zeby w Polsce szanowana byla praworzadnosc i prawa
osob LGBT). Podczas pierwszej fazy epidemii Wlochy, Francja i Hiszpania
ugiely sie, przyjely od Berlina sprzet oraz pomoc lekarska, i kto wie, jak
beda sie musialy odwdzieczyc. Teraz Niemcy, wykorzystujac sytuacje,
wkroczyli ze swoja pomoca do ciezko dotknietych pandemia Czech. Zanim Czesi
sie zorientowali, niemieckie respiratory i sluzby medyczne juz u nich byly.
Media donosza, ze rozpoczely sie rowniez masowe wywozki obywateli czeskich
na leczenie do szpitali w Bawarii.
Przyklad Czech powinien byc dla naszego rzadu przestroga, zeby niczego od
Niemiec nie przyjmowac, bo potem bedziemy musieli byc im wdzieczni. Jesli w
Polsce rzeczywiscie brakuje respiratorow, nie musimy sie upokarzac,
przyjmujac je w prezencie od Niemiec. Uwazam, ze rzad PiS stac na to, zeby
kupic je od polskich handlarzy bronia, instruktorow narciarskich
zaprzyjaznionych z bylym ministrem Szumowskim czy od rodziny tego ministra.
Tanio nie bedzie, w dodatku mozemy tych respiratorow nie zobaczyc na oczy,
ale najwazniejsze, zeby pokazac Niemcom, ze Polska pod rzadami PiS nie jest
krajem, ktory mozna latwo zmusic do tego, zeby dal sobie pomoc.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Mecz Polska – Ukraina.
I co Pan na to, Panie Stefanku?
RYWALE GRALI-KADRA BRZECZKA WYGRALA
Polska pokonala w Chorzowie Ukraine 2:0. Na boisku lepiej prezentowali sie
Ukraincy, a wynik byl korzystny dla Polakow. Malo w tym logiki, ale taki
jest futbol.
Reprezentacja Polski nigdy wczesniej nie grala w takim skladzie. Jerzy
Brzeczek oszczedzal sily Lukasza Fabianskiego i Wojciecha Szczesnego,
Kamila Glika, Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka, Kamila
Grosickiego. W pierwszej jedenastce wybiegli na boisko zawodnicy z
dziesieciu roznych klubow. Dla Roberta Gumnego i Przemyslawa Plachety to
byl debiut.
Trudno w tej sytuacji o ladna gre, tym bardziej, ze Ukraincy, mimo ze tez
nie w optymalnym skladzie, byli lepsi technicznie, szybsi, trzech graczy
Szachtara Donieck dobrze sie rozumialo, a Andrij Jarmolenko sprawdzal sie w
roli dyrygenta. To do nich nalezala przewaga. W pierwszej polowie oddali
piec celnych strzalow, a my dwa.
Polacy mieli sporo szczescia. Gdyby w 11. minucie Jarmolenko wykorzystal
rzut karny, byc moze to goscie zostaliby zwyciezcami. Ale trafil w slupek.
Na przebieg gry to nie wplynelo – Ukraincy wciaz pilke sobie podawali, a my
im przeszkadzalismy. Jacek Goralski i Mateusz Klich robili to bardzo
dobrze, ale przede wszystkim to byl mecz majacego duzo pracy bramkarza
Lukasza Skorupskiego.
Bardzo pomogl nam tez 21-letni bramkarz ukrainski Andrij Lunin. Tylko on
wie dlaczego w niegroznej sytuacji postanowil wybiec czterdziesci metrow od
bramki. Blisko linii bocznej nie opanowal pilki, zabral mu ja Piotr
Zielinski, wystawil Krzysztofowi Piatkowi, a ten kopnal z tej odleglosci i
trafil do pustej bramki. To cos takiego, jak rzut szczypiornisty Artura
Siodmiaka przez cale boisko w meczu mistrzostw swiata z Norwegia.
Kiedy w drugiej polowie obydwaj trenerzy Brzeczek i Andrij Szewczenko
zaczeli przeprowadzac zmiany, okazalo sie, ze mamy lepszych rezerwowych.
Najwiecej szczescia mial Jakub Moder. Strzelil bramke w drugim kontakcie z
pilka po wejsciu na boisko kilkadziesiat sekund wczesniej. Najpierw po
wolnym Mateusza Klicha i dosrodkowaniu Plachety trafil pilka w slupek, a
sekunde pozniej juz do bramki.
Stefan SZCZEPLEK
W niedziele w Reggio Emilia Polacy spotkaja sie w Lidze Narodow z Wlochami,
a w srode w Chorzowie z Holandia.
————–
Polska: Skorupski – Gumny (78, Bereszynski), Walukiewicz, Bochniewicz,
Rybus (79, Reca) – Placheta (83, Szymanski), Goralski (62, Linetty), Klich,
Zielinski (46, Jozwiak) – Milik (62, Moder), Piatek
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *