Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 13 czerwca 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 160 (6135) 13 czerwca 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

TENIS
Roland Garros: Nie bedzie tytulu dla Swiatek. Doswiadczone Czeszki za
mocne w finale
Iga Swiatek i Bethanie Mattek-Sands przegraly w finale deblowego Roland
Garros z para Barbora Krejcikova/Katerina Siniakova 4:6, 2:6.
Doswiadczone Czeszki nie daly szans parze polsko-amerykanskiej. Slabszy
dzien zanotowala tez partnerka Swiatek.
Kolejny rok i Iga Swiatek znow dotarla do finalowego weekendu
wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. W zeszlym roku Polka zszokowala swiat,
wygrywajac rozgrywki singlowe, nie tracac przy tym ani jednego seta.
Obecnie 20-latka odpadla z drabinki singlistek na etapie cwiercfinalu,
co jak ocenila po meczu, uwaza za duzy sukces. To nie koniec. Tenisistka
z Raszyna pobila swoje zeszloroczne deblowe osiagniecie (polfinal
turnieju) i awansowala do wielkiego finalu.
Dzieki temu Swiatek stanela przed szansa zostania najbardziej
utytulowana polska zawodniczka. Do tego Polka wraz z legendarna
Amerykanka Bethanie Mattek-Sands musialy wygrac niedzielne starcie z
para Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova. Pierwsza z tenisistek
czeskiego duetu dzien wczesniej siegnela po tytul singlowy, zastepujac
na tronie Ige Swiatek.
Dotychczas w historii jedynie raz Polka siegala po triumf w imprezie tej
rangi – w 1939 r. Jadwiga Jedrzejowska. Polska zawodniczka 82 lata temu
w parze z Simonne Mathieu pokonala Alice Florian i Helle Kovac 7:5, 7:5.
Swiatek wraz z Mattek-Sands szly jak burza przez tegoroczne rozgrywki.
Na szczegolna uwage zasluguje mecz 1/8 finalu, kiedy Polka i Amerykanka
w niewiarygodnym meczu, po niesamowitym powrocie odwrocily losy meczu z
para Su-Wei Hsieh/Elise Mertens.
Niedzielny final rozpoczal sie od bardzo mocnego uderzenia czeskiej
pary. Krejcikova i Siniakova swietnie wspolpracowaly i przewidywaly
zagrania przeciwniczek. Po czterech gemach Czeszki prowadzily 4:0 z
podwojnym przelamaniem. W przeciwienstwie do poprzednich spotkan
amerykanska partnerka Swiatek byla przygaszona, wolniejsza i mniej
skuteczna. To bezposrednio przekladalo sie na mniej ofensywna atmosfere.
Mimo tego przegrywajaca para odrobila przelamanie i choc przegrala
partie 4:6, to widoki na drugiego seta byly juz wyraznie bardziej
optymistyczne.
To niestety nie przelozylo sie na rezultat. Czeszki byly tego dnia
lepsze. Swietnie graly przy siatce, lepiej serwowaly i druga partie
wygraly jeszcze wyrazniej, dwukrotnie przelamujac Polke i Amerykanke.
Tym samym Barbora Krejcikova zdobyla tytul zarowno w singlu, jak i
deblu, wyrownujac osiagniecie Mary Pierce z paryskich kortow z 2000 r.
Dla Swiatek to kolejny doskonaly wystep w Paryzu. Rok temu wygrana w
singlu i polfinal w deblu, tym razem cwiercfinal gry pojedynczej i final
podwojnej. Przed Polka teraz przygotowania do Wimbledonu, a w dalszej
perspektywie igrzysk olimpijskich w Tokio.
Bethanie Mattek-Sands/Iga Swiatek – Barbora Krejcikova/Katerina
Siniakova 4:6, 2:6

SIATKOWKA
-Wicemistrzowie pokonali mistrzow swiata. Polacy nie wytoczyli
wszystkich dzial
Bialo-Czerwoni przegrali 0:3 z Brazylia, ale nie grali w optymalnym
skladzie. Polacy przegrali drugi mecz w Lidze Narodow i spadli na 2.
miejsce w tabeli.
Po pierwszym secie meczu dwoch wielkich siatkarskich poteg polscy
siatkarze mieli prawo poczuc sie troche tak, jak rozbijani przez nich do
tej pory rywale. Canarinhos zdominowali Polakow i wygrali inauguracyjna
partie ostatniego meczu 9. kolejki do 17. W polskim zespole szwankowalo
przyjecie i atak, a najbardziej na boisku meczyl sie kapitan Michal
Kubiak. Mistrzowie swiata nie mogli jednak tanio sprzedac skory i w
kolejnym secie walka szla juz na calego – Polacy obronili trzy meczbole
i polegli dopiero przy czwartym. W trzeciej partii gora juz wyraznie
byli mistrzowie olimpijscy, ktorzy do meczu z mistrzami swiata
przystapili w optymalnym zestawieniu.
W polskim zespole zabraklo przynajmniej trzech liderow – Wilfredo Leon
zostal w kwadracie dla rezerwowych, Bartosz Kurek, ktory mial grac w tym
meczu, jest przeziebiony i trafil na trybuny, a w miejsce Pawla
Zatorskiego zagral Damian Wojtaszek, ktory przed meczem byl
najszczesliwszym czlowiekiem swiata. Dowiedzial sie bowiem, ze zostal
ojcem i zgodnie z planem na kilka dni wroci do Polski, by pobyc z
rodzina. Potem wroci do banki w Rimini na najwazniejsze mecze Ligi Narodow.
Polacy po serii pieciu zwyciestw odniesli druga porazke, ktora w zadnym
wypadku nie pozbawia ich szans na awans do polfinalu. Brazylia z osmioma
zwyciestwami objela prowadzenie w tabeli i naprawde zaimponowala.
Tymczasem Vital Heynen konsekwentnie trzyma sie ustalonego wczesniej
planu i bez wzgledu na to z kim Polacy graja, nie dokonuje zmian na
dluzszym dystansie. Leon, ktory jest w Rimini w swietnej dyspozycji,
wczoraj wszedl na boisko tylko na krotka zmiane w koncowce drugiego seta
i niestety nie pomogl zespolowi.
Najpierw zostal zablokowany, a potem przy czwartym setbolu przelozyl
reke. Liderem zespolu byl wczoraj ten najmniej doswiadczony, czyli Kamil
Semeniuk. Debiutujacy w tym roku w kadrze przyjmujacy ZAKS-y
Kedzierzyn-Kozle byl najskuteczniejszym zawodnikiem po polskiej stronie
i jako jedyny dotrzymywal kroku Ricardo Lucarellemu (w pierwszym secie
zdobyl 9 punktow) i Wallace’owi.
Brazylijczycy, ktorych Polacy pokonali w dwoch ostatnich finalach
mistrzostw swiata, wygrali z Polakami trzeci mecz z rzedu. W 2019 roku
najpierw byli gora w Memoriale Wagnera, potem w Pucharze Swiata, teraz w
Lidze Narodow. Byc moze jeszcze w Rimini bedzie okazja do rewanzu w
walce o medale, a wtedy Polacy powinni zagrac juz w najsilniejszym
skladzie i z pelnym wykorzystaniem rezerw.
POLSKA – BRAZYLIA 0:3 (17:25, 26:28, 19:25)
POLSKA: Drzyzga 1, Kubiak 7, Bieniek 4, Kaczmarek 8, Semeniuk 15,
Kochanowski 6 oraz Wojtaszek (l), Leon, Nowakowski 4, Muzaj 1, Lomacz.
Trener: Heynen.
Wyniki meczow 9. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-11: Iran – Niemcy 2:3 (25:23, 20:25, 19:25, 25:19, 13:15)
2021-06-11: Slowenia – Rosja 3:2 (19:25, 25:23, 22:25, 25:20, 15:8)
2021-06-11: Japonia – Argentyna 1:3 (32:30, 16:25, 18:25, 21:25)
2021-06-11: Holandia – Bulgaria 2:3 (18:25, 25:18, 25:17, 22:25, 13:15)
2021-06-11: Australia – Wlochy 0:3 (20:25, 22:25, 14:25)
2021-06-11: USA – Serbia 1:3 (23:25, 17:25, 25:19, 25:27)
2021-06-11: Kanada – Francja 1:3 (25:20, 21:25, 22:25, 17:25)
2021-06-11: Polska – Brazylia 0:3 (17:25, 26:28, 19:25)
Wyniki meczow 8. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-10: Serbia – Iran 3:2 (21:25, 25:15, 26:28, 25:22, 15:8)
2021-06-10: Rosja – Kanada 3:1 (25:18, 25:18, 23:25, 25:23)
2021-06-10: Francja – Slowenia 2:3 (25:17, 25:19, 23:25, 19:25, 9:15)
2021-06-10: Argentyna – Australia 3:0 (25:18, 25:19, 25:20)
2021-06-10: Niemcy – USA 0:3 (12:25, 18:25, 27:29)
2021-06-10: Bulgaria – Brazylia 0:3 (16:25, 22:25, 12:25)
2021-06-10: Japonia – Wlochy 3:2 (21:25, 25:22, 22:25, 25:15, 15:9)
2021-06-10: Polska – Holandia 3:0 (25:14, 25:17, 25:17)
Wyniki meczow 7. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-09: Serbia – Niemcy 3:1 (19:25, 25:22, 25:18, 25:15)
2021-06-09: Japonia – Australia 3:1 (25:18, 21:25, 28:26, 26:24)
2021-06-09: Francja – Rosja 3:1 (22:25, 25:18, 30:28, 25:19)
2021-06-09: Slowenia – Kanada 3:0 (25:22, 25:19, 25:22)
2021-06-09: Argentyna – Wlochy 0:3 (28:30, 21:25, 20:25)
2021-06-09: Iran – USA 3:0 (25:19, 25:23, 25:23)
2021-06-09: Polska – Bulgaria 3:0 (25:19, 25:15, 25:12)
2021-06-09: Holandia – Brazylia 0:3 (19:25, 22:25, 25:27)
Tabela po 9 kolejkach:
1.Brazylia 24pkt
2.Polska 21pkt
3.Francja 21pkt
4.Slowenia 19pkt
5.Serbia 19pkt
6.Iran 17pkt
7.Rosja 17pkt
8.Japonia 13pkt
9.Niemcy 13pkt
10.USA 12pkt
11.Wlochy 11pkt
12.Argentyna 11pkt
13.Kanada 7pkt
14.Bulgaria 7pkt
15.Holandia 4pkt
16.Australia 0pkt

-W meczu 10. kolejki Ligi Narodow siatkarek Polska przegrala z Brazylia
0:3. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego poniosly siodma porazke na
turnieju rozgrywanym w Rimini. W piatek podobnym wynikiem zakonczylo sie
spotkanie siatkarzy – Brazylijczycy pokonali reprezentacje Polski 3:0.
Brazylijki mialy przewage od poczatku premierowej partii (5:8).
Skuteczniej prezentowaly sie w ataku, lepiej punktowaly blokiem i
popelnialy mniej bledow. Polki mialy tez problemy z przyjeciem zagrywki.
W srodkowej czesci seta mialy zdecydowana przewage (7:11, 9:16, 11:19).
W koncowce reprezentantki Polski zerwaly sie do walki. Po asie
serwisowym Katarzyny Wenerskiej bylo 18:23, a po chwili Gabi atakiem po
prostej wywalczyla pilke setowa. Polki sie nie poddaly, dwa asy
zaserwowala Magdalena Stysiak, ale za trzecim podejsciem nadepnela linie
dziewiatego metra (22:25).
Niestety, w drugiej odslonie obraz gry nie ulegl zmianie. Siatkarki
Canarinhos szybko wypracowaly sobie przewage (4:8), ktora utrzymywaly w
dalszej czesci seta (8:14, 16:21). Nadal swietnie prezentowaly sie w
bloku, jeden z nich dal im pilke setowa (18:24). Blad reprezentantek
Polski zakonczyl te czesc meczu (20:25).
Trzecia odslona rozpoczela sie obiecujaco dla Polek (8:7).
Bialo-czerwone graly skuteczniej, poprawily przyjecie i wykorzystaly
bledy rywalek. W efekcie na drugiej przerwie mialy dwa oczka zaliczki
(16:14), a po niej Zuzanna Efimienko-Mlotkowska popisala sie asem
serwisowym. Brazylijki odrobily jednak straty. Wyrownana walka trwala do
samego konca. Dwie decydujace akcje wygraly jednak reprezentantki
Brazylii. Najpierw skutecznie zaatakowala Rosamaria Montibeller, a po
chwili Fernanda Silva popisala sie asem serwisowym (23:25).
Polska – Brazylia 0:3 (22:25, 20:25, 23:25)
Polska: Zuzanna Efimienko-Mlotkowska, Martyna Czyrnianska, Malwina
Smarzek, Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Klaudia Alagierska –
Maria Stenzel (libero) oraz Zuzanna Gorecka, Julia Nowicka, Olivia
Rozanski. Trener: Jacek Nawrocki.

PILKA NOZNA
I LIGA
34 kolejka
Nieciecza-Stomil Olsztyn 0-0
Chrobry Glogow-Arka Gdynia 0-3
Jastrzebie-Resovia Rzeszow 2-1
Tychy-LKS Lodz 1-1
Gornik Leczna-Sandecja Nowy Sacz 3-0
Miedz Legnica-Zaglebie Sosonowiec 1-1
Puszcza Niepolomice-Belchatow 2-0
Radomiak Radom-Korna Kielce 2-0
Widzew Lodz-Odra Opole 2-1
1.Radomiak 68pkt
2.Nieciecza 65pkt
3.Tychy 63pkt
4.Arka 60pkt
5.LKS Lodz 58pkt
6.Gornik Leczna 56pkt
7.Miedz 51pkt
8.Odra 49pkt
9.Widzew 46pkt
10.Sandecja 45pkt
11.Chrobry 44pkt
12.Korona 41pkt
13.Puszcza 37pkt
14.Jastrzebie 35pkt
15.Stomil 35pkt
16.Resovia 32pkt
17.Zaglebie Sosnowiec 30pkt
18.Belchatow 23pkt
-W niedziele rozegrana zostala ostatnia, 34. kolejka pilkarskiej I ligi.
Juz przed nia niemal pewny awansu byl Radomiak Radom, ktory mierzyl sie
z Korona Kielce, pewna pozostania w I lidze na kolejny sezon. Zagrozic
mu mogly tylko Bruk-Bet Termalica Nieciecza i GKS Tychy, ktore walczyly
kolejno ze Stomilem Olsztyn i LKS Lodz.
W niedziele Radomiak zapewnil sobie ten awans, bez ogladania sie na
innych. Radomski zespol wygral 2:0 z Korona, zapewniajac sobie 1.
miejsce na koniec sezonu. Zdecydowanie wiecej emocji bylo w pozostalych
dwoch spotkaniach. Zespol z Niecieczy do konca nie potrafil zdobyc
bramki, dajac tym samym szanse na bezposredni awans druzynie z Tych.
Pilkarze GKS-u Tychy dlugo prowadzili, ale w doliczonym czasie gry
stracili bramke na 1:1, tracac swoja szanse w przypadku porazki zespolu
z Niecieczy. Termalica utrzymala do konca bezbramkowy remis i jest juz
pewna awansu do ekstraklasy.
GKS Tychy tym samym musi walczyc o miejsce w ekstraklasie poprzez
baraze. Juz wczesniej bylo wiadome, ze w barazach zagraja takze Arka
Gdynia, LKS Lodz i Gornik Leczna. Mecze polfinalowe odbeda sie 16
czerwca, a final barazy 20 czerwca. Z I ligi spadl natomiast ostatecznie
GKS Belchatow.
Awans Radomiaka oznacza powrot tego zespolu do elity po 36 latach.
Ostatni raz w najwyzszej klasie rozgrywkowej Radomiak znalazl sie w
sezonie 1984/1985. Wtedy zespol zajal przedostatnie miejsce i spadl z
ligi. To byl pierwszy i jak dotad jedyny sezon Radomiaka w ekstraklasie.
Z kolei Termalica wraca do ekstraklasy po trzech latach przerwy. Zespol
z Niecieczy po awansie w 2015 roku przez trzy sezony byl obecny w
najwyzszej klasie rozgrywkowej, ale spadl z niej po nieudanych
rozgrywkach w sezonie 2017/2018.

-Arka Gdynia w ostatniej kolejce rozgrywek I ligi pokonala na wyjezdzie
Chrobrego Glogow 3:0. Sezon zakonczyla na 4. miejscu i zagra w barazach
o awans do ekstraklasy. W polfinale w srode podejmie LKS Lodz.
Pilkarze Arki juz przed meczem wiedzieli, ze w pierwszym meczu barazowym
ich rywalem bedzie LKS. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego walka
szla o to, kto rozegra to spotkanie na wlasnym stadionie. W lepszej
sytuacji byli gdynianie, ktorzy aby zapewnic sobie 4. miejsce, musieli
po prostu wygrac w Glogowie albo osiagnac taki sam rezultat jak LKS (oba
zespoly mialy tyle samo punktow, ale zolto-niebiescy byli lepsi w
bilansie bezposrednich meczow).
Mecz, z powodu remontu murawy na glownym stadionie Chrobrego, odbyl sie
na bocznym boisku klubowego obiektu. Atmosfera byla zatem mocno
sparingowa, jednak arkowcy zrobili to, co do nich nalezalo. I to pomimo
ze trener Dariusz Marzec, majac w perspektywie wspomniany mecz barazowy
(odbedzie sie on juz w najblizsza srode), nie szafowal silami swoich
podstawowych zawodnikow. Sam wykluczyl sie ze spotkania pauzujacy za
kartki Arkadiusz Kasperkiewicz, w ogole nie zagral Adam Deja, a Mateusz
Zebrowski pojawil sie na boisku dopiero w koncowce. Z kolei Maciej
Rosolek, Luis Valcarce i Christian Aleman opuscili boisko juz w
przerwie, natomiast Juliusz Letniowski niedlugo po rozpoczeciu drugiej
polowy.
Arka od poczatku przejela inicjatywe i zepchnela do obrony grajacego o
pietruszke Chrobrego. W 25. minucie gola zdobyl Rosolek, ktory
wykorzystal dobre podanie Alemana. Kiedy chwile pozniej druga zolta
kartke i w konsekwencji czerwona otrzymal obronca gospodarzy Michal
Ilkow-Golab, sytuacja gdynian byla komfortowa.
Poprawila sie jeszcze bardziej, kiedy w 54. min rownolegle toczonego
meczu GKS Tychy – LKS gospodarze objeli prowadzenie. Zatem w tym
momencie 4. miejsce bylo juz praktycznie pewne i arkowcy mogli dograc
spotkanie w Glogowie w maksymalnie ekonomicznym trybie. Mimo tego w
koncowce zdobyli jeszcze dwie bramki, ich autorami byli Zebrowski oraz
Rafal Wolsztynski.
Srodowy, barazowy polfinal z LKS-em (ostatecznie zremisowal w Tychach
1:1) rozpocznie sie na Stadionie Miejskim w Gdyni o godz. 20.30. W
drugiej parze GKS Tychy podejmie Gornika Leczna (godz. 18). Zwyciezcy
zmierza sie w decydujacym spotkaniu 20 czerwca o godz. 20.40. Jesli
zagra w nim GKS, odbedzie sie ono w Tychach, jesli Gornik – na stadionie
zwyciezcy meczu Arka – LKS.
Arka: Kajzer – Danch, Marcjanik, Memic – Mazek, Letniowski (56. R.
Wolsztynski), Sasin, Aleman (46. Da Silva), Valcarce (46. Hiszpanski) –
L. Wolsztynski (78. Zebrowski), Rosolek (46. Labojko).

-Reprezentacja Polski wyruszyla z Gdanska do Sankt Petersburga na mecz
ze Slowacja
Po pieciu dniach pobytu w Trojmiescie i czterech treningach na Polsat
Plus Arenie Gdansk reprezentacja Polski wyruszyla w niedziele do Sankt
Petersburga na swoj pierwszy mecz Euro 2020 ze Slowacja. Samolot
wystartowal o godz. 13.45.
Polacy w Trojmiescie zameldowali sie w srode, mieszkaja w sopockim
hotelu Marriott Resort & Spa. To zamknieta dla osob postronnych
twierdza, tzw. covidowa „banka”, ktora cala ekipa opuszczala tylko przy
okazji treningow na Polsat Plus Arenie Gdansk.
W sumie sesji treningowych bylo cztery, jedna z nich – czwartkowa – byla
otwarta dla kibicow. Na trybunach pojawilo sie niecale 5 tys. kibicow,
glownie dzieci, w tym wiele zorganizowanych grup z pomorskich klubow
pilkarskich. Atmosfera byla swietna, publicznosc zywo reagowala na
zagrania zawodnikow, oklaskiwala gole podczas treningu strzeleckiego,
ale najwiecej entuzjazmu wzbudzil moment, kiedy przypadkowo wlaczony
zraszacz boiska „dopadl” selekcjonera Paula Souse i mocno go zmoczyl.
Ponadto Polacy trenowali nie tylko w piatek i sobote (w tym przypadku w
strugach ulewnego deszczu), ale takze w niedziele rano, bezposrednio
przed wylotem do Rosji. Wszystko dlatego, ze z powodu natloku spotkan w
Sankt Petersburgu (w sobote zagrala Rosja z Belgia, 14 czerwca Polska –
Slowacja, 16 czerwca Finlandia – Rosja, 18 czerwca Szwecja – Slowacja)
na Stadionie Kriestowskim nie ma mozliwosci odbycia oficjalnego treningu
przedmeczowego.
– Spotkania co dwa dni na jednym stadionie to wyjatkowa sytuacja,
dlatego UEFA zdecydowala, ze nie bedzie oficjalnych treningow dla druzyn
przed meczami na tym obiekcie. Byla mozliwosc skorzystania z boiska
alternatywnego, ale sie na to nie zdecydowalismy, bo nie bylo sensu
trenowac na obiekcie, na ktorym bedziemy tylko raz. Uznalismy, ze lepiej
zostac w Gdansku, tutaj potrenowac i udac sie bezposrednio na mecz –
wyjasnil Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy naszej reprezentacji.
Kadra z lotniska w Rebiechowie wyleciala do Sankt Petersburga o godz.
13.45. Na miejscu odbedzie sie jeszcze jedna konferencja prasowa z
udzialem trenera Paula Sousy oraz grajacego na co dzien w Rosji
Grzegorza Krychowiaka (godz. 20.15). Poniedzialkowy mecz ze Slowacja
rozpocznie sie o godz. 18 (transmisja w TVP 1 oraz TVP Sport).
Polacy do Trojmiasta wroca jeszcze w dniu meczu wieczorem, a na wtorek
(15 czerwca) zaplanowano kolejny trening otwarty dla publicznosci (godz.
17). Po ustaleniach miasta Gdansk z PZPN bedzie go moglo obejrzec niemal
dwa razy wiecej kibicow niz ten czwartkowy, dokladnie 9,3 tys.
Dystrybucja bezplatnych zaproszen (decyduje kolejnosc zapisow w
systemie) ruszy w poniedzialek na stronie bilety.lechia.pl. System
rezerwacji zostanie uruchomiony o godz. 12. Jedna osoba moze wygenerowac
maksymalnie cztery wejsciowki. Wejscie na Polsat Plus Arene bedzie we
wtorek mozliwe od godz. 16.
Gdanski stadion zaprasza rowniez do Strefy Kibica na wspolne ogladanie
meczow reprezentacji Polski w Pubie Sportowym T29. Jednorazowo w lokalu
bedzie moglo przebywac 150 osob, wstep bezplatny.
Przypomnijmy, ze po meczu ze Slowacja Polacy zagraja z Hiszpania w
Sewilli (19 czerwca, godz. 21) oraz Szwecja w Sankt Petersburgu (23
czerwca, godz. 18).

-Jak miec zawal, to tylko na stadionie Parken, panowie!
Dramat nie zmienil sie w tragedie, pozostal pouczajaca historia z happy
endem. Mlody czlowiek (w wieku mojego starszego syna), zawodowy
sportowiec swiatowej slawy bedacy przez wieksza czesc zycia pod opieka
najlepszych specjalistow medycyny sportowej, pada bez ducha na oczach
setek milionow ludzi.
Przez chwile widac jego nieobecne spojrzenie i juz wiadomo, ze moze byc
bardzo, bardzo zle. Ale natychmiast ulozony w bezpiecznej pozycji przez
wyszkolonego kolege z druzyny, w ciagu kilkudziesieciu sekund od utraty
przytomnosci reanimowany, defibrylowany przez ratownikow, zostaje
przywrocony do zycia – wzorcowo skuteczna akcja, powiedziec, ze mial
facet fure szczescia w tym nieszczesciu, to za malo, mial pociag
ekspresowy, TGV fortuny. W cywilu, gdzies na ulicy, nawet we wlasnym
domu, pewnie by nie przezyl – smierc ewidentnie sfuszerowala robote,
zachcialo jej sie poklasku i transmisji na zywo, nic z tego, druzyna
sprawnie i szczelnie zaslonila nieszczesnika przed obiektywami,
ratownicy byli blyskawiczni jak ekipa mechanikow na pit stopie – zycie
wygralo.
Czy raczej Eriksen wygral drugie zycie, bo nie tylko z dzieciecej
perspektywy mojego mlodszego syna to wygladalo, jakby Dunczyk umarl, a
potem ozyl – trudno sie dziwic prowadzacej w polskim studio
telewizyjnym, ze zglupiala i jela gadac o zalobie, i tak dobrze, ze
gorliwie nie zaczela domagac sie ksiedza na murawie.
Znekany pandemia turniej dostal kolejne memento, jakby nam COVID mial
nie wystarczyc za przypowiesc o kruchosci ludzkiego zywota. Liczylismy
na to, ze na festiwalu futbolu gwiazdy beda demonstrowac wylacznie swoje
supermoce, tymczasem zobaczylismy wstrzasajaca ludzka superslabosc.
Bedziemy teraz patrzec ostrozniej, troche jak na skoczkow podczas
wietrznych zawodow, ja tam sie bede bal za kazdym razem, kiedy sie gracz
przewroci, blagam, niech oni tez nie symuluja, w obecnej sytuacji za
kazde „padolino” powinno sie dostac od sedziego czerwona kartke, a moze
nawet w ryj.
Choc moze bedzie inaczej, bo przeciez Eriksen zyje, a przeciez wczesniej
zdarzaly sie podobne przypadki bez szczesliwych zakonczen: Miklos Fehér
czy Marc Vivien Foé swego czasu tez otrzymali pomoc od razu, ale w ich
przypadku „od razu” okazalo sie za pozno. Z kolei Stale Stoelbaken na
tym samym kopenhaskim stadionie przed laty przezyl, pomimo zatrzymania
akcji serca na siedem minut; jak miec zawal, to tylko na Parken, panowie!
Dunczycy mecz dograli ponoc na osobista prosbe poszkodowanego i nie byl
to dla nich dobry pomysl; rozkojarzenie jest najbardziej litosciwym
okresleniem, jakie mi przychodzi do glowy, zeby wytlumaczyc ich porazke
z Finlandia. Jak przystalo na drwali, Finowie grali futbol toporny, a i
tak scieli gospodarzy jednym zamachem (na wiecej sil nie starczylo). Mam
nadzieje, ze lekarze nie pozwolili Christianowi Eriksenowi ogladac
transmisji, bo kolejnych palpitacji moglby juz nie przetrwac.
Co do pozostalych meczow, najbardziej mnie zaniepokoila sromotna i
przewidywalna kleska Rosjan – niby wiem, ze towarzyskie spotkania
niewiele znacza, ale dopiero co widzielismy, jak nasza kadra
rozpaczliwie sie broni przez ruskim naporem; niesmak pozostal, a teraz
sie wzmogl. Rosyjski napor? Nie rozsmieszajcie Belgow. Ale procz nich i
Wlochow wszystkie ekipy zagraly dotad niemrawo, a nawet paralitycznie
(potwornie rozczarowujaca Turcja); przed meczem Polakow nie mam zatem
tego niemilego przeczucia, ze nie bedziemy do tego towarzystwa pasowac,
ze zagramy najslabiej, najbrzydziej, jak na mundialu w Rosji, jak na
Euro w Austrii. Moze bedzie zle, ale nie najgorzej. Tym razem co
najwyzej dolaczymy do grupy druzyn przecietnych lub miernych; cos mi
mowi, ze jesli tylko Polacy nie beda wyczerpani juz przed pierwszym
gwizdkiem, powinno nam sie udac nie wyroznic niczym nadzwyczaj
odpychajacym pilkarsko.
A to juz bedzie nasz pierwszy powazny sukces na Mistrzostwach Europy.

ZUZEL
PGE Ekstraliga:
IX kolejka
11 czerwca 2021 (piatek)
Torun – Wroclaw 36:54
Leszno – Czestochowa 47:43
13 czerwca 2021 (niedziela)
Grudziadz – Zielona Gora, zakonczyl sie po zamknieciu gazetki
Lublin – Gorzow, odwolany
1.Wroclaw 16pkt
2.Gorzow 13pkt
3.Leszno 11pkt
4.Lublin 11pkt
5.Czestochowa 11pkt
6.Torun 5pkt
7.Zielona Gora 4pkt
8.Grudziadz 3pkt

1 Liga Zuzlowa
IX runda
7 czerwca 2021 (poniedzialek)
Ostrow Wlkp. – Tarnow 60:30
V runda
11 czerwca 2021 (piatek)
Rybnik – Tarnow 55:35
13 czerwca 2021 (niedziela)
Lodz – Ostrow Wlkp. 44:46
Bydgoszcz – Gniezno, odwolany
14 czerwca 2021 (poniedzialek)
Krosno – Gdansk
1.Krosno 16pkt
2.Ostrow Wlkp 13pkt
3.Rybnik 13kt
4.Gdansk 9pkt
5.Bydgoszcz 6pkt
6.Gniezno 6pkt
7.Lodz 6pkt
8.Tarnow 0pkt

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Dzien dobry – tu Polska – sobota, 12 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 159 (6134) 12 czerwca2021r.

Krzysztof Skiba
WIECEJ FILMOW!
Istnieje potrzeba nakrecenia powaznych dziel filmowych o Wielkich Polakach.
Niech swiat wie, ze mamy sie kim pochwalic. Czas na monumentalne
produkcje TVP nie tylko o Jaroslawie Kaczynskim, ale takze o tak wybitnych
postaciach jak Rydzyk, Suski, Ziobro czy Antek Aviator.
Jest pomysl, aby krecac freski o elicie wladzy czyli- trzeba to wreszcie
otwarcie powiedziec – soli polskiej ziemi, wzorowac sie na slynnych
hollywoodzkich produkcjach. Sa juz pierwsze propozycje.
Film o Antku ma byc wzorowany na historii Rambo. Szczegolnie na ostatniej
czesci, w ktorej Rambo walczy z wlasnym nocnikiem. Film o Rydzyku, to
wedkug koncepcji Ministerstwa Finansow, ma byc szczery film o milosci. Do
pieniedzy. Sugerowany tytul „Koperta Love Story” lub „Jak pokochalem
rzadowe przelewy”.
Zdaniem filmoznawcow krwawa opowiesc o Zbigniewie Ziobro powinna
przypominac „Chlopcow z ferajny”, a film o Suskim najlepsze komedie z
nieodzalowanym Luisem de Funes (np. takie jak Gamon). Sa glosy prawicowego
internetu aby wszystkie filmy rezyserowal Patryk Vega, zlote dziecko
polskich filmow dla kiboli.
Ministerstwo Braku Kultury wydalo opinie, ze muzyke do filmow powinien
nagrac z play backu zespol Bayer Full, a scenariusze napisac mistrz
czerstwych zartow Jan Pietrzak, ktory na te okolicznosc zalozy wraz z
Obajtkiem trzy patriotyczne fundacje z kontami w bankach na Kajmanach.
Jaroslaw Jakimowicz jest juz gotowy, aby zagrac nie tylko Prezesa Jaroslawa
(podobno dokonal juz na potrzeby roli amputacji nog na poziomie kolan), ale
takze po odpowiedniej charakteryzacji takze Ziobre, Rydzyka i Antka.
Casting do roli Suskiego wygrala juz jednoglosnie, glosami dwoch ostatnich
czytelnikow Gazety Polskiej, lubiana nie tylko przez rodzine i ksiegowego
Danuta Holecka. Brawo! Bedzie wreszcie co ogladac! 🙂
———–
Nad.Tomasz Rosik

NAJNOWSZA DOSTAWA LECHA LYCZYWKA
Kawa bez kofeiny.
Maka bez glutenu.
Piwo bez alkoholu.
Choroba bez objawow.
To moze rzad bez idiotow?
++++++++++++
Zyje nam sie lepiej – oznajmil premier.
To fajnie macie – pomyslal narod.
+++++++
Polityke uwaza sie za drugi najstarszy zawod swiata.
Doszedlem do wniosku, ze jest bardzo podobny do pierwszego – stwierdzil
swego czasu Prezydent Ronald Reagan.
+++++++++++
Terlecki chce dac korepetycje Cichanouskiej, a Pawlowicz- Obamie.
Slusznie pisal slynny publicysta, ze duren na ogol nie wie, ze jest
durniem.Gdyby wiedzial to by nim nie byl.
Lech R. Lyczywek

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 4.886,12 (cztery
tysiace osiemset osiemdziesiat szesc zl 12gr). Wplaty w ostatnim tygodniu
to 1900 zl, a wydatek dotyczyl czesciowego oplacenia kosztow hotelu oraz
kosztow leczenia w Brukseli Antosi Denickiej, dziewczynki z Pomorza,
chorej na atrezje drog zolciowych i przygotowywanej do rodzinnego
przeszczepu watroby. Niebawem bedziemy placic za wozek dla Dominiki.
Dla Romana mamy 4905,84 zl
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE!
D.dobry
Male wsparcie (1.250 zl) dla funduszu Wielkiego Gargamela przekazuje zaloga
Isy
Pozdrowionka.kpt.S.Sobol
———
Na pewno nie jestem wiekszy od szczodrosci Ludzi z Isadory. Wielkie,
wielkie Dzieki!
Gargamel

UWAGA, RODZICE DOMINIKI PLUTY!
Prosze o pilny kontakt- obiecane pieniadze na dofinansowanie zakupu wozka
dla Dominiki CZEKAJA!!!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6759 PLN Euro: 4.4723 PLN Frank szw.: 4.1043 PLN Funt:
5.2040 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.63 PLN Euro: 4.42 PLN Funt:
5.14 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 5.17 PLN

Pogoda w kraju
Na calym obszarze deszcz. W wielu regionach burze. Termometry wskaza
maksymalnie 25 stopni Celsjusza.

LEKCJA SAVOIR VIVRE’U
Dzisiaj bedzie, droga Aniu,
Rzecz o dobrym wychowaniu.
Pomowimy o zasadach.
Co wypada – nie wypada”
Ktore z dzieci, na tym zna sie?
Mozna jesc na lekcji w klasie?
Wolno podczas zajec w szkole
Pic z butelki Coca cole?
Jak sie trzeba, powiedz, Heniu,
Zachowywac przy jedzeniu?
Macie racje! Nie wypada
Podczas lekcji sie zajadac.
Przestan, Krysiu, jesc salatke!
I wyjdz z klasy! Wezwe matke!
Co wy na to? Moze sprawce
Posadzimy w oslej lawce?
Zadnych frytek i salatek!
Zna to kazdy szesciolatek.
Kiedy jesc salatke grecka,
Zapamieta nawet dziecko,
Wie, gdy lat ma piec czy szesc,
Gdzie sie nie powinno jesc.
Czym skorupka” Drogie dzieci.
Kto przykladem moze swiecic?
Wybierajmy ludzi z klasa,
Co potrafia trzymac fason.
Kto jest poslem, profesorem,
Zawsze bedzie dla nas wzorem.
Badzcie dobrze wychowani”
Na to Pawel: Prosze pani!
Bzdura! Pani nie ma racji!
Ogladalem przy kolacji,
Ze jak jest salatka dobra,
Mozna jesc na sali obrad.
I w ogole na obradach
Nie konieczna jest oglada.
Sam widzialem takie baby,
Co publicznie zra kebaby.
Brzdac ma racje. I w tym szkopul.
Przyznam, troche zbil mnie z tropu.
Jak wyjasnic mam Pawlowi,
Czy uchodzi to poslowi?
Nie potrafie, prozny trud.
Kiedy posla dreczy glod.
Podsumowal wszystko Janek,
Ze sa dzieci zaniedbane.
Kiedy staja sie dorosle,
Chocby sie stawaly poslem,
Profesorem, celebrytka,
Moga jesc i mowic brzydko.
Mozna tysiac miec atutow
I tak sloma wyjdzie z butow.
Dobrych manier ani sladu,
Lecz nie bierzmy z nich przykladu!
Czas na zwiezle zakonczenie.
Powtarzajmy od malego:
Na nic wyzsze wyksztalcenie
Kiedy brak podstawowego.
———-
Wojciech Dabrowski

PARAFIADA
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
” Czy wszyscy klamia? Psychologia klamstwa”
Artykul ten pisze ze wzgledu na pewne okolicznosci. Raz, ze otaczam sie
wieloma setkami ludzi na co dzien ( 470 studentow tylko w tym semestrze,
wielu pacjentow, przyjaciol, kolegow i innych…). wiec w tej ilosci
interakcji latwo o znieksztalcenia i niedomowienia. Dwa, ze wzgledu na
pewnego rodzaju psychologiczny warunek klamstwa, wynikajacy z naszego
istnienia.
Artykul bedzie dlugi, ale jest wart przeczytania dla dobra i rozwoju
kazdego z nas.
W artykule tym przytaczam wiele wynikow badan naukowych, co czyni go
bardziej wiarygodnym.
Czesto mowi sie, ze:
– wszyscy klamia,
– klamcy to psychopaci,
– klamcy zatajaja prawde,
– manipuluja i inne.
Czy zastanawialiscie sie jaka jest funkcja klamstwa? Jakie sa jego rodzaje?
Czy klamstwo zawsze jest zaplanowane? Czy kazdy ma taka sama zdolnosc,
latwosc klamania?
„Klamstwo jest nieodlaczna czescia naszego zycia” – tak twierdzi dr. Robert
Feldman, profesor psychologii i neuronauki, zastepca rektora Uniwersytetu
Massachusetts. Uwaza on, ze klamstwo jest „smarem interakcji spolecznych,
pozwala przesuwac sie im do przodu.” Obawiam sie, ze kazdy z nas ma na
swoim koncie klamstwo pod tytulem: „wcale nie widac, ze przytylas’’ badz
„ale pyszny obiad’’.
Pierwsze badanie nad klamstwem zostalo przeprowadzone pod koniec lat 90’
przez psycholog spoleczna Belle De Paulo na Uniwersytecie Kalifornijskim w
Santa Barbara. De Paulo wraz ze wspolpracownikami poprosila 147 osob (77
studentow, 70 mieszkancow lokalnej spolecznosci), zeby przez 7 dni
zaznaczali w specjalnym kalendarzyku kazde swoje klamstwo.
Po tygodniu odnotowano 1535 klamstw!
Studenci przyznali, ze klamali w co trzeciej interakcji, pozostale osoby,
ze w co piatej. Po tygodniu, 1% studentow oraz 9% pozostalych osob zeznala,
ze nie dopuscila sie klamstwa w ogole – ciekawe czy powiedzieli prawde!
Uczestnicy badania klamali srednio 1 lub 2 razy dziennie, ale szkodliwosc
zatajenia prawdy byla raczej niewielka, miala na celu ukrycie swoich
niedoskonalosci lub ochrone uczuc innych osob.
Na przyklad, jeden z uczestnikow tlumaczyl, ze nie wyrzucil smieci- bo nie
wiedzial gdzie ma je wyniesc. Inny wymyslal, ze jest synem dyplomaty, by
przedstawic sie w lepszym swietle.
Pozniejsze badanie przeprowadzone przez De Paulo i wspolpracownikow,
wykazalo, ze w pewnym momencie zycia wiekszosc ludzi dopuszcza sie do
jednego lub wiecej powaznych klamstw. Klamstwa duze, dotyczacego zdrady
partnera lub zamieszczenia nieprawidlowych informacji w aplikacji na studia
wyzsze rowniez sa powszechne w zyciu czlowieka.
Mimo wszystko, zakladajac ze kazdy klamie, nalezy podkreslic, ze niektore
osoby czesciej dopuszczaja sie zatajenia prawdy niz inne. Champion
wspomnianego, pierwszego badania, zaznaczyl w swoim dzienniczku 46 klamstw
na przestrzeni 7 dni.
Bywaja tez ludzie, ktorzy klamia odruchowo- to najgorsze oraz tacy, ktorzy
nie wiedza, ze klamia, np. nie pamietaja, jak bylo na prawde itd.
Jezeli zeznamy w sadzie na jakas okolicznosc, a po roku bedziemy zmuszeni
ponownie przed sadem opisac te okolicznosc, to okaze sie, ze sa duze
rozbieznosci w zeznaniach, choc w obu przypadkach bylismy pewni, ze
mowilismy prawde. Ale sad zarzuci nam klamstwo. Wysoki Sad nie bedzie
jednak pewien, ktore zeznanie bedzie falszywe, ale prawda jest taka, ze w
obu przypadkach bylismy pewni swojej prawdy!!!
Zatem nasuwa sie pytanie, jakie to osoby klamia czesciej? Czy plec wplywa
na czestosc klamania? A moze temperament lub osobowosc. Czy wiek ma na to
wplyw?
Osoby badane zostaly poddane wielu badaniom w tym osobowosc, by sprawdzic
czy wystepuja miedzy nimi jakiekolwiek roznice, szczegolnie czy wyroznia
sie osoby klamiace wiecej.
Wykazano, ze osoby, ktore sa bardziej sklonne do manipulacji (zbadane skala
makiawelizmu oraz Inwentarzu Osobowosci – Social Adroitness) klamia
czesciej od osob, ktore uzyskaly nizsze wyniki we wspomnianej skali.
Powszechnie wydawac by sie moglo, ze osoby te, dbaja glownie o siebie; ze
klamcy nie dbaja o innych ludzi w ogole. Psychologia jest jednak
zaskakujaca nauka i okazalo sie, ze tak nie jest.
Kolejna wyrozniona grupa charakteryzujaca sie wysoka czestotliwoscia
klamania byli ekstrawertycy. Przypuszczano, ze czynnikiem majacym kluczowy
wplyw, byl fakt, ze ekstrawertycy maja w ogole wiecej kontaktow z innych
ludzmi, a co za tym idzie, wiecej okazji do klamania. Faktycznie zalozenie
to okazalo sie prawdziwe, natomiast same roznice nie byly az tak bardzo
znaczace w porownaniu z introwertykami.
Kobiety i mezczyzni maja takie same sklonnosci do klamania, jednak sa pewne
roznice dotyczace rodzajow klamstw.
Klamstwo z dobrego serca, czesciej wystepuje w relacji kobieta-kobieta (
slicznie wygladasz w tej sukience- powie kobieta kolezance, choc tak na
prawde wyglada ona koszmarnie ). Facetom raczej zwisaja tego typu
komplementy.
Klamcy kompulsywni, to osoby, ktore klamia w sposob nawykowy, automatyczny,
bez jakiejkolwiek kontroli. Dla takich osob mowienie prawdy jest bardzo
trudne- w celu unikniecia dyskomfortu, posilkuja sie klamstwem. Sam nawyk
rozwija sie u tych osob juz w dziecinstwie, najblizsze srodowisko w jakis
sposob wzmacnia klamanie. Cecha wspolna osob klamiacych kompulsywnie, jest
bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci i za pomoca tego nieadaptacyjnego
mechanizmu kreuja swoj wizerunek i tworza historie na swoj temat majace na
celu przedstawienie ich w lepszym swietle. Wiekszosc kompulsywnych klamcow
zdaje sobie sprawe z tego, ze klamie, jednak nie potrafi nic z tym zrobic.
Jak mowi dr Paul Ekman, emerytowany profesor psychologii Uniwersytetu
Kalifornijskiego, musza oni upiekszac, wyolbrzymiac swoje historie, bo
tylko w takiej formie (tak im sie wydaje) chca byc sluchane przez innych.
Czy zatem wszyscy klamiemy?
Z dostepnych badan wynika, ze tak. Wiekszosc z nas potrafi wykryc, kiedy
ktos klamie i jest na to sporo sposobow. Sa rowniez takie osoby, ktore po
prostu brzydza sie klamstwa i klamia niezwykle rzadko, a kiedy juz sa do
tego zmuszone- zle sie z tym czuja.
Obecnie zyjemy w oceanie klamstwa, ktore dociera do na zewszad ( TV, media,
internet, facebook i inne), klamstwa te powoduja ogromne zamieszanie i
dezorientacje spoleczna, rodzinna i obyczajowa.
Pozdrawiam,
Karol
——
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Wielki dzien dla polskich mediow. Superstacja zmienia sie w kanal
Wydarzenia24, ktorego szefem nie bedzie juz byly redaktor naczelny „Faktu”
Grzegorz Jankowski. Grzegorz tak zmienil Superstacje, ze nawet pracownicy
nie byli pewni, co trudniej znalezc. Jego pomysl czy widza?
* Artur Szpilka po raz kolejny skonczyl kariere i niestety po raz kolejny
przez calkowity nokaut. Tym razem piesciarz przegral z Lukaszem Rozanskim
juz w pierwszej rundzie. Ja bym Artura jednak wyroznil. Byl to chyba
najlepszy ze wszystkich nokautow Rozanskiego.
* Pierwszy bard „dobrej zmiany” Jan Pospieszalski, autor cyklu „Warto
rozmawiac”, zostal bez programu. Wreszcie jest szansa, ze Janek zrozumie
opozycje. Bo oni maja tak samo.
* Bartek Wrona, lider i wokalista pierwszego polskiego boysbandu Just 5,
szykuje sie do powrotu na scene. Bartek od rozpadu zespolu w 2002 r. wydal
cztery albumy solowe, ale malo osob o nich mowilo i jeszcze mniej pisalo.
Nie bede zatem zmienial tej tradycji.
* Nowe cudowne dziecko TVP Agustin Egurrola zostal jurorem programu „You
can dance – nowa generacja”. Agustin w jednym z wywiadow opowiadal, ze byl
ministrantem u ksiedza Jerzego Popieluszki. A jak glosi legenda,
ministranci najlepiej wiedza, kto ma pieniadze.
* Maria Peszek zapowiada po pieciu latach nowa plyte utworem „Virunga”,
dedykowanym „przyjaciolom LGBT, ktorzy zawsze byli blisko”. To prawda.
Blizej byl tylko arcybiskup Marek Jedraszewski.
* Trwa medialna potyczka Maja Hyzy vs. Grzegorz Hyzy. Maja udzielila
wywiadu brukowcowi, w ktorym wyznaje, ze podczas udzialu pary w programie
„X Factor” malzonek wiecznie ja krytykowal, twierdzac, ze jest slaba
wokalnie. Ma racje. Nie musial tego mowic. To bylo slychac.
* Monika Richardson oglosila publicznie, ze jest w nowym zwiazku, a jej
partner Konrad Wojterkowski oswiadczyl, ze wola to zrobic sami, by nie byc
– cytuje – „sensacja na wielu okladkach czy pierwszych stronach portali”.
Ten pan jest podobno producentem filmowym. Jak widac, jego specjalnosc to
komedia.
* Nowym jurorem programu „Mam talent!” zostal tancerz, pol Czech i pol
Slowak Jan Kliment. Ciesze sie, ze po moim odejsciu z programu tak ciezko
trafic z obsada. Kozyra okazal sie nieporozumieniem, Equrrola okazal sie
nieporozumieniem, a u Janka moga byc klopoty ze zrozumieniem.
* Robert Maklowicz zostal twarza firmy MultiSport i zacheca do aktywnych
cwiczen w silowniach na terenie calej Polski. W kuchni, podobnie jak w
sporcie, zdarzaja sie bledy. Na przyklad spalony.
* Duzo sie ostatnio mowi o tym, ze Edyta Gorniak zapomniala tekstu podczas
koncertu na czesc Krzysztofa Krawczyka. Malo sie mowi, ze TVP zapomniala na
ten koncert zaprosic jego syna. Co prawda Tomasz Kammel pozdrowil go ze
sceny, ale jak wiadomo Tomasz nie ma zadnego problemu z pozdrowieniami.
* Pawel Delag ujawnil w wywiadzie dla magazynu „Gentleman”, ze ma dwoch
synow. Katolicki tygodnik „Dobry tydzien” bez powodzenia probowal ustalic,
kto jest matka. Nie dziwie sie. Oni u siebie od dwoch tysiecy lat nie
potrafia ustalic, kto byl ojcem.
* Pawel Kukiz, polityk (tu wpisz aktualne poglady Pawla), ujawnil w
oswiadczeniu podatkowym, ze z tantiem autorskich zarobil 200 tys. zl, czyli
dwa razy wiecej niz z dzialalnosci politycznej. Moze to dlatego, ze jego
piosenek, w przeciwienstwie do jego wystapien, da sie jeszcze sluchac.
* Zespol Three of Us razem ze sluchaczami RMF napisze slowa i muzyke do
utworu, ktory bedzie towarzyszyl naszym kibicom na Euro 2021. Biorac pod
uwage poziom kadry, ograniczylbym sie do zwrotki. Czesto mi towarzyszylo to
uczucie, jak ogladalem mecz z Rosja.
* Agnieszka Chylinska wystapila w reklamie sieci sklepow Komfort,
oferujacych panele podlogowe, dywany czy wykladziny. W sieci rozpetala sie
dyskusja, czy gwiazda rocka powinna. Podpowiadam. Z rola w reklamie jest
jak z panelem podlogowym. Nie zawsze jestes tym, za co sie podajesz.
*Michal Kempa zastapi Szymona Holownie w roli wspolprowadzacego program
„Mam talent!”. Dobra zmiana. Biorac pod uwage losy ludzi z tego miejsca, to
nazwisko Kempa w polityce juz nikogo nie wystraszy.
Kuba WOJEWODZKI

SPORT

Wloska zabawa na poczatek Euro 2020
Gospodarze meczu otwierajacego mistrzostwa pokonali w Rzymie Turcje 3:0.
53 minuty musielismy czekac na pierwsza bramke turnieju. Zdobyl ja po
niefortunnej interwencji Merih Demiral. Dosrodkowana przez Domenico
Berardiego pilka odbila sie od brzucha tureckiego obroncy Juventusu i
wpadla do siatki.
Dlugo wydawalo sie, ze najlepszy wystep tego wieczoru zanotuje Andrea
Bocelli. Slynny tenor uswietnil ceremonie otwarcia, wykonujac arie „Nessun
Dorma” z opery „Turandot” Pucciniego. Byl efektowny pokaz pirotechniczny i
wirtualny spektakl z udzialem didzeja Martina Garrixa i gwiazd U2. A potem
z szarza ruszyli pilkarze reprezentacji Wloch.
Atakowali na rozne sposoby, najlepszej sytuacji nie wykorzystal Giorgio
Chiellini, probujac zaskoczyc bramkarza rywali strzalem glowa. Okazji
stwarzali mnostwo, wydawalo sie, ze w jednej sytuacji nalezal im sie rzut
karny za zagranie reka, ale nic nie zapowiadalo tak wysokiego zwyciestwa.
Trafienie Demirala bylo nagroda za wytrwalosc i cierpliwosc, a Turkom
podcielo skrzydla. Marzyli o sprawieniu niespodzianki, ale kiedy nie
oddajesz celnego strzalu, trudno myslec o zaskoczeniu przeciwnika. Tym
bardziej, gdy samemu popelniasz bledy.
Przy drugim golu zostawili Wlochom tyle miejsca na rozegranie akcji, ze
grzechem bylo nie skorzystac z prezentu. Ciro Immobile dobil z bliska
uderzenie Leonardo Spinazzoli, a kilkanascie minut pozniej asystowal przy
trafieniu Lorenzo Insigne. Tym razem nie popisal sie turecki bramkarz
Ugurcan Cakir, wybijajac pilke wprost pod nogi Wlochow.
Druzyna Roberto Manciniego kontynuuje znakomita passe. Nie doznala porazki
od wrzesnia 2018 roku i ma prawo myslec, ze ten turniej szybko sie dla niej
nie skonczy.

Stac nas na wszystko
BONIEK O SZANSACH POLSKI NA EURO 220
Paulo Sousa jest sympatyczny i stanowczy. Dla kazdego ma mile slowo, jednak
stawia na swoim. Ale najwazniejsze, ze caly sztab szkoleniowy to
obcokrajowcy, ktorzy nie kieruja sie w pracy polska mentalnoscia – mowi
prezes PZPN Zbigniew Boniek.
Stefan Szczeplek: Co robi prezes PZPN na piec minut przed dwunasta, kiedy
juz wszystko zostalo zrobione?
-Doglada. Bo niby wszystko jest zrobione, ale samo sie nie zrobilo. Jak
ludzie widza, ze szef sie interesuje, to inaczej pracuja. Panskie oko konia
tuczy. Ale powaznie mowiac, jestesmy na etapie prac kosmetycznych, bo
wszystko co najwazniejsze juz za nami. Po zmianie miejsc rozgrywania meczow
z Dublina i Bilbao na Sankt Petersburg i Sewille musielismy pozmieniac
plany. Skoro nowe stadiony, to i nowe przeloty oraz decyzja o zamieszkaniu
na okres turnieju w Polsce. Wybralismy Sopot, jako miejsce, z ktorego
wszedzie blisko, a jednoczesnie bedziemy caly czas u siebie i wsrod swoich.
Sadzi pan, ze pilkarze to odczuja? Bo kibice i dziennikarze na pewno nie.
Bez wzgledu na to, gdzie odbywaja sie zgrupowanie i treningi, i tak nie
mozna porozmawiac z zawodnikami inaczej niz na konferencji.
– A pamieta pan, co dzialo sie wczesniej? Przed Euro we Francji i mundialem
w Rosji zainteresowanie przerodzilo sie w entuzjazm, media spolecznosciowe
i tradycyjne podgrzewaly atmosfere. W dodatku zgrupowanie odbywalo sie w
Arlamowie. To byl dobry wybor, ale wymagal logistyki.
Stad te bijace po oczach smiglowce?
-Poniewaz samochodem jechalo sie tam bardzo dlugo, zeby bylo sprawniej,
nalezalo skorzystac z helikopterow. To sprawialo wrazenie nieomal rozpusty,
a stanowilo koniecznosc. Nawet w odleglych Bieszczadach pilkarzy
obserwowaly jednak tlumy kibicow. Z jednej strony bylo to bardzo mile, z
drugiej, troche przeszkadzalo. Teraz sytuacja byla inna. Ludzie maja
problemy osobiste i zawodowe zwiazane z pandemia, bogatsi nawet na niej
zarobili, biedniejsi stracili. A kto kibicuje? Glownie ci drudzy. My bysmy
chetnie wszystkim nieba przychylili, ale bylo to trudne z dwoch powodow. Po
pierwsze – zawodnicy przyjechali do pracy i na niej mieli sie
skoncentrowac. Po drugie – osobiste kontakty, autografy, zdjecia, selfie,
co zwykle towarzyszy zgrupowaniom, ze wzgledow bezpieczenstwa byly
niemozliwe. Mam nadzieje, ze kibice to zrozumieli, bo w tych niezwyklych
czasach wszyscy trzymalismy sie na dystans.
To panskie drugie Euro i trzeci wielki turniej w roli prezesa. Czym obecne
zgrupowanie roznilo sie od poprzednich?
-Bylo cicho i spokojnie. Upewnilem sie w przekonaniu, ze podjalem sluszna
decyzje w sprawie zmiany trenerow. Jurka Brzeczka bardzo lubilem i
szanowalem. Jednak meczom jego druzyny towarzyszyl czasami hejt. Jurek nie
ponosil zadnej winy, ale on ze zrozumialych wzgledow zle sie z tym czul i
troche sie okopywal na swoich pozycjach. Rola psychologa kadry zostala
przez niego niewlasciwie zrozumiana i niepotrzebnie wyolbrzymiona.
Zawodnicy nie mieli przekonania do niektorych czlonkow sztabu. Komunikacja
nie byla wiec najlepsza.
Przyszedl trener z zagranicy i jest swiety spokoj?
-Zeby pan wiedzial. Paulo Souse znalem wczesniej. Wiedzialem, jakim jest
czlowiekiem i nie zawodze sie na nim. Jest sympatyczny, ale stanowczy.
Usmiecha sie, dla kazdego ma cieple slowo, jednak stawia na swoim. Ale
najwazniejsze jest to, ze caly sztab zlozony jest z obcokrajowcow, ktorzy
nie kieruja sie w pracy polska mentalnoscia. Jakos to bedzie, puszcze jakis
przeciek do zaprzyjaznionego dziennikarza, zacznie sie polskie piekielko.
Jurek stal sie ofiara takiej mentalnosci. Ci Portugalczycy, Hiszpanie i
Wlosi przyjechali do pracy, ktora maja dobrze wykonac.
Paulo Sousa jest czwartym selekcjonerem, z jakim pan wspolpracuje jako
prezes. Czym oni sie roznili?
-A czym my sie roznimy? Kazdy czlowiek jest inny. Kiedy w pazdzierniku 2012
roku zostalem prezesem, selekcjonerem byl Waldemar Fornalik. Nie
zamierzalem tego zmieniac. Pracowal jeszcze przez rok i dopiero przegrane
eliminacje do mistrzostw swiata zadecydowaly o jego odejsciu. Adama Nawalke
wybralem sam. Znalem go z boiska, bylismy razem na mistrzostwach swiata,
widzialem, jak daje sobie rade w roli trenera. I nie zaluje tego wyboru.
Podobnie jak postawienia na Jurka Brzeczka. Kazdy wykonal swoja prace. Ale
tez kazdy podpisujacy umowe o prace selekcjonera ma swiadomosc, ze od razu
podpisuje swoje zwolnienie. To jest nieuniknione.
Pytajac o roznice miedzy nimi, mialem na mysli przede wszystkim zwyczaje,
ktore czesto wplywaly na atmosfere.
-Rozumiem, dlatego odpowiadam, ze kazdy sposob jest dobry, jesli prowadzi
do sukcesu. A czy doprowadzi? Tego sie nie wie, wiec nie powinno sie w to
ingerowac. Na przyklad za czasow Adama Nawalki i Jurka Brzeczka zawodnicy
siadali na zgrupowaniach przy jednym stole…
I nie zaczynali posilku, dopoki trener Nawalka nie powiedzial: smacznego.
Nie odchodzili od stolu, poki on nie wstal.
-Dlaczego nie? Nikt na to nie narzekal. Adam mial rozmaite zasady, wiem, ze
czasami zywo komentowane przez was, dziennikarzy, ale przeciez wazne bylo
nie to, tylko gra i wyniki. Teraz na zgrupowaniach stoly sa szescioosobowe.
Paulo Sousa decyduje o tym, kto z kim siedzi przy stole?
-Nic podobnego. Zawodnicy sami sie dobieraja, jak chca. Ze wzgledu na
osobiste relacje, wspolna gre w tym samym klubie, poczucie humoru. Jak ktos
opowie dowcip, zeby do wszystkich dotarl. Bo jesli ktos nie zlapie, to sie
nie nadaje do towarzystwa. Jak w zyciu. Jest calkowity luz, kazdy sam sie
pilnuje, bo wie, jaka odpowiedzialnosc na nim spoczywa. Panuje dyscyplina
pracy i swoboda po jej wykonaniu.
Czy Paulo Sousa rozmawial juz z kazdym zawodnikiem?
-Oczywiscie. Rozmawia z kazdym, po pietnascie minut przy stole. Bierze tez
graczy na dluzsze rozmowy w cztery oczy. Zna juz wszystkich z boiska, a
rozmowy pozwalaja mu zorientowac sie, jakimi sa ludzmi i czego w zyciu chca.
W jakim jezyku Sousa rozmawia z graczami?
-Portugalski jest jego jezykiem ojczystym, mowi po angielsku, wlosku,
francusku. Prawie wszyscy reprezentanci mieszkaja za granicami Polski, tez
porozumiewaja sie kilkoma jezykami. A jesli pojawia sie jakis problem, to
do takiej rozmowy Paulo Sousa prosi Roberta Lewandowskiego. On tlumaczy i
przy okazji, jako kapitan, wie, czego trener oczekuje od zawodnika, jaka ma
wizje itp.
Czy to prawda, ze podczas jednej z takich rozmow znany zawodnik stracil
szanse na powolanie do kadry, poniewaz nie przekonal do siebie Sousy?
-Nie wiem, kogo ma pan na mysli. Nie pytam trenera, co konkretnie bierze
pod uwage przy powolaniach, ale jesli nawet tak bylo, to dzieje sie to
zawsze w scislym zwiazku z pozycja zawodnika na boisku. Jesli jest kilku
kandydatow, to o wyborze decyduja rozne czynniki. Umiejetnosci i
skutecznosc sa zawsze na pierwszym miejscu.
No to dochodzimy do konkretnych nazwisk zawodnikow, ktorzy w kadrze sie
znalezli, a zwlaszcza tych, ktorych zabraklo.
-Ja wybieram selekcjonera po to, zeby on powolywal zawodnikow. Nic mi do
tego. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze jesli w kadrze jest 26 zawodnikow,
to kazdy kibic czy dziennikarz moze miec jakies watpliwosci. Kogos mu
brakuje, uwaza, ze ktos inny nie zasluzyl na powolanie. Ja tez mam
jednego – dwoch nieobecnych, ktorych bym widzial w kadrze, ale nie podam ich
nazwisk, zeby ktos nie pomyslal, ze wywieram na selekcjonera presje.
Skoro ich nie powolal, to znaczy, ze pan nie wywieral. Ja tez mam takich.
Przede wszystkim brakuje mi Bartosza Kapustki. Sa natomiast pilkarze, moim
zdaniem, na srednim poziomie. No, ale oni i tak sa, byc moze, najlepsi.
-Rozmawialem z Paulo o Kapustce. On twierdzi, ze to dobry zawodnik, ale na
jego pozycji dwa gole i dwie asysty w lidze to troche za malo. Emocje
wzbudza tez brak Sebastiana Szymanskiego, ale skoro trener mowi, ze na jego
pozycji ma lepszych, to ja mu wierze. Ja tez bym chcial widziec Kamila
Grosickiego w najlepszej formie, ale nie mozna jej osiagnac, spedzajac
sezon na lawce rezerwowych. Wiec zalujac Kamila, ktory przez kilka lat byl
ladna twarza reprezentacji, nie dziwie sie decyzji selekcjonera.
Czego pan sie spodziewa po wystepie Polakow?
-Dobrej, przyjemnej dla oka i skutecznej gry. Zeby nie bylo powodow do
narzekan i zeby zapewnila ona wyjscie z grupy.
Zwykle kluczem do tego byl pierwszy mecz. We Francji pokonalismy Irlandie
Polnocna i poszlismy dalej…
-Nie tylko Polska ma problem pierwszego meczu. Wszyscy go maja. Wiadomo, ze
zwyciestwo w premierze, dajace trzy punkty, niesie, utwierdza trenera i
zawodnikow w przekonaniu, ze dobrze pracowali. Nie ma kwasow, nerwowych
ruchow, myslenia o „meczu o wszystko”. Slowacja, nasz pierwszy przeciwnik,
gra bardzo dobrze, ale uwazam, ze powinnismy ja pokonac.
Postawil pan przed druzyna jakis konkretny cel?
-Jesli bedzie dobrze grala, to bedzie zwyciezala. To moj ostatni turniej w
roli prezesa PZPN. Chcialbym go zakonczyc konkretnym sukcesem.
Co pan uzna za sukces?
-Trudno powiedziec. Wyjscie z grupy jest bardzo realne, a potem o przejsciu
do nastepnej rundy decyduje juz jeden mecz. Zalozmy, ze w 1/8 finalu
trafiamy na Anglie, gramy bardzo ladnie, ale po remisie przegrywamy w
rzutach karnych. Wszyscy dali z siebie wszystko i zasluzyli na pochwaly.
Tyle ze to piekna porazka. To jak ich oceniac? To jest tylko sport. Mamy
reprezentacje, ktora stac na wszystko. Czasami sam nie wiem na co
Rozmawial:
Stefan SZCZEPLEK.
——-
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
———–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – piątek, 11 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 157 (6132) 11 czerwca 2021r.

Lista najnowszych zmian
KOLEJNE LUZOWANIE OBOSTRZEN W POLSCE
Luzowanie obostrzen zapowiedzieli Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski.
Zmienia sie limity miejsc m.in. na wydarzeniach sportowych i koncertach, a
takze w hotelach i kosciolach. Premier zapowiedzial takze udostepnienie
stadionu narodowego na rzecz strefy kibica. Do nowych limitow nie beda
liczone osoby zaszczepione. Czego jeszcze sie dowiedzielismy podczas
– Dane, ktore splywaja, sa coraz lepsze. Ale pamietajmy, ze pandemia moze
tu i owdzie wybuchac – przestrzegl Mateusz Morawiecki. Juz od 13 czerwca
chcemy wprowadzic pewne zmiany, a od 26 czerwca kolejne, ktore beda
obowiazaly przez okres wakacji. Musimy byc czujni – powiedzial.
– Uwaznie monitorujemy sytuacje epidemiczna – zapewnil Adam Niedzielski.
Jak twierdzi – sciezka luzowania obostrzen nie zwieksza liczby zakazen. –
Caly czas widzimy dynamiczny spadek zakazen i zgonow – dodal.
-Od 13 czerwca w kosciolach bedzie mozna zapelnic 50 proc. miejsc
-Dozwolona sprzedaz oraz spozywanie jedzenia i picia w kinach, teatrach, na
koncertach oraz w innych instytucjach kultury i rozrywki
JAKIE ZMIANY OD 26 CZERWCA?
-Silownie, kluby fitness, kasyna, obiekty handlowe, placowki pocztowe,
biblioteki, targi, konferencje, wystawy i sale zabaw – nowy limit
uczestnikow – 1 osoba na 10 m² (wczesniej 1 na 15 m²)
-Swiatynie – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Dyskoteki – maksymalnie 150 osob
-Imprezy i spotkania organizowane na swiezym powietrzu, w lokalu lub w
wydzielonej strefie gastronomicznej – bez zmian, maksymalnie 150 osob.
-Zgromadzenia – maksymalnie 150 osob
-Transport – 100 proc. oblozenia. Pasazerowie powinni miec maseczki
zakrywajace usta i nos
-Wesole miasteczka – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Kina i teatry – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Hotele – maksymalnie 75 proc. zajetych pokoi. Limit nie dotyczy
zorganizowanych grup dzieci i mlodziezy ponizej 12 roku zycia
-Restauracje – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Widownia na obiektach sportowych – maksymalnie 50 proc. oblozenia
Limity nie obowiazuja osob zaszczepionych

DLACZEGO PTAKI SPIEWAJA O PORANKU?
Ciekawe czy czytelnicy gazetki zgadna kogo mial na mysli tworca tego
spostrzezenia.Jestem pewien, ze odpowiedz jest jednoznaczna .
„Wiekszosc ludzi w wieku tego kabotyna cieszy sie wnukami i prawnukami ..
Wychodza na ulice pozdrowic sasiadow, pogadac z ekspedientka w sklepie itd

Ciesza sie zyciem, czujac zblizajacy sie jego kres. A tu sie wylegla taka
niespotykana franca, od kolyski sklocona z calym swiatem. Taka, ktora aby
miec przyjaciol musi im placic i nagradzac stolkami.. Kiedys o tym
ewenemencie wypowiedza sie psychiatrzy ”
A odnosnie tego zamieszania z kopalnia w Turowie to ich popieram tak samo
jak oni poparli sedziow, nauczycieli, lekarzy.Ale uwaga na Czechow. W XI
wieku podbili Malopolske i Slask, a krola Mieszka II wykastrowali. Az
strach co bedzie jak zajma Zoliborz.
Ale aby bylo weselej to czy wiecie dlaczego ptaki spiewaja o poranku?
BO NIE MUSZA, KURWA, ISC DO PRACY
(-) Lech R. Lyczywek

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6821 PLN Euro: 4.4800 PLN Frank szw.: 4.1084 PLN
Funt: 5.1876 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.42 PLN Funt: 5.26
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.57 PLN Euro: 4.37 PLN
Funt: 5.14 PLN

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
R O W E R
Ekonomisci zastanowili sie kiedyDyrektor generalny Euro Exim Banku Ltd. E
powiedzial:
” Rowerzysta to katastrofa dla gospodarki kraju: nie kupuje samochodow i
nie pozycza pieniedzy na zakup. Nie placi polis ubezpieczeniowych. Nie
kupuje paliwa, nie poddaje sie – jak auta- koniecznej konserwacji i
naprawy. Nie korzysta z platnego parkowania. Nie wymaga budowy wielu
autostrad. On nie jest otyly. Jest zdrowy. Zdrowi ludzie nie sa potrzebni
ani przydatni dla gospodarki. Nie kupuja lekarstw. Nie chodza do szpitali i
lekarzy. Nic nie dodaja do PKB kraju.”
Tymczasem jest recz przeciwnie, kazdy nowy sklep McDonald 's tworzy co
najmniej 30 miejsc pracy, np. daje prace 10 kardiologom, 10 dentystom, 10
ekspertom dietetykom, a takze oczywiscie osobom, ktore pracuja w samym
sklepie „.
Wybierz ostroznie: rowerzyste czy Mc Donalda? Warto pomyslec.
Jan WYGANOWSKI
Nad: KRYD
PS: chodzenie jest jeszcze gorsze. Piesi nie kupuja nawet roweru.

Pogoda w kraju
Trzy dni z niebezpiecznymi zjawiskami
Male i umiarkowane zachmurzenie, przejsciowo duze z przelotnymi opadami
deszczu Na poludniu i wschodzie, w godzinach popoludniowych pojawia sie
burze i moze spasc grad. Tylko na Pomorzu i Warmii po porannych przelotnych
opadach bedzie pogodnie. Temperatura maksymalna od 21 stopni Celsjusza na
Suwalszczyznie do 26 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej

Bigos tygodniowy
„CZLOWIEKU NIE IRYTUJ SIE!
W dziecinstwie Bigos bardzo lubil i od czasu do czasu gral w gre
„Chinczyk”, opatrywana czesto tytulem „Czlowieku nie irytuj sie”. Dzis musi
grac w te gre codziennie.
Klamstwo w zywe oczy, bez zenady i bez namyslu to znak firmowy pisiorstwa.
W swoim „Salonie dziennikarskim” w TVPiS, Karnowski Michal wywodzil, ze w
pisowskiej, partyjnej telewizji jest zachowywany najkorzystniejszy parytet
udzialu przedstawicieli roznych sil politycznych, ze to najbardzie
pluralistyczna telewizja. Mowil to w audycji, do ktorej od poczatku
zaprasza WYLACZNIE pisowskich propagandystow. Przy okazji, oburzajac sie na
porownywanie sytuacji w Polsce do sytuacji na Bialorusi, stwierdzil, ze
policja w Polsce atakuje tylko w sytuacjach szczegolnych, lagodnie i uzywa
gazu lzawiacego tylko wtedy, gdy jest atakowana.
—————
„Z uwagi na charakter prawa do wolnosci religijnej, wszelkie ograniczenia w
korzystaniu z niej powinny byc racjonalne i minimalne; musza takze byc
wprowadzane w ostatniej, a zdejmowane w pierwszej kolejnosci „” – napisal
jasnie pan Gadecki do Morawieckiego w liscie wyrazajacym oburzenie, ze
jeszcze pozostaly jakies minimalne ograniczenia limitu bywalcow w
kosciolach. Dawno nikt tak bezczelnie jak jasnie pan Gadecki nie wyrazil
przekonania, ze interesy jego religii sa „swieta krowa”, majaca w Polsce
pierwszenstwo przed prawami i wolnosciami w innych dziedzinach.
———–
Blietzkrieg pisowskiej Kani na media dawnej Polska Press zakupionej przez
Obajtka trwa. Niedawno Bigos pisal o spisiowieniu jednej z tych pisowskich
zdobyczy, dziennika „Kurier Lubelski”. Nawet za PRL byl on enklawa prasowa
wolna od powinnosci politycznych, ktore wypelniala inna lokalna gazeta,
organ KW PZPR w Lublinie „Sztandar Ludu”. Pod wladza PiS „Kurier”
blyskawicznie stal sie organem propagandowym tej partii. Ksiadz profesor
Alfred Wierzbicki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ktory skadinad
jest na swojej uczelni „na cenzurowanym” nazwal „Kurier Lubelski” w obecnej
postaci „tuba propagandowa wladzy”. I tak sie staje po kolei z kolejnymi
tytulami wykupionej przez Orlen Polska-Presss
————-
„Patrzylem niedawno na europejskie sondaze i jestem przekonany, ze tak
spolaryzowane politycznie kraje jak Polska i Wegry, w ktorych dzis jestes
tylko albo za rzadem, albo przeciw nim, za piec do dziesieciu lat beda
panstwami bardzo liberalnymi” – stwierdzil Iwan Krastew, wybitny mysliciel
bulgarski o renomie swiatowej. I dodal, ze „jest przekonany, ze za
kilkanascie lat historycy stwierdza, ze jedna z glownych przyczyn szybkiej
liberalizacji polskiego spoleczenstwa byl rzad PiS”. Kto przezyje, zobaczy
—————
Pisowska propaganda podniosla wrzask po tym, jak prezydent Poznania Jacek
Jaskowiak stwierdzil, ze pruska przeszlosc Wielkopolski (pod zaborem)
dobrze wplywa na wspolczesne porozumienie z niemieckimi sasiadami.
Jaskowiak wyrazil bardzo oglednie to, co mozna sformulowac tak oto: pruska
cywilizacja, przy wszystkich swoich wadach i brutalnosciach, dobrze zrobila
zywiolowi polskiemu, zmuszajac go do wyjscia z polskiego blota i gnoju, do
podniesienia kultury, przemyslu i organizacji zycia. To dzieki Prusakom
Wielkopolska korzystnie, na tle reszty Polski, wyroznia sie poziomem
organizacji zycia, schludnoscia, etc. A czyz to nieprawda? Przeciez to
fenomen juz dawno opisany przez historykow. W swoim detym stylu na slowa
Jaskowiaka zareagowal porucznik Karnowski: „Strzezmy sie ludzi, ktorzy
chwala dawny mord na Ojczyznie”. Ufff!
Stefan ZELAZOWSKI
(Nad.KRYD)

Jak wyglada swiadomosc kontrwywiadowcza polskich politykow?
„NIEKTORZY LAMIA WSZELKIE ZASADY ”
Sytuacja z atakiem hakerskim na Michala Dworczyka daje do myslenia. Jak
naprawde wyglada swiadomosc kontrwywiadowcza polskich politykow? Z rozmow
Onetu z ekspertami wynika, ze obraz jest katastrofalny. Bardzo wielu
politykow podczas pobytow zagranicznych lamie wszelkie zasady
bezpieczenstwa. Niektorym zdarzalo sie upijac do nieprzytomnosci i
korzystac z uslug prostytutek.
Politycy w Polsce nie sluchaja sluzb albo sluzbom nie ufaja, sadzac, ze te
zajmuja sie nie ich ochrona, a inwigilacja
Najbardziej niebezpieczne jest jednak co innego. Polska jest pelna zle
oplacanych i co najgorsze sfrustrowanych urzednikow i politykow
Wedlug bylego szefa Agencji Wywiadu plk. Grzegorza Maleckiego „poziom
swiadomosci jest bardzo niski i uraga minimalnym standardom w panstwach
demokratycznych”. Jak mowi, polscy politycy i urzednicy „nie maja
swiadomosci zagrozen i nie sa w ogole przygotowani do tego, by nie stac sie
obiektem np. szantazu, prob werbunku lub kompromitacji ze strony obcych
wywiadow”. Wedlug Maleckiego wynika to z lekcewazenia sluzb, ktorych
politycy nie sluchaja, a czesto traktuja oficerow wrecz pogardliwie. Co
gorsza, politycy nie ufaja sluzbom, traktujac je jako narzedzie w walce
partyjnej.
Byly szef Agencji Wywiadu zauwaza, ze sluzby, aby moc chronic politykow,
musza miec ich zaufanie. Relacja oficera i polityka musi byc wrecz
przyjazna, a polityk musi miec poczucie, ze w razie ewentualnego
popelnienia bledu (np. niewiernosci malzenskiej) moze zwierzyc sie
oficerowi, ktory mu pomoze, a nie zaszkodzi. Tak sie nie dzieje, gdyz wielu
politykow jest przekonanych, ze jest przez sluzby inwigilowanych.
Potwierdza to jeden z poslow, ktory opowiadal o tym, jak sluzby usilowaly
szukac na niego hakow. Inny czolowy polityk, zanim zacznie spotkanie z
dziennikarzem, idzie na dlugi i krety spacer, starajac sie – skadinad
calkiem profesjonalnie – wykryc ewentualna obserwacje nie ze strony obcych,
ale polskich sluzb.
Pragnacy zachowac anonimowosc byly oficer wywiadu przyznal Onetowi, ze
swiadomosc kontrwywiadowcza jest jak Yeti, bo „tak samo jak Yeti podobno
istnieje, ale nikt jej nie widzial”. Ale jesli Rosjanie nie nagrali
ekscesow naszych funkcjonariuszy publicznych, to tylko dlatego, ze
profesjonalisci z FSB lub KGB mogli nie przewidziec, ze mozna sie
zachowywac na wrogim terenie „az tak glupio”.
Ekspert ds. cyberbezpieczenstwa Kamil Goryn zaznacza, ze wlamanie na
skrzynke Michala Dworczyka to nie pierwszy tego rodzaju incydent. Takie
ataki mialy miejsce juz wczesniej, a obiektem byly zazwyczaj
niedostatecznie zabezpieczone konta w mediach spolecznosciowych. Zagrozenie
jest podwojne – hakerzy po przejeciu konta moga przeprowadzic kampanie
dezinformacyjna, ale przede wszystkim przejac nieraz kompromitujaca
korespondencje prywatna.
Wedlug Gorynia naprawde niebezpieczne sa jednak te przypadki, ktore
pozostaly tajemnica, bo nie mozemy oszacowac strat. Goryn potwierdza opinie
innych rozmowcow Onetu i stwierdza, ze poziom swiadomosci kontrwywiadowczej
wsrod politykow oraz urzednikow jest niebezpiecznie niski.
Jako przyklad wyjatkowej lekkomyslnosci podaje sytuacje z Agencji Wywiadu,
ktora przeprowadzala rekrutacje w taki sposob, ze zainteresowani praca
mieli pozostawic swoje dane poprzez formularz dostepny na stronie
internetowej. Problem polega na tym, ze strona ta byla tak slabo
zabezpieczona, ze cyberprzestepcy lub co gorsze obce sluzby wywiadowcze
mogly zdobyc dane personalne osob zainteresowanych podjeciem pracy w
charakterze oficerow polskiego wywiadu.
Generalna zasada w sytuacji, gdy Polska stala sie przedmiotem aktywnego
zainteresowania rosyjskich, bialoruskich, chinskich, ale tez przeciez i
innych sluzb, jest taka, ze kazdy urzednik czy polityk, ktory zdradza meza,
zone lub tez ukrywa swoja orientacje seksualna, musi liczyc sie z tym, ze
jego lozkowe igraszki sa nagrywane przez obce sluzby.
Kazdy, kto przyjmuje propozycje korupcyjna, musi miec na wzgledzie, ze
stoja za nia lub zdobeda informacje o niej wywiady innych panstw, a kazdy,
kto naduzywa alkoholu lub uzywa narkotykow, musi rozumiec, ze zaprasza obce
sluzby do swojego zycia
Najbardziej niebezpieczne jest jednak co innego: Polska jest pelna zle
oplacanych i- co najgorsze- sfrustrowanych urzednikow i politykow, a z
pozbawionych pracy i srodkow do zycia bylych dyplomatow i oficerow wywiadu
mozna byloby skonstruowac po kilka departamentow odpowiednio MSZ i AW.
Przykladem zupelnej aberracji z kontrwywiadowczego punktu widzenia jest to,
ze po wejsciu w zycie ustawy „dezubekizacyjnej” oficerowie, ktorzy przez 25
lat werbowali Rosjan, Bialorusinow i Ukraincow do pracy na rzecz polskiego
wywiadu, zostali z emeryturami wynoszacymi okolo 1,2 tys. zl miesiecznie,
stajac sie celem dla obcych sluzb.
Swiadomosc ich sytuacji spowodowala, ze zwerbowani przez nich ludzie w
obawie przed ewentualna dekonspiracja zerwali kontakt z polskim wywiadem, a
jesli tego nie zrobili, to nie mozna byc juz pewnym, dla kogo tak naprawde
pracuja.
(Spec)

Mizerski na bis
WOJSKA OBRONY BIZNESU
Chinskie kompasy, zaoferowane przez prywatnego sprzedawce grillow,
trampolin i wiader, nie spelniaja nawet podstawowych wymogow wojska.
Coraz glosniej mowi sie o koniecznosci znalezienia jakiegos zajecia dla
Wojsk Obrony Terytorialnej, ktore z powodu slabego wyszkolenia i
usprzetowienia do dzialan wojskowych sie nie nadaja. W przeszlosci
zolnierzy tych wojsk uzywano m.in. do sprzatania placow i skwerow po
masowych imprezach, a w pandemii – do liczenia wolnych lozek w szpitalach.
Jest pomysl, by terytorialsow przerzucic na odcinek biznesowy. Chodzi o to,
by mogli ich zatrudniac przedsiebiorcy w zamian za mozliwosc ubiegania sie
o ulge podatkowa z tego tytulu. Zdaniem fundacji Laczy nas Polska
polaczenie przedsiebiorcow i WOT umozliwiloby rozwoj tych wojsk oraz
zachecilo do wstepowania do nich.
Nowy material ludzki jest w WOT potrzebny, bo ten, ktory sluzy obecnie,
wyglada na zuzyty. Ochotnicy mieli przychodzic do tej formacji z pasji i
poczucia patriotyzmu, aby sluzyc Polsce, a prawda jest taka, ze przewaza u
nich nastawienie roszczeniowe. Gdy tylko nie wyplaci sie im wynagrodzenia
czy obiecywanych premii albo wyposazy w niedzialajacy sprzet bojowy,
narzekaja i sie tego wszystkiego domagaja. W Onet.pl czytam, ze zolnierze z
61. batalionu lekkiej piechoty z Grojca posuneli sie do napisania do
wlasnego dowodcy listu, w ktorym poinformowali, ze poczawszy od kwietnia,
„powstrzymuja sie od udzialu we wszystkich dzialaniach do momentu
rozliczenia zaleglosci finansowych”.
Zarzuty dotyczace slabej jakosci sprzetu sa krzywdzace, bo dowodztwo WOT
stworzylo zolnierzom mozliwosc zakupu brakujacych elementow uzbrojenia i
umundurowania za wlasne pieniadze lub przynoszenia go z domu. Zamiast
krytykowac, kazdy moze sie sam ubrac i uzbroic tak, jak go na to stac. Onet
ustalil, ze najczesciej przynoszone jest obuwie, plecaki, rekawice i
kapelusze taktyczne oraz pasoszelki. Miejmy nadzieje, ze akcja sie rozkreci
i zolnierze zaczna przynosic takze helmy, gogle, latarki, kompasy i cos do
strzelania. Potrzeby sa duze, bo karabinek Grot, w ktory terytorialsi sa
obecnie wyposazeni, szybko rdzewieje, przegrzewa sie, zacina i wypadaja z
niego rozne elementy, zas chinskie kompasy, zaoferowane przez prywatnego
sprzedawce grillow, trampolin i wiader, nie spelniaja nawet podstawowych
wymogow wojska.
Wielu zolnierzy jest tym wszystkim zniecheconych i ma dosc sluzenia w WOT.
W 2020 r. do cywila odeszlo 4309 ochotnikow. Niektorzy analitycy wojskowi
wyliczyli, ze jak tak dalej pojdzie, za pare lat formacja terytorialsow
moze przestac istniec. Jednak inni studza ten optymizm; ich zdaniem na to,
ze w slad za szeregowymi ochotnikami z WOT odejda dowodcy wraz z
zatrudnionymi przez siebie rodzinami i znajomymi, raczej nie ma co liczyc.
Slawomir MIZERSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Tour de Konstytucja” to ogolnopolska akcja, ktora ma „popularyzowac
zapisy Konstytucji i praktyke ustrojowa wytworzona przez ponad 20 lat
obowiazywania obecnej ustawy zasadniczej”. Organizatorem jest Robert Hojda,
zalozyciel fundacji Kongres Obywatelskich Ruchow Demokratycznych, a
inicjatywe objal patronatem Rzecznik Praw Obywatelskich. W spotkaniach
organizowanych w calej Polsce biora udzial m.in. artysci i prawnicy. Portal
wPolityce.pl zwrocil uwage, ze na jednym ze spotkan w malopolskich
Dobrzycach pojawila sie grupa przedszkolakow wraz z ich opiekunkami.
„Dzieci i przedszkolanki witane sa gromkimi brawami. Dzieci otrzymuja
choragiewki, panie z przedszkola egzemplarze Konstytucji” – czytamy na
portalu. Wydarzenie to nie spodobalo sie ministrowi edukacji i nauki. „To
jest skandal. Natychmiast zainterweniuje. To obrzydliwy skandal, ktory bede
wyjasnial. Uzyje wszelkich narzedzi, ktore ma do swojej dyspozycji minister
edukacji i nauki. Kurator oswiaty bedzie podejmowal czynnosci w tej
sprawie” – oswiadczyl Przemyslaw Czarnek. Szef resorru podkreslil rowniez,
ze moze dojsc nawet do postepowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli,
ktorzy sa odpowiedzialni za udzial dzieci w takim wydarzeniu.
——–
– Ta historia brzmi jak podkrecony fake news, bo trudno uwierzyc, ze
przydarzyla sie naprawde dyrektorce szkoly w Tczewie. Iwonie Ochockiej
zarzuca sie, ze krzyczac na protescie Strajku Kobiet „Kaczor do wora, wor
do jeziora” nawolywala do… znecania sie nad zwierzetami. Wobec Ochockiej
wszczeto juz postepowanie przed Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy
wojewodzie pomorskim, a jej maz po 15 latach pracy w panstwowej Grupie
Lotos zostal zwolniony. Za postepowaniem wobec dyrektor ma stac posel PiS z
Tczewa Kazimierz Smolinski, ktory sprawe zglosil do pomorskiej kurator
oswiaty Malgorzaty Bielang.
——–
– Noblistka Olga Tokarczuk udzielila wywiadu wloskiemu dziennikowi
„Corriere della Sera”. Wywiad ten ukazal sie z pod tytulem: „Bialorus jak
Polska: placi za opieszalosc Europy”. „Kiedy nasilily sie represje rezimu
Lukaszenki przeciw manifestantom, nie zrobiono wiele. Teraz, po porwaniu
opozycjonisty z samolotu, ktory zmuszono do ladowania w Minsku, cala Europa
rzucila sie, by domagac sie sprawiedliwosci” – powiedziala pisarka. „Jest
chyba jednak za pozno. Bezsilny krzyk Bialorusi pozostanie w naszych
glowach przez lata” – tak noblistka krytykowala brak zdecydowanej reakcji
Unii Europejskiej. Na prawej stronie internetu wycieto zdania z kontekstu i
stwierdzono, iz „Olga Tokarczuk szkaluje Polske i pluje w twarz wiezniom
Lukaszenki, klamiac w Corriere, ze mamy ustruj jak Bialorus”. Pojawila sie
nawet akcja, ktora zacheca: „Odeslij Oldze Ksiazke”. „Z ostatniej chwili!
Trwa szturm na salony Empik w calej Polsce. Narodowcy i wyborcy PiS masowo
wykupuja ksiazki Olgi tokarczuk, aby je potem odeslac noblistce. Placa
wielokrotnosc ceny. Wydawca zapowiada dodruk w przyszlym tygodniu” – drwi
na Twitterze Aleksander Twardowski. „Bardzo podoba mi sie ta akcja. Mam
pytanie, gdzie moge odeslac i poprosic o autograf oraz odeslanie mi z
powrotem?” – kpia inni internauci.
——–
– Adam Bodnar na pozegnanie napisal list do Zbigniewa Ziobry, w ktorym nie
zostawil suchej nitki na jego „reformach”. Rzecznik Praw Obywatelskich
przeanalizowal dane dotyczace dzialalnosci wymiaru sprawiedliwosci od 2016
roku. „Statystyki sa wrecz dramatyczne i wskazuja, ze w niektorych
przedzialach czasowych ponad czterokrotnie wzrosla liczba spraw, w ktorych
prowadzone sa dlugotrwale postepowania przygotowawcze” – czytamy w liscie
RPO. Jego zdaniem sytuacja ta stanowi realne zagrozenie naruszenia praw
osob podejrzanych i pokrzywdzonych w zakresie rozpatrzenia ich spraw w
rozsadnym terminie. Oznacza takze, ze coraz wieksza liczba osob pozbawiona
jest w sposob dlugotrwaly wolnosci osobistej bez przelamania prawomocnym
wyrokiem sadowym zasady domniemania niewinnosci. Bodnar poprosil Ziobre o
wskazanie przyczyn tak radykalnego spadku efektywnosci dzialan prokuratury
w ramach postepowan przygotowawczych prowadzonych po wejsciu w zycie w 2016
r. prawa o prokuraturze.
——–
– W ciagu zaledwie 3 lat od wprowadzenia w Polsce zakazu niedzielnego
handlu ubylo nam az 6500 sklepow. Najwiekszy spadek zaliczyly te male,
ktorym ow zakaz mial wlasnie pomoc. „Teraz kazdy jedzie w piatek albo
sobote do sklepu po duze zakupy i w niedziele nie kupuje juz nic. A jak
czegos nagle potrzebuje, to idzie do Zabki albo innej malej sieciowki. U
nas na osiedlu w niedziele pod trzema Zabkami stoja kolejki. Ale tam jest
alkohol i papierosy, ja tego nie mam” – mowi pani Anna, wlascicielka
warzywniaka na warszawskich Bielanach. „Nie mam sily pracowac 7 dni w
tygodniu, a utarg jest zaden” – dodaje pani Anna. „Im mniej przychodzi
klientow, tym bardziej musze zmniejszac asortyment, szczegolnie ten szybko
psujacy sie. A im mniejszy mam wybor, tym mniej osob przychodzi. Bledne
kolo” – zaznacza. Z raportu firmy Nielsen wynika, ze w 2020 roku upadlo juz
az 1670 malych sklepow. Uwaga – to wynik netto, uwzglednioajacy powstanie
kilkuset nowych. W efekcie liczbna placowek handlowych jest dzis szacowana
na 99,4 tys, a kiedy wprowadzano zakaz handlu bylo ich prawie 106 tys. Ktos
powie ze pandemia, ale najwiekszy spadek zanotowano w 2019 roku, kiedy
zamknieto 4600 sklepow. W roku 2020 pandemia umocnila duze sklepy –
supermarkety i dyskonty – bo to wlasnie tam robilo sie zakupy najszybciej i
najwygodniej, gdyz ludzie woleli wyjsc raz i kupic wszystko co potrzebne.
Juz kilkanascie sieci handlowo-spozywczych obchodzi zakaz handlu,
zamieniajac swoje punkty w… placowki pocztowe. Sa to m.in. sklepy sieci
Zabka, Stokrotka, Lewiatan, Intermarche, Topaz, Delikatesy Centrum, ABC,
Prim, a takze sies POLOmarket.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis poczatek Mistrzostw Europy
NIECH OBUDZA W NAS RADOSC!
Dzis w Rzymie mecz otwarcia Wlochy – Turcja. Polacy ze Slowacja zagraja w
poniedzialek w Sankt Petersburgu.
Atmosfera przed inauguracja Euro 2020 jest niecodzienna, bo Polacy po raz
pierwszy zaczynaja wielka impreze bez ciezaru oczekiwan. Kadra pod wodza
Portugalczyka Paulo Sousy zagrala w tym roku piec meczow i wciaz nie mozna
o niej powiedziec zbyt wiele dobrego. Pytan jest wiecej niz odpowiedzi.
Polacy wygrali tylko z Andora, czyli 158. druzyna w rankingu FIFA, ale tez
ulegli jedynie Anglikom. Trzy pozostale spotkania – przeciwko Wegrom,
Islandczykom oraz Rosjanom – konczyly sie remisami. Sousa obiecywal zespol,
ktory trudno bedzie zlamac, wymarzyl sobie reprezentacje grajaca aktywnie i
nowoczesnie. Euro pokaze, czy nie poszedl za daleko, dostosowujac pilkarzy
do taktyki, a nie taktyke do pilkarzy.
BEZSENNA NOC
Portugalczyk dostal liste zadan zawierajaca trzy mecze eliminacji
mistrzostw swiata oraz finaly Euro z terminem na odbior projektu w ciagu
trzech miesiecy i przyjal wyzwanie. Kazdy z dotychczasowych meczow
zaczynala inna jedenastka, Sousa dokonywal w podstawowym skladzie od
czterech do siedmiu zmian. Niektore byly efektem poszukiwania, a inne
zrodzila koniecznosc, bo kadre przesladuja urazy.
Najpierw wiezadla krzyzowe zrywali Krystian Bielik i Jacek Goralski,
pozniej urazy dopadly Krzysztofa Piatka oraz Arkadiusza Rece, a problemy z
lakotka na ostatniej prostej wypchnely ze skladu Arkadiusza Milika. Az
dziw, ze nikt jeszcze nie zapytal religijnego Portugalczyka, czy pamieta
Hioba.
– Kiedy dowiedzialem sie, ze Milik nie zagra na turnieju, nie moglem w nocy
spac. Caly czas myslalem o systemach i rozwiazaniach – nie kryje Sousa,
ktory juz wczesniej podkreslal, ze zawodnik Olympique Marsylia to w jego
planie postac kluczowa.
Selekcjoner to czlowiek usmiechniety i elokwentny – przybysz z lepszego
pilkarskiego swiata. Jego podopieczni podczas sparingow sprawiali za to
wrazenie zmeczonych, co moglo byc efektem wymagajacych treningow w
Opalenicy. Teraz, w Gdansku, kadrowicze oddychaja jodem i odzyskuja
swiezosc.
Dzis zarowno gra Polakow, jak i sklad to zagadka. Wiemy, ze nic nie wiemy.
Mecz z Islandia w Poznaniu, ktory mial byc testem generalnym, z lawki
obejrzeli Maciej Rybus, Jan Bednarek i Mateusz Klich. Pierwszy wraca do sil
po kontuzji, zdrowie dwoch pozostalych Sousa chcial oszczedzic. Bardzo
mozliwe, ze Bialo-Czerwoni Euro rozpoczna skladem, w jakim nigdy wczesniej
nie grali.
W CO GRA SOUSA
Pozegnanie z kibicami nie bylo optymistyczne, tylko chlodne. Zawodnicy po
ostatnim gwizdku dziekowali za doping, choc podczas meczu na trybunach
wiecej bylo milczenia oraz gwizdow. Pilkarskiej goraczki jeszcze w Polsce
nie ma. Moze to efekt pandemii, ktora odciagnela mysli kibicow od
sportowych igrzysk, moze braku wiary w reprezentacje, bo ta nie zachwyca.
Kadrowicze zyja dzis w prozni, koronawirus odcial ich od dziennikarzy oraz
kibicow. – To mile, ze dookola hotelu jest mnostwo fanow, ktorzy chca od
nas zdjec i autografow, ale sytuacja jest taka, ze nie da sie tego zrobic –
rozklada rece Przemyslaw Frankowski.

Reprezentacja zaczyna turniej bez presji, podobnie bylo piec lat temu przed
Euro we Francji, kiedy Polacy w meczach towarzyskich przegrali z Holendrami
oraz remisowali z Litwinami, a kibice najwiekszego problemu kadry
upatrywali w Michale Pazdanie. Minelo kilka dni i zarowno on, jak i cala
druzyna przemienili sie w bohaterow.
Dzis nie wiemy, w co gra Sousa, ale trzeba pamietac, ze stawka spotkan z
Rosjanami oraz Islandczykami byly wylacznie dobre nastroje, bo podczas Euro
punktow za wygrane sparingi nikt nie przyznaje. To daje nadzieje, ze
reprezentacja wykonala krok w tyl tylko dlatego, aby za chwile zrobic dwa
kolejne do przodu.
WLOSKIE SWIETO
Mistrzostwa rozpoczna sie w piatek wieczorem w Rzymie – od wirtualnego
spektaklu przygotowanego przez didzeja Martina Garrixa oraz legendy rocka z
U2 Bono i The Edge. Na Stadionie Olimpijskim wystapi slynny tenor i wielki
fan futbolu Andrea Bocelli, a potem boisko przejma juz pilkarze Wloch i
Turcji, dopingowani przez kilkanascie tysiecy kibicow.
– Nie mozemy sie doczekac, kiedy uslyszymy tych ludzi spiewajacych nasz
hymn. Pilka nozna z kibicami to zupelnie inny sport – mowi obronca Leonardo
Bonucci.
To bedzie symboliczny moment, bo Wlochy to kraj, w ktorym zaczela sie
pandemia w Europie, jeden z najbardziej dotknietych przez Covid-19.
Futbolowe igrzyska moga byc rodzajem oczyszczenia i nadzieja, ze zycie
wraca powoli do normalnosci.
Wlosi nieprzypadkowo wymieniani sa w gronie faworytow turnieju. Pod wodza
Roberto Manciniego nie doznali porazki od wrzesnia 2018 roku, za jego
kadencji przegrali tylko z Francja i Portugalia, w tym roku nie stracili
nawet bramki. – Nie mamy Romelu Lukaku ani Cristiano Ronaldo. Nasza sila
jest zespol – podkresla Bonucci.
Turcy chca im jednak zepsuc swieto. – W kazdym meczu otwarcia zdarzaja sie
niespodzianki. Mam nadzieje, ze nam tez sie to uda – nie ukrywa selekcjoner
Senol Gunes.
Nie rzuca slow na wiatr. Turcja potrafi byc grozna, o czym w ostatnim
czasie przekonalo sie kilka europejskich poteg.
Holandia, bez kontuzjowanego lidera Virgila van Dijka, w niedziele podejmie
w Amsterdamie Ukraine, Belgia leci w sobote do Sankt Petersburga na
spotkanie z Rosja. Rywalizowali juz razem w eliminacjach, dwa przekonujace
zwyciestwa odniesli Belgowie – od pewnego czasu pelniacy role cichych
faworytow kazdego turnieju. Sankt Petersburg kojarzy im sie dobrze.
Siegneli tam po braz mundialu, pokonujac Anglie.
Mlodzi Anglicy maja wiec rachunki do wyrownania, a pierwszy rewanz beda
chcieli wziac juz w niedzielne popoludnie na Chorwatach, ktorzy trzy lata
temu zatrzymali ich w polfinale MS.
W weekend do gry przystapi tez dwoch debiutantow. Finlandia zmierzy sie w
Kopenhadze z Dania, a Macedonia Polnocna spotka sie w Bukareszcie z
Austria. To, ze debiutant nie musi stac pod sciana na balu, pokazala juz
Walia, awansujac na poprzednim Euro do polfinalu.
Kamil KOLSUT
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 10 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 156 (6131) 10 czerwca 2021r.

Omnipotentny Pieszczoszek
Szef gabinetu politycznego wicepremiera Jaroslawa Kaczynskiego Michal
Moskal, zapytany, jakim przelozonym jest prezes, ociepla w „Sieciach” jego
wizerunek: „Wymagajacym i sprawiedliwym. Poprzeczka jest zawieszona bardzo
wysoko, ale staram sie sprostac stawianym przede mna zadaniom”. Jest tez
czas na rozmowy: „Czesto polityka jest punktem wyjscia do innych tematow i
laczy sie z wieloma dziedzinami naukowymi, a w szczegolnosci z historia,
ale zeby nie zdradzac zbyt wiele, to moge tylko powiedziec, ze trudno o
ciekawszego rozmowce”. Jak to, a prof. Nowak?
(Pol)

ZDENERWOWANYCH USPOKAJAMY-RAFAL BRZOZOWSKI ZOSTAL PIERWSZYN BARDEM TVP
TYLKO NA CHWILE. ZENEK MARTYNIUK JEST NA URLOPIE.
(-) Piotr Nowalany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6545 PLN Euro: 4.4541 PLN Frank szw.: 4.0775 PLN Funt:
5.1837 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.40 PLN Funt:
5.10 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.57 PLN Euro: 4.37 PLN
Funt: 5.13 PLN

Pogoda w kraju
Na niebie sporo chmur, z ktorych miejscami przelotnie popada deszcz i
zagrzmi. Termometry pokaza maksymalnie 26 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
MIEDZYNARODOWY DZIEN SEKSU
Zapytala Iwonki przyjaciolka ciekawa:
– Czemu sobie za meza wzielas wlasnie Waclawa?
– Pracowalam w aptece. On kupowal kondomy.
– Jaki rozmiar? – spytalam. To byl kasek lakomy.
– XXXXXXL – wymamrotal zmieszany.
Tego wlasnie szukalam! Wacek wyczul me plany.
– Mialas szczescie!
– Niestety! – zaprzeczyla Iwonka.
Bo dopiero po slubie wyszlo, ze on sie jaka.
———–
Wojciech DABROWSKI

Kto stoi za atakiem hakerskim na Michala Dworczyka?
ZOSTALY SKRADZIONE DOKUMENTY RZADOWE
„Zostaly skradzione dokumenty sluzbowe, ktore zawieraja informacje niejawne
i moga byc wykorzystane do wyrzadzenia szkody bezpieczenstwu narodowemu RP,
a takze jako dowod rzekomej polskiej ingerencji w sprawy wewnetrzne
Bialorusi” – taka informacja pojawila sie we wtorek wieczorem na Facebooku
Agnieszki Dworczyk, zony szefa KPRM Michala Dworczyka. Wpis byl rzekomo
jego autorstwa. Czytamy w nim, ze polityk stracil dostep do skrzynki
mailowej i swojego konta na Facebooku, a czesc dokumentow wyciekla do
mediow i trafila do zasobow komunikatora spolecznosciowego Telegram. Wpis
zniknal z Facebooka po kilku godzinach.
Szef KPRM jeszcze w nocy potwierdzil, ze jego skrzynka byla celem ataku
hakerskiego, wlamano sie takze na facebookowe konto jego zony, a
oswiadczenie cytowane wyzej zostalo sfabrykowane. „Traktuje ten atak jako
element szeroko zakrojonych dzialan dezinformacyjnych” – napisal Michal
Dworczyk na Twitterze i powiadomil odpowiednie sluzby. Przypomnial ponadto,
ze od 11 lat zajmuje sie kwestiami wschodnimi i aktywnie wspiera przemiany
demokratyczne w bylym ZSRR.
Dokumenty u Dworczyka
Dworczyk podkreslil, ze informacje wykradzione z jego skrzynki nie sa
niejawne, zastrzezone, tajne czy scisle tajne. We wtorek Onet, powolujac
sie na swoje zrodla w sluzbach specjalnych, podal, ze chodzi m.in. o
„komplet dokumentow wymaganych do zgloszenia do wykonia prac legislacyjnych
i programowych Rady Ministrow projektu ustawy o rezerwach strategicznych”.
Procz tego o pismo z Departamentu Studiow Strategicznych pod tytulem
„Ulatwienia dla osiedlenia sie w Polsce Bialorusinow, w tym polskiego
pochodzenia”, datowane na sierpien 2020 r. W dokumencie poruszono takie
watki jak polityka migracyjna, mniejszosc polska na Bialorusi, kwestia
wlaczenia Bialorusi do zasiegu terytorialnego ustawy o repatriacji,
zainteresowanie repatriacja z Bialorusi do Polski itp. Z informacji portalu
wynika, ze przedmiotem ataku byla prywatna skrzynka mailowa ministra.
Cel hakerow: dezinformacja
Wedlug doniesien Onetu Michal Dworczyk jest na celowniku wschodnich sluzb,
bo od lat zajmuje sie sytuacja na Bialorusi. Telegram jest zas na Wschodzie
popularnym komunikatorem tekstowym.
Serwis niebezpiecznik.pl z kolei zauwaza, ze ten polski watek na Telegramie
pojawil sie juz w piatek, cztery dni temu. „I prawie codziennie dodaje nowe
pliki rzekomo ze skrzynki ministra. (…) Celowo powstrzymujemy sie od
analizy tych plikow, bo ataki na polskich politykow maja przede wszystkim
na celu dezinformacje, a stojace za nimi grupy czesto preparuja ujawniane
dokumenty, mieszajac fragmenty informacji prawdziwych z informacjami
podstawionymi i przygotowanymi tak, aby wprowadzac niepokoj, chaos i
dezinformacje. Aby dokonac wiarygodnej analizy tych dokumentow, trzeba by
bylo znac ich oryginaly. My ich nie znamy” – pisze niebezpiecznik.pl.
(Pol)

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiego
P A N O W I E I P A N S T W O
Jedynym maczo po stronie polskiej opozycji wciaz pozostaje Donald Tusk, od
dwoch dekad najgrozniejszy przeciwnik Jaroslawa Kaczynskiego.
Przypomne jeszcze raz, co napisal Ryszard Terlecki, bo warto miec ten cytat
w rocznikach gazety: „Jesli Cichanouska chce reklamowac antydemokratyczna
opozycje w Polsce i wystepowac na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka
pomocy w Moskwie. My popierajmy taka bialoruska opozycje, ktora nie staje
po stronie naszych przeciwnikow”. Wiemy, ze szef klubu PiS czesto zachowuje
sie i wypowiada arogancko, ale tym razem to bylo wyjatkowo paskudne. Maz
liderki bialoruskiej opozycji od prawie roku siedzi w ciezkim wiezieniu,
ona sama zostala zmuszona do emigracji; od sfalszowanych wyborow
prezydenckich jezdzi po swiecie, aby upominac sie o pozbawianych wolnosci,
bitych, torturowanych fizycznie i psychicznie przeciwnikow rezimu. Dzieja
sie rzeczy straszne, dawno niewidziane w Europie. Wysylanie Swiatlany
Cichanouskiej „po pomoc do Putina”, jakies pogrozki, ze rzad PiS znajdzie
tam sobie „lepsza” opozycje, bylo wiec nie tylko glupie, niemoralne, ale
tez sprzeczne z polska racja stanu, skrajnie partyjniackie. Oczywiscie
marszalkowi Terleckiemu wlos z glowy nie spadnie, jednak rola politruka –
ktory bez zahamowan potrafi zaatakowac, obrazic goscia Rzeczpospolitej,
dzielna kobiete wystepujaca w obronie swoich maltretowanych rodakow –
bedzie mu, wierze, zapamietana do konca zycia.
Ale w krotkim wpisie Pana Marszalka jest jeszcze cos wartego uwagi: otoz
legalna, majaca poparcie przynajmniej polowy Polakow opozycja, zostala
nazwana „antydemokratyczna” zapewne dlatego, ze stawia opor „demokratycznie
wybranej” wladzy. To jest typowa, niemal rytualna fraza kazdej dyktatury.
Przeciez dokladnie tak mowia o swoich przeciwnikach Lukaszenka czy Putin,
zarzucajac im dzialalnosc wywrotowa, antypanstwowa, ekstremizm,
agenturalnosc. A jesli opozycje uwaza sie za wrogow demokracji, to znaczy,
ze istnieje ideologiczne uzasadnienie i polityczne przyzwolenie, zeby sie z
nia rozprawic, wyrzucic z systemu politycznego, uniemozliwic wyborcze
zwyciestwo, czemu marszalek Terlecki prostolinijnie dal wyraz. Na szczescie
jestesmy jeszcze w Unii Europejskiej i daleko Polsce do satrapii w stylu
bialoruskim, ale przeciez widzimy, jak krok po kroku, kawalek po kawalku,
demontowane sa ustrojowe bezpieczniki ograniczajace samowole i mozliwosc
samopowielania sie wladzy.
Oczekiwania, ze sam Ryszard Terlecki wycofa sie z oburzajacego (i
kompromitujaco szczerego) wpisu, okazaly sie jak zwykle naiwne. Brnal
dalej. Taki jest styl tej ekipy: zadnego kajania sie, zadnego kroku wstecz,
dopoki mozna. Ten typ politycznego „zakapiorstwa” ma w Polsce dlugie
historyczne korzenie, znacznie dluzsze niz demokracja.
Dla liderow antypopulistycznej opozycji to od lat trudny dylemat: czy
zachowac „klase i umiar”, zgodnie z tym, jak sobie wyobrazamy i jak
probowalismy praktykowac demokratyczne standardy, czy odpowiadac pieknym za
nadobne, przyjac, ze w polityce „Wersal sie skonczyl” i przyszla pora
walenia na odlew. Trzeba przyznac, ze glowni politycy opozycyjnych partii
retorycznie staraja sie juz nie oddawac pola rzadzacym, ale jednak w rolach
twardych politycznych graczy wypadaja na ogol nieprzekonujaco. Zeby Borys
Budka nie wiem jak sie srozyl, nie wyglada na brutala i cwaniaka. Rafalowi
Trzaskowskiemu zawsze zarzucano, ze jest zbyt grzeczny, zbyt dobrze
ulozony, za malo agresywny. Nowa nadzieja opozycji, czyli Szymon Holownia,
jest czlowiekiem sprawnym komunikacyjnie, zdeterminowanym, ale tez
kulturalnym, racjonalnym, co moze bardzo oslabic jego szanse w polskiej
polityce. Zdaniem wielu jedynym maczo po stronie polskiej opozycji wciaz
pozostaje Donald Tusk, od dwoch dekad najgrozniejszy przeciwnik Jaroslawa
Kaczynskiego, pewny siebie, doswiadczony, obyty, odpowiednio bezwzgledny,
cyniczny i zlosliwy. I, wlasciwie bez wyraznego powodu, pozostajacy poza
czynna polityka. Wiek (64 lata) nie ma tu nic do rzeczy – Joe Biden ma 78
lat. Elektorat negatywny? Kaczynski miewal wiekszy. Takze ideowo, po latach
spedzonych w centrach swiatowej polityki, stal sie nowoczesnym,
pragmatycznym socjalliberalem, dokladnie w kompromisowym stylu Joe Bidena.
Powrot Tuska do aktywnej krajowej polityki wciaz moze byc oczekiwanym
„gamechangerem”. Ze to bylby klopot dla mlodszej generacji politykow,
aspirujacych do roli liderow opozycji? Niekoniecznie – sensowny podzial rol
jest dosc latwy do wyobrazenia. Tusk zreszta na razie niczego wiazaco nie
zdeklarowal, poza gotowoscia do rozmow. Wydaje sie, ze moze byc przydatny w
roznych rolach, i jako szef partii, i jako alter ego Kaczynskiego,
nominalny, nieaspirujacy do stanowiska premiera czy prezydenta, koordynator
przyszlej rzadowej koalicji. Jaroslaw Kaczynski mowil kiedys o Tusku jako o
podworkowym zuliku. Rzeczywiscie, byly premier jest dzis pewnie jedynym
opozycyjnym politykiem, ktory laczy demokratyczna, liberalna, europejska
miekkosc z „chuliganska” twardoscia, niezbedna, aby dac odpor „naturalnym
panom” – w jakiej to roli obsadzila sie, i gra ja na zaboj, ekipa
Kaczynskiego.
Jerzy BACZYNSKI

Dobrej whisky z cola nie mieszac”
INTERES PARTYJNY
Wczoraj obchodzilismy zbiorowo i hucznie Miedzynarodowy Dzien Seksu, wiec
warto kilka chwil poswiecic na rozwazania o INTERESIE. Przy okazji wpadki
zmurszalka Terleckiego, ktory liderke opozycyjna z cierpiacej represje
Bialorusi wysylal po pomoc do Moskwy, tylko dlatego, ze spotkala sie z
konkurentem PiS, czyli Rafalem Trzaskowskim, widac jak na dloni
zwyrodnionialy SPOSOB MYSLENIA elity pisowskich dygnitarzy. W tym sposobie
myslenia najwazniejsze jest to CO SIE OPLACA PISowi. Interes Polski ma
znaczenie drugorzedne.
Te zle, krzywdzace i niemadre slowa do Swietlany Chichanouskiej napisal
czlowiek, ktory jest druga osoba w partii wladzy i to nie krzykacz jak
Brudzinski, czy zabawny „odkrywca” carycy Katarzyny Suski, tylko profesor
nauk humanistycznych.
Nic nie pomoga tlumaczenia specjalisty od polityki miedzynarodowej Pawla
Kowala, ktory napisal do Milosnika Butaprenu, ze spotkania z politykami
opozycyjnymi, to w krajach demokratycznych absolutny standard. Im sie juz
nie da niczego wytlumaczyc. To zacietrzewienie i fanatyzm objawiajacy sie
myleniem INTERESU POLSKI z interesem partyjnym.
Partia Jaroslawa dazy do zagarniecia pod swoje kalesony calego panstwa i
dlatego dla nich najwazniejsze jest to, co sluzy Partii, a niekoniecznie
musi sluzyc Polsce. Juz na poczatku swoich rzadow zastosowali lekko
zmodyfikowany prosty mechanizm socjotechniczny, dawno temu wymyslony w
latach 30 w Niemczech. Partie rzadzaca utozsamia sie z panstwem, a opozycje
wykancza. Gdy taki zabieg przeprowadzi sie sprawnie i brutalnie (co w
Niemczech sie udalo) to nie ma juz panstwa poza Partia.

PiS dazy do podobnego modelu i wszelka krytyke swoich poczynan traktuje jak
atak na Polske. To staly zabieg propagandy TVP, aby wszystkie krytyczne
uwagi pod adresem rzadzacych przedstawiac falszywie jako „brutalne i
wsciekle ataki na Polske”. To nie Polske krytykuje sie w UE, ale konkretne
dzialania wladz, czesto lamiace demokratyczne standardy czy miedzynarodowe
uzgodnienia. W mediach opozycyjnych krytykuje sie nieudolne dzialania
ministrow, klamstwa premiera, czy absurdalne decyzje dotyczace naszego
zycia w czasie pandemii, a nie Polske.
PiS przykrywa sie polska flaga, pomnikami Jana Pawla II, falszywa troska o
polskie rodziny i mysli, ze ujdzie mu kazde swinstwo i kazdy przekret.
Polska nie ma interesu w wojnie z opozycja Bialoruska, prezydentem USA czy
Unia Europejska. Polska nie ma interesu by zakumplowane z PiSem firmy
realizowaly wielkie kontrakty gospodarcze. Polska nie ma takze interesu by
wspomagac forsa z budzetu biznes pana Rydzyka. Taki interes byc moze ma
PiS, ale jest to interes czysto partyjny. I Polski prosze do tego, podobnie
jak dobrej whisky z cola nie mieszac.
Krzysztof SKIBA
(Nad. Tomasz Rosik)

Niestety!
OBAMA POWIEDZIAL GORZKA PRAWDE
Polska i Wegry staly sie krajami autorytarnymi, powiedzial byly prezydent w
CNN. Reakcja obecnej wladzy przyszla szybko. Niemadra. Premier i
wiceminister spraw zagranicznych probuja zrobic z Obamy ignoranta, ktory
nie wie, o czym mowi. Wie dobrze, bo gdy byl w Polsce siedem lat temu,
chwalil Polske za postepy w demokracji. Teraz podaje je jako przyklady, ze
demokracja umiera etapami, krok po kroku, gdy do wladzy demokratycznie
dochodza wrogowie demokracji.
Zna raporty amerykanskich think tankow obserwujacych polityke
miedzynarodowa na potrzeby rzadu USA. W rankingach panstw demokratycznych
oglaszanych corocznie przez Freedom House, Cato Institute i inne „fabryki
refleksji” Polska pod rzadami Kaczynskiego i Wegry pod rzadami Orb�Ana
dramatycznie spadaja. Polska, kiedys beniaminek wsrod panstw
postkomunistycznych, dzis postrzegana jest jako kraj najszybciej tracacy
dorobek demokratyczny. Czy moze to dziwic w swietle „deformy”
praworzadnosci, nekania uczestnikow protestow w obronie niepokornych
sedziow, praw kobiet i spolecznosci LGBT?
Jakiej trzeba amatorszczyzny w polityce zagranicznej, zeby sadzic, ze w
glownych stolicach swiata zachodniego, na czele z Waszyngtonem, to
wszystko, co sie u nas czy na Wegrzech dzieje w tych dziedzinach,
przechodzi niezauwazone? Zeby ignorowac, iz to musi niepokoic Obame i
obecnego prezydenta USA, ktory byl jego zastepca, a polityke
miedzynarodowa, w tym europejska, sledzi od wielu lat.
To nie byl przypadek, ze Joe Biden nie zatelefonowal po wyborze i objeciu
urzedu do prezydenta Dudy. Biden pamietal, ze Duda pogratulowal mu nie
zwyciestwa, tylko udanej kampanii wyborczej, a wczesniej obiecywal rywalowi
Bidena „Fort Trump” w Polsce. Kazdy taki gest, kazdy tweet, kazde
wystapienie publiczne odnotowuja w codziennych raportach do centrali
zachodni ambasadorowie w Warszawie i Budapeszcie. Raporty skladaja sie na
wizerunek i ocene sytuacji politycznej i przywodcow.
Dzis ta ocena jest zla. Jest zla takze w samej Ameryce, a to byl wlasciwy
temat rozmowy z Obama w CNN. Byly prezydent ostrzegal, ze i w samych
Stanach demokracja moze byc zagrozona, ograniczana i rozmontowywana krok po
kroku. To, co Amerykanom wydawalo sie nie do pomyslenia – szturm trumpistow
na Kapitol, czyli akt agresji Amerykanow na amerykanska demokracje – jednak
sie wydarzylo. To byl kontekst gorzkich i prawdziwych slow Obamy o sytuacji
w Polsce i na Wegrzech.
Obrona demokracji przed populistycznym nacjonalizmem w USA kaze Bidenowi
myslec o zagrozeniach dla demokracji w Europie. Ekipa Bidena nie moze
chciec resetu z Unia Europejska, ktora Trump, jak Putin, uznal za wroga, a
jednoczesnie ignorowac zapowiedzi jakiegos sojuszu skrajnej prawicy
wewnatrz UE z Kaczynskim i Orb�Anem. Wizyty Salviniego czy lidera Vox u
Morawieckiego czy Kaczynskiego musza budzic konsternacje w Bialym Domu
Bidena i Departamencie Stanu Blinkena. Mamy tego zle skutki: predzej w
Bialym Domu Joe Biden powita prezydenta Ukrainy niz prezydenta Dude.
Adam SZOSTKIEWICZ

Na teczowo
CZERWIEC- ” MIESIAC DUMY I WSTYDU”
W tym roku lato ma byc w Polsce bardziej teczowe, bo to jednoczesnie etap
wygaszania pandemicznych obostrzen.
Dla miedzynarodowej spolecznosci LGBT+ czerwiec to zwyczajowo „miesiac
dumy”, czas celebrowania swojej seksualnej tozsamosci, upominania sie o
prawa i wolnosci tam, gdzie wciaz sa one ograniczane (z ang. Pride Month).
Parady rownosci nawiazuja do zamieszek w Stonewall na nowojorskim
Manhattanie z 1969 r. Fala demonstracji byla wtedy punktem zwrotnym w walce
o status osob LGBT+ w Ameryce. I w Polsce czasem sie slyszy, ze potrzeba
analogicznego wydarzenia, zeby los mniejszosci seksualnych wreszcie sie
poprawil. Na razie wiekszych powodow do dumy nie ma.
W dorocznym rankingu ILGA-Europe zajmujemy ostatnie miejsce w calej Unii
jako kraj najbardziej homo- i transfobiczny. W polowie maja RPO Adam Bodnar
w pismie do marszalkow wojewodztw podkarpackiego, swietokrzyskiego,
lodzkiego, lubelskiego i malopolskiego pytal, „jakie dzialania podjeli, by
mieszkancy nie stracili dostepu do srodkow z powodu dyskryminujacych uchwal
przyjetych przez niektore samorzady”, i przypomnial, ze gminom, ktore
przyjely uchwaly anty-LGBT, grozi utrata unijnych grantow i funduszy
norweskich.
Swoja droga Norwegowie ze „stref wolnych od LGBT” wlasnie zakpili –
tamtejszy oddzial Amnesty International przygotowal wirtualna symulacje, w
ktorej akronim LGBT mozna podmienic na „leworecznosc”, „smiech” czy
„chodzenie do tylu”. „Witajcie w Polsce, krainie absurdow” – mozna
przeczytac. Widmo utraty pieniedzy podzialalo – kilka gmin wycofalo sie z
uchwal, w tym Krasnik, a ostatnio Przemysl, gdzie pod koniec maja rada
miejska uchylila w calosci oswiadczenie „wyrazajace sprzeciw wobec promocji
i afirmacji ideologii tak zwanych ruchow LGBT”. Prezydent miasta Wojciech
Bakun tlumaczyl, ze takie stanowisko szkodzi wizerunkowo i ma konsekwencje
finansowe. A w przypadku Przemysla moze chodzic nawet o 40 – 50 mln zl z
funduszy norweskich.
W tym roku lato ma byc w Polsce bardziej teczowe, bo to jednoczesnie etap
wygaszania pandemicznych obostrzen. Do 25 czerwca w zgromadzeniach
publicznych moze brac udzial do 150 osob, ale organizatorzy warszawskiej
Parady Rownosci zapewniaja, ze ta i tak sie odbedzie (19 czerwca). Potem
dolaczy m.in. Lodz (26 czerwca), maszerujaca pod haslem „Dajcie zyc”, i
Poznan (marsz i tydzien wydarzen towarzyszacych: 26 czerwca – 3 lipca),
kolejne miasta dolacza w sierpniu i wczesna jesienia. W tym po raz pierwszy
Pila (28 sierpnia) i po raz drugi Slubice razem z Frankfurtem nad Odra (4
wrzesnia). Czy uda sie przeprowadzic marsze mimo ograniczen? Organizatorzy
odpowiadaja pytaniem: a czy procesje w Boze Cialo sie odbyly?
Aleksandra ZELAZINSKA

BelferBlog
RZUCAM WSZYSTKO, IMPREZUJE
Nadrabiamy zaleglosci, ale nie w podstawie programowej, tylko w
imprezowaniu. Uczniowie wrecz oszaleli na tym punkcie. Nie dziwie im sie,
tez nie przepuszczam zadnej okazji, aby sie zabawic.
Proponuje uczniowi, aby sie troche pouczyl i poprawil ocene. Chcialby, ale
nie moze. W piatek impreza z kolegami, w sobote zaprosila go dziewczyna, a
w niedziele bawi sie z rodzina. Nie znajdzie czasu na godzine nauki. Inne
przedmioty juz sobie odpuscil, trudno. Nie moze inaczej postapic. Nie moze
zawiesc przyjaciol i rodziny.
Tez nie odmawiam. Nie mam kiedy zajac sie robota, bo w kolko ktos zaprasza.
Jest super, na to wszyscy czekalismy. Byle tylko organizm wytrzymal.
Uczniowie na lekcjach spia. W poniedzialek spia po imprezowym weekendzie,
we wtorek po rozrywkowym poniedzialku. A w srode po wtorku. Przysypiam i
ja. Codziennie zabawa. Korzystamy z zycia, poki mozemy. Lockdown moze
powrocic.
Dariusz CHETKOWSKI

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– „Jesli masz byc prezydentem, musisz byc twardy. Nie mozesz sobie pozwolic
na to, ze cie cos rozbije, jakas sytuacja, zwlaszcza taka, ktora cie
dotyczy osobiscie” – powiedzial Andrzej Duda w wywiadzie dla telewizji
wPolsce.pl. „No nie, tu sa naprawde wazne sprawy, tu nie ma zartow. Tu moze
przyjdzie dzien, ze trzeba bedzie podjac takie decyzje, ze czlowiek sobie
nie wyobraza, ze musialby takie decyzje podjac. Dotyczace chociazby
bezpieczenstwa Rzeczypospolitej (…) Po prostu musisz, albo umiesz, albo
nie umiesz, jak nie umiesz, to znaczy ze sie nie nadajesz” – dodal
prezydent. Po wywiadzie, promujacym ksiazke „Operacja Duda 2020. Tajemnice
kampanii” spadla na niego fala krytyki. Prezydentowi wytknieto chociazby
dymisje Kurskiego, ktory za chwile wrocil na fotel prezesa TVP,
niezrealizowane referendum konstytucyjne, czy chociazby okreslenie
„prezydent-dlugopis”, ktore nie do konca pasuje do wspomnianych przez Dude
cech i kompetencji. „Ale ty masz silna psychike!”, „Coach motywacyjny, na
ktorego nie zaslugujemy”, „Opowiada jaki powinien byc? Czy o jakims innym
prezydencie mowi?” – drwia internauci. Fragment wywiadu w postaci roznych
memow krazy po internecie.
——–
– W 2002 roku Mateusz Morawiecki za 700 tys. zl kupil od Kosciola dzialke.
Juz wtedy byla warta 4 mln zl, a dzis jej wartosc siega 13 mln zl. Przez
srodek dzialki premiera ma przebiegac trasa szybkiego ruchu. W momencie
kupna dzialki Morawiecki byl radnym sejmiku dolnoslaskiego, dzieki czemu
mial dostep do planow zwiazanych z nowymi inwestycjami. Premier w 2013 roku
przepisal dzialke na zone. Twierdzi, ze podzial majatku z zona mial
miejsce, „poniewaz nie chcial miec nic wspolnego z dzialalnoscia
gospodarcza”. „Wszelkie nieruchomosci, ktore byly dochodowe, przejela moja
zona. Ona prowadzi dzialalnosc gospodarcza, wynajmuje nieruchomosci,
inwestuje” – tlumaczyl sie Morawiecki. Laczna wartosc majatku premiera i
jego zony szacuje sie na ponad 31 mln zl.
——–
– Grzegorz Braun zostal wyrzucony z debaty kandydatow na prezydenta
Rzeszowa. Posel Konfederacji obrazal ministra zdrowia Adama Niedzielskiego
oraz mniejszosci seksualne. Prowadzacy debate na antenie Radia ZET Andrzej
Stankiewicz upominal Brauna, pomimo tego posel ten kontynowal wypowiedzi w
swoim stylu. „To jest ten moment, o ktorym mowilem. Nie pozwole uzywac
takich sformuowan w moim programie, bardzo dziekuje panu za udzial.
Ostrzegalem, ze nie bede tolerowal jezyka nienawisci. Biore
odpowiedzialnosc na siebie, tak jak pan wzial na siebie odpowiedzialnosc za
slowa o dewiantach, a teraz o ministrze Niedzielskim” – argumentowal
Stankiewicz. Grzegorz Braun nie odpuscil i dal upost emocjom w mediach
spolecznosciowych. „Moi faworyci do nagrody Puchar Goebbelsa ew. Laur
Urbana: Radio_Zet & redaktor-cenzor Andrzej Stankiewicz – za wytrwale
podnoszenie standardow poprawnosci politycznej i konsekwentna eliminacje z
przestrzeni publicznej glosu tych, ktorzy posluguja sie jeszcze normalnym
jezykiem” – napisal polityk. Komitet Wyborczy Wyborcow Grzegorza Brauna
opublikowal oswiadczenie domagajac sie przeprosin. Wedlug sztabu prowadzacy
dyskusje „mial czelnosc pouczac i upominac, a ostatecznie arbitralnie
wykluczyc z debaty pana Grzegorza Brauna (…) odwolujac sie do skrajnie
subiektywnie pojmowanego i nigdzie niezdefiniowanego pojecia mowy
nienawisci”. „Audycje i inne przekazy nie moga propagowac dzialan
sprzecznych z prawem, polska racja stanu oraz postaw i pogladow sprzecznych
z moralnoscia i dobrem spolecznym, w szczegolnosci nie moga zawierac tresci
nawolujacych do nienawisci lub dyskryminujacych ze wzgledu na rase,
niepelnosprawnosc, plec, wyznanie lub narodowosc” – czytamy w odpowiedzi
redaktora naczeLnego Radia ZET.
——–
– W jednym z majowych wydan „Wiadomosci TVP” doszlo do powaznego naruszenia
danych osobowych. W czasie wyswietlania programu na ekranie pojawily sie
nieocenzurowane: imie, nazwisko oraz PESEL pacjentki, ktorej operacje
pokazano w ramach materialu dotyczacego sluzby zdrowia. Oszusci moga podjac
proby uzyskania kredytow i pozyczek, wyludzac odszkodowania, zawierac
roznego rodzaju umowy zwiazane z zakupem uslug, wynajmu mieszkania czy
uzyskiwac dostep do swiadczen opieki zdrowotnej. TVP nie komentuje wpadki,
jednakze dane osobowe sa wciaz dostepne w materialach archiwalnych.
——–
– Probosz parafii w Opolu-Slawicach zainwestowal pieniadze z parafialnej
kasy w kryptowaluty. W ten sposob stracil nie tylko te pieniadze, ale i
wlasne oszczednosci, a nawet gotowke pozyczona od innych osob. „W parafii
planowano inwestycje. Ksiadz liczyl, ze w szybki sposob pomnozy pieniadze,
dzieki czemu latwiej bedzie te inwestycje sfinansowac” – przekazal ks. dr
Andrzej Ochman, ktory bedzie zarzadzal parafia do czasu powolania nowego
proboszcza. Mowi sie, ze proboszcz padl ofiara oszustow. Nie wiadomo ile w
sumie stracil, ale sama parafia wstepnie wyliczyla strate na ponad 16 tys.
zl. Jakie konswkencje poniesie duchowny? „Ustalenie jest takie, ze sprzeda
samochod, zeby pokryc choc czesc zobowiazan. Mysle, ze bedzie je splacal
przez wiele lat, ale juz nie jako proboszcz” – poinformowal ks Joachim
Kobienia, rzecznik prasowy opolskiej kurii.
——–
– Gdy w 2015 roku Pawel Kukiz wchodzil do wielkiej polityki, zarzekal sie,
ze nie robi tego dla pieniedzy. Sadzac po jego zeznaniu majatkowym – nie
klamal. NA swojej muzyce wciaz zarabia znacznie lepiej niz na byciu poslem
IX kadencji. Mimo, iz od kilku lat nie koncertuje i nie wydaje plyt, to
tantiemy z dawnych przebojow wciaz splywaja na jego konto. Z ich tytulu
zarobil w zeszlym roku 200 tys zl, a jako posel 120 tys zl. To i tak mniej,
niz w 2015 roku, gdy z tytulu praw autorskich do swojej tworczosci zarabial
jeszcze 320 tys rocznie.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
———-
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

IGA SWIATEK ODPADLA W CWIERCFINALE ROLAND GARROS
Broniaca tytulu Iga Swiatek przegrala 4:6, 4:6 z Greczynka Maria Sakkari.
Polka po dwoch gemach drugiego seta zasygnalizowala sedziemu kontuzje
prawej nogi. Po uzyskaniu pomocy medycznej poza kortem Swiatek wrocila do
gry, ale mecz niestety przegrala.
Sakkari jutro zmierzy sie w polfinale z Czeszka Barbora Krejčíkova
Swiatek gra jeszcze w Paryzu w turnieju deblowym.

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
KOMU ZLOTY BAZANT?
Ani decia w surmy, ani walenia w gong. Miala byc gra testowa i szkolna,
wiec mecz pilkarzy z Islandia (2: 2), w Poznaniu biore wspanialomyslnie za
” wypracowanie”, a nie za „probna mature”” Wazniejsze od wrazen kibica oraz
wyniku sa wnioski, jakie wyciagna aktorzy oraz sztabowcy. I co z wnioskami
zrobia. I czy w ogole zdobeda sie na samokrytycyzm”
Dla porzadku- przypomnienie. Niewielka – pod wzgledem liczby mieszkancow
Islandia wybrala oraz porzadnie sportowo przygotowala mloda druzyne, ktora
swietnie dala sobie rade z zespolem stajacym do mistrzostw Europy. Remis
tak mowi, a przeciez dlugo goscie starali sie zachowac zwyciestwo.
Islandczykow, jako sparingpartnerow wybrano nie dlatego, ze rodacy z
pochodzenia sa tam podobno druga grupa etniczna ( ponad 20 tysiecy osob),
ale oceniano, ze tamtejsze granie podobne jest do slowackiego. A przeciez o
punkty przyjdzie w debiucie grac przeciw Slowakom.
Nawiasem: kto wczesniej myslal, ze goscie to „kelnerzy do latwego ogrania”
juz tkwil w bledzie. Bo nie przyjal do wiadomosci, ze Islandia grala juz w
mistrzostwach swiata, osiagnela cwiercfinal mistrzostw Europy 2016, czyli”
geograficznie odlegla, ale futbolowo” To sie wlasnie okazalo, i
przypomnialo”
Jaki mecz? Kto widzial- wie, i ma wlasna ocene. Wazne, ze tym razem byl
doping trybun „zywych:, a nie np. makiet- jak podczas skakania na nartach.
W tym widze powiew optymizmu, bo wprawdzie sport widziany okiem kamer tez
daje ogromna podniete, ale skrzydel przydaje, gdy mozna oceniac dopingiem
osobistym”
Co jeszcze? Ano, wpadly mi w oko stroje sztabu reprezentacji, Jakies
kamizelki, jakby troche w stylu pytania: ” Pan tu podaje?”, Albo
zamowienia: ” Dwa duze piwa z pianka, prosze””
Zart? Oczywiscie! Ale przy okazji- skojarzenie- jak sie nazywa owo slawne
piwo slowackie” „Zloty bazant”? Komu wiec „piwo”, a komu „pianka”? I -komu
punkty, bo tabela czeka”
Przypominam kalendarz gier reprezentacji: Polska zagra mecze grupy E ze
Slowacja ;14 czerwca i Szwecja – 23 czerwca w Sankt Petersburgu. Natomiast
spotkanie z Hiszpania 19 czerwca odbedzie sie w Sewilli.
A ze w ostatniej grze szkolnej wypadli” miernie? Tez prawda. Oka pieknym
futbolem nie ucieszyli. Bledow za wiele, pomyslow improwizacji- malo. Koty
za ploty?
Andrzej LEWANDOWSKI
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – środa, 9 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 155 (6130) 9 czerwca 2021r.

ZADAMY PRZYWROCENIA MLODOSCI W CELU POPELNIENIA BLEDOW, NA KTORE NIE
STARCZYLO NAM WTEDY CZASU I ODWAGI
( -) Lech R. Lyczywek)

MATKA BOZA MILOSCI SPOLECZNEJ DZIEKUJE RZADOWI
Rzad i jego wlasciciel Kaczynski Jaroslaw maja dobrze, wiec maja sie
dobrze. I odwrotnie. Podziekowania rzadowi wlasnie przekazala Maryja ze
swojego wlasnego sanktuarium Bozej Sprawiedliwosci i Milosci Spolecznej!
Przekazala za pomoca abp. Skworca, bo biskupi sa bardzo pomocni we
wszystkim. Oczywiscie, we wszystkim dobrym.
Maryja podziekowala za wykupienie od kapitalu niemieckiego polskiej prasy
lokalnej. Na tym polega boza sprawiedliwosc, ze Orlen odkupuje od Niemca.
Niemiec sie bowiem zle kojarzy. Za pomoca prasy lokalnej w Polsce zlo
Polakom czynil. Inaczej Niemiec nie umie, wiadomo. Maryjna Milosc Spoleczna
polega zas na tym, ze teraz prasa lokalna jest nareszcie polska, czyli
pisowska.
Nastepnie Maryja – w dalszym ciagu za pomoca abp. Skworca – oznajmila, ze
sa tacy zli ludzie, co omijaja ustawowe ograniczenia w handlu w niedziele,
co jest zapisane w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy. I np. udaja, ze ich sklepy
to placowki pocztowe. A nie po to jest Maryja, zeby na to przez palce
patrzec, bo ona jest od Bozej Sprawiedliwosci i Milosci Spolecznej. –
Niedziela jest boza i nasza! – podsumowal przemowienie Maryi abp Skworc.
Pewnie, ze nasza, bo wykupiona od Niemca, ktory by Polaka tylko gnebil za
pomoca prasy lokalnej i do roboty w niedziele swieta gonil. Juz nie pogoni,
bo Polska rosnie w sile jak Orzel Bialy i litewska Pogon w jednym. A
wiadomo, jaka Polska byla wtedy potega.
Nie jest jednak jasne, czemu Maryja powierzyla dzielo wykupienia prasy
lokalnej od Niemca Orlenowi, ktory handluje wodka i pozostalymi procentami
jak kraj dlugi i szeroki, czyli maryjny, no i handluje woda w niedziele
swiete. Oraz czemu powierzyla prezesowanie Orlenowi dziwnemu typowi, co sie
nazywa Obajtek, zdecydowanie niewygladajacy na czlowieka moralnie i
maryjnie przejrzystego. Jeszcze mniej jasne jest to, czemu Maryja powoluje
sie na prawo stanowione, ktore jest skazone maloscia upadlego czlowieka, a
nie na doskonale Prawo Boze, ktore stoi ponad prawem ludzkim.
To byc musi wielka tajemnica Bozej Sprawiedliwosci i Milosci Spolecznej. O
boze!
T A N A K A

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6690 PLN Euro: 4.4674 PLN Frank szw.: 4.0901 PLN Funt:
5.1889 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.40 PLN Funt: 5.27
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.56 PLN Euro: 4.36 PLN
Funt: 5.13 PLN

Pogoda w kraju
Na terenie polnocnej i zachodniej Polski slonecznie. W pozostalych
regionach przelotny deszcz i pojawia sie burze. Temperatura maksymalnie 26
stopni

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PRZYSLOWIA MADROSCIA NARODU
Sa przyslowia madroscia narodu,
Musze przyznac to mordom zdradzieckim:
Czym skorupka nasiaknie za mlodu,
Tym na starosc sie staje” Terleckim.
————
Wojciech DABROWSKI

Banal zamiast ukladanki
OD MIESZANIA HERBATA NIE ROBI SIE SLODSZA
Zastanawiajac sie, jak pokonac PiS, stratedzy opozycji rozwazaja dwa
scenariusze: jednego frontu lub pojscia do wyborow kilkoma blokami. W
pierwszym scenariuszu caly antyPiS tworzy jedna koalicje, a w drugim kazda
partia startuje samodzielnie (ewentualnie tworzac kilka koalicji).
„Jednolitofrontowcy” argumentuja – slusznie – ze metoda d’Hondta jest
nieublagana i wymusza skupienie sie w jednej formule politycznej. Z kolei
zwolennicy samodzielnego pojscia do wyborow poszczegolnych ugrupowan/blokow
przekonuja – takze slusznie – ze w procesie tworzenia jednej wielkiej
koalicji pewna czesc wyborcow opozycyjnych (zwlaszcza radykalnych,
tozsamosciowych) nie bedzie uczestniczyc w elekcji, bowiem nie ma ochoty
popierac podmiotu, w ktorym na listach beda wystepowac politycy wzbudzajacy
w nich niechec, a nawet pogarde.
Jestesmy w tej szczesliwej sytuacji, ze oba scenariusze zostaly
przetestowane – i to w czasie mniejszym niz pol roku (co daje pewna
gwarancje, ze w tym okresie nie zmienily sie zasadniczo nastroje
spoleczne). Pod koniec maja 2019 r. zjednoczona opozycja w formule Koalicji
Europejskiej, od PSL, przez PO i Nowoczesna, po SLD, dostala srogie baty od
PiS, przegrywajac z nim 38,5 proc. do 45,5 proc. Ale juz w polowie
pazdziernika 2019 r. opozycja przetestowala konkurencyjny scenariusz walki
w kilku blokach – z podobnie oplakanym dla siebie skutkiem. PiS zdobylo
wowczas 43,5 proc., podczas gdy najsilniejszy podmiot opozycyjny – czyli
Koalicja Obywatelska – uzyskal 27,5 proc. (natomiast Lewica 12,5 proc., a
PSL 8,5 proc.). Jaki plynie z tego wniosek? Ze jesli PiS zdobywa ponad 40
proc. glosow, to nie ma znaczenia, w jakiej formule pojdzie do wyborow
opozycja, bo i tak nie zdola odebrac wladzy partii Kaczynskiego. Banalne,
prawda? Jeszcze banalniejsza jest odpowiedz na pytanie: co w takim razie
powinien zrobic antyPiS, by pokonac obecnie rzadzacych? Otoz powinien
spowodowac, ze notowania Zjednoczonej Prawicy sie obniza.
Jesli te dwie prawdy ocieraja sie o banal, to dlaczego nie rozumieja tego
stratedzy opozycji? Nie ma sensu bowiem analizowac kolejnych konfiguracji i
klocic sie o to, czy isc do wyborow jednym frontem czy wieloma partiami. To
nie ma zadnego sensu, dopoki PiS ma poparcie prawie polowy wyborcow. I
zadne fiku-miku w opozycyjnych ukladankach tu nie pomoze. Ale jesli to
poparcie spadloby do ok. 1/3, to wowczas” takze nie ma znaczenia, w jakim
ksztalcie partie opozycyjne zaprezentuja sie elektoratowi, bowiem w kazdym
z nich skazane sa na zwyciestwo!
Zamiast wiec na koalicyjnych ukladankach liderzy antyPiS powinni skupic sie
na obnizeniu notowan partii Kaczynskiego. W jaki sposob? Sa dwie metody:
pierwsza zaklada zniechecanie wyborcow tej formacji do dalszego jej
popierania; druga – pozyskiwanie nowych wyborcow (tak, by nawet
niezmniejszajaca sie liczba dotychczasowych zwolennikow ugrupowan
rzadzacych stanowila mniejszy procent ogolnej liczby tych, ktorzy
ostatecznie udadza sie do lokali wyborczych). Obie te metody nie sa ze soba
sprzeczne, ale wymagaja nieco innych narzedzi. Narzedzi znanych w PR,
marketingu politycznym, neuropolityce. To nie czarna magia – raczej kolejny
banal.
Ale od uswiadomienia sobie tych podstawowych, wydawaloby sie, spostrzezen,
warto byloby zaczac refleksje nad sposobami pokonania PiS. To o wiele
produktywniejsze niz kolejne przedwyborcze ukladanie opozycyjnych klockow.
Od mieszania herbata nie staje sie slodsza.
Marek MIGALSKI
(Politolog, publicysta, prof. US. Kiedys polityk, a ostatnio wykladowca i
pisarz.)

MISIOWE MRUCZANKI
Coraz ciekawiej sie dzieje z panem Gowinem. Zapowiada sie, ze jego ludzie
zaglosuja za kandydatem opozycji na Rzecznika Praw Obywatelskich – przeciw
Zjednoczonej Prawicy. Co wiecej, wyrazil chec dana po nosie Terleckiemu za
jego haniebny tweet w sprawie Bialorusi, zadnych nowych ugrupowan w
Zjednoczonej Prawicy nie ma zamiaru akceptowac, i w ogole – jak ktos tam
oswiadczyl – Zjednoczona Prawica ma przed soba 10 dni istnienia.
Zapowiada sie niezle, ale obawiam sie, ze – jak wdziecznie mawiala jedna z
moich paru tesciowych – stanie sie tak: huk duzy, szkody zadne. Obym sie
mylil.
Opinia publiczna sie grzeje ewentualnym powrotem na ring Tuska.
Moze i ktos cos takiego planuje, formalnie nie byloby to trudne do
przeprowadzenia i Tusk jest bez watpienia silniejsza osobowoscia
polityczna niz obecni przywodcy Koalicji Obywatelskiej – ale nie rokuje
temu pomyslowi powodzenia. Przy calej swojej niewatpliwej klasie Tusk jest
– moim zdaniem – zuzyty moralnie jak starszy model mercedesa.
Da sie tym jezdzic, nawet milo, ale szpanu juz nie ma. Licealistki beda
piszczec raczej na widok najnowszego mustanga; klopot z tym tylko taki, ze
tego nikt nie oferuje”
Grzegorz Braun zostal wyrzucony z przedwyborczej dyskusji kandydatow na
urzad prezydenta Rzeszowa. Zostal za chamskie odzywki najpierw ostrzezony,
potem zas prowadzacy (Andrzej Stankiewicz) go po prostu wylaczyl.
Wrzask sie podniosl pod niebiosa! Jakze to – dziennikarz osmielil sie
przerwac Wybrancowi”
A no – osmielil sie. I dobrze zrobil; dokladnie tak, jak powinien. Nie
powiem, ze dziennikarz nie jest tylko stojakiem pod mikrofon dla rozmowcy,
bo to powinno byc oczywiste.
Czekam teraz na podobne zachowania ze strony roznych innych „kolezanek i
kolegow po mordzie i piorze”; niekoniecznie, zeby od razu dawac klientowi
kopa na rozped, ale chcialbym uslyszec na przyklad glosno wypowiedziane
pytanie typu „panie ministrze, dlaczego pan tak bezczelnie klamie?” albo
„dawno nie slyszelismy podobnych bredni, czy zechcialby pan powtorzyc, zeby
widzowie mogli to dobrze zapamietac”.
Moze sie doczekam. Moze. Ale to grozi klopotem dla akwizycji reklam
Bogdan MIS

CO Z TEGO, ZE KATOLIK ZJAWI SIE W KOSCIELE?
Franciszek Kucharczak z „Goscia Niedzielnego” wzywa katolikow, zeby sie
spisali: „Spis powszechny to okazja dania swiadectwa wierze. Ma byc zgodnie
z prawda: tak albo nie. Bo jesli katolik nie wie, czy powinien przyznac sie
do swojego katolicyzmu, to nie wiadomo, czy to w ogole jeszcze katolik. Co
z tego, ze on moze czasem pojawi sie w kosciele, skoro Kosciol nie pojawia
sie w nim. Katolicyzm bezobjawowy to zwyczajne antyswiadectwo. Mozliwosc
przyznania sie do Chrystusa to zaszczyt i przywilej, a im trudniejsze i
kosztowniejsze jest takie przyznanie, tym wieksza ma wartosc. A zatem jako
katolicy musimy sie spisac”. Niesamowity heroizm.
(Pol)

Z zycia sfer
ORZEL SIE ZANURZA
Dla okretu przeznaczonego do plywania pod woda zanurzanie jest
najwazniejsze.
Wiceminister obrony narodowej z przykroscia przyznal, ze z powodu
starzejacych sie okretow, Marynarka Wojenna „stracila zdolnosci operacyjne
w niektorych obszarach”. Jednym z tych obszarow jest obszar podwodny, na
ktorym operuje obecnie jeden okret – podarowany nam jeszcze przez ZSRR ORP
„Orzel”. Wprawdzie szef MON Mariusz Blaszczak podjal ze Szwedami rozmowy na
temat pozyskania dwoch uzywanych okretow podwodnych, ale skonczyly sie one
fiaskiem, co nikogo, kto zna ministra Blaszczaka, nie dziwi.
Mariusz Blaszczak cudow w Marynarce Wojennej nie dokonuje, dlatego musza
sie dokonywac same. O jednym cudzie poinformowali wlasnie w liscie otwartym
marynarze z zalogi wspomnianego ORP „Orzel”. „To, ze ORP Orzel jeszcze
plywa, mozna nazwac cudem” czytamy.
Autorzy alarmuja, ze jednostka na skutek dzialan ich zwierzchnikow i
„absolutnej nieudolnosci ekipy rzadzacej” w kazdej chwili moze zatonac z
nimi w srodku. Jak ustalil Onet.pl, podczas niedawnych manewrow „Orzel”
mial problemy z wynurzeniem sie. Na szczescie sie udalo. „Nastepnym razem
mozemy juz nie miec tyle szczescia” – pisza przedstawiciele zalogi.
Wczesniej jednostka tez miewala klopoty z wynurzeniem, ale jakos sie
wynurzala, dlatego rzecznikowi Dowodztwa Generalnego Rodzajow Sil Zbrojnych
trudno zrozumiec pesymizm autorow listu. Zwlaszcza ze – jak twierdzi –
„Orzel” jest po remoncie i „w chwili obecnej zanurza sie”. Zgadzam sie z
rzecznikiem, ze to duzy sukces; w koncu dla okretu przeznaczonego do
plywania pod woda zanurzanie jest najwazniejsze.
Na podstawie analizy uzytego w liscie slownictwa rzecznik podejrzewa, ze
napisala go osoba „niepowiazana z Marynarka Wojenna” i „nie majaca
doswiadczenia morskiego”. Jesli tak, to uwazam, ze trzeba jak najszybciej
ustalic jej personalia. Taka osoba w zadnym razie nie powinna sluzyc na ORP
„Orzel”, bo wiadomo, ze za kazdym razem, gdy okret nie bedzie sie wynurzal,
to zamiast spokojnie czekac, ze moze sie jednak wynurzy, ze strachu przed
utonieciem bedzie pisala histeryczne listy.
Rzecznik zapewnia, ze o nieprawdziwosci zawartych w liscie zarzutow
swiadczy to, ze „nie wplynely zadne sygnaly potwierdzajace prawdziwosc
zarzutow opublikowanych w liscie”. Rzecznik nie wyjasnia, co mialoby byc
takim sygnalem i kto mialby go wyslac. Moze takim sygnalem moglby byc
kolejny list zalogi ORP „Orzel”, potwierdzajacy, ze zarzuty sformulowane w
poprzednim liscie sa prawdziwe? Innym waznym sygnalem bedzie, moim zdaniem,
juz tylko sygnal SOS wyslany do Dowodztwa Generalnego przez zaloge ORP
„Orzel”, ktora po udanym zanurzeniu nie wynurzy sie i osiadzie na dnie.
Slawomir MIZERSKI

A TO POLSKA WLASNIE
———–
– „Bzdura jest twierdzenie, ze aborcja jest zakazana” – powiedzial Jaroslaw
Kaczynski. „Wciaz jest dopuszczalna, jesli ciaza wywodzi sie z przestepstwa
i jezeli zagraza zyciu albo zdrowiu kobiety” – wyjasnil prezes PiS. „Sa
ogloszenia w prasie, ktore kazdy srednio rozgarniety czlowiek rozumie i
moze sobie taka aborcje za granica zalatwic, taniej lub drozej” – zaznaczyl
polityk. Jaki on litosciwy, brakowalo tylko, zeby podal numer do Aborcji
Bez Granic… Tymczasem Ordo Iuris wskazujac luki prawne ma dazyc do tego,
by ukrocic wyjazdy za granice, by przeprowadzic aborcje, a takze sprzedaz
lekow do aborcji farmakologicznej oraz antykoncepcje awaryjna.
——–
– „Wybor Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest objety umowa koalicyjna” –
powiedzial Jaroslaw Gowin. Prezes Porozumienia wstawil sie za prof.
Marcinem Wieckiem, ktory zostal zgloszony przez PSL i dostal poparcie
innych klubow opozycyjnych. PiS z koleji zaproponowalo senator Lidie
Staron. Ryszard Terlecki – wicemarszalek Sejmu i szef klubu parlamentarnego
PiS – decyzje te uzasadnil faktem, iz Staron rzekomo „bardzo chce zostac
RPO”. Poparcie dla prof. Wiecka wyrazil takze… posel PiS Zbigniew
Girzynski.
——–
– „Nazywam sie Rafal Trzaskowski. Jestem prezydentem Warszawy. Ale wedlug
prorzadowych mediow decyduje chyba o losach calego wszechswiata” – zaczal
swol wpis polityk PO. Potem wypunktowal niescislosci i spekulacje, ktore
publikuja na jego temat zwiazane z obozem wladzy media. Lista jest bardzo
dluga, a to doniesienia… tylko z jednego tygodnia. I tak 'Trzaskowski
chce zamknac kopalnie Turow', okrzykniety zostaje 'dziedzicem pruskim' czy
zarzucono mu, ze 'spotyka sie z niemieckimi politykami', a jeden z
prawicowych publicystow napisal, ze Trzaskowski 'chce miec na swoim
zapleczu wspolczesna wersje komsomolcow uksztaltowanych wedle najlepszych,
czyli sowieckich i kubanskich wzorow'. „Naprawde nie szkoda Wam czasu na
wymyslanie tych wszystkich bredni? Jezeli na takie rozwazania z kosmosu
poswiecaja czas rowniez ministrowie obecnego rzadu, to trudno sie dziwic,
ze pozniej przegrywamy z Czechami przed TSUE” – podsumowal Trzaskowski.
——–
– „Liderzy sejmowej opozycji podzegali do zablokowania przeprowadzenia
wyborow. To oni odpowiadaja za dalszy ciag wydarzen, ktory nastapil” –
ocenil Zbigniew Ziobro. Prokurator Generalny postanowil stanac tez w
obronie Mateusza Morawieckiego, ktory 'w sprawie wyborow korespondencyjnych
postapil tak, jak nalezalo”. Czyzby tym samym Ziobro zamknal sprawe wyborow
korespondencyjnych zgloszonych do Prokuratury przez Mariana Banasia?
——–
– Na religie nie chodzi juz prawie polowa krakowskich licealistow. Przed
samym tylko drugim semestrem tego roku szkolnego z religii wypisalo sie 12
tys. uczniow lodzkich szkol. W Poznaniu na religie przestalo chodzic blisko
16 tys osob. W szkolach srednich we Wroclawiu pod koniec 2020 roku na
religie uczeszczalo jedynie 30% uczniow. Masowe rezygnacje zbiegly sie w
czasie z propozycjami zmian, ktore wyszly od Przemmyslawa Czarnka. Minister
Edukacji i Nauki zapowiedzial, ze bedzie dazyl do tego, aby uczniowie byli
zmuszeni chodzic albo na religie, albo na etyke. „Mlodzi ludzie , dla
ktorych roznorodnosc jest wartoscia, maja w sobie coraz wiecej niezgody na
indoktrynacje i nekanie spolecznosci LGBT na podobnych lekcjach. Nie dziwie
sie, ze coraz wiecej z nich rezygnuje z udzialu w religii” – mowi Magda
Dropek z krakowskiej Lewicy. „Warto pamietac, ze religia w szkolach
kosztuje nas rocznie olbrzymie pieniadze, w skali kraju mowi sie nawet o
1,5 mld zlotych. Szkola musi odzyskac swiecki charakter, jak widac po
trendzie w krakowskich liceach, sami uczniowie coraz bardziej to rozumieja”
– mowi Maciej Gdula z Lewicy. Mimo wszystko na lamach tygodnika „Niedziela”
arcybiskup Marek Jedraszewski zapowiedzial, ze „terac ci mlodzi zatesknia
za swoim katecheta, za swoim kosciolem – i powroca”. Szczerze? Watpie.
——–
– Palac Saski zostal celowo zniszczony przez wojska niemieckie po upadku
powstania warszawskiego w grudniu 1944 roku. Plan jego odbudowy
zapowiedziano w Polskim Ladzie, czyli projekcie spoleczno-gospodarczym
przedstawionym przez Zjednoczona Prawice. Do pomyslu odnioslo sie
niemieckie MSZ znaznaczajac, ze choc to wczesna faza projektu, to beda go
sledzic z zainteresowaniem. Jaroslaw Kaczynski dolal jednak oliwy do ognia
mowiac, ze „niemcy powinni nam zaplacic setki miliardow dolarow za
wszystkie zniszczenia z okresu II Wojny Swiatowej, choc pamietamy takze o
rabunku z okresu I Wojny Swiatowej. Ciekawe kiedy zaczniemy ciagac Szwedow
o odszkodowania?
——–
– Sad Okregowy Warszawa-Praga w ramach zabezpieczenia procesowego nakazal
usunac twitterowy wpis Michala Adamczyka o Romanie Giertychu. „Pewien
mecenas, ktory mial miec konskie zdrowie, a jednak zemdlal na zawolanie,
probuje teraz przekonac, ze kupno willi we Wloszech, defraudacja 92 mln i
przyjecie wielomilionowych korzysci finansowych nie maja zadnego znaczenia,
bo teraz trzeba zrobic ukrainski Majdan…” – napisal Adamczyk 6 grudnia
2020 roku. Dziennikarz TVP nawiazal tym samym do przeszukania domu i
kancelarii Romana Giertycha 15 pazdziernika ubieglego roku przez CBA. W
grudniu zas Sad Rejonowy w Poznaniu uznal rewizje domu i kancelarii
mecenasa za bezprawna. „Radzilbym panu Adamczykowi zrealizowac to
orzeczenie (ktore juz otrzymal). wiem, ze maniera przedstawicieli PiS jest
ignorowanie orzeczen kolejnych sadow w mojej sprawie, ale czas pokaze, ze
jest to kosztowna strategia: prosze juz zbierac na wplate” – skomentowal
Roman Giertych.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
———–
Reksio informuje:
LODOWATE POZEGNANIE TUZ PRZED EURO 2020
Reprezentacja Polski w ostatnim spotkaniu towarzyskim przed EURO 2020
zremisowala z Islandia 2:2 po golu w koncowce meczu Karola Swiderskiego.
Co prawda, to goscie przyjechali z Kraju Lodu (tak brzmi tlumaczenie
nazwy Iceland, ktore mialo zniechecac najezdzcow do odwiedzin wyspy),
ale to nie oni w to wtorkowe popoludnie topili sie w czerwcowym upale, a
przez zdecydowana wiekszosc rywalizacji gospodarze meczu w Poznaniu.
Tyle, ze ze… wstydu. Reprezentacja Polski w ostatnim spotkaniu
towarzyskim przed EURO 2020 spisala sie bardzo, bardzo przecietnie na
tle Islandii, czyli druzyny, ktora w ogole nie zakwalifikowala sie do
turnieju finalowego. Bialo-Czerwoni dopiero w koncowce wywalczyli remis 2:2.
Na Islandii ze wzgledu na specyfike nazwisk (tworza je imie ojca oraz
koncowka „son” i „dottir” w zaleznosci od tego, czy jest syn, czy corka)
w ksiazce telefonicznej obok wpisuje sie zawod. Coz, gdyby ktos podal
gosciom pod nos wykaz numerow Bialo-Czerwonych z przynaleznoscia
klubowa, pewnie by sie mocno zdziwili, bo choc Polacy na co dzien
reprezentuja silniejszych pracodawcow, na stadionie w stolicy
Wielkopolski nie bylo tego widac.
Selekcjoner Paulo Sousa zapowiadal, ze przeciwko Islandii jego zespol ma
pokazac, jak chce grac w EURO 2020. Ze tydzien wczesniej w starciu z
Rosja (1:1) we Wroclawiu juz momentami wszystko bylo jak trzeba, ale
jednak wciaz zbyt rzadko Wciaz przestoje byly zauwazalne nawet dla
widzow ze slabym wzrokiem. Kolejny tydzien treningow mial to zmienic.
Czy sie udalo? Raczej nie.
Islandia w pewnym stopniu miala imitowac styl pierwszego grupowego
rywala – Slowacji. Przyjezdni mieli sie ustawic blisko wlasnego pola
karnego, blisko siebie, a w ofensywie ich glowna sila powinny byc
kontrataki oraz stale fragmenty. Przeciwdzialanie im bylo jednym z
glownych zalozen sparingu. I co? I Islandczycy zdobyli bramke po rzucie
roznym. Po dosrodkowaniu, pilki nie zdolali zablokowac ani Tomasz
Kedziora, ani Jakub Swierczok, dzieki czemu Albert Gudmundsson z bliska
pokonal Wojciecha Szczesnego. Mozna sie spodziewac, ze sztab szkoleniowy
reprezentacji Slowacji w tym momencie zacieral dlonie z zadowolenia tak
silnie, ze sypaly sie iskry.
Bialo-Czerwoni wzglednie szybko wyrownali, aczkolwiek rownie
blyskawicznie po rozpoczeciu drugiej polowy pozwolili sobie wbic
drugiego gola. Tym razem po dosrodkowaniu z prawej strony z polskiej
perspektywy zawalil Grzegorz Krychowiak. Pomocnik Lokomotiwu Moskwa nie
trafil w lecaca z boku futbolowke, ktora z kolei przyjal Brynjar
Bjarnason i huknal nie do obrony. Szczesny mogl jedynie bezradnie
patrzec, jak pilka leci do jego bramki. To byl drugi tak powazny blad
Krychowiaka tego dnia, bo jeszcze przed przerwa zanotowal strate w
okolicach wlasnej szesnastki, na szczescie dla niego i calej kadry w tym
wypadku Bjarnason sie pomylil. Trafil tylko w boczna siatke.
Zarowno pilkarze, jak i selekcjoner w trakcie zgrupowania w Opalenicy
podkreslali, ze intensywnie pracuja nad obrona, poniewaz to szczelna
defensywa moze im dac sukces w mistrzostwach. Coz, gdyby uznac wtorkowy
mecz za probierz postepu w tej kwestii, trudno o optymizm przed EURO.
Ciagle zespol za kadencji Sousa w pieciu potyczkach ledwie raz zachowal
czyste konto – z dramatycznie slaba Andora (3:0) w eliminacjach
mistrzostw swiata…
Mimo wszystko, pewne pozytywy w grze reprezentacji Polski byly. Po
pierwsze, we wtorek obowiazywal ruch lewostronny. Na tej stronie na
pozycji wahadlowego nieoczekiwanie zagral Tymoteusz Puchacz, a nie
Maciej Rybus, i spisal sie bardzo dobrze. Wychowanek akademii Lecha
ewidentnie czul sie w Poznaniu jak w domu i hasal od jednej linii
koncowej do drugiej. Bardzo dlugo wiekszosc groznych sytuacji wynikala
po jego akcjach, zreszta to po jego szarzy, bramke wyrownujaca zdobyl
Piotr Zielinski. Trafienie pomocnika Napoli bylo drugim powodem do
nadziei dla fanow Bialo-Czerwonych. Moze nie prezentowal sie
wysmienicie, ale przynajmniej zrobil, co powinien w odpowiednim
momencie. Wreszcie po trzecie, Polacy mimo przecietnej tego dnia
dyspozycji, nie odpuscili i do konca walczyli o zmiane wyniku. Chwile
przed koncem udalo sie to rezerwowemu Karolowi Swiderskiemu i jego
skutecznosc w kontekscie urazu Arkadiusza Milika, to ostatni plusik
rywalizacji w Poznaniu.
Sousa zaskoczyl podstawowym skladem, wyjazd Milika ze zgrupowania w
zwiazku z kontuzja kolana wyraznie zmienil jego plany. Jeszcze w
poniedzialek wydawalo sie, ze z Islandia zagraja wszyscy teoretycznie
podstawowi, tymczasem Portugalczyk m.in. dal szanse Pawlowi
Dawidowiczowi, ktory wczesniej ani razu nie wystapil u niego w
wyjsciowej jedenastce. Ewidentnie dla Sousy byl to ostatni moment do
sprawdzenia planu awaryjnego.
Polska: Szczesny – Kedziora, Glik, Dawidowicz – Puchacz (80. Rybus),
Krychowiak (64. Linetty), Moder, Frankowski (64. Placheta) – Zielinski
(46. Kozlowski), Lewandowski (80. Swiaderski) – Swierczok (58. Jozwiak)

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
DWA PO TRZY…
Natlok wrazen, pioro ( klawiatura) swedzi” Mam zaleglosci… Wiem, kajam
sie, przepraszam.
Plan pierwszy refleksji bedzie na swoj sposob dziewczecy. Nie trzy po trzy,
jak w powiedzeniu, gdy sie plecie glupstwa ( choc i do tego jeszcze
nawiaze), ale” dwa po trzy. Tak sie literki poskladaly w imiona bohaterek
dnia. Iga oraz Pia. Fajnie rodzice kiedys wymyslili, ciekawe- jakos
zdrabniaja? Jak?
IGA, czyli panna Swiatek z Raszyna, ktora wlasnie znow podbija swiatowy
kort. W Paryzu- stuknela „20”, „miedzynarodowe sto lat publicznie”
jubilatce odspiewano, a ona sama sobie robi prezenty. W formie zwyciestw na
korcie oraz koncertow, jesli chodzi o styl grania.
Pasja, ukochanie zwyciezania, impet pieknie sie zgrywaja z dziewczeca
swiezoscia. Powiem wiecej: dzieki Pannie Idze ( i jej rywalkom – takze) wole
tenis damski od meskiego. Akcje dluzsze, lepiej widoczne, ( bo jednak ciut
wolniej pilka lata), zacietosc w walce jakby mocniej podkreslona. No, i ta
uroda” Dla mnie jednak ONE atrakcyjniejsze od NICH; mimo ze nie tak
„atomowe”. A wyniki, jak w swietnym serialu- kolejny odcinek jeszcze lepszy
od poprzedniego. I Eurosport w swiat niesie obrazy, a to tez w sporcie
forma nobilitacji”
W nastroju zachwytu gdzies sie jeszcze paleta refleksja- pytania: Czy Panna
Iga ma taki zasob sil, ze moze sobie pozwolic na takie kortowe maratony-
jeden turniej po drugim, solo i w deblu? Czy gospodarka energia nie jest za
rozrzutna? Odpowiedz przyjdzie z kortu, dotychczas styl i swiezosc grania
sa niebywale.
Zreszta jest kilka” szkol”. Pierwsza- ze warto isc za ciosem, i zdobywszy
przyczolek szybko powodzenie rozwijac. Druga- ze oszczedni pozyja aktywnie-
w sporcie- dluzej, wiec” Jest gdzies przyslowiowy podtekst o lapaniu wielu
srok za ogon” I jest Panna Iga- bo to sportowcy ostatecznie dokonuja wyboru
koncepcji- ktora wciaz daje dowody, ze kocha, co robi” I pielegnuje w sobie
pasje dazenia do wygrywania. Nawet, gdy sie zdarzy cien zapowiedzi kryzysu.
Dotychczas- przejsciowego, wzmagajacego jedynie sportowa zlosc”
PIA Skrzyszowska (ur. 20 kwietnia 2001). ” Pia – imie zenskie pochodzenia
lacinskiego.
Zostalo ono utworzone jako zenski odpowiednik meskiego imienia Pius,
ktorego pierwotne znaczenie to „pobozny, uczciwy, oddany”
W Polsce imie to uzywane jest bardzo rzadko.
Pia imieniny obchodzi 19 stycznia.”
Panna Pia pochodzi ze sportowo-lekkoatletycznej rodziny. Podczas
druzynowych mistrzostw Europy (reprezentacja Polski obronila prymat-
uznanie i gratulacje) wygrala stumetrowke oraz bieg plotkarski. Pierwsze
jest zgola sensacja, bo konkurencja nadzwyczajna, a wynik 11, 25 jest
wspanialym rekordem zyciowym. 0,12 lepszym od poprzedniego. A triumfatorka-
wciaz sportowo mlodziutka” Kwalifikacja olimpijska w sprincie, plotkach,
sztafecie”. Bomba!
W ogole czas przedolimpijski to taki taniec liczb, wynikow, rankingow. Z
tym, ze najglosniej mowia nie statystki wedle wynikow, a fakty. Jak wlasnie
dokonania panny Pii, Jak rzut mlotem pana Fajdka- znow ponad 82 metry
(82,98) – gdy wynik zgrywa sie ze zwyciestwem w zawodach. Nie jest skryty
za plecami silniejszych.
Jeszcze jeden taki przyklad., dal nam Patryk Dobek, mistrz niskich plotkow,
biegania na 400 metrow, a w tym sezonie atakujacy mety 800 metrow:
„Zawodnik MKL Szczecin pokonal m.in. swietnych Kenijczykow oraz… Adama
Kszczota (32 l.), ktory przybiegl na koncu stawki. Teraz pewne jest juz, ze
Dobek skupi sie tylko na dystansie 800 metrow. Wynik, jaki uzyskal we
Francji (1.44,76), pokazuje, ze stac go na rywalizacje z najlepszymi na
swiecie”… Odwaznie, ale … z pozycji wygrywajacego…
Igrzyska w Tokio, i ” tym razem nie „dwa po trzy”, ani kpiarsko ” trzy po
trzy”. Doslownie. Mamy kwalifikacje do olimpijskiego grania w debiutujacej
specjalnosci- w koszkowce 3x 3. Co to takiego?
” Koszykowka 3×3 w tym roku debiutuje w programie olimpijskim. To szybko
rozwijajaca sie odmiana basketu rozgrywana na jeden kosz. Mecz konczy sie
po zdobyciu przez jedna z ekip 21 punktow lub po uplywie 10 minut. W
przeciwienstwie do „halowej” koszykowki rzuty z gry nagradzane sa 1 lub 2
(z dystansu) oczkami, a nie 2 lub 3. Zespoly skladaja sie z czterech
zawodnikow, ale rownoczesnie na boisku przebywa trzech.”
Pilka nozna. Podniecenie mistrzostwami Europy, zmartwienie, ze kontuzje juz
przed turniejem przetrzebily nam elite. Jest obawa, ze w linii napadu kpt
Robert nie bedzie mial wsparcia, na jakie zasluguje. A skad ten grad
kontuzji? Ilez to razy dzielilem sie wrazeniem, ze gdy kasa goni, to… za
latwo sie zapomina, ze czlowiek ( nawet ten ” przy pilce”) jest
czlowiekiem…
Byl testowy mecz przeciw Rosji. Niezly ( z Panem Robertem w roli widza), w
pierwszej czesci nawet ciekawy ( w drugiej mnie troche uspil), z ludzmi na
trybunach. Za kilka godzin kolejny test- przeciw Islandii. Szczegolowych
uwag z pierwszego sprawdzianu nie wywodze- szkolna gra to jednak cos innego
niz o punkty. I nawet kilka goli ewentualnie strzelonych Islandczykom (
jesli by sie tak zdarzylo), to ” z fusow wrozyc nie bede, Wnioski zostawiam
trenerowi, a wrozby – kolegom po fachu”
Andrzej LEWANDOWSKI
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – wtorek, 8 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 154(6129) 8 czerwca 2021r.

Zapamietaj na caly …dzien:
PRAWNICY, TO LUDZIE, KTORZY ZAWSZE SA GOTOWI WALCZYC O TWOJE PIENIADZE ZA
TWOJE PIENIADZE.
(-)Piotr Nowalany

Halo, tu koronawirus!
P A N D E M I C Z N A M I E S ZA N K A
Minionej doby odnotowano w Polsce 194 nowe przypadki zakazen koronawirusem
– przekazalo Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarly 2 osoby,
natomiast z powodu wspolistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarlo 6
osob. W szpitalach przebywa 3 183 chorych z COVID-19, a 463 z nich jest
podlaczonych do respiratorow – podalo w poniedzialek Ministerstwo Zdrowia.
Imprezy i zgromadzenia z nowym limitem osob – to najwazniejsza zmiana w
obostrzeniach od niedzieli. Wbrew nieoficjalnym doniesieniom, dyskoteki i
kluby pozostana zamkniete. W poniedzialek zostana przedstawione informacje
dotyczace planu rzadu na czas wakacji.
————
Od wczoraj, na osoby w wieku 12-15 lat czekaja e-skierowania na
szczepienie przeciwko COVID-19. Szczepienia beda odbywac sie najblizszych
tygodniach w punktach szczepien, a od wrzesnia takze w szkolach.
Rzecznik Praw Dziecka Mikolaj Pawlak w wywiadzie w srodowym „Super
Expressie” powiedzial, ze w kwestii szczepien przeciwko COVID-19 wsrod osob
w wieku 12-15 lat nalezy zdac sie na ekspertow. – Zaufajmy specjalistom, bo
pandemia zagraza zyciu nas wszystkich, i to na calym swiecie. Od wielu
dziesiecioleci szczepimy dzieci, niemalze od urodzenia, dzieki temu
wyeliminowalismy wiele niebezpiecznych chorob, ktore teraz uwazamy za
historyczne. Pierwszenstwo do decydowania w tej sprawie maja wiec naukowcy,
wirusolodzy, ktorzy przeciez robia wszystko, aby szczepienia byly dla
dzieci bezpieczne – podkreslil.

Z GLEBI AKTORSKIEGO SERCA
„Jestesmy swiadkami kataklizmu. Obecna wladza to jest najgorszy mozliwy
sort. Nic nie rozumie i ma najgorszy gust. Lacznie z ministrem kultury,
ktory kilkakrotnie wykazal sie skrajnym niezrozumieniem tego, co sie dzieje
w teatrze. Ta partia zachowuje sie jak panstwo islamskie, ktore wysadza
starozytne budynki i w kilka minut niweczy prace calych pokolen”.
„W czasie stanu wojennego mielismy jasne granice, czego nalezy bronic, a
przeciw czemu protestowac. Dzis te granice sie zatarly, ale dla mnie
sytuacja jest oczywista. To jest bardzo konkretny wybor. Znam waznych
zawodowo aktorow, ktorzy godza sie na wspolprace z TVP. Ja nazywam to
krotko wspolpraca z rezimem. Ktos, kto pracuje dla TVP, a mowie o moich
kolegach i kolezankach, jest zdrajca.
„Niczego sie nie boje Jestem w takim wieku, ze moga mnie nawet zamknac do
wiezienia.”
Jan PESZEK
(Nad. Tomasz Rosik)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6656 PLN Euro: 4.4581 PLN Frank szw.: 4.0756 PLN Funt:
5.1838 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.40 PLN Funt: 5.13
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.57 PLN Euro: 4.36 PLN
Funt: 5.14 PLN

Pogoda w kraju
Pelnia slonca. Tylko miejscami moze sie nieco zachmurzyc i slabo popadac.
Na termometrach maksymalnie 27 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
PRASOWKA TYGODNIOWKA TAMARY OLSZEWSKIEJ
1. Zacznijmy dzisiaj od Jerzego Milewskiego, lekarza i czlonka Narodowej
Rady Rozwoju, wspolpracujacego z panem Duda. Ostatnio wyskoczyl on z
rewelacjami na temat szczepien. Wedlug niego powinny byc wstrzymane, a
szczepienie dzieci to juz w ogole jest „moralnie niedopuszczalne”.
Pogratulowac Dudzie takich doradcow.
2. Kolejna zla wiadomosc dla rzadu. Europoslowie sie wkurzyli i chca
zaskarzyc do TSUE Komisje Europejska, ktora ich zdaniem, ociaga sie z
uzaleznieniem wyplat od stanu praworzadnosci. Napisali nawet rezolucje w
tej sprawie i ma ona ogromne szanse, by zostac przyjeta wiekszoscia glosow.
3. Rzad juz jest gotowy by wprowadzic Narodowy Holding Spozywczy. Wedlug
niego ma to ochraniac panstwowe spolki, a takze rodzimy przemysl
rolno-spozywczy, ale rolnicy maja swoje zdanie. Nie wierza w dobre intencje
wladzy i dopatruja sie drugiego dna. Czyli znowu centralizacja, a nawet
powrot w pewnym sensie do PGR-ow, zdominowanie rynku, ustawianie swoich
przy korycie i realizacja wlasnych, politycznych celow. No coz, ten kto
marzyl, by komuna wrocila, moze sie cieszyc, a potem spokojnie postawic
krzyzyk przy PiS-ie, bo tylko ta partia zapewni mu powtorke z rozrywki.
4. Odbyla sie uroczysta inauguracja nowej uczelni, zalozonej przez Ordo
Iuris. Kase na nia wylozyl m.in. katolicki biznesmen obracajacy
dziesiatkami milionow zl na rynku nieruchomosci, a edukowac mlodziez beda
na niej dzialacze tejze instytucji, ultrakonserwatysci z USA i Europy
Centralnej oraz przedstawiciele polskiego rzadu i podleglych mu
instytucji. Juz widze, jakie potworki intelektualno- ideologiczne rusza w
Polske po ukonczeniu tej uczelni.
5. W Warszawie, w rocznice pierwszych czesciowo wolnych wyborow w Polsce,
odslonieto pomnik Solidarnosci. Na wiesc o tym krew zalala Piotra Dude. Po
pierwsze logo „Solidarnosci” nalezy do zwiazku i tylko do niego, a po
drugie to profanacja, bo jakis tam Trzaskowski smial sie pod tym symbolem
podpisac. Panie Duda! Puknij sie pan w czolo. Logo to jest wlasnoscia
narodu, a nie pana i pana kumpli. Wy juz dawno straciliscie moralne prawo
do poslugiwania sie nim.
6. Zle sie dzieje u gdanskich terytorialsow. Obsluguja komercyjne imprezy,
maluja plot w prywatnej stadninie. Dowodztwo zatrudnia rodziny i znajomych,
wspomagajac ich szczodrze nagrodami za sam fakt, ze w ogole sa.
7. Jeszcze troche, a Puszcza Karpacka stanie sie tylko wspomnieniem. W
ramach „dbalosci” o nature i zielone pluca Polski, wladza wycina rowno jak
leci, drzewo za drzewem. Swoj dom straca niedzwiedzie, wilki, rysie i
zbiki, 113 gatunkow ptakow, w tym orzel przedni, orlik krzykliwy, puszczyk
uralski, soweczka, bocian czarny, a takze wszystkie wystepujace w naszym
kraju gatunki dzieciolow. Ale co tam, wazne, by wycinac, sprzedawac i miec
kase” Moze warto sie ruszyc i wspomoc ekologow?
Teresa OLSZEWSKA

SPOSTRZEGAWCZY KOKIET
Odpowiadajac na pytanie „Wprost”, czy pozostanie prezesem PiS, Jaroslaw
Kaczynski zauwazyl, ze kongres partii odbedzie sie „w nowej sytuacji,
pocovidowej, przy pewnym zdenerwowaniu, ktore udzielilo sie calemu
spoleczenstwu”. „Kongres nie wybiera wiceprezesow, tylko Rade Polityczna,
ktora z kolei wybiera wiceprezesow. Kandydatow na zastepcow zglasza prezes,
ale ja tez nie jestem pewien, czy mnie wybiora. ” Zaprzyjaznione osoby, z
ktorymi sie znam od Porozumienia Centrum, mowia mi: »masz duze szanse«. A
kiedys ucinaly, ze w ogole nie ma o czym mowic”.
Spostrzegawczy kokiet.

Lisim tropem
T A K S O W K A Z W A R S Z A W Y D O M I N S K A
Pomysl, by odsylac noblistce jej ksiazki, swiadczy o tym, ze jest cos
zdecydowanie nie tak albo z noblistka, albo z odsylajacymi, albo z krajem,
w ktorym to sie dzieje.
By oszczedzic czas, ktory musieliby panstwo poswiecic na rozwazania,
podpowiem, ze wlasciwe sa odpowiedzi B i C. Olga Tokarczuk podpadla
dyzurnym patriotom po udzieleniu wywiadu wloskiemu dziennikowi, ktory
ukazal sie pod tytulem „W Polsce jak na Bialorusi”. Dla oburzonych,
podkrecanych w swej zlosci przed media wladzy, nie ma znaczenia, ze pisarka
padla ofiara skrotu i uproszczenia w tytule, a interpretacja tego, co
mowila, zostala zdeformowana przez cos, co ona sama lubi nazywac
literalizmem.
Tokarczuk nie powiedziala, ze w Polsce jest jak na Bialorusi, bo doskonale
wie, ze wciaz tak samo nie jest. Dokonala jedynie pewnego zestawienia
wynikajacego z poszukiwania wspolnych prawidlowosci. Stwierdzila, ze
pandemia pomaga autokratom (prawda). Wspomniala tez o okropnym traktowaniu
w Polsce ludzi LGBT (tym bardziej prawda). Pisowskie media uznaly, ze
odsylanie ksiazek Tokarczuk w ramach akcji „Odeslij Oldze ksiazke” jest
odpowiednikiem odsylania ksiazek norweskiemu pisarzowi Knutowi Hamsunowi,
gdy ten poparl Hitlera. Odsylanie ksiazek sie zgadza, ale zestawienie jest
calkowicie idiotyczne. W Polsce odsylanie ma pewna tradycje, bardzo dobremu
skadinad pisarzowi Wojciechowi Zukowskiemu ludzie rzucali ksiazki pod
drzwi, gdy poparl wprowadzenie stanu wojennego. Tokarczuk chca jednak
odsylac ksiazki nie za wspieranie rezimu, ale za jego potepianie. Czyli
ogolnie, jak zawsze na naszej prawicy, pomieszanie z poplataniem,
kociokwik, aberracja i groteska.j
Sytuacja z Olga Tokarczuk przypomina mi te z telewizyjna dyskusja, w ktorej
bralem udzial kilka dni temu. W pewnym momencie zupelnie oniemialem, gdy
profesor historii calkowicie powaznie oswiadczyl, ze w Polsce wcale nie
jest tak zle, skoro po programie taksowka pojedzie do domu. Jesli ktos
uwaza, ze paszport w szufladzie, internet w telefonie i cztery litery w
taksowce po wypowiedzeniu kilku wybitnie uladzonych slow krytyki pod
adresem wladz w programie telewizyjnym wystarczaja do normalnosci, to nie
ma zadnego powodu, by ktos taki odczuwal dyskomfort. Przeciwnie, wszystko
jest OK, w najlepszym porzadku, a jak cos nie jest, to margines i
didaskalia. Jedni powiedza, coz, nie jest idealnie. Inni powiedza,
niestety, jest koszmarnie. Profesora, ktory uzywajac metafory taksowkowej,
stosuje taryfe ulgowa wobec rzeczywistosci, chcialbym poinformowac, ze w
ostatnich trzech latach bedac w Moskwie, Stambule czy Budapeszcie, bez
najmniejszego problemu poruszalem sie taksowkami. Akurat taksowki w tych
miastach dzialaja bez zarzutu. Az tak dobrze jak one dziala tam tez tylko
prokuratura. Nie jestem wszelako pewien, czy sprawnosc taksowkowego systemu
to najwlasciwsze kryterium do oceny tego, co sie w Turcji, Rosji czy na
Wegrzech dzieje. Za Trumpa taksowki jezdzily tez po Waszyngtonie czy Nowym
Jorku, co niekoniecznie swiadczy o tym, ze wszystko w Ameryce Trumpa bylo,
jak trzeba. Idac dalej, taksowka mozna bylo wracac do domu nawet w Polsce
Jaruzelskiego. Fakt, ze bylo ja trudniej zlapac niz teraz, ale jak juz
czlowiek zlapal, to jechal, gdzie chcial.
Trzeba po prostu uznac, ze rozne sa percepcje i rozne wlasciwosci. To, co
dla jednych jest normalnoscia, dla innych jest anormalne i amoralne. Co dla
jednych jest aberracja, dla innych zasluguje na akceptacje. I tu dochodzimy
do fundamentalnego w naszych czasach i w naszym kraju pytania – czy mamy
teraz nastepna wladze, czy tez mamy okres absolutnie wyjatkowy, bedacy
odstepstwem od jakiejkolwiek cywilizowanej normy, w ktorym wladze sprawuje
ekipa wszelkie cywilizowane normy odrzucajaca i depczaca. A w zwiazku z tym
musimy odpowiedziec na kolejne pytanie – czy wolnosc, demokracja,
praworzadnosc i normalnosc to dobra podstawowe, czy luksusowe, bez ktorych
mozna sie obyc? Jesli uznajemy, ze sa podstawowe, to skutkiem musi byc
cierpienie z powodu ich deficytu. Jesli nie, to mozna sie w tym bajorze
bylejakosci, prymitywizmu i werbalnej przemocy spokojnie rozgoscic, cieszac
sie z dobrej pogody albo taksowki. I kolejne pytanie: czy wobec wladzy i
rzeczywistosci przyjmujemy taryfe ulgowa, czy tez nie. Czlowiek wrazliwy i
prawdziwy obywatel, ktory nie chce byc niewolnikiem, taryfy ulgowej przyjac
nie moze. Nie moze, bo nie jest w stanie.
Odpornosc i wytrzymalosc uwazane sa raczej za cnoty, za synonim radzenia
sobie z przeciwnosciami i ze zdolnoscia do pokonywania bolu. Ale kto wie,
czy wieksza cnota nie jest niezdolnosc do tego, by wytrzymac wszystko i
dostosowac sie do wszystkiego. Przeciez wrazliwosc i delikatnosc to
niekoniecznie wady. Olga Tokarczuk ma, chocby z natury wykonywanej pracy,
wrazliwosc spotegowana i do tego wymagajaca gotowosci opisywania
rzeczywistosci. Dzis zarzuca sie jej za to szkalowanie ojczyzny. Nic
strasznego w krajach niezupelnie normalnych, a w tych calkiem autorytarnych
to dosc powszechny zarzut pod adresem ludzi przyzwoitych. Im sa
wybitniejsi, tym czesciej go slysza. Taka jest cena, gdy narratorem spraw
kraju niekoniecznie jest ktos czuly.
Zdecydowanie lepsza akcja niz „Odeslij Oldze ksiazke” bylaby akcja
„Przeczytaj ksiazke Olgi”, tym bardziej ze jej naturalnym patronem, a moze
i sponsorem moglby byc ktorys z panstwowych bankow. Akcja „Odeslij Oldze
ksiazke” jest poza wszystkim watpliwa logicznie. Bo trudno jest odsylac
komus cos, czego ten ktos nie przesylal. Ale tez nie przesadzajmy z
odwolywaniem sie do logiki. Polska nie musi byc Bialorusia, zeby logike
mozna bylo w niej odwolac. Pozostaje jeszcze forma odsylania ksiazek Olgi.
Moze wskazane byloby odsylanie ich taksowkami, bo skoro taksowki jezdza
normalnie, to i kraj musi byc normalny. Czyz nie?
Tomasz LIS

BelferBlog
200 zl DLA ZASZCZEPIONYCH NAUCZYCIELI, ILE DLA UCZNIOW?
Zaszczepieni nauczyciele dostana premie – 200 zl na glowe. Na razie tylko w
jednej miejscowosci. W Kuzni Raciborskiej. Tak zadecydowaly wladze miasta.
Wladze placa, ale w ten sposob chca zaoszczedzic. Chodzi o to, aby nie
placic za kwarantanne. Bez szczepienia jest wiecej niz pewne, ze nastapi
kolejna fala, szkoly beda zamykane, pracownicy beda chorowac, a to kosztuje
znacznie wiecej niz 200 zl na osobe.
Przydaloby sie jeszcze zmotywowac uczniow. Wielu wciaz sie waha. Zapytalem,
ile by chcieli dostac, aby sie zdecydowac na przyjecie szczepionki.
Wiekszosc dalaby sie przekonac za stowke. Na miejscu wladz w ogole bym sie
nie zastanawial. Dajcie dzieciakom po stowie za przyjecie kazdej dawki,
czyli w sumie 200 zl, i po klopocie. Inaczej wyjdzie znacznie drozej.
Dariusz CHETKOWSKI

En passant
Tylko u nas! WYWIAD Z PREZESEM
– Panie Prezesie, co pan sadzi o wypowiedzi marszalka Terleckiego, ktory
stwierdzil, ze jezeli Cichanouska (nie „pani Cichanouska”, tylko
„Cichanouska”) chce reklamowac antydemokratyczna opozycje w Polsce i
wystepowac na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my
popieramy taka bialoruska opozycje, ktora nie staje po stronie naszych
przeciwnikow?
– Nic ujac, nic dodac. Slychac wycie – znakomicie.
– Panie Prezesie, to wypowiedz szkodliwa dla Polski i w dodatku chamska,
arogancka. Tak sie nie traktuje przedstawicielki demokratycznej opozycji
bialoruskiej, ktorej zwyciestwo lezy takze w naszym interesie. Tu chodzi o
bezpieczenstwo Polski, o niepodlegla i demokratyczna Bialorus, a nie o
kolejna prowincje w imperium Putina. Slowa wicemarszalka Terleckiego poszly
w swiat, mleko sie rozlalo.
– Nie widze w tym nic zlego. Cokolwiek by powiedzial, to przekreca, dlatego
ja rozmawiam tylko z mediami polskimi, zaden „Newsweek” czy TVN.
– Co mysli marszalek Terlecki o opozycji w Polsce i na Bialorusi?
– Prosze zapytac jego samego. Opozycja z zalozenia nie jest demokratyczna,
tylko antydemokratyczna. Demokratyczna jest tylko wladza. Opozycja nie jest
tez polska, to agentura Moskwy. Jezeli Bialorus chce naszej pomocy, to nie
moze rozmawiac z opozycja, musi sie zdecydowac: albo opozycja, albo Polska.
A po drugiej stronie jest Moskwa.
– Czy Cichanouska nie ma prawa rozmawiac, z kim chce?
– Ma prawo. Jestesmy krajem demokratycznym, ale wtedy niech nie liczy na
nas. W zyciu trzeba wybierac. Do nas wyciaga reke, a reklamuje opozycyjna
impreze Trzaskowskiego? Zle to ciele, co dwie matki ssie.
– Opozycja to nie jest Polska?
– Glupie pytanie. Polska jest tu. Opozycja to Moskwa, targowica.
– Nie mozna byc dobrym Polakiem, bedac w opozycji?
– Pan kpi czy o droge pyta? Miejsce dobrych Polakow jest tutaj.
– Dlaczego nie byl pan na odslonieciu pomnika Solidarnosci?
– W przestepstwach nie uczestnicze.
– To bylo przestepstwem do 1989 r. Teraz juz wolno.
– Ukradli nazwe, ukradli symbol, nie maja nic wspolnego z Solidarnoscia.
Uzurpatorzy. Prosze zapytac przewodniczacego Dude. Zanieczyscili srodek
miasta. Ja nie bede tanczyl do muzyki Trzaskowskiego. Niech najpierw
posprzata, bo zrobi to ktos inny.
– Ale w filmie pan zatanczy?
– W jakim znowuz filmie? W filmie gralem dawno temu.
– Nie slyszal pan? „Czlowiek zbuntowany” – film TVP o Jaroslawie Kaczynskim.
– To jakas prowokacja, to sie nie moze udac, albo zrobia pean, albo
paszkwil. Ja na to nie pozwole. Dajcie mi tu Kurskiego!
– Jest na budowie scenografii – pan na tle Palacu Saskiego. Dalismy im
przeciez dwa miliardy.
– Ja nie pasuje do palacu. Rodacy wybiora dla mnie inne miejsce na tym
placu.
Rozmawial:
Daniel PASSENT

Przecherny Materna
BOG ZAPLAC!
Okres pandemii zaburzyl wiele normalnych dzialan. W wielu wypadkach
przeszlismy na tryb pracy zdalnej, a efekt tego trybu i jego niedoskonalosc
mozna bylo zaobserwowac przy senackim glosowaniu opozycji.
Praca zdalna uswiadomila wielu menedzerom mozliwosc ograniczenia kosztow,
zmniejszenia liczby delegacji, a co za tym idzie wydatkow na biznes klasy,
hotele itd. Powazne koncerny, ktorych rady nadzorcze przeliczaja wszystko
na zysk, moga oszczednosci przeznaczac na inne cele.
Na przyklad Orlen kupil sobie lokalne gazety w Polsce, wydal kolejne
pieniadze na swoja obecnosc w Formule 1 i automatycznie zwiekszyl prywatne
zyski prezesa Obajtka, ktory juz niedlugo bedzie sobie mogl kupic kolejne
posiadlosci. Straty poniosla gastronomia, branza hotelarska, w tym na pewno
hotel prezesa Banasia, bo nawet na godziny surowe restrykcje nie pozwalaly
z niego korzystac. Zwyczajowi celebryci wystepowali bardzo rzadko, a jesli
juz, to na domowych sciankach wypelnionych napredce zakupionymi ksiazkami.
Pojawila sie dzieki pandemii grupa nowych celebrytow, specjalistow od
bakterii, szczepionek, maseczek, nakazow i zakazow pandemicznych. Trudno
nam sie bedzie z nimi rozstac. Jednych sluchalismy z uwaga, innych
lekcewazylismy, balismy sie, a do niektorych mielismy pretensje, mimo ze
wystepowali w trosce o nasze zdrowie. Ich wiedza na temat wirusa byla dla
nas tak abstrakcyjna, ze niestety nie wszystkich traktowalismy powaznie.
Probowali z nimi dyskutowac, przy pomocy najczesciej mediow
spolecznosciowych, celebryci-idioci. Niektorzy z nich jeszcze zyja, inni po
ciezkim przebiegu choroby nawrocili sie, a jeszcze inni uwazaja, tak jak
parokrotnie nasz premier Pinokio, ze wszystko sie dobrze skonczy i bedziemy
mogli niedlugo znow na niego glosowac. Dzieki papiezowi Franciszkowi paru
polskich hierarchow koscielnych zostalo odeslanych na dozywotnia
kwarantanne, za co (szkoda, ze tak pozno) mozemy jako katolickie
spoleczenstwo powiedziec serdeczne „Bog zaplac”.
Krzysztof MATERNA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– W niedawnym wywiadzie Przemyslaw Czarnek powiedzial, ze „bez wzgledu na
to, ile zarabiaja poslowie, nie podoba mu sie obsadzanie zon i krewnych w
spolkach skarbu panstwa”. Do tej wypowiedzi odniosl sie Jaroslaw Kaczynski.
„Mnie sie to tez nie podoba” – powiedzial prezes PiS. „Natomiast prosze
pamietac, ze nasze przewiny w tym wzgledzie w porownaniu z tym, co robila
druga strona – to jak plotka przy szczupaku. Postep jest,, ale nie ciesze
sie z tego, bo problem istnieje” – dodal Kaczynski. Szef Zjednoczonej
Prawicy zdaje sobie sprawe, ze sytuacje nepotyzmu to jedne z najwiekszych
wyzwan, z jakimi poza totalna opozycja czy mediami, musi zmierzyc sie PiS.
„Stad ustawa antykorupcyjna, ktora – mam nadzieje – zdobedzie poparcie” –
dodaje prezes PiS. Ustawa ma byc gotowa na jesieni, poniewaz- jak sie
wyrazil – „do lata pewnie sie z nia nie wyrobimy”.
——–
– Dwoch ksiezy odmowilo katolickiego pochowku dla 38-letniego Lukasza z
Gosciszowa kolo Boleslawca. Wedlug relacji jego matki, Danuty, ksieza nie
chcieli pochowac jej syna, bo nie widywali go w kosciele i podczas koledy.
Ostatecznie pochowek mial charakter swiecki. „Nasz syn byl chrzczony w
Gosciszowie, do pierwszej komunii przystapil w Czernej a bierzmowanie mial
w Piensku. Pogrzeb katolicki sie nalezal” – tlumaczy matka Lukasza. Kosciol
moglby sie zdecydowac, co warunkuje bycie katolikiem – chrzest, czy
chodzenie do kosciola?
——–
– Prokuratura Okregowa w Warszawie wszczela sledztwo w sprawie
niedopelnienia obowiazkow przez marszalek Sejmu Elzbiete Witek oraz innych
urzednikow. Chodzi o slynne listy poparcia do Krajowej Rady Sadownictwa. W
marcu 2018 roku poslowie opozycji chcieli uzyskac od nich dostep, by
sprawdzic, czy procedura przebiegla prawidlowo. Formalny wniosek zlozyla
wtedy poslanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. Potem jak owczesny
marszalek Sejmu Marek Kuchcinski odrzucil wniosek, sprawa trafila do
Naczelnego Sadu Administracyjnego, ktory w czerwcu 2019 roku orzekl, ze
dokument powinien byc jawny, a Kancelaria Sejmu powinna podac nazwiska
sedziow, do czego jednak nie doszlo. Powolano sie na postanowienie prezesa
Urzedu Ochrony Danych Osobowych, w ktorym wskazano, czy ujawnienie nazwisk
sedziow jest zgodne z prawem unijnym. Na czas postepowania wydano
zabezpieczenie, ktore mialo zapobiec ujawnieniu nazwisk sedziow. Pod koniec
stycznia 2020 r. Naczelny Sad Adnimistracyjny ponownie nakazal publikacje
list do KRS uchylajac postanowienie prezesa UODO. Teraz prokuratura ma
zbadac sprawe pod katem niedopelnienia obowiazkow, gdyz zarowno marszalek
Sejmu, jak i szefowa Kancelarii Sejmu oraz inni urzednicy zwlekali z
ujawnieniem dokumentow nawet po jednoznacznych wyrokach sadow w tej
sprawie. W uzasadnieniu podkreslono, ze opoznienie publikacji list poparcia
dzialalo na szkode interesu publicznego. Za niedopelnienie obowiazkow przez
urzednikow moze grozic do 3 lat wiezienia.
——–
– Na zakonczenie swojej kadencji, po zdaniu relacji ze swoich dzialan
Rzecznik Praw Obywatelskich mial odpowiadac z mownicy Sejmowej na pytania
politykow. „Zeby nie bylo nieporozumien, ile mam czasu na odpowiedz na
kilkadziesiat pytan?” – zapytal Adam Bodnar. Marszalek Sejmu Elzbieta Witek
odparla, ze piec minut. Tak wlasnie wyglada poszanowanie demokracji w
Polsce.
——–
– Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej kupilo tureckie drony Bayraktar
TB-2 za ponad miliard zlotych. Zakup odbyl sie w ramach „pilnej potrzeby
operacyjnej”, a wiec bez przetargu. Zdaniem ekspertow nie byl on
przemyslany z kilku powodow. „Tej klasy bezzalogowcow poszukujemy od 2005
r., od czasu misji w Afganistanie” – mowi Tomasz Dmitruk, ekspert i
redaktor portalu dziennikzbrojny.pl oraz Nowej Techniki Wojskowej. „Zatem
potrzeba byla, ale zeby pilna? Nie wiem, jakie moglo byc jej uzasadnienie.
Rozumialbym sens takich zakupow, gdyby nasze wojsko jechalo na misje taka
jak w Afganistanie, ale dzis nie bierzemy w takich udzialu” – dodaje
Dmitruk. Z koleji wedlug gen. Miroslawa Rozanskiego, bylego dowodcy
generalnego rodzajow sil zbrojnych i obecnego prezesa Fundacji
Bezpieczenstwa i Rozwoju Stratpoints, Polska nie jest przystosowana do
obslugi tureckich dronow Bayraktar TB-2. „Nie posiadamy takiego systemu,
ktory bedzie kontrolowal prace tych dronow pod wzgledem zbierania
informacji i przekazywania ich dalej. Ten zakup to kolejny przyklad na to,
ze minister obrony narodowej zachowuje sie jak klient w supermarkecie” –
mowi gen. Rozanski. Podkresla rowniez, ze nie wie, czy MON otrzymal kody
zrodlowe do tureckich dronow. „Niebawem Amerykanie dostarcza nam Patrioty
bedace czescia obrony powietrznej 'Wisla' (…) Amerykanie pozwola nam
wpiac turecki sprzet do swojego systemu? Bardzo w to watpie (…) Za grube
miliony kupujemy klocki, ktore do siebie nie pasuja” – dodaje gen.
Drewniak, byly inspektor sil powietrznych, a obecnie ekspert Fundacji
Bezpieczenstwa i Rozwoju Stratpoints. Minister Mariusz Blaszczak
zapowiedzial tez dalsza wspolprace z Turcja, co moze negatywnie zawazyc na
relacjach Polski z NATO i z USA.
——–
– Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformowal, ze niebawem dla Polakow
powyzej 40 roku zycia rzad zorganizuje bezplatna profilaktyke. Problem w
tym, ze podobny pomysl duzo wczesniej wysunela juz Platforma Obywatelska.
„Nastepnym razem niech Pan wspomni o autorach” – czytamy we wpisie Michala
Krawczyka, posla PO. Pomysl platformy Obywatelskiej mial uwzgledniac
badania diagnostyczne dla wszystkich Polakow, niezaleznie od wieku czy
stanu zdrowia. PiS proponuje je znowu tylko wybranej grupie docelowej.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT

Reksio informuje:
IGA SWIATEK W CWIERCFINALE
-Koncert Igi Swiatek przy pustych trybunach w Paryzu. Polka w
cwiercfinale French Open
Iga Swiatek rozgrywala swoje spotkanie 1/8 finalu French Open przy
pustych trybunach w zwiazku z godzina policyjna, jaka wciaz obowiazuje
we Francji. Marta Kostiuk postawila Polce naprawde trudne warunki,
jednak ostatecznie ulegla. Swiatek wciaz nie stracila seta, wygrywajac
6:3, 6:4.
Iga Swiatek podchodzila do spotkania z Ukrainka jako faworytka, ale ze
swiadomoscia, ze jej dzisiejsza rywalka jest jedna z niespodzianek tego
turnieju. Marta Kostiuk ma zaledwie 18 lat, jednak we French Open
zdolala juz wyeliminowac m.in. rozstawiona z numerem 12. Gabriele
Muguruze. Co ciekawie, obie panie dotarly do tej fazy rozgrywek bez
straty chocby jednego seta.
Juz od samego poczatku i pierwszego seta widac bylo, ze to
najprawdopodobniej bedzie najtrudniejszy pojedynek, ktory do tej pory w
Paryzu stoczyla Iga Swiatek. Obronczyni tytulu wspinala sie na wyzyny
swoich umiejetnosci, jednak Marta Kostiuk udowodnila, ze przy utrzymaniu
takiej dyspozycji czeka ja wielka przyszlosc.
Swiatek i Kostiuk na poczatku pierwszego seta nie potrafily osiagnac
zauwazalnej przewagi, jednak z czasem przewaga Igi Swiatek zaczela
stawac sie coraz bardziej widoczna. Polka pod koniec seta zaczela w
swietnym stylu wykorzystywac proste bledy rywalki i zmuszala ja do
kolejnych pomylek. Pierwszy set padl lupem Swiatek, ktora remisowala
3:3, jednak wygrala trzy kolejne gemy i doprowadzila do stanu 6:3.
W kolejnych pilkach bylo widac znacznie wieksze doswiadczenie w walce na
tak wysokim poziomie u Igi Swiatek, ktora umiejetnie korzystala z wpadek
rywalki.
Rywalka Polki po przegranych pilkach momentami wrecz krzyczala z
bezsilnosci, jednak nie zamierzala sie poddawac i walczyla o korzystny
rezultat. Bez watpienia postawila Idze Swiatek trudne warunki, jednak w
ostatecznosci musiala uznac jej wyzszosc.
Polka pokazala dzisiaj bardzo dojrzaly tenis, udowadniajac, ze potrafi
poprawiac wlasna gre w trakcie meczu. Dostosowala sie do wysokiego
poziomu, jaki narzucila Marta Kostiuk, a nastepnie pokazala, ze to ona
jest faworytka do obrony tytulu podczas French Open. Ukrainka w drugim
secie zaliczyla jeszcze niewielki zryw, gdy wygrala dwa gemy z rzedu,
ale nie udalo jej sie pokonac ubieglorocznej zwyciezczyni.
Ostatecznie Iga Swiatek wygrala drugi set 6:4, a cale spotkanie 2:0
(6:3, 6:4). W cwiercfinale Polka zmierzy sie z Maria Sakkari, ktora
zdolala wyeliminowac Sofie Kenin.
Marta Kostiuk – Iga Swiatek 3:6, 4:6
———————————————
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

A jednak!
ARKADIUSZ MILIK NIE ZAGRA NA EURO
Jak poinformowal tuz przed polnoca PZPN napastnik reprezentacji Polski i
Olympique Marsylia, Arkadiusz Milik, nie zagra na Euro.
Milika z udzialu w Euro wykluczyla kontuzja lekotki, ktorej doznal przed
zgrupowaniem kadry w Opalenicy.
„Sztab medyczny reprezentacji Polski od poczatku przyjazdu Milika do
Opalenicy wiedzial, ze uraz rozpoznany u zawodnika bezposrednio po
przyjezdzie na zgrupowanie sam w sobie nie jest powazny, ale bolesny i moze
nie zostac wyleczony przed poczatkiem turnieju. Przez dwa tygodnie Milik
przechodzil liczne zabiegi wedlug scisle ustalonego planu, majace pozwolic
powrocic do pelnego obciazenia treningowego” – czytamy w komunikacie PZPN.
Jak czytamy w dalszej czesci komunikatu Milik wzial udzial w
poniedzialkowym treningu reprezentacji, jednak „objawy, ktore odczuwal
podczas zajec, oraz dodatkowe badania przeprowadzone po nich potwierdzily,
ze uraz nadal nie pozwala pilkarzowi w pelni trenowac ani rozgrywac meczow”.
„Po konsultacji z selekcjonerem Paulo Sousa, lekarzem kadry doktorem
Jackiem Jaroszewskim oraz samym zawodnikiem, podjeto decyzje, ze Milik
opusci zgrupowanie. Jak przyznal sam zawodnik, mimo podjetej rehabilitacji,
nie czul sie w 100% gotowy, aby moc z pelnym zaangazowaniem rywalizowac w
turnieju UEFA EURO 2020″ – informuje PZPN.
Milik opuscil juz zgrupowanie kadry. Dalszemu leczeniu podda sie w klubie.
Selekcjoner Paulo Sousa nie zdecydowal sie na powolanie w miejsce Milika
zadnego z pilkarzy z listy rezerwowej.
(arb)
——–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 7 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 153(6128) 7 czerwca 2021r.

7 CZERWCA-SWIATOWY DZIEN POCALUNKU
Z tej okazji wszyscy, ktorzy obrabiaja mi dupe za plecami- moga mnie w nia
pocalowac:
Wojciech DABROWSKI
(Mnie zreszta tez: Gargamel)

Uwaga! Czas na propagande
Zapewne takich komentarzy nie unikne, piszac to, co wlasnie pisze. W koncu
kazdy, kto zacheca do szczepien, dla czesci – zwlaszcza tej internetowej i
anonimowej – spoleczenstwa, jest propagandzista. Trudno. Opowiem dzis
Panstwu o tym, jak bardzo zachwycilo mnie w ten dlugi czerwcowy weekend
moje miasto. Nie zielenia, ktorej w Szczecinie mamy calkiem sporo. Nie
pogoda, ktora notabene w koncu jest taka, jak na czerwiec przystalo. Nie.
Szczecin zachwycil mnie dzis zyciem.
I przyznam sie szczerze, ze nie myslalam kiedys, ze zatesknie za tlokiem na
bulwarach, wpadajacymi „pod nogi” dziecmi czy kolejka do budki, w ktorej
mlody student dorabia sobie, sprzedajac lody. Ale tak bylo. I chyba nie
zdawalam sobie sprawy, jak bardzo tesknilam, dopoki dzis nie przezylam tego
na nowo. Dobrze jest zobaczyc taki Szczecin. Dobrze jest zobaczyc kazde
takie miasto, ktore po wielu trudach wraca do zycia.
Nie wiem, ile z tych osob, ktore dzis spotkalam, jest zaszczepionych. Wiem,
ze w moim wojewodztwie to prawie 350 tys. osob, ktore sa w pelni
zaszczepione. W kraju ponad osiem milionow. Duzo. I malo. Rozumiem, ze sa
rozne obawy. Rozumiem, ze czasem pojawia sie niechec. Ale czy ktos z
Panstwa lub Panstwa mniej, czy bardziej bliskich zachorowal na polio?
Ostatni przypadek zakazenia dzikim wirusem polio w Polsce mial miejsce w
1984 r. Jednak to nie jest tak, ze wirus zniknal. Udalo sie go zatrzymac
dzieki szczepionce opracowanej w rekordowo krotkim czasie – czterech lat.
Wiem, wiem. Cztery lata! Ale to mialo miejsce w latach 50. XX wieku. Dzis
nauka i technika pozwalaja nam na znacznie wiecej.
„Nie uwierzyl mi jako lekarzowi specjaliscie i nie zaufal mi jako synowi” –
te slowa doktora Jacka Bujko kraza mi caly czas po glowie. Jego ojciec
zmarl w wyniku powiklan po przebyciu COVID-19. Wierzyl w internetowe
lancuszki dotyczace szczepien. Takie jak wpis Justyny Sochy, ktora
zamiescila zdjecie 18-latka z podpisem, ze zmarl we snie niedlugo po
zaszczepieniu. Nizej dorzucila nawet link do zbiorki na swoja
antyszczepionkowa organizacje. Nie powstrzymalo jej to, ze w komentarzu
odezwala sie matka chlopca, ktora grzecznie zazadala usuniecia
nieprawdziwej informacji.
A ja tylko zaapeluje: ufajmy specjalistom.
Alicja WIRWICKA

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95-5.26 PLN Diesel-5.19 PLN LPG-2.35 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie i cieplo, aczkolwiek lokalnie pojawia sie opady o slabym i
przelotnym charakterze. Na termometrach nawet 27 stopni.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
ZJADANIE CIASTECZKA
Wkurzaja mnie te NAIWNE teksty o cenach ryb nad morzem. Kolejni zszokowani
publikuja w necie paragony i placza, ze drogo, ze skandal. No rzeczywiscie,
kurwa, szok i niedowierzanie.
Jest taki cwany pomysl na zycie: zjesc ciastko i miec ciastko. To
oczywiscie niemozliwe, ale wiekszosc caly czas wierzy, ze tak sie da.
Oto dowody.
1. Jedziemy wypoczac na weekend i dziwimy sie ze wszystko takie drogie.
2. Tankujemy benzyne i z przerazeniem odkrywamy, ze zjadlo nam pol
portfela.
3. Idziemy do sklepu na zwykle zakupy i nagle wysysa nam z kieszeni dwa
razy tyle forsy, co jeszcze nie tak dawno.
Ale co sie dziwic skoro pod rzadami PiS jestesmy LIDERAMI INFLACJI w
Europie. Zjedlismy ciastko, a ono ku naszemu zaskoczeniu sie nie pojawilo.
Trzeba za drugie ciasteczko zaplacic wiecej niz za pierwsze. Proste.
Kase zjadl Sasin na wybory, Szumowski na respiratory, Rydzyk na swoje
interesy, Kurski na propagande i rzad na swoje pomysly w stylu elektrownia
w Ostrolece, czy kopanie rowu na Mierzei i sto innych, zupelnie
nieoplacalnych, przy ktorych jednak sporo zarobia rodziny i kumple.
Reszte kasy wyssala walka z wirusem i socjale dla patologii.
Ktos za to wszystko musi zaplacic. Na przyklad MY tankujac benzyne czy
kupujac rybe z frytkami na plazy. Dziekujemy Ci Jaroslawie! Tak za kazdym
razem powinnismy mowic, gdy placony rachunek powoduje wytrzeszcz oczu calej
rodziny. 🙂
Krzysztof SKIBA
(Nad.Tomasz Rosik)

Z cyklu: bajery, rowery”
HAMLETYZOWANIE TUSKA
„Dzisiaj Donald Tusk oglosi cos waznego” – to zdanie pojawia sie co jakis
czas na ustach politykow Platformy Obywatelskiej. Najczesciej wiaze sie z
nadzieja, ze byly premier powroci na bialym koniu do kraju i odbije Polske
z rak Kaczynskiego. Zastanawiam sie tylko, kiedy zwolennicy Tuska
zrozumieja, ze stalo sie to groteskowe.
Rozumiem nostalgie sympatykow PO zwiazana z rzadami Donalda Tuska. To on
przez wiele lat byl glownym rozgrywajacym na politycznej szachownicy. To on
potrafil seryjnie wygrywac z Jaroslawem Kaczynskim – poczawszy od slynnej
debaty na ktorej zagial lidera PiS-u pytaniami o cene kurczakow i
ziemniakow. Tylko zycie wspomnieniami nieustanne pokladanie nadziei w
polityku, ktory juz dawno z Polski wyjechal, nie sprawi, ze opozycja
zacznie wygrywac wybory.
Duzo w tym winy samego Tuska, ktory od lat podgrzewa atmosfere, daje
nadzieje swoim sympatykom, a na koncu zostawia ich z niczym. Poczatkowo
mozna bylo to odbierac, jako pewna gre polityczna, ale z czasem stalo sie
to irytujace. Platforma Obywatelska znalazla sie w takim miejscu, ze slynne
„przejezdzanie pretem po klatce” juz nie wystarczy.
Mateusz BACZYNSKI

Nadeszla kolejna fala pogardy
POLSKIE PANY GARDZA BIALORUSIA!
W ciagu doby ruszyla w Polsce fala pogardy i nienawisci wobec Bialorusinow.
Co sie stalo, ze akurat teraz? Ano nic. Na co dzien tlumimy nasza pogarde
wobec Wschodu. Czasami ta tama po prostu puszcza. Czasami trafia w Ukraine,
czasami w Rosje. Tym razem trafilo w Bialorus. Nie pierwszy i nie ostatni
raz.
Wszystko zaczelo sie od wpisu na Facebooku na temat Romana Protasiewicza,
bialoruskiego opozycjonisty i wspoltworcy kanalu Nexta, ktory relacjonowal
antylukaszenkowskie protesty. 23 maja Bialorus zatrzymala polski samolot
Ryanair i aresztowala Protasiewicza i jego dziewczyne. Od tamtej pory
Protasiewicz wystepuje w nagraniach, w ktorych mowi to, czego chce od niego
rezim. W ostatnim „wywiadzie” z czwartku Protasiewicz przyznal sie do
spiskowania przeciwko Bialorusi, wyrazil szacunek dla Lukaszenki,
krytykowal tez Polske i Litwe.
Jeszcze tego samego dnia Agnieszka Romaszewska, dyrektorka finansowanej
przez polskie panstwo telewizji Bielsat, napisala na Facebooku: „A
Protasiewicza najwyrazniej rozdeptali… Czesc zycia zlamali mu lukaszysci,
druga zlamal sam. Bialorusini przechodza przyspieszona szkole odwagi,
tchorzostwa, poswiecenia, egoizmu, solidarnosci, buntu, zdrady –
wszystkiego co wiaze sie z walka o wolnosc” (pisownia oryginalna – red).
Na jeden z komentarzy pod wpisem, ze w Donbasie Rosjanie tez nagrywali
podobne filmy z ukrainskimi jencami i w Ukrainie panuje niepisana zasada,
zeby mowic, co wymagaja, bo KGB potrafi zlamac kazdego, Romaszewska
odpowiedziala, ze „sypanie” tak czy owak jest zle, dodajac o Protasiewiczu:
„Wzywales tysiace ludzi zeby szli pod palki i do przerazajacych aresztow i
co? A Ty sam to jak?”.
Rychlo po Romaszewskiej z dobra rada pospieszyl na Facebooku Piotr
Skwiecienski, publicysta i dyrektor rzadowego Instytutu Polskiego w
Moskwie, przytaczajac zasade IRA z czasow wojny o niepodleglosc Irlandii:
„Kiedy ktos torturowany zalamie sie i wysypie, nie nalezy sie na niego
oburzac i zloscic, bo trudno maltretowanego za zalamanie potepiac. Nalezy
go spokojnie, bez gniewu i emocji zastrzelic”.
Wpis Piotra Skwiecinskiego uwazam za nawolywanie do nienawisci, a nawet
czegos gorszego. Trudno mi uwierzyc, ze dyrektor polskiego instytutu w
Rosji i dziennikarz, ktorzy przeciez niejednokrotnie przestrzegal przez
zgubnymi skutkami polskiej pogardy wobec Wschodu, napisal takie slowa.
Odrebnego wyjasnienia wymaga wpis Agnieszki Romaszewskiej. Byc moze cos z
jej zyciorysu mi umknelo, ale nigdzie nie trafilem na slad informacji, aby
przechodzila ciezkie stalinowskie sledztwo lub byla przetrzymywana, bita,
torturowana przez jakikolwiek rezim.
Ja sam nie bylem i dlatego wlasnie nie przyznaje sobie moralnego prawa do
oceny ludzi, ktorzy znalezli sie w podobnej sytuacji. Ale jedna z moich
dziennikarskich podrozy do Donbasu poswiecilem w stu procentach spotkaniom
z ludzmi torturowanymi przez rosyjskie i prorosyjskie sily w tym regionie.
Opowiadali mi o biciu do utraty nieprzytomnosci, lamaniu konczyn, pilowaniu
zebow, grozbach natychmiastowego gwaltu. Co ciekawe, zaden z nich nie
wykazal tak niezachwianej moralnej wyzszosci wobec tych, co pekaja, jak
Agnieszka Romaszewska.
– Ile wytrzymasz, kiedy przypalaja cie zarem z papierosa, albo piluja kosc
palca? – zapytal mnie bohater jednego z moich reportazow. – Podpisujesz, co
chca i jak chca.
Irina Dovgan, cudowna kobieta, ktora stala sie zywym dowodem rosyjskiego
bestialstwa w Donbasie (najemnicy postawili ja na srodku jednej z ulic w
Doniecku, owineli w ukrainska flage i namawiali przechodniow, aby bili ja i
opluwali) powiedziala mi, ze nie uwierzylbym, jak szybko czlowiek z
przystawiona do glowy lufa otwiera swoj sejf i przekazuje oprawcom cala
jego zawartosc, wraz z kluczami do wlasnego domu.
W przypadku Romana Protasiewicza sytuacja jest o tyle bardziej
skomplikowana, ze aresztowana zostala takze jego dziewczyna. Ile polscy
moralizatorzy wytrzymaliby w chwalebnym milczeniu, gdyby grozono im
pobiciem, gwaltem czy tez smiercia ich najblizszych? Jakie prawo do
pouczania ofiar brutalnych represji wschodnich rezimow maja ci, ktorzy
nigdy nawet nie zblizyli sie do podobnych doswiadczen?
Byc moze z perspektywy wygodnej kanapy w Warszawie widzi sie to wszystko
lepiej i wnikliwiej niz z perspektywy cuchnacej celi w Minsku.
Czescia tego samego zjawiska, lecz o zupelnie innych motywacjach byl wpis,
ktory niecala dobe po wpisie Romaszewskiej, popelnil na Twitterze Ryszard
Terlecki. Wicemarszalkowi Sejmu nie spodobalo sie, ze inna bialoruska
opozycjonistka Swietlana Cichanouska spotkala sie z Rafalem Trzaskowskim.
„Jezeli Cichanouska chce reklamowac antydemokratyczna opozycje w Polsce i
wystepowac na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my
popierajmy taka bialoruska opozycje, ktora nie staje po stronie naszych
przeciwnikow” – napisal Terlecki.
Tu mamy do czynienia z zimnym politycznym szantazem: gadasz z naszymi
wrogami – won do Rosji! Na kolejne hejterskie komentarze anonimowych
zaniepokojonych obywateli nie trzeba bylo dlugo czekac.
Kilku politykow kojarzonych z linia rzadowa zaprotestowalo. W TVN24
Jaroslaw Gowin oswiadczyl, ze „kazdy polityk zagraniczny ma prawo spotykac
sie z politykami, jakimi chce. Rafal Trzaskowski nie jest przedstawicielem
antydemokratycznej opozycji, jest wybrany zgodnie z prawem”. Do odlozenia
na bok krajowych sporow, bo „w interesie Polski jest niepodlegla Bialorus”,
nawolywal tez na Twitterze Janusz Kowalski. Pamietajmy jednak, ze obaj ci
politycy naleza obecnie do marginesu wladzy, a nie jej glownego nurtu.
A w tym glownym nurcie narracje ustawiaja tacy gracze jak wspomniany
Ryszard Terlecki, a takze Michal Dworczyk, ktory rychlo wspomogl swojego
kolege, stwierdzajac na Twitterze, ze spotykanie sie z Cichanouska to ze
strony Trzaskowskiego „mieszanie przedstawicieli opozycji bialoruskiej do
wewnetrznego polskiego sporu” i jako takie jest „nieetyczne”.
Co takiego sie stalo w ciagu ostatnich kilkudziesieciu godzin, ze w strone
i tak ciezko doswiadczonej przez lukaszenkowski rezim bialoruskiej opozycji
wylala sie cala fala pogardy i nienawisci z Polski? Ano nic takiego. Ot,
znowu jeden pogardliwy wpis wobec Wschodu uruchomil fale podobnych.
Trafialo juz na Rosje (mafiozi, agresorzy, putinisci), trafialo na Ukraine
(banderowcy, faszysci, wolynscy rzeznicy), trafia tez na Bialorus (zdrajcy,
tchorze, mieczaki).
Wraca do nas, niczym w nieskonczonosc krecacy sie bumerang, nasza odwieczna
pogarda do Wschodu. Nie zapomne, jak bardzo byl wstrzasniety moj redakcyjny
kolega Witold Jurasz, kiedy opowiadal mi historie z czasow, kiedy byl
jeszcze charge d’affaires RP w Bialorusi. Otoz w polskiej ambasadzie w
Minsku spotkal sie pewnego dnia ze Stanislawem Szuszkiewiczem, pierwszym
przywodca niepodleglej Bialorusi i czlowiekiem, ktory podpisal sie pod
rozwiazujacymi ZSRR porozumieniami bialowieskimi. – Ten wybitny polityk co
pol roku przychodzil do polskiej ambasady z prosba o przedluzenie wizy,
poniewaz nikt nie raczyl bylej glowie panstwa przyznac piecioletniej wizy
do krajow strefy Schengen – mowil z oburzeniem Jurasz.
Coz, dzien jak co dzien w Polsce. Nie pierwsza to fala pogardy dla Wschodu
i nie ostatnia. Kolejna jest tylko kwestia czasu. Oczywiscie, poki co,
musimy poradzic sobie z obecna.
Marcin WYRWAL

MISIOWE MRUCZANKI
Mamy wiec na rocznice 4 czerwca pomnik „Solidarnosci” w Warszawie, w
eksponowanym miejscu. Nie bede ocenial jego walorow artystycznych, bo sie
nie znam; moge tylko powiedziec, ze mnie jako dzielo plastyczne sie nie
podoba. Jak zreszta wiekszosc stolecznych monumentow, doslownych i „z
anegdota” wylozona przesadnie lopatologicznie. Wymowa pomnika – ze niby
„Solidarnosc” przebija Mur Berlinski – tez mi sie zreszta wydaje mocno
naciagana. Niekoniecznie kolejnosc czasowa zdarzen jest tozsama z
kolejnoscia przyczynowo – skutkowa; warto pamietac. I nie wszystko na swiecie
stalo sie za przyczyna polskiej husarii. Ani nawet Matki Boskiej
Czestochowskiej.
Na dodatek bedzie wokol tego afera, dosc typowa zreszta. Pieniacka,
mianowicie. Otoz wodz dzisiejszej „S”, p. Piotr Duda czuje sie
wlascicielem „brandu” i oswiadcza, ze kierowana przez niego organizacja
„nie zezwolila”. Zeby to nie bylo zenujace, to byloby po prostu smieszne.
Jak i grozne miny pana przewodniczacego.
Z kolei portal braci Karnowskich wolalby zamiast jakiegos pomnika – ulice
imienia Lecha Kaczynskiego, co jak wiadomo jest zawsze prawe i sprawiedliwe.
Internety dzis dudnia od dyskusji o tweetach Terleckiego, ktoremu nie
spodobalo sie, ze pani Cichanouska spotkala sie z ludzmi, ktorych on
osobiscie nie lubi. Z opozycja mianowicie. Coz mozna dolozyc do beckow,
ktore pan wicemarszalek dostal? Chyba to tylko, ze dosc zabawne jest to, ze
pan wicemarszalek nie dostrzegl, ze sam zachowuje sie dokladnie tak, jak
Lukaszenka, zwalczany przez pania C. To jak ma sie ona rzucac na szyje, w
dodatku rezerwujac takie zachowania na wylacznosc?
Powiedzialem „dosc zabawne”. Ale przede wszystkim obrzydliwe.
Poza tym zaczynam sie przygotowywac do obejrzenia manta, jakie – mam
nadzieje – za pare dni spusci kandydat opozycji swoim przeciwnikom w
Rzeszowie. W sondazach ma ok. 47% poparcia, czyli jest o wlos od wygranej w
pierwszej turze. Druga jest kandydatka PiS, ktora dobiega polowy jego
wyniku. Na trzecim miejscu – co byloby znowu zabawne, gdyby nie bylo tym
razem grozne – jest nacjonalista i antysemita Braun. Okolo 10% rzeszowian,
chcacych na niego oddac glos, to liczba bez znaczenia, jesli idzie o
ostateczny rezultat, ale jednak dosc niepokojaca.
Bogdan MIS

„Jeden bledny ruch moze doprowadzic do tragedii”
JAK WYGLADA ZYCIE PEDOFILOW W WIEZIENIU
– Sa prowadzeni osobno na spacery, do lazni, na obiady czy posluge
religijna. W tym wszystkim nie chodzi o to, zeby ich napietnowac, tylko,
zeby zapewnic im bezpieczenstwo. Bo prawda jest taka, ze jesli pedofil
trafilby do celi z bandziorami, to rano juz by nie zyl. Dlatego ta izolacja
jest niezbedna – mowi w rozmowie z Onetem funkcjonariusz, ktory
przepracowal kilkanascie lat w jednym z najwiekszych zakladow karnych w
Polsce.
– Pedofile siedza najczesciej na tzw. ochronkach, czyli specjalnie
wyizolowanych oddzialach przeznaczonych dla ludzi skazanych za przestepstwa
seksualne oraz dla wiezniow wspolpracujacych z policja – tlumaczy dr Pawel
Moczydlowski.
– Zwykle jest to oddzielne skrzydlo w zakladzie karnym. Spacery i widzenia
sa organizowane w taki sposob, zeby nie mieli kontaktu z reszta
spolecznosci wieziennej – wyjasnia dr Moczydlowski.
– Jesli prowadzony jest pedofil, to caly ruch w wiezieniu zostaje
wstrzymany. Wszystkich wsadza sie do cel, telefony sa przerywane – opowiada
nam straznik wiezienny z kilkunastoletnim stazem.
– Oczywiscie leca wtedy wyzwiska, bo wiezniowie szybko sie orientuja, ze
jesli ruch w kryminale zostal wstrzymany, to klawisze nie prowadza
alimenciarza – dodaje.
W ostatnich dniach w mediach spolecznosciowych pojawilo sie nagranie z
Aresztu Sledczego w Myslowicach, gdzie trafil Tomasz M. podejrzany o
zabojstwo 11-letniego Sebastiana. Slychac na nim wyzwiska i grozby
wykrzyczane w jego strone przez innych wiezniow. Powszechnie wiadomo, ze
osadzeni sa bezlitosni dla osob podejrzanych i skazanych za zabojstwo
dziecka lub pedofilie.
O ich sytuacje w wiezieniu pytam funkcjonariusza, ktory przepracowal
kilkanascie lat w jednym z najwiekszych zakladow karnych w Polsce.
Przyznaje, ze w swojej karierze mial do czynienia z wieloma ludzmi o
ktorych najchetniej sam by zapomnial. Mordercy dzieci i gwalciciele, to
byla norma. – Mialem nawet jednego faceta, ktory mial dwojke dzieci z
wlasna corka. Szkoda gadac. To ze przezyli w wiezieniu, bylo wylacznie
zasluga straznikow – opowiada.
Moj rozmowca przez wiele lat pelnil role wychowawcy. Odpowiadal za
dobieranie poszczegolnych osadzonych do cel. To bardzo odpowiedzialna
robota, najmniejszy blad mogl doprowadzic do tragedii.
– Mialem na karku zycie 120 ludzi – czesto zaburzonych, narkomanow,
zabojcow i ludzi zrzeszonych w roznych gangach, miedzy ktorymi panowaly
rozmaite zatargi. Dlatego tak wazne bylo dobre rozeznanie, z kim ma sie do
czynienia. Na tej podstawie rozdzielalo sie ludzi po celach. Chodzilo o to,
by zminimalizowac ryzyko jakiejkolwiek awantury. Jeden bledny ruch mogl
doprowadzic do tego, ze ktos zostal pobity, zgwalcony albo sie powiesil.
Moge pochwalic sie tym, ze w czasach, gdy bylem wychowawca, zaden ze
zlodziei (tak w gwarze wieziennej okresla sie osadzonych – red.) nie
popelnil samobojstwa. Jestem z tego dumny – relacjonuje.
Pedofile stanowia w zakladzie karnym odrebna kategorie. Sa szczegolnie
chronieni i izolowani od reszty wiezniow. – Ale nie tylko oni – tlumaczy
funkcjonariusz – hieny cmentarne, konfidenci, mordercy dzieci, to sa w
kryminale ludzie wykluczeni i tworza tzw. grupy izolowane.
Skad wiezniowie wiedza, ze do ich zakladu karnego trafil pedofil? Takie
informacje najczesciej rozchodza sie poczta pantoflowa. Czesto pochodza od
ludzi, ktorzy znajduja sie na wolnosci. Wystarczy jeden gryps. A jesli
sprawa jest medialna, to potrafia caly dzien siedziec w oknach i wypatrywac
konwojow. – To jest obieg nieoficjalny. Sa ludzie na wolnosci, ktorzy
takich rzeczy pilnuja i oni tez przynosza informacje. Wystarczy, ze przyjda
pod kryminal i napisza na rekach: „na razie jest na dolku, ale chyba do was
przyjedzie”. No i za chwile wszyscy wiedza – tlumaczy funkcjonariusz.
To, ze osoby skazane za pedofilie sa wyjatkowo chronione w zakladach
karnych potwierdza tez w rozmowie z Onetem dr Pawel Moczydlowski, byly szef
Sluzby Wieziennej.
– Jezeli jednak wiezienie jest przeludnione, to sila rzeczy slabnie
kontrola i moze dojsc do sytuacji, kiedy pedofil trafi na wiezniow, ktorzy
beda wobec niego agresywni. Do tego dochodzi kwestia niedbalstwa. Jezeli
funkcjonariusz nie rozumie struktury wieziennej, a to wymaga jednak pewnej
pracy intelektualnej, to taki pedofil moze trafic w niewlasciwie miejsce –
przyznaje.
Dr Moczydlowski tlumaczy, ze czasami osoby skazane za pedofilie same chca
trafic do celi z grypsujacymi, czyli osadzonymi zajmujacymi najwyzsza
pozycje w hierarchii wieziennej, najczesciej skazanymi za powazne
przestepstwa.
– Mysla, ze w ten sposob uda im sie oszukac pozostalych wiezniow i zapewnic
sobie bezpieczenstwo. Pozuja na wielkich zbojow, zwlaszcza jesli maja na
koncie inne przestepstwa. Tylko takie postepowanie ma krotkie nogi.
Wiezniowie zawsze znajda sposob, zeby dowiedziec sie, za co faktycznie
siedzi ich kolega z celi – podkresla.
Mateusz BACZYNSKI

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Obok dotychczasowych lekcji historii powstanie nowy, odrebny przedmiot
nauczania w szkolach srednich: historia Polski XX i XXI wieku. Przedmiot
pojawic by sie mial w roku szkolnym 2022/23. Wiceminister Tomasz Rzymkowski
tlumaczyl, ze taki przedmiot jest potrzebny, aby 'nie burzyc historii
powszechnej, w ktorej dzieje Polski i narodu polskiego sa niezwykle
istotne'. Rzymkowski zaznaczyl, ze powstanie nowego przedmiotu
historycznego to odpowiedz na postulaty „wielu przede wszystkim mlodych
ludzi, ktorzy czuja glod tej wiedzy”. Jaki mialby byc zakres tematyczny?
„Wejscie Polski do Unii Europejskiej, traktat lizbonski, funkcjonowanie
Polski w ramach Unii Europejskiej, ewolucja Unii Europejskiej z tworu
praworzadnego na twor niepraworzadny. Bo dzisiaj jest tworem
niepraworzadnym. Nie przestrzega wlasnych ram prawnych” – powiedzial
Przemyslaw Czarnek.
——–
– „Rozpoczynamy ustawowe konsultacje przepisow regulujacych prace zdalna” –
poinformowala wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michalek.
Projekt przewiduje m.in. ekwiwalent pieniezny za koszty energii i dostepu
do sieci podczas pracy zdalnej. Wiekszosc zapisow projektu zostala
uzgodniona z pracodawcami i zwiazkami zawodowymi. „Chcielibysmy, aby
regulacje zaczely dzialac po trzech miesiacach od ustania stanu epidemii” –
przekazala wiceminister. Wykonywanie pracy zdalnej ma byc rowniez mozliwe
na wniosek pracownika – okazjonalnie, przez 12 dni w roku. Pracodawcy beda
rowniez zobligowani rozwazyc prace zdalna dla rodzicow dzieci
niepelnosprawnych lub dzieci do lat 3 (jesli pracodawca nie ma takich
mozliwosci, bedzie mogl odmowic). Projekt bedzie rowniez umozliwial
kontrole pracy zdalnej w zakresie przepisow BHP.
——–
– Jaroslaw Kaczynski jest niezadowolony z tego, jak idzie wyjasnianie
przyczyn katastrofy smolenskiej. „Odnosze sie do tej sytuacji ze smutkiem.
Chodzi tu o bardzo powazne sprawy. Tak, sa spory w zespole, ale trudno bylo
sadzic, ze takich sporow nie bedzie” – powiedzial prezes PiS w reakcji na
mozliwy audyt w podkomisji smolenskiej. „O prokuraturze nie bede sie
wypowiadal, bo uczciwie mowiac, nie widze zadnych efektow tej pracy” –
ucial Kaczynski.
——–
– Bartosz T. ps Suweren zaslynal z wejscia na teren torunskiego szpitala
bez maski i filmowania lezacych tam pacjentow. Obecnie, probuje dowodzic
grupa swoich fanow z aresztu, nie porzucajac swoich antycovidowych
pogladow. I choc grupa ta jest coraz mniejsza, a on sam moze spedzic za
kratkami jeszcze kilka lat, to zebral 23 tys PLN na swojego adwokata i
planuje dalszy „rozwoj”. „Odpalimy takie projekty dla ludzi, ze kopara
wielu opadnie! (…) Zrobimy biznesy – damy ludziom prace, narzedzia, a
nawet domy! Zobaczysz! Ja mam rozkmninione” – napisal 'Suweren' w liscie do
jednego ze swoich kolegow, ktory list ten odczytal fanom. „Robcie swoje.
wiecie najlepiej co robic. Tylko bez zadnej agresji. To jest walka
informacyjna (…) Macie sie polaczyc wszyscy! Dzialac razem! To jest
rozkaz” – pisal Bartosz T.
——–
– Z doniesien mediow wynika, ze kolejnym koalicjantem Prawa i
Sprawiedliwosci ma byc partia utworzona przez Adama Bielana, ktora ma sie
skladac z osob, ktore stanely po jego stronie w sporze z Jaroslawem
Gowinem. „Ludziom szczeki opadly. Sa wsciekli. Niektorzy uwazaja, ze miarka
sie przebrala. Jesli Bielan wejdzie do koalicji, my z niej wyjdziemy” –
mowi anonimowo polityk Porozumienia. Problem ma lezec takze w propozycjach
zawartych w Polskim Ladzie. Politycy Porozumienia twierdza, ze zostali
wprowadzeni w blad co do takich elementow programu jak m.in. wyzsza skladka
zdrowotna, na ktorej stracic maja osoby prowadzace jednoosobowa dzialalnosc
gospodarcza. Z nieoficjalnych doniesien wynika, ze niektorzy politycy
Porozumienia kontaktuja sie z Polska 2050 Szymona Holowni.
——–
– Lewica przedstawila nowy program „Recepta dla Polski”. Partia chce m.in.
likwidacji smieciowek, zwiekszenia pensji dla nauczycieli oraz reformy w
systemie ochrony zdrowia. Lewica chce tez przeznaczyc 850 mln euro na
budowe szpitali powiatowych, produkcje szczepionek, a takze zwiekszenie
wynagrodzenia dla pracownikow personelu medycznego. Partia proponuje
rowniez zapewnienie wsparcia dla osob z niepelnosprawnosciami, a takze
zapewnienia seniorom pulsoksymetru, cisnieniomierza oraz skrocenia kolejek
do sanatoriow. W planach jest rowniez wprowadzenie psychologa w kazdej
szkole, a takze m.in. zapewnienie uczniom cieplego i zdrowego posilku w
szkolnej stolowce, za ktory nie musieliby placic, zas nauczycielskie pensje
mialyby byc powiazane ze srednim wynagrodzeniem w Polsce. Lewica chcialaby
rowniez przeznaczyc 8 mld zl rocznie wiecej na odnawialne zrodla energii.
Partia chcialaby dazyc do osiagniecia neutralnosci klimatycznej do 2050
roku – jednym z krokow ma byc wymiana 3,5 mln piecow-kopciuchow oraz
obnizenie o 25% stawek za smieci oraz ustabilizowanie tych cen.
——–
– Na spotkaniu Komisji Wspolnej Rzadu i Samorzadu Terytorialnego padly
propozycje, by wyplata 500 plus byla tylko dla dzieci zaszczepionych
rodzicow, a 14. emerytura tylko dla zaszczepionych seniorow. Z propozycja
wyszli samorzadowcy. „To sa pieniadze dodatkowe (…) Zdaje sobie sprawe,
ze to kontrowercyjne rozwiazanie, ale nie widze powodu, by unikac tego
tematu, jezeli mamy skutecznie chronic sie przez Covid-19” – mowil
pelnomocnik zarzadu Zwiazku Miast Polskich Marek Wojcik. Inna propozycja
bylo przeprowadzenie bilansu covidowego u osob 60 plus. „Osoby starsze w
zwiazku z pandemia nie mogly sie leczyc tak, jak by chcialy” – argumentowal
pelnomocnik. Dodal rowniez, ze bilans pozwolilby na zapoznanie sie z
potrzebami zdrowotnymi seniorow po pandemii, a przy okazji poruszany bylby
temat szczepien. Kolejnym pomyslem bylo wprowadzenie kar za dezorganizacje
programu szczepien przez antyszczepionkowcow.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Sousa:
NIEOBECNOSC MILIKA ZMIENILABY DYNAMIKE NASZEJ GRY
Wtorkowy towarzyski mecz Polska – Islandia w Poznaniu moze przesadzic, czy
Arkadiusz Milik zagra na mistrzostwach Europy.
Powodem niepewnosci jest stan kolana napastnika Olympique Marsylia. Milik w
meczu ostatniej kolejki ligi francuskiej uszkodzil lakotke. Wielu pilkarzy
z podobnym urazem moze grac, ale zdarza sie, ze kolano wymaga artroskopii.
A to oznacza kilka tygodni przerwy.
Milik w ubieglym tygodniu polecial do Barcelony, do doktora Ramona Cugata,
ktory zajmowal sie nim, kiedy dwukrotnie zrywal wiezadla krzyzowe. Hiszpan
potwierdzil plan leczenia zachowawczego i spokojnego powrotu do zdrowia,
zaordynowany przez lekarza reprezentacji.
Plan na dzis jest taki, ze Milik sprawdzi swoje kolano w boju. Paulo Sousa
podczas wtorkowego meczu z Islandczykami pozwoli mu zagrac przez
kilkanascie minut.
Sousa, zaczynajac prace w Polsce, zachwycal sie potencjalem polskiego
ataku. Zachwalal nie tylko Roberta Lewandowskiego, ale i jego kolegow.
Pierwsza wyrwe w ofensywnym planie spowodowal uraz Krzysztofa Piatka. Teraz
sytuacje skomplikowalo zdrowie Milika.
Napastnik pracuje na zgrupowaniu w Opalenicy, wzial nawet udzial w dwoch
sobotnich treningach z zespolem. Ten wysilek sprawil, ze dzien pozniej
trener wyslal go na odpoczynek. – Gdyby okazalo sie, ze ostatecznie nie
zagra na Euro, to mamy pomysly, jak sobie z tym poradzic, ale jeszcze ich
nie wdrazamy. Jego nieobecnosc zmienilaby dynamike naszej gry tak, jak
zmienia ja gra jednym albo dwoma napastnikami – mowi Sousa.
To oznacza, ze od zdrowia Milika zalezy taktyka Polakow na Euro. Slowa
selekcjonera brzmia tez jak wotum nieufnosci wobec Jakuba Swierczoka, ktory
wrocil do druzyny narodowej po trzech latach przerwy i strzelil gola
Rosjanom, ale najwyrazniej Sousy nie zachwycil.
Pilkarz Piasta Gliwice spedzil ostatni rok w polskiej lidze, ktorej
selekcjoner nie ceni. Portugalczyk kilkukrotnie narzekal na mala
intensywnosc gry w Ekstraklasie. Efekt jest taki, ze w 26-osobowej kadrze
na Euro zmiescil tylko czterech pilkarzy z polskiej ligi.
Sam Swierczok, znany z zuchwalosci, jest pewny swego. – Na pewno
odnalazlbym sie na murawie u boku Roberta Lewandowskiego, ale wszystko
zalezy od decyzji szkoleniowca – mowi.
Niewykluczone, ze obaj rozpoczna mecz z Islandia w podstawowym skladzie.
Kamil KOLSUT
——————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 6 czerwca 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 152 (6127) 6 czerwca 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

SIATKOWKA
Lanie, ktorego Rosjanie dlugo nie zapomna. Po atakach Leona bolala glowa
i lapaly skurcze
Po atakach Leona lapaly skurcze i bolala glowa, po obronach i blokach
oczy wychodzily z orbit, a w wynik trudno uwierzyc. Ale 3:1 (21:25,
25:19, 25:19, 25:14) z zupelnie zgaszonym przez zawodnikow Vitala
Heynena najsilniejszym skladem Rosjan to prawda. To bylo lanie, ktorego
rywale dlugo nie zapomna, a jednoczesnie najlepszy mecz polskiej druzyny
w Rimini. Grany na najwyzszym poziomie i pelen bohaterow.
Heynen tym razem nie cudowal – poslal na boisko dwoch liderow, ktorych
mozna bylo sie spodziewac przeciwko Rosji – Wilfredo Leona i Michala
Kubiaka. Sklad uzupelnili Maciej Muzaj, ktory dostal szanse na
potwierdzenia niezlej dyspozycji z wczesniejszej serii meczow, a do tego
Fabian Drzyzga, Pawel Zatorski, Mateusz Bieniek i Karol Klos. A po
drugiej stronie? Wielkie nazwiska – chocby Dmitirij Muserskki, Maksim
Michajlow czy Artiom Wolwicz.
W pierwszym secie dominowali Rosjanie. Po koncowce partii – siedmiu
punktach z rzedu dla rywali Polakow – wydawalo sie, ze to glownie
zagrywka, ktora po stronie rosyjskiej napedzal od stanu 18:20 do 24:20
Maksim Michajlow. Prezentowal sie fantastycznie, ale jesli spojrzymy
dokladniej na to, jak wygladaly kluczowe akcje po stronie druzyny Vitala
Heynena, to wnioskiem i zarazem przyczyna porazki beda nieskuteczne
ataki. To przez nie seta wygrali Rosjanie do 21.
Kompletnie nie funkcjonowaly zwlaszcza te posylane przez Michala
Kubiaka. Przyjmujacy skonczyl jedna z pieciu dogranych do niego pilek, a
to na niego zagrana byla jedna z kluczowych – przy stanie 17:20. To w
tamtym momencie Polacy stracili kontrole nad setem i pozwolili Rosjanom
rozwinac sie przy swietnej zagrywce. Lepiej wygladala skutecznosc Leona
(60 procent) i Muzaja (50 procent), ale brakowalo tego, zeby w
kluczowych momentach, gdy Polacy opanowali przyjecie, konczyc tak wazne
akcje.
Jesli pierwszy set Rosjanom wygral Michajlow, to druga partie dla
Polakow przejal Wilfredo Leon. Znowu odlecial – zaserwowal trzy asy.
Posylal pilki pedzace odpowiednio 125, 134 i 133 kilometry na godzine i
sam swoim atakiem skonczyl seta. Skutecznosc jego atakow w tamtym
momencie wynosila az 69 procent. Leon przypominal Rosjanom siebie z
czasow gry dla Zenita Kazan.
Majac tak swietnego zawodnika, robiacego tak ogromna roznice, wygrana w
secie 25:19 nie byla zatem dla Polakow zaskoczeniem. Z pewnoscia nie dla
Vitala Heynena, ktory wykazal sie takze sprytem i madroscia przy
zmianach – w odpowiednim momencie wprowadzal Mateusza Bienka, zeby miec
go w polu zagrywki i zmienial go z powrotem z Piotrem Nowakowskim, ktory
dokladal swietny blok.
Trzecia partia to niesamowita, fizyczna walka obu druzyn. Najlepiej
wszystko opisac moze akcja na 20:13 dla Polski. Wilfredo Leon trzy razy
probowal konczyc swoj atak technicznymi pilkami, ale po tym, jak jakims
cudem Rosjanie nie skonczyli dosc latwej pilki, a Polacy podbili ja
dzieki Klosowi i Drzyzdze, to on doskoczyl do pilki i poteznie uderzyl
ja prosto w boisko po stronie rywali. Tych az lapaly skurcze po 25
sekundach niezwykle intensywnej gry, a Dmitrij Wolkow padl po calej
akcji na twarz.
W koncowce powrot do dobrej dyspozycji potwierdzal Michal Kubiak. Przede
wszystkim jednej cechy, ktorej nie da sie wyrazic statystykami –
„serducha”. Kubiak bronil, Kubiak walczyl, Kubiak wywieral presje
zagrywka. A jesli komus wciaz brakowalo skutecznych atakow kapitana
kadry, to skonczyl ostatnia pilke, dajaca Polakom wygrana w secie
wynikiem do 19. W trakcie spotkania przeszedl kapitalna przemiane i
swoja postawa przeciwko Rosji naprawde sporo zyskal.
Na poczatku czwartego seta druzyna Vitala Heynena grala momentami na
kosmicznym poziomie. Niesamowite wrazenie mogly robic obrony Pawla
Zatorskiego, Mateusza Bienka i latwosc, z jaka Wilfredo Leon zdobywal
kolejne punkty – niewazne, czy silnymi atakami, czy dwoma bombami na
zagrywce z rzedu. Atak na 12:5 trafil w glowe Denisa Bogdana i ten byl
po nim az zamroczony. Przez dobrych kilkanascie sekund zakrywal twarz i
staral sie otrzasnac.
A Polacy nie przestawali upokarzac Rosjan. Prowadzili 20:10 i
kontynuowali bicie kolejnych pilek w boisko po stronie rywali. Muserski
nie wiedzial, co sie dzieje, Michajlow, ktory tak swietnie prezentowal
sie w pierwszym secie, tylko patrzyl, a Vital Heynen sie usmiechal. Jego
zawodnicy wygrali 25:14 i 3:1.
Jak nie zwracac uwagi na wynik, skoro Rosjanie – tak wazny i trudny
przeciwnik – dostal od Polakow potezne lanie? Z drugiej strony, jesli
doceniac tylko indywidualnosci, to bohaterow nie brakuje. Polacy mieli
kosmicznego Leona, ktory skonczyl mecz z 25 punktami i siedmioma asami
serwisowymi, odmienionego walczaka Kubiaka, czy grajacego fenomenalnie
niemal w kazdym elemencie Piotra Nowakowskiego. A swietnie grali
przeciez takze solidni Maciej Muzaj, Pawel Zatorski, czy Karol Klos.
Ujmijmy to tak: Polacy zagrali tak, ze Rosjanom dlugo bedzie sie snil
poziom, jaki zaprezentowali ich rywale. A to miala byc „tylko” Liga
Narodow. Co z przegranym setem? Po prostu skoro Vital Heynen coraz
bardziej uaktywnia swoje naturalne srodowsko, to nawet po takim
widowisku musial miec material do analizy. Moze byc podwojnie
szczesliwy, bo to, jak Polacy sie podnosili, a Rosjanie nikneli w oczach
w trzech nastepnych partiach bylo obrazem nie do zapomnienia.

Wyniki meczow 4. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-03: Niemcy – Argentyna 2:3 (19:25, 25:23, 25:17, 23:25, 13:15)
2021-06-03: Iran – Kanada 3:1 (22:25, 25:22, 25:22, 25:22)
2021-06-03: Japonia – Serbia 1:3 (25:18, 23:25, 22:25, 13:25)
2021-06-03: Brazylia – Francja 0:3 (37:39, 18:25, 28:30)
2021-06-03: Holandia – Slowenia 0:3 (18:25, 15:25, 18:25)
2021-06-03: Australia – Polska 0:3 (16:25, 10:25, 12:25)
2021-06-03: Wlochy – Bulgaria 3:2 (25:19, 20:25, 25:13, 23:25, 15:12)
2021-06-03: Rosja – USA 3:1 (25:22, 25:19, 17:25, 25:19)

Wyniki meczow 5. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-04: Argentyna – Slowenia 0:3 (19:25, 22:25, 18:25)
2021-06-04: Holandia – Niemcy 3:2 (25:18, 23:25, 25:20, 23:25, 15:13)
2021-06-04: Brazylia – Japonia 3:0 (25:20, 25:16, 25:20)
2021-06-04: Serbia – Francja 3:2 (22:25, 24:26, 25:22, 25:23, 15:9)
2021-06-04: Iran – Wlochy 3:1 (26:24, 29:27, 21:25, 25:22)
2021-06-04: Polska – USA 3:0 (25:17, 28:26, 25:17)
2021-06-04: Rosja – Australia 3:0 (25:19, 26:24, 25:21)
2021-06-04: Kanada – Bulgaria 3:0 (28:26, 25:23, 25:16)

Wyniki meczow 6. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-05: Holandia – Argentyna 0:3 (19:25, 20:25, 23:25)
2021-06-05: Slowenia – Niemcy 1:3 (25:19, 20:25, 21:25, 20:25)
2021-06-05: Francja – Japonia 3:2 (21:25, 25:22, 24:26, 25:21, 15:11)
2021-06-05: Brazylia – Serbia 3:1 (23:25, 25:23, 25:15, 25:22)
2021-06-05: Polska – Rosja 3:1 (21:25, 25:19, 25:19, 25:14)
2021-06-05: USA – Australia 3:0 (25:23, 25:20, 25:17)
2021-06-05: Bulgaria – Iran 0:3 (20:25, 31:33, 22:25)
2021-06-05: Kanada – Wlochy 2:3 (19:25, 21:25, 25:21, 28:26, 11:15)

-Polskie siatkarki odwrocily losy meczu z Kanada! Trzecie zwyciestwo w
Lidze Narodow.
W dotychczasowych meczach turnieju Ligi Narodow siatkarek w Rimini
reprezentantki Polski pokonaly druzyny Wloch (3:2) i Korei Poludniowej
(3:0), przegraly natomiast z Serbia (1:3), Turcja (1:3), Belgia (2:3)
oraz z Dominikana (1:3). Dwa zwyciestwa – cztery porazki i szesc
zdobytych punktow to dorobek Polek.
Polskie siatkarki wygraly z Kanada 3:2 w meczu 7. kolejki Ligi Narodow.
Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego przegraly dwa pierwsze sety, ale
zdolaly odwrocic losy meczu i odniosly trzecie zwyciestwo na turnieju
rozgrywanym w Rimini.
Spotkanie lepiej rozpoczely siatkarki Kanady, ktore schodzily na
pierwsza przerwe z trzema punktami zaliczki. Tuz po niej asem serwisowym
popisala sie Brie King i bylo 5:9. Polki poprawily zagrywke, uruchomily
blok i szybko odrobily straty (12:12). Gdy na drugiej przerwie mialy
punkt zaliczki (16:15), wydawalo sie, ze zlapaly wlasciwy rytm.
Kanadyjki popisaly sie jednak seria wygranych akcji, zwienczona asem
Hilary Howe (16:19). W koncowce, mimo zabiegow Polek, rywalki utrzymaly
przewage. Emily Maglio atakiem ze srodka wywalczyla pilke setowa
(21:24), a w ostatniej akcji seta Howe obila polski blok (22:25).
W drugiej odslonie siatkarki spod znaku Klonowego Liscia rowniez
uzyskaly przewage na poczatku (6:8). W srodkowej czesci seta jeszcze ja
powiekszyly, a Polki byly coraz bardziej bezradne. W ekipie Kanady
blyszczala Kiera Van Ryk – byla zawodniczka Developresu SkyRes Rzeszow
blyszczala w ataku (7:11) i w polu zagrywki (dwa asy serwisowe na
10:16). Polki przegrywaly juz 13:20, ale zerwaly sie do walki i byly o
krok od odrobienia strat (21:22). Kluczowe akcje wygraly jednak
Kanadyjki. As serwisowy Jennifer Cross dal im pilke setowa, a w kolejnej
akcji determinacja w obronie i punktowym blokiem ustalily wynik na (21:25).
Trzecia partie Polki rozpoczely od falstartu (0:3), ale… wygraly piec
kolejnych akcji (5:3). W dalszej czesci seta ogladalismy wyrownana gre
obu ekip (11:11, 15:15). As Zuzanny Goreckiej, blok Zuzanny
Efimienko-Mlotkowskiej i blad Van Ryk pozwolily bialo-czerwonym uzyskac
przewage (18:20). Pozniej asa dolozyla jeszcze Magdalena Stysiak
(20:23), a blok Martyny Lukasik na Van Ryk przyniosl pilke setowa. Seta
zamknela dluga wymiana zwienczona autowym atakiem Andrei Mitrovic (25:21).
Set numer cztery, po wyrownanym poczatku (7:7), zaczal przebiegac po
mysli Polek. W srodkowej czesci seta przejely inicjatywe – dobrze
prezentowaly sie w polu zagrywki, wykorzystywaly problemy rywalek i byly
skuteczne w ataku, w czym przodowala Malwina Smarzek. W efekcie na
drugiej przerwie mialy juz piec oczek zaliczki (16:11) i utrzymywaly
przewage w kolejnych akcjach. As serwisowy Lukasik (23:15), kiwka
Martyny Lazowskiej i skuteczny atak Goreckiej (25:17) przyniosly
decydujace punkty.
Zwyciezce meczu mial wiec wylonic tie-break. Kluczowa dla jego losow
byla punktowa seria, zwienczona asem serwisowym Goreckiej (10:5).
Wypracowanej zaliczki Polki juz nie oddaly. Blad rywalek przyniosl pilke
meczowa, a spotkanie zakonczyl skuteczny atak Lukasik (15:7).
Polska – Kanada 3:2 (22:25, 21:25, 25:21, 25:17, 15:7)
Polska: Julia Nowicka, Klaudia Alagierska, Magdalena Stysiak, Zuzanna
Efimienko-Mlotkowska, Martyna Lukasik, Malwina Smarzek – Maria Stenzel
(libero) oraz Monika Jagla (libero), Zuzanna Gorecka, Martyna Lazowska.
Trener: Jacek Nawrocki.

TENIS
Iga Swiatek juz w czwartej rundzie Rolanda Garrosa. Kolejny krok w
kierunku obrony tytulu
Iga Swiatek miala klopoty tylko na poczatku meczu z Estonka Anett
Kontaveit. Ostatecznie pokonala ja 7:6, 6:0 w meczu trzeciej rundy
Rolanda Garrosa. Z turnieju odpadla druga z Polek, Magda Linette.
Terminarz sobotnich gier w Paryzu ulozyl sie tak, ze obie Polki w
trzeciej rundzie Rolanda Garrosa – Iga Swiatek i Magda Linette – wyszly
na kort niemal rownoczesnie. Polscy kibice mieli wiec mozliwosc
ogladania dwoch meczow rownolegle, rozpoczely sie one zreszta podobnie.
Iga Swiatek zaczela zle: przegrala pierwszego gema przy swoim podaniu i
potem dlugo nie mogla odrobic strat. Jej rywalka grala z pasja – juz na
poczatku meczu kazda pilke uderzala tak, jakby byl to juz koniec
potyczki. Polka, faworytka tego meczu, potrzebowala nieco czasu, by
zlapac odpowiedni rytm gry. Gema przy serwisie Kontaveit wygrala
dopiero, doprowadzajac do stanu 4:4.
Gdy Swiatek i Kontaveit zaczynaly tie-breaka, blizej czwartej rundy
Rolanda Garrosa byla juz Magda Linette, ktora w sobote w Paryzu walczyla
o swoj najlepszy wynik w wielkoszlemowym turnieju. Ona swoj mecz z
Tunezyjka Ons Jabeur – tak jak Swiatek – zaczela od przegrania wlasnego
serwisu, ale potem w pierwszym secie bylo juz tylko lepiej i poznanianka
wygrala partie 6:3.
A gdy obronczyni tytulu na kortach Rolanda Garrosa tie-breaka konczyla –
poteznym bekhendem i zwyciestwem w pierwszym, trwajacym niemal godzine
secie – Magda Linette miala olbrzymie klopoty. Drugi set byl w wykonaniu
Ons Jabeur oszalamiajacy, Tunezyjka wygrala go do zera.
Polki niemal rownoczesnie wychodzily na kort, by rozegrac seta
decydujacego (w przypadku Linette) i byc moze dajacego zwyciestwo w
meczu (w przypadku Swiatek). Tym razem warszawianka zaczela od
przelamania serwisu rywalki, po chwili dolozyla gema przy swoim serwisie
i kolejne przelamanie. Kontaveit stracila pewnosc siebie i energie,
jakimi imponowala na poczatku meczu. Swiatek wygrywala 4:0, a Linette w
tym samym stosunku przegrywala swojego seta. Nizej notowana z Polek
przerwy wykorzystywala na studiowanie notatek z poradami taktycznymi,
ale nie przynosilo to efektu.
A Swiatek? W drugiej partii dominowala na korcie calkowicie, rozbila
swoja rywalke bezdyskusyjnie. Wynik 6:0 mowil sam za siebie. Teraz, w
czwartej rundzie, zagra z Marta Kostiuk, zaledwie 18-letnia Ukrainka.
Iga Swiatek – Anett Kontaveit 7:6, 6:0
Magda Linette – Ons Jabeur 6:3, 0:6, 1:6

-Kosmiczny mecz Swiatek i Mattek-Sands. Turniejowe „jedynki” ograne w
niesamowitych okolicznosciach
Iga Swiatek w parze z Bethanie Mattek-Sands wygraly 5:7, 6:4, 7:5 z para
Su-Wei Hsieh/Elise Mertens w ramach pojedynku, ktorego stawka byl
cwiercfinal Rolanda Garrosa. Polka i Amerykanka przegrywaly juz w
decydujacym secie 1:5, by w niesamowitych okolicznosciach odwrocic losy
seta i meczu.
Iga Swiatek czuje sie w Paryzu jak ryba w wodzie. Polka drugi rok z
rzedu zachowuje nieprawdopodobna powtarzalnosc. W 2020 r. bez straty
seta wygrala turniej singlowy, a w rozgrywkach deblowych dotarla do
polfinalu. Aktualnie 20-latka ponownie bez straty seta dotarla do
czwartej rundy, a w parze z Bethanie Mattek-Sands w sobote rywalizowala
o deblowy cwiercfinal paryskiej imprezy.
Swiatek i Mattek-Sands trafily na najwyzej rozstawiona pare Su-Wei Hsieh
i Elise Mertens. Mecz naszej tenisistki zaplanowano na korcie
Simonne-Mathieu, trzecim co do wielkosci obiekcie paryskiego kompleksu.
Faworytek oczywiscie upatrywano w rywalkach. Hsieh ma w dorobku trzy
tytuly wielkoszlemowe w deblu, Belgijka o jeden mniej. Swiatek i
Mattek-Sands to z miks mlodosci i doswiadczenia, ale tez dwoch
specjalistek z rozgrywek singlowych i deblowych.
W premierowej odslonie polsko-amerykanska para trzykrotnie tracila
podanie, by w kolejnym blyskawicznie odrabiac straty. W koncowce Swiatek
i Mattek-Sands odrobily przewage rywalek i od stanu 3:5 doprowadzily do
remisu. Turniejowe „jedynki” w koncowce wykorzystaly zgranie i wieksze
doswiadczenie i triumfowaly 7:5.
Po przerwie nizej rozstawiona para swietnie zareagowala. Polka i
Amerykanka szybko zyskaly przewage z przelamaniem – 3:1. Niestety
przeciwniczki tego dnia kontrolowaly wydarzenia na korcie i slabszy gem
momentalnie nadrabialy zdecydowanie lepszym. Rywalizacja ponownie sie
wyrownala i taki stan trwal do wyniku 4:4. Wtedy magiczna koncowke
zagrala para Mattek-Sands/Swiatek. Mimo dwoch pilek na przelamanie dla
rywalek Polka i Amerykanka cudownie wybronily sie z opresji, by przy
stanie 5:4 zupelnie zaskoczyc rywalki i doprowadzic do decydujacego seta.
W nim niestety od poczatku niepodzielnie rzadzily przeciwniczki, ktore
juz na poczatku dwukrotnie przelamaly 20-latke i 36-latke. Hsieh i
Mertens wyraznie przyspieszyly, perfekcyjnie czytaly zamiary rywalek i
nieco wybily je z rytmu. Set trwal, a para rozstawiona z jedynka
spokojnie zmierzala do wygranej. Emocje niemal opadly w koncowce, gdy
Hsieh i Mertens po raz kolejny przelamaly i bylo juz 5:1. Polka i
Amerykanka zmniejszyly jeszcze rozmiary porazki, ale przy gemie
serwisowym rywalek i pilkach meczowych wydawalo sie, ze mecz
nieublaganie dobiega do konca. Jedno przez cale spotkanie pozostawalo
niezmienne – wiara w zwyciestwo Swiatek i jej partnerki. Poklaskiwanie,
glosne okrzyki. To nawet w beznadziejnej sytuacji towarzyszylo
przegrywajacym tenisistkom. Po widowiskowej rywalizacji Polka i
Amerykanka przelamaly powrotnie rywalki, a po chwili wygraly swoje
podanie i zrobilo sie juz tylko 4:5. Do tego momentu Polka i Amerykanka
obronily az szesc pilek meczowych. Emocje udzielaly sie tez zgromadzonym
kibicom, ktorzy glosnym dopingiem doceniali widowisko, ktore pod
wzgledem poziomu sportowego spokojnie mogloby byc starciem polfinalowym
lub walka o koncowy triumf.
Polsko-amerykanska para wzniosla sie na wyzyny umiejetnosci i jak w
transie odrabiala straty. Po szesciu gemach z rzedu z 1:5 zrobilo sie
6:5. Im blizej konca, tym Swiatek i Mattek-Sands byly coraz bardziej
nakrecone tym, co udalo im sie zrobic w ostatnich kilkunastu minutach.
Przy stanie 6:5 rywalki przegrywaly juz nawet 15:40, ale i najwyzej
rozstawiona para udowodnila niebywala jakosc, doprowadzajac do
wyrownania. Ostatecznie to Swiatek i Mattek-Sands przechylily szale
zwyciestwa na swoja korzysc i zagraja w cwiercfinale turnieju deblowego.

PILKA NOZNA
I LIGA
33 kolejka
Korona Kielce-Widzew Lodz 1-1
LKS Lodz-Nieciecza 3-2
Arka Gdynia-Radomiak 0-2
Resovia Rzeszow-Chrobry Glogow 1-0
Belchatow-Jastrzebie 0-2
Stomil Olsztyn-Miedz Legnica 1-1
Odra Opole-Tychy 1-5
Zaglebie Sosnowiec-Gornik Leczna 0-1
Sandecja Nowy Sacz-Puszcza Niepolomice 2-1
1.Radomiak 65pkt
2.Nieciecza 64pkt
3.Tychy 62pkt
4.Arka 57pkt
5.LKS Lodz 57pkt
6.Gornik Leczna 53pkt
7.Miedz 50pkt
8.Odra 49pkt
9.Sandecja 45pkt
10.Chrobry 44pkt
11.Widzew 43pkt
12.Korona 41pkt
13.Stomil 34pkt
14.Puszcza 34pkt
15.Jastrzebie 32pkt
16.Resovia 32pkt
17.Zaglebie Sosnowiec 29pkt
18.Belchatow 23pkt
-W arcywaznym dla koncowego ukladu tabeli Fortuna I Ligi meczu pilkarze
Arki ulegli u siebie Radomiakowi 0:2. W efekcie goscie wskoczyli na
pozycje lidera, a zolto-niebieskim przyjdzie szukac szansy na awans w
barazach.
Jeszcze dwie kolejki temu starcie podopiecznych Dariusza Marca z
„Zielonymi” wydawalo sie pojedynkiem o bezposredni awans do ekstraklasy.
Ciezar gatunkowy meczu mocno sie obnizyl, po tym, jak gdynianie
zanotowali dwa kolejne rozczarowujace remisy – 0:0 u siebie z Widzewem
Lodz i 3:3 na wyjezdzie z Korona Kielce. Ich niemoc radomianie
wykorzystali bezlitosnie. Najpierw ograli GKS Belchatow (1:0), by
nastepnie odprawic z kwitkiem Resovie (3:1). W rezultacie nadzieje
arkowcow na bezposrednia promocje osiagnely faze matematycznych
rozwazan. Portal pilkarski 90minut.pl dawal im zaledwie 2 procent szans
na zajecie drugiego miejsca na koniec sezonu.
Pierwsza polowa przypominala starcie chaosu z uporzadkowaniem.
Poukladana druzyna Radomiaka od poczatku trzymala sie planu nakreslonego
przez trenera Dariusza Banasika, spokojnie konstruujac akcje i czekajac
na bledy zolto-niebieskich. A tych nie brakowalo. Goscie najgrozniejsi
byli po nonszalanckich stratach miejscowych w srodkowej strefie boiska.
Jednak to gdynianom udawalo sie stwarzac bardziej klarowne sytuacje.
Najpierw po skladnej akcji i podaniu Lukasza Wolsztynskiego atomowym
strzalem bramkarza gosci Mateusza Kochalskiego zatrudnil Adam Deja. Ten
sam Wolsztynski kilka chwil pozniej sam zmarnowal stuprocentowa
sytuacje, gdy po bledzie defensora Radomiaka stanal oko w oko z
golkiperem. Wydawalo sie, ze takiego prezentu nie mozna zmarnowac.
Gdynski napastnik zamiast zapytac Kochalskiego, w ktory rog bramki
poslac pilke, strzelil wprost w niego. Wszyscy gdynscy fani zlapali sie
za glowy takze w 28. minucie. Tym razem sam na sam z bramkarzem stanal
Maciej Rosolek. Wypozyczony z Legii Warszawa napastnik ladnie podcial
pilke, ktora trafila tylko w boczna siatke.
Powtarzane tysiac razy, wyswiechtane porzekadlo o niewykorzystanych
okazjach, po raz tysiac pierwszy znalazlo potwierdzenie. Na dziesiec
minut przed przerwa Damian Gaska niezwykle mocnym strzalem w stylu Adama
Dei zaskoczyl Daniela Kajzera, ktory notabene, bliski byl wybicia pilki
poza bramke. Lawka rezerwowych radomian eksplodowala, a stracony gol
podcial gospodarzom skrzydla, ktorych do przerwy nie udalo im sie juz
ponownie rozwinac.
Po zmianie stron pilkarze Arki ruszyli do odrabiania strat. Powrot do
gry mogli miec wymarzony, lecz proba Artura Siemaszki z 49. minuty
zatrzymala sie na slupku. W poczynaniach zolto-niebieskich wciaz malo
bylo jednak dokladnosci. Przyczajony radomski tygrys mogl spokojnie
czekac na zadanie kolejnego ciosu. W 69. minucie strzalem z pola karnego
Kajzera zaskoczyl Karol Angielski. Goscie juz do konca spotkania mogli
skupic na madrym pilnowaniu korzystnego rezultatu. Miejscowym do
skutecznego zrywu zabraklo kilku centymetrow, gdy po uderzeniu
Christiana Alemana futbolowka znow obila bramke Radomiaka. Tym samym
pierwsza od 1 kwietnia ligowa porazka Arki stala sie faktem.
Relacjonujac przebieg wydarzen na boisku, trzeba rowniez odnotowac
rzadko spotykana niekonsekwencje sedziego Jaroslawa Przybyla. To nie byl
najlepszy dzien przybylego z Kluczborka rozjemcy. Dopoki wynik byl
jeszcze sprawa otwarta, z metodyczna skrupulatnoscia odnotowywal
wszystkie, najmniejsze nawet, przewinienia gospodarzy. Gdy role sie
odwracaly, wykazywal sie daleko idaca tolerancja, ze stoickim spokojem
obserwujac poczynania zawodnikow w zielonych koszulkach.
W ostatniej kolejce Arke czeka wyjazd do Glogowa. Jest o co grac, bo 3
punkty w meczu z Chrobrym zapewnia podopiecznym Dariusza Marca atut
wlasnego boiska w polfinale barazy.
Arka: Kajzer – Kasperkiewicz Z, Marcjanik, Danch – Siemaszko (63′
Hiszpanski), Letniowski Z (83′ Stepien), Deja, Aleman, Valcarce –
Wolsztynski (63′ Marcus), Rosolek

-Zbigniew Boniek o reprezentacji Polski: Jestem zakochany w tej druzynie
– Widzialem trening w Opalenicy, podobalo mi sie wszystko:
zaangazowanie, usmiechy, energia. Jestem zakochany w tej druzynie – mowi
prezes PZPN Zbigniew Boniek, ktory przyjechal na zgrupowanie kadry przed
Euro 2020.
Prezes PZPN wyszedl z zespolem na poranny trening, pogral w golfa. A
potem dziekowal: dziennikarzom za prace na obozie, miastu Opalenica i
wlascicielowi osrodka za stworzenie optymalnych warunkow do przygotowan.
– Jest milo, jest sympatycznie, mamy tu wszystko, czego nam potrzeba.
Jestem zbudowany zyczliwoscia otoczenia, w jakim jestesmy – mowil.
Wtorkowy mecz Polska – Rosja mu sie podobal. – Czytalem rozne
komentarze, w ktorych pisano, ze pierwsza polowa byla lepsza. A dla mnie
lepsza byla druga, w ktorej dluzej utrzymywalismy sie przy pilce –
mowil, po czym z pamieci przytoczyl dokladne statystyki dotyczace
posiadania pilki w obu czesciach gry. – Od trenera uslyszalem, ze pod
wzgledem szkoleniowym jest bardzo zadowolony. A ja jestem zadowolony, ze
wreszcie mogli przyjsc kibice, razem z nimi odspiewalismy hymn. Do tej
dotychczasowej ciszy na stadionach zaczelismy sie niebezpiecznie
przyzwyczajac. Gdy zobaczylem tylu ofensywnych graczy w pierwszej
jedenastce [zagralo trzech nominalnych napastnikow], pomyslalem sobie,
ze gdyby pol roku temu ktos powiedzial, ze mozemy tak ofensywnie grac z
Rosja, to puknalbym sie w glowe. A okazuje sie, ze mozna – opowiadal
prezes PZPN.
Z druzyna w Opalenicy sa Jacek Goralski, Krzysztof Piatek i Krystian
Bielik – pilkarze, ktorzy gdyby nie kontuzje, trenowaliby z reszta
druzyny i byli w skladzie na Euro 2020. – To pokazuje, ze sa czescia
zespolu. Ekipy, w ktorej ja jestem zakochany, w ktorej wszystko jest
poukladane. Trener Sousa wie, jak prowadzic zespol. Treningi sa
intensywne, precyzyjnie zaplanowane, nie ma nudy i przestojow – uwaza
Boniek.
Cele na Euro 2020 prezes PZPN stawial ostroznie: – Wiadomo, ze kazda
druzyna na tych mistrzostwach chce wyjsc z grupy i potem jak najdluzej
grac w fazie pucharowej. Nie jestesmy wyjatkiem. Widze 15-16 zespolow,
ktore moga wygrac ten turniej. Kazdy w glowie ma jakies marzenia, ja
tez, ale o tym nie bede mowil. Presja w narodzie faktycznie moze jest
mniejsza, poprzednio wynikala ona z pompki medialnej, ktora robicie wy,
dziennikarze. Podejscie z dystansem jest lepsze.
Paulo Sousa poprowadzil zespol w zaledwie czterech meczach, przed
mistrzostwami Europy poprowadzi w jeszcze jednym, we wtorek z Islandia w
Poznaniu. – Mozna sie schowac za stwierdzeniem, ze trener ma malo czasu,
ale za Jerzego Brzeczka ta druzyna najlepiej zagrala w pierwszym jego
meczu. W braku czasu nie mozna szukac alibi. Mamy w druzynie dobra
mieszanke, nie ma ludzi do gry na fortepianie i takich do noszenia
instrumentu – uwaza prezes PZPN.
Boniek odniosl sie tez do plotek, wedlug ktorych Paulo Sousa po
mistrzostwach mialby objac Fenerbahce Stambul. – Docieraja do mnie
informacje o roznych propozycjach. I nie dziwia mnie. Kazdy dobry trener
czy pilkarz budzi zainteresowanie. Ale teraz tego tematu nie ma, dzis
interesuje nas tylko turniej.

ZUZEL
PGE Ekstraliga:
VII kolejka
28 maja 2021 (piatek)
Czestochowa – Grudziadz 54:36
Gorzow – Torun 50:40
30 maja 2021 (niedziela)
Zielona Gora – Wroclaw 27:63
31 maja 2021 (poniedzialek)
Lublin – Leszno 49:41
VIII kolejka
4 czerwca 2021 (piatek)
Czestochowa – Lublin 56:34
Wroclaw – Grudziadz 63:27
6 czerwca 2021 (niedziela)
Zielona Gora – Torun 48:42
Gorzow – Leszno 47:43
1.Wroclaw 13pkt
2.Gorzow 13pkt
3.Czestochowa 11pkt
4.Lublin 11pkt
5.Leszno 8pkt
6.Torun 5pkt
7.Zielona Gora 4pkt
8.Grudziadz 3pkt

1 Liga Zuzlowa
VIII runda
29 maja 2021 (sobota)
Tarnow – Krosno 44:46
Gniezno – Rybnik 49:41
30 maja 2021 (niedziela)
Bydgoszcz – Lodz 48:42
31 maja 2021 (poniedzialek)
Gdansk – Ostrow Wlkp. 45:45
IX runda
5 czerwca 2021 (sobota)
Krosno – Gniezno 56:34
Lodz – Gdansk 44:46
6 czerwca 2021 (niedziela)
Rybnik – Bydgoszcz 48:41
7 czerwca 2021 (poniedzialek)
Ostrow Wlkp. – Tarnow
1.Krosno 16pkt
2.Rybnik 11pkt
3.Gdansk 9kt
4.Ostrow Wlkp 8pkt
5.Bydgoszcz 6pkt
6.Gniezno 6pkt
7.Lodz 6pkt
8.Tarnow 0pkt

FORMULA 1
GP Azerbejdzanu: Verstappen rozbil bolid, triumf Sergio Pereza
Olbrzymie emocje zagwarantowali nam kierowcy F1 podczas Grand Prix
Azerbejdzanu. Na ulicznym torze w Baku dlugo prowadzil Max Verstappen,
jednak ostatecznie peknieta opona zakonczyla nadzieje 23-latka na
zwyciestwo. Gdyby nie ten incydent, zespol Red Bulla mialby podwojna
okazje do swietowania – wyscig wygral bowiem Sergio Perez.
To nie byl teatr jednego aktora. Na czele meldowali sie kolejno Leclerc,
Hamilton, Vettel i w koncu Verstappen. Holender najdluzej byl pierwszy w
stawce, jednak na piec okrazen przed koncem wybuchla lewa tylna opona
jego bolidu. Kierowca Red Bulla moze mowic o nieprawdopodobnym
nieszczesciu – do tego feralnego momentu wychodzilo mu wszystko,
potwierdzal swietna forme z Monaco, gdzie zwyciezyl 23 maja.
Nie tylko Holender nie ukonczyl wyscigu. Na poczatku wyscigu odpadl
Esteban Ocon. Podczas 32 okrazenia kontrole nad pojazdem stracil Lance
Stroll. Co ciekawe, w bolidzie Kanadyjczyka rowniez nie wytrzymala lewa
tylna opona.
Zawiodl Charles Leclerc. Monakijczyk, podobnie jak w swojej ojczyznie,
startowal z pole position i po raz kolejny nie udalo mu sie wykorzystac
tej przewagi. Hamilton wyprzedzil Leclerca juz przy trzecim okrazeniu.
Nastepnie Brytyjczyk popelnil fatalny blad, przestrzelil zakret i spadl
na 16. pozycje. Dobrze zaprezentowal sie natomiast Sebastian Vetter
(Aston Martin), w ostatnim czasie nie mogl sie przelamac, teraz zajal
druga lokate. Podium zamknal Pierre Gasly.
Warto zaznaczyc, ze glowni faworyci Lewis Hamilton i Max Verstappen nie
zdobyli nawet punktu!

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Dzien dobry – tu Polska – sobota, 5 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 151 (6126) 5 czerwca 2021r.
W E E K E N D

UWAGA !!!!
W zwiazku z zaostrzeniem rezimu sanitarnego ograniczamy max.liczbe gosci
mogacych przebywac na sali, do 1/3. Osoby niepotrafiace pic za trzech
proszone sa o pozostawienie miejsc PROFESJONALISTOM
(Ogloszenie na drzwiach restauracji)
(Nad.Lech R. Lyczywek)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”
BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 6.336,12 (szesc
tysiecy trzysta trzydziesci szesc zl dwanascie gr). Wplaty w ostatnim
tygodniu to 1.200 zl, wydatkow nie bylo. W planach mamy dofinansowanie
wozka dla Dominiki (4.800 zl) oraz biezaca zaplate za leczenie Antosi w
Brukseli.
Dla Romana mamy 4905,84.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom Liver
Krakow
————-
Slowem: „spokoj na laczach”- jak nie mam powodow, to nie wszczynam alarmu,
a aktualnie jestesmy z wydatkami na biezaco.Serdecznosci wszystkim sle:
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.0838 PLN Euro: 4.4734 PLN Frank szw.: 4.0838 PLN Funt:
5.2174 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.40 PLN Funt: 5.13 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.56 PLN Euro: PLN 4.36 PLN
Funt: 5.14 PLN

Pogoda w kraju
Na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce pogodnie. W pozostalej czesci
przelotny deszcz. Na wschodzie zagrzmi. Temperatura maksymalnie od 21
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 26 st. C na Pomorzu Zachodnim.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
„KOCHAM TUWIMA
Stoi na stacji lokomotywa,
Bialo-Czerwona” Piekna, wrazliwa”
Stoi i czeka.
Czeka i slucha. Na maszyniste czeka”
Na zucha, ktory po torach ja poprowadzi.
Jak dotad zaden sobie nie radzil.

Ach – jak jej smutno!
Ach – moze jutro?!
Ach – to czekanie!
Ach – niech sie stanie!

Rozni sie do niej podoczepiali;
Czerwoni, Czarni, Rozowi, Biali”
Ci, co narodem od dawna gardza
I czym jest honor nie wiedza bardzo.
I rozne typy w kazdym wagonie
Po lewej siedza i prawej stronie.

W pierwszym wagonie same buraki:
Kempa, Tarczynski, Ziobro i Jaki.
W drugim ci z innej, przeciwnej kasty:
Biedron ze Smiszkiem, Zandberg, Czarzasty.
W trzecim ci, co to nie lubia Ruska.
W czwartym wrogowie Donalda Tuska.
W piatym faszysci, nacjonalisci,
Marza by wreszcie sen ich sie ziscil
O Polsce ‘’bialej” i dla Polakow,
Bez kolorowych, bez obcych smakow.
W szostym; ci co maja pociag do kasy,
Tluste, wesole, chciwe grubasy.
W siodmym – falszywi, czarni Bogowie.
Klamstwa z ich ambon czuc w kazdym slowie.
Od nieprawosci plona im kiecki.
Wsrod nich: Glodz, Janiak, Dziwisz, Gadecki!
Nie czuja hanby, nie czuja wstydu.
Tory sa krzywe?! – To wina Zydow!
W osmym zieloni i ekolodzy –
Ci w drugiej klasie, bo sa ubodzy.
W dziewiatym Gowin cwany ‘’harpagon”,
Ktory najchetniej zmienilby wagon.
W dziesiatym kibol, wandal wraz z szuja:
‘’Co by tu zepsuc”” – w przedziale knuja.
A tych wagonow jest ze czterdziesci !!!
W nich szarlatanow mnostwo sie miesci.

Lecz gdyby przyszlo tysiac atletow
I kazdy kupil tysiac biletow,
I chocby kazdy miesnie naprezal,
Dzis nie pojada. Zbyt wielki ciezar.

Nagle – buch!
Nagle – ruch!
Nagle – swist!
Nagle – pissssssst!!!

Najpierw
Nieszybko,
Niespieszno,
Powoli,
Szarpnela
Maszyna
By uciec
Z niewoli”
I kola zaczely sie krecic z mozolem.
W wagonach zas kreci sie handel pod stolem,
O wazne posady sie tocza rozmowy,
O wladze, o spolki” I zmowy, i zmowy”!

Kto kogo” Kto komu” I z kim kto ma grac.
Jak, kiedy i za co, i komu co dac.
A pociag przyspiesza, bo pociag tak ma.
Rozpedza sie ciagle, a w srodku trwa gra.
I tocza sie targi po cichu, na stronie,
O miejsca w tym jednym, przekletym wagonie”!
Bo wszyscy by chcieli do ‘’WARSU” – bo musza!
Wszak w ‘’WARSIE” golonka i trunki wciaz kusza.
Przez pola, przez laki, przez gory, dabrowy
Tak pedzi na oslep ten nasz „Narodowy”.

I tak to to, toczy sie zycie w wagonach.
A ona biedaczka, ta Bialo-Czerwona”
Juz tchu jej brakuje, lecz oddech wciaz lapie.
Wiec ciagnie” ciezary” i dyszy”, i sapie.

I chcialaby zwolnic”, i para wciaz bucha,
I czeka na Niego…, i slucha…, i slucha”
„I tak to to, tak to to, tak to to, tak to to”!””
—————
(MR)

Czy Tusk osiodla bialego konia?
TEN WYWIAD PRZEJDZIE DO HISTORII
Jeden wywiad w telewizji nie czyni w polityce wiosny. Ale gdy rozmowca jest
Donald Tusk, waga wywiadu rosnie. W rozmowie z Agata Adamek w TVN24 Tusk
wyslal wazny komunikat: opozycja na czele z PO potrzebuje „nowego ladu”, a
on nie chce dopuscic, by Platforma przeszla do historii, bo to w koncu
partia, ktora wspoltworzyl i z ktora odniosl sukces: dwie kadencje u
wladzy, a potem przewodniczenie Radzie Europejskiej.
Drugi konkret, procz tego, ze rozmawia z politykami opozycji o sytuacji
politycznej w kraju i mozliwosci przywrocenia ladu w polityce polskiej, to
ten, ze nie stawia na wewnetrzne konflikty w obozie obecnej wladzy. Nie
wiaze nadziei na zmiane polityczna z panami Banasiem, Ziobra czy Gowinem.
Madrze, ale ostatecznie Tusk po raz kolejny nie odpowiedzial, kiedy mialby
wrocic do polityki krajowej nie tylko jako nieustanny rozmowca i
komentator, a takze obiekt kampanii nienawisci ze strony prawicy i niecheci
ze strony lewicy, ale rowniez jako czynny aktor, lider, kandydat na wazne
funkcje panstwowe. Zaslonil sie „waznym powodem”, ktory kaze mu zachowac
dyskrecje.
Dyskrecja dyskrecja, ale nie moze trzymac w nieskonczonosc Platformy i
opozycji w niepewnosci. W ktoryms momencie zacznie to byc niepowazne, a u
polityka tego kalibru to blad. Do wyborow parlamentarnych coraz blizej.
Jednoznaczna deklaracja wzmocnilaby Platforme i poprawila nastroje w
opozycji. Byc moze Tusk chce trzymac w niepewnosci „zjednoczona prawice” i
jej aparat propagandowy, ale wcale nie ma pewnosci, czy to skuteczna
taktyka. Jasna deklaracja Tuska zmusilaby PO do zajecia stanowiska i
przegrupowania sil. W ramach tej akcji Platforma powinna nie tylko
przedstawic nowy plan polityczny (nie mylic z programem, ktory
przedstawila), lecz takze rozwiazac dwie kwestie:
jaka ma byc pozycja Trzaskowskiego po powrocie Tuska?
czy w gre wchodzi jakies porozumienie z Szymonem Holownia i czy w ogole
chce wspoltworzyc opozycyjny blok demokratyczny na wzor wegierski?
W sondazu IPSOS dla OKO.press z konca kwietnia Rafal Trzaskowski jest
najczesciej wskazywany jako premier po ewentualnym odsunieciu PiS od
wladzy. Holownia ma takich wskazan o 9 proc. mniej (az 21 proc. pytanych
uwaza, ze szefem rzadu powinien byc „ktos inny”). To oznacza, ze Platforma
dobrze by zrobila, ustalajac, nawet na razie w kuluarach, kogo chce
wystawic takze w wyborach prezydenckich.
W innym sondazu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” o podobnym charakterze pytani
typowali swoich kandydatow na nastepce Kaczynskiego w PiS. Wiekszosc (62
proc.) nie wiedziala, kogo wskazac, 18 proc. wybralo Morawieckiego, na
trzecim miejscu – Dworczyka (!), ale z wynikiem tylko nieco ponad 4 proc.
Na razie Kaczynski zapowiada, ze tronu nie zamierza opuscic i bedzie
kandydowal na prezesa na zjezdzie partii 3 lipca. Co ciekawe, jego
ewentualni nastepcy sa zgloszeni do prokuratury przez prezesa Banasia.
Gdyby cudem (czyli w wyniku rozgrywki Ziobry z Morawieckim) prokuratura
jednak wnioskiem Banasia sie zajela, Kaczynski mialby klopot wyborczy z
wstawieniem obecnego premiera i ministra Dworczyka na liste do Sejmu.
Opozycji rozgrywka Banasia z PiS stwarza dodatkowa mozliwosc presji na
wladze i odzyskiwania elektoratu.
Juz mozna sobie ostrzyc apetyt na ewentualne debaty wyborcze z udzialem
Tuska. Mialby w nich prawdopodobnie przewage pod wzgledem stylu i tresci.
Wciaz ma charyzme. Z Kaczynskim juz raz wygral spiewajaco przedwyborcza
debate w 2007 r. To byl Tusk w najlepszej formie, ale minelo od tamtego
zwyciestwa 14 lat, a Kaczynski ostatecznie przejal wladze osiem lat po
tamtej klesce i ma ja do dzisiaj. Powrot Tuska do czynnej polityki w Polsce
napotka na opor obecnej wladzy i czesci opozycji. Jednak Tusk, jesli chce
wzmocnic PO i poprowadzic ja do zwyciestwa, musi podjac ryzyko powrotu pod
zmasowany ogien swych przeciwnikow i rywali.
Adam SZOSTKIEWICZ
——————————-
k o m e n t a r z
Wczorajszy wywiad Donalda Tuska przejdzie do historii. Wygloszone spokojnym
tonem slowa doprowadzily PiS do szalu. Nawet najblizszy wspolpracownik
Kaczynskiego wicemarszalek Terlecki w nerwach zaliczyl najwieksza wpadke w
polityce zagranicznej atakujac spotkanie wiceprezesa PO z prezydent-elekt
Bialorusi.
Decyzja ogloszona przez bylego premiera o powrocie do polityki krajowej
jest brzemienna w skutkach.
Po pierwsze rodzi nadzieje na uporzadkowanie sytuacji w najwiekszej
parlamentarnej partii opozycji, czyli w PO.
Po drugie Tuskowi znacznie latwiej bedzie sie porozumiec z Holownia, niz
Budce i Trzaskowskiemu, gdyz nie ma obciazenia z wymiany kandydata w
wyborach prezydenckich, ktora dokonana za zgoda PiS wytracila szanse
Holowni. A porozumienie PO i Polski 2050 jest dzisiaj kluczem do
zwyciestwa. Rowniez z PSL Tuskowi latwiej bedzie rozmawiac niz Holowni i
Budce.
Po trzecie obecna sytuacja politycznego osamotnienia Polski jest tragiczna.
Jedynymi znanymi postaciami, ktore moga to osamotnienie przelamac po
obaleniu PiS jest tandem Tusk i Sikorski. Dlatego powrot Tuska do polityki
polskiej to najglebsza racja stanu.
Reakcje z PO zdaja sie wskazywac, ze doskonale to rozumieja. Nawet
Trzaskowski, ktory byl podejrzewany o tworzenie nowego projektu
politycznego zareagowal z entuzjazmem. To dobry znak.
Mam nadzieje, ze wspomniana przez Donalda Tuska rozmowa z Borysem Budka
przygotuje ramy powrotu bylego szefa PO do czynnej polityki partyjnej. Oby
stalo sie to jak najszybciej.
Roman GIERTYCH
(Nad.Tomasz Rosik)

Misiowe mruczanki
LUDZIE BYWAJA MUNDRE. ALE NIE WSZYSTKIE ·
W zwiazku z nie dosc panegiryczna (no dobra: krytyczna) wypowiedzia o
Polsce Olgi Tokarczuk w „obcej” prasie, nasza niezawodna prawica
zainicjowala akcje odsylania noblistce jej ksiazek. Jak wiekszosc inicjatyw
tej strony politycznej – jest to czyste wysublimowane kretynstwo: zeby cos
odeslac, trzeba to cos miec; a zeby miec nalezy na ogol kupic. Wtedy zas
nielubiana autorka zarobi procent od ceny. I jeszcze dostanie egzemplarz
swojego dziela, ktory bedzie mogla dac np. pobliskiej bibliotece i jeszcze
bardziej je upowszechnic.
Ludzie bywaja mundre. Ale nie wszystkie.
Jak pisze „Wprost”, Jaroslaw Kaczynski nie wiaze juz z szefem Porozumienia
zadnych planow. Dosc maja tez miec trwajacy przy nim politycy. Lecz jeszcze
w czerwcu Zjednoczona Prawica zyska innego koalicjanta, ktory pomoze
zachowac sejmowa wiekszosc.
Oczywiscie chodzi o Bielana i to, co on tam majdruje lapkami pod koldra.
Pewno doliczaja jeszcze glosy Kukiza, choc ten wypiera sie koalicji, a
belkoce cos o „porozumieniu”. Nie rokuje tym poczynaniom sukcesu i raczej w
irytacji prezesa upatruje szansy na rozpad tego towarzystwa. Oczywiscie,
nie zaraz – czeka nas okres niezlej bijatyki.
Moze byc ciekawie, a z pewnoscia bedzie dosc smiesznie. Juz widze zwlaszcza
jak pewna grupa mlodych wiceministrow bedzie z dnia na dzien zmieniala
zdanie i pokazywala w roznych telewizjach zaplute tym samym swietym
oburzeniem oblicze – we wtorek diametralnie odmienne od poniedzialkowego.
„Szklo kontaktowe” zdecydowanie zyska ogladalnosc i spory wybor smakowitych
kawalkow.
Pisze we wlasciwej sobie pelnej pojednawczosci i eleganckiej stylistyce
portal Karnowskich:
„rozpoczela sie wspolna inicjatywa Adama Bodnara, skrajnie upolitycznionego
stowarzyszenia sedziow „Iustitia” oraz „Strajku Kobiet” i kilku
pomniejszych, kanapowych instytucji. Tour de Konstytucja to oznaka jawnego
juz sojuszu lewackich srodowisk z sedziowska rebelia.
Wnikliwie chlopcy analizuja sprawe, trzeba przyznac. Zareagowali szybko;
widac, ze w brzuszkach burczy i spodnie groza przepelnieniem. Ja ten „Tour”
czytam przede wszystkim jako inauguracje obecnosci prof. Bodnara w zwyklej
polityce. To cenny nabytek; sam zas Bodnar, to swietny kandydat na
prezydenta. Kiedy to polacze z coraz bardziej prawdopodobnym wejsciem
smoka, czyli zaangazowaniem sie w krajowe sprawy Tuska – znajduje
potwierdzenie sformulowanego wyzej sadu, ze moze byc tego roku goraca
jesien.
Tymczasem 4 czerwca. Przepraszam, ze nie odnotowuje wiadomej rocznicy.
Szkoda slow.
Bogdan MIS

Poszedl do Biedronki. Sprawdzil etykiety.
WIELE OSOB NIEZLE SIE ZDZIWI…
Mlode ziemniaki z Grecji, marchewka z Hiszpanii, pietruszka z Wloch –
rolnicy przejrzeli etykiety w popularnym dyskoncie. „Sklepy powinny byc
przepelnione krajowymi nowalijkami” – pisze jeden z dzialaczy Agrounii.
Biedronka odpowiada, ze dostawy pierwszych nowalijek z Polski wlasnie
docieraja do jej sklepow.
Jak wynika z badan, Polacy chca kupowac krajowe produkty. Rolnicy z
Agrounii apeluja wiec, aby bacznie czytac etykiety. Jeden z dzialaczy
poszedl do popularnego dyskontu na warszawskiej Bialolece. Przyjrzal sie
tamtejszemu dzialowi z warzywami.
„Kiedy mamy przepelnienie krajowej natki pietruszki i szczypioru, sklep
oferuje odpowiednio wloski i hiszpanski. Czosnek? Egipt i Hiszpania. Mloda
marchew i ta stara juz tylko zagraniczna – Wlochy. Cukinia? Prosze bardzo.
Jest z Hiszpanii. Po co jeszcze chwile czekac za polska?” – czytamy w
opublikowanym na Facebooku poscie Agrounii.
Przykladow jest znacznie wiecej. „Kiedy w Polsce mlodych ziemniakow jest
pod dostatkiem, Biedronka oferuje wczesne ale… z Grecji. Tak kochani, tak
sie zbija cene krajowego produktu. Pozniej kupia go za pol ceny a
sprzedadza… w cenie greckiego” – czytamy.
Podobnie jest z kalafiorami i brokulami. Jak zauwazaja dzialacze, za kilka
dni beda polskie, ale na polkach musimy miec te z Francji i Hiszpanii.
Zdaniem Agrounii prawdziwym hitem sa pakowane warzywa w jedno pudelko i
sprzedawane hurtem jako: europejskie i pozaeuropejskie. „Robiac kiszone
ogorki, zrobisz je z dodatkiem warzyw z calego swiata” – komentuja rolnicy.
Poprosilismy Biedronke o komentarz do zarzutow rolnikow z Agrounii. Oto jej
stanowisko:
„Fundamentem Biedronki sa polscy dostawcy. Pomimo tego, ze niektorych
owocow i warzyw nie uprawia sie w naszym klimacie lub sa okresy czy
miesiace, gdy nie da sie ich uprawiac, to juz dzis zdecydowana wiekszosc
pochodzi z naszego kraju. Zgodnie z zalozeniami naszej strategii na koniec
2021 roku 90 proc. sprzedazy tych warzyw i owocow, ktore sa uprawiane w
Polsce, bedzie pochodzilo od krajowych producentow, przy zwiekszonym
udziale dostaw od malych rodzinnych gospodarstw rolnych.
Aby osiagnac ten wynik, postawilismy na bardzo konkretne dzialania, ktorych
celem jest dostarczanie polskim klientom tak duzej liczby polskich
produktow, jak to tylko mozliwe. Nasi kupcy lokalni odwiedzaja gospodarstwa
rolne w Polsce, by nawiazac z nimi wspolprace i dzieki temu jeszcze wiecej
warzyw i owocow z Polski trafi do oferty naszej sieci. Jesli chodzi o
nowalijki, to ich dostepnosc jest uzalezniona od warunkow pogodowych na
wiosne, gdy wzrastaja. W tej chwili pierwsze dostawy polskich nowalijek
docieraja do sklepow sieci Biedronka i z kazdym tygodniem ich dostepnosc
bedzie jeszcze powszechniejsza”.
(Money)

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
P I E K I E LN A P A T E L N I A
W dniu, gdy PiS oglaszal swoj Polski Lad, Platforma miala sto razy
wazniejszy temat do dyskusji: Czy Borys Budka powinien zrezygnowac, czy tez
PO powinna zrezygnowac z Budki.
Wlewaja nas do butelki lyzeczka przez lejek. Za chwile szczelnie ja
zakorkuja i tyle z nas zostanie. Coraz ciasniej sie robi. Jakies mordziaste
zjawy zeby do mnie szczerza, ze niby robi sie wreszcie milo i przyjaznie,
bo taka wspolnota w tym szkle spontanicznie powstaje. Tylko co rusz ktos
mnie w lysy leb traca: Panie Tym, gdzie pan sie tutaj do gory wierci. Na
dol, na dol, do osadu. Ale dlaczego? – pytam grzecznie, choc z lekka
pretensja. Nie wiem, kochany. Tak wiekszosc zdecydowala. Demokracja to
demokracja. Zreszta co panu zalezy, na dole mozna sobie spokojnie usiasc, a
tu ciagle trzeba plywac. Obejrzalem sie, kto do mnie mowi, ale akurat
zrobilo sie ciemno, bo Czesi wylaczyli nam swiatlo.
Z gory zaczely obficie sypac sie platki kwiatow. To katolicy, entuzjasci
ks. Tadeusza Guza, wykladowcy z KUL, ktory glosi: Dzis, pod kryptonimem
„Covid-19” serwuje sie swiatu pranie mozgow, jakiego nie bylo w III Rzeszy.
Nawet Stalin i jego bolszewicka ekipa nie mieli takich narzedzi jak
wspolczesne media, ktore moga porazac miliony. O co chodzi? Ksiadz Guz,
jezdzac po calej Polsce, glosi od oltarzy, ze szczepienia sa gorsze od
zbrodni nazistow, bo przygotowano je „z cial nienarodzonych braci i
siostr”. Rzad zas, dodaje wykladowca, wprowadzajac pandemiczne ograniczenia
w kosciolach, najwyrazniej wspolpracuje z diablem na piekielnej patelni. Az
strach pomyslec, ze z calej Rady Ministrow tylko jeden Piotr Glinski, pan
od kultury i dziedzictwa narodowego, wyratuje sie z kosmatych szponow
Belzebuba. Dal przeciez skromniutki datek (milion zlotych) organizacji
wspierajacej w internecie antyszczepionkowcow.
O! Wlaczyli swiatlo. Okazuje sie, ze to Niemcy. Niech sie nie ludza. I tak
beda musieli nam zaplacic setki miliardow dolarow za druga wojne swiatowa,
choc Jaroslaw Kaczynski pamieta takze „o rabunku z czasow pierwszej wojny
swiatowej”. Aha, jeszcze Palac Saski maja odbudowac. Chyba po to, by
upamietnic pusta pisowska gigantomanie i ich tandetna polityke historyczna.
Plac Pilsudskiego z Grobem Nieznanego Zolnierza jest juz przeciez bezcennym
symbolem pamieci. Nalezy to uszanowac.
Coraz drozsze garnitury pojawiaja sie w butelce. Ktos gryzie mnie w lydke i
syczy: Poglaszcz nas, pochowal. O wlos sie potknelismy w glosowaniu w
Senacie, a szum sie zrobil jak na Oceanie Indyjskim. To Marcin Kierwinski,
sekretarz generalny PO (wyjatki wywiadu z „Wyborczej” cytuje niedokladnie,
za to na wlasna odpowiedzialnosc). Zrobimy wszystko, by poprawic sondaze.
Gotowi nawet jestesmy pojechac do ludzi i przedstawic im nasza ciekawa
oferte programowa. Owszem, mamy pewne turbulencje, ale wiemy, ze to znak
zwyciestwa. Kazda partia, ktora wychodzi z duzych klopotow, wygrywa wybory,
a jej lider rzadzi i nie bladzi. Wlasnie powstaje nasz gabinet przyszlosci.
Zajmie sie on realna koncepcja panstwa za 10 – 15 lat.
Ze wszystkich grozb, przepraszam – obietnic – skladanych przez politykow ta
jest dla mnie wyjatkowo gorzka. Slowa, slowa, slowa (mowi Hamlet, ktory
udaje szalenca). W dniu, gdy PiS oglaszal swoj Polski Lad, Platforma miala
sto razy wazniejszy temat do dyskusji: Czy Borys Budka powinien
zrezygnowac, czy tez PO powinna zrezygnowac z Budki. Wypracowano najlepsze
rozwiazanie – obie strony postanowily nie rezygnowac. W ten sposob wielka
szanse, by zrezygnowac, dostali wyborcy, ktorzy czuja sie tak jak ja –
nabici w butelke.
Stanislaw TYM

JAK POMYSLOWY STROZ ROZPRAWIL SIE ZE ZLODZIEJAMI W KOLCHOZIE
(Nowalany w zastepstwie Wojewodzkiego, ktorego znow gdzies wcielo)
15.05. Przewodniczacy zaproponowal mi, zebym zostal strozem kolchozowych
upraw. Podumalem i sie zgodzilem.
16.05. Skontrolowalem powierzony teren. Ustalilem, gdzie co rosnie.
Niedaleko od upraw rzodkiewki i cebuli zostawilem kilka butelek wodki z
silnym srodkiem przeczyszczajacym.
18.05. Na terenie upraw pojawilo sie duzo nadprogramowego nawozu
organicznego.
20.05. Flaszek juz nikt nie rusza. Warzyw, poki co, tez nie.
21.05. Wydrukowalem i rozwiesilem obwieszczenia, ze rzodkiewki beda badane
na radioaktywnosc. Kilkanascie losowych pomalowalem fosforyzujaca farba.
23.05. W miejscowej knajpie rozkoszowalem sie sluchaniem, ze tu kiedys bylo
skladowisko odpadow nuklearnych. Wtracilem sie do rozmowy i dodalem, ze tu
sie tez widuje zle duchy.
25.05. Zaszedlem z flaszka do naszego batiuszki. Odniosl sie ze
zrozumieniem do moich postulatow i na kolejnej mszy obiecal poruszyc temat,
jak sie zachowac napotkawszy sile nieczysta.
28.05. Zakonczyl sie rok szkolny. Poszedlem do szkoly i pozyczylem
szkielet. Co ma sie kurzyc przez wakacje…
29.05. Szkielet z podpieta syrena zainstalowalem na naszym polu truskawek.
30.05. Ustrojstwo zadzialalo. Zlodziej zwial na trzydziestometrowe drzewo,
na ktore nikt przedtem nie dal rady wejsc. Kategorycznie odmawia zejscia.
03.06. Przyjechal przewodniczacy. Odmawia sciecia drzewa, bo jest najwyzsze
w okolicy. Kijami i kamieniami do zlodzieja nie daje rady dorzucic. Mysle,
co robic dalej.
06.06. Uprzedzilem zlodzieja, ze najblizszej nocy bedzie pelnia i wilkolaki
wyjda na polowanie. Nadal nie chce zlezc. Nu, nu…
06.06 (noc). Pomalowalem owczarka kaukaskiego sasiadow farba fosforyzujaca
i puscilem w truskawki kolo drzewa. Zlodziej powinien isc do druzyny
olimpijskiej. Nie widzialem jeszcze, zeby ktos trojskokiem zlazl z
30-metrowego drzewa.
13.06. Tydzien juz nie ma gosci. Staruszki idace na msze zarliwie sie
zegnaja, przechodzac kolo kolchozowych pol. Wpadl pop i dyrektor szkoly;
przy flaszce dlugo dyskutowalismy o pozytkach i szkodliwosci przesadow i
zabobonow.
16.06. Ktos podiwanil kapuste i marchew. Na gotowanie mu sie zebralo czy
jak?
17.06. W opuszczonym domu na koncu wsi osiedlili bezdomnych.
18.06. Nalozylem peruke i pozyczylem ciuchy od stracha na wroble. Pogadalem
z bezdomnymi. Opowiedzialem, ze tu jest niebezpiecznie, licho dziala,
ludzie przepadaja. Udalem, ze zasypiam, poczekalem, az pojda krasc,
zrzucilem peruke, dorzucilem troche kosci baranich i calosc zalalem trzema
litrami swiezej juchy prosto z rzezni.
19.06. Pogadalem z dzielnicowym. Mowil, ze wstapil rano do bezdomnych
sprawdzic ich papiery, ale ci na jego widok tak zwiewali, ze motocyklem nie
dal rady ich dogonic.
23.06. Pozyczylem z ciucholandu manekiny i rozwiesilem je miedzy wisniami a
morelami.
24.06. Staruszki na rynku twierdza, ze na polach dzialaja satanisci i
odprawiaja rytualne mordy. Nawiasem mowiac, nikt nie sprzedawal wisni i
moreli. Ciekawe dlaczego.
25.06. Kumpel z wojska przywiozl obiecana maske p-gaz. Na razie
wysmarowalem ja farba fosforyzujaca.
03.07. Patrolowalem noca teren w masce i w rogatym helmie. Miejscowi mowia,
ze na polach sam szatan grasuje.
08.07. Nie sadzilem, ze czlowiek moze wspiac sie na otynkowana, gladka
sciane na wysokosc drugiego pietra. Zdybalem podczas patrolu zlodzieja pod
samym moim domem.
12.07. Za wiadro bimbru pozyczylem od miejscowego kozopasa jego stadko.
Kolejne dwie godziny przykrecalem kozom pentagramy do rogow.
20.07. Jakies bydlaki przyjechaly ciezarowka krasc ogorki. Droge im
przebiegl ucharakteryzowany koziol-przewodnik. Jak wrzucili wsteczny, to
przyladowali w zgnila sliwe. Na piechote poszli do popa prosic o
egzorcyzmy. Ten kazal im sie wyspowiadac, a jako pokute zadal przyznanie
sie dzielnicowemu. Ja dostalem pare flaszek wodki jako premie, a zlodzieje
– wyroki w zawieszeniu. Oddalem stadko.
24.07. W osiemnascie dzipow zjechal do naszej wsi jakis Nowy Ruski z
kumplami i obstawa. Do tej pory nie wiem, kto zacz. Odgrodzili sie od ludzi
i odpoczywaja.
03.08. Do Nowego Ruskiego przyjechali kolejni kumple. Co dziwne, piramida
pustych flaszek wciaz rosnie, ale wrazenie mam takie, ze oni wcale nie
jedza. Za to moj pies ma brzuch wiekszy niz nogi.
04.08. Nowy Ruski odjechal. Za kierownica jednego z dzipow siedzial dog.
Biorac pod uwage stopien zamarynowania wlasciciela i jego kumpli, w tym
samochodzie z tym kierowca bylo najbezpieczniej.
12.08. Miejscowi zarzucili chwilowo zlodziejstwo i zyja z butelek po Nowym
Ruskim, ktore oddali do skupu.
13.08. Wycyganilem od popa kilka gromnic.
14.08. Caly wieczor instalowalem gromnice przy pomidorach. Razem z lontem
zapalajacym, bateryjka i wlacznikiem.
15.08. Widzialem w oddali kogos uciekajacego na slepo. A rano na bazarze
ludzie opowiadali, ze bratanka Pietrowny probowala porwac sila nieczysta.
Najpierw zwabila do pomidorow, a potem probowala okrazyc sciana ognia
piekielnego. Na rynku nikt nie sprzedaje pomidorow.
17.08. Przyszedl dyrektor szkoly. Zabral szkielet, napilismy sie.
20.08. Dogadalem sie z popem, zeby wyprawil sie z wiernymi na nasze pola
przegnac sile nieczysta. Kupilem troche fajerwerkow.
23.08. Pop poprowadzil lud zabobonny przez pola. Kiedy przechodzili kolo
gory kompostu, odpalilem lont. Staruszki rozbiegly sie z pierwsza
predkoscia dychawiczna.
29.08. Dogadalem sie z dowodca pobliskiego Specnazu, ze jego zolnierze moga
przeprowadzic cwiczenia na naszych polach.
31.08. Dwa dni zolnierze kopali i maskowali doly (przy okazji: kwestie
skladowania kompostu na kolejny sezon mamy rozwiazana). Warzyw i owocow
zjedli tyle, ile bylo ustalone i nawet za bardzo upraw nie podeptali. Kiedy
noca przyszli nieproszeni goscie, czekala ich niespodzianka. Zolnierze
mieli sporo slepakow, zatem brygada zlodziejska zostala powitana silnym
ogniem broni automatycznej. Jak biegli na oslep, to jeden w biegu wpadl na
zamaskowany czolg.
04.09. Wojskowi przyslali pismo z podziekowaniem i dodali, ze nigdy sie tak
dobrze nie bawili na cwiczeniach. Odpisalem, zaprosilem na pomoc przy
zbiorze ziemniakow.
15.09. Pulkownik odpowiedzial. Zgodzil sie pomoc za dziesiata czesc zbiorow.
24.09. Specnaz dyskretnie wyzbieral wszystkie ziemniaki. Dodatkowo
zolnierze postarali sie zamaskowac teren, ze niby nic tam sie nie dzialo.
Przestalem patrolowac teren.
30.09. Przewodniczacy zaproponowal podpisanie umowy na kolejny rok.
————
(Nad: Piotr NOWALANY)

„MUSIALAM ZABLOKOWAC NASZA PRZYJAZN”…
Iga Swiatek pokonala Slowenke Kaje Juvan
Iga Swiatek jest w drugiej rundzie po zwyciestwie nad Slowenka Kaja Juvan
6:0, 7:5. Pierwszy set to bylo tornado, ale w drugim do ostatniej pilki
drzelismy o wynik.
W kobiecym tenisie zwyciestwo 6:0 w secie pierwszym bywa zapowiedzia
klopotow. Iga Swiatek po wygranej 6:0, 6:0 w finale w Rzymie z Karolina
Pliskova powinna byc na te klatwe zaszczepiona, ale drugi set pokazal, ze
stuprocentowej odpornosci jeszcze nie nabyla. Oczywiscie zwyciezyla i
chwala jej za to, ale tie-break wisial w powietrzu.
A mialo byc jak na paradzie, Polka prowadzila 6:0, 3:1 i serwowala. Kaja
Juvan sprawiala wrazenie pogodzonej z losem, ale nagle dostala
niespodziewany prezent, choc to nie ona, lecz Iga, obchodzila w
poniedzialek 20. urodziny.
Obronczyni tytulu przegrala swoj serwis i zaczal sie zupelnie inny mecz.
Iga popelnila kilka niewymuszonych bledow, rywalce udalo sie kilka
efektownych skrotow i nagle jakby przypomniala sobie, ze po drugiej stronie
siatki nie biega gwiazda, tylko przyjaciolka, z ktora mozna powalczyc.
Przy stanie 5:5 Iga obronila dwa break pointy, ostatni gem tez byl bardzo
emocjonujacy, Polka zwyciezyla dopiero przy czwartym meczbolu.
W drugiej rundzie rywalka Swiatek bedzie w srode Rebecca Peterson (60 WTA),
ktora wygrala z Amerykanka Shelby Rogers 6:7 (3-7), 7:6 (10-8), 6:2. Polka
i Szwedka w cyklu WTA Tour jeszcze ze soba nie graly.
Podczas konferencji prasowej po zwyciestwie Iga Swiatek nawiazala do tego,
co widzielismy na korcie po ostatniej pilce. Tenisistki poprosily pania
arbiter o pozwolenie na chwile rozmowy (to smutny obowiazek w czasach
koronawirusowych obostrzen), a potem media spolecznosciowe obiegl filmik,
jak sciskaja sie w sali gimnastycznej.
„Staralam sie na dwie godziny zablokowac nasza przyjazn, by skupic sie na
grze. I sadze, ze udalo mi sie bardzo dobrze. Gdy jestes na korcie, nie
mozesz dopuszczac do siebie mysli, ktore spowoduja, ze twoja gra zmieknie”
– mowila triumfatorka. A na pytanie, czy czuje, ze tej wiosny na kortach
ziemnych gra coraz lepiej, odpowiedziala: „Tak, oczywiscie. Moi trenerzy
zaplanowali wszystko tak, by szczyt formy wypadl wlasnie teraz”.
Szkoda, ze tego samego nie moze o sobie powiedziec Hubert Hurkacz, ktory
odpadl juz w pierwszej rundzie. Trudno nie zauwazyc, ze najlepszy polski
tenisista stracil nie tyle forme, ile sily, i nie dostajemy w tej sprawie
zadnego wyjasnienia. Po kreczu w Rzymie ojciec polskiego tenisisty
zapewnial, ze Hubert wroci do Paryza jak nowo narodzony. Tak sie nie stalo
i wciaz musimy zgadywac dlaczego.
Wiosna jest juz dla Hurkacza stracona, to ze ceglana maczka nie jest jego
ulubiona nawierzchnia, widac bylo golym okiem. Moze zielen trawy go obudzi
lub uzdrowi (niepotrzebne skreslic wedlug uznania, ale raczej bardziej
potrzebne jest to drugie). Jedno nie ulega watpliwosci: ogladanie takiego
Hurkacza jak w Rzymie czy teraz w Paryzu moze tylko poglebic spleen i tak
juz gleboki tej chlodnej wiosny. Moze latem w Wimbledonie bedzie weselej.
Dzis swoj mecz pierwszej rundy rozegra w Paryzu Magda Linette (45 WTA). Jej
przeciwniczka bedzie 26-letnia Francuzka Chloe Paquet (251), ktora gra w
turnieju dzieki dzikiej karcie. Polka jest w dobrej formie, w ostatnim
tygodniu przed Roland Garros byla w polfinale turnieju w Strasburgu. W
poniedzialek po zamknieciu gazety Kamil Majchrzak gral z nadzieja
francuskiego tenisa, 18-letnim Arthurem Cazaux.
Miroslaw ZUKOWSKI
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – piątek, 4 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 150 (6126) 4 czerwca 2021r.

PADL DOBOWY REKORD SZCZEPIEN NA KORONAWIRUSA
W srode wykonano ponad 620 tys. szczepien przeciw COVID-19, to absolutny
dobowy rekord i dowod, ze system uzyskal zakladana wydajnosc – podkreslil w
czwartek szef KPRM Michal Dworczyk. Dodal, ze w czerwcu do Polski dojedzie
kolejne 15 mln szczepionek.
Teraz dla nas wszystkich najwazniejsze zadanie i wyzwanie – przekonywac i
szczepic
————
Mamy 572 nowe i potwierdzone przypadki zakazenia koronawirusem. Z powodu
COVID-19 zmarlo 30 osob, natomiast z powodu wspolistnienia COVID-19 z
innymi schorzeniami zmarlo 61 osob.
W szpitalach przebywa 3 tys. 734 chorych na COVID-19, a 527 z nich jest
podlaczonych do respiratorow. Ministerstwo Zdrowia poinformowalo takze, ze
dla pacjentow z COVID-19 przygotowane sa 15 tys. 874 lozka i 1 tys. 702
respiratory.
Ministerstwo przekazalo ponadto, ze na kwarantannie przebywa 64 tys. 168
osob. Resort podal tez, ze wyzdrowialo dotad 2 mln 642 127 zakazonych.
(Onet)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie. Na Podlasiu i Mazurach przelotny deszcz i
burze. Po poludniu slaby deszcz mozliwy takze na Nizinie Szczecinskiej.
Temperatura maksymalna od 20 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 25 st.
C na Dolnym Slasku

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
4 CZERWCA
I przyszedl czas, gdy Polak czul, ze sie do lotu zerwie.
Nadzieje dal Okragly Stol i upragniony czerwiec.
I wtedy Polak szedl do urn, by wybrac lepsze zycie,
A potem padl Berlinski mur na chwale naszych zwyciestw.
I wtedy sie przekonal swiat co znaczy: solidarnosc.
Trzydziesci juz minelo lat, a wciaz kielkuje ziarno.
I choc ujada sfora psow i slychac kundli skowyt,
My solidarnie razem znow podniesmy dumnie glowy!
———-
Wojciech DABROWSKI

To nasza nowa narodowa rozrywka.
POLACY ZABRALI SIE ZA POSZUKIWANIE SKARBOW
Polacy w pandemii zaczeli korzystac z alternatywnych form rozrywki. Jedna z
popularniejszych stalo sie szukanie skarbow. Problem w tym, ze wiekszosc
robi to nielegalnie, narazajac sie nawet na kilka lat za kratami.
– Sprzedaz na pewno nie spada. Teraz gdy mamy coraz lepsza pogode,
sprzedajemy wiecej sprzetu. Pandemia na pewno w nas nie uderzyla, wrecz
przeciwnie. Ludzie chca spedzac czas na swiezym powietrzu, a poszukiwania
moga byc niesamowicie fajna rozrywka – mowi w rozmowie z money.pl Andrzej
Kaminski, sprzedawca m.in. wykrywaczy metalu.
Jego slowa potwierdzaja dane Allegro. Jak mowi money.pl rzecznik firmy
Marcin Gruszka, w tej kategorii widac spore wzrosty. W pierwszym kwartale
2021 roku Polacy kupili az 90 proc. wiecej wykrywaczy niz rok wczesniej.
– Chodzenie z wykrywaczem metalu wciaga. Jesli nie zrazisz sie po pierwszym
razie, jesli znajdziesz chocby kilka lusek albo stare wiadro, zostaniesz w
tym na dluzej – mowi money.pl Maciej, poszukiwacz z Warszawy.
Nie chce zdradzac nazwiska, bo obecnie szukanie „skarbow” bez wymaganych
prawem pozwolen jest po prostu przestepstwem. Jeszcze kilka lat temu bylo
jedynie wykroczeniem, ale poslowie zaostrzyli prawo.
– W 99,9 proc. przypadkow nie mowimy o ludziach, ktorzy szukaja zlota,
sredniowiecznych monet czy mieczy spod Grunwaldu. Skarbem moze byc wszystko
– luska, pocisk, elementy umundurowania. Warto przesledzic, w jakich
miejscach w naszej okolicy toczyly sie na przyklad walki podczas drugiej
wojny swiatowej. I wybrac sie tam z wykrywaczem metalu – mowi Maciej.
Dodaje, ze poszukiwaniom towarzysza niesamowite emocje.
– Znajdziesz luske albo fragment bomby, zaczynasz sie zastanawiac, kto
wystrzelil pocisk i w kogo celowal. Trafil? Co czul ktos, gdy blisko niego
spadla bomba. Przezyl? Kto mial te monete, na co chcial ja przeznaczyc? To
niesie ze soba duzy poklad przemyslen – opowiada.
Dodaje, ze eksploratorzy przestrzegaja pewnych zasad – zasypuja dziury,
ktore wczesniej wykopali, nie niszcza srodowiska, uwazaja, by nie zostawic
po sobie sladow.
Problem z pozwoleniami
Od dwoch lat, aby moc sobie pochodzic po polu czy lesie z wykrywaczem
metali, trzeba miec po pierwsze zgode wlasciciela terenu, po drugie – zgode
miejscowego konserwatora zabytkow.
O ile to pierwsze na ogol nie jest problemem, o tyle wnioski do
konserwatorow sklada malo kto. Dosc powiedziec, ze przez ostatnie kilka lat
liczba eksploratorow wzrosla ze 100 do nawet 150 tysiecy, zas liczba
wnioskow co roku skladanych do urzedow i pozytywnie rozpatrzonych idzie
raczej w setki niz tysiace.
– Wnioski czesto wracaja do uzupelnienia. Urzednicy zadaja numerow dzialek,
dokladnych map, czasem pozwalaja na poszukiwania, ale zakazuja kopania.
Sytuacje bywaja absurdalne. Kazdy wniosek kosztuje ponad 80 zlotych. To
sporo mniej niz wykrywacz, ale i tak sporo. Tym bardziej ze wiele osob nie
szuka niczego konkretnego, skupiajac sie na samej czynnosci – opowiada
Maciej.
Zaplacic trzeba tez za mapy. Urzedy uznaja tylko te, ktore zostaly pobrane
z geoportalu. A to opcja platna.
Teoretycznie kazde znalezisko archeologiczne trzeba zabezpieczyc i
powiadomic konserwatora. Problem w tym, ze w Polsce nie ma precyzyjnej i
jasno okreslonej definicji zabytku oraz zabytku archeologicznego. Wiec za
zabytek moze byc uznana luska z II wojny swiatowej, zbroja z XV wieku i
moneta z okresu PRL.
– Jest jasne, ze luska czy kawalek szrapnela to nie zabytek. Co innego
moneta z XVI czy XVII wieku, normalny czlowiek zaniesie ja do muzeum i
powie, ze znalazl na grzybach albo potknal sie o nia, jak zbieral jagody –
mowi Michal.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wynagradza poszukiwaczy za
obywatelska postawe, przyznajac nagrody. Spelnic trzeba jednak kilka
warunkow, w tym najwazniejszy – skarb musi zostac znaleziony przypadkiem.
Nagrody nie dostana wiec osoby, ktore poszukiwania zglosily konserwatorowi,
ani te, ktore pracuja w grupach archeologicznych. Drugim warunkiem
otrzymania nagrody jest znalezienie skarbu, ktory ma duza wartosc
historyczna. Bez tej wartosci, zamiast nagrody, dostaje sie tylko dyplom.
To wszystko mocno zniecheca poszukiwaczy, ale nie do poszukiwan, lecz checi
zglaszania swoich wypraw. Szczegolnie takich organizowanych ad hoc, bez
wiekszego planu. Bo gdyby trzymac sie scisle przepisow, to na odpowiedz
wlasciciela gruntu trzeba czekac do 30 dni, drugie tyle na pismo od
konsewatora zabytkow.
Lepiej radza sobie z tym rozne stowarzyszenia, ktore z wiekszym
wyprzedzeniem planuja przeszukiwanie konkretnych rejonow w scisle
okreslonym celu. I maja sukcesy – znajduja monety, precjoza czy bron. Ale
nie zakopane niemieckie mauzery, lecz groty strzal, toporki, sztylety.
Co ciekawe, najmniej problemow sprawiaja na ogol wlasciciele gruntow.
Jednym z najwiekszych posiadaczy ziemskich w Polsce sa Lasy Panstwowe. Sa
nadlesnictwa, ktore wrecz zachecaja poszukiwaczy do spedzania czasu na
swoich terenach.
– Lasy Panstwowe udostepniaja swoje tereny do badan archeologicznych oraz
poszukiwan. Procedure te okresla zarzadzenie Dyrektora Generalnego Lasow
Panstwowych z lipca 2018 roku, ktore bylo szeroko konsultowane ze
srodowiskiem detektorystow. Zarzadzenie to jasno wskazuje podzial
kompetencji pomiedzy jednostkami LP – zarzadcy gruntow, ktory wydaje zgode
na udostepnienie gruntow do badan, a wojewodzkimi konserwatorami zabytkow,
ktorych zadaniem jest wyrazenie zgody na prowadzenie badan – mowi money.pl
Michal Gzowski, rzecznik Lasow Panstwowych.
Lasy wychodza po prostu z zalozenia, ze z poszukiwaczami warto
wspolpracowac i ich edukowac. Wtedy nie ma obawy o zniszczenie przyrody, na
dodatek poszukiwacze znajduja tez wnyki i sprzataja smieci, zglaszaja
nieprawidlowosci. Dbaja nawet o to, zeby drobne wykopy zasypywac w
odpowiedniej kolejnosci, nie zaburzajac struktury gruntu.
Obecne przepisy dotyczace poszukiwania zabytkow w Polsce bez stosownego
zezwolenia sa dosc rygorystyczne. Do konca 2017 czyn ten byl wykroczeniem,
dzis grozi za to nawet pozbawienie wolnosci do lat dwoch. A jesli przy
okazji dojdzie do zniszczenia stanowiska archeologicznego, mozna isc za
kraty nawet na 8 lat.
Konrad BAGINSKI

Dunczycy blokuja budowe Baltic Pipe.
MOSKWA ZADOWOLONA
Dunczycy cofneli zgode na prace przy budowie Baltic Pipe. Decyzja
pokrzyzuje polskie plany zwiekszenia niezaleznosci energetycznej od Rosji.
Rurociag ten ma umozliwic korzystanie z norweskiego gazu.
„Dwunastego lipca 2019 roku Dunski Urzad Ochrony Srodowiska wydal
pozwolenie srodowiskowe na budowe Baltic Pipe. W dniu 31 maja 2021 r.
Komisja Odwolawcza ds. Srodowiska i Zywnosci odmowila wydania zezwolenia” –
czytamy w oswiadczeniu operatora firme Energinet.
Swoja decyzje Dunczycy motywuja tym, ze nie przeanalizowano dostatecznie
wplywu inwestycji na srodowisko naturalne. Z tego powodu budowa rurociagu
Baltic Pipe musi zostac wstrzymana. Mowa o odcinku ladowym.
W ubieglym roku Andrzej Duda oglosil, ze „1 pazdziernika 2022 roku to
termin uruchomienia gazociagu Baltic Pipe”. Prezydent dodal tez, ze ma
nadzieje, ze ten termin zostanie dotrzymany.
– Projekt Baltic Pipe ma duze znaczenie gospodarcze nie tylko dla Polski,
ale calej Europy Srodkowej. Jest przykladem jak oba kraje [Polska i Dania –
red.] wspolpracuja na rzecz zielonej transformacji sektora energetycznego –
mowil z kolei w marcu tego roku wiceminister spraw zagranicznych Pawel
Jablonski.
Z koncem kwietnia ruszylo wiercenie tunelu na polskim wybrzezu. Na poczatku
maja rozpoczely sie natomiast przygotowania do opuszczenia rurociagow na
dno morza. Do portu w Rotterdamie zawinely 3 statki Castorone, Castoro 10 i
Castoro Sei wloskiego koncernu Saipem. To na ich pokladach rury maja byc
spawane i opuszczane na dno.
Rurociag mial umozliwic Polsce korzystanie z norweskiego gazu, co mialo w
jeszcze wiekszym stopniu uniezaleznic Polakow od gazu rosyjskiego. Gazociag
wedlug planow ma przesylac 10 mld m szesc. gazu ziemnego rocznie do Polski
oraz 3 mld m szesc. z Polski do Danii. Teraz jednak inwestycja, a na pewno
jej termin, stanela pod znakiem zapytania.
Michal KRAWIEL

k o r e s p o n d e n c j a
LIST DO KACZYNSKIEGO W Z W I A Z K U Z P R O D U K C J A F I L M U T
V P N A J E G O T E M AT
Drogi Kuzynie!
Spiesze sie przestrzec Cie przed zbytnia, tak zwykla dla Ciebie,
skromnoscia, ktora moze nasz Wielki Narod pozbawic szansy na poznanie
Twojej, Kuzynie, wielkosci. Dowiedzialem sie bowiem, ze wraze i zwodnicze
sily zarzadzajace TVP, pragnac pomniejszyc Twe znaczenie, tworza o Twej
postaci jedynie skromny film dokumentalny zamiast serialu. Ten przyklad
obrzydliwego hejtu, ktory dotyka Cie bez przerwy ze strony TVP (podobnie
jak w kazdych prawie Wiadomosciach) jest oburzajacy! To hejt przez
zaniechanie mowienia dobrych o Tobie rzeczy, czyli najgorsza i
najtrudniejsza do identyfikacji kategoria hejtu, ktora jednak winna byc
zwalczana z gorliwoscia. Jestem przekonany, ze prawda o Tobie i Twojej
przewodniej roli w obalaniu komunizmu juz niedlugo zagosci w podrecznikach
historii, religii, polskiego i biologii. Jednakze to nie umniejsza roli
TVP! Za co do diaska placimy te miliardy na tych darmozjadow, ktorzy nawet
o swoim dobroczyncy serialu nie chca wyprodukowac? Dlatego tez musisz ich
trzymac krotko. Wystarczy abys przeslal Jackowi Kurskiemu moj list z
dopiskiem odrecznym „Wykonac”, a juz on skladajac pocalunki na kazdej
literce napisanej twoja dlonia w przerwach calowania wyda stosowne
polecenia i serial powstanie. Podrzucam Ci wiec tematy do kolejnych
odcinkow „Czlowieka zbuntowanego”.
1) Bunt na ksiezycu – przedstawi twoj kuzynie bunt przeciwko owczesnym
wladzom PRL-u polegajacy na tym, zes przyjal jako dziecko propozycje Julii
Brystygierowej i zagral (ocierajac sie o Oskara) porywajacego ksiezyc, co
mialo byc juz twoim pierwszym sygnalem do Narodu, aby dal sie porwac do
walki z komuna.
2) Bunt na uczelni – to o twoich pochodach na 1 Maja, gdy idac w szeregu
zagubionych naukowcow podstepnie saczyles im do ucha antykomunistyczne tezy.
3) Bunt pod koldra.
To o twoich dzialaniach 13 grudnia, gdy podstepnie zmyliles bezpieke, ktora
sadzila, ze wstaniesz przed poludniem i wyjdziesz z domu (do domu sie bali
wchodzic, ze wzgledu na osobe, ktora go wam podarowala za Stalina), gdzie
Cie chcieli capnac i aresztowac. Bunt pod koldra osmieszyl ich okrutnie.
4) Bunt kapciowego.
Odcinek o Walesie i twojej zemscie na nim za to, ze sie wepchnal przed
Ciebie po nagrode Nobla.
5) Czlowiek ze Srebrnej.
To o tym jak ukradziony przez PZPR Narodowi majatek uratowales przejmujac
go. Odcinek zakonczymy prezentacja dwoch pieknych wiez na ocalonej dzialce
za projekt ktorych sprytnie nie zaplaciles grosza, a masz.
6) Bunt przeciw fizyce.
Tu przedstawi sie dzialania twego przyjaciela Macierewicza, ktore sa
najwiekszym rzadowym buntem przeciw prawom fizyki od czasow Einsteina.
7) Bunt przeciw Polsce.
To o czasach twej wladzy, gdy postanowiles zbuntowac sie przeciwko temu
wszystkiemu co Polske stanowilo, aby zamienic kraj w twoje podobienstwo.
I mysle drogi Kuzynie, ze taka prawda o twoim buncie sie Polakom nalezy.
Zawsze zyczliwy,
Roman GIERTYCH
PS. O, bylbym zapomnial. Poniewaz chciales mi zapewnic u Ziobry wikt i
opierunek, to ostatni odcinek moglby nawiazywac do twych zyczen dla innych
i mozemy go nazwac „Bunt pod cela”. Ale scenariusz do tego odcinka napisze
pewnie zycie”
(Nad.Tomasz Rosik)

Czego to Polacy nie wymysla!
INKWIZYCJA WETERYNARYJNA
Tadzio i Danusia, dwa dziki osierocone przez matke i wychowane na butelce
przez braci Leszka i Bogdana Szydelow, zyly sobie spokojnie, na podworku
gospodarstwa w Lutowie w wojewodztwie kujawsko-pomorskim. Teraz na dziki
wydano wyrok smierci. Po pieciu latach dowiedziala sie o nich Inspekcja
Weterynaryjna i uznala, ze nalezy je zlikwidowac. Stanowia zagrozenie
epidemiczne (ASF), chociaz nigdy w lesie nie byly i nie opuszczaly swojego
podworka. Egzekucja miala sie odbyc 26 kwietnia i tylko obecnosc
dziennikarza „Faktu” sprawila, ze towarzyszacy powiatowej inspekcji
weterynarii mezczyzna uzbrojony w bron Palmera (do usypiania na odleglosc
dzikich zwierzat) schowal karabin do samochodu. A dziki, jak zwykle,
podchodzily do ludzi, domagajac sie glaskania. Najbardziej lubia po
brzuchu: wywalaja sie na plecy, by je drapac.
Od kilku tygodni cala rodzina zyje w napieciu. Zwlaszcza Bogdan Szydel,
ktory piec lat temu uratowal dziki od pewnej smierci. Jako naganka
uczestniczyl w polowaniu i widzial, jak mysliwi zabijaja loche, nie baczac
na to, ze karmi kilkudniowe warchlaki. Wrocil do lasu, znalazl puste
gniazdo, jeszcze cieple. Mlode uciekly, jak go uslyszaly. Nastepnego dnia
wrocil. Male oslably, lezaly w pustym gniezdzie, czekajac na matke; cala
piatke zabral do domu. Bogdan i Leszek karmili je co dwie godziny.
Pojedynczo, ale te, ktore byly nastepne w kolejce, tak sie pchaly, ze nie
dawali rady, wiec Bogdan zlaczyl tasma butelki. W jednej rece mial trzy, w
drugiej dwie. Jadly jednoczesnie, szlo sprawniej. – Byly poranione przez
psy mysliwskie – opowiada Bogdan. Trojke rodzenstwa Bogdanowi udalo sie
umiescic w Mini Zoo Centrum Hipoterapii i Rehabilitacji Zabajka w Stawnicy.
– Inspektor w trakcie kontroli zalecila wykonanie podwojnego ogrodzenia,
rozlozenie mat dezynfekcyjnych i przyczepienie tabliczek o zakazie
zblizania sie – mowi Bogdan. – I wszystko to zrobilismy.
Wkrotce jednak dostal wezwanie do prokuratury. W sprawie znecania sie nad
zwierzetami. Po kilku dniach postepowanie umorzono. Pan Bogdan znalazl dla
dzikow miejsce w ogrodzie zoologicznym w Bydgoszczy Myslecinku, ale
inspekcja weterynaryjna nie zgadza sie na transport. I dalej upiera sie, by
je zlikwidowac.
Agnieszka SOWA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Mam swiadomosc i przekonanie, ze to jest moje ostatnie wystapienie przed
Wysoka Izba w roli Rzecznika Praw Obywatelskich” – powiedzial Adam Bodnar z
mownicy Sejmowej. Urzednik zlozyl informacje o swojej dzialalnosci oraz o
stanie przestrzegania wolnosci i praw czlowieka i obywatela w 2020 roku,
ale i tez podsumowal cala swoja 5-letnia kadencje. „Okres mojego
urzedowania trafil na czasy szczegolne w najnowszych dziejach naszego
panstwa. Czasy, w ktorych obywatele potrzebowali coraz wiekszego wsparcia.
A wladza robila wiele, zeby ograniczyc mozliwosci dzialania urzedu RPO,
zarowno pod wzgledem prawnym jak i finansowym” – podkreslil Bodnar.
„Wielokrotnie pogwalcona zostala Konstytucja i naruszona zostala zasada
trojpodzialu wladzy w panstwie. Wiele instytucji publicznych utracilo,
przypisane im wczesniej przez Konstytucje i ustawy, cechy niezaleznosci” –
wymienial rzecznik. „Przez cale te blisko szesc lat zmierzalismy w strone
panstwa, w ktorym wladza jest scentralizowana. Panstwa, w ktorym narastaja
problemy zwiazane z praworzadnoscia i przestrzeganiem standardow
demokracji. Nie jest to tylko moja ocena. Wysylane sa w tym kierunku
sygnaly przez renomowane organizacje miedzynarodowe, przez UE, przez
roznego rodzaju inne instytucje” – kontynuowal Bodnar. „Jezeli nie bedziemy
dbali o spoleczenstwo obywatelskie, ktore korzysta z wolnosci zrzeszania
sie, z wolnosci slowa, z wolnosci organizowania pokojowych zgromadzen,
prawa do petycji, prawa dostepu do informacji publicznych, to wtedy nie
bedziemy w stanie dbac wszyscy o ochrone praw i wolnosci obywatelskich” –
podsumowal Adam Bodnar. Dodal rowniez, ze wyrok TK z dnia 15 kwietnia ws.
kadencji RPO traktuje i ocenia jako bezprawny. Jego zdaniem podkresla to
dodatkowo niedawne rozstrzygniecie Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka,
w ktorym to wyroku Trybunal w Strasburgu ocenil sklad TK.
——–
– Prezydent poznania Jacek Jaskowiak napisal na Facebooku, ze szczepienia
na Covid-19 powinny byc obowiazkowe. Pod wpisem pojawilo sie wiele
antycovidowych komentarzy, a dzialacze urzadzili protest pod jego domem.
„Byc moze bedzie okazja podziekowac naszemu regionalnemu Mengele (?) za
jego sposob pojmowania wolnosci” – napisala na Facebooku Justyna Socha.
Jaskowiak odpowiedzial jej w lokalnej telewizji. „Nie bede dyskutowal,
przepraszam, z idiotka, ktora mnie porownuje do Mengele. Jednak dyskusja
wymaga pewnej umiejetnosci rozumienia faktow i podstawowych rzeczy. Nie
bede sie znizal do poziomu pani Sochy, bo musialbym sie chyba polozyc na
chodniku” – powiedzial prezydent Poznania.
——–
– Wokol Sejmu powstaje brama – wysoka na 3m i szeroka na 8,20. Obok maja
stanac tez dwie furtki o wymiarach 3m na 1,36m. Teren byl dostepny dla
warszawiakow od lat. Prace maja potrwac pol roku, a koszt to 675 tys zl.
Dodatkowo przed Sejmem ma niebawem stanac kute zelazne ogrodzenie.
„Inwestycja zredukuje koniecznosc stosowania przez Kancelarie Sejmu, Straz
Marszalkowska i inne sluzby, w tym Policje, drozszych i mniej efektywnych
rozwiazan doraznych, co jest szczegolnie istotne w kontekscie prob
wtargniecia na teren Sejmu osob nieuprawnionych oraz atakow dewastacji
budynkow sejmowych” – tlumaczy budowe Centrum informacji Sejmu. Budowa
spotkala sie z protestami politykow opozycji, ktorzy wskazywali, ze
obywatele maja prawo patrzec wladzy na rece. „Wladza nie moze odgradzac sie
od spoleczenstwa, ktore ma prawo protestowac pod budynkiem Sejmu i robi to
od wielu lat. Zadna ekipa rzadowa, przedstawiciele zadnej wiekszosci
parlamentarnej nie zdecydowali sie jednak stawiac takiej zapory, ktora
stanie sie symbolem kolejnego podzialu – miedzy suwerenem a politycznymi
elitami, chowajacymi sie za trzymetrowym plotem” – mowi oburzony posel
Lewicy Krzysztof Gawkowski. Pomysl ogrodzenia nie spodobal sie rowniez
warszawskiemu konserwatorowy zabytkow, ale ostatecznie zostal
'przepchniety' przez Magdalene Gawin, zastepce ministra kultury Piotra
Glinskiego.
——–
– Trwa wlasnie globalna pandemia, ludzie traca prace, przedsiebiorcy
dobytki, zamykaja nam kopalnie, Bialorus dokonuje barbarzynstw na arenie
miedzynarodowej, mamy najwieksza inflacje w calej Unii Europejskiej, PiS
wprowadza gigantyczny program opresji na klasie sredniej i przesiebiorcach
przebakujac przy tym o podatku kastralnym. Co w tym czasie robi lider
jedynej realnie prawicowej partii w polskim parlamencie? Janusz
Korwin-Mikke, bo o nim mowa, je kurczaki z KFC krecac polski sequel Super
Size Me i probujac dowiesc, ze od jedzenia fast foodow nic takiego sie
wlasciwie nie dzieje. To nie zart. Jest cos przerazajacego w tym obrazku,
gdzie lider prawicowej opozycji, kompletnie bez wyczucia stylu, organizuje
sobie tak kretynski czelendz, a armia pociesznych padawanow w tle, objada
sie kurczakami z KFC z takim samozadowoleniem, jakby wlasnie dokonywala
obalenia rezimu. Wyobrazcie sobie teraz mine polskiego przedsiebiorcy,
ktory z desperacji zaglosowal na narodowcow liczac, ze jego interesy beda
reprezentowane, a zamiast tego widzi mlaskajacego kurczakiem Korwin-Mikkego.
——–
– W Parlamencie Europejskim glosowano nad rezolucja, ktora zapewnilaby
„demokratyczny nadzor” nad wydawaniem srodkow w ramach unijnego Funduszu
Odbudowy. Jedyna delegacja, ktora zaglosowala przeciw takiemu rozwiazaniu
byli… politycy Prawa i Sprawiedliwosci. „Europoslowie PiS glosujacy
przeciwko dostepowi do informacji o wydawaniu srodkow z planow odbudowy
potwierdzaja jedynie prawdziwe intencje rzadzacych – dac swoim i ukryc to
przed opinia publiczna. A mozna bylo temu zapobiec, wprowadzajac
odpowiednie bezpieczniki przed ratyfikacja” – skomentowal Borys Budka.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

Z zycia sfer
P R E Z E S S P I E W A…
Kto wie, czy Kaczynski nie mialby wiecej sympatii dla Budki, Schetyny i
Trzaskowskiego, gdyby ci potrafili sie przelamac i powiedziec o jego
spiewie cos milego.
Mowiac o Pawle Kukizie, Jaroslaw Kaczynski wyznal: „Osobiscie bardzo go
polubilem. Kiedys, po dluzszym spotkaniu przy kolacji i po kilku lampkach,
powiedzial mi nawet, ze ladnie spiewam. Tym juz calkowicie pozyskal moja
sympatie”.
Nie jestem pewien, czy Kukizowi mozna wierzyc, skoro byl po paru lampkach.
W przeszlosci zdarzalo sie, ze artysta ten, bedac pod wplywem paru lampek,
dokonywal w mediach spolecznosciowych wpisow, z ktorych potem sie
wycofywal. Poza tym nie wiadomo, po ilu lampkach byl Jaroslaw Kaczynski,
gdy spiewal. I czy przypadkiem zmeczony kolacja Kukiz nie pochwalil
Kaczynskiego tylko po to, zeby ten przestal spiewac i poszedl do domu.
Wyznanie prezesa PiS ukazuje go jako czlowieka wesolego, lubiacego spiewac
oraz wspolpracowac z ludzmi, ktorych darzy sympatia za to, ze mowia mu, ze
ladnie spiewa. I spiewaja razem z nim, gdy tylko nadarzy sie okazja. Mam tu
na mysli nie tylko Pawla Kukiza. Julia Przylebska dostala prezesure
Trybunalu Konstytucyjnego, bo chetnie prezesowi PiS gotuje, ale nie watpie,
ze w razie potrzeby zaspiewa z nim i zatanczy. Podobnie marszalkini Witek,
europoslanka Szydlo czy ministrowie Glinski i Ziobro, ktorych umiejetnosci
taneczno-wokalne widac w telewizyjnych relacjach z urodzin Radia Maryja. O
talentach szefa MSWiA Mariusza Kaminskiego niewiele wiadomo, bo sa to
sprawy tajne, zwiazane z bezpieczenstwem panstwa, ale podobno czasem slyszy
sie glosne spiewy dochodzace z jego gabinetu.
Kto wie, czy Kaczynski nie mialby wiecej sympatii dla Budki, Schetyny i
Trzaskowskiego, gdyby ci potrafili sie przelamac i powiedziec o jego
spiewie cos milego. Moze sprawy w Polsce ulozylyby sie inaczej. Kukiz
pokazal, ze po paru lampkach da rade byc politykiem elastycznym, ktory
potrafi rozmawiac jak wokalista z wokalista z kazdym, kto przy kolacji
obieca mu przepchniecie jakiejs ustawy.
Prezesowi NIK Banasiowi brakuje wdzieku i elastycznosci Kukiza, dlatego
sympatie Jaroslawa Kaczynskiego stracil, a w PiS nikt sie do niego nie
przyznaje. Banas ujawnil, ze zdezorientowany minister Kaminski juz kilka
lat temu na spotkaniu w gabinecie Kaczynskiego stwierdzil: „Marian, nie
wiemy, skad sie wziales”.
Zgadzam sie, ze to troche dziwne, bo kto ma wiedziec, jesli nie Kaminski.
Zwlaszcza ze Banas z przyjscia do PiS nie czynil tajemnicy, a przez
nastepne lata zrobil w tej partii blyskotliwa kariere. No, ale moze w tym
czasie Kaminski przygotowywal akurat jakas skomplikowana prowokacje albo po
prostu mial gorszy okres i cos mu umknelo.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Jakub Swierczok:
O D M I E N I L A G O M I L O S C
Kilka lat temu kariera Jakuba Swierczoka byla na powaznym zakrecie. Dzis
napastnik Piasta jedzie na Euro i moze odegrac tam wazna role.
Napastnik Piasta Gliwice nie zyskal uznania w oczach Jerzego Brzeczka.
Poprzednio byl sprawdzany jeszcze przez Adama Nawalke. Zagral w spotkaniach
z Urugwajem, Meksykiem i Nigeria, ale na rosyjski mundial pojechali Lukasz
Teodorczyk i Dawid Kownacki. Pierwszy nie zrobil kariery we Wloszech i od
tamtego czasu nie pojawil sie w kadrze. Drugi pomagal pozniej glownie
mlodziezowce lub leczyl kontuzje. I choc Paulo Sousa przekonywal, ze
Kownacki zrobil na nim wrazenie juz pare lat temu, kiedy Lech w
europejskich pucharach gral m.in. przeciw prowadzonej przez niego
Fiorentinie, w meczu z Rosja na tle Swierczoka wypadl bardzo blado.
Po napastniku Piasta nie bylo widac zadnej tremy. Imponowal pewnoscia
siebie, gral tak, jakby mial za soba kilkadziesiat spotkan w reprezentacji.
Podejmowal szybkie i dobre decyzje, nie bal sie ryzyka. Centymetrow
zabraklo, by strzelil drugiego gola. Gdy zobaczyl, ze Anton Szunin wyszedl
z bramki, nie zastanawial sie, tylko probowal go przelobowac, pilka trafila
w poprzeczke.
– Troche na to pierwsze trafienie musialem czekac, ale mam nadzieje, ze
worek z bramkami teraz sie rozwiaze – mowil Swierczok przed kamerami TVP
Sport.
ZERWANE WIEZADLA
Gdyby nie kontuzja Krzysztofa Piatka, byc moze do Opalenicy w ogole by nie
przyjechal. Choc byl jednym z wyrozniajacych sie zawodnikow w Ekstraklasie,
a wielu kibicow i ekspertow domagalo sie dla niego powolania, Sousa nie
zaprosil go w marcu na swoje pierwsze zgrupowanie. Dostrzegl jednak w
koncu, ze to najbardziej kreatywny napastnik polskiej ligi. Docenil jego
zmysl do strzelania goli, wyjatkowy luz, technike i wszechstronnosc.
Swierczok nie czeka na podania, potrafi rozegrac pilke, zainicjowac atak,
zdobyc efektowna bramke – jak pokazal mecz z Zaglebiem Lubin, nawet z
polowy boiska.
Napastnik Piasta ma prawo myslec, ze na Euro nie przypadnie mu wylacznie
rola widza. A jeszcze piec lat temu, gdy Polacy awansowali do cwiercfinalu
mistrzostw we Francji, on decydowal sie na powrot do rodzinnych Tychow.
Mial za soba kilka trudnych sezonow, z Zawisza Bydgoszcz spadl do pierwszej
ligi, z Gornikiem Leczna ledwo sie utrzymal, wczesniej w ciagu roku
dwukrotnie zerwal wiezadla w kolanie, co przeszkodzilo mu w zrobieniu
kariery w Niemczech. Do Kaiserslautern wyjezdzal jako jeden z wiekszych
polskich talentow, ale prawie dwa lata stracil na leczenie kontuzji.
W GKS Tychy zostal wicekrolem strzelcow pierwszej ligi i bylo jasne, ze
dlugo tam nie pogra. Zglosilo sie po niego Zaglebie Lubin, wrocil do
Ekstraklasy i znow byl jednym z najlepszych napastnikow. Zapracowal na
transfer do Ludogorca Razgrad. I choc Bulgaria to nie Bundesliga, wyjazdu
za granice na pewno nie zaluje. W europejskich pucharach gral z Espanyolem
Barcelona, Bayerem Leverkusen czy Interem Mediolan.
RYBY I RAP
Za granica zdobyl doswiadczenie, ale jeszcze bardziej rozwinal sie w
Gliwicach u Waldemara Fornalika. To nie przypadek, ze pod okiem uznanego
trenera stal sie najlepszym polskim strzelcem Ekstraklasy.
W grudniu skonczyl 28 lat, jego przypadek to dowod na to, ze nigdy nie jest
za pozno, by spelniac marzenia. Kiedys byl bardzo niecierpliwy, od razu
chcial byc gwiazda i kiedy cos nie szlo po jego mysli, nie umial ukryc
zlosci. Dzis sam przyznaje, ze uwazal sie za lepszego pilkarza, niz byl w
rzeczywistosci.
Mowi sie, ze za sukcesem kazdego mezczyzny stoi madra kobieta. Dojrzec
pomogla mu partnerka, byla reprezentantka Polski w pilce recznej Alina
Wojtas. By byc blizej ukochanego, najpierw przeniosla sie za nim do
Zaglebia Lubin, a potem zakonczyla kariere i razem wyjechali do Bulgarii.
Swierczok nie ukrywa, ze zawdziecza jej bardzo duzo, i gdyby nie jej
poswiecenie, nie bylby teraz w tym miejscu.
Spokornial, zmienil podejscie do futbolowych obowiazkow, zaczal prace z
dietetykiem i psychologiem. Kiedys stres odreagowywal na miescie, teraz
lowi ryby albo slucha rapu. Jego kumplem jest Quebonafide.
W Gliwicach juz mysla, jak zatrzymac Swierczoka na kolejny sezon.
Wypozyczenie z Ludogorca dobiega konca, Piast ma prawo pierwokupu, ale
trzeba wylozyc milion euro. Dla klubu, ktory nie awansowal do europejskich
pucharow, to nie sa male pieniadze, ale gra jest warta swieczki, bo po
mistrzostwach wycena Swierczoka moze poszybowac w gore.
Tomasz WACLAWEK
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)