Dzien dobry – tu Polska – piątek, 26 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 53 (6034 26 lutego 2021 r.

LEKARSTWO NA UKLAD
Kiedy Jaroslaw Kaczynski wracal dwadziescia lat temu do wielkiej polityki w
swojej nowej wowczas partii Prawo i Sprawiedliwosc, na sztandarach mial
jedno haslo: walka z ukladem. Jego diagnoza politycznej rzeczywistosci,
oplecionej siecia nieformalnych powiazan biznesu i polityki nie byla
oczywiscie pozbawiona podstaw, choc solidnie podlana spiskowymi teoriami o
ukladzie zamknietym, sterowanym przez jedna waska „grupe trzymajaca wladze”.
Rzeczywistosc jest oczywiscie nieco bardziej skomplikowana. W rozwinietej
demokracji raczej nie ma jednego ukladu, ktory mozna rozrysowac na grafie,
w ktorym wszystkie strzalki ostatecznie zejda sie w jednym prostokacie. Sa
sieci powiazan, ktore medialnie sa mniej nosne, bo rozproszone. Lokalne,
branzowe, takze polityczne.
Ich rozbijanie jest trudne i niewdzieczne, ale nie niemozliwe. Czasami,
choc rzadko, dobrze uchwytuja to dziela popkultury. Zwykle w uproszczony
sposob pokazuja, ze wszystko sprowadza sie do jakiegos jednego demiurga,
ktory pociaga za wszystkie sznurki. Ale ja lubie te momenty, w ktorych do
zastanego ukladu, wydawaloby sie nie do rozbicia, wkracza ktos z zewnatrz,
bez powiazan. I bez skrupulow ten uklad obnaza, jak chociazby policjant z
CBS w znakomitym pierwszym sezonie „Belfra” sprzed kilku lat.
Fascynujaco-przerazajacy element obecnej naszej politycznej rzeczywistosci
polega natomiast na tym, ze recepta Jaroslawa Kaczynskiego na stary „uklad”
jest stworzenie ukladu wlasnego. Ktory coraz bardziej przypomina ten ze
spiskowych teorii, sterowany z jakiejs tajemniczej niepozornej willi (na
przyklad na Zoliborzu). Szczegolow szukajcie pod tytulem „A to ci Obajtek”
w dzisiejszej gazetce.
Piotr KOZANECKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6943 PLN Euro: 4.5143 PLN Frank szw.: 4.0770 PLN
Funt: 5.2367 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.63 PLN Euro: 4.44 PLN Funt:
5.12 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
w polnocnych regionach pogodnie. Poza tym przelotne opady deszczu
postepujace od Ziemi Lubuskiej na wschod. Temperatura maksymalnie od 7
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 16 st. C na Podkarpaciu.

Trzecia fala epidemii sie rozpedza
DYNAMIKA ZACHOROWAN CORAZ SZYBSZA
1 lipca 2020 r. Premier Mateusz Morawiecki: „Ciesze sie, ze coraz mniej
obawiamy sie tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejscie, bo on jest
w odwrocie. Juz teraz nie trzeba sie go bac”
3 sierpnia 2020 r. Prezydent Andrzej Duda: „Oczywiscie apeluje o zachowanie
dystansu i jezeli ktos moze, to oczywiscie tez zachecam do noszenia
maseczek. Natomiast nie kazdy moze, nie kazdy lubi”.
25 wrzesnia 2020 r. Prezydent Andrzej Duda: „Nam sie stosunkowo udalo nad
ta pandemia zapanowac. Jest wzrost zachorowan, ale caly czas panujemy nad
ta pandemia, nie ma dzisiaj zadnego zagrozenia wybuchem, jest wzrost, ktory
byl przewidywany i prawdopodobnie mozemy sie spodziewac, ze do polowy
pazdziernika moga byc jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy
sie od polowy pazdziernika wyplaszczenia”.
9 lutego 2021 r. Premier Mateusz Morawiecki: „Na razie wydaje sie, ze
idziemy dobrym, wywazonym srodkiem. Z dusza na ramieniu moge powiedziec, ze
mam nadzieje na to, ze nastapi luzowanie obostrzen, ale na pewno nie mozemy
tego obiecac na 100 procent”.
24 lutego 2021 r. Minister zdrowia Adam Niedzielski: „Jak popatrzymy na to,
co dzieje sie w ostatnich tygodniach, to widac, ze dynamika zachorowan
rosnie. Dzisiejsze wyniki, czyli te ponad 12 tysiecy nowych zakazen,
wskazuja, ze trzecia fala sie rozpedza”.

Jeszcze dwa miesiace…
KIEDY BEDZIE LEPIEJ?
Jestesmy u konca naszych klopotow. Pozostal nam marzec i kwiecien, czyli
dwa miesiace nasilonej epidemii – powiedzial glowny doradca premiera ds.
COVID-19 prof. Andrzej Horban. Zapewnil, ze jesli bedzie trzeba, to
szczepionki oparte na mRNA mozna bedzie szybko dostosowac do nowych mutacji
koronawirusa.
Koronawirus: Prof. Horban o rozwoju epidemii i nastepnych miesiacachFoto:
Leszek
Zdaniem prof. Horbana, obecny wzrost zakazen nie jest zaskakujacy, poniewaz
odbywa sie w tym samym czasie, co zazwyczaj wzrost zachorowan na grype
Doradca premiera podkresla, jak duzym zagrozeniem koronawirus jest dla
seniorow. – W grupie powyzej 70. roku zycia smiertelnosc siega 15-20 proc.
– podkreslil
Jego zdaniem odpornosc zbiorowa bedzie wynikiem przechorowania czesci osob,
„mysle, ze obecnie jest to ok. 10-20 proc. populacji w Polsce”
Zapytany w Polsat News o trzecia fale epidemii prof. Horban odpowiedzial,
ze tego wszyscy sie spodziewali, poniewaz wzrost zachorowan na COVID-19
przypada w tym samym czasie co wzrost zakazen grypy, a wiec na polowe
lutego i poczatek marca.
– Do kulminacji trzeciej fali jestesmy jeszcze bardzo daleko – ocenil
glowny doradca premiera. Zwrocil uwage, ze obecnie wzrost zakazen notowany
jest glownie na polnocy Polski. – Na poludniu ludzie juz chorowali –
powiedzial prof. Horban, wskazujac na przyklad Slaska, gdzie jest duzo
wieksze zageszczenie niz na polnocy kraju.
– Pocieszajace jest to, ze choruja ludzie troszke mlodsi niz poprzednio. My
obawiamy sie zachorowan osob starszych.
Pytany o wariant brytyjski koronawirusa wyjasnil, ze „z reguly ten, ktory
sie latwo transmituje jest mniej zjadliwy”. Zwrocil jednoczesnie uwage, ze
jego rozprzestrzenianie sie w woj. warminsko-mazurskim wynika m.in. z tego,
ze duzo osob z tego regionu pracuje w Wielkiej Brytanii.
– Naturalna koleja rzeczy ten wirus zostal do nas przetransponowany. Byc
moze jest to takze efekt odwiedzin naszych rodakow w swieta – powiedzial
prof. Horban. Zwrocil uwage, ze „pierwszy wariant w Wielkiej Brytanii
zostal wykryty pod koniec wrzesnia, a szczyt zachorowan byl w grudniu,
czyli zdominowanie populacji zajelo mu ok. trzech miesiecy”.
Zapytany, czy szczepionka bedzie dzialala na nowe warianty koronawirusa,
prof. Horban odpowiedzial, ze w medycynie nic nie wiadomo. – Szansa na to,
ze pojawi sie gwaltowanie taka mutacja, ktora bedzie umykala presji
wywolanej przez uklad immunologiczny po szczepieniu, jest bardzo mala. Przy
technologii produkcji szczepionki opartej na mRNA mozemy bardzo szybko
zmienic sklad antygenowy mRNA i wyprodukowac lepsza odpowiedz dostosowana
rowniez do tych wirusow – wyjasnil.
W ocenie prof. Horbana transmisja wirusa spadnie zdecydowanie na poczatku
maja. – Jestesmy u konca naszych klopotow. Pozostal nam marzec i kwiecien,
czyli dwa miesiace nasilonej epidemii – wskazal.
– Idealem byloby, gdybysmy wszyscy byli zaszczepieni, zwlaszcza wszyscy
powyzej 60. roku zycia. W tym momencie moglibysmy spac spokojnie i tych
obostrzen tak nie wprowadzac – powiedzial prof. Horban. W jego ocenie
opoznienia w dostawie szczepionek sa wynikiem mozliwosci produkcyjnych firm.
– Nie mozna wyprodukowac w ciagu bardzo krotkiego czasu, kilku tygodni,
miesiecy, szczepionki dla kilku miliardow ludzi. Ten proces musi potrwac –
powiedzial prof. Horban.
Andrzej STANKIEWICZ

Drodzy dziadersi,
„WYPIERDALAC” JEST ROWNIEZ DO WAS!
Dziadersom wydaje sie, ze „wypierdalac” to nie do nich. Ze zlosc na ulicach
dotyczy tylko politykow PiS-u. Owszem, ich rowniez, ale wystarczyloby
posluchac wznoszonych przez kobiety hasel i poczytac postulaty Strajku
Kobiet, zeby wyprowadzic swoje nieomylne ego z bledu. Kobiety wyszly na
ulice po swoje prawa, a nie po to, zeby pomoc wam wrocic do wladzy lub
wzmocnic te, ktora juz macie.
Na poczatek mala uwaga, bo jeszcze nie wszyscy wiedza: okreslenie
„dziaders” nie dotyczy wszystkich starszych panow. Dziaders to mezczyzna o
archaicznych wyobrazeniach o roli kobiety, ktory nie daje im dojsc do
glosu, w dodatku przekonany o swojej nieomylnosci na kazdy temat (lacznie z
tym, w ktorym wieksza wiedze ma jego rozmowczyni). Slowo to powstalo w
srodowisku kobiet-ekspertek, ktore z dziadersami uzeraja sie w mediach, na
konferencjach i panelach dyskusyjnych. Dziaders moze miec rownie dobrze 20
lat. A empatycznym starszym panom, ktorzy popieraja prawa kobiet,
serdecznie za wsparcie dziekujemy.
A teraz do rzeczy. Minelo kilka dni od rozpoczecia protestow przeciwko
wyrokowi Trybunalu Konstytucyjnego Julii Przylebskiej, a dziadersi wylezli
z nor. I poszli do TVN-ow, mownic i Facebookow glosic swoje niezmienne od
30 lat prawdy. Prawdy na temat tego, co kobiety powinny robic, jak
protestowac i kogo popierac.
Po pierwszym goracym protescie w Poranku TOK FM zebral sie peleton
konserwatywnych panow: Andrzej Zoll, Tomasz Terlikowski, Artur Dziambor i
ks. Alfred Wierzbicki. Dzieki protestom sluchaczy w Poranku wystapila tez
poslanka KO Joanna Mucha, a stacja przeprosila za niefortunny dobor gosci.
Na co grupa dziennikarzy „Gazety Wyborczej” zareagowala oburzeniem, ze to
ingerencja w rzetelnosc dziennikarska i pluralizm. Bo jak wiadomo,
rzetelnosc dziennikarska i pluralizm polegaja na tym, zeby sluchac
wylacznie tego samego od 30 lat glosu konserwatywnych panow i nikogo
innego. Szczegolnie tuz po tym, kiedy kobiety na ulicach calego kraju
przemowily glosem zupelnie odmiennym.
W czwartek przemowil marszalek Senatu, Tomasz Grodzki z PO. Wyrazil swoje
poparcie dla protestow slowami: „To kobiety sprawiaja, ze nasze codzienne
zycie toczy sie harmonijnie i gladko, w sposob troche jakby niezauwazalny,
a dopiero gdy nasza babcia, mama, zona, corka czy partnerka musi z jakichs
powodow sie wylaczyc, dostrzegamy, ze bez kobiet nasza egzystencja staje
sie trudna, bezbarwna i irytujaca”.
Jak skomentowala to redaktorka naczelna KP, zabrzmialo to jak: „Kaczynski,
ty chamie, kobiety protestuja i mam przez to skarpety nieuprane”.
W piatek natomiast czadu dal Andrzej Rzeplinski, byly prezes TK. W
wywiadzie udzielonym „DGP” powiedzial, ze na protesty patrzy z
obrzydzeniem, a ich uczestnikow nazwal „holota”. Szkoda, ze nie powiedzial
tego wczesniej ludziom, ktorzy wystali na ulicy i wysiedzieli w
komisariatach godziny w jego obronie.
W miedzyczasie Tomasz Lis krecil nosem na hasla wznoszone na demonstracjach
i wyznaczal kobietom „granice dobrego smaku”, Bronislaw Komorowski dowodzil
w TVN24, ze wiekszosc protestujacych „chce powrotu tego, co bylo”, Andrzej
Zoll mowil, ze wyrok TK spoko, ale przydaloby sie jeszcze zakazac aborcji z
gwaltu, a u Zakowskiego w TOK FM-ie zupelnie na serio padla propozycja, by
miedzy kobietami a rzadem mediowal” Episkopat. Brakowalo jeszcze tylko
wielkiego obroncy demokracji Romana Giertycha.
Dziadersom wydaje sie, ze „wypierdalac” to nie do nich – ze zlosc na
ulicach dotyczy tylko politykow PiS-u. Owszem, ich rowniez jak najbardziej
i przede wszystkim, ale wystarczyloby posluchac wznoszonych przez kobiety
hasel i poczytac postulaty uzgadniane przez Ogolnopolski Strajk Kobiet z
uczestniczkami protestow, zeby wyprowadzic swoje nieomylne ego z bledu.
Kobiety wyszly na ulice po swoje prawa, a nie po to, zeby pomoc wam wrocic
do wladzy lub wzmocnic te, ktora macie. „We wpisach wielu moich kolegow
publicystow w tekstach o obecnych protestach czasami – az trudno w to
uwierzyc! – ani razu nie pada slowo »aborcja«! Jest »PiS«, »protest«,
»Kaczynski«, »strategia« czy »spada« oraz »poparcie«. Dla nich nasze prawa
staly sie srodkiem do celu” – pisze na Facebooku dziennikarka Adriana
Rozwadowska. A redaktorka naczelna „Pisma” Magdalena Kicinska dodaje:
„Nauczcie sie wreszcie sluchac, zamiast gadac”.
Drodzy dziadersi, kobiety wychodza na ulice, by domagac sie pelni praw
obywatelskich i politycznych oraz ostrzec, ze beda sie tego domagac od
kazdego polityka, ktory podniesie na te prawa reke. Przez ostatnie 30 lat,
kiedy mowiliscie w kolko te same konserwatywne bzdury, polskie kobiety
bardzo sie zmienily. Skonczyl sie czas bezplatnych praczek, kucharek,
psycholozek, asystentek i sekretarek, ktore nigdy nie moga liczyc na wasza
wzajemnosc. Oczywiscie, jesli kobieta decyduje sie na rezygnacje z kariery
i opieke nad domem, wszystko w porzadku – ale jesli obaj partnerzy pracuja,
„drugi etat” w domu to dla kobiety uklad niewiele rozniacy sie od
niewolnictwa. Nie jestesmy od tego, zeby wasze codzienne zycie toczylo sie
„harmonijne i gladko”, skarpetki sie same praly, a dzieci odprowadzaly do
przedszkola. Nie pozwolimy na to, zebyscie mowili nam, jakich slow wolno
nam uzywac, jak powinnysmy sie zachowywac i czego zadac od politykow.
Skonczyl sie czas waszej wylacznosci w debacie publicznej. Dziewczyny,
ktore wychodza na ulice – a dominuja wsrod nich te w wieku od 15 do 45 –
juz o to zadbaja.
Drodzy dziadersi, jesli naprawde popieracie nasza walke, po prostu
dolaczcie do nas. I przestancie gadac rzeczy, ktore sprawiaja, ze zamiast
jako sojusznikow postrzegamy was wylacznie jako wrogow.
Kaja PUTO

A to ci Obajtek!
CZY BYLY WOJT PCIMIA KLAMAL POD PRZYSIEGA?
Daniel Obajtek jako wojt Pcimia kierowal z tylnego siedzenia spolka, choc
jako samorzadowiec nie mogl tego robic – pisze „Gazeta Wyborcza”.
Dziennikarze przekonuja, ze sklamal pod przysiega w sadzie, a dowodem sa
nagrania, na ktorych obecny prezes Orlenu m.in. w ostrych slowach
wypowiadal sie o firmie swojego wuja.
„Gazeta Wyborcza” opublikowala dzis ponad dwugodzinne nagranie rozmowy
Daniela Obajtka z pracownikiem malopolskiej spolki TT Plast o imieniu Szymon
Jako wojt Pcimia Obajtek nie mial prawa prowadzic dzialalnosci w biznesie.
Kilka lat pozniej mial swiadomie sklamac na procesie sadowym, ze nie mial
zadnych powiazan z firma TT Plast
Opisane fragmenty wyraznie sugeruja, ze Obajtek mial bardzo duzy wplyw na
to, jakie obowiazki mieli wykonywac pracownicy firmy
Nagranie pochodzi z 27 sierpnia 2009 r., gdy obecny prezes Orlenu byl
wojtem Pcimia. Obajtek wydaje pracownikowi TT Plast polecenia, ustala
kwestie urlopowe, czy tez zleca rozmowy z klientami. Prezesem
konkurencyjnej firmy Elektroplast byl w tym czasie jego wuj, Roman Lis.
– Skur**syn. Ten ch** pier***ony, brudna pala. Wkur*** mnie to, wiesz, ale
co mam zrobic? (…) Stary buc, ktory na emeryturze powinien siedziec po
szescdziesiatce, a drugi juz, kur**, kolo siedemdziesiatki ma. Ja juz
trace, kur**, sily do myslenia. Ja sie nie lubie poddawac. Do was pretensji
nie mam, bo widze, ze jezdzicie, kur**, robicie, co mozna, no kur** no. ”
Nie damy sie, my go i tak wezmiemy – tak na temat swojego wuja mowi na
nagraniu Daniel Obajtek. Jak dodal, „ma swojego czlowieka” w Elektroplascie.
Daniel Obajtek juz w wieku 19 lat otrzymal prace u Romana i Jozefa Lisow,
swoich wujkow, w firmie Elektroplast. W 2006 r. odszedl, poniewaz wybrano
go na wojta gminy Pcim. Niedlugo po tym fakcie prokuratura zarzucila mu, ze
narazil spolke na straty rzedu 1,4 mln zl. Sprawa dotyczyla fikcyjnego
zakupu granulatu do produkcji rur, na czym mial zarobic kilkaset tysiecy
zlotych. W sprawie powstal juz akt oskarzenia, jednak gdy prokuratorem
generalnym zostal Zbigniew Ziobro, sprawe umorzono.
We wspomnianym 2006 r. Obajtek zaczal angazowac sie w kierowanie
dzialaniami pracownikow firmy TT Plast z Targowiska w powiecie wielickim w
Malopolsce. Byla konkurencja dla Elektroplastu, jednak z duzo mniejszym
budzetem i mozliwosciami. Nagrania opublikowane przez „Wyborcza”
zarejestrowano miedzy lutym a sierpniem 2009 r. Szymon, rozmowca Daniela
Obajtka, jest nazywany „dyrektorem naszych ludzi”. Jak twierdza
dziennikarze „GW”, osoba o imieniu Szymon przed laty widniala w dokumentach
jako dyrektor handlowy TT Plast.
– Dobra, Danielu, ja tam wczoraj sobie wzialem, tylko informuje cie,
wzialem sobie urlop, bo musze z dzieciakami powalczyc po lekarzach – mowil
17 lutego 2009 r. Obajtkowi Szymon.
– To ja ci d**y nie bede zawracal, chyba ze po tym spotkaniu – odpowiedzial
wojt Pcimia.
Kolejne opisane fragmenty wyraznie sugeruja, ze Obajtek mial bardzo duzy
wplyw na to, jakie obowiazki mial wykonac Szymon. Wojt Pcimia sugerowal, co
powinien, a czego nie powinien zrobic jego rozmowca. W pewnym momencie
Szymon zapytal Obajtka, czy otrzyma podwyzke.
– Szymek, jak ja komus dam slowo, to go dotrzymuje – odpowiedzial wojt.
4 sierpnia 2009 r. Obajtek mowi Szymonowi: „Pilnuj chlopakow, zeby jezdzili
i zageszczali rynek, to bardzo wazne. Wszystkie sprawy do mnie. Tomki
(Tomasz Bugaj i Tomasz Fortuna, wlasciciele TT Plast – red.) sie teraz wami
nie zajmuja, tylko ja”. W kolejnych dniach, gdy obaj panowie ze soba
rozmawiali, ponownie pada stwierdzenie ze strony Obajtka: „to ja sie wami
zajmuje”.
Kolejny fragment nagrania sugeruje, ze wojt Pcimia mial duzo do powiedzenia
w kwestii pracy przedstawicieli handlowych TT Plast. Dokladnie planowal ich
dzialania, tlumaczyl tez Szymonowi, czym sam bedzie sie zajmowal z zona
swojego kuzyna, „Bernadka” (Bernadetta – red.), byla pracownica
Elektroplastu, a pozniej czlonkinia zarzadu TT Plast. Nastepnie poprosil
Szymona o umowienie spotkania z przedstawicielami firmy z Litwy. W innym
przypadku mial sie nawet podac za Tomasza Bugaja.
Dziennikarze „GW” dotarli do bylych pracownikow TT Plast, ktorzy
potwierdzaja, ze Daniel Obajtek dzialal w tej firmie. – Wszyscy wiemy, kim
jest teraz Daniel i co moze – tlumacza.
– O tym sie nie mowilo, ale kazdy to widzial. Daniel bywal w firmie,
uczestniczyl w zebraniach, ale specjalnie sie nie odzywal. Bugaj i Fortuna
mowili do niego per „przyjacielu”, „wspolniku” – mowi inny z nich,
nazywajac Obajtka „cichym wspolnikiem”.
Autorzy materialu dotarli rowniez do Szymona, bohatera nagran. Poczatkowo
kategorycznie unikal rozmowy na ich temat, po kilku dniach i probie
kontaktu stwierdzil, ze „chce z tego wyjsc”. Jak pisza dziennikarze „GW”,
wyslali oni pytania do wlascicieli TT Plast o dzialalnosc Obajtka w firmie,
jednak nie uzyskali odpowiedzi. Podobnie bylo z Bernadetta
Pod koniec 2014 r. Daniel Obajtek stanal przed sadem jako swiadek w
procesie swoich wujkow, Romana i Jozefa Lisow, oskarzonych o wyludzenie
unijnych dotacji. Wojt Pcimia przyznal, ze zna spolke TT Plast, mial w niej
nawet udzialy. – Przez bodajze dziewiec miesiecy prowadzilem dzialalnosc,
ale to bylo 11 – 12 lat temu, a moze nawet 15, ale dzialalnosc ta nie
polegala na wytwarzaniu tych samych wyrobow produkcyjnych co Elektroplast w
tym samym czasie. Nigdy nie bylem cichym wspolnikiem spolki TT Plast –
powiedzial na rozprawie.
Na pytania adwokata oskarzonych o znajomosc z wlascicielami, odpowiedzial,
ze „mogl tam przyjezdzac prywatnie i doradzac, ale ta spolka nie
zarzadzal”. – Nawet jezeli byly jakies sugestie, to nie zlamalem w zaden
sposob prawa – stwierdzil.
Zapytano go rowniez o kontakty z konkretnymi osobami. – Znam Szymona
srednio. Moze z nim rozmawialem, ale nie wspolpracowalem z nim. Szymon byl
zatrudniony w TT Plascie, ale nie wiem, w jakim okresie, ani nie wiem, w
jakim charakterze – powiedzial Obajtek.
O tym, ze mial on skladac falszywe zeznania, powiadomil prokurature w
Krakowie dwa lata pozniej Roman Lis. Mial do zawiadomienia dolaczyc
nagrania rozmow z Szymonem. Prokuratura miesiac pozniej odmowila wszczecia
sledztwa ze wzgledu na brak znamion czynu zabronionego. Obajtek byl juz
wowczas prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
„Prokurator zapoznal sie z zalaczonymi do zawiadomienia transkrypcjami
zapisow rozmow telefonicznych” – napisano w odpowiedzi na pytania
dziennikarzy „Wyborczej”.
„Daniel Obajtek nie ma w zwyczaju odnoszenia sie do nagran, ktorych
pochodzenia, integralnosci, czasu i okolicznosci utrwalenia nie sposob
stwierdzic” – oswiadczyla w korespondencji z dziennikarzami Joanna
Zakrzewska, dyrektor Biura Komunikacji Zewnetrznej PKN Orlen.
Z kolei prezes Orlenu nie zaprzeczyl, ze to jego glos jest na nagraniach.
(Zrodlo: „Gazeta Wyborcza”

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Odnosnie tego, co napisal Smerf Kapitan.
Rzeczywiscie sprawa podejrzenia Gerarda Departieu o gwalt rodzi
kontrowersje, tak ze wzgledu na jego wiek i na wiek dziewczyny, ale jest
tez wiele innych zaleznosci.
Pojecie gwaltu nie jest jasno sprecyzowane, a gdyby doszlo do bardziej
szczegolowego okreslenia pojecia gwaltu- wtedy byloby jeszcze gorzej.
Mamy do czynienia z emocjami, a te nie podlegaja ocenie w taki sam sposob w
jaki oceniamy np. temperature.
Moje pacjentki opowiadaly, ze bedac przymuszane do odbycia stosunku, nie do
konca same byly przekonane, czy chca to zrobic, czy na pewno NIE!
Byly tez takie, ktore bronily sie, jednak podswiadomie oczekiwaly zblizenia
( przypadek 13 latki, ktora byla gwalcona przez sublokatora przez 5 lat noc
w noc ).
Mezczyznie moze byc czasem trudno wymyslic, czy kobieta zgadza sie, czy sie
nie zgadza, tak samo jak trudno jest to wymyslic kobiecie.
Mowimy oczywiscie o takich sytuacjach, gdzie nie dochodzi do przemocy,
grozenia nozem, czy bicia aby zmusic do stosunku, ale o sytuacjach, w
ktorych niejasno okreslone sa zachowania tak mezczyzny, jak i kobiety.
Jesli do tego dodamy, ze energia seksualna to najwieksza energia jednostki
( sluzy prokreacji ) to sprawa zaczyna sie komplikowac.
Oczywiscie nie popieramy zadnej przemocy, ani zadnego dzialania, ktore
narusza czyjekolwiek prawa. W tym przypadku prawo do nienaruszalnosci
seksualnej jest szczegolnie istotne, wkracza bowiem w sfery niezwykle
intymne.
Jesli kobieta oznajmia, ze byla zgwalcona, a mezczyzna twierdzi, ze nie
bylo gwaltu, twierdzac, ze mial na to przyzwolenie w sposobie zachowania
kobiety, to jak udowodnic, ze on klamie!
Mezczyzni w takiej sytuacji mowia, ze kobieta bronila sie, bo tak wypada,
ale ta obrona byla na takim poziomie, aby mozna ja bylo przelamac.
Co wtedy?
Rzecz jasna wszyscy normalni mezczyzni brzydza sie gwaltem i potepiaja go,
rozumiejac nietykalnosc kobiet w tym zakresie.
W jaki sposob kobieta powinna powiedziec: NIE, aby mezczyzna jednoznacznie
to zrozumial, skoro co drugi uwaza, ze jesli kobieta mowi: NIE, to oznacza
to:NIE!
NIE, trzeba mowic szybko, bo potem bedzie za pozno, aby to powiedziec.
Pozdrawiam serdecznie:
Karol
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ
ps. wszystko co napisalem powyzej jest bardzo ogolne i z wyjatkami oraz
niejasne do konca, tak jak niejasne jest pojecie gwaltu
Gargamel: w jaki sposob kobieta powinna powiedziec NIE?…Powiedziec? Od
razu w morde strzelic z prawej lub lewej piachy, kopnac w jaja lub oczy
wydrapac-to jedyna skuteczna rada
————–
Kuba do Parafiana:
Swietnie Karolu.
Ja otrzymalem sporo komentarzy od „kobiet kapitanow po artykule Smerfa u
Gargamela.
Krotko mowiac chcialy aby Gargamel miarkowal co pisze biorac pod uwage
rowniez ich pozycje. Twoja Parafiada moze, ale tylko MOZE uspokoi je.
Jesli nie,to namowie aby zabraly glos. One jednak mysla , ze najlepij jest
„zadusic temat” czyli OLAC, bo nie sadza aby meski szowinistyczny swiat je
zrozumial.
Slabe to tlumaczenie ale jednak jest to pozycja ktora moze nam sie nie
podobac ale uszanowac trzeba.
Znow Gargamel – tymczasem tak sobie:
Gdybym ja rzeczywiscie „dusil tematy”, to gazetka bylaby calkiem do dupy, a
na razie jest tylko troche. A to dlatego, ze Gargamel „miarkuje” co pisze
(w tym wypadku co zamieszcza- bo to byl tekst nie moj, lecz Parafiana) i
kazdemu pozwala sie w gazetce wypowiedziec na kazdy temat. A jezeli komus
sie cos nie podoba, – prosze bardzo: miejsce na polemiki czeka!
Osobiscie uwielbiam drake!

BelferBlog
STRES PRZED SZCZEPIENIEM
Jutro cala moja szkola idzie na szczepienie. No moze nie cala szkola,
przeciez uczniowie nie maja prawa. Ten przywilej maja tylko pracownicy. Ale
czy wszyscy?
Prawa nie mieli pracownicy obslugi i administracji. Wczoraj jednak doszla
wiadomosc z ZNP, ze niepedagogiczni tez moga. Jednak z nami juz sie nie
zaszczepia, bo nie zostali w terminie zarejestrowani. A zatem tylko
nauczyciele. Ale czy wszyscy?
Jak ktos jest na zwolnieniu, to nie moze. A nauczyciele w okresie
przedwiosnia strasznie choruja. Mnie tez prawie cos bralo, najpierw w
gardle, potem jakby w plucach, na koncu w uchu, straszny pech. Jednak
wysilkiem woli albo przepedzilem wszystkie choroby, albo sobie wmowilem, ze
nic mi nie jest.
Kilka osob juz do mnie dzwonilo, aby powiedziec, ze mi zazdroszcza. Ide
jutro na szczepienie, a oni nie moga, bo – niech to szlag – zachorowali.
Kolezanki i koledzy, nie zazdrosccie. Boje sie jak cholera. Chce tej
szczepionki, ale nie chce goraczki, bolu i innych okropnych niedomagan.
Podobno nie ma zmiluj, trzeba bedzie sie jeszcze niezle nacierpiec, zanim
organizm zyska odpornosc.
Dariusz CHETKOWSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela).

Idzie, jak burza!
IGA SWIATEK W FINALE W ADELAJDZIE
W meczu polfinalowym Polka latwo pokonala Szwajcarke Jill Teichmann 6:3,
6:2.
Swiatek w australijskim turnieju (WTA 500) jest rozstawiona z nr 5 i gra
znakomicie, nie stracila jeszcze seta. Pokonala Madison Brengle, Maddison
Inglis i Danielle Collins, a piatkowe zwyciestwo nad Teichmann (61 WTA)
znow bylo bezdyskusyjne.
W pierwszym secie Polka przelamala podanie Szwajcarki i objela prowadzenie
4:1, w drugim decydujacy byl break na 5:2. To trzeci final w karierze
Swiatek, pierwszy w roku 2019 przegrala w Lozannie ze Slowenka Polona
Hercog, drugim byl ubiegloroczny triumf w wielkoszlemowym Roland Garros.
W sobote w finale w Adelajdzie Swiatek zmierzy sie ze Szwajcarka Belinda
Bencic (12 WTA – nr 2) lub Amerykanka Cori Gauff (52 WTA).

Aleksander Doba.
ROSL, OPOWIADAJAC O PRZYGODACH
Rodzina poinformowala, ze podczas wspinaczki na Kilimandzaro czul sie
dobrze, zaslabl i umarl dopiero po wejsciu na szczyt.
Aleksander Doba byl jednym z najslynniejszych polskich podroznikow.
Imponowal i inspirowal. Lubil powtarzac za himalaista Krzysztofem
Wielickim, ze lepiej zyc przez jeden dzien jak tygrys niz sto lat jak owca.
Byl zarowno tygrysem, jak i wilkiem morskim. Majac 65 lat, jako pierwszy
przeplynal kajakiem Ocean Atlantycki, uzywajac tylko sily wlasnych
miesni.Latal szybowcem, plywal na jachcie i skakal ze spadochronem. Kiedy
ludzie zagladali mu w dowod, wyjasnial, ze wszyscy mamy ten sam wiek:
dwudziesty pierwszy.
Mial w sobie cos z buntownika, ktory ucieka od cywilizacji, ale kocha
swiat. Nie znosil, kiedy ktos nazywal go szalencem. Byl inzynierem, co
zobowiazywalo. Unikal improwizacji, zawsze mial precyzyjny plan.
Szukal wyzwan, uwazal sie za turyste. Czytelnicy „National Geographic” w
2015 roku wybrali go na Podroznika Roku. Dostal Krzyz Kawalerski Orderu
Odrodzenia Polski i Medal Stulecia Odzyskanej Niepodleglosci.
Pierwszy raz wsiadl do kajaka, kiedy mial 34 lata. Oplynal Baltyk i Bajkal,
przemierzyl polskie wybrzeze. Atlantyk samotnie pokonal trzykrotnie, zawsze
inna trasa. Ostatnia wyprawa, z 2017 roku, byla najtrudniejsza. Ruszyl
7-kilogramowa lupina z New Jersey i w 110 dob – upieral sie, zeby uzywac
wlasnie takiej miary – pokonal 8109 km i zacumowal we francuskim Conquet. –
Zakonczylem odyseje. Mam teraz spokoj, wiecej wypraw oceanicznych nie
planuje – zapewnial.
Byl wulkanem energii, charakteryzowaly go zywy glos, ogien w oczach i
ekspresyjna gestykulacja. Rosl, kiedy opowiadal o przygodach.
Bil wioslem rekina, dwa razy na Amazonce napadli go rabusie. Podczas jednej
z atlantyckich wypraw na 40 dni – albo dob – przepadl w Trojkacie
Bermudzkim, a pozniej narzekal, ze nie zdolal rozwiazac jego tajemnicy.
– Patrzylem, czy gdzies jest ta dziura, w ktorej leza statki, albo czy na
rufie nie ma nimfy gotowej wciagnac mnie w glebiny oceanu. Chcialem byc jak
moj poprzednik Aleksander Wielki, ktory rozwiazal wezel gordyjski,
przecinajac go mieczem, ale niestety nie zdazylem. Zerwal sie sztorm, ktory
urwal mi ster i zagnal na Bermudy – opowiadal.
Marcin Macuk nakrecil o nim film dokumentalny „Happy Olo”, dwa lata temu
Doba trafil na okladke magazynu „New York Timesa”.
Wyjasnial, ze do szalonych podrozy motywuje go ciekawosc swiata. – Jest
wielki i piekny – mowil. – Wszystkiego nie zobacze, a chcialbym chociaz
tyle, ile bede w stanie. Wiek nie ma znaczenia dla ludzi, ktorzy chca
realizowac marzenia.
Kamil KOLSUT
————-
Reksio informuje:
LIGA EUROPY- REWANZE
Wyniki rewanzowych meczow 1/16 ligi Europy (podkreslone kluby awansowaly
do kolejnej rundy):
_Tottenham_-Wofsberger 4-0
_Arsenal Londyn_-Benfica Lizbona 3-2
_Glasgow Rangers_-Antwerp 5-2
_Villareal_-Salzburg 2-1
Hoffenheim-_Molde_ 0-2
Napoli-_Granada_ 2-1
_Szachtar Donieck_-Maccabi Tel Aviv 1-0
_Ajax Amsterdam_-Lille 2-1
FC Brugge-_Dynamo Kijow_ 0-1
_Manchester United_-Real Sociedad San Sebastian 0-0
_AC Milan_-Crvena Zvezda 1-1
Leicester-_Slavia Praga_ 0-2
_AS Roma_-Sporting Braga 3-1
_Dinamo Zagrzeb_-Krasnodar 1-0
Bayer Leverkusen-_Young Boys Berno_ 0-2
PSV Eindhoven-_Olimpiakos Pireus_ 2-1
————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 25 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 52 (6033) 25 lutego 2021 r.

Sad Najwyzszy: mozna mowic, ze ONR i Mlodziez Wszechpolska „odwoluja sie do
faszyzmu”.
DZIALACZ RAZEM NIE ZLAMAL PRAWA
Wreszcie mozna nazywac rzeczy po imieniu – cieszyl sie po ogloszeniu wyroku
Sadu Najwyzszego Robert Kolinski, dzialacz Razem z Elblaga.
Prywatny akt oskarzenia przeciwko Robertowi Kolinskiemu, dzialaczowi partii
Razem, wniosl Jacek Gierwatowski, aktywista Obozu Narodowo-Radykalnego w
Elblagu. Ekstremista poczul sie dotkniety wpisami Kolinskiego na portalu
spolecznosciowym, w ktorych ten nazywal Marsz Pamieci Zolnierzy Wykletych
„haniebnym wydarzeniem”, a ONR i Mlodziez Wszechpolska okreslil mianem
organizacji „w sposob jawny odwolujacych sie do swych przedwojennych,
faszystowskich, antysemickich, rasistowskich i ksenofobicznych korzeni”.
Dzialacz ONR oczekiwal, ze antyfaszysta wplaci 2000 zl na Fundacje Pomoc
Patrioty.
Wyrok w pierwszej instancji byl jednak dla brunatnego dzialacza
rozczarowaniem. Sad orzekl na korzysc Kolinskiego, twierdzac, ze jego slowa
„nie wykraczaly poza standardy wystepujace na portalach spolecznosciowych”,
– Nie dopuszcza sie znieslawienia ten, kto mowi prawde – przypomnial
sedzia.
Gierwatowski nie mogl sie pogodzic z takim werdyktem. Zlozyl odwolanie do
sadu wyzszej instancji. – Ja i inni polscy patrioci przez caly czas
jestesmy przez oskarzonego szkalowani. Rzuca w nas inwektywami, wyzywajac
od faszystow – ubolewal.
Sad Okregowy podtrzymal poprzedni wyrok, wydajac jeszcze bardziej
druzgoczace dla oenerowca uzasadnienie.
– Oboz Narodowo-Radykalny stosuje te same symbole i nazwy, co jawnie
faszystowska organizacja z II RP. W swojej deklaracji ideowej pisze, ze
jest przeciwko demokracji i za ustrojem hierarchicznym. To jest wlasnie
totalitaryzm. Nazywajmy rzeczy po imieniu – mowila sedzia w uzasadnieniu
wyroku.
Aktywista ONR nie tracil jednak wiary. Zlozyl wniosek o kasacje do Sadu
Najwyzszego.
Wlasnie zapadl wyrok. Sedzia SN Piotr Mirek odrzucil kasacje od wyroku sadu
pierwszej instancji uniewinniajacego Kolinskiego od zarzutu rzekomego
szkalowania Jacka Gierwatowskiego.
Po ogloszeniu wyroku konto Roberta Kolinskiego na portalu spolecznosciowym
utonelo w gratulacjach.
„Gratulacje Robercie w walce z faszystami. Przynajmniej mozna nazywac
rzeczy po imieniu. Jacy to wrazliwi sie ci faszysci obecni zrobili.
Przedwojenni przynajmniej nie wstydzili sie, ze sa faszystami. ONR to zbior
zer” – czytamy w komentarzach.
Dzialacz Lewicy Razem nie kryl satysfakcji. W rozmowie z Portalem Strajk
przyznal, ze jest to dla niego koniec pewnego etapu. Zwycieski koniec.
– Wreszcie udalo sie wywalczyc prawo do publicznego mowienia prawdy, z czym
jeszcze kilka lat temu, mniej wiecej wtedy, kiedy o swoje slowa zostalem
przez dzialaczy ONR pozwany do sadu, byl wielki problem – powiedzial
Kolinski, dodajac, ze w Polsce panuje powszechna obawa co do nazywania
faszystow po imieniu.
– Nawet w najpowazniejszych gazetach i najwiekszych telewizjach redaktorzy
obawiali sie uzywania tego, prawdziwego przeciez, okreslenia wobec
organizacji, ktora do swoich faszystowskich korzeni odwoluje sie dzis
wprost, w demokratycznej Polsce. W srode te dylematy zostaly przez Sad
ostatecznie wyjasnione i choc w ostatnich miesiacach coraz smielej i
otwarcie nazywa sie rzeczy po imieniu (sprawa chocby Tomasza Greniucha z
wroclawskiego IPN), to jednak dopiero teraz uzyskalismy formalne
potwierdzenie, moca autorytetu Sadu Najwyzszego RP, tego oczywistego
przeciez dla cokolwiek znajacych historie naszego kraju faktu – zauwazyl
Kolinski. (. . .)
————-
Wyglada to na 'swiatelko w tunelu' ,tyle ze tunel jest nadal w
budowie/odbudowie a niewykluczone, ze z drugiej strony jest uporczywie (i
skutecznie) zasypywany. Co ja wygaduje.. przeciez to chyba oczywista
oczywistosc. No… ale moze jednak znow… „.. z iskry rozgorzeje
plomien…” hic et nunc ”
Czeslaw PILARZ
Nad.KRYD

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7145 PLN Euro: 4.5176 PLN Frank szw.: 4.0959 PLN Funt:
5.2607 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.44 PLN Funt: PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.40 PLN
Funt: 5.18 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie, a na termometrach od 8 do 19 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
DALI NA FALI
Piekny jak transport kielbasy, bystry jak walec drogowy i tajemniczy jak
dworcowa ubikacja posel Marek Suski, zostal szefem rady programowej
polskiego radia. Wielu dziennikarzy i artystow kpi, a niektorzy nawet
protestuja. Nieslusznie.
Gdyby Don Kiszot z La Manczy, pojawil sie na swym rumaku w dzisiejszej
Polsce, walczylby z Suskim, a nie z wiatrakami. Bo Suski kreci sie podobnie
jak wiatrak. Po wszelkich posadach.
W iluz to komitetach, radach i komisjach nie zasiadal? Trudno zliczyc. A w
kazdej sluzyl mowa, uczynkiem i zaniedbaniem i pensje pobieral, jak ryby w
stawie czyli podbierakiem. W komisji sejmowej do sprawy wyjasnienia afery
Amber Gold, odkryl nawet caryce Katarzyne II. Dobrze ze nie odkryl, iz mowi
proza.
Zarzuty, ze nie zna sie na radiu, sa nietrafione. Przez lata sluchal wraz z
cala rodzina audycji Matysiakowie w Jedynce, a ostatnio licznik Geigera
wykazal, ze mozg Suskiego jest RADIOaktwny.
Suski przyciaga kobiety jak promocja cebuli w Lidlu. Na swym podworku
pociagal za sznurki, a teraz bedzie ciagnal za fale radiowe. Dowodem
radiowego wyczucia tego polityka jest fakt, ze kobiety wysylaja mu swoje
nagie zdjecia, w nadziei, ze kiedys wejda na antene.
Suski jest z zawodu perukarzem. Jak w Teatrze Wielkim jakis spiewak ma
przyciasna peruke, to wszyscy wiedza, ze to robota Pana Marka. Teraz jako
polityczna CZAPA nad polskim radiem, Suski zalozy sobie wiec dla niepoznaki
trzy peruki znawcy naraz, a na stacje radiowe gustowny, stalowy helm
wykuty fachowo na Nowogrodzkiej.
Sam Suski zawsze jest wykuty na blache. Bo partyjne przekazy dnia, potrafi
klepac lepiej od pacierza. Robote w radiu dostal, bo oznajmil Prezesowi, ze
jak mu cos szumi w uszach, to lubi sobie pokrecic galka. 🙂
Krzysztof SKIBA
Nad. Tomasz Rosik

Nie bedzie odstepstw od maseczek
NAWET ZASLONA Z PLEKSI TU NIE POMOZE
Pracownicy sklepow beda musieli obowiazkowo nosic maseczki. Przylbice beda
mogli zakladac tylko jako dodatek, dzieki ktoremu ochronia oczy, ale nawet
pleksi oddzielajace sprzedawcow od klientow nie lagodzi nowego obowiazku.
Przedstawiciele branzy czekaja na tekst rozporzadzenia, ale zapewniaja:
dostosujemy sie.
Koniec z noszeniem przylbic, szalikow czy kominow – od soboty w miejscach
publicznych nos i usta bedziemy mogli zaslaniac wylacznie maseczkami.
Zmiane te oglosil na srodowej konferencji prasowej minister zdrowia Adam
Niedzielski.
Nie oznacza to, ze przylbice musimy schowac gleboko do szafy. W dalszym
ciagu beda dopuszczalne, ale jako zabezpieczenie dodatkowe (np. dla oczu),
ale nie jako alternatywa dla maseczki.
– Przylbice przede wszystkim zabezpieczaja oczy, zabezpieczaja gorna czesc
twarzy i w tym sensie przylbice sa nadal dopuszczone, ale nie jako element
zastepujacy maseczke, tylko ewentualnie jako element, ktory jest dodatkowy
– tlumaczyl Adam Niedzielski na konferencji.
Dopuszczalne sa bawelniane i jednorazowe, niemniej ministerstwo rekomenduje
maseczki chirurgiczne oraz „wszystko powyzej”, jak to okreslil Wojciech
Andrusiewicz, a wiec maseczki z filtrami FFP2 czy FFP3.
Zmiana najbardziej moze dotknac tych, ktorzy usta i nos musza zaslaniac
przez wiele godzin, a wiec na przyklad pracownikow handlu. Do tej pory
wielu wybieralo przylbice lub polprzylbice, co tlumaczyli tym, ze po osmiu
godzinach noszenia maseczki byli bardzo zmeczeni i oslabieni. Dodatkowo od
klientow oddzieleni byli oslona z pleksi.
Teraz przez cala osmiogodzinna zmiane (a czasem dluzej, bo nadgodziny)
kasjerzy czy ochroniarze beda musieli miec maseczki.
– Dostosujemy sie do wymogow. Czekamy na publikacje tresci rozporzadzenia,
bo nie chcemy podejmowac zadnych dzialan, bazujac wylacznie na przekazie z
konferencji prasowej – powiedziala Mariola Skolimowska z sieci Netto.
Na tresc rozporzadzenia czeka rowniez Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej
Organizacji Handlu i Dystrybucji, ktora zrzesza 18 sieci handlowych.
Przyznala, ze sieci handlowe o tej pory robily nawet wiecej, niz wynika z
rozporzadzenia i wymogow sanepidu. – Potwierdzilismy w ten sposob, ze
jestesmy bezpieczna branza – podkresla.
– Sieci, ktore zrzesza POHiD, wydaly w sumie 400 mln zl na zabezpieczenie
pracownikow i klientow. Wszystkie dotychczasowe zabezpieczenia i restrykcje
stosowane przez sieci handlowe gwarantowaly bezpieczenstwo pracownikow i
klientow i handel byl w stanie zapewnic ciaglosc dostaw – powiedziala
Renata Juszkiewicz.
Zapewnila jednak, ze niezaleznie od wszystkiego, sieci dostosuja sie do
ograniczen, choc oznacza to dodatkowe wydatki.
Handel (prawie) bez zmian
Na srodowej konferencji minister Niedzielski nie poinformowal o zadnych
zmianach, ktore dotkna klientow w sklepach. Wyjatek stanowia zamkniete
galerie handlowe w wojewodztwie warminsko-mazurskim. Dzialac beda tam tylko
sklepy spozywcze, apteki, drogerie oraz punkty uslugowe. Ograniczenia
obowiazujace w tym jednym wojewodztwie wynikaja z trudnej sytuacji
epidemiologicznej na Warmii i Mazurach.
W pozostalych wojewodztwach nie zmienia sie nic. Nadal obowiazuja limity
klientow, ponadto w kolejce musimy zachowywac dystans, w utrzymaniu ktorego
pomagaja naklejki na podlogach.

Kaczor stawia na ObajtkA
LYSA OPONA MORAWIECKIEGO
Komentariat polityczny reaguje na to pompowanie pana Obajtka
przypuszczeniem, ze mamy do czynienia z kreowaniem nowego premiera.
Zaczelo sie od Jaroslawa Kaczynskiego, ktory tak skomentowal przyznanie
nagrody Czlowieka Wolnosci 2020 przez tygodnik „Sieci” (czyli najwazniejsza
papierowa tube propagandowa PiS) prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi:
„Jest on nadzieja. Nadzieja nie naszego obozu politycznego, nie jakiejs
grupy partykularnej, tylko po prostu Polski”. Poniewaz prezes PiS przez
ostatnie lata mocno zdewocial, wiec nie zabraklo tez wskazania na relacje
miedzy panem Obajtkiem a Panem Bogiem: „Ma ogromne mozliwosci, niezwykla
determinacje i cos takiego, co daje Pan Bog, a co trudno zdefiniowac: aure,
ktora pozwala mu ludzi mobilizowac, jednoczyc wokol jakiegos celu”. Raczej
nie chodzi tu o po weberowsku rozumiana charyzme, lecz o charyzmat, o
ktorym czytamy w 1. Liscie do Koryntian. W koncu do wreczenia nagrody
doszlo na gali, ktora zaszczycili trzej wicepremierzy (Kaczynski, Glinski i
Sasin), marszalek Sejmu i prezes NBP.
Komentariat polityczny reaguje na to pompowanie pana Obajtka
przypuszczeniem, ze mamy do czynienia z kreowaniem nowego premiera. Moze
miec racje, z tym ze bardziej chodzi o przygotowywanie sie na polityczna
koniecznosc takiej wymiany niz wdrazanie do realizacji decyzji, ktora juz
zapadla. Morawiecki zostanie wymieniony, kiedy sie zuzyje; dotad w jezyku
politycznym mowiono o takich premierach jako o „zderzakach”. Dzis bardziej
przydatna jest inna samochodowa metafora. Wydaje sie, ze obecny premier
traci przyczepnosc jak zajezdzona na lyso opona, ktora nie bardzo nadaje
sie do bieznikowania. A chodzi o utrate przyczepnosci w dwoch wymiarach:
spolecznym i czysto partyjno-politycznym.
W wymiarze spolecznym Morawieckiego zuzywa zarzadzanie kryzysem
pandemicznym. Jesli na wiosne kryzys zacznie sie konczyc, to zostana
rozmrozone wszystkie konflikty narosle wobec niego i niezaleznie od niego
(kwestia aborcji). Jesli zas dojdzie do trzeciej fali kryzysu, to zuzyty
premier nie bedzie sie nadawal do jej opanowania. Na to naklada sie zuzycie
dotychczasowych mechanizmow zarzadzania przystawkami PiS, czyli gowinowcami
i ziobrystami, ktorzy brykaja coraz bardziej i bezczelniej.
Pisowsko-rzadowa bryka dalej jedzie, ale miska olejowa jest nieszczelna i
silnikowi grozi zatarcie.
PiS otwarcie mowi o „koniecznosci zdyscyplinowania koalicjantow”, a
skuteczne zdyscyplinowanie to nie przylanie bacikiem temu lub owemu (jak
np. odwolanie ziobrysty Janusza Kowalskiego z wiceministra), ale ostre
„szarpniecie cuglami”. Konstytucyjnie taki mechanizm jest mozliwy: to
rezygnacja premiera, po ktorej nastepuje dymisja rzadu. A wtedy Jaroslaw
Kaczynski w negocjacjach nad skladem nowego rzadu przy pomocy nowego
desygnowanego premiera bedzie mial mozliwosc zdyscyplinowania koalicjantow,
pognebienia ich i wskazania im wlasciwego miejsca w szeregu, z ktorego co i
raz sie wyrywaja. Albo sie z tym pogodza, albo wezma na siebie ryzyko
niepowolania rzadu i przedterminowych wyborow. Taka ryzykowna, ale – byc
moze – niezbedna operacje mozna przeprowadzic tylko przy pomocy nowego,
niezuzytego politycznie premiera. Daniel „wszystko moge” Obajtek jest tu
jak znalazl.
Na gali tygodnika „Sieci” ziobrysta Michal Warchol mowil o bolidzie
wyscigowym, ktorym laureat mknie szybko ku dalszej karierze. Byla to aluzja
do sponsorowanego przez Orlen Roberta Kubicy. Kubica lysiejaca opone
natychmiast by wymienil.
Ludwik DORN

Zagrozenie ubostwem.
EMERYTURY NIE NADAZAJA
Z roku na rok zwieksza sie w Polsce odsetek emerytow zagrozonych ubostwem.
W ostatnich latach przegonilismy pod tym wzgledem unijna srednia.
Na leki i na leczenie, na zywnosc, na przezycie, na mieszkanie, na
ogrzewanie i na energie – lista wydatkow seniorow jest spora. A zrodel
pieniedzy niewiele. Zdecydowana wiekszosc emerytow i rencistow zyje w
Polsce ze swiadczen wyplacanych z Zakladu Ubezpieczen Spolecznych. Tylko
niewielki odsetek ma dodatkowe zarobki.
Jak wynika z danych, w Polsce zmalala liczba seniorow zagrozonych skrajna
bieda – ktorzy na przezycie maja mniej niz kilkaset zlotych miesiecznie.
Rosnie za to liczba seniorow, ktorzy ledwo wiaza koniec z koncem. Ubostwem
jest juz zagrozony niemal co piaty emeryt w Polsce. To zdecydowanie wiecej
niz wynosi unijna srednia.
W walce z finansowymi problemami seniorow sa i sukcesy, i porazki.
Sukces? W 2019 roku spadl zasieg skrajnego ubostwa wsrod emerytow – odsetek
osob wydajacych na swoje utrzymanie mniej niz zaklada minimum egzystencji
zmniejszyl sie do 3,5 proc. z 4,6 proc. rok wczesniej.
Ile wynosi minimum egzystencji? Kwota ta zmienia sie z roku na rok. W 2019
roku wyniosla 614 zl dla osoby mieszkajacej samotnie, a dokladnie samotnie
gospodarujacej, wynika z szacunku Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych
(IPiSS). Konsumpcja ponizej tego poziomu utrudnia przezycie i stanowi
zagrozenie dla psychofizycznego rozwoju czlowieka.
Mowa o sytuacji skrajnej, ktora dotyczy kilku procent seniorow. To, ze
odsetek takich osob nieco spadl, jest wiadomoscia pozytywna. Czy mozna
zatem powiedziec, ze reszta emerytow zyje w dostatku? Niestety nie. I tu
pojawiaja sie porazki.
Az 36,2 proc. znalazlo sie ponizej granicy sfery niedostatku, ktora oparta
jest na minimum socjalnym obliczanym przez IPiSS. Ile wynosi to minimum? W
przypadku samotnie gospodarujacych emerytow zostalo oszacowane na 1 195 zl.
Zaklada sie, ze wydatki konsumpcyjne na poziomie minimum socjalnego
pozwalaja na prowadzenie „godnego zycia” – nie tylko zakup towarow i uslug
pierwszej potrzeby, ale tez utrzymywanie wiezi rodzinnych, kontaktow
towarzyskich oraz skromnego uczestnictwa w kulturze i rekreacji. W 2019
roku odsetek emerytow, ktorych wydatki znalazly sie ponizej tego minimum,
rowniez lekko spadl – o 1,5 pkt. procentowego, co rowniez jest pozytywna
zmiana.
Jesli jednak przyjrzymy sie danym publikowanym przez Eurostat, widac pewna
niepokojaca tendencje. Eurostat bierze pod uwage nie wydatki, a dochody.
Jak wyznacza granice ubostwa? Mowi o nim wtedy, gdy dochod do dyspozycji
znajduje sie ponizej 60 proc. krajowej mediany (wartosci srodkowej – tyle
samo osob zarabia wiecej, tyle samo mniej) dochodu do dyspozycji, po
uwzglednieniu transferow socjalnych.
Mediana jest nizsza od sredniej krajowej. Dane o niej GUS publikuje jednak
raz na kilka lat. Ostatnio zrobil to w lutym 2020 roku. Przecietne
wynagrodzenie wynioslo wtedy 5003 zl, a mediana – 4094 zl.
Odsetek emerytow, ktorych dochody sa mniejsze od wartosci przyjmowanej
przez Eurostat, wzrosl w Polsce w ostatnich latach. Podobna tendencje widac
rowniez w Unii Europejskiej, jednak w Polsce wzrost ten jest wiekszy.
Zagrozonych ubostwem jest w naszym kraju 17,7 proc. emerytow, podczas gdy
srednia unijna wynosi 15,1 proc., wynika z danych Eurostatu za 2019 rok.
Bardziej zagrozone ubostwem w Polsce sa emerytki (21,2 proc.) niz emeryci
(12,6 proc.). Srednie swiadczenie pobierane przez panie jest bowiem nizsze.
Dochody w calej populacji, powiekszone dodatkowo o swiadczenia spoleczne,
np. 500+, rosna szybciej niz emerytury. Aby sprawdzic, w jakim stopniu
emerytura zastepuje wynagrodzenie za prace, mozna obliczyc stope
zastapienia. Wystarczy wysokosc sredniej emerytury podzielic przez
przecietne zarobki i wyrazic te wartosc w procentach. Z raportu Instytutu
Emerytalnego wynika, ze w latach 2014-2020 spadla ona z 52 proc. do 42 proc.
„Na obnizanie sie wartosci wskaznika stopy zastapienia mialy wplyw rosnace
wynagrodzenia oraz znacznie wolniejsza dynamika wzrostu wysokosci nowo
przyznawanych emerytur” – czytamy w raporcie.
Spadajace emerytury w relacji do pensji to efekt dwoch rzeczy: po pierwsze
koniunktury (emerytury rosna o 20 proc. realnego wzrostu plac), a po drugie
obnizonego wieku emerytalnego, ocenia Aleksander Laszek, glowny ekonomista
Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Trzeba jednak podkreslic, ze swiadczenia dla seniorow nie stoja w miejscu –
sa waloryzowane, a do tego dochodza 13. i 14. emerytury. Po raz pierwszy
13. zostala wyplacona w 2019 roku, a 14. ma trafic do seniorow w tym roku.
Koszt wyplaty kazdego z tych swiadczen to ponad 11 mld zl. A skoro
emerytury spadaja w relacji do pensji, w przyszlosci moga pojawic sie
naciski na nowe dodatkowe swiadczenia, jak 15. czy 16. emerytura.
– Dla mnie najwiekszym problemem jest tworzenie precedensu, ze coraz
bardziej odchodzimy od systemu emerytalnego opartego o jasne zasady (im
wiecej skladek placisz – tym wyzsza masz emeryture), na rzecz systemu, w
ktorym przed wyborami politycy decyduja czy dodac 1000 czy 1200 zl emerytom
– dodaje ekonomista.
Z kolei Ryszard Szarfenberg, prof. UW, zwraca uwage, ze publikowane przez
Eurostat dane o rosnacym zagrozeniu ubostwem wsrod emerytow nie powinny
bardzo niepokoic. – Gdyby wszystkie te wskazniki wykazywaly znaczace
pogorszenie sytuacji seniorow w 2019 roku, to mozna by sie przejmowac
bardziej, niz gdy zmieniaja sie niewiele i w roznych kierunkach – zauwaza.
Dodaje, ze jezeli spojrzymy na deklaracje dotyczace niezaspokojenia potrzeb
materialnych i spolecznych seniorow (zasieg deprywacji materialnej i
spolecznej), to mamy do czynienia ze spadkiem tego wskaznika w 2019 roku (z
9,5 proc. do 8,3 proc.).
Anna UNTON

Z zycia sfer
FUNKCJONARIUSZE SIL NIEBIESKICH
Polska mlodziez w kontakcie z ksiedzem i policjantem nie czuje sie
bezpiecznie i woli nie zostawac z nimi sam na sam.
Komenda Glowna Policji wyda w tym roku ponad 200 tys. zl na badania, ktore
odpowiedza na pytanie, jaki jest obecnie wizerunek policji w
spoleczenstwie. Nie wiem, czy nie beda to pieniadze wyrzucone w bloto, bo i
bez badan wiemy, ze po 5 latach rzadow PiS jest to wizerunek marny. Rownie
marny jest wizerunek kilku innych instytucji, np. Kosciola, z tym ze nie
sadze, aby w Kosciele przyszlo komus do glowy wydawac 200 tys. zl na
potwierdzenie tego.
Oprocz kiepskiego wizerunku i rosnacej niecheci spoleczenstwa policje i
Kosciol lacza tez inne rzeczy. Wprawdzie do Kosciola ludzie garna sie z
wlasnej woli, a na policje sa doprowadzani sila, ale tu i tam procedury sa
podobne: trzeba wyznac winy, prosic o laske i modlic sie o zmilowanie. O
ile na zmilowanie policji nie mozna liczyc, to na laske proboszcza mozna,
jesli da mu sie „co laska”. Nic dziwnego, ze ludzie przestaja chodzic do
kosciola, co przez wieki bylo polska tradycja. Na policje tez nie chodza,
bo to nigdy nie byla polska tradycja. Zadnemu Polakowi nie przyszloby do
glowy szukac szczescia na komisariacie. W opinii Polakow komisariaty
uchodza za miejsca, w ktorych czlowieka moze spotkac jedynie nieszczescie.
Na fatalny wizerunek policji i Kosciola moze miec wplyw to, ze czasem
funkcjonariusze jednej i drugiej sily niebieskiej wysluguja sie wladzy,
ostro chleja, sa nieuprzejmi, pazerni na kase, a takze dopuszczaja sie
rozmaitych przestepstw. Liczba ofiar ksiezy i policjantow z roku na rok
rosnie, niestety sprawcy czesto pozostaja bezkarni. Wystepki i skandale w
Kosciele i w policji bywaja starannie ukrywane przed opinia publiczna;
roznica jest taka, ze hierarchowie policyjni zamiataja je pod dywan, a
koscielni pod sutanne.
Polska mlodziez w kontakcie z ksiedzem i policjantem nie czuje sie
bezpiecznie i woli nie zostawac z nimi sam na sam. Jesli idzie o ksiezy,
sytuacja jest tak powazna, ze episkopat powolal specjalna fundacje dla
ochrony dzieci i mlodziezy pokrzywdzonych przez duchownych. KG Policji
takiej fundacji jeszcze nie powolala, oceniajac widocznie, ze krzywdzenie
mlodziezy przez policjantow utrzymuje sie na poziomie spolecznie
akceptowalnym.
Szanse na szybki wzrost zaufania do Kosciola i policji sa tak marne jak
wizerunek tych instytucji. O zniszczenie autorytetu Kosciola najbardziej
oskarzani sa bracia Sekielscy, ktorzy nakrecili cieszace sie duza
ogladalnoscia filmy o aferach pedofilskich w Kosciele. Autorytet policji na
razie upada bez udzialu tych tworcow, ale sa obawy, ze jak Sekielscy
skoncza z Kosciolem i zaczna krecic dokumenty o policji, ratunku dla tej
instytucji nie bedzie.
Slawomir MIZERSKI

S P O R T
Reksio informuje:
We wczorajszych meczach pilkarskiej Ligi Mistrzow, Atalanta Bergamo ulegla
na wlasnym boisku Realowi Madryt 0-1, natomiast Borussia Monchengladbach
przegrala na stadionie w Budapeszcie (druzyny niemieckie w lidze mistrzow
graja goscinnie w Budapeszcie jako gospodarz) z Manchesterem City 0-2.

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
MY Z OSOWA
Dzialo sie, i dzieje. Na arenach i wokol nich. Dzis skupie sie na innym
planie.
Lekka atletyka miala mistrzostw kraju pod dachem. Ciekawe, wiele wynikow
obiecujacych dobry sezon. Ale nie wroze z fusow. Beda jeszcze
miedzynarodowe imprezy halowe- tam wazna weryfikacja. Maja byc igrzyska
olimpijskie, a to dopiero glowny cel prawdziwie swiatowej defilady”
Dostrzegam echa z drugiej niejako linii. Np., co napisal ( wlasciwie-
rozwinal swoj dawny wpis) Pawel Czapiewski. Teraz wciaz mlody ( rocznik
1974) jako publicysta, wazny- jako niezmiennie autorytet ( ma nadal rekord
Polski na 800 metrow-1: 43, 22; 17 sierpnia 2001, Zurych), wciaz na swoj
sposob zadziorny .I z poczuciem humoru. Refleksyjny.
Cytat przydlugi, ale ma sens, bo refleksja dobrej jakosci:
„Za najwieksza sensacje uznano zwyciestwo Patryka Dobka nad Adamem
Kszczotem. Rzeczywiscie, rzadko sie zdarza, zeby plotkarz ogrywal
osmiusetmetrowca w biegu na 800m. A ja twierdze, ze to nie az taka
niespodzianka i ze Patryk moze w koncu przestanie oszukiwac przeznaczenie
„I wyrazam przy okazji nadzieje, ze ten jego wystep na 800m w Toruniu to
nie byl epizod. Tym bardziej, ze od 4 miesiecy trenuje z moim bylym
trenerem Zbyszkiem Krolem.
„Biegac w finale mistrzostw swiata to, sami przyznacie, spore osiagniecie.
W biegu na 800m udalo sie to jak do tej pory pieciu Polakom. A jesli
dolozymy do tego igrzyska olimpijskie jako impreze na tym samym poziomie to
siedmiu. Nie za wiele jak na 100 lat istnienia PZLA, co? A ja mam w zwiazku
z tymi finalami taka ciekawostke.
Ojciec moj urodzil sie w Osowie. To taka wioseczka w powiecie Koscierzyna.
Juz nie Kaszuby, jeszcze nie Bory Tucholskie. Armia wyslala go do Choszczna
na Pomorzu Zachodnim, gdzie poznal mame i w 1978 urodzilem sie miedzy
innymi ja (bo z blizniakow jestem). Tak sie trafilo, ze wypatrzyl mnie moj
pierwszy trener Mieciu Ksokowski i namowil do biegania. I tak w 2001 roku w
Edmonton, juz jako zawodnik Zbigniewa Krola, biegalem w finale osmiuset
metrow. Jak pewnie wiecie bylem trzeci. Byl to pierwszy final z udzialem
Polaka od 10 lat, kiedy to w Tokio Piotr Piekarski zajal piate miejsce. I
tu dochodzimy do tej mojej ciekawostki. Piotrek urodzil sie w 1964 roku w
Brusach ale wychowal sie w Kosobudach, wiosce od Osowa oddalonej o 8
kilometrow. Mozna by powiedziec, ziomal. I statystycznie nam wychodzi, ze
28% finalistow swiatowej imprezy w biegu na 800m pochodzi z fyrtla o
promieniu kilku kilometrow. Prawda, ze ciekawe? Ale nie zawracalbym Wam tym
glowy gdyby nie Patryk Dobek. Patryk urodzil sie w 1994 roku w Koscierzynie
a wychowal sie w ” Osowie. Razem z moimi kuzynami gral w orkiestrze detej,
tej samej, co kiedys moj dziadek. A jego ciotka z moim tata chodzila do
klasy. Patryk final mistrzostw swiata zaliczyl w 2015 roku w Pekinie. Byl
siodmy, tyle ze na 400 m. ppl. I gdyby poszedl w osiemset, jak zawsze
twierdzilem ze powinien byl pojsc (jako osiemnastolatek 1:16,0 na 600
biegal) to mielibysmy pewnie lepszy wynik, niz te marne 28 % ”
„Powiecie, ze zdarzaja sie przypadki miejscowosci, ktore mistrzami stoja.
Ale to zawsze wiaze sie z pewna mysla szkoleniowa czy pewnymi tradycjami. A
nasza trojke poza miejscem pochodzenia nie laczylo nic. Do sportu
trafilismy niezaleznie od siebie a do sukcesow doprowadzili nas rozni
trenerzy. Wspomniec tu przy okazji mozna o Leszku Zblewskim z Koscierzyny
(3:37 na poltora). Cos tam musi byc w tym powietrzu””
Ciekawa nitka. Jest kolejna. Organizatorzy Czwartkow Lekkoatletycznych (
system z tradycja, dla dzieci i mlodziezy) spojrzeli na mistrzostwa pod
dachem przez pryzmat swojego dorobku. I slusznie podkreslili, ze szostka
najlepszych doszla do tych osiagniec czwartkowym szlakiem, a do tego
jeszcze czterej wicemistrzowie seniorow. Tezy nie smiem podpowiadac,
formuluje ja zimna statystyka. Zmna? Na swoj sposob goraca.
Pilka widziana troche zza linii autowej. I bez slownej masturbacji – gdzie,
kto, za ile; i czy wreszcie OW bedzie nas podniecac porzadnym graniem.
Zbigniew Boniek publicznie oswiadczyl, ze wirus moze zmieniac statuty, ale
On w sierpniu konczy prezesowski bieg w PZPN. Ustawa mowi o dwoch
kadencjach, on ustawy nie krytykuje, choc podpowiada, ze racjonalniej
byloby, jak w miedzynarodowym futbolu przyjac norme trzech kadencji. Ale u
nas, bedzie jak mysmy sobie wymyslili. Gloszac, ze dla dobra, zachowania
swiezosci” A ze podobno w okregach moze istniec ” dozywocie”? To detalik,
chodzilo przeciez nie prowincje, a o centrale”
Nawiasem: ten wyborczy bieg moze byc emocjonujacy, jak olimpijskie”
Redaktor Maciej Polkowski ( mieszka pod Kazimierzem- to wazne), ongisiejszy
naczelny „Przegladu Sportowego” chyba pierwszy zawiadomil PT Czytelnikow,
ze w marcu moga dostac pensje ( emeryture tez) banknotami z podobizna
Kazimierza Gorskiego. Na stulecie urodzin.
Pan Kazio znow blisko serc, bo tak sie zazwyczaj portfel nosi” Podoba mi
sie pomysl takiego utrwalania w pamieci” Moze kiedys i Feliks Stamm, i
Henryk Lasak- wspoltworcy tylu medali oraz wzruszen. A wiem, ze Pan
Kazimierz, czlowiek kapitalny, a takze wzorzec poczucia humoru serdecznie
by sie usmiechnal, gdyby przeczytal pewien dopisek do wiesci o banknocie.
Zeby moze Kazimierz Dolny przemianowac na ” Kazimierz Gorny”
Zaczyna sie skakanie na nartach o mistrzostwo swiata. Nadzieje mam, z fusow
nie wroze- rodacy pojechali z atutami, konkurentow jest przynajmniej
kilkunastu. Komu kurka zlote jajko zniesie, kogo rywale wpuszcza na podium?
Oto pytania najblizszych dni. Dzis wiadomo tylko, ze tanio nie jest.
Wirus spowodowal, ze w cenie sa tylko jednoosobowe pokoje. Organizatorzy
postanowili- kazdy ma byc testowany co dwa dni; podobno ze sprawozdawcami
wlacznie. Do tego goscinnosc nie ma kasy, ani ceny- kazdy sie testuje za
swoje. FIS – bogaty przeciez krewny ( skoczek, sedzia, trener, dzialacz to
przeciez prawie slupy reklamowe) swojego portfela nie otwiera”
Adam Malysz mowi, ze za samych skoczkow trzeba bedzie wniesc dodatkowo
okolo 5 tysiecy euro. Ale – czy to zdrowie ochroni a fortune zaneci?
Andrzej Lewandowski

( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – środa, 24 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 24 (6032) 24 lutego 2021

Niemieckie media chwala polska gospodarke
Polska nadspodziewanie dobrze radzi sobie ze skutkami kryzysu, wywolanego
przez pandemie koronawirusa – zauwaza Deutsche Welle. Niemcy z podziwem
patrza na nasza gospodarke i szukaja przyczyn jej niezlej kondycji.
Z jednej strony problemy z praworzadnoscia i zasadami demokracji, ale z
drugiej – olbrzymia odpornosc na skutki kryzysu. Tak Niemcy widza w
ostatnich latach Polske.
Deutsche Welle przytacza prognozy Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
Zaklada on, ze polska gospodarka urosnie w 2021 roku o 3 proc. To
oznaczaloby powrot do sytuacji sprzed pandemii koronawirusa najszybciej w
Europie.
Glowna ekonomistka EBOR Beata Javorcik przyznala, ze stoi za tym przede
wszystkim roznorodnosc i elastycznosc polskiej gospodarki. To dzieki temu
udalo sie uniknac powaznych reperkusji w dobie kryzysu.
– Roznorodnosc i wielkosc polskiej gospodarki jest kluczem do jej
odpornosci w czasie kryzysu. Silne powiazania z niemiecka gospodarka sa
kolejnym czynnikiem, ktory wplynal na ten sukces – powiedzial z kolei
Deutsche Welle Marek Wasinski, szef zespolu handlu zagranicznego w Polskim
Instytucie Ekonomicznym.
Przyklady silnych powiazan z Niemcami to chociazby inwestycje w naszym
kraju takich gigantow jak Volkswagen, Daimler czy chocby Lufthansa.
Niemcy upatruja swoich szans nad Wisla w transformacji polskiej gospodarki,
przede wszystkim energetyki. Przypominaja, ze w najnowszej strategii Polska
planuje odejsc od wegla.
– Polska potrzebuje ogromnych inwestycji w sieci cieplownicze i
infrastrukture energetyczna – powiedzial DW Robert Tomaszewski, analityk
ds. energii w zespole Polityka Insight. A to szansa na kolejne inwestycje
dla zagranicznych firm. W tym rowniez niemieckich.
————–
Od zawsze dziele sie z Czytelnikami brakiem swoich watpliwosci: zadna ze
znanych mi partii na krajowym „rynku politycznym” nie rzadzilaby Polska
w dobie pandemii tak, jak radzi sobie Prawo i Sprawiedliwosc, chociaz nie
jestesmy zadowoleni z tego co sie ” w tym temacie”na codzien dzieje.Na
wlasnej skorze doswiadczalem i doswiadczam zupelnie przyzwoitego
funkcjonowania Sluzby Zdrowia, dobrego zaopatrzenia w handlu i sporo innych
spraw, ktorych nie dostrzegamy, bo…nie daja sie nam we znaki. To raczej
spoleczenstwo swym brakiem zdyscyplinwania (np. miniony weekend w
Zakopanem) robi sobie wbrew. Wiem, ze sie ze mna nie zgodzicie i
pomyslicie, ze przeszedlem na „kacza strone”, ale co sie komu nalezy, to
sie nalezy i nie dolacze do tych co dobrze sobie zyja
z…narzekania.Przestalem ogladac KurskieWiadomosci TVP juz dawno, a
ostatnio rowniez Fakty TVN, bo zaczely mnie wkurwiac swoim totalnym
malkontenctwem i potem nie moglem zasnac z wieczora. -Wasz:
Gargamel Obiektywny Realista

Nord Stream 2.
BIDEN SKAPITULOWAL!
Administracja Joe Bidena praktycznie skapitulowala w sprawie budowy
gazociagu Nord Stream 2 – tak twierdzi Eurointelligence, brukselska
wywiadownia gospodarcza..
„Departament Stanu USA przekonal sam siebie, ze istnieje eleganckie
rozwiazanie problemu Nord Stream 2. Przedstawil Kongresowi raport, w ktorym
podtrzymuje istniejace sankcje wobec 18 firm, w wiekszosci rosyjskich, ale
naklada moratorium na nowe sankcje. Administracja twierdzi, ze zachowuje
prawo do nakladania nowych sankcji w dowolnym momencie, ale zamiast tego
chce kontynuowac zakulisowa dyplomacje” – wnioskuje Eurointelligence.
Takie podejscie to sukces niemieckich negocjatorow. To wlasnie Niemcy wraz
z Rosja chca budowac Nord Stream 2. Takie podejscie USA
Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociagu ostro sprzeciwiaja sie Polska,
Ukraina i panstwa baltyckie, a takze USA. Krytycy Nord Stream 2 wskazuja,
ze projekt ten zwiekszylby zaleznosc Europy od rosyjskiego gazu oraz
rozszerzylby wplyw Kremla na polityke europejska. Realizacje projektu
popieraja Niemcy, Austria i kilka innych panstw UE.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7117 PLN Euro: 4.5093 PLN Frank szw.: 4.1258 PLN
Funt: 5.2294 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.44 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Na wschod od linii Wisly mgly ograniczajace widzialnosc do 100 metrow. Poza
tym dzien pod znakiem pogodnej aury. Termometry pokazuja maksymalnie od 6
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie i Podlasiu do 18 st. C na Dolnym Slasku
i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PASJONACI ZGLEBIAJA TAJEMNICE JEZIOR
Przez kilka lat na terenie powiatu drawskiego prowadzona byla akcja
„Jezioro Tajemnic”. Jej glownym celem bylo poszukiwanie zatopionego w
jeziorze Drawsko Ubota. Po zmianie wladz samorzadowych w Powiecie w 2019 r.
akcja zostala wstrzymana. Teraz pasjonaci nurkowania wracaja z akcja pod
lekko zmienionym tytulem – „Jeziora Tajemnic”.
W miniona sobote, w miejscowosci Uraz zorganizowano spotkanie grupy
pletwonurkow. Celem spotkania bylo przeszukanie dna jeziora w poblizu linii
brzegowej. Tym razem pasjonaci nurkowania musieli zejsc pod lod. W
spotkaniu uczestniczyli pletwonurkowie z terenu Pojezierza Drawskiego
To pierwsze spotkanie w ramach nowej akcji. Jak zapowiedzial koordynator
dzialan, Robert Patrzynski – nurkowie beda przeszukiwali nie tylko jezioro
Drawsko, ale rowniez wiekszosc jezior na Pojezierzu Drawskim. Celem akcji
jest promocja regionu, ale rowniez poszukiwanie historycznych ciekawostek.
Zgodnie z przyjetym planem dzialania, akcje poszukiwawcze prowadzone beda
raz w miesiacu. Kolejne spotkanie juz w marcu.

Holdys w „Newsweeku”
UPRZEDZAM PEDANTOW WSZELKIEJ MASCI, ZE CZYTANIE TEGO FELIETONU MOZE SIE DLA
NICH SKONCZYC WSTRZASEM
Niech lepiej wezma pesety i na czworaka zbieraja pylki z dywanu. Chodzi mi
o ich zdrowie psychiczne. W przeciwnym razie natkniecie sie na pean na
czesc balaganu.
Doktor Zygmunt Gorbaczew byl czlowiekiem niezwyklym o niecodziennym
wygladzie. Filigranowy, z dlugimi siwymi wlosami i brodka à la Ho Chi Minh,
przypominal raczej czlonka zespolu Allman Brothers Band niz czlowieka,
ktory leczyl hemoroidy Wladyslawa Gomulki. Byl wybitnym lekarzem, specem
medycyny niekonwencjonalnej i klasycznej, w ktorej tez byl mistrzem. Pol
wieku temu chodzil w podartych dzinsach, rozchelstanej koszuli i dziurawych
trampkach, co bylo mocna ekstrawagancja. Tak odziany przychodzil na
uroczystosci Akademii Medycznej, stawal obok profesorow we frakach i
rechotal podczas ich przemowien. W przerwach od pracy zdrowo popijal,
uwielbial jazz i teatry studenckie. Sam byl performerem bezustannym.
Pewnego razu wpadlem do jego niewielkiego mieszkania na jego 60. urodziny.
Z tortem, a jakze, i odpowiednia liczba swieczek, ktore zdmuchnal bez
trudu. Juz w progu zdebialem. Bylem w pracowni dr. Jekylla. Na stole z
kanapkami sterczalo klebowisko kabli i drutow oraz stary zdezelowany
kineskop – doktor z nudow konstruowal telewizor. Tort wyladowal posrod
kieliszkow i sloikow z musztarda. Z gory zwisala lampa z poniemieckiego,
przestrzelonego helmu. Pokoj byl wypelniony milionem drobiazgow
porozrzucanych w nieladzie, tam wypchany kogut, tu kolekcja rozancow na
scianie, ikona na sztaludze (sam ja malowal), pedzle, patefon, porozrzucane
na lozku plyty, wszedzie mnostwo srubek, srubokretow, mlotek w wazonie –
cudne. Poczulem sie jak w raju. Uwielbiam taki burdel.
Moja gawra wyglada podobnie. Na podlodze leza gitary, miedzy nimi stoja
stosy kapeluszy, wszystko dokladnie widze. Mnostwo kartonow, kabli, figurki
gipsowe, druciane rzezby, zdjecia, obrazy, koszule, buty, plachty papieru,
pamiatki (u mnie wszystko jest pamiatka, nawet jednocentowka przyklejona do
kartki w starym kalendarzu 50 lat temu). Kilka lat temu polozylem kostke do
gitary na talerzyku pod wazonem do suchych kwiatow i ostatnio ja znowu
dostrzeglem. Wzialem, brzdaknalem w struny i odlozylem z powrotem. Wiedzie
mi sie niezle, jestesmy zdrowi, niech sobie tam lezy. Co bede demolowal
uklad atomowy swiata.
Na szklanej polce pod lustrem w lazience 17 butelek z roznymi wodami
toaletowymi, malych, duzych, codziennie staje przed nimi i decyzja, ktorej
uzyc. Przestawiam je, robie roszady, zadna nie ma stalego miejsca, szlag by
mnie trafil, gdybym dostrzegl w tym ukladzie rutyne. Nie ja. Nie wiem, co
mna kieruje, na pewno jakis impuls, ale glownie jest to „mood” – nastroj.
W filmie „Piekny umysl” jest taka piekna scena. Genialny matematyk John
Nash, profesor Uniwersytetu Princeton i laureat Nagrody Nobla za „teorie
gier” (postac calkowicie prawdziwa), jest tez schizofrenikiem
paranoidalnym, z czego przez dlugi czas nie zdaje sobie sprawy. Wszedzie
widzi rosyjskich szpiegow i postanawia ich w ramach samozwanczej pomocy CIA
schwytac. Ich slady znajduje zakamuflowane wszedzie: w ogloszeniach
prasowych, sladach butow na chodniku, szyku wydrukowanych zdan, rachunkach
telefonicznych. W pewnej chwili prawdziwi agenci wpadaja do jego sluzbowki
i staja jak wryci: wszystkie sciany wyklejone sa setkami wycinkow
prasowych, notatek, kartkami ze zdjeciami. Nie ma skrawka wolnego tynku.
Nawet mnie, mistrza balaganu, ten widok zamurowal.
Potem zobaczylem mieszkanie kumpla, wspanialego aktora i rezysera – i
odetchnalem. Kumpel kazdy swoj pomysl na scene i dialog zapisywal na
zoltych samoprzylepnych karteczkach „post-tip”, a te naklejal gdzie
popadnie. Znacie to: w kazdym domu jakas karteczka dynda przyszpilona
magnesem do lodowki, ale kilkaset w jednym pokoju? Na szafie, stole, oknie,
scianie, zyrandolu (bo bardzo wazna!) tez? Tak jest, kiedy czlowieka
tworczego zasypuja pomysly. Nie chce ich stracic. Ferment tworczy to
tornado.
U mnie leza na stertach. Pliki kartek A4, kilkadziesiat napoczetych
notatnikow, mnostwo zeszytow szkolnych, kilka dyktafonow (jeden nawet w
kiblu). Nigdy nie wiem, co mnie nagle napadnie, jaka melodia wyladuje mi
miedzy uszami, jakie zdanie do felietonu czy piosenki wskoczy. Pedantyczny
lad by mnie zabil. Chwytam to, co mam najblizej, notuje i odkladam
gdziekolwiek. „Autobiografie” zapisalem na serwetce w kawiarni. Balagan to
moje naturalne srodowisko.
Pedanci, teraz mozecie wrocic.
Zbigniew HOLDYS

En passant
N I E T Y K A L N Y I P N
Oburzenie to za malo. Mianowanie dr. Tomasza Greniucha na p.o. szefa
wroclawskiego Instytutu Pamieci Narodowej wywolalo liczne protesty, m.in.
profesorow uczelni wroclawskich, weteranow opozycji „S”, wiceprezydenta
Wroclawia, wreszcie ministra w Kancelarii Prezydenta.
To ostatnie, stwierdzajace, ze na stanowiska w IPN trzeba miec
nieposzlakowana opinie. Protesty, oczywiscie, sa potrzebne, sam sie ta
droga dolaczam, ALE to za malo!
Moim zdaniem zatrudnienie Greniucha w IPN, i to na stanowisku kierowniczym,
nie jest przypadkiem. Przypuszczam, ze nie jest wyjatkiem. Czlowiek o
takiej przeszlosci musial dobrze czuc sie w tej instytucji, a instytucja
musiala byc z niego zadowolona.
Wladze IPN wiedzialy, kogo mianuja, wszak Greniuch pracowal kilka lat w
opolskiej delegaturze IPN, byl wiec czas, by mu sie przyjrzec. Greniuch byl
znana postacia w ONR i w okolicy, w kolach coraz bardziej rozpasanej
mlodziezy hajlujacej. Wreszcie znane byly jego publikacje. Smiem twierdzic,
ze dr Greniuch zostal awansowany nie mimo tych „bledow mlodosci”, a wlasnie
dzieki nim, jako wyraz uznania. Ludzie bardziej kompetentni niz ja powinni
wyjasnic, dlaczego taki „idiota”, jak mowi wiceminister W., trafil do IPN i
zostal tam „doceniony”.
Instytut Pamieci Narodowej od dawna jest twierdza narodowej prawicy, pod
kierunkiem p. Szarka moze nawet w wiekszym stopniu niz uprzednio. W kazdym
razie kierunek ewolucji jest wyrazny – coraz bardziej na prawo, przeszlosc
w ONR i hajlowanie jest co najwyzej „bledem mlodosci”. Jakiej mlodosci? –
chcialoby sie zapytac. Toz to jest pan po trzydziestce, ktory mial dosc
czasu, zeby przejrzec na oczy.
Dr Greniuch przeprosil. Nawet jezeli byly to przeprosiny szczere, nie
powinny torowac mu drogi do awansow. Przeciwnie – odrobina samokrytycyzmu i
skromnosci nakazywalyby pozostawac w cieniu. Albo dr Greniuch zaluje swojej
przeszlosci, to wtedy powinien „odpokutowac”, albo jego przeprosiny sa
tylko formalnoscia, ktora miala otworzyc droge do kariery. Zreszta ta
przeszlosc nie jest zbyt odlegla. Jeszcze niedawno pan Greniuch zostal
odznaczony, a jednoczesnie wykonywal nazistowskie gesty, pardon, „rzymskie
pozdrowienie”. Analiza jego „playlisty” pokazuje, ze sluchal zespolu
grajacego muzyke paranazistowska. To prawdziwy wychowanek ONR, ktory –
miejmy nadzieje – zrzuca z siebie skore oenerowca. Ale zeby taka osoba
sprawowala kierownicza funkcje w IPN – to sie w glowie nie miesci. Wszak
ludzie tacy jak on powinni byc przedmiotem badan IPN, a nie ich wykonawcami.
Mimo protestow prezes IPN dr Szarek na razie nie odcina sie od swej
decyzji. Instytucja znana z tego, ze potrafi wyciagnac kompromitujace fakty
z zycia osob cieszacych sie szacunkiem, tym razem pozostaje zaskakujaco
wyrozumiala. W calej tej sprawie najwazniejszy nie jest byly dzialacz ONR
dr Greniuch, ale sam Instytut Pamieci Narodowej – faktyczne ministerstwo
prawdy, polityki historycznej i propagandy
Daniel PASSENT

PRZELALO SIE W GOSTYNINIE
Dyrektor osrodka dla osob uznanych za niebezpieczne w Gostyninie
zapowiedzial, ze nikogo juz tam nie przyjmie. Oswiadczyl to w pismie do
prezesa Sadu Okregowego w Olsztynie, gdzie szykuje sie postanowienie o
umieszczeniu w osrodku kolejnego „pacjenta”.
Krajowy Osrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym stworzony dla
skazanych, ktorzy skonczyli odbywac kare, zaprojektowano siedem lat temu na
kilkanascie osob. Dzis na tej powierzchni przebywa ich 91. Stloczonych w
sposob, ktory w wiezieniu bylby niedopuszczalny ze wzgledu na
zagwarantowane ustawowo 3 m kw. na wieznia. Ale mieszkancy osrodka, choc
bezterminowo pozbawieni wolnosci, nie korzystaja z przywilejow wiezniow.
Nie obejmuja ich zadne normy zageszczenia. Wiec nie dodajac powierzchni, od
siedmiu lat dopycha sie kolejne osoby do osrodka. Podobno sa niebezpieczne.
Jakim wiec cudem w takich warunkach nie pozabijaly personelu i siebie
nawzajem?
Mieszkancy osrodka wlasnie skonczyli kolejny protest glodowy. Oswiadczenie
dyrektora Ryszarda Wardenskiego moze byc jego skutkiem? Czy zdal sobie
sprawe, ze kiedy ktos zginie, to on bedzie za to odpowiadal? Byc moze z
odpowiedzialnosci zdal sobie tez sprawe wiceminister zdrowia. Przez lata
kolejni ministrowie zdrowia na papierze powiekszali liczbe miejsc w osrodku
i zapewniali, ze sa w trakcie zalatwiania pieniedzy na budowe nowego. Teraz
odpowiedzialny za KOZZD wiceminister Maciej Milkowski postanowil podzielic
sie odpowiedzialnoscia za kryzys z ministrem sprawiedliwosci: napisal pismo
do wiceministra Michala Wosia. Pisze w nim, ze nikt juz w osrodku sie nie
zmiesci, ze minister zdrowia odmawia dalszego tworzenia papierowych miejsc
i zeby minister sprawiedliwosci cos zrobil, zeby nowi „pacjenci” do KOZZD
nie byli kierowani.
Ale minister sprawiedliwosci nie odpowiada za KOZZD, wiec nic nie musi.
Wprawdzie to z jego inicjatywy (za rzadow PO) powstala ustawa o KOZZD, ale
cala odpowiedzialnosc przerzucono na ministra zdrowia, zeby udawac, ze to
placowka lecznicza, a nie wiezienie. Chodzilo o unikniecie zarzutu
ponownego karania za ten sam czyn. Zreszta z perspektywy obecnego ministra
sprawiedliwosci im gorsze warunki maja „pacjenci” w KOZZD, tym
sprawiedliwiej. Ziobro od dawna twierdzi, ze polskie wiezienia to
„sanatoria”, „resocjalizacja to fikcja”, a warunki w wiezieniu powinny
odstraszac.
Zobaczymy, co wyjdzie z tej przepychanki. Jesli dyrektor KOZZD rzeczywiscie
nie wpusci kolejnego „pacjenta”, rozpeta sie spoleczna histeria, ze
„najniebezpieczniejsi skazani grasuja na wolnosci”. I pewnie dyrektor sie
zlamie. Albo przyjmie, albo poda sie do dymisji. Chetny nastepca raczej sie
nie znajdzie. Moze wiec czas zrewidowac schemat umieszczania ludzi w KOZZD
dla wlasnego spokoju? W ustawie o KOZZD przewidziano tez wolnosciowy nadzor
zabezpieczajacy. Do tej pory okazal sie on w stu procentach skuteczny: nikt
objety tym nadzorem nie popelnil przestepstwa.
Miroslaw PIESLAK

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Wczoraj, serfujac natknalem sie na news: Francuski aktor Depardieu, wiek 72
jest oskarzany ze zgwalcil 22 latke. tez aktorke zreszta.
Sam mam 54 lata i zastanawiam sie jak 72 latek dogonil taka mlodke w sile
wieku? Ta bezczelnosc naciagaczy systemu prawnego zawsze mnie zadziwia,
choc z drugiej strony jest w sumie zrozumiala. O gwalt latwo oskarzyc, w
zasadzie niewiele trzeba udowadniac, bo czesc ludzi wierzy w bajke, ze
skoro sie przyznala i sie nie wstydzi, to na pewno to przezyla. Fakt ze
gwalt jest mozliwy, ale wedlug mnie najczestszy scenariusz, to facet spija
laske i wykorzystuje pijana, gdy ta nie ma sily sie bronic (lub checi) .
natomiast sytuacja gdy 72 letni celebryta gwalci 22 latke”-jak bardzo to
realne wiedza wszyscy po 50-tce. Jak czytam literature, to obecnie 30
latkowie maja juz problemy z libido, wiec jakim cudem stary dziad Depardieu
moze napastowac taka mlodke. Zreszta w naszej kulturze celebryckiej mysle
ze nawet teraz znalazlo by sie sporo lasek ktore zgwalcilo by jego, gdyby
tylko dalo rade go osaczyc. Problemem jest ze takie oskarzenia gdy okazuja
sie bezpodstawne nie wiaza sie z kara. Pamietam sprawe o gwalt gdy
nastolatka oskarzyla znajomego o gwalt, bo szukala wytlumczenia czemu
spoznila sie do domu . Bawila sie na dyskotece a rodzicom wciskala kit o
gwalcie i facet, ktory nawet nie byl w tym czasie w tym miescie poszedl
siedziec, To spoleczenstwo jest chore i w sumie dobrze ze przestalo sie
rozmnazac. Mlodziez tez kmini i po cholere im dzieciory? za 500 zlotych
miesiecznie? wolne zarty. Tak wiec nie trzeba Ruskich, wystarczy ze dalej
bedziemy podazac obecna sciezka rozwoju i za 2 pokolenia nie bedzie mial
nas kto pogrzebac…i znow sie nafilozofowalem.
Smerf KAPITAN

Przecherny Materna
PODZIW I WIELKIE GRATULACJE
Nie jest to przyjemne uczucie, kiedy czlowiek zaczyna sie dusic. Zaczalem
sie dusic i nie wiedzialem, co jest powodem.
Czy trzecia fala covidu? Czy moze brak wiatru, co zwieksza stezenie smogu?
Na szczescie przyszla wiadomosc, ktora rozwiazala moja lamiglowke. Wyjasnil
ja prezenter zapowiadajacy laureata tegorocznej nagrody Czlowiek Wolnosci.
Dusilem sie, bo wstrzymalem oddech, czekajac na ogloszenie werdyktu. Kiedy
dowiedzialem sie, ze laureatem jest prezes Obajtek, moglem wreszcie
zaczerpnac powietrza pelna piersia i uzyskalem nowe zycie. Przeciez ta
nagroda mogla powedrowac do kogos innego. Kandydatow jest wielu! Jest
minister Czarnek, typowy przedstawiciel wolnosciowcow; jest sedzia
Pawlowicz leczaca sie w SPA; jest erudyta zachwycajacy wiedza z roznych
dziedzin, posel Suski; jest wreszcie minister Kaminski, czlowiek moze nie
wolnosci, ale na wolnosci; sa hierarchowie, kardynalowie, jest takze jeden
Ojciec. Jednym slowem – paleta ludzi, ktorzy o wolnosci w naszym kraju
wiedza najwiecej. Pomijam dotychczasowych laureatow, z Jaroslawem Wielkim
na czele, ktory ciagnie za soba grono ulubionych szambelanow
specjalizujacych sie w dzieleniu wolnoscia, zwlaszcza wsrod kobiet. Trudny
wybor. Na szczescie jednak – pan Obajtek. Nagroda prestizowa, ale
sprawnosc, z jaka w imieniu pana Jaroslawa rozdaje zyski koncernu Orlen, na
ktore w koncu wszyscy sie skladamy, jest rzeczywiscie godna podziwu. Bez
pieniedzy Orlenu nie byloby Sylwestra Marzen, prasa regionalna upadlaby
calkowicie, a Robert Kubica scigalby sie na slynnym torze w Kielcach
maluchem podarowanym dzieciom w Bielsku-Bialej przez Toma Hanksa. Pan
Obajtek ma takie wlasciwosci, ze moze w Polsce zastapic kazdego, na kazdym
stanowisku, poza stanowiskiem prezesa PiS. Moze byc i premierem, i
prezydentem, i szefem Banku Narodowego jednoczesnie, moze wlasciwie robic
wszystko, na co mu pan Jaroslaw pozwoli albo co mu kaze. I dlatego jest
czlowiekiem wolnosci. Podziw przechodzi w tym momencie w wielkie gratulacje.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Reksio informuje:
LIGA MISTRZOW- ⅛ Finalu
(mecze wtorkowe)
Lazio Rzym-Bayern Monachium 1-4
Atletico Madryt-Chelsea 0-1

Marcin Orlowski, trener Maryny Gasienicy-Daniel:
NA BIEZACO SIE UCZYMY
– Nasza praca to jest droga kompromisow. Nie mam zapedow, zeby byc trenerem
despota, ktory wydaje komendy i forsuje swoje pomysly, bo tak chce – mowi
Marcin Orlowski, trener Maryny Gasienicy-Daniel, szostej zawodniczki w
gigancie na mistrzostwach swiata w narciarstwie alpejskim w Cortina
d’Ampezzo.
Pan i Maryna Gasienica-Daniel musieliscie sie dlugo do siebie dopasowywac,
czy to bylo natychmiastowe porozumienie?
-Wspolpracujemy ze soba od 2013 roku w roznej formie. Teraz jestem jej
glownym trenerem, ale samo wymienianie mnie i zawodniczki to troche za
malo. Mamy jeszcze w grupie serwismena i asystenta. Jesli mowimy o
docieraniu sie, to w ramach tej czteroosobowej grupy. Nie kazdemu
zawodnikowi odpowiada kazdy trener i na odwrot. Na szczescie znalezlismy
wspolny jezyk i wyglada to dobrze.
To jest raczej dialog, czy pan mowi, a zawodniczka wykonuje?
-Mamy partnerskie relacje. Kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie i do niego
przekonywac. Nasza praca to jest droga kompromisow. Nie mam zapedow, zeby
byc trenerem despota, ktory wydaje komendy i forsuje swoje pomysly, bo tak
chce. Rozmawiamy i wspolnie podejmujemy decyzje. Po czesci bierze sie to z
tego, ze roznica wieku miedzy nami nie jest duza, ale tez moze dlatego, ze
przed Maryna nie mialem wielkiego doswiadczenia z innymi zawodniczkami. Na
biezaco sie wszystkiego uczymy.
Trener bez wielkiego doswiadczenia, ktory ma prowadzic mloda, utalentowana
narciarke. Byly watpliwosci na poczatku?
-Watpliwosci byly, sa i beda. To popycha do tego, zeby przemyslec dwa razy
swoje pomysly. Nie wychodze z zalozenia, ze jestem najmadrzejszy i wiem
najlepiej. Jak to sie zlozylo, ze taki duet powstal. Nie ma co wracac do
historii. Od 2013 roku roznie bywalo, ale ostatnie lata sa bardzo dobre.
Wszyscy, razem z Polskim Zwiazkiem Narciarskim, bylismy w stanie stworzyc
odpowiednie warunki dla Maryny.
Odpowiedzialnosc jest duza, bo prowadzi pan praktycznie cala reprezentacje
Polski. Tak to przynajmniej wygladalo w Cortina d’Ampezzo.
-Nie jestesmy jedyni. Mamy grupe, gdzie trenuje Magda Luczak, ktora tez ma
swoich trenerow i razem tworzymy reprezentacje Polski. Narciarstwo
alpejskie jest takim sportem, ze trzeba na roznych etapach startowac w
roznych zawodach, miec rozne priorytety. To zwiazek zaproponowal, zeby
przypisac trenerow do poszczegolnych zawodniczek. Slowak Ivan Ilanovsky
pracuje teraz tylko z Magda, ale na poczatku sezonu mial pod opieka dwie
dziewczyny i kadra tak naprawde skladala sie z trzech zawodniczek. Byla
jeszcze Zuzanna Czapska. Niestety, zerwala wiezadlo w kolanie. Ivan
realizuje program dla Magdy, ja dla Maryny, ale oficjalnie jestesmy jedna
kadra.
Z pana punktu widzenia dobrze jest pracowac z jedna narciarka?
-Ma to swoje plusy i minusy. Mozesz w 100 proc. poswiecic sie jednej
zawodniczce i realizowac najlepszy dla niej plan. Jednak w przypadku
jakiegos niepowodzenia czy kontuzji wszystko sie rozsypuje.
Trzy osoby w sztabie wystarczaja, czy czasem trzeba prosic innych o pomoc?
-Musimy sie zwracac o pomoc. Na dzisiaj trzy osoby daje komfort pracy, ale
zawsze moze byc lepiej. Petra Vlhova ma siedem osob do obslugi, pomocy.
Musimy sie zwracac o pomoc do innych, chocby przy trenowaniu supergiganta.
W tym przypadku, zeby nakrecic cala trase, trzeba przynajmniej czterech
trenerow. Nie da sie tego zrobic samemu, bo zbierze sie duzo mniej
informacji, nie bedzie widac wszystkich zalaman terenu. Po pomoc idziemy do
mniejszych teamow. To dziala na zasadach kolezenskich, dogadywania sie
miedzy trenerami. Niektore kraje moga dzialac na poziomie federacji i
inaczej wymieniac sie przyslugami. Wlosi maja zawody Pucharu Swiata u
siebie, wiec oferuja treningi i pomoc, ale w zamian chca tego samego np. od
Niemcow. W naszym przypadku kalkulacja jest prosta: jedni i drudzy moga
skorzystac na wspolpracy.
Bedziecie klasc wiekszy nacisk na trenowanie konkurencji szybkosciowych juz
teraz, chociaz zima sie powoli konczy, czy to kwestia kolejnego sezonu?
– Dla nas zima trwa jeszcze w pelni, bo mozemy jezdzic i trenowac do polowy
kwietnia, choc rzeczywiscie zawodow w konkurencjach szybkosciowych juz
wiele nie zostalo. Dla nas wazne sa jednak nie tylko same starty, ale
chociazby ilosc treningu, liczba kilometrow przejechanych na dlugich
nartach. Musimy tutaj znalezc odpowiednie ustawienia. W gigancie
przetestowalismy wiele rozwiazan i chyba mamy optymalne. To samo trzeba
bedzie przecwiczyc z nartami do supergiganta.
Trenujecie razem, ale podpatrujecie sie przy tej okazji?
-Jasne, ze tak. W kazdym sporcie trwa wyscig technologiczny. Musisz patrzec
na innych, na biezaco i ciagle, zeby nie zostac z tylu. W grudniu w
Courchevel, z tego, co pamietam to w pierwszej 15 bylo kilka dziewczyn
jezdzacych na nartach firmy Atomic, czyli takich jakich uzywa Maryna i
kazda miala inne ustawienia. Kazdy zbiera dla siebie informacje i jesli
gdziekolwiek cos nowego sie pojawia, to kazdy stara sie to miec.
A jak pan rozwija sie jako trener?
-Najwazniejsze jest to, ze jezdze na Puchary Swiata. Mam przed soba
najwyzszy poziom. Jesli tylko chcesz, to jestes w stanie duzo zobaczyc.
Najwiecej daja zawody.
Korzystacie ze wsparcia technologicznego, naukowcow?
-Ostatnim wiekszym projektem byly testy, ktore moglismy odbyc w tunelu
aerodynamicznym. Na biezaco korzystamy tez z roznych porad.
Mistrzostwa swiata byly tez okazja do sprawdzenia sie dla was jako zespolu.
Lubi pan duze imprezy?
-Duze imprezy roznia sie od „codziennych” startow w PS, bo dluzej przebywa
sie w jednym miejscu. Potrafi sie tez zmienic program zawodow, jak teraz,
czy trzy lata temu w Pjongjangu. Trzeba sie ich nauczyc. Niektorzy to
lubia, inni nie. Bylismy w Cortinie przez dziesiec dni. Nam sie rzadko
zdarza okazja, zeby posiedziec tak dlugo w jednym miejscu. Ciezko
powiedziec, czy to byla mila odmiana. Duzo czynnikow jest waznych: hotel,
mozliwosci treningowe, pogoda. Sama Cortina jest bardzo ladna, ale lepiej
odpoczac w domu niz siedziec w hotelu.
Podczas transmisji z Cortiny widac bylo jak jedna z zawodniczek cos sobie
powtarzala z zamknietymi oczami. Moze przypominala sobie trase? Maryna tez
ma takie rytualy?
-Kazda narciarka ma swoj przedstartowy rytual: jedne sie koncentruja, inne
sluchaja muzyki, albo odchodza gdzies. Ja nie jestem wtedy z Maryna, bo
zgodnie z przepisami musze wyjsc wczesniej na trase i tam pozostawac.
Ostatnia godzine Maryna spedza z serwismenem.
Korzystacie z programu POlSKI Mistrz i dzieki temu jest wam latwiej, czy to
raczej do mlodych, bo wy i tak jezdzicie w Alpy?
Wydaje mi sie, ze nakierowane na mlodszych, ale skorzystalismy w tym roku.
Dzieki temu przeprowadzilismy fajny trening w Szczawnicy. Dzieki Polskim
Kolejom Linowym i programowi POlSKI Mistrz udalo sie znalezc fajny stok do
treningu. Pojechalismy tam 1 stycznia i bylismy pozytywnie zaskoczeni.
Mialem pewne obawy, bo kilka razy sie wczesniej sparzylem, a to byl
najlepszy trening, jaki udalo nam sie zrobic w Polsce przez ostatnie piec,
dziesiec lat. Jesli tylko harmonogram startow pozwoli, to chcielibysmy
trenowac w Polsce wiecej. Nastepny trening pewnie w marcu, bo bedzie Puchar
Swiata w Jasnej na Slowacji. Potem chyba przejedziemy do Zakopanego i
zrobimy tam kilka treningow.
Rozmawial Lukasz MAJCHRZYK
——————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 23 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 23 (6033) 23 lutego 2020 r.

A to ci pech!
Wybaczcie! Dzisiejsza gazetka, mimo ze spozniona jak nigdy, jest rownie
jakas taka koslawa. Koncze ja dzisiaj resztka sil fizycznych i
psychicznych, bo -w mysl zasady „schow must go” chcialem zeby do Was
jednak dotarla. Moj dorobek dnia: wizyta w przychodni kardiologicznej i
rehabilitacja z fizjoterapeutka po cyklu chorob, jakie od listopada
przebylem kolejno w trzech szpitalach. Ale najbardziej wyczerpujace bylo
dostosowywanie do „wyrobu” gazetki mego laptopa, ktorego w sobote dopadl
jakis skurwiel haker i trzeba bylo wymienic w poniedzialek na nowe nie
tylko twardy dysk, ale rowniez windowsa. Informatyk Tadzio ze slynnej
stajni Piotra Dobaczewskiego pobil tu wszelkie rekordy w tempie tego
rodzaju operacji i stosowaniu przeroznych mykow, wszak bywa, ze „sztuka
diabla tluka”, niemniej jednak przywracanie ciezko okaleczonemu laptopowi
dawalo nam i dalo mocno w tzw. kosc. No, ale w koncu nam wyszlo, jak
wyszlo. Co gorsza jednak, jutro zapowiada sie tez nielekko: wizyta u
psychologa, seans rehabilityzacji z fizjoterapeutka i i trening pamieci- po
udarze mozgu. Ja sie, Boze bron, nie skarze, bo raczej dumny i zadowlony
jestem, ze sie w koncu udalo, ale mysle, ze i jutrzejsza gazetke
dostaniecie dopiero wieczorem. Ale zrobie wszystko zebyscie dostali. Slowo
ZMP-owca! Wasz:
Gargamel Ujajany.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7117 PLN Euro: 4.5093 PLN Frank szw.: 4.1258 PLN Funt:
5.2294 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.68 PLN Euro: 4.46 PLN Funt:
5.17 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.40 PLN
Funt: 5.17 PLN

Pogoda w kraju
Ju od rana beda wystepowac mgly i zamglenia. W kolejnych godzinach
pogodna aura, zachmurzenie male, lokalnie umiarkowane. Temperatura
maksymalna od 5 stopni Celsjusza na Podlasiu, przez 12 st. C w centrum
kraju, do 16 st. C

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
SZYBKIE STRZALY
1. Wielki sukces prezydenta Adriana! Uprzywilejowana kolumna prezydencka
wiozaca Andrzeja Dude z nart spowodowala jedynie dodatkowe korki bez strat
w ludziach. Tym razem obylo sie bez peknietej opony, bez stluczek, kolizji,
zabitych i rannych. Ufff!
2. Od marca rusza nowy kanal TVP Kobieta. Poznalismy juz reklamowke tego
wykwintnego projektu. Wedlug TVP zycie kobiet w Polsce jest rozowe i
pastelowe, o ile tylko gotuja, sprzataja, rodza dzieci i sluchaja mezczyzn.
Na sto procent beda to ogladac wszyscy bezzebni faceci spod Bialegostoku.
3. Wraca sprawa skandalu glosowania na liscie przebojow radiowej Trojki.
Przypomnijmy, ze glosowanie wygrala piosenka Kazika, ktora nie spodobala
sie kierownictwu stacji ze wzgledu na krytyke postawy idola z Zoliborza. Po
tej aferze upolityczniona TRUJKE opuscilo wielu znanych dziennikarzy.
Wewnetrzna Komisja Polskiego Radia uniewaznila teraz tamto glosowanie.
Czekamy kiedy kolejna PiSowska komisja uniewazni popularnosc Kultu,
Maanamu, Big Cyca czy Lady Pank.
4. Sukces NASA! Amerykanskie laboratorium badawcze wyladowalo na Marsie.
Takze PiS jest zainteresowane podbojem kosmosu. Sa ambitne plany, aby na
Marsie zbudowac przedstawicielstwo Partii, gdyz jak wykazuja amerykanskie
badania, tylko tam mozna zrealizowac wszystkie pomysly Jaroslawa
Kaczynskiego. Na planecie nie ma bowiem warunkow do zycia dla ludzi.
Krzysztof SKIBA
Nad. Tomasz Rosik

Inflacja w Europie rosnie.
PODWYZKI CEN NAJWYZSZE W POLSCE
Niektorzy ekonomisci byli zaskoczeni, gdy GUS informowal o wzroscie cen w
Polsce na poziomie 2,7 proc. Tymczasem Eurostat sugeruje podwyzki na
poziomie 3,6 proc. Tak wysokiej inflacji nie ma w zadnym innym kraju Unii
Europejskiej.
W nowy rok weszlismy z wyzszymi stawkami za prad, podatkiem cukrowym itp.
Ceny wzrosly. Jak wylicza GUS, srednio o 2,7 proc. w porownaniu ze
styczniem 2020 roku, co zaskoczylo kilka dni temu spora czesc ekonomistow,
ktorzy liczyli jednak na nizszy wynik.
Niektorzy konsumenci moga sie dziwic, ze statystyki sa i tak niskie, bo
podwyzki w przypadku wielu produktow czy uslug sa znacznie wieksze. Okazuje
sie, ze zdecydowanie wyzsza inflacje wskazuja najnowsze dane Eurostatu.
Europejski odpowiednik naszego GUS, ktory na podstawie nieco innej bazy
porownawczej sprawdza ceny w krajach Unii Europejskiej, wyliczyl inflacje w
Polsce na 3,6 proc.
To oznacza przyspieszenie wzrostu cen w porownaniu z grudniem, gdy inflacja
wyniosla 3,4 proc. w skali roku. Jesli porownamy ceny w nastepujacych po
sobie miesiacach, to mamy do czynienia z podwyzkami na poziomie niecalego 1
proc.
Warto zauwazyc, ze w zdecydowanej wiekszosci krajow styczen przyniosl
wyzsze wskazania inflacji. Srednia dla UE wzrosla z 0,3 do 1,2 proc., a w
krajach poslugujacych sie euro skonczyla sie deflacja (wskaznik byl jeszcze
w grudniu 0,3 proc. na minusie).
Inflacja na poczatku roku poszla w gore, ale niezmiennie Polska jest w
rankingu na niechlubnym pierwszym miejscu. Drugi kraj z najwiekszym
wzrostem cen to Wegry, ale tam inflacja jest o 0,7 pkt. proc. nizsza.
Podium zamykaja Czechy, gdzie ceny wzrosly o 2,2 proc.
Reszte krajow zostawiamy juz daleko w tyle. Szczegolnie taka Chorwacje,
Litwe czy Portugalie, gdzie srednio ceny sa na poziomie sprzed roku
(inflacja w okolicach zera)
A jest tez kilka krajow, gdzie jest nawet taniej niz rok wczesniej. Ujemne
wartosci wskaznika inflacji ma Irlandia, Bulgaria, Lotwa, Cypr, Slowenia i
Grecja.
Ostatni z krajow, ktory jest celem wakacyjnych wypraw wielu Polakow, mial w
styczniu ceny o 2,4 proc. nizsze niz 12 miesiecy wczesniej, a wiec jeszcze
przed pandemia.
Damian SLOMSKI

Adam Niedzielski:
APOGEUM TRZECIEJ FALI NA PRZELOMIE MARCA I KWIETNIA
Zdaniem ministra zdrowia do przelomu marca i kwietnia poziom zakazen w
Polsce bedzie wzrastal. To wtedy spodziewane jest apogeum trzeciej fali
pandemii w naszym kraju. – Czeka nas miesiac nieprzerwanych wzrostow
zakazen. Musimy postepowac rozwaznie i sie chronic, zgodnie z zasadami
dezynfekcja, dystans, maseczki – mowil Adam Niedzielski w TVN24.
O wzroscie zakazen mowil Niedzielski; minister podkreslil ze tydzien do
tygodnia „skala przyrostu” jest duza i wynosi okolo 1300 przypadkow
– Naszym narzedziem obrony jest stosowanie regul rezimu sanitarnego. To one
beda decydowaly o tym, jak szybko rozpedzi sie ta fala – ocenil szef
resortu zdrowia
– Myslimy o wprowadzeniu zasady negatywnego testu przy wjezdzie do Polski
jeszcze pod koniec tego tygodnia, prawdopodobnie bedzie ona dotyczyla
poludniowej i zachodniej granicy Polski – powiedzial Niedzielski.
Niedzielski podkreslil, ze przyrosty zakazen z tygodnia na tydzien sa coraz
wyzsze. – Mam dzisiejsze wyniki. To 3900 przypadkow za niedziele, a w
poprzednie niedziele mielismy okolo 2500 przypadkow. Skala przyrostu jest
duza – przyznal szef resortu zdrowia.
Niedzielski: trzecia fala pandemii rozlewa sie po Polsce
Polacy sa juz zmeczeni obostrzeniami i obecnie coraz mniej zwracaja na nie
uwage. Szef resortu zdrowia nie chcial przesadzac, czy w Polsce beda
wprowadzane nowe obostrzenia.
– Mutacje maja ogromne znaczenie, bo one sa bardziej zakazne – mowil
minister. Jak zaznaczyl nowe warianty koronawirusa stanowia juz 10 proc.
wszystkich diagnozowanych w Polsce przypadkow.
Wszyscy oczekujemy, ze trzeba powoli wychodzic i akceptowac pewne ryzyka,
ktore sa zwiazane z luzowaniem; uwazam, ze takie odwazne decyzje trzeba
podejmowac – przyznal minister zdrowia Adam Niedzielski. Wskazal
jednoczesnie na Warmie i Mazury, gdzie poziom zakazen jest wysoki i decyzje
moga byc tam inne.
Pytany poniedzialek w TVN24, czy „wyobraza sobie utrzymanie dzisiejszych
zasad lockdownu, dzisiejszych obostrzen i dzisiejszych rozluznien”, czy
jest „przekonany i zdeterminowany do tego, zeby zaczac jednak znowu robic
kroki w tyl, a nie naprzod” Niedzielski odparl, ze to jest „bardzo trudne
pytanie”.
– Wszyscy mamy oczekiwanie, ze trzeba po prostu powoli wychodzic i
akceptowac pewne ryzyka, ktore sa zwiazane z luzowaniem – przyznal.
Zwrocil uwage, ze „z jednej strony mamy tez system opieki zdrowotnej
dobrze, czy lepiej przygotowany”. – Mowie tu tez pod katem zaszczepienia, a
szczepienia w ogole w kraju ida nam dosyc sprawnie, i w tym sensie to tez
jest cos, co lagodzi potencjalne skutki pandemii – powiedzial.
Wskazal ponadto na „juz pewnego rodzaju umiejetnosc zarzadzania
infrastruktura medyczna, tak, zeby przesuwac lozka, tak zeby te zasoby byly
dostosowywane do potrzeb wynikajacych wlasnie z biezacego tempa pandemii”.
Minister podkreslil, ze rzad juz w zasadzie podejmowal „te decyzje odwazne,
bo robilismy to, jako jedyni w Europie”. – Prosze zobaczyc dookola, ze
wszyscy przedluzali lockdowny, a my otworzylismy hotele, otworzylismy
galerie, otworzylismy tez stoki (narciarskie). To spowodowalo tez duzy
wzrost mobilnosci – zauwazyl.
Pytany, czy uwaza teraz, ze „te decyzje byly zbyt odwazne, a zatem nie ma
wyjscia i trzeba sie niektorych z tych decyzji wycofac”, odparl: „Tutaj
absolutnie uwazam, ze takie odwazne decyzje trzeba podejmowac”.
Niedzielski przytoczyl przy tym stosowana w Europie strategie „dance and
hammer” (dokladnie: „The hammer and the dance”), czyli „taniec i mlotek”,
ktora polega – jak wyjasnil – „wlasnie na takiej walce z pandemia, ze jak
tylko mozna, to chyba luzowac, a potem oczywiscie trzeba – w przypadku
jakichs przyspieszen – podejmowac odpowiednie kroki. Czyli to jest caly
czas takie balansowanie”.
Minister zdrowia przyznal, ze zdaje tez sobie sprawe z tego, ze „szkoly i
zamkniecie szkol, czyli powrot do nauczania zdalnego, to tez ogromny koszt
dla psychiki dzieciakow”. – Dzieciaki tez potrzebuja grupy rowiesniczej do
normalnego rozwoju, a szczegolnie w grupach wlasnie tych najmlodszych ma to
najwieksze znaczenie. Wiec to nie jest decyzja zero-jedynkowa i prosta –
powiedzial Adam Niedzielski.
Zapytany zostal tez o termin wprowadzenia tej zasady. – Myslimy, zeby
zrobic to jeszcze w tym tygodniu, pod koniec. Chcemy dopracowac szczegoly
regulacyjnie – powiedzial.
————
– Straz graniczna deklaruje, ze potrzebuje mniej wiecej 48 godzin, zeby
dojsc do takiej zdolnosci operacyjnej na poszczegolnych punktach
granicznych. Wiec mysle, ze pod koniec tygodnia to stanie sie faktem –
powiedzial. To oznacza, ze aby wrocic do kraju, rowniez autem osobowym, i
nie pojsc na kwarantanne, trzeba bedzie na granicy okazac negatywny wynik
testu.

– Tak bedzie prawdopodobnie na granicy poludniowej i zachodniej – dodal
Niedzielski.

Sluzby i nurkowie poszukuja ciala Jana Litynskiego
UTONAL RATUJAC PSA…
Policja szuka ciala Jana Litynskiego, dzialacza opozycji, ktory utonal,
ratujac psa z Narwi.
W zwiazku z poszukiwaniami ogloszono alarm dla calego stanu osobowego
Komendy Powiatowej Policji w Pultusku
Poszukiwania prowadza m.in. funkcjonariusze Panstwowej Strazy Pozarnej z
lodzia i dwoma saniami lodowymi. Na miejscu pracuja trzy grupy nurkow. – W
Pultusku na wysokosci ul. Wyszkowskiej, spacerujac walem
przeciwpowodziowym, Litynski wszedl do Narwi, chcac wyciagnac z niej psa,
pod ktorym zalamal sie lod .
– Wedlug relacji zony, ktora byla swiadkiem zdarzenia, mezczyzna utonal –
podal policjant.
Wskazal, ze w zwiazku z poszukiwaniami ogloszono alarm dla calego stanu
osobowego Komendy Powiatowej Policji w Pultusku. – Poszukiwania prowadza
takze funkcjonariusze Panstwowej Strazy Pozarnej z lodzia i dwoma saniami
lodowymi. Na miejscu pracuja trzy grupy nurkow i Ochotnicza Straz Pozarna z
dronem – poinformowal Ciarka.
Jan Litynski urodzil sie w 1946 r. W latach 1964 – 1968 studiowal matematyke
na Uniwersytecie Warszawskim. Byl organizatorem i uczestnikiem studenckich
wystapien w marcu 1968 r. Organizowal zbieranie podpisow pod listem w
obronie Adama Michnika, bral udzial w demonstracji przeciwko zdjeciu
„Dziadow” z repertuaru Teatru Narodowego. Zostal wtedy skazany na 2,5 roku
wiezienia i relegowany z uczelni. Pracowal jako robotnik, nastepnie
programista komputerowy. W 1976 r. byl wspolzalozycielem „Biuletynu
Informacyjnego”, pierwszego pisma ukazujacego sie poza cenzura.
Wielokrotnie aresztowany. W 1977 r. dzialal jako wspolredaktor „Robotnika”,
niezaleznego pisma na rzecz zakladania wolnych zwiazkow zawodowych. Zostal
czlonkiem KSS „KOR” i wspolpracownikiem Biura Interwencyjnego KSS „KOR”.
W 1980 r. zostal doradca wladz NSZZ „Solidarnosc”. Byl autorem uchwalonego
przez I Zjazd „Solidarnosci” Poslania do Ludzi Pracy Europy Wschodniej. W
1981 r. w stanie wojennym internowany, a nastepnie aresztowany. Po ucieczce
z przepustki z wiezienia od 1984 r. dzialal w solidarnosciowym podziemiu
jako czlonek Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ „S” Region Mazowsze.
W 1989 r. byl uczestnikiem obrad Okraglego Stolu. Zostal wybrany do Sejmu
kontraktowego z woj. walbrzyskiego. Poslem pozostawal do 2001 r. W tym
czasie byl m.in. przewodniczacym Komisji Polityki Spolecznej i Komisji
Sluzb Specjalnych. Od 1990 r. w ROAD Tadeusza Mazowieckiego, nastepnie w
Unii Demokratycznej i Unii Wolnosci (wiceprzewodniczacy).
W latach 2008-2010 doradca PLL LOT ds. spolecznych, mediator sporow. Od
2010 do 2015 r. doradca prezydenta Bronislawa Komorowskiego ds. kontaktow z
partiami i srodowiskami politycznymi.
Poza dzialalnoscia polityczna byl autorem licznych publikacji w prasie
polskiej i zagranicznej, m.in. „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”,
„Newsweeku”.
Zostal odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczynskiego Krzyzem Komandorskim
(2006 r.) oraz Krzyzem Komandorskim z Gwiazda (2008 r.) Orderu Odrodzenia
Polski. W 2015 r. prezydent Bronislaw Komorowski nadal mu Krzyz Wolnosci i
Solidarnosci.
——————–
Ktos moglby powiedziec, ze na taka smierc nie zasluzyl. On, 75-letni
bohater walki o wolnosc, opozycjonista, polityk, publicysta, doradca glowy
panstwa. „To powinna byc inna smierc”. A ja mysle, ze zginal tak, jak zyl –
pomagajac slabszym. Spotkalem go w zyciu pewnie kilkadziesiat razy.
Pamietam rozmowe z maja 2015 roku w sztabie wyborczym owczesnego prezydenta
Bo smierci. Tak. To bylo w sierpniu ubieglego roku, w dniu, gdy okazalo
sie, ze odszedl Henryk Wujec – inny z wielkich opozycjonistow czasow PRL.
Litynski dlugo go wspominal. Czy mozna bylo przypuszczac, ze kilka miesiecy
pozniej smierc jego samego bedzie informacja numer jeden”
Kamil DZIUBKA

SMERFELETON
Dzien Dobry Gargamelu Drogi,
Kilka slow o mnie:
Byles u mnie w odwiedzinach Sejnach w bodajze 2012 roku?
W trakcie powrotnej drogi z wycieczki do Wilna lub Druskiennik.
Jak to powiedziales:
„Z ciekawosci, jak zyje marynarska rodzina”
Pozdrawiam:
C/Off Sylwester, rocznik 1982, 3-ka Dzieci, dom nad Jeziorem, egzamin na
kpt zw 1- go marca w Gdyni
——————-
Rzeczywiscie bylismy u Was z Ania w powrotnej drodze z Druskiennik i do
dzis mile wspominamy nie tylko arcydzielo Twojej Zony- pieczona kure z
dodatkami, lecz rowniez pogawedki, ktore wiedlismy w trakcie spotkania.
Pamietam, ze nosiles sie z zamiarem objecia funkcji kapitana tancbudy czyli
statku zeglugi srodladowej, oboje z zona czekaliscie na poczatek marca-
termin nadejscia waszej Pierworodnej. Prosilem o wiadomosc kiedy sie urodzi
i…dotrzymales slowa. Wiele sie w Waszym zyciu przez tych 11 lat.
Rozmawialismy w malym mieszkanku, a dzis juz dom nad jeziorem, i dzieci juz
trojka, a z kapitanstwa na tancbudzie, na szczescie nic nie wyszlo, bo za
chwile bedziesz kapitanem na duzym, „prawdziwym” statku. A i ja sie ciesze,
bo znow zaspokoiles moja ciekawosc „jak zyje marynarska rodzina.”. Ucaluj
Swoich, sciskamy serdecznie:
Ania i Marek Gargamele.
——————————
A teraz Smerfelon:
Crj 900 – bardzo fajny samolot…
1-szy raz lecialem 13- go lutego bardzo fajnym samolotem, ktorego nazwa
„CRJ 900″ nic mi nie mowila.
Powinienem bardziej precyzyjnie sie wyrazic: 'Lece wlasnie tym nowym
samolotem w barwach linii lotniczych Lufthansa City Line.'
Trasa z Valencii do Frankfurtu, call signu vide numerow bocznych nie
pamietam, ale spostrzezen kilka mam:
Po Pierwsze Primo – Fajny!
Choc rozmiaru niewielkiego, to dopracowanych detali ma kilka:
–Dozownik mydla jest przezroczysty, a w nim widac blekitne mydlo w plynie.
Z poczatku myslalem, ze to plyn do dezynfekcji, wiec dwa razy zastanawialem
sie czy umyc tym rece, ale po nacisnieciu dozownika pojawila sie pianka,
wiec mozna bylo te emulsje bezpiecznie z woda polaczyc, w przeciwienstwie
do plynu dezynfekujacego i H2O.
— fluorescencyjne (chyba) wstawki w ksztalcie strzalek wzdluz chodnika na
korytarzu
— Po Drugie Primo (…)
— Po Trzecie tez by sie znalazlo, ale co ja bede wyreczal testerow z
branzy lotniczej, niech sie sami pomecza, bo za to im placa 😉 .
A dlaczego popelnilem ten pean pochwalny nt. Samolotu?
Bo jak na zegarku zobaczylem:”1.5h to Go”, to z nudow poszedlem zobaczyc
jak wyglada lazienka, a ze sen dalej nie przychodzil, to wyklikalem ten
artykul na smartfonie, jako MMS do Zony.
Pozdr.
SJ

To jest chory kraj
OD PONAD 5 LAT ZZERA GO PiS-OWSKA GANGRENA
Patologia goni patologie, afera afere, glupota glupote…
Premier- hurtowo klamie, Prezydent- wraca korytarzem zycia z nart, doradca
prezydenta twierdzi, ze macica kobiety nie jest jej wlasnoscia, mafie
vatowskie dalej bezkarnie kradna, a suweren mysli, ze 14-sta emeryture ma z
pieniedzy odebranym zlodziejom, pedofile, szczegolnie ci w sutannach, nadal
maja sie dobrze…
A Ty, Polaczku Szaraczku czy chcialbys zarabiac, nie wiadomo za co, 15-18
tysiecy zlotych miesiecznie? Jest to mozliwe. Zapisz sie do partii, ktora
prawo i sprawiedliwosc ma w nazwie, a Polakow w d…
Slyszymy co jakis czas o kolejnych aferach pedofilskich. Ofiary ze lzami w
oczach opowiadaja straszne rzeczy i oczekuja sprawiedliwosci. Potworne
czyny z kazdym dniem sie przedawniaja. Mamy policje, prokuratorow, sady…
i Nadzwyczajna Komisje obsadzona przez pisowskich nominatow. Czym sie
zajmuje ta komija? Chyba kryciem pedefilow, a nie ich karaniem?
PiS chcial podwyzszenia uposazenia poslow i senatorow (podstawowa pensja
netto ok. 6000 zl), nie wyszlo ze wzgledu na powszechne oburzenie.
PiS poradzil sobie ze swoimi wiernymi zolnierzami inaczej. Niemal kazdy z
nich ma „fuchy” na boku i sobie niezle dorabia. Poslowie i senatorowie sa
ministrami, sekretarzami czy podsekretarzami stanu w randze ministrow, sa w
specjalnych komisjach, radach nadzorczych i w innych dojnych instytucjach
panstwowych.
PiS rozbudowal do monstrualnych rozmiarow uklad TKM i BMW, w ktorym niemal
kazdy czlonek jest pod opieka partii. Faktem stala sie DOJNA ZMIANA, ktora
zapowiadal A. Duda.
PiSowscy nominaci do walki z pedofilia: efekty- zero, ja przynajmniej nie
znam. Pensja: 12,6 tys. zl plus dodatki. Siedziba komisji zajmuje 12.
pietro w Spektrum Tower. To 30-pietrowy biurowiec w centrum stolicy z
panoramicznymi windami i pieciokondygnacyjnym garazem podziemnym.
Miesieczny czynsz wynosi tu ok. 25 euro za m2. Powierzchnia pietra to ok.
850 m kw., czynsz to ok. 80 tys. zl miesiecznie. Za garaz placi sie 185
euro od stanowiska. Koszt wynajmu luksusowej siedziby komisji- ok.1,5 mln
zl rocznie. Sumaryczne koszty tej dziwnej instytucji stworzonej przez PiS
ida w grube miliony. Oprocz siedmiorga czlonkow wybranych na mocy ustawy w
komisji pracuje 18 osob. – Ta komisja ma budzet rzedu 12 mln zl rocznie.
Ale dla niech to malo. Jeszcze nic nie zrobili, a juz chca podwyzki.
Ile dotad odszkodowan z budzetu panstwa otrzymaly ofiary pedofilow? Wg
mojej wiedzy- zero. A ile „przytulili kasy” partyjni nominaci PiS? Oni
raczej nie wiaza konca z koncem.
A co z ofiarami pedefilow? Sprawy sie przedawniaja, zwyrodnialcy odchodza
bez poniesienia kary, ofiary zostaja bez pomocy ze swoja trauma do konca
zycia. Ale PiSowscy nominaci maja sie za to swietnie.
Taki mamy klimat, chcialoby sie powiedziec ”
Wadim TYSZKIEWI CZ
Nad.Tomasz Rosik
P.S. I na koniec dodam: kazda wladza ma swoje grzeszki i swoje patologie,
ale ta wladza bije wszystkie poprzednie na glowe. Takiej skali patologii
nie bylo jak zyje.

KACIK KAPITANA SMERFA
witaj Gargamelu
dzis pomarudze troche o szacunku, a wlasciwie o jego zaniku. Lewackie
wychowanie ktore obecnie panoszy sie od poczatku edukacji ktore kaze
dopieszczac a nie karac, chocby mlody czlowiek byl tepy jak kolek i leniwy
jak koala, nie prowadzi do niczego, Beznadziejna proba eliminacji stresu z
zycia dziecka sprawia ze jest ono nieprzygotowane do zycia, a wieczne
glaskanie sprawia ze traci on szacunek do wlasnych rodzicow i potem do
wszystkich. Jeszcze 2 pokolenia temu dziecko szlo do szkoly i uczylo sie
moresu, bo jak cos bylo nie tak to szacunku uczyl wozny rozga albo i
nauczyciel linijka od reki, Dzis uwazamy to za sadyzm ale czy normalnym
jest zeby dzieciory nakladaly kosz na smieci nauczycielowi na glowe?, No
wiec dzisiaj jest, i normalnym jest, ze potrafia zaszczuc rowiesnika/
rowiesnice robiac kompromitujace zdjecia i grozac ich publikacja. Potem sie
dziwimy ze dziecko, ktore nie czuje w rodzicach oparcia ( bo ich nie
szanuje za ich sile) wybiera samobojstwo jako droge ucieczki przed
problemami. Albo inne narkotyki, Ale zaczyna sie od tego ze jak kiedys
szkola kladla nacisk na obowiazki i tylko na nie to teraz mowi sie jedynie
o prawach dziecka. Tylko gdzie sa prawa rodzica. Panstwo ingeruje do tego
stopnia ze rodzic nawet wiedzac ze urodzi mu sie kalekie, niezdolne do
samodzielnego zycia dziecko ma prawny obowiazek je wychowywac i przedluzac
jego bezsensowne cierpienia, czesto kosztem pozostalych dzieci i wogole
rodziny. Wiem ze mlodzi sie teraz usmiechnie, ale milo wspominam czasy gdy
przyjezdzajac do biura pracownicy zwracali sie do mnie per Panie Kapitanie.
W koncu zostanie kapitanem to bylo jednak osiagniecie. Teraz z kapitana
zrobiono chlopca do bicia i na posylki na kazdym mozliwym kroku go
ubezwlasnowalniajac jednoczesnie zostawiajac mu jedna
dziedzine-nieograniczona odpowiedzialnosc za to co sie na statku wydarzy z
czyjejkolwiek winy. Jest to absolutnie nienormalne i do tak zdefiniowanej
roli nadaja sie psychopaci i skrajni optymisci. Normalny czlowiek nie da
rady. Oczywiscie mozna awansowac kazdego kto zda egzamin i miec nadzieje ze
jakos to bedzie, ale potem nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem. Czlowiek
ksztaltuje sie dlugo, Ksztaltuje go srodowisko. Doswiadczenie jest waznym
czynnikiem i nie da sie go do konca zastapic szkoleniem. Mozna i trzeba
uzywac symulatora ale nie ma szansy zeby przecwiczyc kazdy mozliwy
scenariusz bo i tak zycie czyms nas zawsze zaskoczy. Kiedys szacunek byl
czescia skladowa edukacji, dzieki niemu panowal porzadek bo autorytetu nie
podwazalo sie z byle powodu, Dzisiejsze autorytety sa jakies takie slabe
ale ogolne nastawienie tez nie poprawia sytuacji. Oczywiscie nie namawiam
nikogo by budowal autorytet batem, choc wbrew pozorom wielu armtorow z
checia odwrocilo by glowe aby tylko byly efekty. Jednak nie nalezy mylic
szacunku ze strachem. Pseudoszacunek zbudowany na strachu wczesniej czy
pozniej odbije sie nieprzyjemna czkawka. I tyle dywagacji na dzisiaj
Smerf KAPITAN
filozofujacy

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Polscy lekkoatleci w formie przed najwazniejsza impreza zimy
W TORUNIU POWINNI BLYSZCZEC
Ostatnim testem przed najwazniejsza impreza zimy byly mistrzostwa kraju.
Sezon pokazuje, ze nasza kadra wciaz jest mocna sila doswiadczonych gwiazd.
Kandydatami do walki o podium beda Michal Haratyk (pchniecie kula), Piotr
Lisek (skok o tyczce), Adam Kszczot (800 m) czy Marcin Lewandowski (1500
m), ktorzy podczas ME od lat sa polska polisa na medale.
– Jestem starym lisem, ale potrzeba calej watahy, zeby mnie pokonac – mowi
Lewandowski, ktory powinien stoczyc pasjonujaca walke z juniorskim
rekordzista swiata, Norwegiem Jakobem Ingebrigtsenem.
Uzbrojona w nowe kolce Pumy Ewa Swoboda (60 m) ma tej zimy drugi czas w
Europie (7.10). Szybsza od niej jest tylko Brytyjka Dina Asher-Smith, ktora
startu w Toruniu nie planuje. Ale zawody i tak beda zlotem gwiazd, a glowne
role powinni grac tyczkarze Szwed Armand Duplantis i Francuz Renaud
Lavillenie oraz wspomniany Ingebrigtsen.
Nie wiadomo, co z Rosjanami, bo swiatowa federacja wciaz nie wznowila
programu ANA, dzieki ktoremu mogli brac udzial w miedzynarodowych zawodach
jako atleci neutralni, a termin zgloszen zawodnikow do HME uplywa w srode.
Decyzji wypatruja przede wszystkim Andzelika Sidorowa (skok o tyczce) i
Maria Lasitskene (skok wzwyz), ktore sa tej zimy wiceliderkami swiatowych
list.
Na pewno w polskiej kadrze nie bedzie Norberta Kobielskiego, ktory zostal
mistrzem kraju w skoku wzwyz, ale nie wypelnil minimum. Jego start w
Toruniu i tak byl wydarzeniem, bo kilka miesiecy temu wpadl na dopingu, ale
Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) tuz przed zawodami uchylila
zawieszenie.
Trudno powiedziec, ze Kobielski oszukal. POLADA wykryla w jego probce
substancje z grupy naduzywanych, czyli kokaine, heroine, MDA (ekstazy) lub
THC (marihuana). To uzywki, a nie twardy doping. Za takie wykroczenie grozi
od trzech miesiecy do dwoch lat zawieszenia.
Kobielski, aby zyskac lagodniejszy wyrok, musi udowodnic, ze do naruszenia
przepisow doszlo poza zawodami oraz wyjasnic okolicznosci zajscia.
Najlepiej, aby wskazal, gdzie i jak przyjal niedozwolona substancje. Jesli
jego zeznania beda zgodne z wynikami kontroli, prawdopodobnie wroci do
rywalizacji na stale, bo do naruszenia doszlo w ubieglym roku i czesc kary
juz odcierpial.
– Panel dyscyplinarny podjal decyzje o uchyleniu zawieszenia, poniewaz
istnieje mozliwosc, ze kara zostala juz skonsumowana. Na razie nic nie
zostalo jednak przesadzone. Do ostatecznego rozstrzygniecia powinno dojsc
za miesiac – wyjasnia w rozmowie szef POLADA Michal Rynkowski.
Wazna postacia kadry moze byc Kornelia Lesiewicz, ktora w biegu na 400
metrow przegrala tylko z Justyna Swiety-Ersetic. Kolejne miejsca zajely
Malgorzata Holub-Kowalik i Natalia Kaczmarek.
– Chcialam tylko zdobyc doswiadczenie. Skupilam sie na tym, zeby po
pierwszym okrazeniu zbiec za Justyna. Pozniej dziala sie jakas magia.
Bieglam sercem. Ciesze sie tym wszystkim, bawie. Mam przeciez dopiero 17
lat – mowi Lesiewicz.
Gorzowianka drugi raz tej zimy poprawila halowy rekord Polski juniorek na
400 m (52.96). Marek Plawgo napisal, ze na dworze krolowej sportu pojawil
sie nowy diament, a Swiety-Ersetic oznajmila: – Wow! Kornelia bedzie mocnym
ogniwem sztafety. Musimy walczyc, zeby ta mlodziez nas nie pokonala. Widac,
ze one tez chca byc aniolkami.

Polki sa dwukrotnymi mlodziezowymi mistrzyniami Europy (2017, 2019) w
sztafecie 4×400 metrow, ale z osmiu zlotych medalistek tamtych imprez dzis
szanse na miejsce w druzynie Aleksandra Matusinskiego maja tylko Natalia
Kaczmarek i Aleksandra Gaworska. Tuz za nimi jest juz Lesiewicz, ktora w
lekkoatletycznej szkole przeskoczyla trzy klasy.
– Jestem pod wrazeniem. Mysle, ze nie powiedziala jeszcze ostatniego slowa,
bo jej biegi tej zimy nie byly idealne – mowi „Rz” trener sztafety
Aleksander Matusinski.
Sebastian Papuga wypatrzyl Lesiewicz podczas biegow przelajowych, gdzie bez
przygotowania zdobyla medal. Pracuja razem od 2016 roku. 17-latka sport ma
w genach, bo mama i siostra biegaly, a brat gra w tenisa. Mama jest
prawniczka, tata przedsiebiorca – sa z corka na kazdej imprezie. Biegaczka
wspolpracuje z fizjoterapeuta, dietetykiem i psychologiem Janem Blecharzem.
Lesiewicz, kiedy polska sztafeta wygrywala bieg na Pucharze Swiata w
Londynie (2018), miala 14 lat i siedziala na trybunach.
Schlebiaja jej porownania do Swiety-Ersetic, ale chce isc droga
Wyciszkiewicz-Zawadzkiej, ktora laczy sport z nauka i wyklada na
Uniwersytecie Poznanskim. Sama marzy o studiowaniu prawa albo psychologii.
Wzor sportowy to dla niej Anna Kielbasinska. – Chcialabym miec w sobie taki
spokoj i wewnetrzna harmonie – mowi Lesiewicz
Zycie otwiera przed nia ciekawe mozliwosci. Nie dosc, ze w tym roku
sztafete czekaja cztery duze imprezy – obok HME i igrzysk takze
nieoficjalne mistrzostwa swiata sztafet oraz druzynowe mistrzostwa Europy –
to w tej pierwszej zabraknie Kielbasinskiej oraz Igi Baumgart-Witan. –
Jesli trener da jej szanse, na pewno ja wykorzysta – przekonuje Papuga.
Polki beda bronic mistrzostwa Europy.
Nasza reprezentacja dwa lata temu w Glasgow zdobyla siedem krazkow – piec
zlotych oraz dwa srebrne – i wygrala klasyfikacje medalowa. Teraz tez moze
sie udac, choc zabraknie dopingu z trybun. Rywalizacje w Arenie Torun
obejrza jedynie trenerzy i dziennikarze, obok ktorych usiadzie 1500 kibicow
z kartonu.
Kamil KOLSUT
——————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 22 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XVII nr 51(6030) 22 lutego 2021 r.

Poniedzialek

Komputer Gargamela zaniemogl – pisze wiec Wasz nadworny Smerf – Kuba.

Dzis zamiast wstepniaka podziele sie z Wami swoimi przemysleniami na temat
„aplikowania o prace z”automatu”.

Calkiem czesto zdarza mi sie dostac wiadomosc / prosbe / aplikacje o prace.
Wielu marynarzy jej dzis szuka.

Dostaje wiadomosc jednak wysylana z „automatu”, bardzo slabo napisana i
najczesciej (99%) laduje ona w moim spamie.

Jest ich tak duzo i czesc z nich pochodzi z Polski od Polskich Marynarzy,
ze postanowilem poruszyc ten „problem” tutaj – na naszym publicznym forum.
Prosze oto moja odpowiedz do kolegi P.

Drogi P…..

Dostalem taka wiadosmosc. (i tutaj przesalelm mu wynik wygenerowany przez
automat) Jest ona wyslana z „automatu”.

Wyladowala w moim spamie, I musze ze smutkiem Ci doniesc, ze pewnie 99%
moich kolegow w Ship Management Companies tak ma wlasnie ustawione filtry
mailowe aby wiadomosci wysylane z tych „systemow” nie zasmiecalay nam
komputerow.

Domyslam sie, ze zaplaciles za ten „service”. Niestetry zostales
naciagniety przez nielegalna firme. Takie uslugi sa NIELEGALNE – lamia
bowiem Konwencje MLC – nie wolno pobierac zadnych oplat w jakiekolwiej
probie posrednictwa pracy.

Rowniez rozsylanie wiadomosci do osob ktore sobie tego nie zycza w wielu
krajach uznawane jest za lamanie przepisow GDPR (w PL znanych jako RODO)

Jako kolega kapitan / marynarz – podpowiem Ci rowniez ze informacja ponizej
pozostawia nastepujacy „niesmak”:

– Pisze do mnie ktos kto nie odrobil pracy domowej I strzela „z biodra”

– Uzywa automatu bo jest za leniwy aby samemu znalezc odpowiedni kontakt

– Nie ma pojecia do kogo pisze

Poza tym nikt z nas nie otworzy zalacznika „z nieznanego zrodla” wiec Twoje
CV – bo domyslam sie ze to jest w zalaczniku sie po prostu „marnuje”.

Pisze to bo mi zalezy na Tobie. Domyslam sie, ze nie masz roboty I chcesz
znalezc cos fajnego. Odezwij sie, moze bede mogl Ci pomoc.

„””””””””..

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,

jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837

cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal

siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac

koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl

banner „wesprzyj nas”

Z Kraju:

Mamy 8 tys. 510 nowych i potwierdzonych przypadkow zakazenia koronawirusem
– poinformowalo Ministerstwo Zdrowia. W porownaniu do poprzedniego
tygodnia, to wzrost o niemal 2 tys. przypadkow, kiedy odnotowano ich 6 tys.
586. Z powodu COVID-19 zmarlo 45 osob, natomiast z powodu wspolistnienia
COVID-19 z innymi schorzeniami zmarlo 209 osob.

„Mamy 8 510 nowych i potwierdzonych przypadkow zakazenia koronawirusem z
wojewodztw: mazowieckiego (1393), slaskiego (818), pomorskiego (779),
warminsko-mazurskiego (736), wielkopolskiego (552), dolnoslaskiego (547),
kujawsko-pomorskiego (535), malopolskiego (493), podkarpackiego (461),
lodzkiego (447), zachodniopomorskiego (373), podlaskiego (315), lubelskiego
(313), lubuskiego (267), swietokrzyskiego (159), opolskiego (133). 189
zakazen to dane bez wskazania adresu, ktore zostana uzupelnione przez
inspekcje sanitarna” – podalo MZ.

„Z powodu COVID-19 zmarlo 45 osob, natomiast z powodu wspolistnienia
COVID-19 z innymi schorzeniami zmarlo 209 osob” – czytamy na Twitterze
MZ.Liczba odnotowanych przypadkow zakazen koronawirusem w Polsce: 1 mln 631
tys. 727, z czego zmarlo 42 tys. 077 osob.

W sobote zajetych jest 12 tys. 517 z 26 tys. 390 lozek oraz 1 tys. 304
sposrod 2 tys. 637 respiratorow dla pacjentow chorych na COVID-19.Liczba
osob objetych kwarantanna w naszym kraju to 166 tys. 639.

Prezydent na nartach

Andrzej Duda w polowie tygodnia wyjechal do prezydenckiego zamku w Wisle,
gdzie spedzal wolny czas na pobliskich stokach narciarskich. Spotkala go za
to fala krytyki. W sieci pojawilo sie nagranie pokazujace wyjazd kolumny
SOP z kurortu. W poniedzialek prezydent wroci do publicznych aktywnosci,
organizujac spotkanie w sprawie walki z pandemia.

Andrzej Duda przez ostatnie dni widziany byl na beskidzkich stokach
narciarskich, gdzie znajduje sie prezydencka rezydencja. Tadeusz
Papierzynski, kierownik Referatu Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu
Urzedu Miejskiego w Wisle powiedzial „Dziennikowi Zachodniemu”, ze placowka
nie otrzymala zadnego oficjalnego pisma o planowanym przyjezdzie
prezydenta. Jednak gazecie udalo sie uzyskac informacje, ze Andrzej Duda
jezdzil w srode w Wisle, na Cienkowie. Nastepnego dnia spotkal go tam
reporter TVN24.

Wydaje sie, ze prezydent konczy swoj kilkudniowy pobyt w kurorcie.
Mieszkancy Wisly w mediach spolecznosciowych narzekaja na duzy ruch
samochodowy wokol miasta, a wsrod komentarzy pojawilo sie nagranie kolumny
aut SOP z dopiskiem „Nie wszyscy stoja w dwugodzinnym korku”. Kilka
rzadowych pojazdow na sygnalach jedzie srodkiem drogi i omija te stojace na
poboczach w korku.

Politycy opozycji krytykowali Andrzeja Dude za wyjazd na narty w momencie,
kiedy w Polsce znow nastepuje wzrost zakazen koronawirusem. Tymczasem
minister zdrowia w jednym z ostatnich wywiadow przyznal, ze „trzecia fala
jest obecna w Polsce”.

Adam Niedzielski poinformowal, ze rzad nie wyklucza przywrocenia czesci
obostrzen, aby uniknac szybkiego rozprzestrzeniania sie koronawirusa. –
Zastanawiamy sie jak skutecznie te obostrzenia wprowadzac – powiedzial.

Ze Swiata

Komunikacja miedzy Teheranem a Waszyngtonem na temat obywateli USA,
zatrzymanych w Iranie, byla prowadzona za posrednictwem ambasady
Szwajcarii, ktora reprezentuje interesy USA, a nie poprzez bezposredni
kontakt – podal iranski serwis internetowy.
Szwajcarska ambasada w centrum

„Rzad Iranu nie rozmawial o wiezniach amerykanskich z Waszyngtonem.
Wszystkie wiadomosci byly wymieniane za posrednictwem ambasady Szwajcarii w
Teheranie” – podalo anonimowe zrodlo na stronie internetowej, ktora jest
powiazana z iranska Najwyzsza Rada Bezpieczenstwa Narodowego.Szwajcaria
reprezentuje interesy USA w Iranie, poniewaz Waszyngton i Teheran nie
utrzymuja stosunkow dyplomatycznych.

Wczesniej w niedziele doradca prezydenta USA ds. bezpieczenstwa narodowego
Jake Sullivan powiedzial, ze Stany Zjednoczone zaczely komunikowac sie z
Iranem w sprawie amerykanskich obywateli zatrzymanych w tym kraju. Nazwal
sprawe „oburzajaca”. Iran w ostatnich latach aresztowal dziesiatki osob o
podwojnym obywatelstwie, w tym kilku Amerykanow, zazwyczaj pod zarzutem
szpiegostwa. Sullivan powiedzial w stacji CBS News, ze „istotnym
priorytetem” administracji prezydenta USA Joe Bidena jest sprowadzenie tych
Amerykanow do kraju. „Zaczelismy komunikowac sie z Iranczykami w tej
sprawie” – poinformowal. Sullivan dodal, ze Biden jest „zdeterminowany”,
aby uniemozliwic Iranowi zdobycie broni nuklearnej i ze dyplomacja jest na
to najlepszym sposobem.

Zamieszki I protest w Hiszpani

Ponad 8 tys. zwolennikow rapera Pablo Hasela wzielo udzial w niedzielnym
protescie na ulicach Barcelony. Manifestacja ponownie zakonczyla sie
rozruchami oraz starciami protestujacych z oddzialami policji szybkiego
reagowania.

Rozruchy manifestujacej mlodziezy rozpoczely sie poznym wieczorem w kilku
rejonach stolicy Katalonii. Choc poczatkowo wiece mialy pokojowy charakter,
a protestujacy jedynie skandowali hasla dotyczace uwolnienia Hasela, ale po
kilkunastu minutach czesc manifestantow zaczela ustawiac barykady z koszy
na smieci i przewracac ustawione przez policje barierki.

Najbardziej agresywna czesc protestujacych zaatakowala kamieniami i
butelkami funkcjonariuszy w centrum miasta przy Via Laietana. Wedlug
policji niedzielny protest w Barcelonie zgromadzil najwieksza liczbe
uczestnikow od czasu wybuchu zamieszek wywolanych przez sympatykow
katalonskiego rapera.

Od wtorku, kiedy policja sila doprowadzila do wiezienia Pablo Hasela w
hiszpanskich miastach trwaja manifestacje, a takze zamieszki, ktorym
towarzyszy niszczenie mienia publicznego oraz sklepow i bankow. Wedlug
policji glowne grupy mlodych wandali to anarchisci oraz dzialacze skrajnych
organizacji separatystycznych domagajacych sie natychmiastowego ogloszenia
niepodleglosci Katalonii. Eksperci ds. bezpieczenstwa twierdza, ze zadania
uwolnienia rapera to tylko pretekst do wszczynania rozruchow.

Hasel zostal skazany w 2018 r. na 9 miesiecy wiezienia za obrazanie podczas
koncertow oraz w internecie krola Hiszpanii, wymiaru sprawiedliwosci tego
kraju, a takze gloryfikowanie baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA.
W poniedzialek zabarykadowal sie na uniwersytecie w Leridzie, ale nazajutrz
zostal sila doprowadzony do zakladu karnego.

A tu taki rodzynek – Kapitan Smerf dla Nas wybral:

Europa potrzebuje Rosji i Turcji. Komentarz ksiecia Liechtensteinu Michala

W stosunkach z Waszyngtonem, Moskwa i Ankara mocarstwa europejskie, a takze
Bruksela, nie probuja zrozumiec drugiej strony. Zachowujac sie tak,

jakby byli lepsi moralnie, krotkowzroczni przywodcy ignoruja geopolityczne
realia i narazaja zywotne interesy Europy na dlugoterminowe ryzyko –

pisze ksiazke Liechtensteinu Michal*.

Europa zachowuje sie arogancko wobec Rosji i Turcji

Potrzebujemy pragmatycznej polityki wobec sasiadow, to lezy w zywotnym
interesie Europy

Wspolnym projektem z Rosja moglaby byc wielka inwestycja w rozwoj Syberii,
choc tu potrzebne jest uznanie przez Rosje integralnosci sasiadow

Tekst publikujemy dzieki uprzejmosci Geopolitical Intelligence Services

Europa to polwysep po zachodniej stronie kontynentu euroazjatyckiego
ograniczony przez Ocean Atlantycki i jego przedluzenia, zwlaszcza Morze
Srodziemne.

Ze wzgledu na swoje polozenie geograficzne Europa jest czescia zarowno
rozleglego kontynentu euroazjatycko-afrykanskiego, jak i regionu

polnocnoatlantyckiego. W XVI w. zegluga do Ameryk stala sie mozliwa i od
tamtej pory osiedlily sie tam miliony Europejczykow. Ta historyczna migracja

stworzyla specjalna wiez – zakorzeniona w wielu wspolnych wartosciach –
miedzy krajami po obu stronach tego oceanu.

Potegi z Europy

Rowniez w XVI w. na innej flance kontynentu europejskiego Rosja rozpoczela
swoja ekspansje na wschod, zdobywajac ostatecznie cala polnocna czesc

kontynentu azjatyckiego az po Pacyfik. Jej odkrywcy przekroczyli nawet
polnocny Pacyfik do Ameryki Polnocnej i dotarli do wybrzeza dzisiejszego

poludniowego Oregonu.

Alaska byla czescia imperium rosyjskiego do 1867 r., kiedy zostala
sprzedana do Stanow Zjednoczonych. Rosyjski car Piotr Wielki (1682-1725)
zreformowal

kraj w oparciu o modele niemieckie i zachodnioeuropejskie. Od tego czasu
Rosja jest waznym elementem europejskiej rownowagi sil

W XI w. Turcy, lud pochodzenia srodkowoazjatyckiego, zaczeli rozszerzac
swoje terytorium. Stopniowo przejeli Anatolie – duzy polwysep miedzy Morzem

Srodziemnym, Morzem Czarnym i Marmara oraz Ciesnina Bosfor – od Cesarstwa
Bizantyjskiego i podbili Konstantynopol w 1453 r. U szczytu Imperium
Osmanskie

obejmowalo czesci Europy, docierajac do Wiednia, srodkowy Wschod (do granic
Persji) i Afryke Polnocna. Cesarstwo przetrwalo do I wojny swiatowej

Chrzescijanskie kraje Balkanow i Morza Srodziemnego, a nastepnie Austria,
Wegry i Polska bronily Europy przed ekspansja turecka. Hiszpania zapewnila

obrone morska przy wsparciu Stolicy Apostolskiej. Wenecja, wazna potega
morska, zmieniala strony, poniewaz priorytetem Dozow byl handel we
wschodniej

czesci Morza Srodziemnego. Chociaz Francja uwazala sie za poboznie
chrzescijanska monarchie, wspierala Turkow w ich ekspansji do Europy
Srodkowej w

celu oslabienia potegi Austrii.

Po upadku Imperium Osmanskiego w 1922 r. Turcy zostali upokorzeni przez
mocarstwa, ktore wyszly zwyciesko z I wojny swiatowej. Oficer armii Mustafa
Kemal

Pasza, pozniej znany jako Ataturk, wyzwolil Anatolie i europejska czesc
dzisiejszej Turcji spod okupacji aliantow i zalozyl obecna Republike Turcji.

Kraj zostal gruntownie i pomyslnie zreformowany, szukajac inspiracji w
Europie, podobnie jak Rosja dwa wieki wczesniej.

Turcja uwaza sie dzis za kraj zarowno europejski, jak i anatolijski. Teraz
Ankara stala sie najsilniejsza potega we wschodniej czesci Morza
Srodziemnego.

Jest to glowna gospodarka i potega, z ktora nalezy sie liczyc na Bliskim
Wschodzie, w rejonie Morza Czarnego i Kaukazu, na Balkanach, a od niedawna
w Afryce.

Stany Zjednoczone zostaly stworzone przez europejskich osadnikow. System
wartosci tego kraju i ustanowienie republiki konstytucyjnej sa europejskie.

Rosja jest krajem europejskim, przewaznie chrzescijanskim, z ogromnymi
posiadlosciami ziemskimi i interesami w Azji. Turcja jest umiarkowanym
krajem

muzulmanskim o demokratycznej strukturze podobnej do wiekszosci krajow
Europy Zachodniej.

Potrzeba szacunku

Pod wzgledem geopolitycznym Stany Zjednoczone, Rosja i Turcja znajduja sie
na szczycie listy priorytetow Europy. Cala trojka na swoj sposob sa szczerze

zainteresowana utrzymaniem dobrych stosunkow z Europa Zachodnia i Srodkowa.
Wiekszosc krajow w tych regionach, ale nie wszystkie, to obecnie czlonkowie

Unii Europejskiej. Los tej czesci swiata bedzie w duzej mierze zalezal od
tego, jak te kraje beda budowac wzajemne stosunki.

Niestety wiekszosc europejskich stolic – i byc moze Bruksela – wydaje sie
nieco nieostrozna w stosunkach z sasiadami. Polityka zagraniczna Europy jest

w duzej mierze tworzona w Londynie, Berlinie i Paryzu. Wielka Brytania
korzysta na swoim „uprzywilejowanym partnerstwie” z USA. Jednak w Niemczech
i Francji

wydaje sie, ze uprzedzenia i oceny emocjonalne czesto maja pierwszenstwo
przed pragmatyzmem i rozwiazywaniem problemow. Kiedy Donald Trump zostal
wybrany

na prezydenta USA w 2016 r., zwyczajowe noty dyplomatyczne wysylane z
Berlina i Paryza byly bliskie obrazliwosci z powodu oburzenia przywodcow na
wybor,

jakiego dokonali amerykanscy wyborcy.

To niezadowolenie bylo widoczne przez cala prezydenture Trumpa. Kiedy
Niemcy zawarly porozumienie Nord Stream 2 z Rosja, Berlin po raz pierwszy
zignorowal

dezaprobate Waszyngtonu. Niemcy nie mieli praktycznego sposobu na
uspokojenie najwazniejszego sojusznika Europy, ani tez nie mieli jak
uspokoic innych

gleboko zaniepokojonych partnerow, takich jak Polska. Niemcy, jako
kontynentalne mocarstwo sredniej wielkosci, potrzebuja dobrych stosunkow na
wschodzie

i zachodzie. Ale takie przejawy arogancji, ktore nie sa rzadkie, moga
prowadzic do klopotow politycznych.

Zwyciestwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w 2020 r. wzbudzilo
entuzjazm w Europie; wkrotce nowy przywodca Stanow Zjednoczonych otrzymal
katalog

zyczen Europy. Jednoczesnie jednak UE pospieszyla sie z podpisaniem umowy
inwestycyjnej z Chinami, arcyrywalem USA – w efekcie wymierzajac policzek

Waszyngtonowi.

W stosunkach z Moskwa i Ankara europejskie mocarstwa w niewielkim stopniu
staraja sie zrozumiec druga strone. Chociaz ich ton rozni sie nieco od tego,

jak zwracaja sie do Waszyngtonu, nadal zachowuja sie tak, jakby byli
moralnie lepsi.

Wladimir Putin i Recep Tayyip Erdogan sa prezydentami wybranymi w
demokratycznych wyborach. Niezaleznie od tego, czy zgadza sie, czy nie
zgadza sie z

ich swiatopogladem i polityka, sa prawowitymi wladcami. Pelnia urzad,
poniewaz wyborcy z Rosji i Turcji wierzyli, ze najlepiej reprezentuja
interesy

ich kraju. Oczywiscie mozna probowac wspierac sprawe wolnosci, ale rola UE
lub przywodcow europejskich nie moze byc zmiana systemow rzadzenia w Rosji

i Turcji.

Lekcje z historii

Turcja ma wrazliwa pozycje geopolityczna miedzy Morzem Srodziemnym a Morzem
Czarnym – miedzy Europa a Bliskim Wschodem. Nalezy wziac pod uwage te

lokalizacje. A jednak zachodnie mocarstwa potraktowaly dawne Imperium
Osmanskie obrazliwie i niezwykle krotkowzrocznie. W ostatnich latach UE i

niektore z jej kluczowych panstw czlonkowskich potraktowaly kandydature
Turcji do czlonkostwa w przerazajaco lekcewazacy sposob. Rozpoczeto
negocjacje

i wyznaczono kamienie milowe. Ale kiedy Turcja osiagnela te cele,
poprzeczka zostala podniesiona. Zamiast tej farsy UE powinna byla
zaoferowac Turcji

hojna umowe o wolnym handlu i bezwizowy dostep dla swoich obywateli.

Kiedy 30 lat temu upadl Zwiazek Radziecki, Rosja stracila duza czesc
swojego terytorium i okolo polowe swojej populacji. Dotychczasowe globalne

supermocarstwo zostalo zdegradowane do rangi potegi regionalnej, jak to
lekcewazaco ujal prezydent Obama. Zrozumiale jest, ze ta uwaga wywolala

frustracje w calej Rosji. Bylo wiele innych sytuacji, w ktorych zachodnia
impertynencja ranila dume Rosjan i podsycala uraze.

Nawet jesli Waszyngton, dalekie mocarstwo, nie szanuje Turcji, to Rosja,
Europa – powinny. Lezy to w ich zywotnym interesie.

Sankcje wobec Rosji sa rutynowo przedluzane, bez odpowiedniej dyskusji,
mimo tego, ze nie zmieniaja polityki Moskwy wobec Ukrainy. Podobnie interesy

Turcji sa lekcewazone, a rzady europejskie, takie jak Francja i Austria,
rzadko traca okazje do krytykowania Ankary.

W miedzyczasie Europejczycy moga obserwowac, jak Turcja i Rosja zdobywaja
wplywy i odgrywaja konstruktywne role w strefach konfliktow od Kaukazu przez

Syrie po Afryke Polnocna. Ale nie biora tego pod uwage.

Pobudka

Stolice europejskie i Bruksela musza sie obudzic, chocby dla wlasnego
interesu, i przyjac pragmatyczna polityke, ktora okazuje szacunek naszym
sasiadom.

Niedawno bylismy swiadkami katastrofy dyplomatycznej, kiedy Wysoki Komisarz
UE ds. Zagranicznych probowal podczas podrozy do Moskwy tlumaczyc Rosji

wartosci europejskie. Proba przyniosla odwrotny skutek i komisarz stal
bezradnie na konferencji prasowej, podczas gdy jego rosyjski odpowiednik
wyglaszal

dobrze przygotowane, kasliwe uwagi na temat Europy.

Poprawa tych stosunkow moze przyniesc korzysci tylko Europejczykom. Rosja,
Turcja i Europa potrzebuja sie nawzajem. Na przyklad moglaby to byc ogromna

okazja, aby pomoc Rosji w rozwoju Syberii. Zachod ma kapital, wiedze
techniczna i wymagane zasoby ludzkie. Projekt ten moglby byc mozliwy dzieki
dwom

krytycznym ustepstwom: Zachod musialby zrezygnowac ze wspierania zmiany
rezimu w Rosji, a Moskwa musialaby uszanowac integralnosc sasiadow.

Turcja juz okazala sie niezwykle pomocna Europie w czasie kryzysu
uchodzczego. Obecnie kontynent stoi w obliczu wyzwan w poludniowej Europie i

niestabilnych konfliktow na Bliskim Wschodzie, a takze zblizajacego sie
zagrozenia ze strony Iranu. Niezbedna jest wspolpraca z Turcja,
najpotezniejszym

aktorem w tym regionie. Europejczycy z Europy Zachodniej powinni uczyc sie
na swoich bledach i zastapic arogancje zrozumieniem i szacunkiem. Taka
postawa

nie swiadczy o slabosci; sygnalizuje madrosc i sile.

*Ksiaze Liechtensteinu Michal (Prince Michael of Liechtenstein) jest
przedsiebiorca, finansista oraz ekspertem w dziedzinie geopolityki.

Jest wspolzalozycielem i prezesem firmy publikujacej analizy geopolityczne
i ekonomiczne Geopolitical Intelligence Services. Jest wspolzalozycielem

International Institute of Longevity oraz Longevity Center

Pozwolcie, ze sportem nie bede sie dzis zajmowal, 12 godzin temu
dostaliscie swietny serwis od Reksia

Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 21 lutego 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XVIII nr 50(6029) 21 lutego 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
PILKA NOZNA
EKSTRAKLASA
18 kolejka
Wisla Krakow-Pogon Szczecin 2-1
Stal Mielec-Cracovia 0-0
Legia Warszawa-Wisla Plock 5-2
Podbeskidzie-Jagiellonia Bialystok 1-1
Lechia Gdansk-Gornik Zabrze 2-0
Zaglebie Lubin-Rakow Czestochowa 1-2
Lech Poznan-Slask Wroclaw 1-0
W poniedzialek Piast Gliwice-Warta Poznan
1.Legia 36pkt
2.Pogon 35pkt
3.Rakow 31pkt
4.Gornik 27pkt
5.Lechia 26pkt
6.Slask 25pkt
7.Jagiellonia 25pkt
8.Zaglebie Lubin 23pkt
9.Wisla Plock 22pkt
10.Lech 22pkt
11.Wisla Krakow 21pkt
12.Piast 21pkt
13.Warta 20pkt
14.Cracovia 18pkt
15.Podbeskidzie 17pkt
16.Stal Mielec 15pkt
-Lechia Gdansk wrocila na dobra sciezke. Pewne zwyciestwo z Gornikiem
Zabrze.
Lechia Gdansk odniosla drugie zwyciestwo z rzedu. Po suwerennym meczu
pokonala 2:0 Gornika Zabrze, pokazujac szczegolnie w pierwszej polowie
naprawde dobry futbol.
W poprzedniej kolejce Lechia przelamala zla passe, jednak zarowno trener
Piotr Stokowiec, jak i pilkarze mowili, ze zwyciestwo z Rakowem
Czestochowa bedzie wartosciowe dopiero, kiedy zostanie podkreslone
wygrana z Gornikiem. Udalo sie to zrobic w naprawde dobrym stylu.
Lechia zachowala z ostatniego spotkania wszystko, co najlepsze –
agresywna gre na calym boisku, wstawki wysokiego, aktywnego pressingu,
bardzo dobra organizacje gry defensywnej. Dolozyla do tego duzo wiecej
jakosci ofensywnej, a motorem napedowym ich akcji byli Kenny Saief i
prawdziwy strus pedziwiatr, czyli Joseph Ceesay. Obroncy Gornika, a
szczegolnie Grek Stefanos Evangelou, na dlugo zapamietaja liczbe 22,
czyli numer na plecach Szweda.
Przeprowadzil on kilka akcji w tempie rzadko spotykanym na boiskach
Ekstraklasy. Poczatkowo brakowalo wykonczenia, ale w 24. min wszystko
wreszcie zagralo jak w szwajcarskim zegarku. Ceesay minal dwoch rywali,
zszedl do srodka i zagral idealnie w tempo do Flavio Paixao.
Portugalczyk w takich sytuacjach zazwyczaj konczy akcje sam, ale tym
razem obudzil sie w nim altruista i poszukal jeszcze lepiej ustawionego
Macieja Gajosa, ktory z najblizszej odleglosci dopelnil formalnosci.
Sedzia Damian Sylwestrzak (swoja droga bardzo slabo prowadzil zawody)
czekal jeszcze dluzsza chwile na decyzje VAR, ale ostatecznie okazalo
sie, ze Flavio, ktorego dotyczyla watpliwosc, w momencie podania Ceesaya
nie byl na spalonym.
Drugi popis szwedzkiego sprintera mial miejsce tuz przed przerwa. Ceesay
z latwoscia minal Norberta Wojtuszka oraz Evangelou, wpadl w pole karne
i mocno uderzyl w dlugi rog. Martin Chudy zdolal odbic pilke, ale Flavio
z latwoscia dokonczyl dziela. Jak zawsze w przypadku Portugalczyka
przypominamy aktualny stan licznika jego goli w Ekstraklasie – 87.
Niesamowity luz w grze wykazywal tez od poczatku spotkania Saief. To
byla ta lepsza wersja Amerykanina, ktory co chwile zaskakiwal
niekonwencjonalnymi zagraniami pilkarzy Gornika. Swoboda ruchow, zmiany
tempa, techniczne arabeski. Co wazne, nie byla to sztuka dla sztuki, ale
rzeczywiste napedzanie akcji zespolu. Do tego Jan Bieganski i Jaroslaw
Kubicki kontrolowali srodek pola, najczesciej w zarodku kasujac
jakiekolwiek proby atakow w wykonaniu Gornika. W takim wydaniu Lechie
ogladalo sie naprawde z przyjemnoscia.
Lechia miala do przerwy wszystko, co chciala. Swietny wynik i pelna
kontrole boiskowych wydarzen, gdyz Gornik ani razu nie zagrozil jej
bramce. Po przerwie obraz gry zbytnio sie nie zmienil, choc gospodarze
mocniej skupili sie na defensywie. Ale wciaz potrafili groznie
skontrowac. Po jednej z takich akcji swoj swietny wystep powinien, a
wlasciwie musial, ukoronowac Ceesay. Flavio kapitalnie wylozyl mu pilke,
zagrywajac zewnetrzna czescia stopy (wczesniej idealnie zagral do niego
Bieganski), jednak Szwed, bedac trzy metry od pustej bramki, fatalnie
skiksowal. Fani programu „Nie do wiary” mieli chwile dla siebie.
A Gornik? Gornik w dalszym ciagu byl kompletnie bezradny, Dusan Kuciak
byl praktycznie bezrobotny. Niby to goscie mieli przewage, ale tak
naprawde bardziej pachnialo trzecim golem dla Lechii niz kontaktowym dla
zabrzan.
Ostatecznie wynik juz sie nie zmienil, a Lechia odniosla suwerenne
zwyciestwo. Dzieki temu awansowala w tabeli na 5. miejsce, a strata do
podium na dzis wynosi zaledwie dwa punkty. Biorac pod uwage, jakie
nastroje panowaly w Gdansku jeszcze 10 dni temu, to doprawdy niesamowite.
Lechia: Kuciak – Kopacz Z, Nalepa (90. Maloca), Tobers, Pietrzak –
Bieganski – Ceesay (70. Conrado), Kubicki (90. Zukowski), Gajos, Saief Z
(84. Fila) – Flavio Paixao.

-Wisla Krakow przerwala imponujaca passe Pogoni Szczecin. Konsekwencje
moga byc bolesne.
Pilkarze Pogoni Szczecin poniesli pierwsza porazke w ekstraklasie od 27
listopada. Przegrali na wyjezdzie z Wisla Krakow 1:2.
Piatkowy mecz w Krakowie zapowiadano jako starcie niemieckiej mysli
szkoleniowej. Trenerem Pogoni od ponad trzech lat jest Kosta Runjaic,
natomiast w koncowce ubieglego roku stery w Wisle przejal jego rodak
Peter Hyballa.
– Ale to bedzie chyba nasz pierwszy pojedynek. Nie przypominam sobie,
zebysmy do tej pory ze soba rywalizowali – mowil przed spotkaniem
szkoleniowiec portowcow. – Czasami ze soba rozmawiamy, ale to nie jest
jakis bardzo bliski kontakt. Jedyne, co nasz laczy, to fakt, ze w 2005
r. bylismy na tym samym kursie trenerskim.
49-letni Runjaic przed przyjsciem do ekstraklasy pracowal tylko w
Niemczech, natomiast o cztery lata mlodszy Hyballa zbieral trenerskie
doswiadczenie przede wszystkim poza granicami swojej ojczyzny: w
Holandii, Austrii i na Slowacji.
Portowcy pod Wawelem chcieli obronic pozycje lidera oraz podtrzymac
znakomita serie ligowych meczow bez porazki i straconego gola.
Szczecinianie byli stawiani w roli faworytow, ale musieli wziac pod
uwage, ze dopiero 13. pozycja Wisly w tabeli nie oddaje jej faktycznego
potencjalu. Pod wodza Hyballi zespol z Krakowa odzyl. Zaczal punktowac i
przy okazji prezentowac ofensywny, atrakcyjny dla oka futbol.
Runjaic w czasie dlugiej podrozy na poludnie Polski mial nad czym
myslec, poniewaz musial sporo pozmieniac w drugiej linii swojej druzyny.
Nadmiar zoltych kartek wyeliminowal ze spotkania w Krakowie duet
pomocnikow: Sebastiana Kowalczyka i Damiana Dabrowskiego. Dzieki temu w
wyjsciowym skladzie po raz pierwszy od 2 grudnia znalazlo sie miejsce
dla Tomasa Podstawskiego.
– Jest gotowy – zapewnial trener. – W ostatnim czasie mial troche pecha.
Kontuzja spowodowala, ze potrzebowal troche czasu, zeby wrocic do formy.
Ale jego wejscia z lawki rezerwowych pomagaly druzynie.
Juz na samym poczatku meczu swoje swieto mial Dante Stipica. Bramkarz
Pogoni jeszcze przed uplywem pierwszego kwadransa zlamal bariere 500
minut bez straconego gola. Chorwat tym samym zapisal sie w historii
klubu i pobil rekord Boguslawa Bialka z lat 60.
Piatkowe spotkanie stalo na niezlym poziomie i toczylo sie w szybkim
tempie. Portowcy w koncu chcieli nacieszyc sie mozliwoscia gry na
murawie bedacej w dobrym stanie, a Wisla – w swoim stylu – tez postawila
na ofensywe. W 10. minucie Kacper Smolinski idealnie wrzucil na glowe
Michala Kucharczyka. Gospodarzy uratowal slupek oraz gwizdek sedziego,
ktory dopatrzyl sie pozycji spalonej.
Dlugo wydawalo sie, ze to szczecinianie sa lepiej dysponowanym zespolem
na boisku, ale koncowka pierwszej polowy nalezala do Wisly, ktora
przerwala znakomita passe zespolu ze stolicy Pomorza Zachodniego. W 31.
minucie mozna bylo az przetrzec oczy ze zdumienia, ze szczelna przez
wiele tygodni obrona Pogoni pozwolila sobie na taki festiwal bledow.
Najpierw Mariusz Malec w prosty sposob stracil pilke na rzecz jednego z
rywali, a potem interweniujacy w polu karnym Benedikt Zech skierowal ja
do wlasnej bramki.
Chwile pozniej gospodarze mogli zadac kolejny cios, jednak tym razem
uderzenie Yewa Yeboaha o centymetry minelo lewy slupek. Ale ostatnie
slowo w pierwszej polowie i tak nalezalo do gospodarzy. W 47. minucie
Stipica nawet nie drgnal po fantastycznym strzale Felicio Browna Forbesa
zza pola karnego. Pogon, choc nie grala zle, to na polmetku spotkania
byla w duzych opalach.
– Nie zastanawiamy sie na tym, ze skonczyla sie nasza seria meczow bez
straconego gola. Jesli wygramy 3:2, to tez bedzie bardzo dobrze –
przekonywal w przerwie obronca Jakub Bartkowski.
Pogon po przerwie od razu zabrala sie od odrabiania strat i na efekty
nie trzeba bylo czekac zbyt dlugo. Juz w 48. minucie ladny wolej
Alexandra Gorgona znalazl droge do bramki Wisly.
Goscie atakowali, ale przy okazji znowu zapomnieli o defensywie i
niewiele zabraklo, zeby krakowianie szybko odpowiedzieli trzecim golem.
Dwukrotnie na najwyzszym poziomie musial interweniowac Stipica.
Ostatnie pol godziny gry to juz absolutna dominacja Pogoni i popisy
sedziego Pawla Raczkowskiego, ktory rozdawal zolte kartki nawet za
najmniejsze przewinienia. Portowcy, mimo skomasowanych atakow, nie
zdolali jednak strzelic przynajmniej wyrownujacego gola. Podopieczni
Kosty Runjaicia poniesli dopiero trzecia ligowa porazke w tym sezonie.
Za tydzien szczecinianie zmierza sie na wyjezdzie ze Slaskiem Wroclaw.
Pogon: Stipica – Bartkowski ZK (75. Fraczczak), Zech ZK, Malec, Mata
(83. Matynia ZK) – Smolinski (83. Fornalczyk), Drygas (62. Hostikka),
Gorgon ZK, Podstawski, Kucharczyk – Zahovic ZK (75. Benedyczak).
I LIGA
Zalegle mecze:
Widzew Lodz-Korona Kielce 2-0
LKS Lodz-Tychy 0-3
Za tydzien poczatek rundy wiosennej.
1.Nieciecza 42pkt
2.LKS Lodz 32pkt
3.Leczna 32pkt
4.Tychy 30pkt
5.Radomiak 30pkt
6.Arka 29pkt
7.Miedz 27pkt
8.Odra Opole 25pkt
9.Puszcza 23pkt
10.Widzew 22pkt
11.Chrobry 22pkt
12.Korona 21pkt
13.Stomil 20pkt
14.Jastrzebie 16pkt
15.Belchatow 14pkt
16.Sandecja 13pkt
17.Zaglebie Sosnowiec 11pkt
18.Resovia 9pkt

SPORTY ZIMOWE
-„Medale ciezko wypracowane. Teraz czas na czekolade”-J.Kowalczyk
Jesli chcemy gonic najlepszych na swiecie, to zawodnik ma pracowac, jesc
i odpoczywac. O reszte maja zadbac ludzie wokol niego.
Osiemnascie lat temu na mistrzostwa swiata juniorow do Solleftea
jechalismy prawie dwie doby: najpierw do Gdyni busami, potem
siedemnascie godzin promem do Nynäshamn i dalej jeszcze kawal drogi
busami przez Szwecje. Nie bylo ze mna Trenera Wierietielnego, on z
seniorami przygotowywal sie do „doroslych” mistrzostw. Nie bylo
serwismenow; to luksus, na ktory zapracowalismy cztery lata pozniej.
Narty smarowali nam trenerzy. Mieszkalismy czterdziesci kilometrow od
tras, bo tak bylo taniej. Mialysmy z dziewczynami apartament w typowym
szwedzkim domku letniskowym. Ja spalam na materacu na podlodze w kuchni.
Mialam dwie pary nart do klasyka i dwie pary do stylu dowolnego.
Zdobylam srebrny medal w sprincie stylem dowolnym. Zloto przegralam o
pol stopy z Niemka.
Bylam szczesliwa, spelniona, medal Polki wywolal sensacje. Pamietam, gdy
po kontroli antydopingowej i calym zamieszaniu wrocilam do budy
(pomieszczenia, w ktorym trenerzy przygotowywali dla nas narty). Bylam
sama. Usiadlam w kacie na podlodze i opadlam zupelnie z emocji.
Siedzialam sobie i patrzylam, nic wiecej nie chcialam.
No, prawie nic – bylam piekielnie glodna. Sprinty zawsze zabieraja trzy
czwarte dnia, a ze wzgledu na kontrole nie zalapalam sie na obiad. Byla
szesnasta, sniadanie zjadlam o siodmej. Nie, nie mielismy zadnych
batonow. Nie, nie moglam sobie kupic. Na kanapki, ktore sprzedawano tuz
przy mecie, zwyczajnie nie bylo mnie stac.
W tym roku bylam z naszymi dziewczynami na mistrzostwach swiata juniorow
w Vuokatti. Dziewczyny na miejsce przylecialy samolotem, wczesniej
autami pelnymi nart przyjechalo pieciu naszych serwismenow, doktor i
fizjoterapeuta. Hotel byl przy trasach. Kazdy z druzyny robil wszystko,
by tylko zawodniczkom bylo lzej i lepiej.
Mamy w druzynie dwie gwiazdy: Ize Marcisz i Monike Skinder. One
przyjechaly po medale, zdobyly po zlocie. Mamy Karoline Kalete, czarnego
konia. Ona pobiegla wysmienicie i zdobyla braz. Mamy Karolinke Kukuczke,
ktora niestety slabo zareagowala na wielkie mrozy. Mamy Darie Szkurat i
Hanne Popko – obie mlodziutkie, obie przyjechaly po nauke. Daria
pobiegla imponujaco na 15 km stylem klasycznym: ma dopiero 16 lat,
zajela 32. miejsce. Pieknie rowniez walczyla na pierwszej zmianie
sztafety. Byla jeszcze Eliza Rucka, nasza rekonwalescentka. Jestem z
niej bardzo dumna, ze po tylu problemach, po poszukiwaniu przyczyny jej
zaslabniec dotarla do Vuokatti i ze w koncu zobaczylismy jej nazwisko na
liscie z wynikami imprezy mistrzowskiej.
Trzy lata wczesniej wspolnie z Trenerem Wierietielnym zabralismy pod
swoje skrzydla polskie juniorki. Umowilismy sie, ze pracujemy do
juniorskich mistrzostw w Zakopanem. Ze wzgledu na pandemie mistrzostwa
przeniesiono do Voukatti.
Dziewczyny zrobily ogromny postep. Z zadnych mistrzostw przez te
ostatnie trzy lata nie wrocilismy z pustymi rekami. Trener Wierietielny
lubi pokazywac zestawienie wynikow mistrzostw swiata juniorow sprzed
wspolpracy z nami i w jej trakcie. Za sukcesem stoi cala grupa oddanych
pracownikow. Mimo ze absolutnie nie bylo ku temu podstaw, uparlismy sie
i otrzymalismy profesjonalne wsparcie i finansowanie – takie, na jakie
dopiero teraz wynikami ta grupa zasluguje. Dziewczyny maja wszystko
podane na tacy.
Ja w ciagu tych trzech lat pod okiem Trenera Wierietielnego uczylam sie
fachu. W tym sezonie (przygotowawczym i startowym) po wielu
konsultacjach i rozmowach – ale jednak samodzielnie – rozpisalam prawie
wszystkie plany treningowe. Celem bylo Vuokatti. Wyszlo. Nie ukrywam, ze
pisanie planow sprawia mi duza frajde. Lubie sie zastanawiac nad
ustawieniem poszczegolnych treningow w mikrocyklu. Lubie przewidywac
dlugoterminowe efekty wykonywanych obciazen.
Minione trzy lata to byl dziwny czas. Smialo moge napisac, ze dziewczyny
sprowadzily mnie na ziemie. Czasy sie zmienily, sportowcy sie zmienili.
Nie ma jednej drogi do mistrzostwa. Ja musialam sobie wszystko wyrywac,
ale jesli chcemy gonic najlepszych na swiecie, to organizacja druzyny ma
wygladac jak teraz, a nie jak osiemnascie lat temu. Zawodnik ma
pracowac, jesc i odpoczywac. O reszte maja zadbac ludzie wokol niego.
Ciesze sie, ze udalo nam sie takie warunki zorganizowac.
Ciesze sie, ale nigdy w zyciu bym sie z naszymi dziewczynami nie
zamieniala. Cenie sobie droge, ktora przeszlam, poznawanie wartosci
kazdego treningu, poczucie, ze tylko dzieki kolejnym medalom bedziemy
mogli zadac lepszych warunkow, ogromna satysfakcje, ze krok po kroku
doszlismy wraz z Trenerem do duzego teamu, do fantastycznych
serwismenow, do setek par nart w autach. Nie, nie zamienilabym tych
doswiadczen i wspomnien za wygode.
Gdy osiemnascie lat temu wyjezdzalam na mistrzostwa swiata, Trener
Wierietielny podarowal mi wielka czekolade. Obiecalam sobie, ze otworze
ja tylko wtedy, gdy zdobede medal. Gdy w koncu pamietnego sprinterskiego
dnia dotarlam na swoja podloge, wyciagnelam z torby czekolade i zjadlam
ja w dwie minuty. To byla najlepsza nagroda. Opakowanie schowalam do
ksiazki. Mam je do dzis.

-Halvor Egner Granerud pierwszy, ale zdyskwalifikowany. Kamil Stoch 80
cm od 40. zwyciestwa w karierze
Halvor Egner Granerud wygralby 12. raz w sezonie zawody Pucharu Swiata,
gdyby nie jego nieregulaminowy kombinezon. Polacy podczas proby
generalnej przed MS w Oberstdorfie wypadli bardzo dobrze – trzech zajelo
miejsca w pierwszej piatce.
Na pierwszy rzut oka konkurs skokow rozgrywany w piatek, na skoczni
normalnej (czyli „malej”, w tym przypadku o punkcie K ulokowanym na 90.
metrze) i w niespektakularnej narciarsko Rumunii nie powinien wywolywac
emocji wiekszych niz typowe zawody.
Ale zmagania w Rasnovie byly pierwszym w sezonie konkursem rozegranym na
malym obiekcie, stanowily jednoczesnie probe generalna przed pierwszymi
indywidualnymi zawodami na MS w Oberstdorfie, ktore 27 lutego odbeda sie
wlasnie na skoczni normalnej.
Interesujacych pytan bylo zatem przed poczatkiem skakania w Rumunii co
najmniej kilka. Glowne brzmialo: czy Halvor Egner Granerud, zwyciezca
ponad 50 proc. konkursow tej zimy, na mniejszej skoczni rowniez bedzie
tak potezny? Inne: czy Dawid Kubacki, obronca mistrzowskiego tytulu ze
skoczni normalnej z 2019 r., juz przy pierwszej okazji potwierdzi, ze
wyjatkowo dobrze skacze mu sie na takich obiektach, i zasugeruje, by
jeszcze nie zakladac 24-letniemu Norwegowi na szyje wszystkich zlotych
medali mozliwych do rozdania w Oberstdorfie? Oraz: czy mimo slabych
ostatnio wystepow Kamil Stoch juz kilka dni przed MS przypomni, ze
wielkie imprezy jego nakrecaja bardziej niz innych (lub tez lepiej znosi
zwiazana z nimi presje) i ze nie wolno go skreslac po weekendzie w
Zakopanem, kiedy to zajal 20. i 23. miejsce?
W pierwszym treningu na Trambulina Valea Carbunarii najlepszy byl
Granerud przed Kubackim. W drugim zamienili sie miejscami. Prolog, czyli
kwalifikacje pozbawione sportowego sensu z uwagi na liczaca 50 nazwisk
liste startowa, wygral Niemiec Markus Eisenbichler, wicelider PS.
Granerud byl drugi, trzecie miejsce zajal Stoch. Serie probna przed
piatkowymi zawodami wygral Kubacki, 11. w prologu.
Pierwsza konkursowa proba tego ostatniego byla bardzo dobra. 30-latek
skoczyl 95,5 m i na polmetku przegrywal tylko z Granerudem i zapomnianym
juz prawie Austriakiem Manuelem Fettnerem. Norweg skoczyl 94 m, ale
poniewaz szybowal przy gorszym wietrze niz ladujacy dwa metry dalej
35-letni Fettner, dostal taka jak on laczna note punktowa. Do liderow
Kubacki tracil tylko punkt.
Stoch skoczyl 92,5 m i zajmowal dziewiate miejsce, do podium tracil 3,8
pkt. Tuz za nim byli Piotr Zyla (93 m) i Jakub Wolny (93,5). Klemens
Muranka (93) byl 14., Andrzej Stekala (90,5) – 23. Odpadl Pawel Wasek.
W drugiej serii zdyskwalifikowano Eisenbichlera za nieregulaminowy
kombinezon. Zyla skoczyl 96 m i objal prowadzenie. Stoch polecial
poltora metra dalej, dostal prawie maksymalne noty za styl od sedziow i
pokonal Zyle. Siodmy na polmetku Ryoyu Kobayashi skoczyl 98,5 m i
wyprzedzil Stocha.
Kubacki w drugiej probie uzyskal 95 m i spadl nie tylko za prowadzacego
Japonczyka, lecz takze za drugiego wowczas Stocha. Fettner skoczyl
slabo, Granerud osiagnal 96,5 m, wyprzedzil Kobayashiego o dwa punkty.
Nie wygral, bo po konkursie zdyskwalifikowano go za nieregulaminowy
kombinezon.
Triumfowal zatem Kobayashi przed Stochem. Trzeci byl Niemiec Karl
Geiger, czwarte miejsce zajal Kubacki, a piate Zyla.
Kamil Stoch po raz 79. w karierze stanal na podium konkursu PS. Przegral
z Kobayashim o 1,6 pkt, a wiec zabraklo mu mniej niz jednego metra (na
malej skoczni za metr dostaje sie 2 pkt), by wygrac po raz 40. w
karierze i wyprzedzic w tej klasyfikacji Adama Malysza.

-Maryna Gasienica Daniel przywraca blask polskiemu narciarstwu
alpejskiemu. Wszak malo kto juz pamieta mistrzostwa swiata, w ktorych
nasz reprezentant dwa razy melduje sie w pierwszej dziesiatce.
Z szosta zawodniczka giganta i osma giganta rownoleglego alpejskich
mistrzostw swiata w Cortinie d’Ampezzo rozmawiam tuz po zakonczeniu
giganta mezczyzn i wypadnieciu z trasy najwiekszego faworyta tej
konkurencji Alexisa Pinturaulta.
Maryna Gasienica Daniel: Ojej, widzialam, zal mi go, ale taki wlasnie
jest ten sport”
Anna Kwiatkowska: Na mistrzostwach swiata w gigancie tylko raz Polak byl
tak wysoko jak ty – Andrzej Bachleda Curus w roku 1970.
– Fakt, w gigancie nam jakos nigdy nie szlo. Ciesze sie, ze odwracam te
passe. I mam nadzieje, ze na tym nie koniec i bedzie jeszcze lepiej.
Z trenerem Marcinem Orlowskim stanowicie zgrany team. „Zaskoczylo”
miedzy wami tak od razu?
– Z Marcinem jezdzimy bardzo dlugo. Zaczynalismy, gdy byl mlodym
trenerem i moze dzieki temu tak to wypalilo. Wszystko budowalismy
wspolnie krok po kroku. I to jest fajne, bo wiem, ze nasza praca i
sukces sa wspolne. Nie jest tak, ze przyszlam pod trenera, ktory mna
rzadzi. My sie sluchamy nawzajem – ja jego, ale rowniez on mnie. I
wspolnymi silami poszlismy do przodu.
Trener w wypowiedziach nigdy nie szafuje pochwalami. No ale tym razem
chyba musial powiedziec dobre slowo.
– (Smiech) No tak, cieszyl sie, cieszyl”
W drugim przejezdzie giganta jechala pani moze nawet po medal. Ale
przytrafil sie blad. Od Marcina Blautha, wiceprezesa PZN, wiem, ze na
mecie giganta uronila pani pare lez. Szczescia czy zlosci?
– Trudno powiedziec. Ja oczywiscie na koniec zawodow bylam
megaszczesliwa, ze wjechalam na szoste miejsce. Po tym bledzie bylam
pewna, ze dojade na mete jako jedna z ostatnich. I jak zobaczylam, ze
jestem w tamtej chwili druga, to pomyslalam: „wow”. Ale chwile pozniej
przyszla refleksja: skoro po takim bledzie jestem druga, to gdybym go
nie zrobila, to moglo byc naprawde super. Moze to nie tak, ze bylam zla.
Ale to byly takie dwa rozne stany emocji w jednym momencie. Ten glupi
blad mnie odsunal od medalu, ktory naprawde byl w zasiegu. No i moze
dlatego pojawily sie lzy.
W gigancie startowala jeszcze 19-letnia Magda Luczak. 19. miejsce w
debiucie na mistrzowskiej imprezie to”
– „swietny wynik. To naprawde byla bardzo trudna trasa. Takze Magdzie
naleza sie tylko same pochwaly za ten debiut.
Na mistrzostwach swiata najpierw miala zostac rozegrana kombinacja. Ale
z powodu pogody zaczelo sie od supergiganta.
– No wlasnie, mialam nadzieje, ze supergigant do kombinacji posluzy mi
jako trening do tego otwartego. W tym sezonie wystartowalam w
supergigancie tylko raz, wiec chcialam potrenowac. Wyszlo inaczej. Ale
jestem zadowolona. Dalam z siebie wszystko, zaatakowalam. Kilka bledow
sie zdarzylo, trasa byla miekka, nierowna, ale przejazd nie byl zly. W
supergigancie do kombinacji bardzo chcialam sie poprawic. I sie udalo,
bylo lepiej, choc tez nie bezblednie. Ale czuje, ze w kazdym starcie sie
„docieram”. Moj nastepny start po Cortinie to supergigant. Licze na to,
ze pojdzie jeszcze lepiej.
A slalom do kombinacji? Organizatorzy urzadzili wam tam niezly tor
lodowy. Zawodniczki wylatywaly z trasy jedna po drugiej.
– To prawda. Bylo za trudno, szczegolnie jak na kombinacje. Wiadomo, ze
startuja w niej nie tylko slalomistki. Dlatego wygladalo to tak, jak
wygladalo. Ja tez nie jezdze slalomu, mialam moze dwa dni treningu na
krotkich nartach, wiec z dwunastego miejsca jestem zadowolona.
Najwiecej kontrowersji na tych mistrzostwach wzbudzila debiutujaca w
nich konkurencja: gigant rownolegly. Jedna z tras byla wyraznie szybsza
i wszyscy widzieli, ze wyniki zostaly przez to wypaczone.
– Niestety tak. To jest bardzo fajna konkurencja, troche inna zabawa niz
zwykly gigant, tylko musi byc przeprowadzona w warunkach, ktore daja
wszystkim takie same szanse. Ta roznica w trasach chyba zaskoczyla
wszystkich – i organizatorow, i przedstawicieli FIS. Juz raz ten format
byl poprawiany, mam nadzieje, ze FIS wyciagnie wnioski i te zasady
jeszcze udoskonali. Nie chce juz tego startu rozpamietywac. Medale
zostaly rozdane, ja walczylam, jak moglam. Moze troche zabraklo
szczescia w losowaniu trasy? Skonczylam na osmym miejscu, a to przeciez
jest calkiem niezle, prawda?
Dzis [w piatek] ma pani 27. urodziny. Prosta matematyka mowi, ze na
nastepnych mistrzostwach swiata, ktore sa rozgrywane co dwa lata, bedzie
miec pani 29. Lara Gut-Behrami w tym roku wlasnie w tym wieku zdobyla
dwa zlote medale. My tez dostaniemy zloto za dwa lata, prawda?
– Oby!

KOSZYKOWKA
Jeszcze 0,6 sekundy przed koncem meczu Polacy remisowali w Gliwicach z
Hiszpanami. Przegrali, ale przesadnie sie nie martwia. Awansu na
EuroBasket byli pewni juz wczesniej.
– Adam Waczynski? Ten temat to juz chyba zdarta plyta – mowil
„Wyborczej” w kwietniu Radoslaw Piesiewicz, prezes Polskiego Zwiazku
Koszykowki.
Brzmialo wrecz szokujaco – szef PZKosz zdawal sie zupelnie nie
przejmowac tym, ze kapitan i najlepszy strzelec reprezentacji, ktora w
swietnym stylu wywalczyla osme miejsce na MS w Chinach w 2019 r., nagle
przestal byc powolywany do kadry.
Waczynski pisal rok temu m.in.: „Nie mam juz sil na te brudna
pozaboiskowa rozgrywke”. Oraz: „Nie moge zrozumiec, skad bierze sie
niechec prezesa Piesiewicza w stosunku do mnie. (…) Byc moze
zaangazowanie w dzialalnosc Zwiazku Zawodowego Koszykarzy tylko i
wylacznie [po to], aby pomoc rozwinac dyscypline w kraju w takim
kierunku, jaki poznalem, grajac 6 lat poza granicami Polski”.
Sprawa byla tajemnicza, ale jedno nie ulegalo watpliwosci – powstal
konflikt Waczynskiego z Piesiewiczem. (Ten ostatni zaprzeczal, mowil, ze
nie wie, dlaczego kapitan przestal byc powolywany, odsylal do trenera
Mike Taylora, ktory nie odbieral telefonu).
Waczynski rzucal bardzo celnie w lidze hiszpanskiej w klubie Unicaja
Malaga, koledzy grali bez niego i nawet publicznie nie wyrazali wsparcia
dla kapitana. Tak samo trener Taylor, ktoremu zarzucano tu i owdzie, ze
ugial kark przed swoim szefem, poswiecajac kapitana. Marcin Gortat,
przyjaciel Waczynskiego i antyfan Piesiewicza (z wzajemnoscia, jak sie
wydaje), sugerowal nawet: „Koszykarze milcza, bo dostaja pogrozki”. W
domysle: od prezesa lub jego ludzi.
Tymczasem 31-letni Waczynski zostal nieoczekiwanie powolany na dwa
ostatnie mecze eliminacyjne do EuroBasketu 2022 – z Hiszpania i Rumunia
(w niedziele, rowniez w Gliwicach). W sugerujacej zaskoczenie wypowiedzi
dla „Przegladu Sportowego” koszykarz powiedzial m.in.: „Skoro pojawilo
sie powolanie dla mnie na mecze reprezentacji, to nie ma mozliwosci,
zebym je odrzucil”. Dodal tez: „W reprezentacji nie gra sie dla prezesa,
nawet nie gra sie dla trenera”. Prezes Piesiewicz portalowi
Polsatsport.pl przypomnial w piatek swoja interpretacje zdarzen:
„Zacznijmy od tego, ze konfliktu miedzy prezesem Piesiewiczem a Adamem
Waczynskim nie ma i nie bylo. To sztab trenerski powoluje druzyne”.
Waczynski co prawda nie wyszedl w pierwszej piatce druzyny, ale dosc
szybko wbiegl na parkiet gliwickiej hali, w ktorej w piatek oczywiscie
nie bylo kibicow. I zaczal trafiac.
Polacy grali z aktualnym mistrzem swiata jak rowny z rownym, po
pierwszej kwarcie prowadzili 27:26. Z najlepsza reprezentacja globu nasi
reprezentanci grali jednak tylko w pewnym sensie – u rywali nie bylo w
skladzie nikogo, kto wystapil na chinskim mundialu w 2019 r. Pod koszem
nie straszyl Marc Gasol, akcji nie konstruowal Ricky Rubio. Wloski
trener Sergio Scariolo nie po raz pierwszy po MS testuje nowych graczy.
Po pierwszej polowie byl remis, 43:43. Obie druzyny byly pewne awansu do
EuroBasketu juz duzo wczesniej, poniewaz bardzo szybko, na poczatku
eliminacji, okazalo sie, ze Rumunia nie bedzie w stanie sprawic zadnej
niespodzianki i zajmie w grupie A ostatnie, czyli czwarte miejsce. A na
mistrzostwa Europy zaproszono po trzy najlepsze druzyny z kazdej z osmiu
grup. W „polskiej” jest jeszcze Izrael, pierwszy w tabeli.
Waczynski rzucil do przerwy szesc punktow, wiecej sposrod Polakow mial
tylko rozgrywajacy A.J. Slaughter – 13. Na mecze reprezentacji do Gliwic
nie mogl przyjechac Mateusz Ponitka, byc moze najlepszy obecnie polski
koszykarz. Zawodnik Zenitu Sankt Petersburg gral w tym czasie mecz w
Eurolidze (kolizja powstaje wskutek konfliktu swiatowej federacji z
Euroliga). W skladzie byl jego mlodszy o cztery lat brat – 23-letni Marcel.
W trzeciej kwarcie nadal punktowal Slaughter, urodzony w USA gracz
Herbalife Gran Canaria, 12. obecnie ekipy ligi hiszpanskiej (Malaga
Waczynskiego jest dziewiata). Po 30 minutach meczu mial na koncie 20
pkt, Polska przegrywala jednak 65:70.
Trzy minuty przed koncem meczu Hiszpania prowadzila 79:78. Poltorej
minuty przed ostatnia syrena Polska wygrywala 85:83, bo za trzy celnie
rzucil Waczynski. Trener Taylor cieszyl sie jak po mundialowych akcjach
bylego kapitana. Hiszpanie wyrownali, a kolejnej „trojki” Waczynski nie
trafil. Celnie za trzy punkty rzucil za to chwile pozniej jego klubowy
kolega Dario Brizuela. Nasza reprezentacja miala 17 sekund, by wyrownac.
Udalo sie – za trzy trafil Michal Michalak, najlepszy strzelec
Bundesligi (srednio prawie 20 pkt w meczu).
0,6 sekundy przed koncem meczu Waczynski sfaulowal pod koszem rywala,
Hiszpanie dostali dwa rzuty osobiste. Trafili jeden, Polska przegrala 88:89.
Najwiecej punktow dla Polakow zdobyl Slaughter – 27. Dla Hiszpanow 24
rzucil Jonathan Barreiro, Brizuela dodal 21. Waczynski skonczyl
spotkanie z 11 punktami.

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Dzien dobry – tu Polska – sobota, 20 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 49(6028) 20 lutego 2021 r.
W E E K E N D

Koronawirus w Polsce
TRZECIA FALA PANDEMII JUZ JEST W NASZYM KRAJU
Koronawirus w Polsce jest nadal duzym zagrozeniem dla zdrowia. – W sobote
mamy dokladnie 8,5 tys. nowych zakazen, w porownaniu z ubieglym tygodniem
jest to duza roznica – mowil w Radiu ZET minister zdrowia Adam Niedzielski.
Trzecia fala pandemii jest w Polsce – od piatku ten komunikat jest
powtarzany przez przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia. W sobote do
kolejnych przyrostow nowych zakazen odniosl sie Adam Niedzielski.
– Wyniki nadal pokazuja duze przyrosty, mowie o przyrostach wzgledem
poprzedniego tygodnia. Dzisiaj mamy dokladnie 8,5 tys. nowych zakazen, to
jest o 200 mniej niz wczoraj, ale tak jak mowilem, trzeba to odnosic do
poprzedniego tygodnia. Tutaj utrzymuje sie ta wysoka roznica, bo to jest
roznica rzedu 2 tys. przypadkow. Juz nie mowimy o jakichs kilkudziesieciu,
kilkuset przypadkach wiecej, ale o skali powyzej tysiaca – mowil w Radiu
ZET minister zdrowia.
Niedzielski byl pytany o najnowsze prognozy epidemiczne dotyczace kolejnej
fali zakazen koronawirusem. – Mozna kreslic czarne scenariusze, ale sa tez
bardziej optymistyczne. Mowia, ze szczyty beda na srednim tygodniowym
poziomie 10 tys. zachorowan. W ramach przygotowania, nie jest to problem
dla wydolnosci systemu opieki zdrowotnej – ocenil szef resortu zdrowia.
Wedlug ministra szczyt zachorowan w trzeciej fali pandemii jest
przewidywany na przelom marca i kwietnia. – To raczej kwestia miesiaca.
Kluczowe jest jednak tempo rozwijania sie pandemii – dodal.
Rzad w nadchodzacym tygodniu ma zdecydowac o wprowadzeniu ewentualnych
nowych obostrzen – nieoficjalnie pojawia sie pomysl zamkniecia poludniowych
granic Polski. – Takie rozwiazanie jest brane pod uwage. Mysle, ze w
przyszlym tygodniu przedstawimy informacje w tym zakresie. Granice beda
otwarte dla tych, ktorzy pokaza negatywny wynik testu – mowil Adam
Niedzielski.
Piotr BIALCZYK

NOWALANY NA SOBOTE”
Doswiadczona kobieta to taka, ktora wie, jak udawac niedoswiadczona.

Powiedzialem fryzjerce, ze chce wygladac bardziej seksy. Zaczela pic..

Zapomnialem zapiac pasow swojemu piecioletniemu dziecku i kiedy
wyjezdzalismy z parkingu ktos krzyknal: 'Jestes nieodpowiedzialnym ojcem!'
Powiedzialem: 'Co ten cwel chce? Wez, synek, przyparkuj.'

Kiedy lekarze podeszli do maszyny podtrzymujacej zycie mojej zony zalkalem:
'Nie, prosze, jeszcze chwile…' Nic z tego, nieczule chuje wybudzili ja.

Lekcja do zapamietania: w lotkach nie ma kogos takiego jak bramkarz.

Jesli obejrzycie Kopciuszka od konca, to otrzymacie opowiesc o kobiecie,
ktora odnalazla swoje miejsce na swiecie.

Mialem koszmar o strzelaninie w mojej szkole. Na szczescie znalem tam
wszystkie katy i nikt sie nie ukryl.

Zapytano mnie co bylo najsmutniejszego w atakach na WTC. Odpowiedzialem:
'Stracilismy dwoch wspanialych pilotow.'

Zgodnie z pogladami pani Kaji Godek, odmowa stosunku to morderstwo.
Zabijasz dziecko niepoczete. Beda chronili zycie juz od erekcji!!!

Jasiu: Moja mama kocha mnie tak bardzo, ze co wieczor modli sie za mnie.
Nauczyciel: A jak sie modli?
Jasiu: 'Dzieki ci panie, ze ten gowniarz juz zasnal!'

– Ilu Niemcow potrzeba do wkrecenia zarowki?
– Jednego. Sa bardzo wydajni i nie maja poczucia humoru…

W odpowiedzi na niewybredny atak ze strony Fundacji „Nie lekajcie sie”,
Konferencja Episkopatu Polski opublikowala liste 5 biskupow, co do ktorych
istnieja wiarygodne poszlaki, ze nie kryli pedofili wsrod duchowienstwa.

Znalazlem sposob, by nie spozniac sie do roboty:
Ustawilem w budziku, zamiast dzwonka, Zenka Martyniuka.
Teraz wstaje piec minut przed czasem, zeby zdazyc wylaczyc budzik.

Poslowie kontynuuja dyskusje po trzecim czytaniu przykazania „Nie kradnij”.
Trwaja prace w klubach poselskich. 47 poprawek zostalo juz wprowadzonych.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR ARMATORSKIEJ SZCZODROSCI
Spiesze poinformowac iz wczoraj ( piatek 18.02.2021) na konto funduszu
Marynarskiego Pogotowia Gargamela wplynela kwota 3.000 Euro
Wplaty dokonal duzy niemiecki armator z Hamburga zatrudniajacy polskich
oficerow. Armator chce pozostac anonimowy , ale ja-znajacy szczodrego
darczynce- dziele sie z Wami na forum gazetki swoja radoscia z tego powodu.
Oby jak najwiecej takich dobrych ludzi bylo wokol nas.
Dziekuje w imieniu wszystkich oczekujacych naszej pomocy oraz szerokiej
braci marynarskiej aktywnie dzialajacej na forum funduszu.
Gargamel Wzruszony

A ROMKOWI DOBRZE IDZIE…
Dzien dobry,
Czy mozna do jutrzejszej gazetki dorzucic ponizsze info o Romku?
Wdzieczna Rodzina prosila o przekazanie informacji wraz z podziekowaniami
wszystkim cudownym ludziom, ktorzy wspieraja Romka i Rodzine. Romek robi
bardzo duze postepy w rehabilitacji (pamietajmy, ze opuszczajac szpital 10
dni temu w raporcie byla afazja i brak kontaktu z pacjentem), a teraz
lekarze w osrodku sa zachwyceni Jego ruchowoscia: stoi juz stabilnie przy
drabince (trzyma sie jedna lub druga reka), robi sklony na obu nogach, sam
swoim sposobem ‚na weza’ przechodzi z wozka na lozko. Romek rozpoznaje
(zapamietuje) rowniez twarze personelu w osrodku.
Nadal karmiony jest sonda ale dla urozmaicenia i pracy przelyku raz
dziennie dostaje Nutridrinki i Romek swietnie sobie radzi.
Po kilku spotkaniach z logopeda Romek w tym tygodniu wypowiedzial pierwsze
slowo – Nata na widok swojej corki.
Pozdrawiam
Ola

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 6,09 (6 zl 9gr).
Wplaty w ostatnim tygodniu to 3.550, a wydatek to czesciowe dofinansowania
biletow dla rodziny Marcela Kubali, ktory ma miec transplantacje watroby w
Szpitalu Lurie w Chicago oraz zakupu koncentratora tlenu dla Majki z
Wejherowa. Marcel ma juz zapewniona miejscowke w samolocie do Chicago w
przyszlym tygodniu a Maja- bezpieczenstwo oddechowe.
W akcji pomocy dla Romana mamy 7643,13. W ostatnim tygodniu wplaty na ten
cel wyniosly 850 zl.
Pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
—————–
Gargamel:
Ech, chcialoby sie takie meldunki drukowac co tydzien!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6997 PLN Euro: 4.4892 PLN Frank szw.: 4.1377 PLN
Funt: 5.1755 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.41 PLN Funt: 5.10
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.59 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
Dzien zapowiada sie pogodnie. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od 3
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie i Podlasiu do 12 stopni Celsjusza na
Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

Molestowanie w teatrze.
CZY WARTO ROZEBRAC SIE DLA ROLI?
Emilia Krakowska, slynna Jagna z ekranizacji „Chlopow”, o tym, czy warto
rozebrac sie dla roli w filmie, na czym polega interes w zwiazkach i o tym,
ze molestowanie w teatrze istnialo zawsze.
-„My, aktorzy, jestesmy ludzmi, ktorzy marza o dobrym przywodcy. Teatr nie
jest instytucja demokratyczna; jest monarchia, oswieconym absolutyzmem”.
Kiedy do teatru przychodzi mloda aktorka, to pojawia sie zainteresowanie.
Czy cos sie stanie? Bedzie jakis romans? Tragedia? A moze nie stanie sie
nic? Jest sie obserwowanym z kazdej strony. Ale ja wtedy bylam po prostu
mloda zakochana mezatka.
Ktoregos razu z bufetu doszla do mnie plotka, ze dostaje role, bo jestem
Zydowka. Przyszlam do domu wsciekla, powtorzylam Michalowi, mojemu
pierwszemu mezowi. Michal cudem przezyl Holokaust, cala jego rodzina
zginela w czasie wojny.
– Spojrzal na mnie. Wzruszyl ramionami i, smiejac sie, rzucil: „To im
powiedz w tym bufecie, ze cos w tym jest, co mowia, bo od czasu do czasu
miewasz w sobie cos zydowskiego…”.
To Poznan. A Warszawa? Wyjechala pani na studia zaraz po liceum. Jak sie
czula mloda dziewczyna w szkole aktorskiej?
-Mezczyzni byli dlugo nieobecni w moim zyciu. Mama wychowywala mnie sama.
Owszem, podobala sie, byla piekna kobieta, ale mezczyzny w naszym domu nie
bylo. Ja sama do szkoly koedukacyjnej poszlam dopiero w polowie liceum.
Owszem, byla ciekawosc, ale ten swiat oddalalam od siebie, uwazalam, ze na
to jest jeszcze czas, i tak szlam przez zycie. Bylam zaprzyjazniona z
artystami, kolegami, ale nie wchodzilam w zwiazki.
Jednak w teatrze”
-Nie podoba mi sie to demonizowanie teatru. Jestem z miasta
drobnomieszczanskiego, gdzie uwazano, ze „tam” – czyli na przyklad w
teatrze – dzieja sie nieprawdopodobne rzeczy. A jednoczesnie nie zwracano
uwagi na to, jakie sa zaleznosci miedzy kierownikiem sklepu a pania, ktora
chciala w tym sklepie pracowac.
Uznajmy, ze spotkanie dwojga ludzi w teatrze to jest jakis interes tych
dwojga wynikajacy ze wzajemnego zainteresowania. Co jednak zrobic, kiedy
jedna z tych stron wychodzi z tego spotkania poraniona? Grala pani w
„Nie-boskiej komedii” razem z Andrzejem Nardellim”
Ten mlody wrazliwy aktor w tak trudnej roli nie gral Orcia. On byl Orciem.
I zaplacil cene, jaka czasem placi taki swiezy kwiat. Pragnal uczucia od
Fidiasza, ktory go stworzyl.Chce pani powiedziec, ze taka cena jest
wliczona w sukces?
-My, aktorzy, jestesmy ludzmi, ktorzy marza o dobrym przywodcy. Teatr nie
jest instytucja demokratyczna; jest monarchia, oswieconym absolutyzmem. I
powiem wiecej, to sa marzenia nie tylko aktorow, ale i spoleczenstwa, ktore
w takiej monarchii ma jasno wytyczona codzienna droge z domu do pracy, do
szkoly, do kosciola”
Pani to usprawiedliwia? Trudno nie zauwazyc, ze w teatrach dzialy sie i
dzieja rzeczy niedopuszczalne.
-Nie usprawiedliwiam, ale tez trudno udawac, ze swiat – a nie tylko teatr –
jest czarno-bialy. Bo nie jest. Niedopuszczalne rzeczy trzeba nazywac po
imieniu. I trzeba wiedziec, kiedy powiedziec „nie”, zamiast tkwic w jakims
miejscu, ukladzie, relacji. To jest kluczowa kwestia: czy umiemy
powiedziec, ze sie nie zgadzamy na cos, czy tez zgadzamy sie, bo nie
potrafimy odmowic, albo – co sie zdarza – wydaje nam sie, ze zgoda moze nam
przyniesc korzysc.
Czy wtedy byla wieksza tolerancja wobec wykorzystywania drugiego czlowieka
dla sukcesu, kariery?
-Czy ja moge miec pretensje do aktorki, ktora czuje, ze sie podoba
rezyserowi? Bo jakim prawem ktos ma oceniac tajemnice cudzej alkowy? Sa
rozne zwiazki i nie mozna wszystkiego potepiac w czambul. Powiem tak:
czlowiekowi jest drugi czlowiek potrzebny, a nie wszystko musi sie konczyc
w poscieli. Ale prawdziwy falsz to te pretensje po latach: „Gdybym byla
ulegla, to moze bym kariere zrobila!”. W kazdym razie, ja mialam inny
pomysl na siebie, co nie znaczy, ze jestem osoba wygrana.
Zerwala pani role w ekranizacji opowiadania Edwarda Redlinskiego „Awans”.
Wybuchl skandal, bo nie chciala pani grac gola.
-Splyca pani. Bardzo cenilam i cenie proze pana Redlinskiego. Moze powiem
nieskromnie, ale po „Brzezinie”, „Chlopach”, „Weselu” czulam, ze moge
zabrac glos, zazartowac z dotychczasowych rol, szanujac proze Redlinskiego.
Dobrze wiedzialam, ze mysmy zawsze mieli sklonnosc do wielkopanskosci.
Pomiatalismy wsia, stad to pogardliwe „wiesniactwo” i „wiesniak”. A
Redlinski, pokazujac wies, tak naprawde pokazywal nam nasza zasciankowosc,
kompleksy, niemoznosci, pogon za moda, do ktorej nie dorastalismy chocby z
braku pieniedzy. Z mojej strony to tez wymagalo odwagi – mialam zakpic z
dziewczyny usilujacej byc wyzwolona wielkomiejska kobieta nadazajaca za
duchem czasu. Widzowie zaakceptowali mnie jako Jagne, Maline i Marysie, a
tu musialam podejsc satyrycznie do wspolczesnosci. Tak czy siak opracowalam
sobie na te role plan.
Jaki?
– Wymyslilam sobie, ze w scenie, o ktora wybuchla na planie awantura, bede
siedziec w pozycji kwiatu lotosu. Uszylam nawet sukienke do tej sceny.
Wlozylam ja na gole cialo. Sukienka byla obcisla. Wszystko po to, zeby czuc
to swoje wyzwolenie. I jeszcze afro sobie zrobilam, z 75 papilotow. Hipiska
jak nic. Popisuje sie ta swoja niby postepowoscia przed nauczycielem, ktory
wrocil do swojej wsi – gral go wielki aktor Marian Opania. Zagralam
wczesniejsza scene, w ktorej przedstawialam nowoczesnosc mechaniczna – tu
maszyny, tu pralka, tu lodowka. Skok cywilizacyjny gospodyniom i sobie
prezentowalam, wielki oddech cywilizacji.
A potem przyszla pani na plan i…?
-…i na planie rezyser mnie informuje, ze mam sie rozebrac do golego. Ze
tu jest kanapka i ja na tej kanapce bede lezala. Taki akt bedzie. A bylam
bohaterka wiejska przygotowana do sceny z nauczycielem, ktory szykuje sie
do lekcji i sprawdza zeszyty. Przychodze. Mam afro. Mam suknie. Do nocy
siedzialam nad ta wizja, nie zakladajac, ze moja propozycja budowania tej
postaci, w ktorej wedlug tekstu ksiazki mialam sie zaprezentowac jako
kobieta „wyzwolona”, idaca w pochodzie rewolucji seksualnej, zostanie
zignorowana. Kompletnie. Ja wiem, ze aktorka ma byc glupia, ale zeby az tak?
I to pania zdenerwowalo?
-Zapomnieli, do kogo mowia. W mojej rodzinie byli malarze. Kiedy studiowali
w ASP, potrzebowali modelek i pozowalam im do aktow. Ja nie mialam zadnych
pseudowstydow, nie traktowalam siebie prywatnie. Bylam w pracy. I mialam
doswiadczenie z „Brzeziny”, gdzie naga bladzilam po lesie. Tam moja nagosc
nie byla moim problemem ani epatowaniem, choc ostatecznie Andrzej Wajda
wycial te scene. Wiec nie chodzilo o nagosc, ale o to, ze ja tu nie mialam
nic do grania. Prawdziwy swiat wokol mnie fascynuje sie Indiami, joga,
lotosem, kundalini, a oni kaza mi sie rozebrac i lezec.
Mowi pani „nie” i co sie dzieje?
A uslyszalam, ze co ja tam wiem o parobczakach i fornalach. I jeszcze, ze
scenariusza nie przeczytalam, bo tam jak byk bylo napisane, ze siedze gola
na kanapie. Jak by sie pani czula, gdyby wiedziala, ze za dwa zlote beda
pania ogladac gola w kinie?
Nie wiem.
-Wzielam scenariusz i czytam glosno: „Zdejmuje bluzke”. I mowie: „Ale ja
nic nie mam pod ta bluzka, nic. A na wsi dziewczyna wiejska, jakbyscie
chcieli wiedziec, ma koszule, pod ta koszula ma halke, biustonosz, wiec ja
mam tyle do zdejmowania, ze caly striptiz zrobie!”. Cisza zapanowala na
planie. Nie bylam przygotowana na to, co sie dzialo, ani psychicznie, ani
fizycznie. Mnie nie interesuje w sztuce realizm-naturalizm! To jest
okropne. Nic nie daje widzowi do wyobrazenia, do przezywania, do
porownywania uczuc, namietnosci. I wtedy odezwal sie operator.
Co powiedzial?
-„Emilko, nie denerwuj sie, tutaj stoi wazon z kwiatkiem, to ja cie bede
krecil przez wazon”. A ja na to: „Ale dlaczego? Ja chce w tej scenie grac,
chce sie ruszyc, stanac”. Rozumie pani? Chcialam popisywac sie swoja
rewolucyjnoscia w zakresie nowoczesnego seksu. Wiadomo, ze to jest wiejska
dziewczyna, ktora sie zmienila, ktora wlasnie dlatego proponuje cos innego,
miastowego, swiatowego. Chcialam wygrac kontrast obrazu. Ona mowilaby o
parobczakach, gadalaby bzdury swiadczace o „nowoczesnosci” nieprzystajacej
do miejsca, w ktorym tkwi. Chcialam pokazac pretensjonalnosc w przyjmowaniu
nowinek obyczajowych nieprzylegajacych do stanu faktycznego. Wiec pytam:
„Dlaczego mam lezec gola i cos tam belkotac?”. A kiedy jeszcze uslyszalam,
ze lono bedzie przykryte kwiatkiem z wazonu, no to moje poczucie estetyki,
swiadomosc kiczu, prawdy i tak dalej”
„trafil szlag.
-Pani to powiedziala. Ja las rozwalilam konkretnoscia swojego ciala, a tu
izba taka mala. Tak mnie to zdenerwowalo potwornie, ze wypalilam:
„Przepraszam bardzo, zdecydujcie sie, z kim wy na planie wspolzyjecie, a
jezeli potrzebujecie jakiegos wyksztalcenia w tej dziedzinie, to ja wam
moge zaplacic za panienki, zebyscie sie otrzasneli z niewiedzy i
nieumiejetnosci”. Wie pani, kiedy juz wychodze z siebie, to mam bielmo na
oczach. To moja wina, bo trace panowanie nad jezykiem. No i zeszlam z
planu. Potem wielcy tego swiata przekonywali, zebym jednak wrocila do tej
roli, ale nie chcialam. Cos sie skonczylo.
Zaplacila pani cene za ten bunt?
Powiedzmy, ze ten rezyser nie uwzglednial mnie wiecej w swoich planach
zawodowych.
Zawsze byla pani pyskata?
-U nas w Poznaniu mowi sie frechowna. Nie zawsze, tylko czasem, jak
naprawde wyjde z siebie, trace kontrole.
Bo o ten interes jeszcze zapytam – zagrala pani w Czestochowie Dulska jako
bizneswoman. O panu Felicjanie mowi pani, ze to jej najlepszy maz.
Bo to prawda. Przyjelo sie kpic z niego, ze safandula, pantoflarz, a nie
dostrzegamy tego, ze to jest swietnie dobrane malzenstwo. W tym zwiazku
rzadzi ona, a on daje jej wolna reke w robieniu interesow i w nic sie nie
wtraca. Malo tego, Zapolska genialnie pokazala nie tylko ten small biznes
na kamienicy, ale tez i to, ze najwazniejsza osoba w zyciu Dulskiej jest
jej ukochany syn. Przeciez ona by mu sie sama podlozyla do lozka, byleby w
domu siedzial. Niech sie pani rozejrzy dookola, ile zna pani takich rodzin,
ile kobiet zaborczo trzyma swoich synow tylko dla siebie? A potem one
umieraja, a oni zostaja sami, zdziwaczali synkowie mamusi pod
szescdziesiatke.Pani nie ma synow.
-Mam corki, cudowne, ale o moich prywatnych sprawach rozmawiac nie
bedziemy, nie znosze tego dzisiejszego ekshibicjonizmu.
No to jeszcze zapytam, jak to bylo z ta szczepionka?
-Co bym nie powiedziala i tak zostanie uzyte przeciwko mnie. Wiec powiem,
ze po pierwsze, jestem bardzo wdzieczna Krysi Jandzie, ze odebrala telefon
z WUM, a potem zapytala nas, czy zgodzimy sie byc na pierwszej linii walki
z covidem i wezmiemy szczepionki. Po drugie, mam skonczone 81 lat, wiec
jestem w grupie ryzyka. A po trzecie, znamy wszyscy to powiedzenie: niech
mowia, jak chca, byle po nazwisku. Dziekuje za PR. Wystarczy?
Rozmawiala:
Katarzyna KACZOROWSKA

RACZKI W GORE KLOSS!
W Plocku chca skazac na poltora roku wiezienia dwie kobiety, ktore
rozlepialy portrety Matki Boskiej z teczowa aureola. Jakis ksiadz, tkniety
wyrazna bieda umyslowa, glosil podczas procesu, bedac swiadkiem oskarzenia,
ze symbol teczy jest obrzydliwy i rani uczucia religijne.
Skoro tecza obraza, to kler polowe malarstwa sakralnego bedzie musial
wycofac z kosciolow, a urzednicy z muzeow, na czele z Sadem Ostatecznym
Hansa Memlinga, na ktorym kula ziemska pod stopami Jezusa owita jest w
tecze.
Za tecze chca wsadzac, a za hitlerowskie gesty awansuja. Hitler widac nie
obraza. W mediach ukazuje sie coraz wiecej fotek pana Tomasza Greniucha,
nowego szefa wroclawskiego IPN jak dzielnie podnosi raczke w wiadomym
gescie. Ten antysemita i narodowiec przeprosil juz na antenie radia za
swoje „bledy mlodosci”.
Media narodowe tyle sie napracowaly dzielnie szukajac nazistow. Z Tuska,
Adamowicza i Dulkiewicz zrobili Niemcow i fanow III Rzeszy. Ilez to bylo
komputerowych przerobek w necie. Jak to dobrze dzialalo na elektorat.
Nielubiani przez PiS politycy w niemieckich mundurach byli hitem mediow
prorzadowych. Te wrzutki o dziadku z Wehrmachtu, te plotki o sprzedaniu
Gdanska Angeli Merkel, te wyssane z brudnego palca historie o sympatiach do
nazistow. Caly ten zorganizowany hejt podbity falszywym patriotyzmem
rozlewal sie po kraju niczym gorska lawina.
Tymczasem prawdziwe tropy do milosnikow autora Main Kampf mozna znalezc
wlasnie w okolicach PiS. Parasol wladzy roztoczony nad ekstremalnymi
ugrupowaniami, pozwala im calkiem sprawnie funkcjonowac. Korzystaja nie
tylko z ochrony prawnej i lagodnego traktowania za swe chuliganskie
wybryki, ale takze sa hojnie sponsorowani i dotowani.
Zwykle jednak brunatna mlodziez lekko smierdziala Adolfem i na salony ich
nie wpuszczano. Awans we Wroclawiu to zmienia. Jest juz dyrektor, czekamy
na pierwszego ministra. Sympatycy brunatnej sily przydadza sie Jarkowi, bo
przywykli wykonywac rozkazy.
Na koniec dowcip. Jaka jest roznica miedzy Hansem Klossem, a Tomaszem
Greniuchem? Kloss udawal hitlerowca. 🙂
Krzysztof SKIBA
Nad. Tomasz Rosik

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
C Z E R N
Kaczynskiemu marzy sie bolszewicka codziennosc. I wladza na tak dlugo, jak
tylko sie da.
Mala zagadke mam na poczatek. Tak na rozgrzewke po prostu. Wiekszosc, ktora
zna odpowiedz, niech nie podpowiada. Kto i kiedy to powiedzial (cytuje z
pamieci): Wyciagamy reke do wszystkich. Moze powstac szerszy bialo-czerwony
oboz. Nie chcemy wojny. Nie idziemy po wladze, aby sie mscic. Wladza
interesuje nas dlatego, ze chcemy, by Polska sie rozwijala. Brawo, zgadli
Panstwo. To Jaroslaw Kaczynski po wygranych wyborach w pazdzierniku 2015 r.
Kto mu uwierzyl? Ja nie. Bardzo mnie wtedy zdziwily zwlaszcza slowa o
zaniechaniu zemsty. Jakiej? Za co? – myslalem. Za pierwszy niekomunistyczny
rzad Tadeusza Mazowieckiego? Za Jacka Kuronia, Bronislawa Geremka,
Wladyslawa Bartoszewskiego? Za odwage i godnosc Lecha Walesy? Wstapienie do
Unii Europejskiej? A moze za to, ze Donald Tusk nie upanstwowil calej
prasy, radia i telewizji? I ze strzegl trojpodzialu wladzy.
Slowem za to, ze bez pytania Kaczynskiego o zgode doszlismy do wolnosci, a
dla niego wolnosc jest anarchia, balaganem po prostu. Rozzuchwala. Pozwala
patrzec wladzy na rece – organizacjom pozarzadowym, rzecznikowi praw
obywatelskich, dziennikarzom. I sprowadza na zla droge, bo w kazdej sprawie
mozna miec wlasne zdanie, a nawet byc za nie nagradzanym. Jak Olga
Tokarczuk czy Pawel Pawlikowski – ze siegne do historii i kultury.
Szyderstwem okazaly sie slowa o wyciaganiu reki do wszystkich i pokazywanie
sie w roli golabka pokoju z galazka oliwna w dziobku. Zaczelo sie opluwanie
bez zadnego trybu i namaszczanie wrogow, ktorzy partii rzadzacej sa
niezbedni: sedziow, nauczycieli, lekarzy, wykladowcow uczelni,
samorzadowcow, tworcow. Oczywiscie zgodnie z zasadami pisowskiej demokracji
– jak sie jedni zuzyja, to sie kolejnych namaszcza.
Po swoich popisach odwagi i determinacji bohater moze spokojnie pojsc spac
w domu pilnowanym przez stada policyjnych wozow z barankami w srodku. Spi.
Zapomina o przeszlosci, ktora mu wadzi. Budzik nastawia sobie na sen o
przyszlosci. Odplywa na odcietym kawalku Mierzei, awansuje ojca Tadeusza na
stanowisko marszalka Senatu, rozglada sie po pieknej zielonej lace, na
ktorej budowana jest kolejna elektrownia atomowa. Zawsze w niedziele snia
mu sie Himalaje, bo wtedy jest najblizej nieba. Miewa tez koszmary. Jakies
dziwaczne stwory – kobiety chyba – ubrane w czerwone blyskawice czegos od
niego chca, krzycza, ale on tego nie rozumie. Wtedy szybko przewraca sie na
lewy bok. Widzi Zandberga i Czarzastego. Czyzby sie dogadali? Przerywam sen
Kaczynskiemu i wracam do rzeczywistosci.
10 lutego czarne tablice zamiast programow telewizyjnych i te umieszczone
na portalach internetowych przypomnialy mi stan wojenny. Media protestowaly
przeciwko haraczowi, ktory zamierza wprowadzic PiS, by udusic niezaleznosc
dziennikarska. Odciac spoleczenstwo od rzetelnej informacji,
niekontrolowanej przez rzad. Wprowadzic do mediow monopol jednej partii –
tak jak to bylo w czasach PRL i jak teraz jest w TVP. A jak juz sie
wszystkie upanstwowi, w kazdym miescie wojewodzkim zostanie otwarte muzeum
wolnosci slowa, a w nich eksponowane beda liczne przyklady, do jakich
wynaturzen wyzej wspomniana doprowadzala.
Kaczynskiemu marzy sie bolszewicka codziennosc. I wladza na tak dlugo, jak
tylko sie da. Ma to na wyciagniecie reki. Tej wlasnie, ktora szesc lat temu
do nas wyciagal. Ruszmy sie – i my, i opozycja – bo gdy tylko upior
wszystko przystempluje i na stale wprowadzi czern do naszych domow, to sie
nie pozbieramy.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego
* Media podaly, ze zona Jarka Jakimowicza, pani Katarzyna
Sykson-Jakimowicz, miala dostac prace w NBP zaraz po tym, jak Jaroslaw
zaczal wychwalac wladze PiS w TVP. NBP i TVP cos laczy. Duza ilosc zer.
* Prokuratura skierowala do sadu akt oskarzenia przeciwko Nergalowi. Chodzi
o zdjecie obrazu Matki Boskiej, na ktorym ktos postawil stope. Cztery osoby
uznaly, ze obraza to ich uczucia religijne. Glupi. Nie wie, ze w Polsce
portrety bezpieczniej jest wieszac, niz deptac.
* Zoom TV przygotowuje show randkowy pt. „Magia nagosci”, w ktorym
uczestnicy wybieraja kandydata lub kandydatke na randke tylko na podstawie
ich nagich cial. Czyli jak w zyciu. Jesli facet po pierwszej randce pamieta
kolor twoich oczu, to znaczy, ze masz za maly biust.
* Ed Wood polskiego dokumentu, czyli Sylwester Latkowski, zapowiedzial, ze
zrobi kolejny film, tym razem o aferze GetBack. Sylwester bez powodzenia
probowal dostac sie do lodzkiej Filmowki. Teraz po raz kolejny pokaze nam,
dlaczego go nie przyjeli.
* Rada Mediow Narodowych powolala nowa rade programowa Polskiego Radia.
Trafi do niej, uwaga, posel PiS Marek Suski. Brawo. To wielka jakosciowa
zmiana. Tak wielka jak Katarzyna Wielka.
* Kamil Bortniczuk, bezkompromisowy rewolwerowiec prawicy, poszedl na
rekord. Kamil tak sie zachwycil swoimi wypowiedziami, ze prowadzacy z nim
wywiad w RMF Robert Mazurek wyszedl ze studia. Skandal. A Beata Szydlo
obiecywala: Bedziemy sluchac, co do nas mowicie.
* Podczas akcji protestacyjnej „Media bez wyboru”, w ktorej stacje
pokazywaly czarne plansze, Polsat mial 0,27 proc. udzialu w rynku, a TVN
0,26 proc. To i tak wiecej niz TV Republika, ktora w protescie nie brala
udzialu. Nie dziwie sie. Lepsza czarna d. a niz czarna owca.
* Najglupszy news tygodnia. Maja Ostaszewska zmienila fryzure. To masowo
dostrzegly orly publicystyki. Nie fakt, ze Maja gra w filmie „Sniegu juz
nigdy nie bedzie”, ktory mial szanse powalczyc o Oscara. Drodzy autorzy,
mam pytanie: To musi byc meka, tak nic nie potrafic?
* Spolka Ekipa, projekt najbardziej znanego i najbardziej popularnego
krajowego youtubera Karola Friza Wisniewskiego, wchodzi na gielde. Polacza
sie z Beskidzkim Biurem Inwestycyjnym. Na koniec tego newsa prosze
boomersow o subskrypcje i dawajcie lapki w gore.
* Odbyl sie roast, czyli po naszemu antybenefis Marcina Najmana. Impreza
sie udala, doszlo do bojki, wyzwisk oraz szamotaniny. Podobno sam Najman
dlugo bil sie z myslami, czy brac w tym udzial. Przegral po 44 sekundach i
jeszcze przy tym wybil sobie bark.
* Za nami Bestsellery Empiku. Najlepiej sprzedajacymi sie artystami w 2020
r. zostali m.in. Kasia Nosowska i Quebonafide. Autorzy serwisow
internetowych dostrzegli tylko jedna rzecz. Ze Marcin Prokop sie
przejezyczyl. Czyli pomylil. Podobnie jak ci, co oferowali im te prace.
* Wiosna w TVN Style bedzie mozna ogladac program Doroty Wellman pt.
„Inspirujace kobiety”. Gospodyni pokaze w nim sylwetki niezwyklych Polek,
ktore mialy odwage lamac schematy. Ja bym taki program nazwal „Malinowy
Raj”. Bo to tez odwaga lamania schematow.
* W dniu akcji „Media bez wyboru” niepozbawiony wyboru Tomasz Kammel wraz z
Marzena Rogalska prowadzili „Pytanie na sniadanie”. O ile Tomasz
tradycyjnie byl z siebie zadowolony, o tyle Marzena zakonczyla program
slowami „Dzis nam nie jest do smiechu”. Tomaszu Kammel. Charakter. Przez
jedno „r”.
* W jednej z audycji Programu Drugiego PR rozpoczeto rozdawanie sluchaczom
plyt z kolekcji Tomasza Beksinskiego, tej, ktora on sam zapisal radiowej
Trojce w testamencie. Znalem Tomka dosyc dobrze. Ubawilby sie. Zawsze lubil
glupie horrory.
* Justyna Steczkowska, niegdys piosenkarka, reklamuje herbate Loyd. Podobno
z nuta magii. Dawno nie widzialem czegos tak zlego, pretensjonalnego i
sztucznego. Podobno codziennie wdychamy 130 czastek plastiku. Dzieki tej
produkcji aktualnie troche wiecej.
Kuba WOJEWODZKI

Kara dla rosyjskich sportowcow za doping:
„KATIUSZA” ZAMIAST HYMNU
Rosyjski Komitet Olimpijski chce, by po zwyciestwach rosyjskich zawodnikow
na igrzyskach olimpijskich zamiast zakazanego hymnu odgrywana byla
„Katiusza” – radziecka zolnierska piosenka, skomponowana w 1938 przez
Matwieja Blantera, ze slowami Michaila Isakowskiego.
– Wyslalismy nasza propozycje, spodziewamy sie reakcji ze strony MKOl.
Sprawa nie jest pilna, jest jeszcze duzo czasu na podjecie decyzji –
powiedzial dziennikarzom Stanislaw Pozdniakow, szef Rosyjskiego Komitetu
Olimpijskiego
O inicjatywie poinformowano pierwszy raz 14 stycznia. Propozycje, by
rosyjski hymn, zakazany w zwiazku z dyskwalifikacja rosyjskich sportowcow,
zastapic „Katiusza”, poparla Duma.
17 grudnia 2020 roku Trybunal Arbitrazowy ds. Sportu (CAS) podtrzymal
dyskwalifikacje, ktora rok temu nalozyla na Rosje Swiatowa Agencja
Antydopingowa (WADA), ale ja skrocil – z czterech to dwoch lat. Wyrok
oznacza, ze reprezentacji Rosji zabraknie na najblizszych letnich i
zimowych igrzyskach Formalnie, bo rosyjscy sportowy dopingowo niewinni
beda sie tam mogli pojawic – tyle ze bez flagi i hymnu. Kazdy wystapi w
stroju z napisem: „sportowiec neutralny”. Nazwa kraju moze pojawic sie
obok. Kolorow nie zdefiniowano, wiec rownie dobrze stroje moga miec barwy
rosyjskiej flagi.
Rosja stracila tez na dwa lata prawo do pretendowania do organizacji
mistrzostw swiata i igrzysk olimpijskich
————-
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
——————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – piątek, 19 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 48 (6027) 19 lutego 2021 r.

Nasz Karol PARAFIAN w sprawie Naszego Romana:
Marynarz Roman przebywa obecnie w osrodku rehabilitacyjnym.
Jego stan zdrowia poprawia sie.
Jestem w kontakcie z rodzina Romana, ktora jest wdzieczna braci
marynarskiej za wsparcie i za to wsparcie serdecznie dziekuja Corka i Zona.
Jak tylko Roman zostanie wypisany do domu zabieram sie za prace
psychologiczna.
Pozdrawiam,
Karol
Dr Karol Parafian- psycholog MARYNARZ
———————
Gargamel: zaiste- Polscy Marynarze sa w pomocy Koledze niezwyciezeni, jak
kiedys Armia Czerwona w Wojnie Swiatowej i Polski Przemytnik na granicy z
NRD!

KRAJ DLA PAWIANOW
Biegnie zajaczek przez las, spotyka slimaka. Slimak pyta zajaczka:
– Te, zajac, co tak szybko zasuwasz?
– Slimak, nie slyszales, ze na nasze laki weszla Izba Skarbowa?
Spier…..m, bo sie nie wytlumacze – ja futro, zona futro, dzieci futro.
Slimak przyspieszyl, spotyka bociana. Bocian pyta:
– Ty, slimak, co tak zapie….lasz?
– Bocian, nie slyszales, ze na nasze laki weszla Izba Skarbowa? Spie….am,
bo sie nie wytlumacze – ja domek, zona domek, dzieci domki.
Bocian polecial do Afryki, spotyka pawiana:
– Ty, bocian, co tu robisz?
– Spie…..lem, bo na nasze laki weszla Izba Skarbowa. Ja sie nie
wytlumacze – ja co roku wakacje za granica, zona wakacje za granica, dzieci
wakacje za granica.
– Ty, bocian, a gdzie ta wasza laka jest?
– W Polsce.
Na to pawian:
– Ty, to kraj dla mnie – ja z gola dupa, zona z gola dupa, dzieci z golymi
dupami.
———————
Nad. Tomasz Rosik

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7152 PLN Euro: 4.4857 PLN Frank szw.: 4.1436 PLN Funt:
5.1732 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.42 PLN Funt: 5.10
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 5.13 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno z przemieszczajacymi sie z zachodu na wschod opadami deszczu i
deszczu ze sniegiem. Na polnocnym wschodzie mokry snieg do pieciu
centymetrow. Bedzie slisko. Okresami moga wystapic wieksze przejasnienia,
szczegolnie na zachodzie. Termometry pokaza maksymalnie od -4 stopni
Celsjusza na Suwalszczyznie, przez 4 st. C w centrum kraju, do 8 st. C na
Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
CZARNEK GARNEK
Wiem, ze zarty z wygladu, z nazwiska,
To rzecz conajmniej sliska.
Ale jak slysze: „minister Czarnek”
Mam przed oczami olbrzymi garnek
Garnek czerwony i calkiem pusty.
Pekaty mocno, mozna rzec, tlusty.
A jak minister jeszcze cos powie,
To Boze Swiety daj dobre zdrowie,
Duzo spokoju i silnej woli,
Zeby mu nadto tu nie przysolic.
Totez przyklady podaje predko:
Jedno z wazniejszych ministra zyczen
To, by odchudzily sie uczennice.
A zas studentkom,
Wedlug ministra i Iuris Mordor,
Nalezy sprawdzac czystosc pod koldra.
A tak ogolnie, to w polskim panstwie
Za malo ucza o Chrzescijanstwie.
Lekcje religii trzeba potroic,
Wraze Lewactwo pedzic ze szkoly.
Bo LGBT to nie sa ludzie
Lapac przed szkola – wiazac przy budzie.
Religia, polski, matematyka,
No i historia wedlug Rydzyka.
To tylko tak w olbrzymim skrocie.
Uczcie sie uczcie, od Czarnka uczcie …
A rodzice? Rodzice to za kasa gonia.
Dzieci? Dzieci sie same nie obronia!
Nikt nie uslyszy wolnych racji,
Nic nie pomoze uczniom poki:
Burak szefem od Edukacji
W buraku ministrze od Nauki.
——————
Adam CZEJGIS – Mordor Iuris –
Nad. Lech Lyczywek

En passant
PLATFORMA LADUJE NA MARSIE
W czwartek 18 lutego 2021 r. mialy miejsce dwa historyczne wydarzenia.
Amerykanski lazik Perseverance (wytrwalosc) genialnie wyladowal na Marsie,
a Platforma Obywatelska po dluzszym pobycie w kosmosie dala pierwsze oznaki
zycia.
Od wielu miesiecy Platforma byla w stanie uspienia. Wielu jej kibicow,
zwlaszcza w mediach, bezskutecznie usilowalo ja wybudzic. Domagano sie
przede wszystkim programu, programu i jeszcze raz programu. Jak pisza
grafomani: Platforma „jak kania dzdzu” potrzebowala programu, zeby nie byc
„totalna opozycja” i partia wylacznie reaktywna, recenzujaca postepowanie
PiS, ktory ustalal porzadek dzienny i dyktowal agende. Te oczekiwania PO
wreszcie zaczyna spelniac. Po pierwsze, powraca do zycia, znajdzie sie w
centrum wydarzen. Po drugie, urodzila swoje stanowisko w sprawie aborcji.
Do zajecia stanowiska w tej delikatnej materii zmusila Platforme decyzja
Trybunalu Konstytucyjnego Madame Przylebskiej z 22 pazdziernika ubieglego
roku, praktycznie uniemozliwiajaca legalna aborcje w Polsce. Temat
podrzucil M-me Przylebskiej prezes Kaczynski. Orzeczenie TK wywolalo fale
protestow, wobec ktorej PO nie mogla pozostac obojetna i dluzej milczec.
Kaczynski zacieral raczki, a Platforma – partia szerokiego centrum – wila
sie i miotala od skrzydla konserwatywnego po partyjna lewice, a wszystko to
w atmosferze Strajku Kobiet, palowania i dywersji ze strony ruchu Polska
2050 Szymona Holowni.
Wreszcie Platforma urodzila, zrobila wyrazny krok w kierunku liberalizacji
prawa aborcyjnego. Mowiac wprost: otworzyla dostep do aborcji po
kazdorazowej „konsultacji” z lekarzem i psychologiem. Teraz PO czeka trudny
okres: kilku poslow konserwatywnych moze partie opuscic (Holownia i
Kaczynski przyjma ich do siebie), a prawica – Kosciol katolicki, PiS,
Konfederacja, media prawicowe – jak jeden maz rozpoczna gigantyczna
kampanie przeciwko „cywilizacji smierci” pod dyktando Tuska, pod wodza
Budki i Trzaskowskiego oraz swoich poslanek.
To, co sie stalo, oznacza zwrot Platformy w kierunku kobiet i mlodziezy,
ktora w ostatnich latach coraz bardziej sie radykalizuje. PO przestaje byc
partia w letargu i bez oblicza, ktora traci coraz wiecej do ruchu Holowni.
Trwajac w bezruchu, statek Platformy nabieral coraz wiecej wody. W prawo
skrecic nie mogl, elektorat konserwatywny jest zagospodarowany przez PiS,
prezydenta, Konfederacje. Decyzja Platformy byla do przewidzenia, ale nie
ma znaczenia praktycznego – na razie rzadzi PiS, Zjednoczona Prawica ma
wiekszosc w Sejmie, a nawet gdyby to uleglo zmianie, to prezydent Duda nie
podpisze niczego bez zgody Prezesa i Kosciola. Tym niemniej podjeta zostala
proba reanimacji Platformy Obywatelskiej. Po dluzszym locie wreszcie
wyladowala.
Daniel PASSENT

Gdzie policjant ma plakietke?
POST PRZEGRYWA Z KARNAWALEM
Kiedy zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa podejmuje ciezar wielomiesiecznej
izolacji, nie ma akceptacji dla „wolnosciowych karnawalow”, takich jak w
Zakopanem.
Krotki amatorski film z Zakopanego: do tetniacej zyciem restauracji wchodzi
inspektor sanepidu z kilkunastoma policjantami. Nie ma jednak zdecydowanej
interwencji, wywiazuje sie dyskusja jakiegos waznego „menedzera” z jednym z
funkcjonariuszy. Reszta jakby zdebiala, zdaje sie czekac na rozwoj
wypadkow. Rzutki menedzer w garniturze wytyka policji brak pelnego
umundurowania, brak plakietek personalnych na mundurach. Domaga sie
nazwisk. Policjanci patrza troche zdezorientowani. Menedzer grozi adwokatem
i powoluje sie na bezprawnosc dzialan.
Krotki film w mediach spolecznosciowych ogladalo juz tysiace ludzi i
wniosek moga miec tylko jeden: mamy wyjatkowo lagodna policje. Widzialem
podobne filmy z koronainterwencji sluzb we Wloszech i Izraelu. Byly tak
zdecydowane i konczyly sie natychmiastowym zamknieciem lokalu, ze nawet
menedzer nie zdazyl i nie mial odwagi zapytac o plakietke z nazwiskiem. Bo
mogloby sie to dla niego nie najlepiej skonczyc. Na tych filmach nie bylo
watpliwosci, kto tu jest prawem, a kto je lamie. Kto jest szeryfem, a kto
jest tym zlym.
Oczywiscie funkcjonariusze znalezli sie troche miedzy mlotem a kowadlem. Po
kilku miesiacach nieprzerwanych zarzutow ( niektorych uzasadnionych), ze
dopuszczaja sie naduzyc podczas interwencji czy to na marszu niepodleglosci
czy na tzw. strajku kobiet, dmuchaja na zimne. Bo ich dzialania sa
recenzowane i znajduja sie pod stalym pregierzem politykow i czesci mediow.
Sklonnosc do zdecydowanych interwencji zmalala, bo przelozeni policjantow,
zdaja sobie sprawe, ze zawsze mozna znalezc w nich polityczny kontekst.
I nie jest to dobra sytuacja ani dla obywateli, ani dla panstwa. Bo tak
samo niebezpieczne jest, gdy pirat drogowy ignoruje funkcjonariuszy, ktorzy
chca go ukarac za predkosc i ostentacyjne omijanie ograniczen
pandemicznych, z otwarta postawa i co mi teraz zrobicie.
Tak normalne panstwo nie funkcjonuje i nie powinno funkcjonowac rowniez
nasze, bo jest to pierwszy krok do legalizacji bezprawia, ktora od
ignorowania zakazow w pandemii latwo przeniknie w inne sfery zycia. I nawet
najbardziej zagorzaly wolnosciowiec nie powinien tego ignorowac, bo predzej
czy pozniej, cala sytuacja obroci sie rowniez przeciwko niemu.
Slabe sa apele politykow partii rzadzacej, z ministrem zdrowia na czele,
ktorzy wzywaja do rozsadku, do odpowiedzialnosci po karnawale na Krupowkach
kilka dni temu. To nic nie da, bo w spoleczenstwie zawsze znajdzie sie
czesc takich, ktorzy tego rodzaju apele maja za nic, kierujac sie glownie
wlasnym interesem lub madroscia zyciowa. A na ich wyobraznie bardziej
dziala twarde egzekwowanie wprowadzonych zakazow niz prosby i utyskiwania
zasmuconego ministra.
Panstwo powinno tez mocniej wplynac na wladze samorzadowe Podhala. Bo mozna
miec wrazenie, ze dominuje tutaj wieksze zrozumienie dla buntu wlascicieli
niezarabiajacych goralskich biznesow, niz swiadomosc zagrozenia. Czy zdaja
sobie sprawe, ze jednodniowa impreza na Krupowkach to pandemiczna bomba,
ktora wybuchnie, kiedy tysiace bawiacych sie ludzi rozjedzie sie do swoich
domow, w rozne zakatki Polski, przywozac w prezencie swoim bliskim oprocz
ciupagi i oscypka, takze zakopianskiego koronawirusa.
Wtedy cale zmagania z pandemia zaczna sie od nowa. Bez szans na otwarcie
turystyki, gastronomi czy na powrot do normalnego zycia przez kolejne
miesiace. Czy tego naprawde chcemy?
Wiekszosc spoleczenstwa nie toleruje takich wolnosciowych zrywow. Bo nie po
to przez dlugie miesiace znosimy rozlake z rodzinami i bliskimi, zyjac w
izolacji, przestrzegajac sanitarnych rygorow, aby ktos to w sposob
nieodpowiedzialny niweczyl wyrzeczenia.
Panstwo w tym przypadku powinno dzialac w sposob zdecydowany, aby nikt nie
osmielil sie pytac o policjanta o plakietke tylko mial swiadomosc ze zlamal
prawo i czeka go kara, bo zagrozil dobru wspolnemu.
Tomasz PIETRYGA

Roman Giertych:
STANOWISKO PO W SPRAWIE ABORCJI, TO STRASZNY BLAD
Politycy PO nie wyciagneli zadnych wnioskow ze swoich klesk – tak mecenas
Roman Giertych skomentowal propozycje Platformy Obywatelskiej, aby „w
szczegolnych warunkach” aborcja mogla byc dozwolona do 12 tygodnia ciazy.
Platforma Obywatelska w czwartek przedstawila propozycje, by wprowadzic
przeslanke do aborcji z powodu trudnych warunkow zyciowych badz zagrozenia
dla zdrowia psychicznego kobiety. Taka aborcje mozna byloby przeprowadzac –
w propozycji PO – do 12 tygodnia ciazy.
– Jestesmy zdania, ze kobieta musi czuc sie bezpieczna, a panstwo powinno
zagwarantowac jej kompleksowa opieke, by kobieta mogla swiadomie podejmowac
decyzje o swojej przyszlosci, w tym o macierzynstwie – tlumaczyl lider PO
Borys Budka.
„Uchwala zarzadu PO o aborcji jest strasznym bledem. Podobnym bledem bylo
forsowanie przez E. Kopacz i MKB ustawy o zmianie plci, czy tez dzialania
Trzaskowskiego i Rabieja na rzecz uczenia dzieci mozliwosci zmiany plci.
Politycy PO nie wyciagneli zadnych wnioskow ze swoich klesk” – ocenil
stanowisko Platformy Obywatelskiej mecenas Roman Giertych.
W jego ocenie „najblizszy tydzien zamiast mowic o rosnacej nieudolnosci PiS
w walce z epidemia bedziemy mowic o aborcji”.
Wypowiedz Giertycha skomentowal posel PO Slawomir Nitras. „Ty masz po
prostu inne poglady niz ma Platforma. Nie od dzisiaj zreszta. Gdybysmy
Ciebie sluchali to bylibysmy przeciw in vitro i zwiazkom partnerskim. Ale
szanujemy Cie za walke o wolne sady” – napisal.
W odpowiedzi Giertych wskazal, ze decyzja zarzadu PO doprowadzi do sporu
wewnatrz partii, co bedzie z radoscia przyjete przez prezesa PiS Jaroslawa
Kaczynskiego.

KACIK KAPITANA SMERFA
witaj Gargamelu
pamietam fajny film , komedie testosteron gdzie chlopaki dumnie prezyli
pawie ogony kto jakim wozkiem jezdzi, Dzis mialem ubaw, bo email doniosl ze
czekaja 3 paczki na inposcie wiec zeby nie dzwigac dobr postanowilem
podjechac, Mam taki skrot nieodsniezana polna droga ale z gorka i dosc
wasko, Oszczedza sie ze 2 kilometry wzgledem prawomyslnej drogi wiec warto,
wyjechalem z posesji i czekalem na zamkniecie sie bramki, jak zobaczylem
gostka w wypasionym grand cherokee, jak probuje zdobyc moja gorke, Mieczak
odpuscil i zaczal sie wycofywac, Moja brama sie zamknela wiec bez wahania
ruszylem i moj stary wysluzony jimny (ale na full teren oponach) bez
problemu wspial sie i pokonal drozke. Gostek wiozl jakas panne i musial sie
poczuc upokorzony ze autko wartosci 10% jego fury dalo rade a on nie.
Zjechal zeby mnie przepuscic a potem jednak zdobyl moja gorke. W calej tej
akcji widze spora analogie do naszego programu zakupu czolgu. Od lat wiemy
ze trzeba, wiemy ze nie stac nas na najlepsze wiec zamias szukac realnych
rozwiazan zajmujemy sie analizami co bysmy chcieli. Na stole jest kilka
rozwiazan. Czolg przyszlosci francusko- niemiecki, to dopiero za 15 lat
wiec za dlugo czekac, no i nas wcale tam nie chca. Mamy propozycje
koranczykow o tyle fajna ze juz robili podobne dostosowanie k2 do potrzeb
Turcji. Sa teorie o budowie czolgu razem z Wlochami bo tez maja potrzebe.
Leopard 27 jest raczej niedostepny no i kwestia ceny, Tu tez jest pies
pogrzebany , znawcy chcieli, by miec najlepszy czolg ale nie widza ze przy
naszym gospodarowaniu na takowy po prostu nas nie stac, Francuzi maja
lecklerki a Angole challengery i ledwo daja rade je obsluzyc ze wzgledu na
wysoki stopien komplikacji/kosztow utrzymania. Byly nawet przymiarki do
abramsow ale ani tanio ani najlepsze (te najnowoczesniejsze Amerykanie
trzymaja dla siebie) nie wspominajac, ze to bydle ma juz 70 ton i nasze
mosty tego nie udzwigna. Tak wiec pomyslalem, ze warto poszukac ile
wlasciwie taki czolg kosztuje i google wyrzucily takie info: leopard 2a7 15
mln euro, k2 czarna pantera 11mln euro , Leopard 2a5 8 mln euro, Merkawa IV
5mln euro. Troche sie zdziwilem. Skoro jeden leo 2a7 kosztuje tyle co 3
Merkawy to moze powinnismy pojsc w tym kierunku. Tymbardziej, ze Niemcy
oferuja infantry fighting vehicle lynx tez kolo 5mln euro (dla siebie
trzymaja pumy po 8mil), gdy ifv namer, to ponizej 3mln euro, czyli nawet za
jednego leo 2a5 mozna miec Merkawe plus namera. (jak ktos mysli ze 3mln
euro to drogo, to kazdy KTO rosomak, to 110mil zlotych) No ale my i tak nie
kupimy niczego bo wojakom i MONowi najlepiej wychodza narady i sympozja w
temacie co to my bysmy chcieli. koszmarny kraj.Donosze ja:
Smerf KAPITAN

Mizerski na bis
G W A L T N A C H R Z E S C I J A N S T W I E
To, ze pewne ksiazki maca ludziom w glowach i rozkladaja chrzescijanstwo,
wiadomo od dwoch tysiecy lat.
Trzeba uwazac: ludzkiemu zdrowiu szkodzi nie tylko koronawirus, ale takze
niektore ksiazki. W „Gazecie Wyborczej” czytam, ze katecheci-pijarzy z
krakowskiej podstawowki nr 64 ostrzegli rodzicow tamtejszych uczniow przed
ksiazkami o Harrym Potterze, ktore „rozkladaja chrzescijanstwo w duszy
czlowieka”. Dzieki temu w ostatniej chwili udalo sie zapobiec zaplanowanemu
w szkole wieczorowi fanow tej powiesci.
To, ze pewne ksiazki maca ludziom w glowach i rozkladaja chrzescijanstwo,
wiadomo od dwoch tysiecy lat, dlatego zdaniem Kosciola najlepiej, zeby
chrzescijanie ograniczyli sie do lektur chrzescijanskich, ktore niczego im
w glowie nie rozloza. Spor o „Harry’ego Pottera” ciagnie sie od 2003 r.,
gdy owczesny kardynal Ratzinger skrytykowal powiesci J.K. Rowling za
„sianie zametu w nieuksztaltowanej chrzescijanskiej duszy”. Potem Watykan
znacznie zlagodzil swoje stanowisko. Katecheci ze szkoly nr 64 sa
ostrozniejsi i na razie swojego stanowiska nie lagodza.
W mailu skierowanym do rodzicow katecheci-pijarzy wyjasnili, ze „Harry
Potter” to pozycja szczegolnie podstepna, „subtelne uwiedzenie, ktore
oddzialuje niepostrzezenie, a przez to gleboko”. W ten sposob ksiazka ta
rozklada zarowno chrzescijanstwo, ktore w duszy czlowieka juz wyroslo, jak
i chrzescijanstwo jeszcze nienarodzone, „zanim moglo ono w ogole wyrosnac”.
W efekcie po lekturze ksiazek o Harrym Potterze chrzescijanstwo w duszy juz
nie wyrosnie, bo dojdzie do aborcji tego chrzescijanstwa, czemu katecheci
sie ostro sprzeciwiaja, gdyz sa za prawem chrzescijanstwa do zycia w
czlowieku od poczecia az do naturalnej smierci.
To, ze chrzescijanstwo w Polsce ulega rozkladowi, widac golym okiem, ale
trwa spor o to, co jest glowna przyczyna. Wielu specjalistow zajmujacych
sie tym tematem uwaza, ze o wiele bardziej szkodliwe dla chrzescijanstwa od
„Harry’ego Pottera” sa dzialania niektorych ksiezy i biskupow.
– Z przeprowadzonych przez nas badan jasno wynika, ze toksyczne homilie
abp. Jedraszewskiego czy wspierane przez rzad PiS dziela o. Tadeusza
Rydzyka rozkladaja chrzescijanstwo o wiele szybciej i skuteczniej niz
ksiazki Rowling – przyznaje jeden z badaczy. – W przeciwienstwie do ksiazek
Rowling nie maja one nic wspolnego z subtelnym uwiedzeniem i przypominaja
raczej prymitywny gwalt.
Naukowiec ten ustalil ponad wszelka watpliwosc, ze w zetknieciu z
Jedraszewskim i Rydzykiem chrzescijanstwo w duszy mlodego czlowieka nie ma
zadnych szans. – W dodatku obawiam sie, ze ludzie tacy jak Jedraszewski i
Rydzyk potrafia rozlozyc chrzescijanstwo w ludzkiej duszy w taki sposob, ze
nikt nie bedzie w stanie zlozyc go z powrotem do kupy.
Slawomir MIZERSKI

S P O R T
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela

Maryna Gasienica-Daniel.
Z U C H D Z I E W C Z Y N A!
Maryna Gasienica-Daniel szosta w gigancie w Cortina d’Ampezzo. Niewiele
brakowalo, by bylo jeszcze lepiej.
Gigant wygraly te, ktore mialy wygrac: Lara Gut-Behrami przed Mikaela
Shiffrin i Katharina Liensberger, ale na pewno warto bylo ogladac, jak dwa
razy po trasie mknela dziewczyna z Zakopanego. Kibice na pewno beda
wspominac, ze gdyby nie jeden nieudany skret, to moze na podium mistrzostw
swiata pierwszy raz stanelaby Polka.
Pogoda rozpieszczala uczestniczki, pierwszy przejazd to start na wysokosci
1960 m, meta 100 metrow nizej, 55 bramek i 51 skretow na krawedziach nart.
Najlepszym alpejkom swiata zajelo to minute i niecale 14 sekund. Maryna
jechala z nr 18, chwile po najwiekszych gwiazdach.
CZERWONE NARTY
Warto bylo porownywac czasy – Polka wyskoczyla z bramki startowej jak
kamien z procy, prowadzila przez kilkanascie sekund, potem przejazd tez
wygladal dobrze, zegar to potwierdzil – szosty czas na mecie, tylko 0,57 s
za liderka. Usmiech do kamer wskazywal, ze zrobila wszystko jak nalezy. Po
Polce jechala Amerykanka Nina O’Brien i zrobila to prawie tak szybko, jak
jej znakomita kolezanka Shiffrin, ale ogladanie tablicy wynikow w polowie
konkurencji musialo byc przyjemne: Shiffrin, O’Brien, Gut-Behrami,
Liensberger i na siodmym miejscu – Maryna. Roznice w ulamkach sekund.
Magdalena Luczak, druga z Polek, ktora przyjechala w Dolomity tylko na ten
start, zajmowala 25. miejsce, tez dobre. Strata jak na debiutantke nieduza
– troche ponad 3 sekundy. Do giganta zglosilo sie 99 pan, pojawily sie
wszystkie. Do mety dotarla polowa – taki urok powszechnej miedzynarodowej
rywalizacji. W drugim przejezdzie najpierw wystartowala najlepsza
trzydziestka – w odwrotnej kolejnosci. Trasa byla troche dluzsza, choc
bramek o dwie mniej. Magda Luczak ruszyla jako piata, po plynnym
przejezdzie objela prowadzenie i nawet siadla na czerwonym fotelu dla
liderek, co samo w sobie musialo dawac satysfakcje, bo chwile posiedziala.
Byla ostatecznie 19.
Musielismy chwile poczekac, az zacznie sie rywalizacja najszybszych,
wreszcie na starcie pojawila sie bialo-czerwona sylwetka na krwiscie
czerwonych nartach. Maryna znow wystartowala z ogniem, atakowala smialo
kazda bramke, wszystko szlo doskonale do lewego skretu w drugiej polowie
trasy. To byl jedyny istotny blad Polki w dwoch mistrzowskich przejazdach:
narty prawie w poprzek stoku, predkosc stracona, ale ambicja kazala gnac
dalej. Pognala, dojechala z 12. czasem.
NIE PAMIETAJA
Pozostalo czekac, co zrobia inne. Te najslawniejsze nie oddaly przewag,
tylko Nina O’Brien nie stanela na podium, jej blad byl jeszcze bardziej
kosztowny niz Polki. Gut-Behrami zdobyla drugie zloto (ma jeszcze braz),
pokonana przez Szwajcarke o 0,02 s Shiffrin srebro (miala juz zloto i
braz), Liensberger do zlota w wyscigu rownoleglym dolozyla brazowa
sniezynke. Maryna medalu mistrzostw swiata nie zdobyla, ale sam fakt, ze
byl na wyciagniecie reki, jest niezwykly. Najstarsi gorale i dziennikarze
pamietaja, ze polskie narciarstwo alpejskie dorobilo sie dotychczas jedynie
dwoch takich krazkow – oba zdobyl w kombinacji Andrzej Bachleda-Curus,
brazowy w 1970 roku w Val Gardena, srebrny w 1974 roku w St. Moritz.
Sukces Maryny Gasienicy-Daniel w Cortinie mozna stawiac obok tych, jakie w
latach 80. mialy siostry Tlalkowny. Nie ma w tym przesady: najlepsze wyniki
Doroty Tlalki w mistrzostwach swiata to czwarte miejsce w Schladming
(1982), szoste w Bormio (1985), osme w Crans-Montana (1987) i siodme w Vail
(1989) – wszystkie w slalomach.
Malgorzata Tlalka w Schladming byla dziewiata w kombinacji, w Bormio siodma
w slalomie, w Crans-Montana szosta w slalomie i siodma w slalomie gigancie.
Maja dzielna nastepczynie, chrzesnice Sebastiana Karpiela-Bulecki,
dziewczyne z zakopianskiego rodu, ktory wydal niejednego olimpijczyka i
muzyka, wiec mowic o tradycji tez wypada.
To sa piate mistrzostwa swiata Maryny. W poprzednich dwa razy zajmowala
miejsca w trzeciej dziesiatce kombinacji. Pech zwiazany ze zlamaniem nogi
jesienia 2019 roku i strata wielu miesiecy na leczenie i rehabilitacje
okazal sie na swoj sposob przydatny, dal czas na prace i umozliwil postepy.
Szoste miejsce w Cortinie oznacza rowniez, ze choc Tatry to nie Alpy i
lodowcow oraz swietnych tras alpejskich w nich brak, to zapal i pracowitosc
polskich alpejek i ich trenerow znow cos znaczy.
Wyczyny Maryny Gasienicy-Daniel w Dolomitach kaza tez wierzyc, ze rownie
udany albo lepszy ciag dalszy nastapi. Moze w Pucharze Swiata? Najblizszy
slalom gigant pan zaplanowany jest na 6 marca w Jasnej na Slowacji. Dwie
godziny autem z Zakopanego. W najblizszych planach polskiej alpejki powinny
jednak byc godne obchody 27. urodzin – wypadaja w piatek.
Ciag dalszy zawodow w Cortinie nastapi juz bez polskiego udzialu. W
programie zostal slalom gigant mezczyzn w piatek oraz klasyczne slalomy –
kobiecy w sobote i meski na zakonczenie mistrzostw w niedziele.
Krzysztof RAWA

W podrozy do Gdanska
LECHA JUZ NIE MA, ALE ZIELINSKI I KEDZIORA GRAJA
Wczoraj ruszya faza pucharowa Ligi Europy. Nie ma juz Lecha Poznan, ale
szanse na final w Polsce zachowali Piotr Zielinski i Tomasz Kedziora.
W grze pozostaly 32 druzyny, w tym Benfica i Glasgow Rangers, ktore
jesienia rywalizowaly z Lechem o wyjscie z grupy.
Zespol z Lizbony zmierzy sie z Arsenalem Londyn, w dodatku bedzie musial go
podjac na neutralnym terenie, bo ze wzgledu na restrykcje w podrozowaniu
mieszkancow Wielkiej Brytanii mecz przeniesiono do Rzymu. Rangersom
wygranie grupy zapewnilo latwiejszego rywala – bedzie nim belgijski Royal
Antwerp.
Arsenal wymieniany jest w gronie kandydatow do koncowego zwyciestwa, obok
innych angielskich druzyn: Manchesteru United, Tottenhamu, Leicester. O
trofeum chcialyby powalczyc takze Milan i Napoli. Jedno jest pewne: puchar
trafi w nowe rece, bo broniaca tytulu Sevilla spelnia swoje marzenia w
Lidze Mistrzow.
Przygode z Champions League zakonczylo szybko Dynamo Kijow, choc zdolalo
napedzic strachu Barcelonie. Trzecie miejsce w grupie bylo przepustka do
Ligi Europy, ale zespol Tomasza Kedziory nie mial szczescia w losowaniu, bo
wpadl na innego uczestnika LM – Club Brugge.
Napoli spotka sie z Granada, ktora jest absolutnym debiutantem w
europejskich pucharach. Wlosi beda faworytem, ale rywala nie lekcewaza. W
grupie mieli problemy z inna hiszpanska ekipa – Realem Sociedad (zwyciestwo
1:0 i remis 1:1). Jedna z bramek w tym dwumeczu zdobyl Zielinski. To bylo
trafienie na wage awansu z pierwszego miejsca.
Kto wie, moze to wlasnie Zielinski przyjedzie w maju do Gdanska, by zagrac
o trofeum. Mimo wciaz trudnej sytuacji epidemiologicznej prezes PZPN
Zbigniew Boniek podkreslil, ze tym razem final na pewno odbedzie sie w
Polsce. – Staralem sie to opoznic o rok, bo chcielismy, zeby na trybuny
wrocila publicznosc. W kraju niewiele sie zmienilo, ale konczy mi sie
prezesura i nie chce tego ponownie odkladac. Niezaleznie od tego, czy
bedzie to zwykly final, czy jak w zeszlym roku caly turniej – odbedzie sie
u nas. Mozemy grac na stadionach Lechii i Arki. Absolutnie sobie z tym
poradzimy – zaznaczyl Boniek w programie „Cafe Futbol” w Polsacie Sport.
Mecze 1/16 finalu 18 lutego oraz 24 i 25 lutego. Final w Gdansku 26 maja.
Tomasz WACLAWEK
————————–
Gargamel:
Takie byly wczorajsze prognozy. A to na ile sie sprawdzily -w dzisiejszej
porannej informacji Reksia: (Przyznacie, ze porownania zapowiedzi z
wynikami przysporzyly Wam fajnej zabawy)
-1/16 finalu ligi Europy (pierwsze mecze, rewanze za tydzien 25 lutego)
Dynamo Kijow-FC Brugge 1-1
Braga-AS Roma 0-2
Crvena Zvezda-AC Milan 2-2
Krasnodar-Dinamo Zagrzeb 2-3
Olimpiakos Pireus-PSV Eindhoven 4-2
Real Sociedad San Sebastian-Manchester United 0-4
Slavia Praga-Leicester 0-0
Wolfsberger-Tottenham 1-4
Young Boys-Bayer Leverkusen 4-3
Antwerp-Glasgow Rangers 3-4
Benfica Lizbona-Arsenal 1-1
Granada-Napoli 2-0
Lille-Ajax Amsterdam 1-2
Maccabi Tel Aviv-Szachtar Donieck 0-2
Molde-Hoffenheim 3-3
Salzburg-Villareal 0-2

Lekkoatletyka
ROSJANIE ZNOW GRALI NIECZYSTO
Szefowie federacji sfalszowali badania i wymyslili szpital, zeby ratowac
gwiazdora skoku wzwyz Danila Lysenke. Dzialali bezczelnie, nawet jak na
standardy rosyjskie.
Pieciu prominentnych czlonkow wladz rosyjskiej federacji (RusAF), wsrod
nich jej byly szef Dmitrij Szlachtin, zostalo wyrzuconych z dworu krolowej
sportu. Czteroletnie dyskwalifikacje (najwyzsze mozliwe) wymierzyla im
Athletics Integrity Unit (AIU), czyli zbrojne ramie World Athletics do
walki z dopingiem. Sledztwo trwalo 15 miesiecy.
Rosjanie grali nieczysto, choc w 2018 roku byli juz na cenzurowanym po
obnazeniu wspieranego przez panstwo systemu dopingowego. Stawka byla jednak
wysoka, bo na unikaniu kontroli antydopingowych wpadl Lysenko, czyli
wicemistrz swiata, ktory kilka dni wczesniej skoczyl 240 cm, osiagajac
szosty wynik w dziejach konkurencji.
Lysenko raz rozminal sie z oficerami kontroli i dwukrotnie nie
zaktualizowal danych w systemie ADAMS na czas. Przynajmniej jedna z tych
wpadek nalezalo wymazac. Spiskowcy wymyslili zapalenie wyrostka
robaczkowego, ktore uniemozliwilo zawodnikowi aktualizacje danych. Rosjanin
przedstawil AIU falszywe zaswiadczenie oraz antydatowane wyniki badan z
centrum medycznego w Moskwie, ale sledztwo wykazalo, ze klinika nie
istnieje, jej strone internetowa sfalszowano, a budynek to ruina.
Lysenko podczas przesluchania mylil daty i miejsca, az dowiedzial sie, ze
za oszustwo grozi mu dyskwalifikacja dluzsza niz za unikanie kontroli.
Adwokat radzil wyznac winy, ale jego klient bal sie dzialaczy, ktorzy mieli
go zastraszac. Ugial sie dopiero pod ciezarem pytan, podczas kolejnego
przesluchania. Wyznal, ze klinika i lekarze byli bujda zmyslona przez
wladze federacji.
Tuszowanie dopingu Lysenki juz wczesniej zmusilo zarzad RusAF do dymisji, a
World Athletics nalozyla na federacje 10 mln dolarow grzywny.
Teraz Panel Dyscyplinarny AIU potwierdzil dyskwalifikacje dzialaczy.
Natomiast sprawa Lysenki oraz jego trenera Jewgienija Zagorulki jest w
toku. Grozi im nawet osmioletnia dyskwalifikacja, co dla skoczka
oznaczaloby koniec kariery.
Kamil KOLSUT
—————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 18 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 47 (6026) 18 lutego 2020 r.

MAYDAY- Dziecko za burta! Czyli:
Jak II Mechanik Piasek 9- letnia Majke uratowal
Witaj Gargamelu!
Mialem odlozone monety na alko-aukcje ale czytajac Twoj wpis kilka dni
temu, nie pozostalo mi nic innego, jak przelac brakujace 2 tys pln na
koncentrator tlenu dla Mai z Wejherowa.
Pozdrawiam
Piasek
————
Nie lubie gdy dobre wiadomosci wolno sie rozchodza- wiec „nie mieszkajac”
(uwaga: staropolszczyzna) zawiadomilem Mame Majki, ze juz nie musi sie bac,
ze sie jej Dziecko udusi, co oczywiscie napelnilo p.Anette szczesciem:
„Zaskoczyl mnie Pan! Ogromnie dziekuje Panu Piaskowi z calego serca za tak
szybka organizacje i chec pomocy. Takich ludzi spotyka sie zbyt rzadko,
wielkie podziekowania dla wspanialych marynarzy za ich dobre i ogromne
serca . Zyczymy duzo zdrowia….”
Oczywiscie nie musze dodac, ze rownoczesnie poszedl moj mail do Livru,
gdzie niezawodny w takich sytuacjach prezes Slawek Janus tylko czekal na
dyspozycje i-jak Go znam- juz dzis porozumie sie z p. Anetta w sprawie
zakupu koncentratora tlenu. Majka ma bardzo chore serduszko i niemal
permanentnie brakuje jej pluckom powietrza. A teraz to sie skonczy i Piasek
ma pelne prawo napic sie jakiejs dobrej nalewki z prywatnej „wytworni”
Ciekaw jestem czy ktorykolwiek z Czytelnikow zrozumie „cienka aluzje” i
odnosna flaszeczke, za moim posrednictwem, Piaskowi zaoferuje. Jeszcze
jedne lzy otarte z dzieciecej buzi!-Wasz:
Gargamel Uszczesliwiony.
PS. „Czujny”, ktory przed Piaskiem, w godzine po moim apelu, przeslal dla
Majki na koncentrator 200 PLN, wczoraj zadecydowal:
„Dzieki za dobre wiesci. Przekaz prosze te 200 PLN ode mnie na Fundusz
Liver, cos cienko przedziemy.
Trzymajcie sie cieplo i zdrowo
Pozdrowienia
Wendy ”

WIESCI Z FRONTU SZCZEPIEN
Tesciu ma brata w Szczecinie, ktory ma dostac druga rate szczepionki w
Przemyslu. Ale jego szwagier z Olsztyna moze zamienic sie z siostra z
Sanoka, ktora ma sie stawic na szczepienie w Mlawie. Pytanie: czy ktos z
Choszczna moze sie zamienic z bratem szwagra, ktorego wymieni siostra z
Sanoka?

ZMIANA PROCEDUR?
Reportaz TVN o abp Wesolowskiem. Wkrotce po emisji Wesolowski umiera.
Reportaz TVN o kardynale Gulbinowiczu. Wkrotce po emisji Gulbinowicz umiera
Reportaz TVN o ksiedzu Dymerze. Wkrotce po emisji Dymer umiera
Pytanie brzmi:
CZY KOSCIOL, ZAMIAST PRZENOSIC NA INNA PARAFIE, ZACZYNA PRZENOSIC NA INNY
SWIAT?
(Nad. Lech R. Lyczywek)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7284 PLN Euro: 4.4998 PLN Frank szw.: 4.1667 PLN Funt:
1769 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.43 PLN Funt:
5.10 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.40 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
Przewaznie pochmurno. W strefie cieplego frontu atmosferycznego
rozciagajacego sie od Leby, przez Zyrardow, do Przemysla, spadna mniej niz
dwa centymetry sniegu. Bedzie slisko. Na termometrach od -10 stopni
Celsjusza na Podlasiu do 6 st. C na Dolnym Slasku i 7 st. C na Ziemi
Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
SZYBKIE STRZALY
1. Sad Apelacyjny w Warszawie podtrzymal wyrok wydany w pierwszej instancji
na mocy, ktorego TVP ma przeprosic miasto Gdansk i wplacic 50 tys zl. na
cel spoleczny, za nierzetelny i zmanipulowany material filmowy nadany
jeszcze za czasow prezydenta Pawla Adamowicza.
Moim zdaniem TVP powinno przeprosic nie tylko miasto Gdansk, ale takze cala
Polske i wszystkich Polakow za swoj codzienny przekaz medialny na poziomie
zuzytego papieru toaletowego.
2. Trzecia fala. Byla nowa fala w kinie francuskim. Zimna fala w rocku
brytyjskim. W Polsce minister zdrowia straszy trzecia fala epidemii. Warto
sprawdzic czy wsrod jego znajomych nie ma instruktorow narciarskich z
dostepem do maseczek bez atestu.
3. Ostra zima. W kilku miastach nadal trwa protest mediow. Wylaczono ciepla
wode i prad.
4. Finalem karnawalu w Dusseldorfie jest zawsze parada z udzialem kukiel
znanych politykow. Wczoraj zaprezentowano kukly Trumpa, Putina i Jaroslawa
Kaczynskiego. Kukla Prezesa wbijala lezacej kobiecie krzyz w piersi, niczym
w horrorach wbija sie osikowy kolek wampirom. Konsulat polski mocno
zaprotestowal. I slusznie. Mnie takze to sie nie podoba. W roli wampira
obsadzilbym Prezesa, a nie kobiete.
5. Z okazji srody popielcowej szef gabinetu premiera Morawieckiego – Michal
Dworczyk obiecal, ze nie powie nic glupiego.
Krzysztof SKIBA
Nad. Tomasz Rosik

Typowy „pozar w burdelu w czasie gradobicia”
I N T R Y G I N A D W O R Z E P R E Z E S A
Zjednoczona Prawica wciaz zapewnia swoim politykom i ich rodzinom wladze,
wplywy i pieniadze. Dlatego mimo tylu problemow i jawnych wewnetrznych
konfliktow nie rozpada sie. Ale krytyczny moment moze nadejsc w kazdej
chwili.
Koniec stycznia, do Kancelarii Premiera przychodzi ekipa ziobrystow z
Patrykiem Jakim na czele. Politycy Solidarnej Polski dostali zaproszenie na
prezentacje Nowego Polskiego Ladu. Ten program rzad szykuje co najmniej od
konca listopada, a obietnice w nim zawarte maja dac PiS nowy naped i byc
znakiem nadziei dla zmeczonych epidemia i obostrzeniami Polakow.
– Wiedzielismy, ze ziobrysci nie wytrzymaja i dadza przeciek do mediow,
wiec przedstawilismy im bardzo okrojona wersje programu, wraz z pomyslami,
ktore w Ladzie sie nie znajda. Oni obfotografowali prezentacje – choc
zostali poproszeni o nierobienie zdjec – a kilka dni pozniej o programie
napisal „Puls Biznesu” – mowi polityk z kregu premiera.
Ziobrysci oczywiscie zaprzeczaja, jakoby mieli cokolwiek wspolnego z
przeciekiem, a jeden z nich cieszy sie w rozmowie z POLITYKA: –
Zmiazdzylismy ich merytorycznie. To byla prezentacja slajdow, bez zadnej
podbudowy w liczbach.
Inny polityk Solidarnej Polski oskarza z kolei ludzi premiera o wyciek
projektu tzw. ustawy o wolnosci w internecie do Polityki Insight; dokument
wyslany z resortu Zbigniewa Ziobry do Kancelarii Premiera roznil sie bowiem
w pewnym szczegole od tego, ktory zostal w Ministerstwie Sprawiedliwosci.
Na takich igraszkach mija rzadzacym czas epidemii. A gdy juz cos oglosza –
jak projekt ustawy o podatku od reklam – to wywoluja protesty tak potezne,
ze musza sie cofac.
Imposybilizm koalicji
Od zwycieskich dla PiS wyborow do Sejmu minelo niecale poltora roku. Od
reelekcji Andrzeja Dudy – raptem siedem miesiecy. Zjednoczona Prawica jest
teoretycznie u szczytu potegi: z samodzielna wiekszoscia w Sejmie i
niesamodzielnym, za to raczej poslusznym prezydentem; otoczona bezgraniczna
miloscia telewizji publicznej, zabezpieczana przez Trybunal Konstytucyjny,
z bogatym zapleczem w panstwowych spolkach, realizujacych partyjno-rzadowe
wytyczne. Najwieksza partia opozycyjna przezywa klopoty za sprawa mlodszego
konkurenta.
Sejm moglby teraz byc fabryka ustaw. Po miesiecznym postoju w opozycyjnym
Senacie cale stosy dokumentow powinny wedrowac do prezydenta: zmiany w
sadownictwie, w sluzbach, podzial Mazowsza, dekoncentracja mediow i co tam
jeszcze wypelnia szuflade z marzeniami Jaroslawa Kaczynskiego. Mowi sie
wszak, ze zwycieska w wyborach ekipa – jesli ma jakies ambitne plany – to
powinna realizowac je jak najszybciej, gdy mandat spoleczny jest
najmocniejszy. A Kaczynski o wielkiej przebudowie panstwa – dekonstrukcji
III RP – marzy przeciez od dekad. Jesli pierwsza kadencje poswiecil na
gromadzenie narzedzi sluzacych temu celowi, jak chocby niekonstytucyjne
przejecie Trybunalu Konstytucyjnego, to teraz wypadaloby z tych narzedzi
skorzystac.
Tymczasem ekipe „dobrej zmiany” (choc ta nazwa wyszla juz chyba z uzycia)
dopadl imposybilizm. Jesli na chlodno i z dystansu spojrzec na pierwsze 16
miesiecy drugiej kadencji PiS, to widac ciag porazek stratega z
Nowogrodzkiej: od tzw. ustawy o trzydziestokrotnosci az po „piatke dla
zwierzat”. I nie da sie ich wszystkich zwalic na epidemie.
Sojusz PiS z koalicjantami gnije od srodka, wiekszosc sejmowa jest
niepewna, malo kto w Zjednoczonej Prawicy wierzy, ze to malzenstwo z
rozsadku przetrwa dluzej niz do koncowki kadencji. Ta niewiara sprzyja
skokom w bok. Rozbieznosc celow – tych wykraczajacych poza horyzont obecnej
czterolatki – wprowadza zamet i konflikty w terazniejszosci.
I tak niepewnosc zagoscila w szeregach rzadzacych. – Uklad jako calosc
przestaje byc sterowny – ocenia polityk z otoczenia Mateusza Morawieckiego.
Sympatyk ziobrystow: – W 2015 r. na prawicy byla atmosfera karnawalu. Od
dymisji Beaty Szydlo siadla. Wybory prezydenckie to byl ostatni zryw, od
tego momentu zaczela sie rownia pochyla. Nie ma zaufania, nie ma normalnej
rozmowy, nie ma juz nawet wzajemnej sympatii, jesli chodzi o wyborcow
poszczegolnych frakcji. Wszyscy sie ze soba zra. Stypa sie zbliza.
Dzialacz Solidarnej Polski: – Do konca kadencji przetrwamy, ale o wspolnej
liscie zapomnijmy. Na szczescie my to wiemy i mocno sie budujemy w terenie.
Glos z PiS: – Wszystko sie ulozy, teraz nie jest czas na rozlam. Ale rok
przed wyborami odejdzie i Jaroslaw Gowin, i Zbigniew Ziobro.
Posel Porozumienia: – Na razie naszym celem jest pozostanie w rzadzie do
polowy 2023 r. Potem sie zobaczy.
Swiadectwem rozchwiania i niemocy rzadzacych jest spowolnienie prac Sejmu.
Na pierwsze polrocze 2021 r. zaplanowane jest tylko szesc posiedzen.
Srednia z lat 2002 – 20 (poza latami wyborczymi) to 13 posiedzen.
Ciezki przednowek PiS
Na barwnym tle koalicjantow sytuacja samego PiS wyglada spokojniej.
Politycy tej partii sa zreszta znacznie dyskretniejsi w rozmowach z mediami
o swoich sprawach wewnetrznych. Ale i tu sa tarcia. Jeden posel zasilil
grono parlamentarzystow niezrzeszonych (Lech Kolakowski po buncie w sprawie
„piatki dla zwierzat”), jeden zostal zawieszony w prawach czlonka partii
(Zbigniew Girzynski po swojej szczepionce na koronawirusa; podobno jednak
szczepionka byla pretekstem, posel od dawna byl na celowniku za
niekonsultowana z Nowogrodzka aktywnosc medialna). Bezpartyjny senator PiS
Jan Maria Jackowski nie wychodzi z TVN24, co rusz krytykujac PiS. Pisowskie
jastrzebie atakuja wicepremiera Piotra Glinskiego, oskarzajac go o
podlizywanie sie tzw. salonowi.
Swoja gre gra prezydent, ktory rok zaczal od zawetowania ustawy o dzialach,
wlasna agende ma prezes TVP Jacek Kurski. Czesc PiS chce tez oslabic
Morawieckiego – jesli jego dymisja pozostaje w sferze marzen, bo chroni go
prezes, to moze chociaz uda sie uderzyc w jego ludzi w spolkach?
Wszyscy zas w PiS sledza sondaze, ktore coraz rzadziej daja Zjednoczonej
Prawicy perspektywe samodzielnej wiekszosci w przyszlym Sejmie. Od jesieni
srednie poparcie dla rzadzacych spadlo z ponad 40 do ok. 35 proc.
W PiS pocieszaja sie wprawdzie, ze to tylko tzw. efekt przednowka,
wzmocniony tym razem przez epidemie – ludzie sa zmeczeni, sfrustrowani, zli
i przenosza te emocje na partie rzadzaca. Od wiosny – powtarzaja rozmowcy
POLITYKI – z PiS bedzie lepiej.
Rzecz jednak w tym, ze zrodla problemow ze spojnoscia Zjednoczonej Prawicy
wcale nie wyschly. Klopoty pozostaja nierozwiazane, a niewykluczone, ze sa
wrecz nierozwiazywalne. Miedzy koalicjantami dzieje sie zle, bo maja
sprzeczne interesy i ograniczone (byc moze do zera) zaufanie do siebie.
Klej moze potrzymac
Ziobrysci sa pewni, ze czeka ich samodzielny start wyborczy (ewentualnie w
parze z jakims odlamem Konfederacji). Nie wierza w zapewnienia Kaczynskiego
o trwalosci koalicji, sa tez przekonani, ze w razie odejscia prezesa z
polityki prawica i tak sie rozpadnie. Robia wiec wszystko, by sie na to
przygotowac i odroznic od PiS w oczach wyborcow. Nie chca powtorzyc bledu z
lat 2011 – 13, gdy unikali konfrontacji z wieksza partia i w rezultacie
prawicowy elektorat – majac do wyboru dwie partie mowiace to samo – poparl
te duza. Dzis Solidarna Polska stawia na wyrazistosc, co wynika tez po
trosze z temperamentu Jakiego i zwiazanej z nim grupy mlodych poslow.
Gowinowcy po ostatnich wydarzeniach w Porozumieniu takze pozbyli sie
zludzen co do intencji Kaczynskiego. Wicepremier marzy podobno o takim
rezultacie wyborow, ktory zmusi PiS do koalicji z PSL, ktorej zwornikiem
bylby on sam, ale droga do tego scenariusza jest kreta i wyboista. A Gowin
spedza na razie czas na grillu, tyle ze nie w roli kucharza.
Mozna sobie wreszcie zadac pytanie, dlaczego ten dziwny uklad jeszcze sie
nie rozpadl. Dlaczego gowinowcy nie uniosa sie honorem i nie zerwa z
brutalnym partnerem? Dlaczego ziobrysci – jesli niemal wprost oskarzaja
premiera o zdrade polskiej racji stanu – nie wyjda z koalicji?
Posel PiS (pytany o ziobrystow) odparl: – A czy huba odchodzi od drzewa? To
jest klucz do sytuacji calej koalicji. Zjednoczona Prawica zaczyna
przypominac AWS, gubi wyborcow, co najmniej przejsciowo zatracila
sprawczosc, jej nazwa kryje w sobie tyle samo prawdy co Porozumienie, ale
wciaz zapewnia dostep do wladzy, pieniedzy, przywilejow i braku leku przed
odpowiedzialnoscia. Ten klej moze jeszcze dlugo trzymac, choc pewnie nie do
konca tej kadencji.
Wojciech SZACKI

Kilkanascie dni dzieli nas od progow zaostrzania
O LUZOWANIU TRZEBA ZAPOMNIEC
Miesiac po otwarciu szkol dla czesci dzieci, dwa tygodnie po otwarciu
galerii handlowych i placowek kulturalnych znow notujemy wzrosty liczby
zakazen koronawirusem. Ostatnia doba przyniosla ich ponad 8,6 tys. To
najwyzszy wynik od miesiaca. Progi kolejnych restrykcji mozemy osiagnac w
ciagu kilkunastu dni.
– Jesli przekroczymy 10 tys. zakazen dziennie, bede rekomendowal
zaostrzenie restrykcji – mowil zaledwie kilka dni temu minister zdrowia
Adam Niedzielski. Rekomendacja zaostrzenia restrykcji to jeszcze nie
decyzja, ale to juz duzy krok w tym kierunku. A do progu 10 tys. infekcji
zblizamy sie z kazdym dniem coraz bardziej
Do ostroznosciowych progow zblizymy sie na przelomie lutego i marca. Jezeli
tempo przyrostu zakazen z ostatnich 24 godzin utrzyma sie w kolejnych
dniach, to prog 10 tys. srednich dziennych przypadkow (mierzonych za
ostatnie 7 dni) przekroczymy w ostatnich dniach lutego. Wystarczy powolny
przyrost o 5 proc. dziennie. Jezeli z kolei tempo przyrostu zakazen bedzie
oscylowac wokol 3 proc. (to wynik z ostatnich 48 godzin), to prog 10 tys.
zakazen peknie tydzien pozniej.
Ostatni raz tak duzo zakazen w Polsce bylo 14 stycznia – ponad miesiac
temu. Od tego czasu liczba pozytywnych przypadkow ani razu nie przekroczyla
progu 8 tys. Az do srody.
– Z niepokojem odczytujemy nowe dane na temat liczby dziennych zakazen. W
zasadzie mozna powiedziec, ze odwraca sie dotychczasowa tendencja. Do tej
pory mielismy spadek dziennej liczby zachorowan, teraz jest to tendencja o
zwiekszeniu sie liczby infekcji z dnia na dzien. Mamy rowniez bardzo
zauwazalny wzrost zlecen na testy. W poprzednich tygodniach systematycznie
zmniejszala sie liczba zajetych lozek. To sie zmienilo – skomentowal
minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej.
– Jestesmy w punkcie, gdzie odwraca sie trend, gdzie znowu mamy do
czynienia ze wzrostem zakazen na COVID-19 – dodawal.. I mozna juz dzis
wprost powiedziec, ze za wzrost zakazen obserwowanych dzis nie odpowiadaja
narciarze w popularnych polskich kurortach. Wplyw tloku w okolicach
wyciagow, zabaw na ulicach miast oraz innych spotkan towarzyskich moze byc
widoczny w wynikach dopiero w ciagu najblizszego tygodnia – dwoch.
– To jest prosty mechanizm: albo otwieramy sie i liczymy na rozsadek
Polakow, turystow, przedsiebiorcow, kupujacych w galeriach handlowych, albo
sie calkowicie zamykamy. Wtedy nie trzeba miec nadziei, ze podstawowe
zasady dystansu spolecznego beda utrzymane – mowi. Wlodzimierz Gut,
wirusolog. – Faktow nie da sie nie widziec, a przynajmniej nie powinno.
Faktem jest, ze do progu 10 tys. zakazen zblizamy sie z kazdym dniem. I
bedziemy to robic coraz szybciej, bo tak dziala epidemia – dodaje.
– Jest takie powiedzenie: kto nie slucha ojca, matki, ten poslucha psiej
skory. Sami sobie te problemy stworzylismy, bo trudno dzisiejszych wzrostow
nie wiazac z otwarciem galerii handlowych i kolejkami, ktore ustawialy sie
przed sklepami. Moge miec tylko jedna rade: tlumow naprawde nalezy unikac –
dodaje.
Trzeba jednak dodac, ze Ministerstwo Zdrowia bierze pod uwage dwa kluczowe
wskazniki: liczbe zakazen i oblozenie szpitalnych lozek.
– Trzeba pamietac, ze do szpitala nie trafia sie chwile po diagnozie, a
dopiero gdy choroba sie rozwinie. Wzrost liczby hospitalizacji bedzie
widoczny w ciagu najblizszych kilkunastu dni – prognozuje prof. Wlodzimierz
Gut.

Katastrofa w gastronomii
ZNIKNIE CO PIATY LOKAL, PRACE STRACI 250 TYS. OSOB
Sytuacja branzy gastronomicznej jest katastrofalna. Sprzedaz na wynos czy z
dowozem do klienta prowadzi tylko co piata firma, co pozwala na
wypracowanie gora 10 proc. wczesniejszych obrotow.
Z sektora gastronomicznego moglo wyparowac w 2020 r. nawet 30 mld zl –
wynika z analiz Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP). Biorac pod
uwage, iz za 2019 r. GfK oceniala wartosc gastronomii na 36,6 mld zl, to
prawdziwy pogrom. IGGP szacuje, ze po zdjeciu ograniczen dla pracy
restauracji wiosna moze nie otworzyc sie co piata – zatem likwidacja czeka
ok. 15 tys. lokali. Zmiana modelu pracy oznacza tez wielkie zwolnienia,
prace w sektorze zatrudniajacym ok. miliona osob moze stracic nawet 250
tys. osob.
– Zamowienia na wynos to zaledwie 5 – 10 proc. dziennego, standardowego
obrotu. Wyjatkiem sa restauracje sieciowe, szybkiej obslugi, sushi i
pizzerie, ktore najlepiej radza sobie z serwisem dan na wynos – mowi Jacek
Czauderna, prezes IGGP. – Szacujemy, ze w wyniku lockdownu branza stracila
w 2020 r. okolo 30 mld zl – dodaje.
Firmy zgodnie krytykuja tez w zasadzie zerowa pomoc panstwa dla zamknietej
branzy. Co wiecej, nadal nie wiadomo, kiedy restrykcje dla gastronomii moga
zostac zniesione. Przeklada sie to juz na wielkie klopoty dla firm – w
tarapaty wpadl chocby Sfinks Polska, spolka zarzadzajaca m.in. sieciami
Sphinx, Piwiarnia Warki czy Chlopskie Jadlo. Jej wierzyciele zgodzili sie
jednak na zawarcie ukladu zaproponowanego w ramach uproszczonego
postepowania restrukturyzacyjnego. Spolka ubiega sie o wsparcie dla
przedsiebiorstw w restrukturyzacji, czyli o pozyczke z Agencji Rozwoju
Przemyslu w ramach programu „Polityka nowej szansy”, by moc przetrwac okres
zamrozenia branzy.
– Restauracje z sushi na tle sektora radza sobie niezle, nie dokladamy do
biznesu, co juz jest wielkim sukcesem. Juz wczesniej realizowalismy sporo
zamowien z dostawa, dla naszych klientow nie bylo to nic nowego, stad
inaczej zareagowali w pandemii. Jednak po znajomych z sektora widze, iz
restauracje sa juz likwidowane, a przedluzanie zamkniecia branzy tylko te
sytuacje poglebia – mowi Michal Juda, wlasciciel Youmiko Vegan Sushi.

IGGP podaje, ze zaledwie 20 proc. lokali probuje redukowac straty poprzez
organizowanie dostaw i opcji na wynos. – Niezle radza sobie znane sieci
restauracji z systemem drive thru oraz restauracje sushi i pizzerie. Efekty
nalozonych obostrzen sa jednak bezwzgledne – okolo 90 proc. rynku
gastronomicznego utracilo plynnosc finansowa lub jest na jej granicy –
dodaje Jacek Czauderna.
Restauracje z wyzszej polki, w reprezentacyjnych lokalizacjach i czesto
nastawione na turystow sa w innej sytuacji. – Miesiecznie straty to
kilkaset tysiecy zlotych. Zamowienia na katering czy dostawy do stalych
klientow to zdecydowanie za malo, zwolnilismy wiekszosc pracownikow, poza
obsluga kuchni – mowi wlasciciel kilku restauracji w Warszawie i Krakowie.
Piotr MAZURKIEWICZ

BelferBlog
I L E D N I D O M A T U R Y?
Gdyby nie pandemia, bylibysmy w samym srodku sezonu studniowkowego. A
studniowka to nie tylko zabawa, ale takze przypomnienie, ze do matury
zostalo niewiele dni – powiedzmy 100. Trzeba wiec teraz zaszalec po raz
ostatni, a potem ostro wziac sie do nauki. A moze tylko 90?
Gdy nie ma studniowki, nie ma tez swiadomosci, ze matura tuz, tuz. Czyzby
juz 80? Nie ma wyraznej granicy, ze oto wychodzimy na ostatnia prosta i
dalej jest juz tylko egzamin. Uczniowie odwlekaja moment, kiedy odsuna na
bok wszystkie sprawy i zajma sie wylacznie nauka. Wydaje im sie, ze jeszcze
za wczesnie na takie poswiecenie. Przeciez matura dopiero w maju, czyli za
ile dni?
Studniowka sluzy tez opanowaniu lekow przed egzaminami. Przedstawienie
studniowkowe, podczas ktorego drwi sie z nauczycieli, pomaga zobaczyc w
tych strasznych, a przed matura coraz straszniejszych nauczycielach
smiesznych ludzi. Przedstawienie pomaga pozbyc sie strachu. Gdy nie ma
zabawy, strach nie chce odejsc. O Boze, chyba juz nie zdaze wszystkiego
powtorzyc! 70 dni?
Studniowka pomaga. Gdy jej nie ma, jest gorzej. Spodziewam sie w tym roku
wyjatkowo silnych napadow paniki, lekow, ze cos pojdzie nie tak, ze nie
zdam egzaminow na miare swoich ambicji. Docieraja do mnie pierwsze sygnaly
paniki. Telefony do dyrekcji od przerazonych rodzicow. Pytania, jak pomoc
dziecku, ktore zachowuje sie dziwnie, wrecz niemadrze. A przeciez egzaminy
niedlugo, najwyzszy czas sprawe potraktowac powaznie. No wiec za ile dni
matura? Czy da sie to w ogole obliczyc bez studniowki?
Dariusz CHETKOWSKI

En passant
CZARNEK WYWRACA SZACHOWNICE
Minister Przemyslaw Czarnek przypomina gracza w warcaby. (Szachy wydaja mi
sie za trudne, bo kazda figura porusza sie inaczej i jest duzo regul do
przestrzegania). Otoz nasz warcabista lubi od czasu do czasu awansowac
pionka na damke, ba, duzo pionkow na duzo damek. A gdy i to nie pomaga
wygrac, wywraca szachownice. Gdy zdumiony partner i publicznosc protestuja,
odpowiada: „Ja gram tylko w to, w co wygrywam”.
Ostatnio minister wywrocil do gory nogami stolik, na ktorym lezal
obowiazujacy w Polsce od lat system ewaluacji punktowej publikacji
naukowych. Im wyzej cenione czasopismo, np. „Nature”, tym wiecej punktow i
pieniedzy dostawal autor i jego uczelnia. Mister Twister zrobil, co chcial.
Jedne czasopisma dopisal (wraz z liczba punktow), innym podwyzszyl
punktacje, jeszcze inne pominal mimo rekomendacji uczonych.
Dziwnym trafem punktow dosypal bliskim swojemu sercu, a wiec czasopismom
wydawanym przez Katolicki Uniwersytet Lubelski (ktorego wychowankiem i
ostoja jest on sam, czyli minister), czasopisma katolickie, a nawet (bez
krepacji) te, w ktorych sam publikowal. Wsrod dopisanych sa takze
czasopisma, ktore trudne uznac za periodyki naukowe. W sumie – zenada.
Oczywiscie, decyzje Czarnka wywolaly sprzeciw jako stronnicze (minister nie
ukrywa swoich przekonan religijnych), niekonsultowane np. z Komisja
Ewaluacji Nauki oraz nieuzasadnione. O rozdziale Kosciola i panstwa nie
warto wspominac. Odezwaly sie takze odpowiednie gremia. Komitet Nauk
Prawnych PAN wyrazil ostry sprzeciw, potepil „arbitralny”, sprzeczny z
prawem i „wladczy” krok ministra. Ponad 70 czasopism zostalo dopisanych,
ponad 200 „awansowanych na damki”. Na przyklad „Teka Komisji Prawniczej PAN
w Lublinie”, wydawana przez absolwentow KUL, dostala az 100 punktow (do tej
pory 40). Pismo absolwentow i przyjaciol Wydzialu Prawa KUL awansowalo z 20
do 70 punktow. Nie „awansowano” czasopism, ktore zdaniem odpowiednich
gremiow naukowych na to zasluguja. Znieksztalca to przebieg kariery
naukowej i awansow, „sklaniajac mlodych pracownikow ku koniunkturalizmowi”
(alez o to chyba chodzilo!). Dodajmy, ze w slad za punktami ida pieniadze!
W komentarzu Onetu czytamy, ze to „najwiekszy skandal w polskiej nauce”.
Hierarchia waznosci wydaje sie nastepujaca: 1) Pan Bog, 2) Lublin, 3) KUL,
4) Przemyslaw Czarnek. Glosy oburzenia moga isc pod niebiosa. Doswiadczenie
w sprawie Trybunalu Konstytucyjnego, Sadu Najwyzszego, TVP i wielu innych
wskazuje, ze moze protestowac Europa, Komisja Wenecka i Akademia Nauk –
wszystko to splywa jak woda po kaczce.
Daniel PASSENT

„Czy te filmy byly ostre, jak papryczka”
-PYTALA PANI SEDZIA 7-LATKA NA ROZPRAWIE
Kiedy rok temu czytalem historie Wiktora i Kacpra, bohaterow reportazu
„Milosc w czasach zarazy”, pomyslalem sobie, ze trudno o bardziej
wstrzasajaca historie laczaca losy dziecka z dzialaniem panstwa. Calkowite
zaniedbanie obszaru psychiatrii dzieciecej w polaczeniu z niewiedza,
nietolerancja i zla wola otoczenia doprowadzilo do samobojstwa 15-letniego
Witkora, ktory urodzil sie jako Wiktoria, ale czul sie chlopakiem, tak sie
okreslal i chcial, by takim widzialo go spoleczenstwo.
Reportaz byl porazajacy, jego autor Janusz Schwertner rozwinal go pozniej w
ksiazke, znajdujac innych bohaterow, ktorzy zetkneli sie z polskim
psychosystemem. Wprowadzil psychiatrie dziecieca do debaty publicznej.
Dzis takze przeczytaja Panstwo historie, ktora zostanie z Panstwem na lata.
Oto w podlodzkiej miejscowosci kobieta prowadzila w swoim domu punkt
przedszkolny. Wiadomo, przedszkola i zlobki to w Polsce towar deficytowy
jak papier toaletowy w PRL, wiec nawet punkt zlokalizowany w przybudowce do
domu polaczony z garazem znajdzie klientow.
Punkt prowadzony jest przez kobiete, ktora ma nastoletniego syna. Pewnego
dnia do swoich rodzicow zwraca sie jeden z podopiecznych przedszkola i
zaczyna opowiadac, ze syn wlascicielki dotykal go w miejscach intymnych,
sam kazal sie tam dotykac i ze pokazywal mu filmy, na ktorych panowie…
Tutaj historia dopiero sie zaczyna. Ta pierwsza rozmowa z rodzicami odbyla
sie ponad pol roku temu. Przedszkole dalej dziala, nastolatek odpowiada
przed sadem, ale jest na wolnosci. A pani sedzia podczas przesluchania
pytala 7-latka, czy te filmy, ktore mu puszczal oprawca „byly ostre jak
papryczka”.
Wscieklosc ogarnia czlowieka na sama mysl o tym, co dzialo sie w tym
przedszkolu. Ale to jest zwyrodnienie jednostki, przed ktorym w stu
procentach wszystkich ochronic nie sposob. Ale to, jak sie zachowuja
wszystkie nasze sluzby w momencie, kiedy taka sprawa wychodzi na jaw,
wzbudza wscieklosc niemniejsza.
Piotr KOZANECKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Copernicus Cup
SWIATOWE WYNIKI W TORUNIU
Marcin Lewandowski pobil rekord Polski na 1500 metrow (3:35.71) i
potwierdzil, ze jest w zyciowej formie. Copernicus Cup przyniosl tez kilka
najlepszych w tym roku wynikow na swiecie.
– Jestem coraz starszy, ale tez coraz bardziej mi sie chce. Nie moge
powiedziec, ze bylem pewny pobicia tego rekordu, ale wiedzialem, ze mnie na
niego stac – mowi Lewandowski. Polak dobiegl do mety drugi, bo najszybszy
na torunskiej biezni byl Etiopczyk Salemon Barega (3:32.97). Wynik lepszy
od rekordu kraju osiagnal takze czwarty na mecie Michal Rozmys (3:36.10).
Szans na rekord swiata nie mial Amerykanin Grant Holloway (7.43), bo w
biegu na 60 metrow przez plotki byly trzy falstarty. Antybohaterem finalu
zostal Artur Noga, ktory popelnil dwa z nich. Amerykanka Christina Clemons
w tej samej konkurencji miala najlepszy w tym roku wynik na swiecie (7.81).
Rekordy zyciowe poprawily Karolina Koleczek (7.98) i Pia Skrzyszowska
(8.00).
Liderka swiatowych list dzieki startowi w Toruniu zostaly takze Greczynka
Paraskiewi Papachristu (trojskok, 14.60 m), Amerykanin Elliot Giles (800 m,
1:43.63), Bialorusin Maksim Niedasiekau, Ukrainiec Andrij Protsenko, Wloch
Gianmarco Tambieri (wszyscy skok wzwyz, 2,34 m) oraz Etiopka Lemlu Hailu
(3000 m, 8:31.24).
Rywalizacje kulomiotow wygral Michal Haratyk (21.47 m), a czwarty byl
Konrad Bukowiecki (20.54 m), ktory wciaz nie wypelnil minimum na
mistrzostwa Europy. Podobny problem maja tyczkarze Pawel Wojciechowski i
Robert Sobera. Ta konkurencja podczas Copernicus Cup zakonczyla sie wygrana
Amerykanina Sama Kendricksa, ktory wyprzedzil Piotra Liska (obaj 5.80 m).
Holenderka Femke Bol (50.66) pokonala w biegu na 400 metrow Justyne
Swiety-Ersetic (51.80) i potwierdzila, ze jest wschodzaca gwiazda krolowej
sportu. – To szalone, ze bylam w stanie zwyciezyc – przyznaje najszybsza
tej zimy Europejka w rozmowie z „Rz”. – Teraz czekam na rewanz, do ktorego
dojdzie za dwa tygodnie podczas mistrzostw Europy w Toruniu.
Kamil KOLSUT

Reksio informuje:
We wczorajszych meczach pilkarskiej Ligi Mistrzow, FC Porto pokonalo
Juventus Turyn 2-1, natomiast hiszpanska Sevilla ulegla na wlasnym boisku
Borusii Dortmund 2-3.
—————————————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – środa, 17 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 46 (6025) 17 lutego 2021 r.

Aktualna sytuacja w ocenie ekspertow
LEKKOMYSLNOSC POLAKOW MOZE DOPROWADZIC DO TRZECIEJ FALI PANDEMII
„Jestesmy na najlepszej drodze, zeby trzecia fala do nas zawitala” –
przestrzegl w Radiu Zet prof. Andrzej Horban, konsultant krajowy chorob
zakaznych. We wtorek resort poinformowal o 5178 nowych zakazeniach, co
stanowi dwukrotny wzrost w stosunku do zakazen poniedzialkowych (2543).
Choc trzeba brac pod uwage fakt, ze dane z niedzieli zawsze sa duzo nizsze
niz w pozostale dni w tygodniu.
Liczba zakazen od dwoch tygodni oscyluje wokol 5 – 6 tys. zakazen dziennie,
niepokoi jednak ich dynamika. „Odwrocenie tendencji staje sie faktem.
Dzisiejszy wynik – 5178 nowych zakazen – jest o ponad 1 tys. wiekszy niz
tydzien temu.
„Mielismy »anomalie swiateczna« przez luzowanie obostrzen. Teraz bedziemy
miec »anomalie Krupowek«. Kto by sie spodziewal?” – skomentowala na
Twitterze poslanka Razem Marcelina Zawisza.
– Pojawienie sie „zakopianskiej” fali na pewno mnie nie zdziwi. Juz wiemy,
ze na Krupowkach byli ludzie zakazeni koronawirusem. Mysle, ze wzrost
zakazen rozpocznie sie juz w najblizszy piatek, a statystyka mocno pojdzie
w gore od przyszlej srody – mowi prof. Wlodzimierz Gut, wirusolog. Jak
dodaje, lekki wzrost zachorowan widoczny byl juz po otwarciu galerii
handlowych, a kolejne luzowania powoduja, ze liczba zakazonych idzie coraz
mocniej w gore. – Jest bardzo prawdopodobne, ze w marcu rzad jednak
zdecyduje o zamknieciu hoteli czy galerii. Tak bedzie, jesli ludzie nie
naucza sie zachowywac przyzwoicie – tlumaczy ekspert.
Zdaniem dr. Konstantego Szuldrzynskiego, kierownika Kliniki Anestezjologii
i Intensywnej Terapii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie,
obecna zmiana dynamiki zakazen nie ma jeszcze zwiazku z wydarzeniami na
Krupowkach: – Po otwarciu szkol i galerii handlowych moglismy sie
spodziewac wzrostu, ktory zreszta nie jest tak znaczny. Trend sie odwrocil,
ale nie w sposob dramatyczny – zakazenia nie zwiekszyly sie przeciez z 3
tys. do 9 tys., a z 5 tys. do 6 tys. Dlatego uwazam, ze nie jest to moment
na gwaltowne ruchy i ponowne zamykanie wszystkiego – mowi dr Szuldrzynski.
Zastrzega jednak, ze nie dysponuje zadnym modelem matematycznym, ktory
pozwolilby przewidziec, czym zwiekszanie sie liczby przypadkow bedzie
skutkowalo w ciagu najblizszych tygodni.
NADAL DUZO ZGONOW
Zdaniem prof. Marcina Czecha, epidemiologa, bylego wiceministra zdrowia,
warto dmuchac na zimne: – Najbardziej wiarygodne wydaja sie dane dotyczace
zgonow, ktore sie nie zmieniaja. Jesli zas chodzi o liczbe zachorowan, to
oficjalne dane sa wedlug ekspertow niedoszacowane. Rozwoj sytuacji
epidemicznej nalezy rozwazac w kontekscie liczby zachorowan w innych
krajach europejskich, a te nie spadaja – dodaje prof. Czech.
Jest tez inny aspekt: – Na zachodzie dodatni wynik pokazuje ok 4 proc.
testow. W Polsce az 10 proc. – podkresla prof. Gut.
Liczba smiertelnych przypadkow Covid-19 oscyluje wokol 200 – 300 dziennie. Od
poczatku tygodnia wzrasta takze liczba zakazonych wymagajacych
hospitalizacji. Ale lekarze podkreslaja, ze nie jest ona drastyczna. –
Jestesmy na nia przygotowani, chocby ze wzgledu na nowa, brytyjska odmiane
wirusa. Na szczescie mamy zapas wolnych lozek covidowych i coraz
sprawniejszy system informowania o wolnych miejscach – mowi dr Tomasz
Imiela z Okregowej Izby Lekarskiej w Warszawie. We wtorek dostepnych bylo
blisko 14,3 tys. ze wszystkich 26,6 tys. lozek covidowych.
Wiekszej liczby ciezkich przypadkow koronawirusa nie odnotowano tez w CSK
MSWiA i w Szpitalu Narodowym: – Ale to obserwacja z perspektywy mrowki,
lepiej patrzec w skali kraju – zastrzega dr Konstanty Szuldrzynski.
————
Tak czy inaczej-bezpiecznie nie jest. Zwlaszcza, ze ludzi czepia sie
desperacja, ktora owocuje…beztroska. W dzisiejszych czasach w Polsce
najlepiej byc…emerytem, bo poki co, staly doplyw pieniedzy, a nawet
marcowe podwyzki i 13-ta emerytura sa przez rzad gwarantowane.Nie z
milosci, a z wyrachowania bo Kaczynski wie czyje glosy decydowaly dotad o
zwyciestwie PiS w w roznej masci wyborach. Emeryckie mial jak w
banku…Najblizsze dni pokaza, osobiscie wesolo mi nie jest-Wasz:
Gargamel Podminowany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6940 PLN Euro: 4.4891 PLN Frank szw.: 4.1568 PLN
Funt: 5.1451 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.42 PLN Funt:
5.09 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.39 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
Na wschod od linii Wisly opady sniegu od jednego do trzech centymetrow. Na
pozostalym obszarze snieg z deszczem i marznacy deszcz powodujacy gololedz.
Na termometrach maksymalnie od -6 st. C do 6 stopni Celsjusza na Dolnym
Slasku i Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
SEKS POSTINDUSTRIALNY
Seks postindustrialny
Tylko seks uprawiany w nocy
jest magiczny, a bywa proroczy
i jest bardziej czuly, niz seks w dzien
wiec sie kochaj w nocy, nie badz len

ref : Seks to czynnosc jest naturalna
obsceniczna, fizyczna, sakralna
a w tych czasach postindustrialnych
jest zajeciem ogromnie trywialnym
tylko seks ” z osoba innej plci
nie jest grzechem, tak mowiono mi
gdy masz wybor – to wybieraj ten
dla hetero – jest tym mniejszym zlem
ref : seks to czynnosc jest naturalna

tylko seks z osoba kochana
” i najlepiej ” tobie dobrze znana
jest dwustronny – a warunek ow
przykazaniem, dla normalnych glow
ref : seks to czynnosc jest naturalna

tylko seks przywraca nam wiare
;ze przed nami jeszcze latek pare
a polityk w czasie tej czynnosci
jest tak smieszny, ze godny ” litosci
ref : seks to czynnosc jest naturalna

tylko seks ma jezyk globalny
choc bez slow, to dosc uniwersalny
i najczesciej slychac „ech” i ach”
az partnerow oblatuje ” strach

ref : seks to czynnosc jest naturalna

musze konczyc te wyliczanke
w seks- teoriach przescigam kochanke
gdyby w lozku mozna walczyc wierszem
to by ze mnie tez byl kiepski” szerszen
ref : seks to czynnosc bedzie manualna
—————
WOYTEK

Przy-PiS-y Jerzego Baczynskiego
B E Z W Y B O R U
Akcja „Media bez wyboru” pokazala, ze solidarnosc konkurentow jest mozliwa
i wlasciwie tylko ona daje szanse zwyciestwa.
Zbiorowy protest mediow – pierwszy taki w historii Polski – okazal sie
skuteczny. Projektu ustawy, nakladajacej na polskich wydawcow i nadawcow
wysoki podatek obrotowy, nikt juz w tej formie nie broni, ba, nawet nie
przyznaje sie do jej autorstwa. Ludzie z otoczenia premiera probuja
minimalizowac afere („to byl tylko wstepny projekt”), udaja zaskoczonych
rzekomym nieporozumieniem (przeciez chodzilo o opodatkowanie „amerykanskich
megaplatform internetowych”), skarza sie na drazliwosc srodowiska
medialnego („po co bylo uzywac od razu opcji atomowej”). Ostatni desperacki
pomysl to oswiadczenie premiera, ze naprawde mial na mysli obrone wolnosci
internetu i internautow, ktorej zagrazaja nowe Acta 2, czyli zmowa wielkich
korporacji, Unii Europejskiej i polskiej opozycji. (Doprawdy, jesli
Morawiecki bedzie tak klamal, to kiedys przewroci sie o wlasny nos).
W kazdym razie premier nieoczekiwanie narobil swojej formacji klopotow i
tlumaczy go tylko gorliwosc w zaspokajaniu oczekiwan Prezesa. Jaroslaw
Kaczynski niedawno bardzo pochwalil Daniela Obajtka za przejecie przez
Orlen wydawnictwa prasy lokalnej i zapowiedzial kolejne kroki w
„repolonizacji” mediow. Wiec Morawiecki zapewne poczul sie wyzwany do
tablicy i wyskoczyl ze swoim, gdzies tam w cichosci pichconym, projektem
podatko-skladki. Taki jest samobojczy urok wszelkich systemow
autorytarnych: caly aparat wladzy nastawia sie na odczytywanie woli
przywodcy, zaspokajanie jego kaprysow. Zapewne prezes to docenia, wiec
zadna krzywda Morawieckiemu sie nie stanie, ale wizerunkowa i polityczna
glupota zostala palnieta. Teraz trwa liczenie strat.
Znow, jak w przypadku zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, PiS byl zaskoczony
skala i forma protestu. Medialny blackout, do ktorego przystapily wlasciwie
wszystkie polskie media (poza tymi kontrolowanymi przez wladze), jest,
rzeczywiscie, wydarzeniem historycznym. Zamilkniecie na dobe dziesiatkow
kanalow telewizyjnych, stacji radiowych, wielkich i mniejszych serwisow
internetowych, czarne okladki gazet – wszystko to wymagalo koordynacji i
solidarnosci, do ktorej konkurencyjne prywatne media wydawaly sie
organicznie niezdolne. Swoista srodowiskowa sensacja stalo sie
przystapienie do strajku ogromnego Polsatu – stacji popularnej wsrod
ludowego elektoratu PiS i dotychczas unikajacej jawnej konfrontacji z
wladza, a takze np. (uchodzacych za „symetrystyczne”) portalu Wirtualna
Polska czy wydawcy „Super Expressu”. Akcja „Media bez wyboru” objela
prawdopodobnie ok. 80 proc. rynku medialnego. To dla PiS grozny sygnal:
protest pokazal nie tylko kompletna izolacje tzw. nadawcow publicznych, ale
przede wszystkim wciaz ogromna sile polskich wolnych mediow; ich zdolnosc
do zgodnej samoobrony i – kto wie, byc moze w obliczu jakichs ekscesow
wladzy – wspolnego wystapienia z silnym, trafiajacym do niemal wszystkich
Polakow przekazem. Pokazalo sie, ze Polska to nie Wegry (gdzie wlasnie
zamknieto ostatnia niezalezna rozglosnie) i Kaczynski moze sobie na mediach
polamac zeby.
Nie udalo sie takze PiS narzucic swojej interpretacji wydarzenia:
propagandowe chwyty TVP byly tak absurdalne, ze stopniowo je porzucano.
Zaczelo sie od tego, ze protest to akcja „niemieckich mediow”, no ale
Polsat, TVN czy Agore trudno jednak uznac za niemieckie. Wiec – ze wielkie
medialne korporacje nie chca dac pieniedzy na polska sluzbe zdrowia, co
takze bylo slabe wobec 2 mld zl wlasnie przekazanych na TVP (o czym w
oredziu nadanym w TVP przypomnial marszalek Senatu Tomasz Grodzki).
Wieczorem w dzien protestu siegano juz po tak rozpaczliwy argument, ze
wskutek strajku mediow ich dziennikarze nie zarobili tego dnia wierszowek
(poslanka Lichocka). Najgorsze dla PiS bylo jednak to, ze porazka
wizerunkowa (wzmocniona przez najwieksze media swiatowe) szybko przemienila
sie w kolejny kryzys polityczny w obozie wladzy. Wlasnie nam sie teraz
przed oczami rozwija.
Jaroslaw Gowin nie mogl sie spodziewac lepiej wystawionej pilki do sciecia.
Upokorzony, inspirowanym ewidentnie przez Kaczynskiego, rozlamem w
Porozumieniu, nie tylko dostal okazje do rewanzu, ale tez ugrania
politycznych punktow w roli obroncy polskiego biznesu i krytyka
nieracjonalnych decyzji „kolezanek i kolegow” ze Zjednoczonej Prawicy.
Szanse wykorzystal: zapowiedzial, ze ustawy haraczowej jego formacja nie
poprze, czyli ze projekt (a moze i rzad) nie bedzie mial w Sejmie
wiekszosci. Oznacza to, ze pomysl przyduszenia polskich opozycyjnych mediow
specjalnym podatkiem od reklam bedzie teraz „zakonsultowany na smierc”,
lagodzony, rozwadniany i dolaczy zapewne do legislacyjnej zamrazarki, obok
slawetnej piatki dla zwierzat. Znajac Kaczynskiego, mozna zakladac, ze
bedzie jeszcze usilowal rozbic solidarnosc protestu, wydlubac najslabsze
ogniwa (jak Bielan poslow Porozumienia) i za jakis czas pewnie podejmie
kolejna probe ataku na opozycyjne media. Warunek: musi dysponowac w miare
stabilna wiekszoscia.
Tymczasem, po parotygodniowej przerwie, wrocilo widmo rzadu
mniejszosciowego lub przyspieszonych wyborow. Stosunki w koalicji wydaja
sie tak napiete i niesympatyczne, ze rzad bedzie sie ciagnal od kryzysu do
kryzysu. Gowin juz wie, ze (podobnie jak Ziobro) musi budowac odrebnosc
swojej formacji, bo Kaczynski w nastepnych wyborach raczej go na listy nie
wezmie. Jaroslaw Gowin stal sie wiec prawdziwym obrotowym polskiej
polityki: moze grac na siebie w ukladzie z Kaczynskim lub (podejmujac
wspolprace z opozycja) cala te konstrukcje wywrocic.
Widac, jak w polskiej polityce ruszyly i zaczynaja sie przemieszczac plyty
i plytki tektoniczne. Stworzony przez Kaczynskiego system, ktory tak
sprawnie funkcjonowal w pierwszej kadencji, wchodzi w okres dekadencji.
Ostatni sondaz IPSOS dla OKO.press dawal „zjednoczonej opozycji” przewage
59:29 proc. nad Zjednoczona Prawica i potencjalnie az 280 miejsc w Sejmie.
Ale oboz wladzy spajany mnostwem wspolnych materialnych interesow i
strachem przed kleska moze jeszcze trwac i przetrwac, nawet do 2023 r.
Opozycja musi byc jednak gotowa na nagly zwrot, miec – jak mowi sie w
wojsku – plany ewentualnosciowe. Akcja „Media bez wyboru” pokazala, ze
solidarnosc konkurentow jest mozliwa i wlasciwie tylko ona daje szanse
zwyciestwa. W tym sensie opozycja tez jest bez wyboru.
Jerzy BACZYNSKI

Wrogom nie zycze..!
SMIERC W WIEZIENIU
Sad zasadzil Tomaszowi Komendzie najwyzsze w historii zadoscuczynienie – za
18 lat niewinnie spedzonych w wiezieniu, w trakcie ktorych sluzba wiezienna
nie chronila go przed znecaniem sie przez innych osadzonych, dostanie ponad
12 mln zl. Niewinne skazanie to jedno, okrutne traktowanie w wiezieniu, o
czym tez mowil Tomasz Komenda – drugie.
O systemowym okrucienstwie, tyle ze wobec osob ciezko i terminalnie
chorych, swiadcza dane statystyczne i analiza poszczegolnych przypadkow
dokonana w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
Od 2009 r. liczba wiezniow spadla o 13 proc., a liczba smierci z przyczyn
naturalnych wzrosla o 53 proc. Przyczyna? Zlikwidowano niektore wiezienne
szpitale – np. w Areszcie Sledczym na Rakowieckiej w Warszawie nie ma juz
ani aresztu, ani szpitala, jest tylko muzeum. Brak lekarzy, pielegniarek. I
skazuje sie na wiezienie osoby ciezko i terminalnie chore – przykladowo sad
skazal na 6 miesiecy wiezienia 63-letniego mezczyzne z rakiem pluc,
niesamodzielnego, poruszajacego sie na wozku inwalidzkim, wymagajacego
stalej opieki osob trzecich. Umarl podczas odbywania kary. Sad nie dopelnil
obowiazku odroczenia jej wykonania z powodu „ciezkiej choroby
uniemozliwiajacej wykonywanie tej kary” (art. 150 KKW).
Nie orzeka sie przerw w odbywaniu kary, zeby terminalnie chory mogl umrzec
w domu (jesli go ma). Przewiezienie do wolnosciowego szpitala czy do
hospicjum tez wymagaloby przerwy w odbywaniu kary, a tej sady nie chca
udzielac, bo opinia publiczna, straszona „bestiami”, nie jest sklonna
akceptowac aktow humanitaryzmu wobec wiezniow („bestia” przez 18 lat byl
Tomasz Komenda). Do tego sedziowie boja sie odpowiedzialnosci, jesli
wypuszczony popelni ponownie przestepstwo. Np. 74-letniemu mezczyznie,
karanemu po raz pierwszy i chorujacemu terminalnie na nowotwor pluc, sad
penitencjarny odmowil warunkowego zwolnienia „ze wzgledu na negatywna
prognoze kryminologiczna”. W porownaniu do 2009 r. liczba takich przerw w
odbywaniu kary obnizyla sie o 60 proc. A o ponad 50 proc. spadla liczba
lekarskich zaswiadczen, ze skazany nie moze przebywac w warunkach
wieziennych.
Skutek jest taki, ze w wiezieniach siedza skazani niezdolni do samoobslugi,
niekontrolujacy czynnosci fizjologicznych, z ciezka demencja – i nie sa
nawet swiadomi, ze siedza w wiezieniu. Jeden ze zmarlych skazanych zostal
nastepujaco opisany w dokumentacji: „Z uwagi na znaczne zmiany organiczne w
osrodkowym ukladzie nerwowym, liczne schorzenia oraz utrudniony kontakt,
mozliwosc podejmowania wobec skazanego oddzialywan psycho-korekcyjnych byla
praktycznie niemozliwa. W oddziale terapeutycznym funkcjonowal biernie. Nie
potrafil zadbac o swoje podstawowe potrzeby, wymagal opieki osob trzecich”.
Sad odmowil mu przerwy w odbywaniu kary, mimo ze mezczyzna mial rodzine,
ktora sie nim interesowala. Zmarl podczas karmienia zupa przez wspolwieznia.
Jak wynika z ustalen RPO, codzienna opieke pielegnacyjna przy chorych:
zmiane pieluch, ubrania, mycie, karmienie – zostawia sie wspolwiezniom,
ktorzy nie maja do tego ani umiejetnosci, ani checi. Zdarza sie, ze ciezko,
terminalnie chorzy wiezniowie doslownie gnija na wieziennych pryczach w
niezmienianych pampersach i bieliznie.
(E.S.)

Panstwo stracilo zdolnosc ich izolowania…
NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNI PRZESTEPCY WYJDA NA WOLNOSC?
Osrodek w Gostyninie, ktorego jednym z pierwszych pacjentow byl Mariusz
Trynkiewicz, jest przeludniony i nie bedzie przyjmowal nowych pacjentow.
Oznacza to, ze polskie panstwo stracilo zdolnosc izolowania od
spoleczenstwa bylych przestepcow, ktorzy zdaniem sadu po wyjsciu na wolnosc
moga stwarzac zagrozenie dla zdrowia i zycia innych ludzi.
To, co w ostatnich latach dzieje sie wokol osrodka w Gostyninie wola o
pomste do nieba. W 2019 roku opisalismy historie pacjentki, ktora zdaniem
dyrektor placowki w ogole nie powinna sie tam znajdowac. Z kolei biuro
Rzecznika Praw Obywatelskich alarmowalo, ze takich osob jest zdecydowanie
wiecej. Od dawna podnoszono tez, ze osrodek jest przeludniony. Obecnie
przebywa tam az 91 bylych skazancow, choc zgodnie z rzadowym
rozporzadzaniem placowka moze pomiescic tylko 60 osob.
Minister zdrowia Lukasz Szumowski zapowiadal interwencje w sprawie sytuacji
w osrodku. Nie zmienilo sie jednak nic. Efekty tych zaniedban mozemy
wlasnie obserwowac.

MNIEJ ANTYBIOTYKOW, WIECEJ LEKOW NA POTENCJE
W czasie pandemii spadla sprzedaz niektorych lekow ale wzrosla sprzedaz
lekow na potencje.
Shutterstock
Po latach wzrostow Polacy po raz pierwszy od lat kupili mniej lekow. Co nie
znaczy, ze mniej na nie wydali i ze byli zdrowsi. W 2020 r. Polacy
zostawili w aptekach prawie 38 mld zl. – Pod wzgledem kwot branza
odnotowala wzrost. Ale leczymy sie nie kwotami, tylko konkretnymi lekami, a
tych Polacy kupili wyraznie mniej – mowi dr Jaroslaw Frackowiak, prezes
zarzadu PEX PharmaSequence, firmy, ktora monitoruje rynek lekow.
W sumie sprzedaz spadla o ponad 62 mln opakowan roznego rodzaju preparatow.
Niektore spadki byly z punktu widzenia zdrowia spolecznego malo istotne. –
Drastycznie zmniejszona liczba kontaktow spolecznych przelozyla sie na
najwieksze obnizki sprzedazy w segmencie kosmetykow aptecznych – dodaje
Frackowiak. Inne zmiany byly wazne i zastanawiajace. Wyraznie spadla
sprzedaz antybiotykow. Zalamanie pokrywa sie z wprowadzeniem lockdownu – i
utrzymalo sie juz do konca roku. Specjalisci tlumacza to suma zbiegow
okolicznosci. – W czasie pandemii wiez pomiedzy pacjentem a sluzba zdrowia
ulegla przerwaniu. Trudniej bylo dostac sie do lekarza. Tryb teleporady nie
sprzyjal rowniez wypisywaniu antybiotykow – zauwaza Frackowiak. To ostatnie
mozna akurat uznac za wiadomosc pozytywna. Polska od lat byla w czolowce
panstw naduzywajacych leczenia antybiotykowego. Na rok przed pandemia
raport w tej sprawie opublikowala Najwyzsza Izba Kontroli, ktora wskazywala
na liczne patologie z tym zwiazane. Inna dobra wiadomoscia jest fakt, ze
noszenie maseczek przelozylo sie na mniejsze rozpowszechnianie sie
infekcji, co widac bylo po spadkach sprzedazy lekow na przeziebienia.
Ubiegly rok byl rowniez lepszy dla alergikow, ktorzy w czasie wiosennego
pylenia zostali zamknieci w domach przez rzadowy lockdown.
Kiedy innym opadalo, producentom lekow na potencje roslo (w 2020 r.
sprzedano przeszlo 10 proc. wiecej opakowan niz w 2019 r.). W tej dzialce i
w lekach antydepresyjnych branza utrzymala staly wzrost (w przypadku
antydepresantow o ponad 6 proc.). – To nie byl dobry rok dla polskich
pacjentow. Po rosnacej liczbie zgonow juz widac zjawisko odroczonego efektu
zdrowotnego, bo przeciez nie chorujemy mniej, tylko trudniej sie nam
leczyc. Pacjenci niezdiagnozowani i nieleczeni w trakcie pandemii i tak
trafia, w relatywnie gorszym stanie zdrowia, do lekarzy – tlumaczy dr
Frackowiak.
(JULL)

Z zycia sfer
SZARZA SAMCA ALFA
Dziwie sie Adamowi Bielanowi, ze probuje zabrac Gowinowi Porozumienie
Jaroslawa Gowina. Nie chodzi o to, ze to nieetyczne, ale o to, ze uwazam
Bielana za czlowieka inteligentnego. Obserwujac jego nieskomplikowana
mimike, ma sie wrazenie, ze to inteligencja nieco sztuczna, ale jednak… A
tu sie okazuje, ze Bielanowi puszczaja hamulce i nie potrafi sie
powstrzymac przed podprowadzeniem Gowinowi partii.
Gowin mowi o brutalnym ataku „wczorajszych kolegow”. Uwazam, ze to nie
fair, bo ogladajac Bielana w telewizji, trudno ocenic, czy faktycznie byl
„wczorajszy”. Jesli byl, to na pewno dlatego, ze w noc przed atakiem sie
nie kladl, tylko obmyslal szczegoly. Jaki byl powod, ze Bielana ponioslo,
nie wiem; moze Bielan po latach spindoktorowania postanowil zostac
politycznym samcem alfa? Moze uznal, ze mezczyzna w srednim wieku, zeby byc
atrakcyjny, powinien miec partie, a skoro nie potrafi zadnej zalozyc, musi
komus zabrac? Z tym ze moim zdaniem kobiety, jesli leca na mezczyzn z
partiami, to raczej z silnymi, majacymi okazale struktury. Skromna partyjka
Gowina Bielan wrazenia na kobietach nie zrobi. Jesli czyms im zaimponuje,
to najwyzej tym, ze probowal przejac Porozumienie „na rympal”, czym
przerazil wladze tej partii tak bardzo, ze w obawie przed szarzujacym
Bielanem wymienily zamek w drzwiach siedziby.
Bielan pokazal, ze na samca alfa zupelnie sie nie nadaje. Po pierwsze, jako
powazny samiec alfa Bielan, zamiast apelowac do Gowina, zeby mu oddal
partie, powinien go wykonczyc, tzn. killim. Apelami, ewentualnymi procesami
sadowymi czy oskarzeniami o tajne spotkania z Tuskiem Bielan Gowina nie
wykonczy, predzej wykonczy siebie, nas i Jaroslawa Kaczynskiego. Poza tym,
dlaczego przez trzy lata nie zorientowal sie, ze to wlasnie on stoi na
czele Porozumienia Jaroslawa Gowina, bo Gowin zapomnial zostac wybrany na
prezesa? Nie interesowal sie tym? A moze przez caly ten czas byl
„wczorajszy”? Gdyby okazal wieksza bystrosc, oszczedzilby Kaczynskiemu
problemow i nie musialby organizowac puczu, w wyniku ktorego nie wiadomo,
czy Porozumienie jest dzis Porozumieniem Jaroslawa Gowina, czy
Porozumieniem Adama Bielana, czy tez moze sa dwa konkurencyjne Porozumienia
Gowina, z ktorych jedno jest Bielana.
Co ma w tej sytuacji zrobic Jaroslaw Kaczynski? Ja na jego miejscu nie
ryzykowalbym i zamiast Bielana i Gowina, ktorzy sie nie sprawdzili,
wzialbym fachowca, ktory w obu Porozumieniach wprowadzi zarzad
komisaryczny, wymieni zamki w drzwiach i nie zapomni zostac wybrany na
nowego prezesa nowego Porozumienia. Uwazam, ze najlepszy w tej roli bylby
Jacek Sasin.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

NOWY ROZDZIAL W KARIERZE ROBERTA KUBICY
Robert Kubica na stale wchodzi do swiata wyscigow dlugodystansowych. Poza
obowiazkami trzeciego kierowcy w ekipie Alfa Romeo w Formule 1, Polak
wezmie udzial w pelnym cyklu mistrzostw European Le Mans Series (ELMS).
Skladajaca sie z szesciu rund seria rozgrywana jest wylacznie na
europejskich torach, a w swiecie wyscigow dlugodystansowych ustepuje tylko
mistrzostwom swiata WEC, ktorych czescia jest legendarny wyscig 24h Le
Mans. Nie jest zreszta wykluczone, ze Kubice zobaczymy takze na starcie
tego slynnego maratonu. Belgijski zespol WRT, ktorego liderem w serii ELMS
bedzie Kubica, jest obecny takze w stawce WEC, a rywalizacja w ELMS daje mu
prawo do ubiegania sie o wystawienie takze drugiego samochodu w 24h Le Mans.
Pewny jest juz start w czterogodzinnych wyscigach mistrzostw ELMS, na
torach znanych z Formuly 1 – jak Monza, Spa-Francorchamps czy Barcelona,
gdzie 18 kwietnia rusza sezon. Zespol WRT nie podal jeszcze, kto bedzie sie
zmienial z Kubica w kokpicie prototypu kategorii LMP2. W stawce bedzie 16
takich samochodow, a w tej serii sa to najszybsze auta – w gre wchodzi
zatem walka nie tylko o czolowe pozycje w klasie, ale takze w klasyfikacji
generalnej poszczegolnych wyscigow.
– Bardzo sie ciesze, ze dolaczam do zespolu WRT w ramach nowego rozdzialu w
mojej karierze i takze nowego wyzwania dla ekipy – mowi Kubica. – Wspolnie
odkryjemy wiele nowych rzeczy w serii, ktora charakteryzuje sie bardzo
mocna i konkurencyjna stawka, pelna utalentowanych zawodnikow. Bedzie to
moj pierwszy pelny sezon w wyscigach dlugodystansowych, z dzieleniem sie
samochodem z zespolowymi partnerami – co odkrylem pare tygodni temu w
Daytonie. Nie moge sie doczekac rozpoczecia pracy z zespolem, w fabryce i
na torze. Caly projekt jest niesamowicie motywujacy.
Wzmianka o nowym rozdziale sugeruje, ze dla Kubicy moze to byc poczatek
dluzszej przygody z wyscigami dlugodystansowymi. Na razie starty w ELMS
umozliwiaja laczenie wyscigowej roli z pracami dla Alfy Romeo w Formule 1 –
sposrod szesciu rund trzy koliduja z wyscigami F1, podczas gdy w WEC przy
takiej samej liczbie wyscigow tylko jeden nie pokrywa sie z weekendem F1.
Nie ma tez problemow z reprezentowaniem producenta samochodow w F1, bo w
kategorii LMP2 nie ma zespolow fabrycznych.
Z drugiej strony ekipa WRT od lat scisle wspolpracuje w zawodach innych
kategorii z marka Audi, ktora z kolei zapowiada swoj powrot do wyscigow
dlugodystansowych. Wspolpraca i wspolne zbieranie doswiadczen moga
zaowocowac coraz bardziej rozbudowanym programem w przyszlosci i
regularnymi startami Kubicy w dlugodystansowych mistrzostwach swiata.
– Stwierdzenie, ze z radoscia witamy Roberta w rodzinie WRT, byloby
niedopowiedzeniem – cieszy sie Vincent Vosse, szef zespolu WRT. – Wszyscy,
a zwlaszcza osobiscie ja, bardzo podziwiamy Roberta jako kierowce i
czlowieka. Jest prawdziwym czlowiekiem wyscigow, kierowanym niepohamowana
pasja. Rozmawialismy juz z nim w przeszlosci, a teraz mozliwosc nawiazania
wspolpracy jest kolejnym spelnieniem marzen.
Mikolaj SOKOL
————————
Reksio informuje:
ARKA GORA
-W ostatnim meczu 1/8 finalu Pucharu Polski Arka Gdynia pokonala 2-1
Gornika Leczna i awansowala do cwiercfinalu.
Pierwszy tegoroczny mecz Arki byl rownoczesnie debiutem nowego trenera
Dariusza Marca. Zmienil on ustawienie zespolu na 1-3-5-2, gdzie role
wahadlowych pelnili Kamil Mazek oraz nowy nabytek Luis Valcarce. Oprocz
Hiszpana w skladzie znalezli sie jeszcze trzej inni pilkarze pozyskani
zima – ustawiony jako srodkowy pomocnik Pawel Sasin (w przeszlosci gral
na tej pozycji, ale w ostatnich latach byl przede wszystkim bocznym
obronca), Ekwadorczyk Christian Aleman oraz Maciej Rosolek.
Ciekawe momenty mial zwlaszcza Aleman, ktory pokazal dobra technike i
zmysl do gry kombinacyjnej. Czesto probowal niekonwencjonalnych zagran i
choc koledzy z zespolu nie zawsze wyczuwali jego intencje, widac, ze
dzieki niemu gra Arki moze byc bardziej urozmaicona niz w rundzie
jesiennej.
Jednak absolutnie pierwszoplanowa postacia zespolu byl Adam Deja. Tylko
w pierwszej polowie oddal az cztery grozne strzaly zza pola karnego,
a jeden z nich dal Arce prowadzenie. Pozostale trzy z niemalym trudem
odbijal bramkarz Gornika Maciej Gostomski.
Gdynianie byli w pierwszej polowie strona przewazajaca, ale w samej
koncowce stracili bramke po stalym fragmencie. Pojedynek glowkowy
przegral Arkadiusz Kasperkiewcz, do pilki dopadl Bartosz Spiaczka i
ladnym strzalem doprowadzil do wyrownania.
Po przerwie gra byla duzo mniej interesujaca. Arka wciaz miala
inicjatywe, ale przez dlugi czas praktycznie nie zatrudniala
Gostomskiego. Najlepsza sytuacje mial Marcus da Silva, jednak po jego
strzale glowa z kilku metrow pilka minela slupek.
Kiedy wydawalo sie, ze nieuchronna jest dogrywka, gdynianie siegneli po
swoja stara, sprawdzona bron – daleki wyrzut z autu. Pilke cisnal
Mateusz Zebrowski, ta leciala dlugo, az w koncu spadla pod nogi
stojacego na linii pola karnego Michala Marcjanika. Obronca Arki popisal
sie kapitalnym strzalem z powietrza, po ktorym pilka z sila pocisku
wpadla w okienko bramki gosci. Gol na stadiony swiata, na dodatek na wage
awansu do cwiercfinalu Pucharu Polski.
W nim zolto-niebiescy zmierza sie na wyjezdzie z pogromca Lechii Gdansk-
Puszcza Niepolomice. Pozostale pary: Chojniczanka – Cracovia, Lech
Poznan – Rakow Czestochowa, Legia Warszawa – Piast Gliwice. Mecze odbeda
sie 2 i 3 marca.
——————
-1/8 finalu Ligi Mistrzow (mecze wtorkowe)
RB Lipsk-Liverpool 0-2
Barcelona-Paris St.Germain 1-4

( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)