Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 1 listopada 2018

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 288 (4980) 1 listopada 2018 r.

Dobre wiadomosci z pewnego zrodla
PORWANI MARYNARZE CALI, ZDROWI I…SPOKOJNI.
Firma armatrorska z Gdyni skontaktowala sie z piratami i jej
przedstawiciel rozmawial telefonicznie z kazdym z porwanych. Wszyscy
przyznali, ze nic zlego sie im nie dzieje, sa cali i zdrowi. Uprzedzili
rodziny, ze negocjacje moga troche potrwac, nawet do 3 tygodni patrzac po
wczesniejszych przypadkach… Upewniali sie czy nikt z bliskich nie
potrzebuje psychologa. Prosili bliskich o spokoj, nie zamartwianie sie i
w miare normalne funkcjonowanie..
Gargamel: zrodlo tych dobrych wiadomosci jest mi doskonale znane i
zapewniam, ze absolutnie pewne (zadne przecieki), zas jego anonimowosc
wynika z powodow, ktorych nie mam prawa ujawnic)
————-
Co mysli czlowiek, kiedy slyszy o marynarzach porwanych dla okupu? –
Straszna rzecz sie stala , ale armator sobie poradzi . Zwlaszcza , kiedy
odbiorca juz uslyszal o poprzednich tego typu sytuacjach. Nikt natomiast
nie mysli wtedy, ile wysilku musi wlozyc rodzina marynarza ,zeby przetrwac
ten stan, nie myslimy o zonach, dzieciach, rodzicach porwanych Obraz ten
nam sie zaciera przez znikome wiadomosci. Wszystko rozgrywa sie w glowie
najblizszych, emocje i uczucia potrafia sparalizowac, nawet najlepiej
zorganizowana osobe. Bez watpienia zony marynarzy naleza do takich. Nikt
nie jest przygotowany na taka traume, na wiele dni bez wiadomosci od
bliskiej osoby. Niestety, wiadomosc od armatora,ze robi wszystko co jest w
jego mocy, tylko w jakiejs czesci daje odpor naszym destrukcyjnym
myslom.Co moze partnerka: czekac i nie myslec? Niestety nasz mozg tego nie
potrafi. Nie da sie zatrzymac w tym stanie myslenia o fakcie porwania
bliskiej osoby. Pomoc, nawet najlepsza nie zatrzyma tego, az uslyszymy ze
porwani wracaja. Ulga i radosc nie zatra obrazow i niepokoju o tych
zdarzeniach; potrzebuja pomocy, nieraz to trwa dlugo . Cokolwiek slyszymy o
zonach marynarzy to dziewczyny , ktore musza byc bardzo odporne, choc na
wszystko sie nie da uodpornic. Dlatego jest mi trudno o tym pisac,bo to
zdarzenia tak destrukcyjne jakich nikt nie chcialby doswiadczyc w swoim
zyciu.
Pozdrawiam :
Malgorzata OKTAWIEC
Zona marynarza , psycholog- seksuolog
Gargamelu:
Jest druga w nocy. Nie wiem, czy dobrze to ujelam , moze za krotko, ale o
tym nie da sie dlugo pisac.Nie jestem dziennikarzem , a sama wiem, jak to
jest, kiedy otrzymujesz wiadomosc o tym, ze bliska Ci osoba jest w
traumatycznej sytuacji( w moim przypadku Jacek – zatoniecie „Sopotu.”
Pisze kiedy nikt mi nie przerywa i mam cisze, bez telefonow.
Pozdrawiam Malgorzata
Gargamel: wielkie ci dzieki, Malgosiu, za te madre slowa. Wlasnie dlatego,
znajac najwieksze powinnosci gazetki dla Marynarzy wobec ich bliskich na
ladzie, robimy razem z Kuba wszystko zeby rodziny porwanych mialy o nich
jak najwiecej i najbardziej szczegolowych informacji. Nie zawsze przychodzi
nam to latwo, bo „materia” jest delikatna i musimy uwazac zeby nie ujawnic
czegos, co mogloby popsuc negocjacje i zaszkodzic naszm i Waszym
Najwazniejszym. Ale z drugiej strony mamy na morzu i na ladzie, nieraz w
zupelnie niespodziewanych miejscach, zyczliwych ludzi, ktorzy nam
pomagaja, podpowiadaja, i doradzaja. Przyjdzie czas, to ujawnimy ich
nazwiska i podziekujemy…

A teraz -z zupelnie innej „sfery” Wszak zycie musi sie toczyc normalnie. I
obchodzimy dzis …SWIETO ZMARLYCH

DO ZAKOPANIA JEDEN KROK…
(Instrukcja dla Umierajacych)
Swieto Zmarlych- ulubione swieto Polakow, bo przysparza im wrazen i
…pieniedzy ( handel kwitnie-znicze, kwiaty i inne zalobne eksponaty)
Dlugie zycie, obfitujace w liczne uczestnictwa w pochowkach prywatnie i
sluzbowo (obsluga prasowa), w charakterze najpierw ministranta, a potem
dziennikarza, uczynily ze mnie prawdziwa hiene cmentarna, uswiadomily mi,
a nastepnie utwierdzily w przekonaniu, ze umrzec, to jest frajer- NAJGORSZA
FRANCA SA POGRZEBY. Zwlaszcza w polskiej, zaklamanej obyczajowosci, gdy z
ulga i zadowoleniem chowajac najwiekszych skurwieli, udajemy rozpacz i
zmartwienie, czyli pozostajemy „nieutuleni w zalu”, bo „o Zmarlych tylko
albo dobrze, albo nic”. Gdy napisy na nagrobkach traktowac powaznie –
wychodzi na to, ze nie warto byc porzadnym czlowiekiem, bo tylko tacy
umieraja, „a chachary zyja” Fakt tez nie do ruszenia: naprawde
niezalezny jest tylko nieboszczyk, bo… nieboszczyk. Ale to tez gowno
prawda, bo zanim go pochowaja, to potrafia mu zgnoic wspomnieniami cale
zycie. Chociazby z nudow, zwlaszcza w dlugich przemarszach od wrot
cmentarnych do grobow, gdy skupienie i zmartwienie udaja tylko zalobnicy z
czola konduktow. Im dalej za trumna, tym weselej, a przynajmniej…bardziej
normalnie. Ilez to ja najlepszych kawalow uslyszalem wlasnie w konduktach
pogrzebowych, ilez refleksji, ze prawde mowiac, to nieboszczyk swoim zyciem
nie zasluzyl na taki piekny i kosztowny (!) pogrzeb. A to wszystko-
powtarzam- z nudow, wiec doszedlem do wniosku ze tresc i tematyke refleksji
konduktowych moze „ubogacic” (ulubione slowo kardynala Glempa- tez
nieboszczyka) tylko… sam nieboszczyk. I to jeszcze za zycia! Stad wiec
ta moja Instrukcja dla Umierajacych.
Zeby w naszym kondukcie, zwlaszcza przy jego koncu, koncu krewni,
przyjaciele, czy tylko znajomi mieli o czym gadac, a nie pierdolic glupot
na nasz, albo i wogole nie nasz temat – trzeba im zawczasu poddac
odowiednio atrakcyjna problematyke. Na sredniodystansowa trase konduktu
wystarcza dwa tematy: a/ co Nieboszczyk ostatniego („jeszcze wczoraj”)
zrobil przed smiercia b/ jakie byly jego ostatnie slowa zanim wydal
ostatnie tchnienie. Co do ostatnich czynow, albo nawet tylko uczynkow, to
bywaja ryzykowne. Bo jakze, zgodnie z prawda, wyznac, ze zdazyl jeszcze,
jak codzien, strzelic sete gorzaly pod zimne nozki, pojsc na kurwy,
obsobaczyc zone, lub dac w leb tesciowej. Latwiej z ostatnimi przed
smiercia wypowiedziami, bo tu mozna sporo zmyslic, albo zaczerpnac np. z
literatury czy nawet z historii. Oto przyklady (wszystkie autentyczne)
Patriotyczne: ” Jakze pieknie jest umierac za Ojczyzne”! (Homer, albo
Horacy- zawsze mi sie myli) , religijne: ” pozwolcie mi odejsc do Domu
Pana” ( Papiez Jan Pawel II), kabotynskie: „Bog mi powierzyl honor Polakow
i tylko Jemu go oddam! ” (Ksiaze Jozef Poniatowski, wskakujac na Bogu ducha
winnym koniu do Elstery) Najfajniej pozegnala sie z zyciem moja Slawna
Kolezanka z roku studiow na dziennikarstwie, znamienita Poetka Agnieszka
Osiecka.- ” DO DUPY!”-skonstatowala mianowicie – jak na poetke
przystalo-proza i odeszla z usmiechem- gdyz prawdopodobnie byla na
lekkiej, bani, jak naogol zawsze w ostatnich latach zycia. Agnieszka,
nigdy nie byla mi potrzebna do towarzystwa (lubilismy sie srednio), ale Jej
poezja, zwlaszcza piosenki, jest mi potrzebna do zycia. W swoich, niedawno
wydanych Dziennikach, napisala na stronie 611 ” Gdybym miala odrobine
wiecej temperamentu, to by byla ze mnie nielada kurwa!” Zaiste bylo o czym
(o kim) opowiadac sobie w ostatniej czworce konduktu pogrzebowego ( tez w
niej maszerowalem, to wiem)
A ja, moj pogrzeb i ostatnie czyny? Chcialbym tez strzelic np. Stocka i
umierac na lekkiej bance, w trakcie pisania kolejnego wstepniaka w gazetce
dla Marynarzy.
A ostatnie slowo?
-O kurwaz!- jak zwykle, gdy mnie cos …poruszy. Np. smierc! -Wasz:
Gargamel Niezalezny…za zycia!
———————————————————————————-
STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8203 PLN Euro: 4.3313 PLN Frank szw.: 3.7982 PLN Funt:
4.8650 PLN Gielda 31.10.2018 r. godz. 17.00 WiG 55312.71 (+1.29%)
WiG30 2442.16 (+1.49%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.26 PLN
Funt: 4.81 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN
Euro: 4.23 PLN Funt: 4.85 PLN

Pogoda w kraju
Cieply i sloneczny dzien. Temperatura do 21 stopni C.

W Dniu Swieta Zmarlych
ADAGIO G-MOLL NA SMYCZKI I ORGANY
Muzyka: Tomaso Albinoni (opracowanie: Remo Giazotto, 1949)
Slowa polskie: Wojciech DABROWSKI (2012)
Za oknem wiatr skowycze
I wszedzie plona znicze,
Ofiarny wznosimy stos,
Znow kogos zabral nam los,
Szyderczo smiejac sie w glos.
Jak wielu juz? Nie zlicze!

Ty tez sie stalas cieniem,
Plynacym w dal strumieniem,
Poranna rosa i mgla,
Zapachem skoszonych lak,
Ukradkiem wytarta lza
I wyblaklym juz wspomnieniem.

Lecz poki pamiec zyje i trwa,
Bedziesz wracac w mych snach.
Nie zdola nas pokonac czas.
Ze mna placz! Ze mna krzycz!
Nim dopali sie znicz, nim dopali sie znicz.

Rozplakal sie listopad,
Mnie tez ten nastroj dopadl,
Zal, ze cos odeszlo juz,
Ze zdjecia pokrywa kurz
I nie przyniose ci roz,
A z biegiem lat fala zmyje slad,
Zapomni swiat.

Tez kiedys bede cieniem,
Plynacym w dal strumieniem,
Poranna rosa i mgla,
Zapachem skoszonych lak,
Ukradkiem wytarta lza.
I gdzies w oddali znow ktos zapali
Znow ktos zapali znicz. Pamieci znicz.
——————————
Wojciech DABROWSKI
Premierowe wykonanie Adagia z powyzszym tekstem odbylo sie 5 listopada 2012
roku podczas uroczystego koncertu The Royal Pop Classix Night (Muzeum
miasta Lodzi, Palac Poznanskich), Spiewala Anna Maria Adamiak (sopran),
obok tenora Silvio D’Anza. Aranzacja utworu i akompaniament na organach
Hammonda: Daniel von Lison (Niemcy).

Co odejscie Angeli Merkel znaczy dla Polski, Europy i Ameryki?
MUTTI ODCHODZI, WARSZAWA BEDZIE PLAKAC
Od paru dni wiadomo, ze kanclerz Niemiec Angela Merkel, najbardziej
wplywowy polityk europejski, nazywana pieszczotliwie przez rodakow „Mutti”
– czyli mama – odchodzi z polityki. O politycznym koncu Merkel mowilo sie
od wrzesnia 2017 r., czyli od wyborow, ktore Merkel wygrala po raz czwarty,
ale nie na tyle, by uciszyc wewnatrzpartyjnych krytykow. Choc rytualnym
narzekaniom na Angie nie bylo konca, to zdaniem wiodacych politykow
Chrzescijanskiej Demokracji nikt sie nie spodziewal, ze tym razem naprawde
trzasnie drzwiami.
Zlota era Angeli Merkel w Niemczech
Era Merkel byla dobra dla niemieckiej gospodarki. Przeprowadzila Niemcy
sucha stopa przez globalny kryzys finansowy 2008 i kryzys eurostrefy
2010 – 12, w efekcie ktorego ich pozycja na miedzynarodowym rynku finansowym
tylko wzrosla, a koszty pozyczania radykalnie spadly. Niemcy zostaly co
prawda znienawidzone w Grecji, ktora musiala oglosic niewyplacalnosc i
wrocila na rynki finansowe dopiero niedawno, ale niemiecki podatnik
praktycznie tego nie odczul. Nie godzac sie na przejmowanie przez Niemcy
odpowiedzialnosci za greckie zadluzenie – odrzucajac m.in. pomysl
euroobligacji – Merkel jednoczesnie pchnela UE w strone wiekszej dyscypliny
budzetowej, doprowadzajac do zawarcia paktu fiskalnego i powstania unii
bankowej.
Na scenie wewnetrznej Merkel skierowala CDU w lewo, wprowadzajac m.in.
rewolucyjna zmiane w polityce energetycznej, tzw. Energiewende (masowe
przejscie obywateli na energie odnawialna). A w sferze spolecznej
przekonywala CDU do uznania malzenstw homoseksualnych.
Bledna decyzja w sprawie migrantow
Najbardziej kontrowersyjna i brzemienna w skutkach dla CDU decyzja Merkel
bylo otwarcie granic dla fali emigrantow z Afryki Polnocnej, ktora
przetoczyla sie przez Europe latem 2015 r. W efekcie znalazlo tam
schronienie blisko milion osob. Poczatkowo Niemcy przyjmowali emigrantow
cieplo i ze wspolczuciem, lecz po slynnym wieczorze sylwestrowym w Kolonii
zaczela w nich rosnac niechec. Dzis wiadomo, ze decyzja Merkel, choc
humanitarna, byla politycznym bledem. Na fali niezadowolenia wyrosla
skrajnie prawicowa i ksenofobiczna Alternatywa dla Niemiec, ktora
blyskawicznie stala sie trzecia sila w kraju.
Merkel a sprawa polska
Angela Merkel jest byc moze ostatnim niemieckim szefem rzadu ewidentnie
pozytywnie nastawionym do Polski. Kanclerz ma zreszta czesciowo polskie
pochodzenie, co sama czesto i chetnie przypomina. Jej dziadek ze strony
ojca nazywal sie Ludwik Kazimierczak, byl policjantem, czlonkiem legionow
zaangazowanych w ruch niepodleglosciowy.
Merkel dojrzewala i spedzila mlodosc we wschodnich Niemczech i jak wielu
podobnie krytycznych wobec komunistycznych wladz obywateli patrzyla z
podziwem na polska Solidarnosc. Kanclerz nalezy do nielicznej, malejacej
grupy Niemcow, ktorzy uwazaja, ze maja dlug wdziecznosci wobec
Solidarnosci, bez ktorej – jak twierdza – nie doszloby do zjednoczenia
Niemiec (inni sa zdania, ze zawdzieczaja to raczej liberalnej polityce
Michaila Gorbaczowa, a caly proces rozpoczal sie od upadku muru
berlinskiego).
Europa dwoch predkosci
Stosunek Merkel do Polski przelozyl sie na polityke UE. Dzieki wsparciu
Niemiec Polska stala sie najwiekszym beneficjentem unijnego budzetu. Niemcy
pozytywnie podchodzily do naszych postulatow nierozrozniania miedzy
panstwami strefy euro a reszta, do ktorej Polska nalezy. Dzieki nim
moglismy tez uczestniczyc w dyskusjach na temat tworzenia paktu fiskalnego
i unii bankowej – czyli inicjatyw, ktore odnosily sie przeciez do panstw
strefy euro.
Od czasu dojscia PiS do wladzy i przez uporczywa antyniemiecka retoryke w
Berlinie wzrasta poparcie dla postulowanego przez Paryz podzialu UE miedzy
eurostrefe a peryferie. We francuskiej koncepcji eurostrefa mialaby osobny
budzet i osrodek decyzyjny. W rzeczywistosci powstalyby wtedy dwie Unie i
Polska znalazlaby sie na marginesie, odcieta od najwazniejszych decyzji i
pieniedzy.
Merkel sprzeciwia sie tej koncepcji. Z kolei socjaldemokraci, koalicyjny
partner CDU, otwarcie ja wspieraja. Adwokatem pomyslu jest m.in.
wicekanclerz i szef dyplomacji Haiko Mass. W samym CDU tez jest silna
tradycja prowadzenia polityki skoncentrowanej na Paryzu.
Co sie zmieni po odejsciu Angeli Merkel?
Zmienic moze sie takze stosunek Berlina do Waszyngtonu. W epoce Trumpa
rosna w Niemczech sentymenty antyamerykanskie, ktore Merkel starala sie
trzymac na wodzy, mimo ze stosunek do lokatora Bialego Domu ma dosc
krytyczny. Merkel, wychowana w czasach zimnej wojny, jest naturalnie
proamerykanska i patrzy na USA przez pryzmat wlasnego doswiadczenia. Tej
perspektywy moze zabraknac po jej odejsciu i Niemcy moga podryfowac w
kierunku rozluznienia wiezi transatlantyckich.
Inny, pozbawiony sentymentu, jest tez stosunek Merkel do Rosji. Dla wielu
Niemcow Rosja to kraj wielkich mozliwosci, ktory nalezy traktowac z
szacunkiem. Dla Merkel to przede wszystkim panstwo opresyjne,
nierespektujace wolnosci obywatelskich, zaborcze wobec sasiadow i
niebezpieczne dla porzadku europejskiego. Szansa na to, ze przyszly lub
przyszla kanclerz bedzie miec podobna jasnosc w tej sprawie, nie jest
niestety zbyt duza.
Marcin ZBOROWSKI

WIDZIANE Z BURTY
(Kontynuacja tego, o czm pisal Grzes)
Pan Trzeci konczy kontrakt wiec zasiadamy wspolnie do sporzadzenia opini i
oceny.
Pan Trzeci robil pierszy raz samodzielnie „in rank” – poprzedni kontrakt
mial „overlap” a jeszcze wczesniej – kadet.
Pan Trzeci, poza oczywistym w jego przypadku brakiem doswiadczenia pod
wzgledem zawodowym, charakteryzuje sie bezbarwna przecietnoscia.
Zgodnie z procedura Kompani zaczynamy od „zaliczenia” modulow nauki wlasnej
opartych o Seagull’a. Na 80% pytan Pan Trzeci odpowiada
„tego chyba nie musze wiedziec”.
Trzeci nie musi tez wiedziec, dlaczego nie musi wiedziec.
Idziemy dalej – ocena. Trzeci jest szczerze zaszokowany iz daje mu 2 lub 3
w skali od 1 do 5. 2 oznacz „need improvment” a 3 „avarage”. W jego ocenie
powinno to byc 5 – przeciez sie tak staral!
Ocena na 3 zaszkodzi jego promocji. Jest jeszcze bardziej zawiedziony gdy
ja nie chce nawet slyszec o obdarowaniu go wnioskiem awansowym. Tu Trzeci
jest do bolu szczery – do awansu potrzeba trzech wnioskow a on nie chce
tracic czasu wiec wniosek potrzebny jest mu od zaraz. Swoim
niezadowoleniem dzieli sie najpierw z Kapitanem (ta sama nacja) a
nastepnie z dzialem HR Compani.
Wkrotce w mej skrzynce meilowej laduje zapytanie czy jestem wystarczajaco
obiektywny w swych ocenach.
Czekam chwile by mi „przeszlo” i odpowiadam zapytaniem czy tu chodzi o Pana
Trzeciego a jesli tak to czy Pani Inspektor sprawdzila jego teczke i
dowiedziala sie, ze zrobil dopiero pierwszy raz jako samodzielny wiec
ocenianie jego doswiadczneia na 5 oraz wnioskowanie o awans bylo by
smieszne. Na swego meila odpowiedzi oczywiscie nie dostaje.
Nie chodzi mi teraz o relacje z biurowymi wiec przejde do kolejnego obrazka
z zycia wzietego.
Pan Drugi jest rodakiem. Niezwykle rzadko to sie zdarza w naszej dewizji
aby trafic na Polaka juniora. Wiem tez, jak trudno jest naszym przekonac do
siebie Seniorow z krajow gdzie premiowanie wlasnej nacji kosztem innych
jest obowiazkiem. Pan Drugi jest akurat dobry w tym co i jak robi. Bez
trudu moglby szukac awansu. Brakuje mu tylko kilku zaliczenen tzw
„kompetencji” – niezbednych aby wypelnic kompanijne zasady. Proponuje wiec
abysm sie za to wzieli.
Proponuje raz, drugi, trzeci. I nic. Przestaje proponowac. Widac Panu
Drugiemu na awansie nie zalezy albo uwaza, ze jeszcze za wczesnie.
Generalnie sa dwa odmienne podejscia w tej kwesti. Jedni bezkrytycznie pra
do awansu. To czy sa dostatecznie dobrzy, czy maja wystarczajace
doswiadczenie i umiejetnosci nie ma najmniejszego znaczenia.
Po przeciwnej stronie sa ci wiecznie maja watpliwosci czy podolaja, czy juz
moga, czy sa dosc dobrzy itp. Ci co zawsze znajda uzasadnienie, ze jeszcze
nie teraz, jeszcze ma czas.
Przez lata na morzu zaobserowalem iz przedstawiciele pewnych narodow
wyjatkowo latwo wpisuja sie do tych pierwszych. Polacy zas w kwesti awansu
sa przewaznie zachowawczo ostrozni.
Zastanawiam sie, czy przypadkiem nie jest tu bez winy nasz system szkolenia
lub tez uzywajac okreslen z przeszlosci – wychowania morskiego. Obecnie
niezwykle rzadko mam na burcie do czynienia z Polakami. Niemniej pamietam
jak to dawniej bywalo. Jak stanowczo za czesto trafialo sie na Starych lub
Czifow ktorzy niema za punkt honoru mieli sobie zdolowac juniorow, wykazac
jak niewielaka jest ich wiedza w porownaniu z tym co on wie, i ze tak w
ogole to Trzeci nadaje sie do szorowania pokladu a nie do awansu. Prosta
recepta na produkcje zakompleksionych gosci.
Starszy WAJCHOWY

Wesole przekomarzania Ponurych Idiotow
PAWLOWICZ WYSYLA DUDE …W GORY!
Prezydent Andrzej Duda w ostatnim wywiadzie dla „Plus Minus” stwierdzil, ze
„nie byloby zle”, gdyby siedziby TK, GUS-u czy ZUS-u znajdowaly sie poza
stolica.
„Dla rownomiernego rozwoju kraju nie byloby zle, gdyby na przyklad Trybunal
Konstytucyjny, Glowny Urzad Statystyczny czy Zaklad Ubezpieczen Spolecznych
mialy siedzibe w innym miescie niz Warszawa. Moglyby byc w Pile, Lublinie
czy Suwalkach. Dlaczego nie?” – powiedzial Andrzej Duda.
-. „A siedziba Prezydenta gdzies blisko gorskich stokow…” – napisala na
twiterze parlamentarzystka Krystyna Pawlowicz
Dyskusja na temat ewentualnego przeniesienia siedziby Trybunalu
Konstytucyjnego rozgorzala pierwszy raz w 2015 r., kiedy w projekcie ustawy
o TK zaproponowanej przez partie rzadzaca usunieto zapis wskazujacy
Warszawe.
– Bardzo panstwo sie oburzacie w zwiazku z konsekwencjami prawnymi
przeniesienia Trybunalu Konstytucyjnego z Warszawy do innych miast Polski.
Przy okazji tez pokazaliscie, i to moze bylo tego warte, co myslicie o
innych miastach w Polsce, co myslicie o mieszkancach innych regionow Polski
– mowil w grudniu 2015 r. na sejmowej mownicy posel PiS Stanislaw
Piotrowicz, zwracajac sie do politykow opozycji.
– To byl test, co myslicie o Polakach i o innych miastach. (Wesolosc na
sali, oklaski) Trybunal pozostanie w Warszawie, ale przy okazji
dowiedzielismy sie, jakie macie zdanie na temat Polakow i innych miast w
Polsce – dodal.
Siedmioletnia corka moich znajomych siedzac na lawce w Lazienkach i patrzac
na spacerowiczow podzielila sie z ojcem refleksja:
-„Tak sobie laza i pierdola i pierdola”
Czyli zupelnie, jak u nas w Sejmie. Tyle, ze tam na siedzaco…
Gargamel

E G Z A M I N
Skad u pana ta antypolskosc? Czy ja wiem? Od dziecinstwa slyszalem, ze
jestem kanalia.
Nastepny, prosze! Imie i nazwisko.
– Meller Marcin.
– Tu nie Wegry ani polskie zacofanie. Najpierw sie mowi imie, potem
nazwisko.
– Bardzo przepraszam, to z nerwow. Zawsze tak mam przed egzaminem.
– No, juz dobrze, dobrze. Dlaczego chce pan wstapic do opozycji?
– Taki powod bezposredni to przydaloby mi sie troche gotowki, na sylwestra
chcialbym do cieplych krajow, gdzies tam, gdzie ci protestujacy lekarze
rezydenci sobie jezdza. Ale tak ogolnie to szczerze i bardzo nienawidze
Polski.
– Swietnie. Prosze bez zastanawiania sie wymienic ostatni antypolski czyn,
jakiego sie pan dopuscil?
– Eee, zwrocilem sasiadowi uwage, by nie palil smieciami!
– Bardzo dobrze! Co jeszcze?
– Posegregowalem swoje smieci. Pojechalem do pracy rowerem. Bylem w kinie
na „Klerze” i „Zimnej wojnie”. Czytalem Milosza i Gombrowicza. Stanalem w
obronie kolorowej dziewczyny zaczepianej przez pijanych wyrostkow.
– Znakomicie. A jak swoja nienawisc do Polski okazuje pan w czasie wolnym?
– Ogladam niemieckie seriale. Ostatnio „Babylon Berlin” i „Dark”.
Znakomite. Nie ma w nich nic o Polsce, ale mialem takie poczucie, ze jakby
tworcy cos o Polsce nakrecili, to by byly bardzo antypolskie produkcje. I
duzo slucham francuskiej muzyki.
– Zydow pan czyta? Oglada?
– O tak! Ostatnio „Who is America?” Sachy Barona Cohena. I „Last week
tonight” Johna Olivera. On akurat nie Zyd, ale poczucie humoru jak u
najprawdziwszego Zyda. O Polsce jeszcze nie bylo, ale jak sie nia w koncu
zajmie, to na pewno bedzie wsciekle antypolskie, bo z twarzy mu tak
antypolskoscia bije. Nie moge sie doczekac.
– Skad u pana ta antypolskosc?
– Czy ja wiem? Od dziecinstwa slyszalem, ze jestem kanalia. Pierwsza
oranzade w proszku ukradlem ze sklepu juz we wczesnej podstawowce i tak mi
to zlodziejstwo w charakterze zostalo. Lubie krasc, kombinowac, oszukiwac.
Uczciwosc mnie brzydzi. I mam taka lewacka slabosc do konstytucji. No, poza
tym prosze na mnie spojrzec – morda, nie twarz. Juz chocby ona wykluczalaby
mnie z obozu patriotycznego, co i tak specjalnego znaczenia nie ma, bo ja
lubie zdrajcow. W salonie mam nad telewizorem portrety wszystkich
targowiczan i ostentacyjnie odwiedzam restauracje wegetarianskie.
– Ma pan psa?
– Szwagier ma. To w naszej rodzinie element najbardziej zdemoralizowany,
podly, animalny.
– Co robicie z kupami?
– Zlosliwie sprzatamy. Szwagier to nawet chodzi z torebkami i zmiotka. Mamy
takie poczucie, ze kazda sprzatnieta kupa to cios w tozsamosc kulturowa
Polski, zamach na katolicyzm i naturalny boski porzadek. A juz zupelny
antypolski szczyt podlosci uprawiam w kawiarniach i restauracjach, bo jak
wychodze z toalety, to gasze swiatlo.
– A co ze stosunkiem do gejow?
– No, tak osobiscie to ja zawsze wolalem panie, ale codziennie staram sie
namowic przynajmniej dwie osoby na homoseksualizm. Dzieciom znajomych
kupuje teletubisie i jak jestem na Mazurach, to wrzucam zdjecia teczy na
Insta.
– Jakbysmy wystawili w wyborach mopa albo wiadro, to zaglosuje pan na nie?
– Oczywiscie. Wolalbym oczywiscie na swinie, skunksa, padalca, gada,
scierwo albo przynajmniej na unijna szmate, ale wiadro moze byc.
Najchetniej wiadro pomyj.
– Pana ulubione zboczenie?
– No wszystkie lubie, dbanie o przyrode jest fantastycznie wstretne,
niezgoda na bicie dzieci traci ostra patologia, ale tak najbardziej to
chyba przestrzeganie praw mniejszosci.
– Tos pan konkretnie pojechal. Jestes pan tak odrazajacy, ze z brudnym
sumieniem mozemy pana oficjalnie przyjac do opozycji. Przy wyjsciu dostanie
pan koperte z gotowka, tom poezji Szymborskiej i „Kler” na DVD.
Odmaszerowac.
Marcin MELLER

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Skoczkowie wkrotce odleca
Snieg czeka w pryzmach, bilety sprzedane. Do inauguracji Pucharu Swiata w
Wisle zostalo juz niewiele ponad dwa tygodnie.
Najbardziej niecierpliwi kibice moga od kilkunastu dni popatrzec na
skocznie im. Adama Malysza w internecie – nowe kamery pokazuja (dostep na
stronie Polskiego Zwiazku Narciarskiego i skoczni w Wisle-Malince), ze choc
pogoda ostatnio wietrzna i ciepla, sztuczny snieg jest gotowy i zalega pod
przykryciem w kilku pryzmach na zeskoku, a budynki i trybuny obok lsnia.
Organizatorzy twierdza, ze nie widac zagrozen dla planowego rozpoczecia
kolejnej zimy ze skokami.
Polscy skoczkowie po wygranych przez Dawida Kubackiego mistrzostwach Polski
w Zakopanem dostali od trenera Stefana Horngachera kilka dni wolnego, w
nastepnym tygodniu najprawdopodobniej wroca na treningi do Zakopanego (tory
lodowe na Wielkiej Krokwi sie przydaja), potem przeniosa sie do Wisly na
ostatnie przygotowania, takze po to, by wykorzystac mozliwosc nieco
szybszego niz rywale przywitania sie z zasniezona skocznia.
Wedle opinii Horngachera i Wojciecha Malysza, warto czekac na start
polskiej kadry A (Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Zyla, Dawid Kubacki,
Stefan Hula i Jakub Wolny), bo jest dobrze przygotowana, slychac nawet
zachecajace zdania, ze lepiej niz przed rokiem. Sztab trenera Horngachera
latem udowodnil rowniez, ze ma pomysly na nowinki techniczne. W tej
dziedzinie Polacy nie tylko nie odstaja od glownych rywali z Austrii,
Niemiec i Norwegii, ale czasem potrafia ich zaskoczyc..
Pierwsze zawody Pucharu Swiata zaczna sie w piatek, 16 listopada, od serii
treningowych (od godz. 16) i kwalifikacji (18). Na sobote, 17 listopada,
przewidziano konkurs druzynowy o 16 (poprzedzony godzine wczesniej seria
probna), niedziela, 18 listopada, to dzien pierwszego konkursu
indywidualnego – poczatek o 15. Transmisje w TVP 1, TVP Sport oraz
Eurosporcie 1.
Widzowie mimo wysokich cen wykupili niemal wszystkie bilety pod skocznia –
trybuny powiekszono do 8 tys. miejsc, ale chetnych bylo znacznie wiecej.
Telewidzowie moze wkrotce tez skorzystaja – w Wisle maja sie pojawic
zapowiadane od dawna dwa nowe systemy pomiarowe FIS – jeden na progu
skoczni do rejestracji danych zwiazanych z najazdem i wybiciem, drugi,
zwiazany z instalacja czujnikow na nartach, bedzie sledzic szczegolowe dane
z lotu i ladowania.
To przede wszystkim nowe narzedzie dla trenerow, ale i dla stacji
telewizyjnych, ktore beda mogly przyciagac uwage widzow informacjami
zwiazanymi z predkoscia, katami miedzy nartami i wysokoscia lotu.
Przekaz wykorzystujacy nowa technologie bedzie na pewno widoczny podczas
Turnieju Czterech Skoczni i mistrzostw swiata w Seefeld.
Krzysztof RAWA
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *