Dzien dobry – tu Polska – 17 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 194 (6167) 17 lipca 2021r.
W E E K E N D

OBY TO NAS NIE SPOTKALO, OBY!
Osiem lat to naprawde niewiele, ktore przelatuje nie wiadomo jak i kiedy. A
jednak to w najnowszych dziejach Polski cala epoka. Minela wlasnie osma
rocznica smierci profesora Bronislawa Geremka. Osiem lat temu zyl jeszcze
premier Tadeusz Mazowiecki (osma rocznica smierci w pazdzierniku) i
profesor Wladyslaw Bartoszewski. Osiem lat temu Polska byla silnym
rozgrywajacym w Zjednoczonej Europie. Osiem lat temu bylismy stabilna i
pewna Demokracja, stabilna i rozwijajaca sie „zielona wyspa” w ogarnietej
kryzysem ekonomicznym Europie. Na smierc ludzi – takze tych wielkich – nie
mamy wplywu.
Co sie jednak z nami stalo, ze uspieni pewnoscia bezpieczenstwa
wewnetrznego – politycznego, ekonomicznego i socjalnego – pozwolilismy
ukrasc Polske jednym z najwiekszych w dziejach szkodnikow, jakim byl i jest
PiS. Co sie z nami stalo, ze wystawilismy na szwank nie tylko dobre imie
Polski, ale Jej bezpieczenstwo i stabilnosc. Co sie z nami stalo, ze
wybierajac w miejsce „cieplej wody w kranie” pozwolilismy na „zimny
prysznic” i nadal oczadziali tkwimy w tym marazmie. Ze pozwalamy sie nadal
oszukiwac i okradac. Ze ochlapy z panskiego stolu zawlaszczonego przez
chamow zaspokajaja nasze ambicje i aspiracje. Ze pomimo tylu bezspornych
faktow nadal ponad polowa spoleczenstwa pozwala PiSowi na ich szalenstwa.
PiS nie musi stosowac terroru bagnetow by utrzymac wladze.
To my dalismy im mozliwosc czynienia zla i nie przeszkadza to nam. Bolesna
prawda jest taka, ze zmiany stanu w jakim sie znajdujemy nadal chce
mniejszosc. Ze dla wiekszosci jest to obojetne. Obym byl zlym prorokiem,
ale obawiam sie, ze dopoki to pokolenie nie wymrze, niewiele sie zmieni.
Jakis powod byl, ze Zydzi na pustyni ktora mozna przejsc w kilka miesiecy
krecili sie 40 lat. Oby to nas nie spotkalo. Oby!
(Nad. Lech R. Lyczywek)

Sugerujemy dodanie do programu szkolnego wlasciwego wychowania mezczyzn, a
mianowicie (jade Czarnkiem) „ugruntowania chlopcow do cnot meskich”:
PRAWDZIWY MEZCZYZNA MA:
* Honor- nie bije slabszych (zwlaszcza zony)
* Roztropnosc- nie prowadzi po pijaku
* Patriotyzm- przestrzega prawa
* Uczciwosc- nie robi bliznich w chuja
* Odpowiedzialnosc- placi alimenty
* Goscinnosc- pomaga uchodzcom
* Tolerancja- nie bije innych za bycie innymi
* Powsciagliwosc- nie pierdoli trzy po trzy na kazdy temat, czy sie na nim
zna czy nie
———
Krysia Fizjoterapeutka
Z przychodni na Surowieckiego

I jeszcze wiadomosc nadzwyczajna:
Urodzonemu wczoraj Wnukowi (pierwszemu!) kpt Zdzislawa Komperdy
gratulujemy”Dziadka. Bo takich, jak Dzidek dla dla naszych Podopiecznych
Dzieciakow, ze swieca szukac.
Gargamelostwo i Marynarze

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 10 zl (dziesiec
zl). Wplaty w ostatnim tygodniu, to 1400 zl. a kupilismy w Hadze lecznicza
marihuane dla Eryka Broniewicza i dofinansowalismy zakup lamp dla
Michalka Gwizdaly (500 zl).
Dla Romka mamy jeszcze 4.905,84 zl.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
————
Gargamel
Jak widzicie, wasze pieniadze na ratowanie dzieci na koncie Marynarskiego
konta nie poleza.Na szczescie- ostatnio- naprzekor ciezkim czasom, bywa
jak w hymnie Wojsk Rakietowych Armii Radzieckiej: „ILE TRZEBA TYLE JEST” i
jeszcze 10 zl. na koncie zostaje. Ech- piekny jest zywot Gargamela w takim
Towarzystwie!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8808 PLN Euro: 4.5865 PLN Frank szw.: 4.2219 PLN
Funt: 5.3788 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.81 PLN Euro: 4.51 PLN Funt: 5.28
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.29 PLN

Pogoda w kraju
Sobota uplynie na ogol z umiarkowanym i duzym zachmurzeniem oraz
przelotnymi opadami deszczu Poza tym mozliwe sa burze z gradem.. Wyladowan
atmosferycznych nie nalezy spodziewac sie jedynie na Pomorzu i Ziemi
Lubuskiej. Na termometrach w najcieplejszym momencie dnia od 24 stopni
Celsjusza na Kaszubach, przez 27 st. C w centrum, do 32 st. C na Podlasiu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
PREZES SAMO DOBRO
W opinii prezesa PiS na powrocie Kolakowskiego i Czartoryskiego najbardziej
skorzysta Polska. Jakie korzysci ze swojego powrotu beda mieli Kolakowski z
Czartoryskim, mozna sie domyslac.
Mamy czas wielkich politycznych powrotow. Mysle tu przede wszystkim o
powrotach poslow Lecha Kolakowskiego i Arkadiusza Czartoryskiego do klubu
PiS, ktore przycmily i pozostawily w glebokim cieniu odbywajacy sie w tym
samym czasie powrot Donalda Tuska na stanowisko szefa PO.
O ile z perspektywa powrotu Tuska mielismy czas sie oswoic, bo od dawna
bylismy na to przygotowywani, o tyle powrot Kolakowskiego, a zwlaszcza
brawurowy powrot Czartoryskiego (po dwunastu dniach od rownie brawurowego
wyjscia), zupelnie nas zaskoczyly. Chociaz jeszcze bardziej zaskoczeni
mogli byc Kolakowski z Czartoryskim, ktorzy niewykluczone, ze o tym, iz
wracaja, dowiedzieli sie w ostatniej chwili.
W opinii prezesa PiS na powrocie Kolakowskiego i Czartoryskiego najbardziej
skorzysta Polska. Jakie korzysci ze swojego powrotu beda mieli Kolakowski z
Czartoryskim, mozna sie domyslac. Ewentualne korzysci Polski na razie
trudno oszacowac, bo nikt nie wie, na co z milosci do niej Kolakowskiego i
Czartoryskiego stac poza odchodzeniem i powracaniem.
Zgadzam sie z prezesem PiS, ze doprowadzenie do powrotu Kolakowskiego i
Czartoryskiego to olbrzymi sukces obozu rzadzacego – bardzo potrzebny
zwlaszcza teraz, gdy rzad musi zburzyc elektrownie w Ostrolece, na ktora
wydal miliardy, gdy padl program mieszkanie plus i projekt budowy promu w
Stoczni Szczecinskiej, gdy wciaz nie udalo sie wbic pierwszej lopaty na
budowie Centralnego Portu Lotniczego oraz nie powstal ani jeden z miliona
samochodow elektrycznych, a takze fabryka, w ktorej mialby byc
wyprodukowany.
Podczas transmitowanych przez TVP uroczystosci powitalnych prezes PiS
podkreslil kluczowa role powracajacych Kolakowskiego i Czartoryskiego w
walce o odzyskanie sejmowej wiekszosci utraconej na skutek ich
wczesniejszego odejscia. Prezes zapowiedzial, ze najwazniejszym zadaniem,
jakie obecnie stoi przed Polska i obozem rzadzacym; zadaniem, ktore musi
byc wykonane, jesli Polska ma nadal kroczyc droga, ktora kroczy do tej
pory, bedzie sklonienie do powrotu jeszcze kogos poza Kolakowskim i
Czartoryskim.
W partii rzadzacej podkresla sie, ze oba powroty ukazaly wielkie dobro
prezesa Kaczynskiego, ktory odejscie z klubu PiS Kolakowskiemu i
Czartoryskiemu zgodzil sie wybaczyc i pozwolil im wrocic. Dobro prezesa
Kaczynskiego jest naszym wspolnym polskim dobrem, w przeciwienstwie do
Donalda Tuska, ktory, jak ujawnily „Wiadomosci” TVP, jest dobrem
poniemieckim.
Slawomir MIZERSKI

Wszyscy jestesmy beznadziejni
„CZY MAMY SPOKOJNIE CZEKAC NA NOC DLUGICH NOZYC?”
Kaczynski wygral wybory w sposob demokratyczny (nie mylic z uczciwym), tego
nikt nie kwestionuje. Czy daje to mu jednak prawo do niszczenia
demokratycznych fundamentow panstwa?
Historia zna szalencow, ktorzy porywali cale narody. Testowali, jakie
jeszcze granice mozna przekroczyc? I przekraczali, przekraczali…
Czym to sie konczylo?
„Historia uczy tylko jednego: ze ludzie niczego sie z historii nie ucza”.
Kaczynski testuje Polakow. Kaczynski testuje Unie Europejska. Kaczynski
testuje USA.
Kaczynski testuje i testuje. Jaki efekt? Przekracza kolejne granice, i
kolejne, i kolejne…
Kaczynski przetestowal kobiety. Efekt? Setki tysiecy kobiet na ulicach? Ale
dzisiaj na ulicach spokoj. Efekt? Jaki efekt? Organizatorki Strajku Kobiet
maja postawione zarzuty przez prokurature Ziobry. Jeszcze jakis?
Kaczynski przejal Sad Najwyzszy i Trybunal Konstytucyjny? Ludzie wyszli na
ulice. Jaki efekt?
Kaczynski najpierw dal 2 mld naszych pieniedzy na partyjna propagande w
tzw. mediach narodowych, w tym w TVP. Potem Obajtkiem przejal gazety, 120
dziennikow lokalnych. Ktos protestowal? Teraz probuje przejec TVN. I co?
Kaczynski po raz kolejny naplul w twarz UE. Skutek? Zaden. Kolejne
upomnienia i ciche grozby. Unia odpuscila Orbanowi. Kaczynski idzie droga
Orbana.
Moja teza: Kaczynski w swoim chorym szalenstwie jest w stanie przekroczyc
kazda granice, ktora dotad dla nas wydawala sie nie do przekroczenia.
I co?
Kto zaplaci cene za skutki tego szalenstwa?
Narod.
Przelozcie na nasz wspolczesny jezyk ponizszy kultowy tekst, dotyczacy
skutkow dzialania innego szalenca:
„Kiedy przyszli po Zydow, nie protestowalem. Nie bylem przeciez Zydem.
Kiedy przyszli po komunistow, nie protestowalem. Nie bylem przeciez
komunista.
Kiedy przyszli po socjaldemokratow, nie protestowalem.
Nie bylem przeciez socjaldemokrata.
Kiedy przyszli po zwiazkowcow, nie protestowalem. Nie bylem przeciez
zwiazkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestowal. Nikogo juz nie bylo”.
——————————-
„Kiedy kobiety w protescie wyszly na ulice, nie protestowalem, nie bylem
kobieta.
Kiedy policja palowala kobiety na ulicach, nie protestowalem, palowano nie
moja zone.
Kiedy ludzie wyszli na ulice w protescie przeciwko niszczeniu niezaleznosci
sadow, nie protestowalem, nie mialem sprawy w sadzie.
Kiedy ludzie protestowali pod Trybunalem Konstytucyjnym w obronie
Konstytucji, nie protestowalem, nie czytalem konstytucji…
Kiedy…
P.S. I prosze, nie piszcie ze opozycja jest beznadziejna.
70% Polakow to opozycja. Jesli juz, to wszyscy jestesmy beznadziejni,
szczegolnie ci kompletnie bierni, i dajemy sie testowac szalencowi az
nadejdzie „noc….
Dla zatwardzialych krytykantow opozycji:
ja bylem na ulicach podczas protestow razem z kobietami,
ja bylem pod Trybunalem Konstytucyjnym razem z protestujacymi,
ja bylem pod sadami w Nowej Soli, Zielonej Gorze i Warszawie…
ja bylem zawsze tam, gdzie trzeba bylo stanac po jasnej stronie mocy.
OK, ja jestem i tak beznadziejny jesli tak bardzo chcecie mnie obrazic, ale
nie Ci protestujacy.
A Ty bohaterze, krytykujacy zza ekranu monitora opozycje, co zrobiles?
Opozycja to 70% Polakow, a przynajmniej to ponad 10 mln Polakow glosujacych
w wyborach prezydenckich.
Wszyscy jestesmy beznadziejni?
Senator Wadim TYSZKIEWICZ
(Nad.Tomasz Rosik)

En passant
W OCZEKIWANIU NA NOBLA
Media rzadowe lepia sie od wazeliny i lukru, ktorymi smaruja Nowy Lad.
Wiceminister Piotr Patkowski, cudowne dziecko resortu finansow (29 lat),
opublikowal w „Sieciach” artykul pt. „Polski Lad to symboliczna smierc
neoliberalizmu”. Czegoz to mlody zdolny autor nie zdolal pomiescic na
zaledwie dwoch stroniczkach tygodnika! Polski Lad to „swiadoma decyzja
polityczna polskich elit rzadzacych zmieniajaca model spoleczno-gospodarczy
kraju”. (Okazuje sie, ze w Polsce rzadzi elita, chociaz wladza zwalcza
elity, jak moze). „Dzisiejsze liberalne elity, ktore maja uprzywilejowana
pozycje medialna – pisze minister – przypominaja przedstawicieli szlachty
broniacych »zlotej wolnosci«, mimo jej destrukcyjnego wplywu na panstwo,
czego przykladem w naszym dzisiejszym wydaniu jest niedoinwestowanie sluzby
zdrowia”.
Dlaczego rozpasana szlachta i dzisiejsze liberalne elity odpowiadaja akurat
za niedoinwestowanie sluzby zdrowia, autor wyjasnia w nastepnym zdaniu
lamancu: „W kontekscie historycznych analogii sluszne wydaje sie
stwierdzenie, ze oboz Zjednoczonej Prawicy pod wodza Prawa i
Sprawiedliwosci jest dzisiaj kontynuatorem polskiego republikanskiego
oswiecenia, ktore chcialo zreformowac panstwo i umozliwic skok rozwojowy
kraju. Polski Lad jest poznym dzieckiem polskiego oswieceniowego
patriotycznego odrodzenia, ktore za cel sobie stawialo mariaz polskich
tradycji z nowoczesnoscia”.
Mlody autor, spoznione dziecko koalicji rzadzacej, dobrze podchwytuje ton
oficjalnej propagandy (te wszystkie „liberalne elity”, „uprzywilejowana
pozycja w mediach”) i wychwala swoj resort pod niebiosa: „Polityki
podatkowe i inwestycyjne promowane przez Ministerstwo Finansow naleza do
najnowoczesniejszych na swiecie. Amerykanscy noblisci z ekonomii z tzw. Ivy
League, jak Paul Krugman czy Joseph Stiglitz, pod wzgledem polityki
ekonomicznej maja dzis duzo wiecej wspolnego z polskim Ministerstwem
Finansow niz z tworcami polskiego liberalizmu”. Wniosek jest prosty: Nobel
za Polski Lad jest juz tylko kwestia czasu.
Mlody minister popisuje sie erudycja, podobnie jak jego patron, premier
Morawiecki, ktory w jednym z przemowien powolywal sie na blizej narodowi
nieznanego Josepha Schumpetera, chyba tylko, zeby olsnic gawiedz. Zanim
minister siegnie po Nobla, powinien popracowac nad jezykiem ojczystym, gdyz
jego znajomosc jest miara naszego patriotyzmu. Oto jedno zdanie ministra z
Bialej Podlaskiej (szkola w Radomiu, studia w UMCS w Lublinie, co z duma
podkresla): „Odbudowa Palacu Saskiego oraz zamkow i palacow bedzie symbolem
Polski dumnej z osiagniec swojej przeszlosci i wyciagajacej swoje wnioski z
trudnych lekcji wlasnej historii gospodarczej poprzez budowe jednego z
najnowoczesniejszych i prorozwojowych systemow podatkowych swiata oraz
wielkiego programu inwestycyjnego”.
Mlody, gietki umysl daje sie porwac przez kazda wizje. Kiedy ja chodzilem
do szkoly, a wiec w latach 50., ogladalismy album o tym, jaka bedzie
Warszawa przyszlosci – Warszawa 1960 r. Mial to byc jeden wielki MDM. Ulice
szerokie jak Pola Elizejskie, domy i kamienice jak z Muranowa i z placu
Konstytucji. Na ulicach pojedyncze samochody i nieliczni spacerowicze.
Jeden wielki sarkofag. To byl nasz plan 6-letni, tamten Nowy Lad. Panie
ministrze, zobaczy pan – to mija.
Na niedawnym kongresie PiS prezes Kaczynski zdradzil wielka tajemnice, ze
mianowicie zdarzaja sie przypadki nepotyzmu, i trzeba z tym skonczyc, bo
wykorzystuje to opozycja. Nalezy podziwiac spostrzegawczosc i bystrosc
prezesa. Od ponad szesciu lat media alarmuja z powodu rosnacego nepotyzmu,
czasopisma, takie jak „Gazeta Bankowa” oraz „Dziennik Gazeta Prawna”,
przynosily szczegolowe opracowania, o ile mnie pamiec nie myli – imie,
nazwisko, pokrewienstwo, zajmowane stanowisko itd. Przez te wszystkie lata
PiS o tym milczal, a w konkretnych przypadkach podnoszonych przez media
obowiazywala jedna odpowiedz: Kiedy my dowiadujemy sie o takich (bardzo
rzadkich!) przypadkach, natychmiast reagujemy, prezes Kaczynski jest
bezlitosny, nie ma zmiluj, w odroznieniu od innych partii.
I oto nagle prezes odkrywa nepotyzm w swojej zagrodzie, a dziwnym zbiegiem
okolicznosci odzywa sie Ryszard Czarnecki – krol kombinatorow w PiS. „Ciche
aspiracje europosla” – pisze „Rzeczpospolita” 8 lipca. Okazuje sie (jesli
ktos nie wiedzial), ze znany pieczeniarz jest dzialaczem sportowym,
wiceprezesem Polskiego Zwiazku Siatkarskiego i kandydatem do stanowiska
prezesa. Czarnecki to symbol zepsucia, zachlannosci, cwaniak jakich malo.
Europosel lubi przede wszystkim pieniadze i podroze (oraz najblizsza
rodzine, ktora tez urzadzila sie „na panstwowym”). Otrzymuje prawie 30 tys.
zl miesiecznie jako europosel, plus diety i inne wplywy, w tym 8 tys.
miesiecznie ze Zwiazku Siatkowki. Najpierw dzialal pro bono, o czym szeroko
opowiadal, obecnie siatkarzom nie odmawia, gdyz okazuje sie, ze praca w
zwiazku jest bardziej absorbujaca, niz sadzil.
Biedactwo, posel Czarnecki meznie znosi zlorzeczenia mediow. W tym tygodniu
mial istny festiwal, oprocz „Rzeczpospolitej”, tygodnik „Przeglad” poswieca
mu kilka stron. Sprawy na ogol znane, w tym wyludzenie od Parlamentu
Europejskiego okolo 100 tys. euro z powodu falszywych zeznan, ze dojezdza
do Brukseli i do Strasburga z Jasla, podczas gdy faktycznie mieszkal o
ponad sto kilometrow blizej. Male, prymitywne chwyty na poziomie kradziezy
kieszonkowej. Nic dziwnego, ze wstrzemiezliwy na ogol redaktor Robert
Walenciak („Przeglad”) pisze o polskim parlamentarzyscie per „oszczerca,
cwaniak, kombinator, karierowicz, lawirant, modelowy przyklad patologii
polskiego zycia publicznego”. Wstydu nie ma.
Dziennikarze zapraszaja go do studia, bo jest wygadany, odprasowany i
gotowy, czeka tylko na znak. Dlaczego prezes Kaczynski tak dlugo milczy,
wszak do polityki nie idzie sie dla pieniedzy? Widocznie jest z
Czarneckiego zadowolony. To okragla twarz Prawa i Sprawiedliwosci.
Daniel PASSENT

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
” Wszyscy mamy mozgi ”
Najbardziej skomplikowana maszyna na swiecie wykonuje 38 milionow operacji
na sekunde. Operacje te sa skorelowane z soba w przedziwny sposob,
niedajacy sie,poki co, zrozumiec przez nauke.
Wykorzystuje wylacznie zielona energie: zasilana jest tlenem i glukoza.
Otoz mozg wcale nie jest nasz; to raczej my jestesmy jego!
To prowadzi do przykrej prawdy: to, co przywyklismy okreslac jako „ja”,
jest jedynie uzytecznym ewolucyjnie wytworem mozgu. Jestesmy niczym
teatralna lalka, ktorej konczyny poruszaja sie za pociagnieciem sznurkow:
jedynie zdaje nam sie, ze robimy, co chcemy, myslimy, co chcemy, i
dysponujemy czyms, co szumnie okresla sie jako wolna wole. W rzeczywistosci
robimy, mys­limy i doswiadczamy jedynie tego, co najpierw zaaprobuje
usytuowany na szczycie naszego ciala i pociagajacy za sznurki galaretowaty
twor.
Dowod?
Poszukiwalo go 86 mln neuronow skladajacych sie na mozg Benjamina Libeta,
fizjologa z University of California w San Francisco. W 1983 r. mozg ten
obmys­lil prosty eksperyment: badanym dano mozliwosc nacisniecia przycisku.
Pomiar elektrycznej aktywnosci ich mozgow zwiazanej z tym dzialaniem
wykazal, ze wzrastala ona juz 300 milisekund przed pojawieniem sie
swiadomej intencji dzialania. Innymi slowy: to mozgi badanych autonomicznie
zdecydowaly, ze beda oni naciskac przycisk. Dopiero pozniej pozwolily
wytworzonym przez siebie umyslom na pozor niezaleznie dojsc do tych
wnioskow.
Jest zatem w rzeczywistosci tak, ze to co wymyslimy pojawia sie wczesniej w
naszym mozgu.
Determinisci szaleja z zachwytu. Uwazaja oni bowiem, ze nie mamy wolnej
woli.
W 2008 r. doswiadczenie Libeta rozwinal John-Dylan Haynes. Wykorzystanie
nowoczesnych technik obrazowania pokazalo, ze nasz mozg moze podejmowac
decyzje nawet kilka sekund przed tym, jak zrobimy to swiadomie. Nad wolna
wola rozlegl sie wowczas ponury chichot deterministow – jednak na
szczes­cie dla nas, wnioski Libeta i jego nastepcow zostaly wkrotce
zakwestionowane. W 2012 r. Aaron Schurger zaproponowal inna interpretacje
wskazan elektroencefalografu, a spolecznosc naukowa zaczela zastanawiac sie
nie tyle nad tym, czy zna odpowiedz na pytanie o istnienie wolnej woli. Nie
mogac rozstrzygnac, czy nasze sily sprawcze sa jedynie iluzja, wypada
zgodzic sie z neurologiem Michaelem S. Gazza­niga. W ksiazce Kto tu rzadzi
– ja czy moj mozg? stwierdzil: „Umysl jest w pewnym sensie niezalezna
wlasciwoscia mozgu, choc rownoczesnie jest od niego calkowicie zalezny”.
Nasze fenomenalne sieci neuronow nieustannie i czujnie sledza otoczenie, by
wychwycic wszystko, co nam zagraza, a swoje najnowoczesniejsze funkcje
wykorzystuja do niekontrolowanego, uporczywego i bezprecedensowego
fantazjowania o tym, co zlego moze sie nam przytrafic. Ciagly lek przed
przyszloscia to superprzystosowanie ewolucyjne – jednak gdy jest zbyt silny
lub trwa za dlugo, ma na nas dewastujacy wplyw. Jak pisze w ksiazce Mozg.
Podrecznik uzytkownika Marco Magrini, „jesli negatywne mysli nie ustaja i
nie przerywaja ich zadne mysli pozytywne [„], niepokoj, w wielu swoich
wariantach, staje sie chroniczny”.
Ale jak pozbyc sie negatywnych mysli i oszukac mozg?
Odpowiedz jest prosta, chodz paradoksalna; wolac negatywne mysli!!!
Ale jak nauczyc tej strategii pacjenta, skoro 90 % psychologow nie wierzy w
jej skutecznosc!
Przyklad z anoreksji:
– psycholog do pacjentki- musisz jesc!; efekt?- pacjentka nie je!
– psycholog do pacjentki- zabraniam ci jesc!; efekt?- pacjentka chcialaby
jesc!
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
——–
Dr Karol Parafian -psycholog, MARYNARZ

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
N A S K R Z Y Z O W A N I U
Bedziemy isc w przyszlosc polska droga. Polski rzad bedzie rzadzil po
polsku, by nam sie zylo jak na Zachodzie.
To slowa myslowego klebka wloczki nazywanego dla niepoznaki premierem. Ma
on nawet pieczatke z trescia, ktora na szczescie jest tajemnica panstwowa,
bo w przeciwnym razie kazdy moglby sobie taka zafundowac i szalec na prawo
i lewo. Jaka zatem jawi nam sie przyszla Rzeczpospolita?
1. To Europa musi dorownac Polsce, a nie my Europie. Powazne panstwo nie
moze byc jak bezwolny listek na wietrze. Tylko mierzwa leci z wiatrem,
ambitna czolowka przebija sie przez front burzowy. Dlatego na pl.
Pilsudskiego w Warszawie odbudujemy nie tylko Palac Saski, ale tez
Bastylie, skoro Francuzom do dzis sie to nie udalo. Przeciez to wiezienie
ma piekna historie i nadal moze sluzyc ludziom.
2. Z czterech por roku przejdziemy na jedna, co pozwoli Polsce gospodarczo
wyprzedzic dowolny kraj, wylosowany przez pierwsza osobe w panstwie na
zabawie sylwestrowej.
3. Niebo nad Polska bedzie czyszczone dwa razy dziennie. Raz przez
kardynala Dziwisza, a drugi przez Zbigniewa Ziobre. Ten ostatni wprowadzi
do wymiaru sprawiedliwosci pojecie przestepstwa umorzonego. Sedziowie,
ktorzy nie zasiegna opinii ministra przed wydaniem wyroku, wydadza wyrok na
siebie.
4. Kazdy Polak musi byc katolikiem i odwrotnie. Polacy niewierzacy zostana
uznani za Niemcow. Latwo ich bedzie rozpoznac po przesadnej czystosci,
germanskiej wodzie kolonskiej Brunszwik, tupotliwym chodzie i kreciej
robocie. Oddzialy Donalda Tuska kryjace sie wsrod zdrowego spoleczenstwa
skupi sie w wydzielonych kwartalach ulic niektorych miast bez prawa do
korzystania z komunikacji autobusowej i tramwajowej. Niech sobie tupia po
bruku.
5. Wszystkie skrzyzowania drogowe zostana uznane za obiekty religijne. Aby
przez nie przejechac, trzeba bedzie uiscic symboliczny datek na tace. W
razie braku gotowki samochod zostanie zarekwirowany, a kierowca pojedzie
dalej autostopem.
6. Kultura i sport zostana podniesione na wyzszy poziom. Minister Glinski
wpisze skladnice policyjnego zlomu na Zoliborzu na liste swiatowego
dziedzictwa – w zamian za w pien wycieta Puszcze Bialowieska. A sport
bedzie mial jeden jasny cel: w kazdej dyscyplinie Polska mistrzem Polski.
7. Slowo tolerancja nie przystoi silnej wladzy. Tu trzeba konkretnych
rozwiazan. Najlepszym przykladem moze byc minister Czarnek, ktory mowi:
ideologia LGBT pochodzi z tego samego korzenia co faszyzm, ktory jest
odpowiedzialny za zlo drugiej wojny swiatowej, zniszczenie Warszawy i
zamordowanie powstancow. Polacy wiedza, kto jest normalny, a kto nie.
8. Edukacja nie moze polegac na nieskrepowanym zainteresowaniu calym
swiatem. To wprowadza chaos w mlodych mozgach, ktore sie pozniej
wykolejaja. Dlatego ze szkolnych list lektur nalezy usunac „Mala
apokalipse” Konwickiego, „Antygone w Nowym Jorku” Glowackiego i
„Stowarzyszenie Umarlych Poetow” Nancy Kleinbaum. Dwie pierwsze to tylko
rozterki sfrustrowanych inteligentow, bohaterem ostatniej jest zbuntowany
nauczyciel, ktory zacheca uczniow do subiektywnej oceny kazdego problemu.
Czy nie lepiej wykuc na pamiec kawalki z Jana Pawla II? Dogmaty zawsze
uspokajaja.
9. Rzad nie moze byc pozbawiony wplywu na ocene wlasnych dokonan, dlatego w
Lazienkach naprzeciwko pomnika Chopina stanie polska statua wolnosci slowa,
a na niej wzorzec patriotyzmu Marek Suski.
10. Konstytucja bedzie w dalszym ciagu lamana na kawaleczki. Obdzieli sie
nimi kazdego obywatela, by mial pamiatke z przeszlosci.

Sport ?
OCEAN HIPOKRYZJI I CYNIZMU
Dariusz Szpakowski nie komentowal finalu Euro, bo tak zadecydowal szef
sportu w TVP, wiedzac, jak wazna to sprawa dla czlowieka, ktorego glos
przez kilkadziesiat lat byl glosem polskiego futbolu. Tak sie z ludzmi nie
postepuje.
Szpakowski w TVP pracuje od roku 1982, sprowadzony na Woronicza przez Jana
Ciszewskiego widzacego w nim swojego nastepce. Wczesniej uczyl sie fachu w
Polskim Radiu od Bohdana Tomaszewskiego i Bogdana Tuszynskiego.
„Szpak” skonczyl w maju 70 lat i Euro, a final przede wszystkim, mialo
stanowic ukoronowanie jego pracy, byc moze nawet pozegnanie. Dyrektor TVP
Sport Marek Szkolnikowski publicznie mowil, ze na Euro Szpakowski konczy
kariere, chociaz jego samego o tym nie poinformowal. Dyrektor zyjacy w
twitterowej bance wzial pod uwage internetowa krytyke pod adresem
Szpakowskiego i pod wplywem nieznanych (a byc moze zorganizowanych)
hejterow oraz dobrze znanych doradcow pozbawil komentatora szansy na godne
pozegnanie z mikrofonem.
Szkolnikowski otrzymal jedna z najwazniejszych funkcji w dziennikarstwie
sportowym, mimo ze wczesniej nie byl znany jako dziennikarz ani menedzer.
Wraz z przejeciem telewizji przez PiS dostal wladze i pieniadze. Gdyby
Wlodzimierz Szaranowicz chcial opowiedziec, w jakich okolicznosciach
Szkolnikowski zajal jego miejsce, bylibysmy zdziwieni, ze tak mozna.
Zamiast Szpakowskiego i Andrzeja Juskowiaka final Euro skomentowali Mateusz
Borek i Kazimierz Wegrzyn. I tu wylal sie ocean hipokryzji i cynizmu. Borek
zawsze publicznie wyrazal sie o Szpakowskim z szacunkiem, tyle ze slowa nic
nie kosztuja. Kiedy mial szanse powiedziec: nie, dziekuje, ja w tej
sytuacji Darka nie zastapie – szybko propozycje przyjal.
Zamiana Szpakowskiego i Juskowiaka na Borka i Wegrzyna byla tym bardziej
dziwna, ze dwaj ostatni tworzyli najslabsza pare komentatorow na Euro.
Pobili rekord pod wzgledem liczby wypowiedzianych slow, z ktorych trzy
czwarte bylo niepotrzebnych.
Wegrzyn jest tez ciekawym przykladem medycznym czlowieka, ktory mowi bez
przerwy przez poltorej godziny, porusza sie wylacznie w wysokich
rejestrach, nie lapie oddechu, a mimo to szczesliwie przezywa.
Przy innych ekspertach, bylych pilkarzach: Andrzeju Juskowiaku, Kamilu
Kosowskim i Marcinie Zewlakowie, Wegrzyn jest trampkarzem. Jesli traktowac
komentowanie finalu jako nagrode za dobra i dlugoletnia prace, to Maciej
Iwanski czy Jacek Laskowski – od lat zwiazani z TVP – bardziej na to
zasluzyli.
Szkolnikowski zamienil dziennikarza, ktory pracuje od blisko czterdziestu
lat w telewizji publicznej, na takiego, ktory dopiero tam przyszedl i nie
tylko nie jest lepszy, ale juz uczynil dziennikarstwu sportowemu wielkie
szkody. Pracujac jeszcze w telewizji Polsat, Borek reklamowal zaklady
bukmacherskie i komentowal walki bokserskie, ktore sam organizowal. W
Polsacie dlugo to tolerowano, a Szkolnikowskiemu to wszystko nie
przeszkadza. Pozwolil by zarowno Borek jak i Szpakowski w przerwach meczow
reklamowali te sama firme, daje antene wielu takim slupom reklamowym, np.
tworcom napedzanego hazardowymi pieniedzmi Kanalu Sportowego, promuje jego
dziennikarzy – jest wsrod nich takze Borek – i ich produkt.
Szkolnikowski moze czuc sie pewnie, bo w kierownictwie TVP, ktore na niego
postawilo, nie ma miejsca na przyzwoitosc i rachunek sumienia. Dopoki na
Woronicza nie zaczna rzadzic inni ludzie, nic sie nie zmieni. Szkolnikowski
zapewne dostanie pochwale, nagrode i awans, a Szpakowskiemu urzadza benefis
jak Szaranowiczowi, podczas ktorego prezes Jacek Kurski opowie o swoim
uznaniu dla komentatora.
Na reakcje telewidzow trudno liczyc, bo sport w TVP ma sie pod rzadami PiS
znakomicie, sa pieniadze na kupowanie praw do transmisji, jest najlepszy
antenowy czas. Ale niech nikt nie ma zludzen, to nie jest dzialalnosc,
ktorej powodem jest chec zaspokojenia potrzeb widzow, ani uznanie dla
sportowcow. To wyrachowana gra zmierzajaca do kupienia glosow w wyborach
oraz tolerancji dla klamstw i prymitywizmu Wiadomosci i TVP Info.
Sport to jedynie narzedzie, ktore dostaja do reki ludzie, ktorych cynizm i
buta sa takie same jak cynizm i buta kierownictwa TVP. Dlatego nie ma co
liczyc na przyzwoitosc i Szpakowski juz sie o tym przekonal.
Stefan SZCZEPLEK
Miroslaw ZUKOWSKI
—————————-
Stefan, Mirek, a przede wszystkim Darek Szpakowski , to od lat wielu moi
Serdeczni Koledzy. Czy trudno sie wiec dziwic, ze opisana krzywda Darka i
lajdactwo gowniarza rzadzacego Sportem w TVP wkurwia mnie tak, jak Ich!?
Czemu wlasnie daje wyraz-Wasz:
Gargamel Pobudzony

( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *