Dzien dobry – tu Polska – 20 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 197 (6170) 20 lipca 2021r.

„Wolne media sa dla mnie niezwykle waznym elementem mojego zycia. Przezylem
czas, kiedy tych wolnych mediow nie bylo. Dbajmy o nie jak o najpiekniejsza
rosline, ktora rosnie na naszych oczach, ona nie musi zawsze pachniec.
Wolne media takze mowia o rzeczach, ktore nas niepokoja i o rzeczach,
ktorych nieraz nie chcemy uslyszec, ale dbajmy o to, bo kiedy tego nie
bedziemy mieli, dopiero poczujemy, jak zle sie wokol nas dzieje. Wolne
media to nie jest wypowiedz polskiego Janusza, ktory poplynal w Internecie.
Wolne media to dziennikarze, ktorzy dociekaja, ktorzy sprawdzaja, ktorzy
odpowiadaja za swoje slowa, ktore nie sa anonimowi, ktorzy na koncu takze
zapytani, odpowiedza na wszystkie pytania. Wolne media sa podstawa, aby
Pani, ktora jest druga osoba w panstwie, miala mozliwosc zweryfikowania
swoich pomysl, ze Polska to nie Unia Europejska.
(Jurek OWSIAK
dla Fakty po Faktach w TVN, 18.07.2021”
———————————————————
Swiete slowa. Swiete!
Gargamel

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8808 PLN Euro: 4.5865 PLN Frank szw.: 4.2219 PLN
Funt: 5.3788 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.52 PLN Funt: 5.25
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.80 PLN Euro: 4.49 PLN
Funt: 5.27 PLN

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie. W Malopolsce i na Podhalu moze zagrzmiec.
W calej Polsce moze tez lokalnie wystapic przelotny deszcz. Termometry
pokaza maksymalnie od 20 stopni Celsjusza na Ziemi Lubuskiej do 24 st. C na
Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PRASOWKA TYGODNIOWKA
Tamary Olszewskiej
(12-18 lipca 2021)
„Washington Post” domaga sie zdecydowanej reakcji USA w sprawie TVN. Zaryn
rozeslal list do sygnatariuszy miedzynarodowego apelu w sprawie zatrzymania
Kramka. Wartki strumien pieniedzy dla Sakiewicza i jego Fundacji
1. Rzad kombinuje jak moze, by zlikwidowac TVN. Glos w sprawie zajal
„Washington Post” i domaga sie zdecydowanej reakcji USA. Autorzy wydanego
oswiadczenia zdecydowanie pisza o PiS jako partii prawicowej i
nacjonalistycznej, o wladzy autorytarnej w Polsce. Oby ten glos dotarl,
gdzie trzeba i administracja Bidena stanela po jasnej stronie mocy. Oby
pokazala, ze takimi gestami jak zakup czolgow amerykanskich bez przetargu,
negocjacji i jakiegokolwiek trybu przez Blaszczaka, nie da sobie zamknac
ust.
2. Anna Siarkowska i Janusz Kowalski, oboje z PiS-u, poczuli misje i
ruszyli na dom dla dzieci w Nowym Dworze Gdanskim. Oczywiscie w swietle
fleszy. Powod? Dzieci byly zmuszane do zaszczepienia sie przeciwko
COVID-19. No i w tym wlasnie swietle fleszy, politycy zrobili z siebie
idiotow, bo okazalo sie, ze nikt dzieciakow nie przymuszal. Maloletnie
dostaly zgode babci, a pozostale same podjely decyzje o zaszczepieniu sie.
Miala byc piekna, spektakularna akcja, a wyszlo jak zawsze”
3. Proboszcz parafii we Wloszczowej odprawil msze w intencji niejakiego
ksiedza Kamila, pedofila. Zapytany o to, co czyni, proboszcz bronil sie,
podwazajac zeznania osob skrzywdzonych przez Kamila i jednoczesnie uznal,
ze o wiele wiekszym grzechem od pedofilii jest aborcja. Piekla nie trzeba
daleko szukac.
4. Kolejny przyklad na to, ze tanczac, jak oboz wladzy zagra, to mozna
liczyc na wartki strumien mamony. Przekonal sie o tym Tomasz Sakiewicz i
jego Fundacja Niezalezne Media. Zalapal sie on na kilka milionow Narodowego
Funduszu Ochrony Srodowiska na multimedialny projekt Puszcza.tv. Fundacja
wydala kase na baner reklamowy (810,5 tys. zl), artykuly sponsorowane
(265,2 tys. zl), ktore nie wiadomo, gdzie byly publikowane i honoraria dla
autorow (323 tys. zl), plus cos tam jeszcze i wyszlo ok. 4 mln zl. Tyle
pieniedzy za jakis projekt widmo”
5. Rzad prowadzi regularna wojne z Fundacja Otwarty Dialog. Bez skrupulow
wywalil z Polski zone Bartosza Kramka, czlonka tej Fundacji, jego wsadzil
na 3 tygodnie do wiezienia, a teraz Zaryn rozeslal list do sygnatariuszy
miedzynarodowego apelu w sprawie zatrzymania Kramka.
6. Zycie polskiego emeryta nie jest wesole, ale sa tacy, ktorzy niezle moga
poszalec. Do tych seniorow na pewno naleza hierarchowie koscielni, ktorych
emerytury sa wyzsze nawet od dochodow papieza emeryta (byly papiez Benedykt
dostaje 11,3 tys. zl). Taki Glodz zapracowal sobie ponoc na 18 tys. zl, a o
emeryturze Rydzyka wprawdzie nic nie wiadomo, ale na bank nie jest niska.
Zwykly proboszcz moze liczyc na 5 tys. zl, biskupi na ponad 10 tys. zl.
7. Mamy w Europie coraz bardziej przerabane. Orzeczenia o
nieprawidlowosciach mnoza sie na potege, a teraz KE bierze ostro pod lupe
te nasze „strefy wolne od LGBT” i wszczyna postepowanie przeciwko Polsce w
sprawie uchybienia zobowiazaniom panstwa czlonkowskiego, zwiazanym z
rownoscia i ochrona praw podstawowych. Ale co tam! Nasz TK kolejny juz raz
uzna nasza wyzszosc nad prawem unijnym i bedzie cacy. Ciekawe, jak rzad
bedzie spiewal, kiedy fundusz na odbudowe po pandemii odplynie w sina dal.
Tamara OLSZEWSKA

PiS ujawnil wstydliwe geny Polakow.
KRADLI, KRADNA, KRASSC NIE PRZESTANA?
Przebywajac w publicznej stolowce, skrytykowalem przy stole uslyszana w TVP
antyinformacje o poprzednikach zlodziejach. Starsza pani siedzaca z boku
obruszyla sie, inna zaczela krecic glowa. Potem uslyszalem dlugi monolog
walecznych starszych osob, z ktorego wynikalo, ze nareszcie jest dobrze, bo
to okropne „Zydostwo”, niemieckie cwaniarki, ” to PO kradlo na potege, a
teraz, to przynajmniej „prawdziwi Polacy”. Nastepnie uslyszalem, ze ona tez
by kradla, jakby byla przy wladzy, ale nie dla siebie, tylko dla swoich
dzieci. Ona jest cierpliwa, bo przyjdzie i na nia kolej, ze sobie
nakradnie…
Moje zdumienie bylo widoczne, ale zamknalem dyskusje i milczeli wszyscy do
konca posilku.
Wiele razy zastanawialem sie, dlaczego poparcie dla PiS-u nie spada, mimo
oczywistych klamstw i oszustw, skokow na kase i afer? Czy znalazlem
odpowiedz w ustach tej Pani, ze rodzimi zlodzieje popieraja PiS i czekaja
cierpliwie na swoja kolej? Czy to mozliwe, ze jest ich tak wielu?
Ponizani Polacy od wiekow uczyli sie krasc. Kradli podczas zaborow, bo
zaborce okradac, to obowiazek patrioty. Kradli po odzyskaniu
niepodleglosci, bo trzeba bylo jakos przezyc. Uczyli sie kombinowac i krasc
podczas okupacji, bo trzeba bylo utrzymac sie przy zyciu. Podobnie bylo po
wojnie w zrujnowanej Polsce. W czasach PRL nasi rodacy wydawali wiecej, niz
zarabiali, bo wzmacniali sie tym, co przyniesli z zakladu pracy czy PGR-u.
Czasy Solidarnosci tez nauczyly ludzi, ze dobrze bylo tylko tym, ktorzy
byli glosnymi bohaterami przemian i zalapali sie do wladzy. Pozostali
czekali, az w koncu przyszla ich pora.
Okazuje sie, ze cale pokolenia zyly z okradania panstwa, ale i z walki o
wladze, ktora zapewniala dostatnie zycie. Nauczylismy sie, wiec kombinowac,
eliminowac konkurencje do wladzy poprzez donosicielstwo, zazdrosc,
szczucie, walke na wyolbrzymiane zaslugi, a nie poprzez prawde i
przyzwoitosc. Opowiadanie o zaslugach, chwalenie sie, stalo sie w Polsce
cecha czlowieka sukcesu, a ciagla promocja niezbedna, aby nikt i pod tym
wzgledem nie wyprzedzil „prawdziwego Polaka”.
Dlatego PiS nie sciga korupcji i zlodziejstwa, bo to jest ich system
zdobywania fortun i kazdy z nich musi zdazyc.
Tymczasem media ujawniaja, ze sam najwyzszy prezes, jest pod tym samym
wplywem zarazy oszustwa i zlodziejstwa. Kazdy czlonek PiS-u, a szczegolnie
ci, ktorzy pelnia wysokie funkcje z rekomendacji partii oplacaja wysokie
skladki specjalne na potrzeby partii i prezesa, ktoremu sie przede
wszystkim nalezy. No coz, „prawdziwy Polak!”
Dopoki PiS bedzie przy wladzy, zawsze znajdzie dostateczna liczbe takich
naszych rodakow, ktorych geny zlodzieja, oszustwa i kariery za wszelka
cene, a nie kultura osobista i uczciwosc, beda prowadzic do urn wyborczych.
Pewnie znajdzie sie jeszcze kilka powodow, dla ktorych Polacy tak licznie
popieraja PiS, ale opisana sytuacja z pewnoscia ma swoje znaczenie.
Myslac o zwyciestwie nad tymi wstydliwymi genami Polakow, musimy miec
swiadomosc potrzeby, nie tylko wygrania ze zlem, ale tez czasochlonnego
oczyszczenia spoleczenstwa z cech zuchwalych oszustw, prostytucji
politycznej, zlodziejstwa, z ktorego zyski sie naleza.
Dzisiaj dokladnie widac, kto ma racje i kto zmierza w dobrym kierunku.
Jednak w wyborach nie chodzi o to, kto jest uzbrojony w lepszy program, kto
bardziej mysli o przyszlosci, a nie o sredniowiecznej roli wiary” Chodzi o
to, kto trafia do serc wyborcow, kto ratuje ich przed strachem, zemsta
Boga, ktora straszy proboszcz, niezyczliwoscia urzednicza wojta lub
zlosliwoscia sasiada. Nie chca, jak to jest ze starszymi ludzmi, przenosic
sie na nowe miejsce w zyciu. Dla nich taka przeprowadzka sa zmiany
cywilizacyjne. Dlatego staja w obronie tego, co maja, kogo znaja, kto im
moze cos zalatwic i od kogo otrzymac latwe pieniadze.
Maja swoje znaczenie i historycznie uksztaltowane wstydliwe geny Polakow,
zawsze gotowych do spiskow, korupcji, zlodziejstwa i oszustwa.
Czy moze, zatem dziwic to, ze podoba sie starszym ludziom nalogowo klamiacy
premier, prezes-pierdola, czy pieknie kleczacy prezydent, jesli dzieki nim
maja pieniadze, zadowolony jest proboszcz, wojt i sasiad?
Kluczem do przyszlosci jest swiadomosc spoleczna.
Budzi sie mlodziez, a ludzie starsi umieraja szczegolnie szybko, bo obecnie
nie maja nawet jak skorzystac z porady lekarza. To ich nie przeraza, bo
wieksza troska napawa ich mysli, czy zasluza sie Bogu, ktorego biskupi
zapisali do PiS-u i zasluzyli sobie na pochowek z ksiedzem.
Ida, zatem zmiany pokoleniowe. Jednak nie wszystko od nich zalezy.
To wielkie wyzwanie dla partii politycznych, ktore sa zbudowane najczesciej
ze zmanierowanych zasluzonych dzialaczy, zamknietych na cywilizacyjne
wyzwania i nowych czlonkow. Oni rowniez nie chca zmian i nowych kandydatow,
jako konkurencji do przejecia ich przywilejow.
Dlatego brakuje autentycznych dzialaczy, ludzi z roznych srodowisk, o
roznym doswiadczeniu i wyksztalceniu, ktorzy swoja inicjatywa i
zaangazowaniem, a nie miejscem na liscie wyborczej, zaczna czytac ludzkie
pragnienia i ksztaltowac ich swiadomosc. Partie polityczne musza, oprocz
wielkich celow ideologicznych, wznioslych inicjatyw, ktorych boi sie czesc
spoleczenstwa, byc bardziej obywatelskie, otwarte i aktywne nie tylko
podczas wyborow.
Rafal Trzaskowski osiagnal sukces niekoniecznie, dlatego, ze poparly go
inne partie polityczne, ktore zrobily to formalnie i bez entuzjazmu oraz
zaangazowania dzialaczy.
Rafala przede wszystkim poparli ludzie swiadomi. Staneli za nim autentyczni
dzialacze opozycji ulicznej, KOD-u, Dziewuch Strajku Kobiet, Obywateli RP,
prawnicy, lekarze, nauczyciele, samorzadowcy, naukowcy, artysci, …
bezpartyjni, autentyczni i szczerzy.
Walka z PiS-em wymaga nie tylko gruntownej znajomosci Polakow, prawdy, ale
rowniez swiadomosci zmian i edukacji.
Jesli tego nie zrozumieja partie polityczne, zgina w spoleczenstwie
polskich genow wstydliwych.
Adam MAZGULA

Kiedys robil skok na ksiezyc
KACZYNSKI, SKLOCONY ZE WSZYSTKIMI, SZYKUJE SIE NA WOJNE
Ponad 23 miliardy na Abramsy, bez przetargu, bez jasnych procedur, po
cichu. W samorzadzie bez przetargu nie mozna wybudowac kawalka chodnika,
kupic lawek do szkoly czy papieru toaletowego, a tu prosze – 250 czolgow
bez przetargu za gigantyczna kwote 23 000 000 000 zl po szeptanych
negocjacjach. A co z ich utrzymaniem i serwisem? No coz, skoro z
respiratorami wyszlo, to z czolgami tez wyjdzie. Za chodnik bez przetargu
bylby kryminal, ale jak sie ma prokurature i sady, to prawo mozna sobie w
buty wlozyc. Taki mamy klimat.
Stac nas? Uwaga: zadluzenie Polski wzroslo za rzadow PiS z ok. 900 mld zl,
do ok. 1,5 biliona (1500 mld) i dalej rosnie. Fajnie sie rozdaje czy wydaje
to, za co beda placic kolejne pokolenia Polakow, kiedy po Kaczynskim
zostanie tylko smrod i przykre wspomnienie.
A moze to jest celowe, przemyslane dzialanie? Kaczynski z Orbanem rozwalaja
Unie Europejska. W ktorym kierunku pojda? Orban przytula sie do Putina. A
Kaczynski na wschod czy na zachod skieruje lufy Abramsow?
A moze to cena za TVN? Amerykanie odpuszcza?
Business is business? Mam nadzieje, ze nie.
Stary, niedolezny, oderwany od rzeczywistosci czlowiek, decyduje o losie 38
milionowego Narodu z trudna przeszloscia.
Wrrrrrr czy doswiadczony historia Narod Polski nie moglby w koncu spokojnie
zyc i sie rozwijac, korzystajac z wolnosci i rozwoju ekonomicznego, bedac w
gronie rozwinietych zachodnich demokracji europejskich?
Dlaczego znow musimy drzec o nasza przyszlosc przez jednego oszalalego
czlowieka?
Swoja droga, czy w ogole ten czlowiek byl w wojsku? Podobno byl razem z
prof. Rzeplinskim, choc z racji wzrostu, maszerowal w ostatnim szeregu, co
przyprawialo go o kompleksy. Ten geniusz zna sie na wszystkim, decyduje o
polskiej rodzinie, kto ma z kim sypiac, choc nigdy rodziny nie mial,
decyduje o kobietach, choc….
i decyduje o czolgach dla wojska, choc kiedy koledzy na podworku bawili sie
w „czterech pancernych”, ten robil z bratem skok na ksiezyc. A moze jednak
wielki wodz bawi sie do dzis olowianymi zolnierzykami, co uprawnia go do
zakupu Abramsow za 23 miliardy zl?
„Drozyzna szaleje, szpitale w ruinie, oddzialy pediatryczne zamykane,
inwestycji coraz mniej, jednym slowem Ojczyzna niebezpiecznie zbliza sie do
ruiny… a ten szaleniec kupuje czolgi za gigantyczne pieniadze z dlugu,
ktory beda splacac kolejne pokolenia…. Narodzie czy otworzysz oczy?”
Wadim TYSZKIEWICZ
Obydwa teksty powyzej
Nad: Tomasz Rosik

Donald Tusk
RUMAK BIALY czy KASZTANKA?
Radosc zapanowala w Polsce, gdy pan Donald Tusk powrocil z Brukseli, dla
ojczyzny ratowania. Abym nie byl posadzany o to, ze jestem agentem TVP –
Info oglaszam, iz pan Donald jest postacia barwna, inteligentna i zaradna,
nie chce uzywac slowa sprytna. Juz w mlodosci dobrze sie zapowiadal,
przepowiadano mu nawet sukcesy w sporcie (lubi kopac pilke), ale po
wymalowaniu protestu przeciw komunie i zejsciu z komina zajal sie polityka
co w tamtych czasach bylo nie lada wyczynem. Nie zaniedbywal tworczych
obowiazkow patriotycznych, wzmacnial ojczyzne nie tylko protestami. W 1978
wzial slub cywilny z pania Malgorzata, wydali na swiat dwojke uroczych
dzieci, zwiekszajac w ten sposob szeregi przeciwnikow komuny.
A kiedy Ojciec Narodu, elektryk wozkowy, przeskoczyl przez plot murowany,
przed panem Donaldem Tuskiem otworzyly sie wrota sukcesu. Pial sie na
szczyty polityczne wykorzystujac swoj talent. Juz byl bliski zwyciestwa,
ale pan Jacek Kurski, niecnota pisowska, wygrzebal panu Donaldowi dziadka z
Wehrmachtu co prawdziwy sukces nieco opoznilo. Powiadaja, ze nie ma tego
zlego co by na dobre nie wyszlo. Nasz bohater czasu nie marnowal, choc
zarzucaja mu niechetni, ze jako wicemarszalek Senatu troche sie lenil. Nie
maja racji. Pan Tusk wiedzial, ze prawdziwe decyzje nie zapadaja na
Wiejskiej. Obserwowanie zycia na politycznych wierchach i politycznych
bagnach, wzbogacalo jego wiedze i przyblizalo sukces. W roku 2005, po 27
latach zycia na kocia lape, liberal Donald Tusk wzial slub koscielny!
Swietym wezlem malzenskim Donalda i Malgorzate polaczyl abp Tadeusz
Goclowski. W ten oto prosty sposob, liberal Tusk zapewnil sobie
neutralnosc, a nawet przychylnosc hierarchow i kleru, najbardziej wstecznej
sily politycznej w Polsce.
A gdy zostal premierem oglosil, ze lubi ciepla wode co oznaczalo
wykluczenie wojen politycznych, za co mu sie oklaski naleza. Glosil tez, ze
im mniej panstwa w zyciu kraju tym lepiej dla panstwa. Najwazniejsze
problemy obywateli („zwyklych ludzi” to jego ulubiony zwrot) miala
rozwiazywac niewidzialna reka wolnego rynku.
Rzad Tuska nie prowadzil wojen politycznych, nie posortowal Polakow na
lepszych i gorszych. Wprost przeciwnie. Przygarnial ludzi PiS i korzystal z
ich pomocy. Radoslawa Sikorskiego, bylego ministra obrony w rzadzie PiS,
mianowal ministrem spraw zagranicznych. Jaroslawa Gowina tez uhonorowal
ministerialnym fotelem, a obecny premier Mateusz Morawiecki doradzal mu jak
uzywac niewidzialnej reki rynku.
Do najwiekszych sukcesow Tuska zaliczam stworzenie „Zielonej Wyspy”.
Beneficjenci „Zielonej Wyspy”, na koszt panstwa obzerali sie
osmiorniczkami, a miliony zwyklych ludzi zapieprzaly na hanbiacych umowach
smieciowych, ktore rozkwitly w panstwie Tuska do niebywalych rozmiarow.
Donald Tusk nie trzymal sie kurczowo gloszonych zasad. Wspolnie z PiS
powolali Instytut Pamieci Narodowej, ktory tworzy wygodna dla rzadu
historie. Panstwowy instytut zamienia zolnierzy przekletych w bohaterow, a
ludzi zasluzonych dla Polski oblewa pomyjami. W Panstwowym IPN powstal
nawet dzial prokuratorski dla scigania zbrodniarzy komunistycznych. Kazdy
moze na stronie IPN sprawdzic ilu zbrodniarzy osadzono i ile wydano
milionow na wysokie pensje prokuratorow. Wszystkie ustawy restrykcyjne
Platforma Obywatelska uchwalala wspolnie z PiS. Obie partie skorzystaly z
doswiadczen faszystow i stalinistow i wprowadzily w Polsce „demokratycznej”
odpowiedzialnosc zbiorowa.
Donald Tusk przed wyborami obiecywal, ze Europejska Karta Praw
Podstawowych bedzie w calosci ratyfikowana, jesli PO wygra wybory. PO
wygrala, Tusk zostal premierem, a ratyfikacja rozplynela sie w dywagacjach
i kruczkach prawniczych.
W rozmydlaniu spraw Donald Tusk ma sukcesy nie podlegajace dyskusji. Oto
swego czasu klub poselski PO zlozyl wniosek o postawienie Jaroslawa
Kaczynskiego i Zbigniewa Ziobro przed Trybunalem Stanu za lamanie prawa.
Dyskusje w komisjach trwaly dlugo, materia byla wszak skomplikowana. Miano
osadzic premiera i ministra, a nie pospolitych zlodziejaszkow. 25 wrzesnia
2915 roku doszlo w Sejmie do glosowania. Wniosek Platformy Obywatelskiej
przepadl. Do przyjecia wniosku zabraklo 5 glosow. Glosowalo 425 poslow. Aby
postawic pana Zbigniewa Ziobre przed Trybunalem Stanu powinno 276 poslow
zaglosowac za przyjeciem. Tymczasem wniosek poparlo 271 poslow, przeciw
bylo 152. W glosowaniu nie wzielo udzialu 9 poslow z PO i 7 z PSL. Nie
wziela udzialu w glosowaniu owczesna premier rzadu, pani Ewa Kopacz! Juz z
Brukseli szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk tak skomentowal wynik
glosowania: „Trybunal to nie jest dobry pomysl. Nawet jesli narobili duzo
zlych rzeczy”
Nie bede wyliczal afer z czasow rzadow Tuska, sprytnie zamiecionych pod
dywan. 14 wrzesnia 2014 roku w blogu „DO CHRZANU”” w poscie „Naobiecywal i
czmychnal” pisalem: „Siegnalem po prase. Lamy gazet i tygodnikow wrecz
ociekaly sukcesem. Tytuly glosily: Donald Tusk prezydentem Europy, Donald
Tusk przewodniczacym Rady Europejskiej, Polak, Donald Tusk krolem Europy.
Ten ostatni tytul przypadl mi najbardziej do gustu, albowiem zawiera istote
tego sukcesu. Przewodniczacy Rady Europejskiej ma bowiem podobne
uprawnienia jak krolowa UK. Pan Tusk, podobnie jak pan Jerzy Buzek, szkod
Europie nie wyrzadzi, a nam, mam nadzieje, bedzie lzej. A co dla niego
najwazniejsze, pan Tusk, nie bedzie musial rozliczac sie z realizacji
obietnic.”
Teraz powrocil i zapowiedzial walke „Dobra ze Zlem”, co nic nie znaczy.
Obiecuje, ze odbierze PiS-owi wladze co tez nic nie znaczy. Nie wiem, jaka
Polske zamierza budowac. Nie wiadomo czy do gmachu w Alejach Ujazdowskich
przyjedzie na Bialym Koniu czy na Kasztance?
A co najwazniejsze nie mam pewnosci, jak sie zachowa, gdy mu zaproponuja
np.stanowisko szefa NATO, albo sekretarza generalnego ONZ. Porzuci Ojczyzne
i znowu czmychnie?
Miroslaw CHRZANOWSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Na zyczenie PT Publicznosci”chwale Tuska!
Dziennikarze 17 redakcji rozpoczeli wczoraj publikacje serii artykulow
opisujacych wspolne sledztwo dotyczace Pegasusa – narzedzia do inwigilacji
smartfonow, sprzedawanego przez izraelska firme NSO agencjom rzadowym
roznych krajow, w tym polskiemu CBA. Reporterzy pozyskali liste 50 000
numerow telefonow osob, ktore byly na celowniku Pegasusa. Ta lista zostanie
dzis opublikowana o 17:00.
[„] kolejny raz udowodniono, ze nie jest prawda, iz to narzedzie jest
wykorzystywane tylko do walki z terrorystami i „powaznymi” przestepcami. Na
liscie celow znalezli sie niewygodni dla poszczegolnych krajow
dziennikarze, aktywisci, a nawet prawnicy.
[…] Liste 50 000 numerow telefonow osob, ktore byly na celowniku Pegasusa
pozyskali dziennikarze Forbidden Stories i Amnesty International.
Podzielili sie nia z wybranymi mediami na calym swiecie, by dzis o 17
rozpoczac publikacje serii artykulow obnazajacych hipokryzje zarowno NSO,
producenta Pegasusa, jak i klamstwa poszczegolnych jego klientow, czyli
rzadow ok. 40 krajow.
Ciekawych dalszych szczegolow odsylam do niebezpiecznika. O ile wiadomo,
dane z Polski nie zostana w pierwszej kolejnosci ujawnione (co nie znaczy,
ze nas nie namierzano). W kazdym razie afera jest potezna; przede wszystkim
okazuje sie, ze izraelska firma, zarzekajac sie, ze sprzedaje swoje
oprogramowanie tylko rzadom i instytucjom demokratycznym i walczacym z
terroryzmem – lgala na potege: pieniadz nie smierdzi. Bardzo to jest w
sumie przygnebiajace. Pisze o tym juz obszernie The Guardian. Jutro pewno
pojdzie lawina.
U nas – ida w zaparte. To, co wygaduja – o Unii, praworzadnosci, obyczajach
i wychowaniu – wlasciwie jednym glosem przedstawiciele partii rzadzacej –
przyprawia o mdlosci. I prowadzi do wniosku, ze jedynym kryterium
otrzymania w „Nowej Polsce” stanowiska jest krysztalowy brak charakteru.
Wszyscy zadaja sobie pytanie: co z tego wyniknie?
Odpowiadam precyzyjnie: to – albo tamto. Przy czym na Unie bym raczej nie
liczyl: pani Urszula jest tak grzeczna i pelna usmiechow do kazdego, ze
osmielam sie nie ufac w jej niezlomnosc. Jesli ktos wyciagnie ku nam
pomocna dlon to, beda to raczej Amerykanie, dla ktorych ich interes i prawa
rynku to swietosc, ale za swietosc maja tez wolnosc slowa i bardzo
formalnie rozumiana praworzadnosc. Powstaje tylko problem: czy miliardy
zaoferowane przez nas za czolgi i kilka wyrzutni rakietowych – to juz jest
interes dostatecznie duzy, by schowac do kieszeni te druga swietosc? Gdyby
przewodzil im Pomaranczowy, bylbym i w tej sprawie czarnej mysli;
prezydentura Bidena to jednak jakies – nikle – swiatelko w tunelu.
Jedno wydaje sie niestety pewne: sami z siebie nic nie zrobimy. Na zaden
Wielki ZRYW sie nie zanosi, partie i ugrupowania polityczne sa poklocone od
cholery, takze wewnetrznie, wiec tu mamy kiche. Jeden z moich milych
czytelnikow i korespondentow namawia mnie, zebym pochwalil w tej sytuacji
Tuska, ktory ma tu odegrac role Wodza”
Pochwalam. Wodzow jako takich nieprzesadnie lubie, ale przyznaje: na
polskiej scenie politycznej nie ma dzis nikogo inteligentniejszego i
lepszego. Wczoraj byl swietny na wiecu w Gdansku.
Bogdan MIS

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
ZYCIOWKA W OLIMPIJSKIEJ CENIE
Za chwile – igrzyska. Normalne byc nie moga, bo czas anormalny, ale
igrzyska. Olimpijskie, czyli swiatowe. Bez widowni, lecz znow z rekordami.
Sportowa normalka- 5 kolejnych lat ciezkiej pracy, wiec i procenty byc
musza. Mimo wirusa, dezorganizacji, obaw, pewnie narzekan, ze to i tamto
odlegle od przyzwyczajen itd.”
Nasz sport zaczal zapisywanie kroniki juz przed parada otwarcia. Owa grupka
plywacka, ktora pojechala, dojechala i wrocila, bo okazalo sie, ze
formalnie to nie nalezy do tzw. Rodziny Olimpijskiej. Mimo otrzymanej w
PKOl nominacji; mimo zlozenia stosownego przyrzeczenia.
Zawrocono ich na olimpijskim szlaku, bo nie mieli w dorobku sportowym
dowodu sprostania normie kwalifikacyjnej, co z gory okresla prawo do
startu. Tzw. kwalifikacja B, to ledwie miejsca na umownej lawie
rezerwowych. Skad federacja moze dobrac olimpijczykow, jesli okaze sie, ze
pula tych z kwalifikacja bez cienia watpliwosci potrzebuje uzupelnienia.
Dopiero po dodatkowym zaproszeniu- nominacja.
Zaproszenia nie bylo, wiec i nominacji tez byc nie powinno.
Zostalo uczucie zawodu, w pewnym sensie takze krzywdy osobistej, bo jestem
prawie pewien, ze grupce plywackiej z norma B nie powiedziano, ze moga byc
jedynie w rezerwie rezerw. Czynienie iluzji to podwazenie podstawowej
zasady -wzajemnego zaufania”
Nasz sport ” dal wiec ciala”. SPORT, nie samo plywanie- jak sie teraz
opisuje. Bo przegral system, nie jeden jakis prezes z wiceprezesem, ktory
np. przeoczyl cos w miedzynarodowym zapisie. Przegral probna mature organ,
ktory kiedys nazywal sie Sztabem Olimpijskim, ktory od „stu lat” sledzi
oraz koordynuje przygotowania. Sklada sie – w zalozeniu- WYLACZNIE z
najlepszych fachowcow.
Bylem kiedys ” przy tym”. Jak np. minister osobiscie przepytywal trenerow o
detale planu pracy w wiosce olimpijskiej. Jaki rodzaj treningu tuz przed
startem, zeby dobrze „wejsc w zawody”. Czas posilku, dieta…
W tej grze nie ma dupereli, detale sa wazne. A tu” Juz nie chce sie
komentowac, zostawie to prezesom ( w tym PKOl, bo przeciez ta organizacja
sklada podpis pod zgloszeniami), zarzadom; takze ministrowi sportu, jako ze
u niego najwazniejsze czesci kola sterowego.
Zeby sie nie skonczylo, iz winna jest np. sekretarka, bo czegos tam w
poczcie nie dopatrzyla” Widze bylejakosc, jako glowna przyczyne zaklocenia
nastroju wzajemnego zaufania” Zwlaszcza drazni mnie ton roznych wypowiedzi
” po kryzysie”. Jak np. obszerny teraz opis szczegolow sytuacji przez
przeslawna plywaczke. Prezentuje pelna wiedze o szczegolach, a
rownoczesnie, bedac czlonkiem PKOl zapisuje sie do grona madrych po
szkodzie, zamiast zagrzmiec, gdy byl ku temu wlasciwy czas” np., gdy
glosowano, kto – i dlaczego, w skladzie olimpijczykow”
Kropka, ale nie koniec. Dni same z siebie uczucia niesmaku nie zlikwiduja.
Nawet, jesli – a taka mam nadzieje oraz zyczenia- polskie starty w
tokijskich igrzyskach bylyby tak blyszczace jak owe z roku, gdy Irena
Szewinska z Ewa Klobukowska, wspaniali bokserzy z Feliksem Stammem w
narozniku” Niech blyszczy, co blyszczenia godne- ku wspolnej radosci, ale
nie jako kurtyna”
Napisalem, ze znow oczekuje rekordow. Bo, to prawda – sport, niezaleznie od
perturbacji ostatnich lat, znow przyspieszyl. Nowe pokolenie, nowe sily,
nowe metody, nowe aspiracje.
Dobrze wypasc- znaczy ustanowic rekord zyciowy- tam, gdzie stoper i miarka,
a zyciowka, to czasem rekord swiata.
Taka jest prawda olimpijskiego szczytu. Z tym, ze jest jeszcze cos, co nie
konca wspolgra z sekundomierzem i tasma miernicza- coraz wiekszy tlok w
elicie, i coraz wieksza liczba chetnych do wygrywania. Dlatego w
aspiracjach i prognozach zalecam wstrzemiezliwosc. To nie przedstartowe i
futbolowe ” wyjscie z grupy”, lecz rachunek ciut zimniejszy. Nie tylko
wynik w ujeciu statystycznym, lecz takze miejsce na mecie, jako punkt
odniesienia do recenzji.
Wielce umownym przykladem takiego rozumowania jest np. Marcin Lewandowski,
jeden z naszych mistrzow sredniego dystansu. Swiezo, w czasie ciut
przedolimpijskim Pan Marcin wykonal dwa przewspaniale ataki na rekordy
Polski. Najpierw 3; 49, 11 na mile. Najlepszy wynik biegacza z Europy na
tym dystansie od.. 20 lat
Dystans wprawdzie nieolimpijski, ale mlodszym przypomne, ze kiedys okrutnie
modny, nobilitujacy, a gdy przeslawny Roger Bannister do dzis jest
wspominany, jako pierwszy, ktory pokonal dystans szybciej niz w 4 minuty.
Byl to wprawdzie rok 1954, ale prosze porownac z tym, co teraz pan Marcin-
jaki awans zyciowki!
A ze potem pan B. jako eksmistrz i jeszcze lekarz zostal w nagrode „sirem”,
to tez kawalek historii. Tyle, ze nasz mistrz, az tyle szybszy, szansy ”
uszlachcenia” nie ma”
To zarcik i dygresja. Nie jest natomiast dygresja, ze nasz arcymistrz biegu
nie wygral; byl drugi.
Potem byl rekord na 1500 metrow. Fenomenalny- 3; 30, 42, ale” na szostym
miejscu.
Nie tloczno w elicie? W olimpijskiej bedzie jeszcze tloczniej niz podczas
mityngow” Nie tylko na biezni” Celowo to pisze, radosc z wyczynow Pana
Marcina dzielac. Pragne tylko wykazac, co dzis w czasie olimpijskiego
apogeum oznacza owa zyciowka”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *