Dzien dobry – tu Polska – 13 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 190 (6163) 13 lipca2021r.

Witaj Gargamelu
Poniewaz troche samotny petam sie po domu, wiec przygarnalem dwa koty
dachowce. Kupilem im karme, kuwety i transporter. Ogrod duzy i ogrodzony a
na noc chowam je w garazu zeby ich lokalne koty nie zatlukly albo co-
gorsza- lis nie dorwal. Male sa pocieszne ale ciekawe zycia i dobrze sie
bawia we dwoje bez sprosnosci jeszcze, w koncu brat i siostra. W pewnym
momencie zniknely i bojac sie ze poszly w las wystawilem info na fb ze to
sa kotki panskie i jak by co, to dzwonic albo odniesc, ale nie oddawac do
kociego bidula,…No i sie zaczelo! Lokalne kociary przemaglowaly mnie jak
ja dbam o koty, czemu karmie karma oraz podaje mleko czy watrobke. Pelna
histeria ze straszeniem policja wlacznie i teraz sie nie dziwie ze
wiekszosc ludzi woli wywalic zwierzaka na ulice niz brac na glowe taki
klopot. Ja rozumiem, ze zwierzak ma prawa ale zachowanie sasiadek lekko
mnie wkurwilo. szczegolnie ze koty sasiadek po sterylizacji wygladaja jak
koto- krowy i ledwo daja rade sie poruszac z obzarstwa. Do tej pory nie
przeszkadzalo mi ze wchodza na moja dzialke jak do siebie, ale musze sie
zastanowic czy nie zmienic pogladow. w kazdym razie, jak mawiaja, zaden
dobry uczynek nie moze ujsc karze i teraz sie zastanawiam czy nie pojde na
panstwowy wikt, chociaz czy nie wsadza mnie za podanie kotku mleka. To jest
zajebiste pytanie z cyklu czy swiat juz kompletnie oszalal. Jesli za probe
opieka nad kotkiem i karmienie go mlekiem beda zamykac, to najblizszy
budzet trzeba przejrzec, bo wybitnie wzrosna potrzeby systemu
penitencjarnego. Swiat oszalal i chyba czas udac sie na morze, chyba”
Smerf KAPITAN
———————-
Dzis w gazetce wyjatkowo duzo dowodow i przykladow ku wsparciu rzetelnosci
badan z wynikiem: CO CZWARTY POLAK SWIRUJE! Tak bylo, jest i bedzie.
Dlatego blogoslawcie chwile, ktora skierowala Was na morze, zdala od Kraju
i Narodu. Ja tez, tutaj mieszkajac -tak jak Szwejk pod zaborem austriackim-
„odczuwam objawy idiotyzmu. Osobliwie ku wieczorowi”. Wasz:
Gargamel Zyg Zyg

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8378 PLN Euro: 4.5559 PLN Frank szw.: 4.1965 PLN Funt:
5.3192 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.48 PLN Funt: 5.25
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.46 PLN
Funt: 5.29 PLN

Pogoda w kraju
Koniec deszczu. Upal -temperatura maksymalna siegnie od 28 do 32 stopni
Celsjusza. Miejscami moze zagrzmiec.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
WYPRZEDARZ Z MAGAZYNU SMIESZNOSCI PIOTRA NOWALANEGO
Feministki w ramach zwalczania meskiej supremacji zorganizowaly konkurs
antypieknosci dla psow, oczywiscie tylko w wersji suka.
Feministka Karyna zabrala swoja chihuahue na ten konkurs – i zajela
pierwsze miejsce!
Jej chihuahua zajela trzecie.
————–
Sousa powinien powiedziec kopaczom, ze jak przegraja z Hiszpania, to
zabierze ich na trzygodzinny koncert Zenka Martyniuka.
————–
Nie ma co sie martwic wystepem naszych reprezentantow na Euro – wkrotce
rozpoczynaja sie wystepy pucharowe polskich klubow
————–
Po porazce ze Slowacja polscy pilkarze nie maja nic do stracenia. Poza
kolejnymi bramkami
——————-
Napis na bramie domu: „Pies nie jest zly. Ale uwielbia patrzec, jak zrzucam
cie z murka!
———–
– Mamy w biurze nowego pracownika, mowimy na niego „Komputer”.
– Taki szybki i wydajny?
– Nie, jak szef wyjdzie na dluzej, niz 5 minut, to usypia.
—————-
Lekarz pyta pacjenta:
– W rodzinie byly jakies choroby psychiczne?
– Nie, tylko syn mowi, ze nie jest bezrobotnym, tylko jakims tam blogera
————
Dobre sa te szczepienia. Teraz nawet w lesie lapie WiFi.
—————-
Bardzo leniwa kukulka przeniosla sie na cmentarz.
—————-
Jestes moim pierwszym, ale jestem humanistka i moge sie mylic.

– Ja z Patrycja przed slubem zawarlem uklad: co zbierzemy na weselu,
przeznaczamy pol na pol na ulubione zajecia. Patka wczoraj poleciala na
seks-wojaz do Malediwy, a jestem niespokojny i ciagle zachodze w glowe…
– Co ona tam teraz robi?!
– Nie. Gdzie ustawic w kuchni 180 butelek wodki.
——————-
– Marek, jest przerwa w meczu, chodz, przyda nam sie odrobina seksu!
– No, nie wiem, 15 minut to ciut malo, Mariolka…
– Ostatnio doszedles w przerwie pit-stop BMW, wiec nie kombinuj!
—————-
Czemu naszym pilkarzom zawsze wychodza mecze o honor, ale zawsze
przegrywaja mecze o wszystko?
Bo honor mamy, ale wszystkiego nam brakuje.
——————
– Nie uprawialam seksu tak dlugo, ze zapomnialam jak to jest.
– Nie martw sie, to jak jazda na rowerze.
– Pocisz sie, meczysz sie, a potem boli cie tylek?

Oczywiscie o honor, jak pod Monte Casino
ACH, JAK PIEKNIE SIE POLACY WZAJEMNIE NAPIERDALALI
Poniewaz my, Polacy, kochamy sie w symbolice o wymiarze tragicznym, to
wuala:
13 lipca 1666 r., czyli dokladnie 355 lata temu, na zabagnionych terenach
doliny rzeki Noteci w okolicach owczesnej wsi Matwy, doszlo do najkrwawszej
bratobojczej walki w przeszlo tysiacletniej historii panstwa polskiego.
W bitwie starlo sie 17-21 tys. zolnierzy krolewskich Jana Kazimierza z
15-16 tys. wojsk bylego hetmana polnego koronnego Jerzego Sebastiana
Lubomirskiego, rokoszanina.
Wszelkie przekladanie relacji politycznych XVII-wiecznej Rzeczpospolitej na
rzeczywistosc dzisiejszej Polski jest idiotyzmem, nie nalezy wiec szukac
zadnych analogii, ale mozna – a nawet nalezy – czytac te historie jako
przestroge. A jest sie nad czym zastanawiac, zwlaszcza dzis.
Bitwa pod Matwami okazala sie masakra. Takze dlatego, ze jedni i drudzy
mieli te same ubiory. By sie odrozniac, zwolennicy Lubomirskiego wiazali
sobie nad lokciem lewej reki biale chustki.
Polacy rokoszanie pokonali Polakow wiernych krolowi nie-Polakowi. Niestety,
zaraz po bitwie doszlo do jednego z najbardziej haniebnych epizodow w
naszej historii: zwyciezcy z dzikim okrucienstwem wymordowali jencow,
pomijajac to, ze jeszcze niedawno wszyscy spotykali sie razem na sejmikach
i walczyli ramie w ramie przeciwko Szwedom czy Rosjanom.
W bitwie i pozniejszej bratobojczej rzezi zginelo ok. 3800 zolnierzy
krolewskich i 200 rokoszan. Dzikosc byla tak wielka, ze zwloki
pomordowanych jencow byly wprost poszatkowane szablami, niektore mialy po
30-40 ran.
Uwaza sie, ze rokosz Lubomirskiego uniemozliwil reforme panstwa, podbijajac
konserwatyzm szlachty do poziomu samobojczej anarchii. Mimo kilku
pozniejszych sukcesow militarnych (m.in calkowicie zbednej dla interesow
kraju wygranej pod Wiedniem, wzmacniajacej jednego z przyszlych zaborcow)
Rzeczpospolita juz tylko slabla, stajac sie pod koniec XVII wieku
karykatura cywilizowanego panstwa.
Andrzej SARAMONOWICZ
(Nad.Tomasz Rosik)

Tak patrze, tak slucham i tak sobie mysle”
MALENKI DWULETNI CHLOPCZYK WTULONY W STRAZAKA”
Nie wie, nie rozumie jeszcze, ze przed chwila pijane bydle, ktore wsiadlo
do samochodu, doprowadzilo do zderzenie i zabilo mu rodzicow. Malec cudem
przezyl. Jeszcze nie wie, ze juz nigdy nie przytuli go mama. Nie rozumie,
ze tata nie bedzie nosil go na barana, gral z nim w pilke”
Slucham komentarzy. Wiceminister sprawiedliwosci Warchol, wczorajszy
„apolityczny” kandydat na prezydenta Rzeszowa „zwrocil sie” do prokuratora
generalnego, trzeba trafu swojego szefa i pewnie kolegi o „nadzor i surowe
potraktowanie sprawcy”. No i zeby wspomoc sieroty z „Funduszu
Sprawiedliwosci” – tego samego, z ktorego podczas swej „apolitycznej”
kampanii wyborczej fundowal ochotniczym strazom wozy strazackie, zeby
zachowali go we wdziecznej pamieci przy urnie wyborczej ” Cisna sie na usta
najgorsze slowa. Ci bezwstydni, cyniczni faceci gotowi sa podpiac sie nawet
pod osierocone dziecko byle tylko zaistniec. Co to w ogole znaczy, ze on
„sie zwrocil”? Czy w tych prokuraturach zatrudniaja juz takich matolow, ze
jak sie ich nie przypilnuje, to sami do niczego nie sa zdolni? Ze jak sie
ich sie nie trzyma za reke, to sami nie beda wiedzieli, co w takim
przypadku robic? Czy Warchol w ogole mysli? Czy rozumie pojecie wstydu? Czy
jest w stanie pojac, co ta jego „interwencja” znaczy dla obrazu wymiaru
sprawiedliwosci? Czy on w ogole wierzy w wymiar sprawiedliwosci, ktory sam
wspoltworzy i ktorym wspolkieruje?
Warchol, to jednak tylko wycinek problemu, ktory kryje sie pod pojeciem
„bezpieczenstwo ruchu drogowego”, mozna powiedziec polityczno-patologiczna
narosl.
Historia motoryzacji, to od poczatku historia wspolistnienia pojazdu i
czlowieka na drodze. Bezpieczenstwo czlowieka stanowilo punkt odniesienia
juz pierwszych przepisow drogowych, wprowadzonych w Anglii w drugiej
polowie XIX wieku. „Red Flag Act”, czyli „Ustawa Czerwonej Flagi”
nakazywala, zeby przed parowym omnibusem kroczyl czlowiek wyposazony w owa
czerwona flage i ostrzegal wszystkich dookola, ze pojazd sie zbliza. Od
poczatku wiec oba zywioly – czlowiek i maszyna – toczyli ze soba boj
smiertelny. Samochod – cudowny wynalazek dajacy poczucie swobody i wolnosci
raz byl spelnieniem marzen, innym razem – czesto w tych samych rekach –
stawal sie narzedziem kompensujacym kompleksy, uzywanym do pokazania swej
sily, wyzszosci i ogolnie „lepszosci” od innych uczestnikow ruchu
drogowego. Od poczatku to jak jego wlasciciel sie nim posluguje, jakim jest
kierowca, jak odnosi sie do innych kierowcow, do przepisow ruch drogowego,
bylo znakiem kulturowym nie tylko kierowcy, ale calej spolecznosci, ktora
on reprezentowal. Bezpieczenstwo na drogach bowiem, to nie tylko przepisy,
to takze w pewnym sensie wypadkowa ogolnego poziomu kultury spoleczenstwa.
Ludzie intelektualnie ubodzy, czy wrecz prymitywni, chocby byli wyposazeni
w najnowoczesniejsze samochody, prymitywnymi pozostana – nie utworza drogi
zycia na autostradzie „bo nie”, predzej dadza w ryja niz przepuszcza przed
siebie na drodze do autostradowej bramki. No i zawsze gotowi sa nachlac
sie, albo nachlac i nacpac przed jazda. W miare rozwoju motoryzacji te
nawyki na szczescie ustepuja – w Polsce bardzo powoli.
Gdy w 1975 roku razem z kolegami organizowalem Radio Kierowcow, masowa
motoryzacja dopiero u nas ruszala. Wyobraznie Polakow zaprzatal maly Fiat.
Problemem byly rdzewiejace odblaski reflektorow, slabe akumulatory, brak
czesci zamiennych, przemysl oponiarski dopiero sie rozkrecal, pojawialy sie
pierwsze nowoczesne jak na tamte czasy stacje obslugi Polmozbytu.
Samochodow mielismy ok. 3 mln, „gierkowka” byla jeszcze w budowie, „Trasa
Lazienkowska” oddana dopiero co, autostrad bylo pare kilometrow –
poniemieckich. Dominowaly drogi waskie, dwupasmowe, z jednopoziomowymi
skrzyzowaniami, bez separacji ruchu pieszego i samochodowego, dostepne dla
wozow konnych i traktorow. W wypadkach drogowych ginelo wtedy ok 5,5 tys,
osob rocznie. Male miasteczko.
Dzieki Unii mamy dzis w Polsce prawie 4300 km. drog ekspresowych i
autostrad, wielopoziomowe skrzyzowania, obwodnice miast. Samych tylko
samochodow osobowych jezdzi po nich 25 mln. Do tego ok. 3,5 mln. ciezarowek
i ok. 1,6 mln. motocykli. W 2020 roku w wyniku wypadkow drogowych zginelo w
Polsce 2491 osob, rannych bylo 26463 osob.
Jest postep? Jest! ” Ale jeden z najskromniejszych w Europie. Unijne
statystyki sa wyprane z emocji, zimne, beznamietne. Na kazdy milion
mieszkancow w Polsce przypada 65 smiertelnych wypadkow drogowych. Gorzej
jest tylko w Rumunii (85 osob na milion mieszkancow), na Lotwie (74 osoby)
i w Bulgarii (67 osob). W pozostalych 23 krajach Unii ofiar jest mniej,
czesto znacznie mniej. W Norwegii i Szwecji w wypadkach drogowych ginie 18
osob na kazdy milion mieszkancow, w Szwajcarii 26.
Gdy mowimy o bezpieczenstwie ruchu drogowego musimy pamietac i zelaznej
zasadzie – decyduja o nim w jednakowym stopniu pojazd, droga i czlowiek.
Przez pol wieku przemysl motoryzacyjny rozwinal sie fantastycznie. Poruszmy
sie samochodami wyposazonymi fabrycznie w najlepsze dostepne systemy
bezpieczenstwa. Drogi – piekne, wydzielone, dobrze wyprofilowane, z
wielopoziomowymi skrzyzowaniami, coraz czesciej z obwodnicami pozwalajacymi
omijac zatloczone miasta. Tylko trzeci czynnik jakby stanal w miejscu.
Czesto, bardzo czesto czlowiek sprawia wrazenie, jakby ciagle nie dorosl do
nowoczesnej motoryzacji. Modnie ubrany, z super komorka w kieszeni, w
nowoczesnym Audi, Hondzie czy Toyocie, zachowuje sie jak Borat w Nowym
Jorku. Nie pomaga perswazja, razacy przyklady, akcje spoleczne. To moze
niech wkroczy wreszcie prawo! Nie pan Warchol, ktory upomni sie o surowa
kare dla jednego pijaka. Kierowca, ktory pod Stalowa Wola zabil rodzicow
malego chlopca powinien byc z urzedu traktowany jak morderca swiadomy swego
czynu. Przeciez wiedzial, ze nie wolno prowadzic po pijanemu, wiedzial, ze
nie mozna przekraczac dozwolonej predkosci, wyprzedzac w miejscu
niedozwolonym, wiedzial, czym to grozi. Mimo to zrobil to wszystko. Po
wytrzezwieniu, niczym stary wiezienny „charakterniak” nie przyznal sie do
winy i odmowil zeznan”
Za kilka miesiecy pokaza go w telewizji – pochyli glowe, a potem – pouczony
przez adwokata – wymamroce, ze przeprasza, ze nie chcial i ze jest mu
przykro. Sad, popedzany ostroga przez ministerstwo sprawiedliwosci,
wymierzy mu najsurowszy wyrok – 12 lat wiezienia.
Dosyc tego cyrku! Za dwanascie lat zaplakany chlopczyk, ktory ocalal z rak
drogowego mordercy bedzie mial 15 lat. Bedzie znal tylko dziadkow i swoich
braci. I bedzie mogl sam trafic na grob swoich rodzicow, ale ich znal
bedzie tylko ze zdjec i opowiadan ”
Kilka tygodni temu swiat obiegla wiadomosc z sadu na Florydzie. Sadzony byl
21-letni Cameron Herrin za to, ze scigajac sie na ulicach Tampy doprowadzil
do powaznego wypadku. Dwa dni wczesniej dostal od rodzicow sportowy
samochod jako nagrode za dyplom. Pedzil po miescie z predkoscia 160 km. na
godz. Potracil 24-latnia mame z roczna coreczka w wozku. Obie zginely na
miejscu. Sad nie dzielil wlosa na czworo, nie kladl na jednej szali zycia
matki i corki, a na drugiej mlodego wieku i zycia Camerona Harrina –
potraktowal go jak morderce i skazal na 23 lata wiezienia! Gdy wyjdzie
bedzie mial 44 lata. Jesli morderca spod Stalowej Woli dostanie najwyzszy
mozliwy wymiar kary, to wyjdzie po 12 latach. Bedzie mial lat 49. Chyba, ze
bedzie sie dobrze sprawowal, to moze wyjdzie wczesniej.
Marek BARANSKI
(„Trybuna”)
(Nad. KRYD)

MISIOWE MRUCZANKI
Kilka uwag o wspolczesnej telewizji w ogole
Na marginesie idiotycznej afery wokol TVN (idiotycznej, bo projektodawcy
zdaje sie nadal nie dostrzegaja jak potwornie sobie strzelili w stope, a
brna dalej”)
Z gory uprzedzam, ze sa to uwagi idace bardzo pod prad wspolczesnym
tendencjom – i nie spodziewam sie zrozumienia. Ale bede rad, jesli
niektorzy Wazni Czytelnicy przyjma do wiadomosci, ze przedstawiony nizej
punkt widzenia jest nadal w przestrzeni spolecznej obecny. Gdzies w kacie,
zakurzony, ale tkwi. A nadal – bo niegdys byl wazny. W czasach nieslusznych
mianowicie.
Zaczne jednak od informacji biezacej.
Otoz szykuja sie nam pewne zmiany ustawowe w kwestii nadawania reklam.
Propozycje tych zmian przedstawil Komisji Kultury i Srodkow Przekazu
Jaroslaw Sellin, wiceminister kultury. Dla mnie osobiscie postac nawet na
tle swojego towarzystwa wyjatkowo odrazajaca, ale mniejsza o to.
No wiec dobowy czas antenowy bedzie podzielony na trzy okresy: 6-18, 18-24
i 24-6. W ciagu pierwszych dwoch reklamy beda mogly byc emitowane wedlug
starego porzadku, tj. przez 20% z kazdej godziny (12 minut na godzine). W
przypadku ostatniego nocnego pasma, ktore obowiazywac bedzie od 24 do 6
rano nadawcy beda mogli transmitowac wlasciwie” same reklamy.
Oznacza to, ze nasi wladcy traktuja telewizje wylacznie jako maszynke do
wyciskania pieniedzy z kogo sie da: z widza, placacego najprzerozniejsze
abonamenty oraz – przede wszystkim – z gospodarki, placacej za reklamy.
Pomijam w tym miejscu sprawe jakosci reklam. Wiekszosc z nich – moim
zdaniem – to dziela niezdolnych debili, zerujacych na najnizszych
instynktach odbiorcy i cynicznie klamiacych gdzie sie da; to jednak temat
na oddzielna bajke.
Uwazam, ze takie czysto „biznesowe” podejscie do telewizji jest dla tego
medium zabojcze. Prowadzi w prosty sposob do zawalenia malego ekranu
roznymi produkcjami dla idiotow kosztem tresci mniej „atrakcyjnych”, ale
cywilizacyjnie waznych. A jeszcze bardziej jest zabojcze dla spoleczenstwa
– nieuchronnie prowadzac do apoteozy prostactwa, chamstwa i nieuctwa.
Wiem, ze czysto misyjnej telewizji zrobic sie nie da, bo skads na nia
trzeba wziac pieniadze. Choc juz panstwo jakas stacje niekomercyjna
utrzymac moze, i to „na bogato”; dowodu wszak nie trzeba.
Ale przeciez rzadko ktora prywatna kompania telewizyjna nadaje dzis jeden
tylko kanal; czy byloby niewykonalne zadanie, by jeden na kazdych piec
kanalow byl z mocy prawa calkowicie wolny od reklam? I mial charakter
informacyjny lub byl poswiecony edukacji, lub szeroko rozumianej kulturze
wysokiej? Cztery pozostale niech na niego zarobia!
Czy naprawde trzeba wyciskac urobek z kazdych dziesieciu wolnych sekund, z
kazdej kiecki prezenterki, kazdej lampki na stoliku i kazdego widocznego na
zblizeniu zegarka?
Bogdan MIS

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Projekt tzw. Lex TVN wywolal gigantyczna burze w Polsce, zaniepokoil
Komisje Europejska i Stany zjednoczone. W samej Zjednoczonej Prawicy byl
dla wielu zaskoczeniem, a Porozumienie w ogole dowiedzialo sie o nim z
mediow. Pod projektem zmiany ustawy o radiofonii i telewizji podpisalo sie
22 poslow, a twarza szybko okrzyknieto Marka Suskiego. Projekt jest
odbierany jako proba wyeliminowania przez PiS stacji krytycznej wobec obozu
wladzy, czyli TVN-u, gdyz uderza w podmioty nieznajdujace sie w panstwie
czlonkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego. TVN nalezy do
amerykanskiego koncernu Discovery, lecz zarzadza on stacja za posrednictwem
spolki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii, nalezacej
do EOG. „Jesli sie uda te ustawe przeprowadzic i jakas czesc tych udzialow
zostanie, byc moze, wykupiona tez przez polskich biznesmenow, to bedziemy
mieli jakis tam wplyw na to, co sie dzieje w tej telewizji” – wyznal Suski.
„Daniel Obajtek juz zbiera pieniadze i czeka na wejscie w zycie glupiego i
szkodliwego prawa” – ostrzegl posel Lewicy Tomasz Trela. Marek Suski wezwal
nawet Zjazd Klubow „Gazety Polskiej” do manifestowania poparcia dla
projektu ustawy pod siedzila TVN, a takze pod biurami politykow przeciwych
nowelizacji. W Andrzeja Dude postanowil sie nawet zabawic Pawel Kukiz.
„Jezeli prezes TVP Jacek Kurski zostanie zdymisjonowany, to wtedy
przeczytam uwaznie projekt dotyczacy TVN24 i zastanowie sie nad jego
poparciem” – powiedzial polityk. „Wszyscy wiedza, ze ta ustawa nie
przejdzie” – stwierdzil Zbigniew Girzynski, byly posel PiS. „To jest
wrzutka medialna majaca odwrocic uwage od tego, ze gdzies tam na boku tocza
sie wazne rozmowy” – dodaje posel wskazujac na kontrowersje
wewnatrzpartyjne zwiazane z Polskim Ladem. „Dla TVN najwazniejsi sa
widzowie i ich prawo do rzetelnej, sprawdzonej informacji. To w ich imieniu
nasi dziennikarze zadaja pytania i od ponad 20 lat patrza na rece kazdej
wladzy (…) Przedstawiono projekt ustawy, ktorym usiluje nam sie zamknac
usta, a widzow pozbawic prawa do wyboru. Pod pozorem walki z obca
propaganda probuje sie ograniczyc wolnosc mediow. Nie ugniemy sie pod
zadnymi naciskami i pozostaniemy niezalezni, dzialajac w imieniu naszych
widzow” – napisal Zarzad TVN w swoim oswiadczeniu. „Taka ustawa to wojna z
USA, bo oznacza chec wywlaszczenia lub przynajmniej zmuszenia do sprzedazy
przez Amerykanow wielkiej firmy, jaka jest TVN” – powiedzial Juliusz Braun,
byly szef KRRiT a dzis czlonek Rady Mediow Narodowych. „Programy
satelitarne, takie jak TVN24, moga byc nadawane na podstawie koncesji z
innego kraju. Ale naziemne, czyli glowny kanal TVN, nie. Jednoczesnie
utrzymywanie przez firme kanalow satelitarnych bez naziemnych ekonomicznie
nie ma sensu. A zatem Discovery moze albo szukac nowej konstrukcji prawnej,
albo wymyslic nowego partnera do spolki holenderskiej, do ktorej formalnie
nalezy TVN” – podsumowuje Braun.
——–
– Pracownik IPN znalazl przyczyne porazki Anglikow z Wlochami. „Anglikow
zgubila poprawnosc polityczna. Do serii rzutow karnych wystawili az trzech
czarnoskorych zawodnikow, z ktorych zaden nie strzelil” – napisal prof.
Miroslaw Szumilo, pracownik Biura Badan Historycznych w IPN oraz profesor
UMCS w Lublinie. W internecie sie zagotowalo. „Kolor skory nie ma wplywu na
to, czy ktos gra dobrze, czy zle, wielki znawco”, „Dziwne, Francuzow 3 lata
temu ta straszna poprawnosc polityczna nie zgubila. No ale czego spodziewac
sie po pracowniku IPN” – drwia internauci.
——–
– Prokuratura umorzyla sledztwo ws. afery respiratorowej. Ministerstwo
Zdrowia kupilo 1,2 tys. respiratorow za 200 mln zl od spolki E&K. Firma
otrzymala 154 mln zaliczki. Dostarczono jednak zaledwie dwiescie
resporatorow, w dodatku niekompletnych, bez gwarancji, bez servisu i bez
czesci zamiennych. „To jest cos, co z daleka pachnialo brzydko. W
niektorych krajach jak ktos zawalil, to zdarzala sie dymisja. A tutaj ani
dymisji, ani prokuratury” – skomentowal Donald Tusk. „Nie wiem jak to
nazwac wlasciwie, ale to jest troche plucie ludziom w twarz” – ocenil szef
PO. „Nie chodzi tylko o aspekt finansowy i tej co najmniej dwuznacznosci,
bo nie jestem uprawniony, by mowic o przestepstwie, ale wszyscy
wiedzielismy, jak to cuchnelo z daleka” – dodal. „To byl ten moment, w
ktorym ja poczulem sie bardzo uderzony, nawet upokorzony jako Polak, ze
mozna robic takie rzeczy w czasie pandemii w sprawach, ktore maja ratowac
ludziom zycie czy zdrowie, a nagle sie okazalo, ze to jest cos, co z daleka
pachnialo bardzo, bardzo brzydko” – ocenil Tusk.
——–
– Nie wiadomo ile jeszcze skandali z udzialem ksiezy musi zostac
ujawnionych, aby kosciol na dobre zajal sie sprawa pedofilii. 12-letnia
dziewczynka byla gwalcona przez ksiedza przez prawie 2 lata. Sprawa trafila
do miechowskiej prokuratury w 2015 roku, a na policje zglosila matka
Marianny. Sledczy wykryli co prawda meskie DNA na bieliznie dziewczynki,
ale umorzono sledztwo, gdyz poczatkowo jako winnego wskazywano inna osobe.
Wznowiono sledztwo w 2020 roku, a dziewczynka zeznala, ze molestowal ja
ksiadz Kamil N. Mimo trwajacego sledztwa, duchowny dalej nauczal i
wspolpracowal z dziecmi az do marca 2021 roku. Organizowal m.in.
pielgrzymki na Jasna Gore. Nie wiadomo, dlaczego biskup Jan Piotrowski nie
zdecydowal sie odsunac od obowiazkow wikarego oskarzonego o gwalt i
pedofilie.
——–
– W najnowszym badaniu rynku radiowego, liderem ponownie okazal sie RMF FM
z wynikiem ponad 30%. Drugie bylo Radio Zet z ponad 12%, podium uzupelnila
Eska z 7,6%. Jedynka zajela czwarta pozycje, lecz jej wynik 4,4% jest
najnizszy w historii badan sluchalnosci radia. Trojka spadla z pozycji
szostej na jedenasta, jej wynik spadl z 4,6 do zaledwie 2,5%.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
CZUJE, ZE PRZEZYLEM DEJA VU…
„Deja vu przezyl niemal kazdy. To swego rodzaju zludzenie, ktore oferuje
nam nasz mozg. Jakas sytuacja lub widziany po raz pierwszy przedmiot wydaja
sie byc wowczas znajome. Czlowiek ma wrazenie, ze juz kiedys byl w tym
miejscu, widzial lub uczestniczyl w okreslonym zdarzeniu. I choc wydaje. to
niemozliwe, zludzenie to jest bardzo realne.
Do rzeczy…
Wembley- nazwa ta sama, choc obiekt juz inny. Ale tak samo jak „za
Gorskiego” kipiacy sympatia dla swoich, bunczuczna pewnoscia siebie, i
przekonaniem, ze faworyt jest jeden. W wspomnieniu gospodarze, bo przeciez
dopiero co w probnym meczu walneli Austriakom siedem goli; teraz – bo graja
o mistrzostwo Europy, u siebie, wiec”
Z jakimis tam Wlochami; jak drzewiej – z Polakami”
Dalej. Jak wtedy, pierwsza polowa pod wyspiarskie dyktando. Na oko- problem
tylko- kiedy oraz ile” „Wtedy” nie nadazalem notowac, ile kornerow; „teraz”
impet podobny”
I wreszcie final. Wtedy remis, ktory dla Polakow byl zwyciestwem. Teraz
tytul dla Wlochow. Lepiej strzelali karne. Wtedy tytuly glosily chwale Pana
Janka, ktory mimo bolacego palca ” zatrzymal Anglie”, teraz – w roli
supergwiazdy ( a dla gospodarzy tez sprawcy wyspiarskiego nieszczescia)
znow bramkarz; wapno nie zabilo w nim wiary”
Teraz, jak wtedy gazetowy ” KONIEC SWIATA” czcionka paru kwadratowa”
Kwadrat typograficzny = 18 milimetrow”

Jedyne, co w pamieci nie wrocilo, to pomeczowa widownia. Tej „za Gorskiego”
nie widzialem, juz bylem przy telefonie, wiec nie moge jej porownywac z
awanturnicza, ktora nijak nie pasuje do nastroju ” fair play”. Ze wciaz po
angielsku, nie znaczy, iz regula swieta.
Na oko- pieknie. Z przyklekaniem, wzajemnymi zyczeniami powodzenia
wymienianymi przez bramkarzy przed jedenastkami; w szczerosc raczej watpie”
Gesty, jak wzniosle hasla ( z „Laczy nas pilka” na czele) oprawiaja obraz,
ale go raczej nie tworza”
Po mistrzostwach. Dla nas zamkniecie sprawy w paru zdaniach. Klapa, kolejny
balon przekluty; wciaz inny swiat i inna sportowa polka. Kasowe relacje i
jakosc grania to u nas wciaz linie rownolegle” Jest – w obfitosci- „za co”,
nie ma pomyslu- ” jak”.
A futbol, ten ze szczytow sie zmienia. Ludzie coraz lepiej wytrenowani,
wyszkoleni, jakby bardziej pojetni na rozne taktyczne gry i gierki. Epoke
temu Wlosi byli arcymistrzami w graniu ” na zero z tylu”, teraz kochaja
szturmowanie, nawet fizycznie dali popalic Anglikom, latami uwazanymi za ”
nie do zdarcia””
Jasne- wciaz sedziowie sa ” tacy, jacy sa- niby przyjmuja pomoc techniki,
ale wciaz sa nadto solidarni w obronie pozycji „jedynie slusznych
decydentow”. Jesli beda w tym tak uparci – okaza sie samobojem futbolu.
W sumie- bylo ciekawie, nawet bardzo ciekawie. Mimo, ze wirus zaklocil
kalendarz a rozrzucenie meczow na wiele panstw okazalo sie niewypalem.
Nawet nastroj sie jakos rozmydlil. Najwazniejsi jednak byli pilkarze, a to
towarzystwo ludzi z pasja oraz klasa sportowa widzialem liczne.
Niestety, to w puencie- z naszymi w tak dalekim tle, ze wielu obserwatorow
juz pewnie nawet zapomnialo, ze reprezentacja Polski tam byla”
Relacje – granie a komentowanie pilki w TV sprowadze do puenty: znow czesto
musialem prosic pilota, by pozwolil mi widziec bez obowiazku sluchania. A
do tego ” znow niektorym sloma z butow wyjrzala. Osobistym dorobkiem przed
kamera nie zaswiecili, a nauczac lubia. I zal mi Pana Darka. Bo go wpisano
w zgola konflikt pokoleniowy. Nie dlatego sie wtracam, bo wielbie ten
sposob komentowania ( mam swoje zdanie, ale inna to juz bajka), i nie dla
solidarnosci zawodowej, ale po prostu tak sie nie robi! Nie tylko miedzy
dzentelmenami, w ogole”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *