Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 12 grudnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 332(5260 ) 12 grudnia 2019 r.

Wiecej podziwu niz wspolczucia
27- letni, niedawno wyswiecony ksiadz Tymoteusz Szydlo (syn bylej premier
Beaty) po dlugiej- jak pisze-mece uznal, ze ze nie wytrzyma dluzej kryzysu
wiary i powolania, jakie go dopadly i postapil jak tylko uczciwy i odwazny
czlowiek potrafi: poprosil papieza Franciszka o przeniesienie go do stanu
swieckiego. Mam dla tego (juz bylego) ksiedza wiecej podziwu niz
wspolczucia. Poza Kosciolem zycie tez bywa piekne, a nawet piekniejsze.
Czyz nie! -Wasz:
Gargamel Przejety

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8660 PLN Euro: 4.2851 PLN Frank szw.: 3.9257 PLN Funt: 5.0798
PLN
Gielda 11.12. 2019 r. godz. 17.00 WiG 55531 (-014%) WiG30 2353 (-0.28%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.21 PLN Funt: 5.00 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.18 PLN Funt:
5.03 PLN

Pogoda w kraju
Deszcz ze sniegiem, a miejscami sam snieg. Temperatura do szesciu stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
————————-
Najwiekszy polski pechowiec na boisku
Jan „Bubi” Banas – najbardziej pokrzywdzony pilkarz w stuletniej historii
PZPN. Przyczynil sie do awansu Polski na igrzyska olimpijskie 1972, ale na
nie nie pojechal. Pomogl reprezentacji awansowac na mistrzostwa swiata w
roku 1974 – tez nie wzial w nich udzialu. Obydwa turnieje odbywaly sie na
terenie Republiki Federalnej Niemiec, a tam Banasiowi zabroniono wyjezdzac.
Zadecydowali politycy, karzac w ten sposob pilkarza, ktory w mlodosci
postanowil pozostac za granica. Wrocil, pokajal sie, mogl grac w Gorniku i
reprezentacji, ale nie w kazdym kraju. Kazimierz Gorski nie zdolal
przekonac wladzy wiec Banas ogladal zwycieskie mecze kolegow w telewizji.
Nie zostal mistrzem olimpijskim, nie zajal trzeciego miejsca na swiecie –
nie ma medali ani stypendium olimpijskiego, mimo ze mial pewne miejsce w
druzynie i byl jednym z najlepszych napastnikow w Polsce. Po ludzku mowiac:
wyrzadzono mu wielka krzywde. W Gali Stulecia PZPN bral udzial jako jeden z
nominowanych, a przeciez moglby jako laureat. Na kanwie losow Jana Banasia
Jan Kidawa-Blonski wyrezyserowal film „Gwiazdy”.
Stefan SZCZEPLEK
—————-
Po badaniu w gabinecie lekarskim, kobieta konczy ubieranie sie i prosi
lekarza-Panie doktorze, moze jakiegos buziaka na pozegnanie”
-Nie, nie, moge. Pani rozumie- etyka lekarska, ja nawet ruchac Pani nie
powinienem”
(Nad. Lech R. Lyczywek)

Odwaznie i uczciwie
Ks.TYMOTEUSZ SZYDLO ODSZEDL ZE STANU DUCHOWNEGO
Powody swojej decyzji tlumaczy w oswiadczeniu. „Obecnie moja reputacja jako
ksiedza jest zdruzgotana przez plotki i domysly. Z bolem stwierdzam tez, ze
nie udalo mi sie pokonac kryzysu wiary i powolania” – napisal ks. Tymoteusz
Szydlo. „W tej sytuacji nie pozostalo mi nic innego, jak zlozyc w kurii
diecezji bielsko-zywieckiej prosbe skierowana do Ojca Swietego o
przeniesienie mnie do stanu swieckiego (…)” – dodal.
„Mam swiadomosc, ze rozpoznawalnosc, ktorej nigdy nie chcialem, jest
zwiazana z funkcjami, ktore pelni moja Mama” – oswiadczyl
Ks. Tymoteusz Szydlo przeprosil osoby, ktore czuja sie zawiedzione jego
decyzja
„Nie zamierzam wiecej zabierac glosu i bardzo prosze o uszanowanie tej
decyzji” – dodal ks. Tymoteusz Szydlo
I wyjasnia:
„W ostatnich miesiacach przezywalem gleboki kryzys wiary i powolania. Z
bolem przyznaje, ze z czasem zaczalem tracic sens mojej poslugi i coraz
czesciej nachodzily mnie mysli o odejsciu ze stanu duchownego. Po glebszym
namysle postanowilem jednak dac sobie jeszcze jedna szanse i poprosilem o
kilka miesiecy urlopu, by poukladac swoje zycie duchowe. Uznalem, ze bedzie
to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec ktorych zawsze staralem sie
sprawowac posluge szczerze i z przekonaniem” – wyjasnia Szydlo.
„W tamtym okresie nie uwazalem, ze powinienem informowac opinie publiczna o
moich rozterkach duchowych. Uznalem, ze nie jestem osoba publiczna i ze mam
prawo do prywatnosci. Wydawalo mi sie, ze najlepszym wyjsciem bedzie
odsuniecie sie od poslugi i przemyslenie wszystkiego w spokoju. Niestety
ten czas przyniosl jeszcze wiecej zametu. Plotki, na moj temat podsycane
przez media goniace za sensacja, wlasciwie uniemozliwily mi refleksje”.
„Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycaly rowniez
osoby blisko zwiazane z Kosciolem, poprzez wielokrotne wracanie do domyslow
na moj temat. Mam swiadomosc, ze rozpoznawalnosc, ktorej nigdy nie
chcialem, jest zwiazana z funkcjami, ktore pelni moja Mama” – napisal w
oswiadczeniu.
Przyznaje, ze w kontaktach z mediami popelnial bledy, zwlaszcza nie
sprzeciwiajac sie probom kojarzenia go z konkretna opcja polityczna i dajac
sie uwiklac w wydarzenia sprzyjajace takim opiniom.
– Mam nadzieje, ze to oswiadczenie ostatecznie przetnie wszelkie spekulacje
oraz plotki na temat mojego klienta i pozwoli mu dalej normalnie zyc –
powiedzial w rozmowie z KAI adwokat Maciej Zaborowski, pelnomocnik
Tymoteusza Szydlo.
——————————–
Ks. Tymoteusz Szydlo w stanie duchownym
Do Wyzszego Seminarium Duchownego w Krakowie wstapil w 2011 roku. 27 maja
2017 roku przyjal swiecenia kaplanskie w katedrze diecezji
bielsko-zywieckiej. Na obrazku prymicyjnym zamiescil slowa „Ku wolnosci
wyswobodzil nas Chrystus” (Ga 5,1).
W jego mszy prymicyjnej na Jasnej Gorze udzial wzieli premier Beata Szydlo,
zona prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda oraz prezes PiS Jaroslaw Kaczynski
i inni przedstawiciele rzadu oraz Prawa i Sprawiedliwosci. W mszy wzial
udzial rowniez abp Waclaw Depo, metropolita czestochowski, general zakonu
paulinow o. Arnold Chrapkowski i przeor Jasnej Gory o. Marian Waligora, a
koncelebrowal m.in. o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Jeszcze w seminarium duchownym interesowal sie dawna liturgia, co po
swieceniach zaowocowalo celebracjami w nadzwyczajnej formie rytu
rzymskiego. Byl wikarym w Buczkowicach.
Latem 2019 r. bp Roman Pindel wyrazil zgode, by ks. Tymoteusz Szydlo nie
rozpoczynal poslugi w kolejnej parafii (w Oswiecimiu) i udal sie na urlop.
Wydarzeniu towarzyszyly znieslawiajace go plotki i komentarze uderzajace
takze w jego rodzine. Wtedy pierwszy raz pelnomocnik Tymoteusza Szydlo,
adwokat Maciej Zaborowski, wydal oswiadczenie informujace o sytuacji
klienta oraz o prawnych konsekwencjach grozacych za rozpowszechnianie
plotek i klamstw takich jak np. to, ze zostal ojcem.
(on)
———————————–
KOMENTARZ:
Smutny przypadek ks. Tymoteusza.
Ks. Szydlo podaje jako powod kryzys wiary i powolania kaplanskiego.
Potraktujmy to powaznie. Wielu mlodym ludziom – Szydlo ma 27 lat, zostal
wyswiecony w 2017 r. – ktorzy poszli do seminarium duchownego, to sie
zdarza. I moze im predzej, tym lepiej dla nich, ich rodzin i parafian.
Kaplan, ktory musi udawac wiare i poswiecenie sie misji, w ktora nie
wierzy, jest spolecznie dysfunkcjonalny. Trzeba oddac ks. Szydle, ze stanal
w prawdzie.
Za zyciowe decyzje odpowiadamy przede wszystkim my sami. W oswiadczeniu
adwokackim ks. Szydlo tej odpowiedzialnosci sie nie wyrzeka. Jest lojalnym
synem swojej matki i rodziny, nie szuka w niej winnych. Ale wolno pytac,
czy gdyby nie nadano jego swieceniom rangi niemal zdarzenia panstwowego, a
byla premier Beata Szydlo na to nie przyzwalala, ks. Szydlo mialby mieksze
ladowanie po zyciowym falstarcie?
Mlody duchowny oczekiwal poszanowania jego prawa do prywatnosci. Ale w jego
sytuacji i wskutek rozglosu, jaki nadano jego sprawie, trudno bylo tego
oczekiwac. Bylo to raczej pobozne zyczenie, jesli nie wyraz pewnej
naiwnosci. Mlyny koscielne miela moze wolniej niz polityczne, ale z
podobnymi skutkami: o prywatnosci nalezy zapomniec.
Tak czy inaczej – historia ks. Tymoteusza brzmi smutno w kategoriach
ludzkich i rodzinnych, bo oznacza przekreslenie jakichs marzen i nadziei. A
takze dlugie zmagania moralne, psychiczne i duchowe ze skutkami tej porazki.
Adam SZOSTKIEWICZ

CHINSKA MASZYNA WYWIERCI TUNEL MIEDZY WYSPAMI WOLIN I UZNAM
W Chinach rozpoczela sie budowa maszyny, ktora wywierci tunel pomiedzy
wyspami w Swinoujsciu. Maszyna bedzie miala ponad 13 m srednicy, a srednica
samej tarczy wyniesie 12 m. Tunel ma byc gotowy do wrzesnia 2022 r.
Maszyna TBM (ang. Tunnel Boring Machine) do budowy stalego polaczenia wysp
Wolin i Uznam jest juz budowana – poinformowaly sluzby prasowe
swinoujskiego magistratu. Konsorcjum budujace tunel zlecilo wykonanie
maszyny firmie China Railway Engineering Group. Urzadzenie bedzie wprawdzie
podobne do tych, ktore wierca tunele w innych inwestycjach, ale bedzie
mialo parametry wskazane przez polskich projektantow tunelu.
Swinoujska TBM bedzie miala zewnetrzna srednice ponad 13 m, a sama tarcza
liczyc bedzie 12 m. Dlugosc calej konstrukcji ma wyniesc 101 m, a waga –
2740 ton. Kompletna maszyna ma byc zmontowana w Chinach najpozniej w maju
2020 r. Pozniej zostanie tam zdemontowana i przetransportowana do
Swinoujscia.
Stala przeprawa w Swinoujsciu polaczy wyspy Uznam i Wolin, ktore rozdziela
rzeka Swina, bedaca rowniez czescia toru wodnego do portu w Szczecinie.
Plac budowy przekazano wykonawcy w pazdzierniku br. Tunel realizuje
konsorcjum firm PORR SA, ktora jest jego liderem, PORR Bau GmbH, Gulermak
Agir Sanayi In�zaat ve Taahhut A.S i Energopol Szczecin SA.
Najwazniejsza czescia projektu ma byc tunel o dlugosci 1,76 kilometra,
ktory pozwoli kierowcom przejechac pod Swina. Wartosc inwestycji wynosi ok.
913 mln zl, a dofinansowania unijnego – 776 mln zl. Srodki na inwestycje
pochodza z Programu Infrastruktura i Srodowisko na lata 2014-2020. Wartosc
kontraktu na zaprojektowanie i budowe przekracza 793 mln zl.
Calkowita dlugosc inwestycji wyniesie okolo 3,4 kilometra, w tym 1,44 km
jednorurowego tunelu drazonego. Srednica wewnetrzna tunelu ma miec 12
metrow; ma tam powstac dwukierunkowa jezdnia z pasami ruchu o szerokosci po
3,5 metra, a ponizej jezdni – galeria ewakuacyjna
(oN)

Jak sie oglupia dzieci w klasie
DLACZEGO W SZKOLE SYMULOWANO ATAK TERRORYSTYCZNY
Dyrektor szkoly pracuje z pistoletem przylozonym do skroni. Predzej czy
pozniej bron wypala i dyrektor pada martwy. Przychodzi nowy szef,
przystawia sobie pistolet do skroni i bierze sie do roboty. Ciekawe, jak
dlugo wytrzyma?
Nie jestem dyrektorem, tylko nauczycielem, wiec moge sobie najwyzej
strzelic w kolano. Jakis czas temu postrzelilem sie nawet w dwa. Pozwolilem
bowiem, aby na moja lekcje przyszedl aktor i odegral fragmenty dziel
romantycznych. Spodziewalem sie Wielkiej Improwizacji Konrada albo monologu
Kordiana na Mont Blanc. Jednym slowem, chaltury. Czekala mnie jednak
niespodzianka. Aktor zaslonil okna czarnym materialem, zapalil znicz,
wybral uczennice do ceremonii i zaczal niezwykle realistycznie udawac
wampira. Brrr!
I gdy przymierzal sie do wyssania krwi z ofiary, a klasa zamarla z
przerazenia, otworzyly sie drzwi, do sali wplynela swiatlosc, a wraz z nia
pani wozna. Wozna krzyknela, ze mam natychmiast oddac klucz do toalety, bo
na pewno znowu zapomnialem odwiesic na miejsce. Oddalem klucz, oglosilem
koniec przedstawienia i pomasowalem obolale kolana. Na szczescie to tylko
drasniecie. Nie zostane wyrzucony ze szkoly.
Codziennie dostaje od roznych firm propozycje urozmaicenia lekcji.
Wszystkie oferty sa atrakcyjne, ale moze jedna na dziesiec jest zgodna z
zasadami wspolczesnej pedagogiki. Pozostale to bardzo mocny strzal w
kolano. Zreszta nawet co do tej jednej, mniej podejrzanej, tez nie mam
pewnosci. Dlatego na wszelki wypadek odmawiam kazdemu. Nie bedzie zadnych
przedstawien. Bedzie tylko kreda, tablica i od czasu do czasu internet.
Przez to moje lekcje sa nudne, nienowoczesne, nie pobudzaja wyobrazni.
Mlodziez narzeka. W innych szkolach sa symulacje, dzieje sie, a tutaj wieje
nuda. Jak my mamy zrozumiec literature?
Jeden z uczniow zglosil sie, ze chce zastapic mnie przy omawianiu „Zbrodni
i kary”. Ma pomysl, jak ciekawie poprowadzic lekcje. Niech profesor
pozwoli. Co mi szkodzi, pomyslalem, przeciez bede nad wszystkim czuwal.
Niech prowadzi. Chlopak wybral sobie kluczowy fragment lektury:
zamordowanie lichwiarki. Opowiadal o tym, ze Raskolnikow skonstruowal
petelke pod plaszczem, na ktorej zawiesil siekiere, aby nie wystawala mu
spod pazuchy. Nikt wiec nie zauwazyl, ze ma cos pod plaszczem, gdy szedl
ulicami Petersburga.
Nastepnie uczen rozpial kurtke i pokazal, ze ma pod nia siekiere na
petelce. „Nikt nie zauwazyl – z duma oswiadczyl. Pan tez nie pomyslal, ze
mam przy sobie siekiere”. Kazalem mu natychmiast odpiac i oddac. Chodzilem
potem po szkole i szukalem miejsca, gdzie moglbym schowac siekiere. Nie
miescila sie w zadnej szafie. Zadzwonilem wiec do ojca nastolatka i kazalem
natychmiast zabierac. Nie bedzie zaden oszolom symulowal na mojej lekcji
mordowania ludzi.
Kilka dni temu sekretarka poprosila mnie, abym podpisal, ze bralem udzial w
jakims szkoleniu. Bez podpisow nauczycieli nie mozna zaplacic firmie.
Zapytalem, ile dostaje taka firma. Sekretarka nie ma pojecia, ale raczej
duzo, gdyz codziennie splywa po kilka ofert od najrozniejszych instytucji,
ktore chca sie nami zajac. Nauczycielami, uczniami albo cala szkola.
Szefowa nie ma czasu czytac tych ofert. Zreszta trudno sie w nich rozeznac.
Co innego przeciez jest na papierze, a co innego w rzeczywistosci. Na
wszelki wypadek z zadnej nie korzysta. Szkola nas tylko sprawdzone i
polecone przez inne szkoly firmy. O – pomyslalem – pistolet, ktory moja
szefowa ma przylozony do skroni, szybko nie wypali.
Nie wierze, aby doswiadczony nauczyciel, jakim jest kazdy dyrektor szkoly,
swiadomie zorganizowal w swojej placowce symulacje ataku terrorystow w
takiej formie, jak to mialo miejsce w barczewskiej podstawowce. Huk petard,
dym swiec, zamaskowani ludzie udajacy bandytow. Jestem pewien, ze
dyrektorka nie dolozyla nalezytej starannosci, aby sprawdzic firme, ktora
zlozyla oferte przeszkolenia pracownikow i uczniow. Nie sprawdzila,
wpuscila na swoj teren grupe oszolomow, a potem probowala sie z tego
tlumaczyc, iz musiala takie szkolenie zorganizowac. Oczywiscie, musiala,
ale nie takie, ktore sieje przerazenie i zniszczenie.
Wiekszosc szkolen dla nauczycieli i uczniow prowadza nauczyciele, ktorym
obrzydla praca przy tablicy, albo naukowcy, ktorym nie wyszla kariera
akademicka. Szkolenia te sa wstretne, nic nie daja, zabieraja tylko nasz
cenny czas. Dlatego prosimy szefowa, aby znalazla prawdziwych fachowcow.
Niech to nie beda znowu ci okropni nauczyciele. Dyrektorka robi, co moze.
Raz sprowadzila didzeja, ktory kazal nam tanczyc. Wyginalismy wiec smialo
cialo i spiewalismy, ze dla nas to malo. Dobrze, ze uczniowie nas nie
widzieli. Prosilismy, aby nigdy wiecej nie kazala nam tanczyc w rytm muzyki
disco. Ja na przyklad wole siedziec w fotelu i sluchac bluesa.
Szkolenie z zachowania sie w czasie ataku terrorystycznego tez mielismy.
Przyszla mloda policjantka, stanela w szerokim rozkroku i zaczela nam
tlumaczyc, ze mamy tak male szanse zastosowac w praktyce to, co nam powie,
ze szkoda jej i naszego czasu. Dlatego powie nam pare najwazniejszych
rzeczy, a reszta zobaczymy na filmie. Ten film niczego nas nie nauczy,
jedynie da wyobrazenie, co moze sie dziac. To szkolenie jest tylko po to,
zebysmy znali podstawy. I to musi nam wystarczyc. Wazniejsze jest, zebysmy
na uczniach potrafili zrobic wrazenie, ze wiemy, co robic. Dzieci musza
czuc sie z nami bezpieczne.
Czasami nie jest tak, jak sie wydaje
Szkolenie bardzo mi sie podobalo. Malo slow, duzo tresci. Zadnych opowiadan
o cudownej historii swojego zycia – jak to maja w zwyczaju nauczyciele.
Zadnego udawania, ze jestem najlepszy z najlepszych, zjadlem wszystkie
rozumy, jestem Batmanem i teraz pokaze wam, jak sie zalatwia bandytow.
Niczego takiego nie bylo. Jedyna atrakcja byla pozycja, w jakiej prowadzili
szkolenie policjanci. Oboje stali w rozkroku i to robilo na nas wrazenie.
Podejrzewam, ze stawali tak bezwiednie. Nie zdawali sobie sprawy, ze
wygladaja, jakby spodziewali sie ataku. No coz, przy nich czulbym sie
bezpiecznie. Musze pocwiczyc ten rozkrok, gdy bede prowadzil lekcje. Tylko
czy nie zrobie z siebie idioty?
W naszej szkole, jak w kazdej, tez dochodzi do sytuacji, ktore groza, ze
pistolet, ktory dyrektorka ma przylozony do skroni, wypali i ja pogrzebie.
Pamietam, jak zajechalo czarne BMW, z ktorego wysiadlo dwoch wielkich
facetow. Weszli do szkoly i staneli w pozycji rozkroku, ze wszystko bylo
jasne. Czeka nas atak terrorystow. Potem z bmw wysiadla elegancka pani,
przedstawila sie, ze jest wazna osobistoscia, politykiem, nasza absolwentka
i przyjechala bez zapowiedzi zobaczyc swoja szkole. Czy pracuja jeszcze
jacys nauczyciele, ktorzy uczyli tu 30 lat temu? Portier wydal z siebie
wielkie ufff! Dyzurujacy nauczyciel zrobil wielkie oczy, uczniowie jeszcze
wieksze, a portier biegl przodem i tlumaczyl, ze nie trzeba sie bac. To
wielki zaszczyt. A gdzie sie podzial dyrektor szkoly? Przeciez jak cos sie
stanie, bedzie za wszystko odpowiedzialny. Pif paf i jestes trupem.
Dariusz CHETKOWSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Patryk Jaki pilotowal program „Praca dla wiezniow”. Wczesniej, jeszcze
przed wstrzasajacym raportem NIK, chwalil sie nim, nazywajac „strzalem w
dziesiatke”. Tymczasem raport Najwyzszej Izby Kontroli pokazal nie tylko
kleske jego glownego zalozenia, ale przede wszystkim liczne
nieprawidlowosci i patologie. Od czego sa jednak partyjni koledzy? Jan
Kanthak, szef gabinetu politycznego Zbigniewa Ziobry, postanowil wziac w
obrone Patryka Jakiego. Zrobil to, jak potrafil. „Mowilo sie o Kazimierzu
Wielkim, ze zastal Polske drewniana, a zostawil murowana. Patryk Jaki
zastal wiezniow, ktorzy nie pracowali, a dzieki jego dzialaniom w koncu
pracuja” – wypalil Kanthak w Polsat News…
——–
– Dlugo wygladalo na to, ze TVP nie zamierza pokazac transmisji z wreczenia
Oldze Tokarczuk Literackiej Nagrody Nobla. Jacek Kurski jednak w koncu
potwierdzil, ze wysyla do Sztokholmu twardego zawodnika – Cezarego Gmyza. Z
relacji dziennikarza wynika, ze ekipa TVP w Szkolholmie nie miala latwego
zycia. „Tak wyglada wolnosc prasy w Szwecji. Ochroniarze blokujacy dostep
TVP pod pozorem ochrony przeciwpozarowej. Prosze MSZ RP o interwencje w tej
sprawie” – zalil sie Gmyz i dopytywal, dlaczego „Szwecja lamie wolnosc
mediow”. Czyzby Krol Szwecji byl w konspiracji z Totalna Opozycja?
——–
– Janusz Korwin-Mikke po latach wrocil do Sejmu, a przy okazji powierzyl
wazne funkcje czlonkom rodziny. Asystentami spolecznymi polityka
Konfederacji zostali jego zona, corka i ziec. Nie pobieraja oni
wynagrodzenia za swoja prace, moga za to wchodzic na teren Sejmu – okazuje
sie, ze to wlasnie bylo kluczowe dla Janusza K-M.
——–
– W sylwestrowa noc w domu Przemyslawa Czarneckiego doszlo do dzgniecia
nozem jednego z uczestnikow. Poszkodowany twierdzi, ze zostal zaatakowany
przez Czarneckiego juniora. Posel zaprzeczal tym oskarzeniom, jednak
prokuratura skierowala wniosek o uchylenie poslowi PiS immunitetu. Synowi
Ryszarda Czarneckiego grozi ograniczenie wolnosci lub pozbawienie wolnosci
do dwoch lat. Z relacji rozmowcow RMF FM wynika, ze Czarnecki bawil sie z
zona i przyjacielem w noc sylwestrowa. Polozyl sie wczesnie spac, a gdy
rano zszedl na dol zastal zone oraz rozneglizowanego pojanego mezczyzne.
„Posel zaczal krzyczec i szarpac znajomego, w pewnym momencie chwycil jakis
przedmiot i wymachiwal nim w kierunku mezczyzny. Najpewniej wtedy ten
uczestnik imprezy zostal raniony w dlon” – podaje RMF FM.
——–
– Liga Krajewska w czerwcu zeszlego roku uslyszala zarzuty dotyczace
niegospodarnosci i przywlaszczenia ponad 250 tys zl. nalezacych do fundacji
Szkoly Spolecznej. Prokuratura oskarzyla ja o placenie karta kredytowa
fundacji w drogeriach, sklepach monopolowych i zoologicznych. Sledczy
zarzucali jej podrabianie faktur. Oskarzenia chetnie powielaly media
rzadowe oraz te, ktore sympatyzuja otwarcie z „dobra zmiana”. Byla poslanka
PO wszystkiemu zaprzeczala twierdzac, ze wszystkie wydatki byly
konsultowane z rodzicami uczniow szkolu, ktora prowadzila fundacja.
Twierdzila, ze stala sie celem ataku politycznego i zemsty bylych czlonkow
fundacji. Jednakze Sad uznal zarzuty za niewiarygodne i uniewinnil
Krajewska. Wyrok nie jest prawomocny, prokuratura moze zlozyc apelacje. O
wygranej Krajewskiej w sadzie media narodowe juz nie informuja…
——–
– Kancelaria Premiera rozpisala przetarg na przygotowanie i przeprowadzenie
syulacji strategicznych z zakresu obronnosci kraju. Po ogloszeniu wynikow
okazalo sie, ze przetarg wygral… tworca gier planszowych. Wosjkowi sa
oburzeni. Przetrarg opiewa na sume 249 600 zl brutto. Co ciekawe,
dziennikarze interii zaczeli kopac glebiej i dowiedzieli sie, ze jednak
pomimo wygrania przetargu zwyciezca nie przygotuje symulacji. Lecz
poinformowano o tym tylko ich, bowiem Wojciech Zalewski (wlasciciel firmy)
poinformowany podobno nie zostal…
——–
Zebral dla Was: EGON OLSEN

Mizerski na bis
POLSCY GIMNAZJALISCI- WYBITNI, ALE NIE SA SZCZESLIWI
Jesli o mnie chodzi, uwazam, ze osiaganie przez gimnazjalistow tak dobrych
wynikow jest troche nie w porzadku.
Z badan przeprowadzonych w ramach Programu Miedzynarodowej Oceny
Umiejetnosci Uczniow PISA 2018 wynika, ze polscy gimnazjalisci nie czuja
sie w szkole szczesliwi. Szczesliwsi od nich sa m.in. uczniowie z Albanii,
Kazachstanu czy Kosowa, mimo ze w badaniach osiagneli gorsze od Polakow
wyniki w zakresie logicznego wnioskowania czy umiejetnosci krytycznego
myslenia. Nie wiem, czy na tej podstawie mozna przesadzac, ze logiczne
wnioskowanie i krytyczne myslenie nie daja szczescia, ale uwazam, ze nie
mozna tego wykluczyc.
Polscy gimnazjalisci, moze dlatego, ze zamiast liczyc na szczescie,
skupiaja sie na pracy, w programie PISA 2018 znalezli sie w europejskiej
czolowce, zajmujac m.in. drugie miejsce w matematyce, a trzecie w
przyrodzie i w czytaniu. Odniesli w ten sposob niekwestionowany sukces,
chociaz niektorzy zadaja pytanie: czy to dobrze? Wielkosc sukcesu
gimnazjalistow nie moze bowiem przeslaniac faktu, ze jest on niezgodny z
zalozeniami reformy edukacji i nowa podstawa programowa. Zalozenia te mowia
jasno, ze gimnazja trzeba bylo zlikwidowac, poniewaz nie spelnialy swojej
roli, co m.in. doprowadzilo do oslabienia u gimnazjalistow kompetencji
zwiazanych z przyswajaniem wiedzy. Tymczasem wyniki badan PISA prowadzonych
od 2000 r. pokazuja, ze dzieki uczeszczaniu do gimnazjow kompetencje
polskich gimnazjalistow stale sie podnosza i obecnie sa lepsze od
europejskiej sredniej.
Jesli o mnie chodzi, uwazam, ze osiaganie przez gimnazjalistow tak dobrych
wynikow jest troche nie w porzadku wobec bylej minister Zalewskiej,
odpowiedzialnej za likwidacje gimnazjow. Jesli gimnazjalisci mieli do tej
likwidacji (albo do minister Zalewskiej) jakies zastrzezenia, mogli o tym
powiedziec w trakcie szerokich konsultacji spolecznych prowadzonych przez
MEN, zamiast wynosic cala sprawe na zewnatrz i demonstracyjnie zajmowac w
badaniach PISA miejsca w europejskiej czolowce. Taka postawa nie pomoze ani
im, ani gimnazjom, na ktorych likwidacje panstwo wydalo miliony zlotych nie
po to, zeby teraz tego zalowac. Zreszta skoro gimnazjalisci sa tak sprawni
w mysleniu i wyciaganiu wnioskow, jak wskazuja na to wyniki programu PISA,
mogli sie latwo zorientowac, komu te wyniki naprawde sluza.
To, czy likwidacja gimnazjow poprawila, czy pogorszyla kompetencje polskich
nastolatkow, ostatecznie potwierdza wyniki badan PISA za trzy lata. W MEN
panuje przekonanie, ze jesli okaza sie znakomite, bedzie to znak, ze
likwidacja gimnazjow podniosla poziom edukacji. A jesli okaza sie gorsze od
obecnych, bedzie to dowod, ze do nauki w zreformowanym przez PiS
szkolnictwie polscy gimnazjalisci maja za slabe kompetencje.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Liga Mistrzow: 17-latek wyeliminowal Inter
Triumfator poprzedniej edycji Ligi Mistrzow – Liverpool zapewnil sobie
awans do fazy pucharowej turnieju. Wiosna w Lidze Europy zagra Inter, ktory
na wlasnym stadionie przegral wczoraj z Barcelona.
W meczu grupy E Liverpool pokonal Salzburg 2:0 i obok Napoli awansowal do
dalszej fazy turnieju. W druzynie z Neapolu swietny mecz rozegral Arkadiusz
Milik, ktory strzelil 3 bramki w spotkaniu z Genk (4:0).
Do dalszej fazy awansowaly z grupy H zespoly Valencii i Chelsea, ktore
wygraly swoje spotkania. Hiszpanie wygrali na wyjezdzie z Ajaxem 1:0, a
Anglicy pokonali u siebie Lille 2:1. Ajax wiosna wystapi w Lidze Europy.
Z awansu ciesza sie rowniez RB Lipsk i Lyon. Spotkanie miedzy tymi
zespolami zakonczylo sie remisem 2:2. Benfica, ktora pokonala dzis Zenit
3:0. Dla druzyny z Rosji bylo to pozegnanie z europejskimi rozgrywkami w
tym sezonie.
Do ostatnich minut wazyly sie losy awansu druzyn z grupy F. W grze przed
ostatnia kolejka pewna byla tylko Barcelona, w grze pozostawaly Inter
Mediolan i Borussia Dortmund. Do 86. minuty druzyna Lukasza Piszczka
zajmowala w tabeli trzecie miejsce. Niemcy prowadzili ze Slavia Praga 2:1,
a w Mediolanie utrzymywal sie remis 1:1. Wtedy z Wloch nadeszla dobra
informacja. Bramke dla Barcelony strzelil 17-letni Ansu Fati, co spychalo
Inter na trzecia pozycje.
Do konca meczu wynik nie ulegl zmianie, a Fati zostal najmlodszym strzelcem
bramki w rozgrywkach Ligi Mistrzow. Pilkarz z Gwinei-Bissau skonczyl dzis
17 lat i 40 dni.
(pmal)

-Karowej nigdy nie przejechalem idealnie
Zwyciezca Rajdu Barborka Kajetan Kajetanowicz o sobotniej imprezie w
Warszawie, glosno krzyczacej kobiecie i swoich planach na przyszly rok.
Siodme z rzedu zwyciestwo w Barborce, osmy triumf na Karowej – mozna
powiedziec: kolejny dzien w biurze…
-Patrzac z boku, rzeczywiscie moze sie wydawac, ze przychodzi mi to latwo.
A tak nie jest. Z kazda wygrana rosnie presja. Juz przed rajdem wszyscy
typuja cie jako zwyciezce, kazdy chce cie pokonac.
Ale nie kazdemu dane jest zostac rekordzista. Czy w zwiazku z tym
tegoroczna statuetka Pani Karowej bedzie miala szczegolne miejsce w panskim
domu?
– Prawdopodobnie zostanie zlicytowana, jak wiekszosc moich nagrod. Na
Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy czy inne cele charytatywne. Nie ma
sensu, by staly u mnie na polce i sie kurzyly, jezeli moga sie przyczynic
do uratowania komus zdrowia. Tak moge sie odwdzieczyc za to, ze robie to,
co kocham. Na Barborce wylicytowano przejazd ze mna za 20 tys. zl. Rekord
to 38 tys. Doceniam takie gesty, dlatego staram sie mocno, by zapewnic
takiej osobie niezapomniane emocje.
I jak ludzie reaguja?
– Duzo zalezy od odcinka specjalnego i samochodu. Kilka dni temu pierwszy
raz mialem sytuacje, ze kobieta krzyczala podczas jazdy tak glosno, ze nie
umialem sie skoncentrowac. Wydaje mi sie, ze wynikalo to bardziej z
ekscytacji niz ze strachu, dlatego sie nie zatrzymalem. Wyczuwalem, ze w
tym krzyku jest pewna nuta zadowolenia. Na koniec powiedziala, ze chcialaby
jeszcze. Ale nie wszyscy sa tak wylewni, inni wola delektowac sie jazda w
ciszy.
W sobote zdarzylo sie cos, co zapamieta pan na dluzej?
– Nie, ale po kazdym rajdzie zastanawiam sie, co moglbym zrobic lepiej.
Karowej nigdy nie udalo mi sie przejechac tak, jakbym chcial. W tym roku
znow wygralem, ale nie jestem z siebie zadowolony. Bylem 17 sekund
wolniejszy niz przed rokiem.
Na mecie wszyscy podkreslali, ze bylo bardzo slisko…
-To ciekawe, bo czasami Karowa byla mokra, ale jednoczesnie bardziej
przyczepna. Te zmienne warunki tworza jej magie. Gdy jedziesz spokojnie,
wydaje sie piekna ulica. Ale jak musisz sie tam scigac, potrafi pokazac
pazury. Kiedys jej nienawidzilem. Zwyciestwa pomagaja ja polubic. Od
kolegow, ktorzy niekoniecznie tu wygrywali, slyszalem, ze jest wyjatkowa i
nie potrafilem tego zrozumiec. Pewnego dnia przyznalem im jednak racje. Te
tlumy kibicow, przyjezdzajace z calej Polski, stojace czesto na mrozie, ale
swietnie sie bawiace. Tego nie da sie z niczym porownac.
Trudno bylo opanowac 380-konne auto WRC na tej mokrej nawierzchni?
-Tomek Kuchar, dysponujacy ponad 600 konmi, mial gorzej. Ja kiedys
wystartowalem w Wieliczce 800-konnym samochodem. To bylo niewiarygodne
przezycie. Nawet kierowcy rajdowemu ciezko sie przyzwyczaic, ze auto
przyspiesza do 200 km/h w 8 sekund! Wygralem, ale trzeba bylo uzyc zupelnie
innej techniki.
Jedno jest pewne: moze pan dalej liczyc na wsparcie sponsora – Grupy Lotos.
-Fantastyczne jest to, ze jestesmy razem juz 11 lat. Ten czas to
nieustajace sukcesy. Moze nie brzmi to skromnie, ale takie sa fakty: cztery
tytuly mistrza Polski, trzy tytuly mistrza Europy, wicemistrzostwo swiata,
siedem wygranych Barborek.
Rozmawial:
Tomasz WACLAWEK
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *